Dodaj do ulubionych

sowa uszatka

22.02.05, 22:30
serwisy.gazeta.pl/czasopisma/1,50612,2505992.html
Przeczytałem, zdobyłem stary kosz i teraz nie wiem na jakiej minimalnej
wysokości mam powiesić, żeby można było podglądać całą rodzinkę, a ona powinna
czuć się bezpiecznie.
Od niedawna mieszkam na wsi i podglądanie ptaków i innych zwierzątek zaczyna
być dla mnie fascynującym zajęciem. Powiesiłem dla sikorek 2 kawałki słoniny,
to i dzięcioły się na nią załapały. Musiałem dostawić jeszcze kilka stolików w
ich garkuchni. :))
Podpowiedzcie proszę.
Obserwuj wątek
    • ptasik Re: sowa uszatka 25.02.05, 08:31
      Podpowiem z przyjenością
      Poszukam i podpowiem
      O chwilę cierpliwości proszę:)
      No chyba, że ktoś z marszu będzie wiedział:)
      • grau Re: sowa uszatka 25.02.05, 11:24
        6 - 8 m nad ziemia

        powodzenia :)
        • mifsc Re: sowa uszatka 25.02.05, 19:26
          Dzięki w imieniu przyszłych lokatorów. :)
          Od jutra będzie wisiał z napisem " do wynajęcia"
    • jerzy.wozniak Re: sowa uszatka 06.03.05, 09:00
      Sowa uszata i inne gatunki sów gnieżdżących się w opuszczonych gniazdach
      zamieszkają w twoim ogrodzi jedynie wtedy gdy będzie on miał co najmniej 10
      hektarów i wiele starych drzew, oraz co oczywiste w okolicy będzie pod
      dostatkiem muszy i norników. Sowy duże są ptakami płochliwymi i nie lubią
      obecności człowieka, toteż zakładanie dla nich lęgowisk niedaleko domu nie ma
      większego sensu. Chyba ze masz zamiar założyć to coś w głębi lasu – ale to i
      tak mizerna sprawa bo jeśli znajda choć jedno opuszczone gniazdo wrony lub
      kruka to możesz być pewny że oleją twój kosz choćby był wyplatany przez
      mistrza sztuki rękodzielniczej. W domach i w pobliżu ludzi gnieżdżą się tylko
      pójdźki i inne małe sowy które zakładają gniazda w dziuplach i dla nich
      wieszamy specjalne budki. W domach o nie odwiedzanych strychach gnieździ się
      też czasem sowa płomykówka, jednak gatunek ten jest coraz rzadszy i powinien
      być już dawno objęty ścisłą ochroną gatunkową. Sowy są gatunkami wymierającymi
      w naszym kraju, a głupie metody zaproszenia ich do ogrodu nic nie dają.
      Profesor Sokołowski, jedyny w Polsce autor, który opisał ptaki jakimi są
      napisał o tej sowie co następuje – Że pozwolę sobie zacytować początek o sowie
      uszatej – „ Przy osiedlach ludzkich, na wieżach lub w ruinach nie pokazuje się
      nigdy” ot co! Sowa ta występuje głownie w lasach iglastych, gdyż gęste korony
      świerków zapewniają jej w dzień ochronę przed ptakami i pozwala w spokoju
      przetrwać ten niekorzystny okres, gdy inne zwierzęta ją widzą. W lasach
      mieszanych lub liściastych jest o wiele rzadsza.
      Tak swoja drogą ciekawe, kiedy przeczytacie w jakimś bełkotliwym pisemku jak
      zwabić na skalniak pomurnika, naskalnika lub drozda obroźnego. Ja wam
      gwarantuję, że w ogrodzie mogą (co nie znaczy muszą) zagnieździć się tylko te
      gatunki które występują w najbliższej okolicy i to właśnie dla nich należy
      stworzyć miejsca łęgowe, takie jakich wymaga określony gatunek!
      Jurek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka