Forum Sport Sport
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Kocham Radio Maryja !

    IP: *.chello.pl 07.04.06, 02:07
    To jedyne niezalerzne radio w naszym kraju, a Ojciec Dyrektor Tadeusz Rydzyk
    to nasz Bochater Narodowy!
    Obserwuj wątek
      • dennis26 Re: Kocham Radio Maryja ! 07.04.06, 18:24
        Skoro wszyscy radiosłuchacze tegoż radia sa tak wspaniali z ortografii to
        gratuluje a moze to sam ojciec dyrektor was tak nauczył
        • Gość: Porter Re: Kocham Radio Maryja ! IP: *.pl 07.04.06, 23:46
          1. Sformułowanie "radiosłuchacze radia" to tautologia, czyli masło maślane.
          2. Dlaczego "tegoż radia", a nie "tego radia"?
          3. Przed "to gratuluję" powinien znaleźć się przecinek, albo myślnik.
          4. Przed "a" powinien znaleźć sie przecinek.
          5. Na końcu zdania powinien znaleźć sie znak zapytania, albo wielokropek.
          6. Tak właściwie, to należałoby rozbić Twoje zdanie złożone na dwa: "Skoro
          wszyscy słuchacze tego radia są tak wspaniali z ortografii, to gratuluję. A
          może to sam ojciec dyrektor Was tak uczył?"
          7. Coś trzeba by zrobić z powtórzonym "to". Na przykład pominąć przed "sam
          ojciec dyrektor".

          A zatem - poprawna językowo wypowiedź powinna brzmieć: "Skoro wszyscy słuchacze
          tego radia są tak wspaniali z ortografii, to gratuluję. A może sam ojciec
          dyrektor Was tak uczył?" Pozostawiam nienaruszone "są tak wspaniali z
          ortografii", bo choć sformułowanie to jest niezręczne, nie stanowi błędu
          jezykowego, a jest jakimś wyróżnikiem Twego indywidualnego stylu.

          Po poprawieniu błędów językowych pozostają wątpliwości, co do logiki Twojego
          wywodu.
          1. Z jakiegoś powodu stwierdzasz, że wszyscy słuchacze Radia Maryja
          reprezentują wyrównany poziom w zakresie ortografii. To przecież nonsens.
          2. Z tego nonsensu wysnuwasz insynuację, że coś wspólnego z tym poziomem ma
          ojciec dyrektor. To nonsens do kwadratu.
          3. W dodatku gratulujesz Marii czegoś, na co nie ma ona żadnego wpływu. No, bo
          jaki wpływ może mieć Maria na poziom ortografii wszystkich słuchaczy Radia
          Maryja? To trzeci nonsens.
          Dlatego Twoją wypowiedź trzeba by jeszcze trochę poprawić. Zamiast "Skoro
          wszyscy itd", co zakłada, że mamy do czynienia z wynikiem pomiaru, czy
          obserwacji, z których będziemy wyciągać wnioski, użyjmy "Jeżeli wszyscy itd".
          Oznacza to, że czynimy założenie, co nam zawsze wolno. Gratulacje bym wyrzucił,
          bo ani mądre, ani dowcipne. Po ich wyrzuceniu połączyłbym z powrotem wypowiedź
          w jedno zdanie, które brzmiałoby następująco:
          "Jeżeli wszyscy słuchacze tego radia są tak wspaniali z ortografii, to być może
          dlatego, że sam ojciec dyrektor Was uczył!"

          Zwracam uwagę, że poprawił sie rytm zdania, bo Twoje "to gratuluję" rozwlekało
          wypowiedź. Ładunek jadu jest większy, a ewentualna polemika utrudniona, bo na
          początek Maria musiałaby udowodnić, że nie jest wielbłądem, czyli, że
          założenie, które wziąłeś z sufitu jest nieprawdziwe.

          Disce, puer.
          Wiele pracy przed Tobą. Siedem błędów językowych i trzy logiczne w takiej
          krótkiej wypowiedzi, to naprawdę niezłe osiagnięcie.








          • henryk.log e:o, qrna Porter(a) ja też kocham rydyjo ! :-) n/t 08.04.06, 02:57
          • Gość: Bonhart Re: Kocham Radio Maryja ! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.04.06, 11:17
            Porter - mistrzostwo! ;) Obsmialem sie jak norka.
            Swoja droga, chyba masz za duzo wolnego czasu :))))
            • Gość: Porter Re: Kocham Radio Maryja ! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.04.06, 18:18
              Właśnie mi sie skończył urlop, od poniedziałku do pracy, a tam... lepiej nie
              mówić.
          • Gość: ZZD Re: Kocham Radio Maryja ! IP: *.acn.waw.pl 08.04.06, 11:23
            Porter, dobij mnie pisząc, że nie trzeba być polonistą, aby napisać powyższe.
            Jesteś?
            • Gość: Bonhart Re: Kocham Radio Maryja ! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.04.06, 11:37
              Gość portalu: ZZD napisał(a):

              > Porter, dobij mnie pisząc, że nie trzeba być polonistą, aby napisać powyższe.
              > Jesteś?


              A ja cie prosze - nie ublizaj Porterowi.
      • bazyliszek4 Re: Kocham Radio Maryja ! 07.04.06, 23:15
        a nie lepiej to napisać na forum Radia Maryja lub "Naszego Dziennika"?
        ;-)
      • kumlok Re: Kocham Radio Maryja ! 08.04.06, 00:38
        taaaaa a świstak siedzi i zawija w sreberka ...

        Zapraszam radiosłuchaczy Radia Maryja na małą przekąskę ...
      • Gość: lubliniec Uwaga mamy wariata na forum !!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.04.06, 01:01
        • zablokowany Nie obrażaj wariatów !!! 08.04.06, 02:46
          Oni nie są niczemu winni. I już więcej nic w tym wątku nie napiszę bo mnie
          zaraz zacznie Porter poprawiać.
          • dennis26 Re: Nie obrażaj wariatów !!! 08.04.06, 18:47
            Masz racje nie są niczemu winni sa poprostu naiwni... ups:x pewnie popelniłem
            błąd logiczny przepraszam Porter
            • Gość: Porter Re: Nie obrażaj wariatów !!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.04.06, 19:31
              > Masz racje nie są niczemu winni sa poprostu naiwni... ups:x pewnie popelniłem
              > błąd logiczny przepraszam Porter

              Wezwany po imieniuu - odpowiadam. Logiczny nie, za to ortograficzny -
              owszem."Po prostu" pisze sie oddzielnie.


              Zastanawia mnie coś innego: gołym okiem widać, że nie potrafisz się swobodnie
              wysłowić w swoim ojczystym języku. To nie jest świadectwo szerokich horyzontów,
              ani rozległej wiedzy. A jednak wcale nie przeszkadza Ci to żywic przekonania,
              że jesteś mądrzejszy od słuchaczy Radia Maryja. A w każdym razie - mniej
              naiwny. Dlaczego?

              • dennis26 Re: Nie obrażaj wariatów !!! 08.04.06, 19:38
                To moze ty mi odpowiesz na jakiej podstawie wnioskujesz ze j.polski jest moim
                ojczystym jezykiem?
                • Gość: Krzyś Re: Nie obrażaj wariatów !!! IP: *.pke.pl 10.04.06, 09:20
                  no właśnie:>>>>>
              • Gość: Razorfan Re: Nie obrażaj wariatów !!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.04.06, 19:45
                wezme kolege w obrone. wydaje mi sie ze naiwnosc i spryt nie maja duzego
                zwiazku z szerokoscia horyzontow. wiekszosc cwaniakow nie wychyla nosa poza
                swoje podworko a jednak potrafia zrobic w bambuko ludzi z dyplomem chociazby
                przy grze w 3 karty :)
                a co do ortografii i szerokosci horyzontow to rownie dobrze mozemy miec tu
                przypadek osoby ktora mieszka za granica i nie uzywa w pismie za czesto swojego
                jezyka. przyznam sie ze sam to u siebie zaobserwowalem po powrocie z zachodu
                gdzie obserwowalem i studiowalem obce obyczaje przez dluzszy czas.
                a tak na powaznie to ty lepiej na tym urlopie rodzina sie zajmij albo jakims
                hobby bo powyzywasz to sie na podwladnych jak wrocisz tym bardziej ze trzeba
                jakos odreagowac niemoc Wlodara :)
              • Gość: ?! Re: Nie obrażaj wariatów !!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.04.06, 21:00
                Gość portalu: Porter napisał(a):

                Wezwany po imieniuu - odpowiadam. Logiczny nie, za to ortograficzny -
                owszem."Po prostu" pisze sie oddzielnie.

                heh, a może rozdzielnie jest bardziej poprawną formą?
                • karmazynala Nie wolno wyśmiewać się z dziwolągów... 08.04.06, 21:27
                  Gość portalu: ?! napisał(a):

                  > Gość portalu: Porter napisał(a):
                  >
                  > Wezwany po imieniuu - odpowiadam. Logiczny nie, za to ortograficzny -
                  > owszem."Po prostu" pisze sie oddzielnie.
                  >
                  > heh, a może rozdzielnie jest bardziej poprawną formą?

                  Taa...
                  Sprawdź w słowniczku bo mało wiesz.

                  P.S. Ortograficznym
                • Gość: Porter Re: Nie obrażaj wariatów !!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.04.06, 22:07
                  Nie wydaje mi się. "Oddzielnie" - na pewno. "Osobno" - na pewno. "Rozdzielnie"
                  jakoś mi zgrzyta.
                  • kumlok Re: Nie obrażaj wariatów !!! 08.04.06, 22:15
                    Porter...
                    www.ojciec-dyrektor.de/
                    ...tam błędów ortograficznych jest dużo
                    • Gość: Porter Re: Nie obrażaj wariatów !!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.04.06, 23:17
                      A o co Tobie chodzi? Nie chcę rozmawiać o Radiu Maryja, bo go nie słucham.
                      Dlatego nie mam na jego temat zdania. Z tym, że śmieszy mnie, kiedy publicyści
                      walczący o wolność wypowiedzi, sugerują, żeby RM zamknąć, albo przynajmniej
                      zabronić emitowania czegokolwiek, poza modlitwami.
                      • bazyliszek4 Re: Nie obrażaj wariatów !!! 09.04.06, 00:10
                        eee tam... wystarczy, by KRRiTV zaczęła egzekwować te swoje zapisy
                        o "obrażaniu" grup narodowościowych czy religijnych i baćko Tadeusz poszedłby z
                        torbami. nawet te świadectwa NFI przysłane przez słuchaczki i słuchaczki nie
                        wystarczyłyby na grzywny...
                        • Gość: Porter Re: Nie obrażaj wariatów !!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.04.06, 01:02
                          Jak powiedziałem, nie słucham Radia Maryja, więc trudno mi na ten temat
                          rozmawiać. A zwłaszcza nie potrafię ocenić, na ile to "obrażanie grup
                          narodowościowych, czy religijnych" naprawdę się zdarza (i na czym polega), a na
                          ile jest to rezultat dorabiania RM gęby. Generalnie rzecz biorąc, nie mam
                          zaufania do mediów należących do Układu, więc z rezerwą traktuję także opinie
                          dotyczące RM. Ale nie znaczy to, że RM wierzę, bo go nie słucham.
                          Śmieszne jest, że negatywna opinia o Radiu Maryja jest warunkiem, by
                          ćwiercinteligent mógł poczuć sie co najmniej półinteligentem. Moim zdaniem jest
                          to wykorzystywanie naiwności ćwierćinteligentów, więc budzi mój sprzeciw, ale
                          jest też zabawne, kiedy biedacy demonstrując swoją ćwierćinteligencję traktują
                          z wyższościa słuchaczy RM.
                          • bazyliszek4 Re: Nie obrażaj wariatów !!! 09.04.06, 02:23
                            w RM obrażanie grup narodowściowych i religijnych to stała praktyka - żadna
                            gęba, ale smutna rzeczywistość. z zagadnieniem języka skrajnej szowinistycznej
                            prawicy zetknąłem się już parę lat temu na studiach - jak na ironię przy okazji
                            socrealizmu i języka propagandy PRL-u, który w 1968 roku odwoływał się do tych
                            wszystkich przedwojennych klisz. o podobieństwach języka faszyzmu i socjalizmu
                            pisał zresztą znakomicie Heller w "Maszyna i śrubki - jak hartował się człowiek
                            sowiecki". w Polsce, właśnie pod koniec lat 60., powstała specyficzna hybryda
                            tych dwóch języków i konwencji. to zresztą charakterystyczne dla państw
                            komunistycznych, w których próbowano grać kartą nacjonalizmu - jeszcze gorzej
                            wyglądało to w latach 80. na Bałkanach. tylko, że w Serbii czy Chorwacji ten
                            język raczej obumarł, był zresztą mniej zorientowany na ideologie
                            komunistyczną, bo w titowskiej Jugosławii propaganda była słabsza. a u nas ten
                            język ma się jak najlepiej - znajoma znajomej z polonistyki pisała magisterkę o
                            języku RM i zaangażowała kiedyś stado przyjaciół do "monitorowania" audycji
                            radyja. efekt był wstrząsający - materiałów zatrzęsienie i na dodatek większość
                            w stylu "Marcowego gadania" Głowńskiego.
                            ja zresztą stykam się z tym głównie przy okazji TV Trwam, bo w telewizorze mam
                            ustawienie kanałów jak w kablówce, więc program z Torunia jest między TVN a
                            Polsatem. czasami oglądam to sobie, bo od czasów gdy zajmowałem się
                            socrealizmem lubię posłuchać tej narodowo-bolszewickiej papki. zaś toruńscy
                            ideolodzy, to już ostatni w naszym kraju, którzy potrafią konwencję odświeżyć i
                            dodać coś nowego do skarbnicy, choć PiS, a zwłaszcza Jarosław Kaczyński, też
                            się starają. bo Urban dał już sobie spokój z ideologią i wrócił "do źródeł",
                            czyli zwykłego, prostackiego języka brukowców, z którego wszak mowa narodowo-
                            bolszewicka swe początki czerpie...
                            • zablokowany Nie obrażaj wariatów !!! Troszkę lekturki 09.04.06, 04:57
                              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=902&w=39996980&a=39999266
                          • Gość: Razorfan Re: Nie obrażaj wariatów !!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.04.06, 12:42
                            bardzo ciekawe to co piszesz Porter. wydaje mi sie jednak ze znowu zapominasz o
                            tym ze to co zarzucasz innym w zaszadzie robisz sam. uwazasz ze
                            cwiercinteligenci opieraja sie na relacjach z gazet nalezacych do ukladu
                            (ciekaw jestem ktore twoim zdaniem nie naleza i mozna je czytac). na jakiej
                            podstawie tak twierdzisz? zreszta skoro sam nie sluchasz to skad wiesz ze te
                            gazety nie maja racji?
                            oczywiscie zjawisko o jakim mowisz ma miejsce i RM jest traktowane jako dyzurny
                            temat do glupkowatych zartow. prawda jest jednak rowniez to ze opisywane tam
                            negatywne zjawiska maja miejsce. nie jestem widzem ani sluchaczem tych mediow
                            jednak od czasu do czasu ogladam lub slucham. ostatnio np. debaty PiS PO no i
                            oczywiscie Niesiolowskiemu zarzucano ze kiedys nazwyal sie inaczej (zreszta w
                            ogole byl on przedmiotem wszystkich atakow bo to jak sie okazuje glowny wrog
                            wiary katolickiej w Polsce). nie wiem na jakiej zasadzie wybieraja tam telefony
                            od sluchaczy ale 90% z nich wyglasza albo tezy wysoce "oryginalen" lub wprost
                            klamliwe, obrazliwe lub antysemickie. a wszystko to na koniec okraszone jest
                            szczesc Boze i dziekujemy za ciekawy glos. do tego potem zaprasza sie
                            takie "osobistosci" jak Nowak czy Michalkiewicz i one laduja sluchaczy tymi
                            swoimi bredniami. to nie jest zadna geba to fakt. nie dziwie sie jednak ze tego
                            nie dostrzegasz. przyznajac racje dalbys dowod ze twoja "organ medialny" twojej
                            partii jest wysoce naganny a zaden Pisowiec nie jest zdolny do zadnej krytyki
                            pod adresem swojej partii. wszyscy oni ida w zaparte i udaja ze wszystko jest
                            cacy a tak naprawde jak sie cos nie udaje to znaczy ze uklad rzuca klody pod
                            nogi (a propos swietny felieton mial na ten temat 2 tyg temu Majcherek w GW).
                            Warszawa jest swietnie rzadzona, rzad ma sukcesy, ministrowie sa kompetentni,
                            to PO jest niszczycielska opozycja a Lepper nie jest taki zly, RM tez jest
                            ofiara ukladu i tylko dlatego jest tak radykalne bo musi sie bronic przed
                            nieuczciwymi atakami i dorabianiem geby. no i do tego jeszcze ten jezyk i
                            niezrozumiala nienawisc do inteligencji (choc w sumie jak sie patrzy na
                            elektorat to zrozumiala).
                            mam nadzieje ze uda sie wykryc ten mityczny Uklad bo inaczej okaze sie ze twoj
                            polityczny guru to zwykly oszolom.
                            • Gość: Porter Re: Nie obrażaj wariatów !!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.04.06, 14:55
                              > bardzo ciekawe to co piszesz Porter. wydaje mi sie jednak ze znowu zapominasz
                              o
                              >
                              > tym ze to co zarzucasz innym w zaszadzie robisz sam. uwazasz ze
                              > cwiercinteligenci opieraja sie na relacjach z gazet nalezacych do ukladu
                              > (ciekaw jestem ktore twoim zdaniem nie naleza i mozna je czytac). na jakiej
                              > podstawie tak twierdzisz? zreszta skoro sam nie sluchasz to skad wiesz ze te
                              > gazety nie maja racji?

                              Co do tego, kto należy do układu, wystarczy sprawdzić, kto nie był łaskaw
                              poinformować o np. pijackim ekscesie prezydenta Kwaśniewskiego na cmentarzu
                              pomordowanych oficerów w Miednoje. No, by chyba nie sądzisz, że oni tak sami z
                              siebie nie poinformowali.
                              Reszta potem, bo zaczęła się transmisja.

                              • Gość: Y_Sam Re: Nie obrażaj wariatów !!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.04.06, 16:04
                                Co wy z tymi układami? To na poważnie tak, czy to żart ponury? Zaraz zacznę was
                                podejrzewać o członkostwo w PiSie ;-)
                                • Gość: Porter Re: Nie obrażaj wariatów !!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.04.06, 16:46
                                  Oczywiście, nie ma żadnego układu. To wszystko przypadki. Nic się nie martw i
                                  pokornie daj sie doić. No, bo w przeciwnym wypadku przestaniesz być
                                  inteligentem.
                                  • Gość: Razorfan Re: Nie obrażaj wariatów !!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.04.06, 17:03
                                    skad u ciebie taka nienawisc do intelignecji? o co w tym chodzi? dokaldnie to
                                    samo maja Kaczynscy choc w ich wypadku pewnie to wynika z kompleksow.

                                    Odnosnie ukladow to obecnie najwyrazniej rysuje sie uklad ktory mozna nazwac
                                    anty-ukladem. w jego sklad wchodza rzad ktorego glownym zadaniem jest walka z
                                    przeciwnikami anty-ukladu. liderzy partii stanowiacej trzon anty-ukladu
                                    utorzsamiaja dobro Polski z dobre ich ugrupowania i formacji politycznej. nie
                                    obchodzi ich gospodarka (tylko jesli przyczynia sie do wzrostu notowan), maja
                                    gdzies demokracje (twierdza ze w obecnej formie przyczynia sie do utrwalania
                                    ukladow), uzywaja szantazu (vide kamasze), pogardzaja wolnymi mediami (maja
                                    swoich felietonistow i dziennikarzy ktorzy podzielaja ich opinie), widza za
                                    granica glownie spiskowcow i wrogow itd. do tego panuje jeszcze swoiscie
                                    rozumiana solidarnosc miedzy roznymi czlonkami "nowych elit". wszelkie haniebne
                                    dzialania takich ludzi jak Wassermann sa uznawane za konieczne i latwo
                                    bagatelizuje sie ich nie do konca prawomocne podstawy. wszystkie autorytety sa
                                    zle jesli nie opowiadaja sie za anty-ukladem gdyz w tym przypadku wspieraja
                                    uklad.
                                    Do tego dochodzi medialna tuba anty-ukladu czyli RM. rzad i radio zyja w
                                    symbiozie. anty-uklad bedzie udawal ze nie widzi wszystkich problemow wokol
                                    radia a radio bedzie zachecac sluchaczy do glosowania. rzad bedzie przymykal
                                    oko na przewinienia a radio bedzie atakowac przeciwnikow anty-ukladu w
                                    najbardziej brutalny sposob czyli bedzie robilo to czego rzadowi nie wypada.

                                    Czyz ten anty-uklad nie staje sie obecnie rownie szkodliwy co pozostale? czy
                                    nie dziala na takich samych zasadach jak owe mityczne czworokaty? czy w takim
                                    sam sposob nie opluwa i deprecjonuje wszystkich ktorzy odwaza sie z nim nie
                                    zgodzic? czy w takim sam sposob nie probuje narzucac swojej wizji Polski i
                                    rzeczywistosci?
                                    • Gość: Porter Re: Nie obrażaj wariatów !!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.04.06, 18:55
                                      Ależ drogi kolego: z jakiegoż to powodu imputujesz mi nienawiśc do
                                      inteligencji? Ja inteligencję - prawdziwą - wysoko cenię. Problem w tym, że z
                                      jakiegos powodu o przynależności do "inteligencji" zaczynają decydować poglądy,
                                      a nie walory osobiste, wiedza, wykształcenie, szerokość horyzontów czy
                                      posiadanie przemyślanego światopoglądu.
                                      Teraz uwaga. W dalszej części wywodu, bedę stosował figurę retoryczną,
                                      polegajacą na zwracaniu się do wirtualnego rozmówcy. Bedę się zwracał w drugiej
                                      osobie liczby pojedyńczej, ale nie utożsamiam go z Tobą, Razorfan. Piszę to,
                                      aby nikt nie uznał, że Cię znieważam. Znieważać będę wirtualnego rozmówcę.
                                      Kontynuując zatem:
                                      Nie znosisz RM - jesteś "inteligentem". Choćbyś był baranem z dziada-pradziada,
                                      nie potrafił napisac jednego zdania bez siedmiu błędów językowych i trzech
                                      logicznych. Ja się na takie chodzenie na skróty nie zgadzam. Nie masz wiedzy,
                                      wykształcenia, horyzontów i czego tam jeszcze, to głoszone przez Ciebie poglądy
                                      nie maja żadnej wartości. Jakie by nie były. Jeśli chcesz byc inteligentem, to
                                      najpierw się ucz, pracuj, czytaj, obserwuj, mysl, a dopiero potem wyciągaj
                                      wnioski.
                                      W przypadku Radia Maryja najśmieszniejsze jest, że większość jego przeciwników
                                      w ogóle go nie słucha. Wiedzą, że jest bardzo niedobre, bo ich o tym informują
                                      inne media. I powtarzają za tymi mediami, najzupełniej bezrefleksyjnie, że RM
                                      jest bardzo niedobre. A kto ma w tej kwestii wątpliwości, to nie jest
                                      inteligentem, bo inteligentami moga wszak byc tylko przeciwnicy RM. Osobiście,
                                      nie słuchając RM, słucham innych stacji np. Radia Tok FM, które ma do rozgłosni
                                      toruńskiej stosunek histerycznie wrogi. Uczte duchową gwarantuja tam pani
                                      Paradowska, mająca ryby sina barwą na piersiach kłute, zas na kazdej (rybie)
                                      sygnature od dwóch zer zaczynajaca się, a to na pamiatke bliskich kontaktów ze
                                      StUSW, czy dziennikarka-idiotka, której córka ma na imie Minolta (Minolta
                                      Gawryluk. To brzmi). No i jak p. Paradowska twierdzi, że p. Andrzej Ostrowski z
                                      Ostrowski Arms pozyskał lukratywny kontrakt w Iraku (wygrywając z Bumarem), bo
                                      sie ogłasza od kilku lat w Polsce Zbrojnej, to ja mam do tego stosunek tak samo
                                      krytyczny, jak do wszystkiego, co Paradowska mówi. W tym do jej wypowiedzi na
                                      temat RM. No, bo niby dlaczego Paradowska akurat na temat RM miałaby mówic
                                      prawde i z sensem? Jeżeli pani Gawryluk, twierdzi, że kto kwestionuje zasadność
                                      sprzedaży Polmosu ZG za równowartość połowy rocznych przychodów, ten jest
                                      przeciwnikiem prywatyzacji w ogóle, akurat mówiąc na temat RM miałaby odzyskać
                                      zdolność rozumowania?
                                      Jeżeli dziennikarz Miecugow najpierw twierdzi, że to draństwo, że zabrania sie
                                      sprzedaży koszulek z prowokującą treścią, przy okazji jakiegoś pokazu filmów
                                      przez Fundacje Helsińską, bo jak ktoś chce prowokować, to ma do tego prawo,
                                      własnie z tego powodu, że chce prowokować, WOLNOŚĆ SŁOWA BOWIEM PONAD WSZYSTKO,
                                      a potem płynnie przechodzi do Radia Maryja i pietnuje je, że mówi rzeczy,
                                      których nie powinno mówić i powinno się je skłonic do mówienia rzeczy, które
                                      mówić powinno, to ja dostrzegam tu niekonsekwencję dyskwalifikującą wywody
                                      Miecugowa w całości. Tak, co do koszulek, jak i RM.
                                      Jeżeli Tomasz Lis błaga w pamietną noc długich teczek Wałęsę "Panie
                                      prezydencie, niech nas Pan ratuje", to ja stawiam sobie pytanie, kim są
                                      ci "my", których trzeba było ratować przed lustracją, a jedyną odpowiedź jaka
                                      mi się nasuwa brzmi "szpicle SB". Utrudnia mi to wiarę w niezależnośc poglądów
                                      Tomasza Lisa, także na temat Radia Maryja.
                                      I tak dalej.
                                      Co do Układu, to ja chętnie usłyszę inne wytłumaczenie dlaczego jakoś media
                                      zgodnym chórem nie informowały o pijanym Kwaśniewskim w Miednoje. Dlaczego
                                      dziennikarka Polityki ocenzurowała swój wywiad z politykiem na żądanie
                                      naczelnego zupełnie innej gazety. Dlaczego media są JEDNOMYSLNE nawet
                                      najbardziej skandalicznych sprawach - np. prywatyzacji STOENu, fuzji Unicredito
                                      i BPH, wykluczenia Mecha z Komisji Nadzoru Bankowego przez L. Balcerowicza.
                                      Dlaczego nie ma śladu rzeczowej debaty co do roli Banku Centralnego i działań
                                      jego szefa. Tu wyjaśniam: nieumotywowane "precz z Balcerowiczem!" jest tak samo
                                      bezwartościowe, jak nieuzasadnione "Vivat Balcerowicz". Osobiscie mam
                                      wątpliwości, co do roli tego polityka i nie mogę liczyć na to, że media, nawet
                                      fachowe je rozwieją, albo potwierdzą. A wszystko, na co moge liczyć, to hasła.
                                      Zero dyskusji. A kto do niej wzywa, ten nie jest inteligentem, bo inteligent
                                      nie potrzebuje dyskusji, żeby wiedzieć, że Balcerowicz to skarb nasz narodowy,
                                      a bez niego byłoby po prostu strasznie.
                                      Stąd - i tylko stąd moje wątpliwości.
                                      • Gość: Razorfan Re: Nie obrażaj wariatów !!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.04.06, 14:29
                                        No tak zapomnialem istnieja przeciez 2 inteligencje tak jak i 2 elity. Jedna to
                                        lumpen-inteligencja a druga to prawdziwa polska, narodowa, patriotyczna, tak
                                        samo jak sa lze-elity i elity prawdziwe ktore od zawsze mialy racje tylko byly
                                        brutalnie zwalczane.
                                        Wydaje mi sie ze troszeczke mylisz pojecia. Inteligencja to co innego niz
                                        poglady czy tez rozne warstwy elit. Nie wiem czy tego nie dostrzegasz ale
                                        istnieja w lze-elitach rowniez wewnetrzne spory. Wbrew temu co twierdzi
                                        KAczynski nie zajmuja sie one wylacznie od 15 lat zwalczaniem jego i brata a
                                        rowniez kloca sie miedzy soba. Mamy wiec ludzi o pogladach bardziej lewicowych
                                        czy tez bardziej prorynkowych itd. W to wszystko marnie wpisuja sie Kaczynscy
                                        bo oni odrzucaja wszystkich bez znaczenia czy mowia madrze czy glupio. Jedynym
                                        kryterium jest to czy wyznaja te same poglady co oni, a najlepiej jakby robili
                                        to konsekwentnie od 15 lat. Nie dostrzegasz to pewnego podobienistwa do tego co
                                        zarzuczasz falszywym elitom?

                                        Ciekawa jest twoja taktyka. Z jednej strony mowisz nie slucham RM a z drugiej
                                        zakladasz ze skoro Miecugow cos pokielbasil w jakiejs sprawie to w kwestii RM
                                        na pewno sie myli. Ciekawa logiczna konstrukcja ale do tego odniose sie ponizej
                                        na razie o RM. Nie wiem czy siwadomie ale ograniczasz ten problem jedynie do
                                        antysemickich wypowiedzi, ktorych akurat nie slyszales nigdy wiec nie wiesz na
                                        ile sa one prawdziwe. Nie dostrzegasz jednak innych problemow zwiazanych z
                                        radiem? Czy nie dostrzegasz ze to radio ma olbrzymi wplyw na kosciol w Polsce?
                                        To wlasnie w Toruniu jest centrum polskiego katolicyzmu, ktory moim zdaniem
                                        jest grozny. Ma on ortodoksyjny, narodowo-katolicki charakter, skupia sie na
                                        misteriach i obrzedach bardziej niz na glebszych tresciach, brakuje mu
                                        tolerancji dla jakichkolwiek odstepstw od sztywnych regul. Ogolnie mozna go
                                        okreslic mianem sredniowiecznego katolicyzmu. Z tego co pamietam to twierdziles
                                        ze jestes wierzacy i pewnie chodzisz do kosciola. Ja np. w swoim oplakatowanym
                                        zdjeciami o. dyrektora itp co tydzien slysze takie bzdury ze jestem coraz
                                        blizszy podjecia dezycji o nie chodzeniu do kosciola bo to nie ma sensu. Juz
                                        dawno zrobilo tak 90% moich znajomych. Dla mnie sluchanie w kosciele o planie
                                        zabijania Polakow zeby bylo ich jak najmniej przez te same sily ktore zabijaja
                                        Chinczykow jest tak wierutna brzdura ze nie moge jej zdzierzyc. BTW podobne
                                        bajki mozna uslyszec w pewnym Radiu.
                                        Ciekawe jest tez dlaczego nie dostrzegasz listow i wypowiedzi wieluy biskupow a
                                        ostatnio nawet Watykanu? Czy ich zaslepila obawa ze straca status inteligentow?

                                        Wroce teraz do twojej logiki czyli jak ktos raz powiedzial cos glupiego to go
                                        skreslasz. Jak zatem odnosisz sie do wiarygodnosci ludzi ktorzy mowili o 3 mln
                                        mieszkan (btw czy to nie ty broniles artykulu Mecha na ten temat i jego
                                        polemik? pytam a nie zarzucam bo po prostu nie pamietam)? Jak zatem oceniasz to
                                        ze kiedys jakies ugrupowanie nazywalo sie brudna wycieraczka komunistow a teraz
                                        sie z ta partia zawiazuje koalicje?
                                        Ja tam wole inna metode zamiast dyskredytowac kogos za 1 glupia wypowiedz
                                        (kazdemu sie zdarza i nie kazdy sie zna na wszystkim) podchodze krytycznie do
                                        kazdej wypowiedzi i tyle.
                                        Jesli chodzi o Lisa to na moje oko on troche za mlody zeby sie dla SB mogl
                                        zasluzyc (ale to moze tylko moje niedoswiadczone i zaslepione oko tak widzi).
                                        Co do fuzji no to coz widze ze i tu sie nie zgodzimy. Moim zdaniem awantura o
                                        fuzje to byl blad. Nie mielismy racji i tyle a kompromis tylko to potwierdza. A
                                        w kwestii MEcha to nie znam tak dokladnie przepisow w tej sprawie zeby
                                        stwierdzic czy mial czy nie mial prawa go wyrzucic. Obawiam sie jednak ze
                                        raczej mial ale przekonac sie mozemy o tym dopiero jak jakis sad to
                                        rozstrzygnie. Ogolnie w kwestii Balcerowicza to ten temat juz byl. Fakty sa
                                        takie Polska jako pierwsze wyszla z szoku transformacyjnego, ma najwiekszy skok
                                        PKB od 1989 r., nie miala kryzysu sektora bankowego. Wiadomo ze popelniono
                                        bledy (nikt nigdy wczesniej takiej transformacji nie robil) jednak na tle
                                        pozostalych krajow postkomunistycznych wyszlismy na tym najlepiej. Problemy
                                        jakie mamy wynikaja z zaniechania reform w pozniejszym okresie.
                                        Ton dyskusji na temat Balcerowicza nadaly nie okrzyki wiwat a raczej znajdzie
                                        sie kij na balcera ryj. To zablokowalo rzeczowa debate. A w kwestii modelu
                                        gospodarki ogolnie o taka debata sie toczy np. niedawne spory Zakowskiego z
                                        Gadomskim.

                                        Podsumowujac Porter moim zdaniem podobnie jak wyborcy PiS popelniasz zasadniczy
                                        blad. Zarzucajac innym zaslepienia sam skupiasz sie wylacznie na 1 wycinku
                                        rzeczywistosci. Moze masz racje a moze nie, moze uklad istnieje a moze nie,
                                        moze to Balcerowicz to dyletant a Cymanski to wielki mysliciel. Pewnie sie
                                        raczej tego nie dowiemy bo kazdy niezaleznie od tego co sie stanie pozostanie
                                        przy swoim zdaniu.


                                        pozdrawiam

                                        p.s.
                                        Odnosnie teorii ukladu to jeszcze raz polecam felieton Majcherka (tytul cos o
                                        UFO albo kosmitach).
                                        • Gość: Porter Re: Nie obrażaj wariatów !!! IP: *.orion.pl 10.04.06, 17:09
                                          Wypuszczasz argumenty, jako rajskie ptaki, a po obmacaniu okazuje się, że to
                                          zwykłe chude kurczaki są, pociągniete gdzieniegdzie pozłotą. Po kolei:
                                          1. Istnieje tylko jedna inteligencja. Przynależność do niej warunkuje
                                          posiadanie wiedzy, wykształcenia, kultury osobistej oraz zdolność do
                                          przemyślenia systemu wartości. Poglądy ludzi należących do tej grupy mają jakąś
                                          wartość. Wszakże porobiło się jakoś tak, że całkiem sporemu gronu matołków (bez
                                          wykształcenia, wiedzy, kultury osobistej, nie wspominając o zdolności do
                                          przemyślenia czegokolwiek) wmówiono, że te ich mankamenty są nieistotne, że w
                                          istocie wymienione przeze mnie przymioty nie mają żadnej wartości. Że można je
                                          spokojnie obśmiać twierdząc, że "istnieja przeciez 2 inteligencje tak jak i 2
                                          elity. Jedna to lumpen-inteligencja a druga to prawdziwa polska, narodowa,
                                          patriotyczna, tak samo jak sa lze-elity i elity prawdziwe ktore od zawsze mialy
                                          racje tylko byly brutalnie zwalczane." Bo prawdziwą wartość mają poglądy. Jeśli
                                          uważasz, że Radio Maryja należy natychmiast zamknąć, to jesteś inteligentem. A
                                          jak masz w tej kwestii wątpliwości, albo co gorsza jesteś przeciwny zamykaniu
                                          Radia Maryja, to oczywiście inteligentem nie jesteś.
                                          2. Z jakichś tajemniczych poglądów zacząłeś nagle wyjeżdżać z Kaczyńskimi,
                                          którzy z omawianą kwestią nie mają nic wspólnego. Można być kompletnym matołem
                                          i zwolennikiem PiSu, można też być inteligentem i PiSu przeciwnikiem. Stosunek
                                          do PiS nie ma nic wspólnego z przynależnością do inteligencji, chociaż media
                                          twierdzą, że owszem. Do tego bzdury wypisujesz, czego najlepszym dowodem jest
                                          obecność w rządzie Gilowskiej, czy Religi, których z całą pewnością nie można
                                          uznać za ludzi o poglądach bliskich Kaczyńskim.
                                          3. Tu zacytuję: "Z jednej strony mowisz nie slucham RM a z drugiej
                                          zakladasz ze skoro Miecugow cos pokielbasil w jakiejs sprawie to w kwestii RM
                                          na pewno sie myli. Ciekawa logiczna konstrukcja ale do tego odniose sie ponizej"
                                          Uprzejmie wyjaśniam, że w ogóle nie chodziło mi o stosunek Miecugowa do
                                          noszenia koszulek z napisem "Nie płakałem po papieżu", ani do Radia Maryja.
                                          Chodziło mi o stosunek Miecugowa do wolności słowa. Najpierw deklaruje się on,
                                          jako zwolennik absolutnej wolności słowa, aby za chwilę zaprzeczyć samemu sobie
                                          i stwierdzić, że Radiu Maryja należy założyć knebel. To świadczy o głebokiej
                                          nieuczciwości Miecugowa. Przerażające jest zaś to, że znaczna część ludzi,
                                          także inteligentnych, nie dostrzega tej nieuczciwości. Jeśli bronimy prawa do
                                          swobodnej wypowiedzi, to także do takiej, z którą się zgadzamy.
                                          4. Istotnie - nie dostrzegam żadnych zagrożeń wynikających z funkcjonowania RM.
                                          Najmniejszych. Uważam, że radio, którego słucha parę milionów ludzi ma prawo
                                          istnieć. Uważam, że być może niesłusznie uważasz, że to Ty masz rację, a nie te
                                          parę milionów ludzi. A nawet, jeśli nie, to nie masz prawa im narzucać czego
                                          powinni słuchać. Polski katolicyzm jaki by nie był daje nam system wartości,
                                          którego brakuje Europie Zachodniej. Pomógł przetrwać zabory, okupację i komunę.
                                          Nawiasem mówiąc zaborcy, okupanci i komuna też uważali go za groźny...
                                          5. Co widzisz złego w średniowiecznym katolicyźmie?
                                          6. Ataki biskupów Gocłowskiego i Życińskiego wynikają moim zdaniem z bardzo
                                          nieczystych pobudek, zaś Watykan, gdyby chciał, to zamknąłby RM w trzy do
                                          pięciu minut.
                                          7. Balcerowicz... Według tych samych danych zgodnie z którymi wykonaliśmy
                                          największy skok, Estonia jest obecnie na poziomie niemal takim samym, jak była
                                          za Sowieta, a Litwa - wręcz niższym. Czasem bywam w tych krajach (a bywałem i
                                          za ZSRR) i zapewniam Cię, że to nie jest prawda. Jesteśmy najbiedniejszym
                                          państwem Unii, a startowaliśmy z o wiele lepszego poziomu, niż kraje bałtyckie,
                                          czy nawet Słowacja. Mamy też najwyższe bezrobocie i najniższy poziom inwestycji
                                          na głowę. I to są niestety fakty. Może i nikt nie próbował tego przed nami
                                          robić, ale nie trzeba być docentem, żeby zastanowić się po kilkakroć, jakie
                                          skutki będzie miało przyjęcie sztywnego kursu dolara i oprocentowanie wkładów
                                          na poziomie 36% miesięcznie, co zrobił Balcerowicz w 1991 roku. Przy okazji
                                          szlag trafił wszystkie nowocześniejsze fabryki i gospodarstwa rolne. Do tej
                                          pory nie możemy się z tego wygrzebać, mamy najniższą inflację i najdroższe
                                          kredyty w Unii, a to z powodu uzależnienia naszej gospodarki od kapitału
                                          inwestycyjnego.
                                          8. Tolerancja jest dla Ciebie ważna, ale w ramach walki o tolerancję zamknąłbyś
                                          RM. A może rozciągnąłbyś swoją tolerancyjność na tą rozgłośnię? Ja np. nie
                                          czytam Polityki, Nie, Przeglądu, Trybuny, czy GazWybu (poza działem sportowym
                                          na necie). Ale nie nawołuję, żeby je zamknąć.
                                          • karmazynala Re: Nie obrażaj wariatów !!! 10.04.06, 17:16
                                            Podpowiedź: piszcie mniej bo mi się nie chce czytać
                                          • Gość: Razorfan Re: Nie obrażaj wariatów !!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.04.06, 16:47
                                            Daruje sobie ozdobniki i od razu przejde do rzeczy.
                                            1. Istnieje tylko jedna inteligencja. Masz 100% racji. To przeciez nie ja
                                            dziele inteligencje i elity ale twoj polityczny mentor.
                                            Dla rownowagi jesli uwazasz ze minister Wassermann to oszolom jestes czescia
                                            ukladu, jesli uwazasz ze bank centralny powinien byc niezalezny sluzysz
                                            miedzynarodowej finansjerze ktora doi Polske.
                                            2. wyjezdzam z Kaczynskimi zeby ci uswiadomic ze kieruja sie taka sama logika
                                            jaka zarzuczasz innym.
                                            3. Nagle wolnosc slowa jest dla ciebie taka istotna? Troche mnie to dziwi bo
                                            dla twojego obozu politycznego raczej nie jest to najistotniejsza kwestia
                                            (parada rownosci, wypowiedzi Szczuki itd.). Przyklad z Miecugowem byl zupelnie
                                            oderwany rowniez dobrze moglaby byc Paradowska. Chodzilo mi jedynie o pokazanie
                                            ze dyskredytowanie kogos na podstawie 1 sytuacji powinno rowniez prowadzic do
                                            kompromitacji Dorna itd.
                                            Nie bede dyskutowal konkretnie o Miecugowie bo nie ogladalem lub nie pamietam
                                            tego programu a poza tym malo mnie ten dziennikarz obchodzi. Nikt nie mowi o
                                            kneblu tylko o egzekwowaniu prawa. Nie moze tak byc ze jedna stacja jest ponad
                                            prawem. Tu mozna klamac i oczerniac do woli bo wszyscy sie boja nas ruszyc.
                                            Wolnosc slowa to jedno a klamstwo i oczernianie to drugie.
                                            4. Mylnie utorzsamiasz katolicyzm z RM. Czesc audycji stoi w jawnej
                                            sprzecznosci z nauka kosciola (np. tolerancja). Nikt nie mowi ze RM trzeba
                                            zamknac. Ma ono swoja wartosc. Ludzie moga sobie z nim odmawiac rozaniec itd.
                                            Masz 100% racje rola kosciola w polskiej historii jest ogromna. Szkoda tylko ze
                                            polski kosciol sie zupelnie pogubil. Wyznaczyl sobie role przewodnika w
                                            ciezkich czasach i sie z tej roli wywiazywal jednak obecnie realia sie
                                            zmienily. Nie ma zaborow, komunizmu itd. Kosciol znalazl sie w nowej sytuacji i
                                            wtedy na scene wkroczyl o. R ktory swietnie wykorzystal ten moment zawahania i
                                            wszedl ze swoja wizja. Ludzie poszukiwali przewodnika i go znalezli, tym
                                            bardziej ze podawal sprawdzone pomysly: wrog zewnetrzny, zagrozenie ojczyzny
                                            itd.
                                            5. sredniowieczny katolicyzm jak sama nazwa wskazuje sprawdzal sie w
                                            sredniowieczu (choc tez nie do konca ale to temat na inna dyskusje - vide
                                            inkwizycja, proces Gallileusza, wyprawy krzyzowe). Teraz jest on zupelnie
                                            archaiczny i nie odpowiada obecnym realiom. Do mnie ta cala kultowosc i
                                            misterium nie trafiaja podobnie jak do wiekszosci mlodego pokolenia. Do tego
                                            kosciol jest zupelnie zamkniety na dyskusje. Taki ton nadal mu miedzy innymi o.
                                            R. Jednak w ten sam sposob przyczynil sie do nadchodzacej kleski kosciola w
                                            Polsce. Jak tak dalej poldzie to za 10 lat spelnia sie wszystkie pesymistyczne
                                            scenariusze i bedzie identycznie jak na Zachodzie czyli kosciol straci swoja
                                            przewodnia role. Jesli tego nie dostrzegasz to no coz albo udajesz albo
                                            bezrefleksyjnie odbierasz otaczajacy cie swiat w co za bardzo nie wierze gdy
                                            czytam twoje posty na rozne tematy.
                                            6. no tak kazdy kto jest przeciw musi miec jakis tajemny skryty powod. Nic
                                            dziwnego ze wyborcy PiS i sluchacze tak dobrze sie rozumieja. Kieruje nimi taka
                                            sama spiskowa logika. Problem z RM jest taki ze nikt nie ma pomyslu jak
                                            rozwiazac ten problem w najmniej konfliktowy sposob. Przeciez gdyby RM
                                            zamknieto to doszlo by do masowych protestow i jakiegos rozlamu. Z tego wzgledu
                                            kosciol ma twardy orzech do zgryzienia. Co innego panstwo ktore musi sie
                                            kierowac prawem i takie rzeczy nie powinny go interesowac.
                                            7. Przyznaje PKB to nie jest idealny miernik. Byc moze SMOP (subiektywny
                                            miernik odczuc Portera) jest bardzie obiektywny ale dopoki nie zaprezentujesz
                                            jakichs bardziej konkretnych zalozen itd. to ja pozostane przy PKB.
                                            Owszem masz racje jednak nie uwzgledniasz bardzo glebokiego szoku
                                            transformacyjnego w tych krajach oraz tego iz szybko rozwijaja sie one dopiero
                                            od kilku lat.
                                            Mylisz sie jesli twierdzisz ze startowalismy z takiego wysokiego poziomu.
                                            Pozostale kraje mialy o wiele mniejszy problem z bezrobociem a kryzys lat 80-
                                            tych u nas byl o wiele bardziej widoczny niz w pozostalych krajach regionu.
                                            Fakty sa tez takie ze przez te 16 lat Balcerowicz odpowiadal bezposrewdnio za
                                            Polska gospodarke w 91 r. i 97-00 wtedy jednak kazdej sensownej dezycji
                                            towarzyszyla przeciwna zglaszana przez socjalistyczny AWS. Blednie obwiniasz
                                            Balcerowicza za wszystkie plagi 16 lecia. To o czym mowisz nie wynika z reform
                                            tylko z ich braku. Fiskalizm i sztywnosc rynku pracy sa u nas o wiele wyzsze
                                            niz u sasiadow. Zawdzieczamy to tak SLD jak i socjalistycznej prawicy.
                                            8. Nigdzie nie twierdze ze zamknalbym RM. Egzekwowal bym tylko wobec niego
                                            prawo. Zadal bym skladania sprawozdan finansowych, karal bym za naruszajace
                                            prawo wypowiedzi, sprawdzil bym afery finansowe itd.
                                            Ciekawie nam sie zaczyna ta IV rp i odnowa moralna. To jest dopiero szczyt
                                            hipokryzji. Najpierw paplanina o morlanosci a potem udawanie ze sie nie widzi
                                            przekretow finansowych.
                                            Lepiej skonczmy ta dyskusje bo donikad nas ona jak zwykle zaprowadzi. Chcialbym
                                            tylko abys zwrocil uwage na fakt iz podobnie jak Kaczynski stosujesz podwojne
                                            zasady. Gdy ktos jest po twojej stronie to nalezy sie mu ochrona przed atakami
                                            zlosliwych wrogow. Gdy jest wrogiem to wszystko nawet liczby potrafisz podwazyc.
                                            p.s. ciekaw jestem co czytasz w takim razie?
                                            • Gość: Porter Re: Nie obrażaj wariatów !!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.04.06, 01:59
                                              To ja szybciutko:

                                              > 1. Istnieje tylko jedna inteligencja. Masz 100% racji. To przeciez nie ja
                                              > dziele inteligencje i elity ale twoj polityczny mentor.

                                              A któż to taki, tem mój polityczny mentor, bo nie wiem... Inteligencja jest
                                              jedna, ale stosunek do Radia Maryja, ani ministra Wassermana nie powinny mieć
                                              znaczenia, przy rozpatrywaniu, kto się do niej zalicza, a kto nie.

                                              > Dla rownowagi jesli uwazasz ze minister Wassermann to oszolom jestes czescia
                                              > ukladu, jesli uwazasz ze bank centralny powinien byc niezalezny sluzysz
                                              > miedzynarodowej finansjerze ktora doi Polske.

                                              Niezupełnie. Ale to ciekawy przykład, więc zatrzymam sie nad nim na chwilę.
                                              Wszystko zależy od tego, na jakiej podstawie wyrabiamy sobie opinię o
                                              Wassermanie. Jeżeli jesteśmy w stanie przeanalizować i ocenić jego działania,
                                              jako oszołomskie, albo wręcz przeciwnie - to wszystko fajnie. Ale jeśli po
                                              prostu powtarzamy bezkrytycznie po kimś, kto może byc w stosunku do Wassermana,
                                              z różnych względów nie do końca obiektywny, to jesteśmy naiwniakiem,
                                              niezależnie, czy uważamy Wassermana za oszołoma, czy męża opatrznosciowego. Ale
                                              oczywiście jakby to nie było, opinia o służeniu finansjerze jest grubo
                                              przesadzona. I zupełnie podobnie jest z opiniami zamieszczanymi w mediach.
                                              Jeżeli gazeta, czy telewizja zamieszcza rzetelną informację i komentuje ją, to
                                              wszystko jest w porządku, niezależnie od tego, czy komentarz jest dla Wasermana
                                              pozytywny, czy nie. A jeżeli informacja jest wyssana z palca, jak nie
                                              przymierzając historia żółtej rury gazowej, którą Wasserman rzekomo samowolnie
                                              podłączył sie do gazowni, to nie jest to w porządku. A jeśli taka informacja
                                              jest powtarzana przez wszystkie media, jako najważniejszy temat dnia, to jest
                                              to nie tylko nie w porządku, ale także sprawia akcji zorganizowanej, której
                                              celem jest zdyskredytowanie Wassermana. No bo jaki inny cel może mieć taka
                                              akcja? A kto jest organizatorem? Nie mam pojęcia. Można by się zastanowić, kto
                                              ma interes w ośmieszaniu Wassermana.

                                              > 2. wyjezdzam z Kaczynskimi zeby ci uswiadomic ze kieruja sie taka sama logika
                                              > jaka zarzuczasz innym.

                                              A na jakiej podstawie wypowiadasz się na temat logiki, jaką kierują sie
                                              Kaczyńscy? Mniejsza z tym, mam nadzieję, że wystarczy Ci przyjrzeć się rządowi,
                                              w którym znajdują sie ludzie o poglądach bardzo odległych od pogladów
                                              Kaczyńskich, jak Meller, Gilowska, czy Religa, żeby zauważyć, że napisałes
                                              nieprawdę.

                                              > 3. Nagle wolnosc slowa jest dla ciebie taka istotna? Troche mnie to dziwi bo
                                              > dla twojego obozu politycznego raczej nie jest to najistotniejsza kwestia

                                              Jakiego obozu? O co Ciebie idzie? Ja jestem ja, a nie żaden (ł)obóz. Ale masz
                                              rację. Dla mnie sa ważniejsze kwestie, niż wolność słowa. To znaczy powinna ona
                                              podlegać ograniczeniom precyzyjnie opisanym przez prawo. Nie powinno być
                                              dozwolone obrażanie uczuc religijnych, a także nawoływanie do przemocy, waśni
                                              narodowościowych (zabroniłbym zarówno parady pederastów, jak i przeciwników
                                              pedrastii, ukarałbym zarówno Nieznalską za ukrzyżowane genitalia, jak i Rzepę
                                              za karykatury Mahometa)... Ale Miecugow deklaruje się, jako szermierz wolności
                                              słowa. Twierdzi, że to strasznie ważna sprawa, żeby pozwolić sie wszystkim
                                              wypowiadać się swobodnie, bez jakichkolwiek hamulców. A następnie twierdzi, że
                                              Radio Maryja należy zamknąć, albo chociaż uniemożliwić mu głoszenie tego, co
                                              chce. Czyli, czy on w końcu jest zwolennikiem, czy przeciwnikiem wolności
                                              wypowiedzi? Bo deklatruje się, jako zwolennik bezwarunkowej wolności słowa, a
                                              z tego, co mówi wynika, że jest zwolennikiem wolności tych wypowiedzi, które mu
                                              pasują, a tępiłby te, które uważa za niesłuszne.
                                              I dotyczy to nie tylko Miecugowa, tylko bardzo licznego grona, które w trosce o
                                              tolerancję najchętniej by RM zamknęło albo ocenzurowało. Czy mógłbys napisać,
                                              jak godzisz te dwie sprzeczności?

                                              > Masz 100% racje rola kosciola w polskiej historii jest ogromna. Szkoda tylko
                                              > ze
                                              > polski kosciol sie zupelnie pogubil. Wyznaczyl sobie role przewodnika w
                                              > ciezkich czasach i sie z tej roli wywiazywal jednak obecnie realia sie
                                              > zmienily. Nie ma zaborow, komunizmu itd. Kosciol znalazl sie w nowej sytuacji
                                              > wtedy na scene wkroczyl o. R ktory swietnie wykorzystal ten moment zawahania
                                              > wszedl ze swoja wizja. Ludzie poszukiwali przewodnika i go znalezli, tym
                                              > bardziej ze podawal sprawdzone pomysly: wrog zewnetrzny, zagrozenie ojczyzny
                                              > itd.

                                              Realia sie zmieniły, ale akurat rola Kościoła nie zmniejszyła się. Kościół za
                                              zaborów, komuny i okupacji dbał o przetrwanie systemu wartości. I nadal musi
                                              dbać, bo wartości - tak narodowe, jak moralne są zagrożone. A o. Rydzyk ma
                                              prawo byc przewodnikiem duchowym tych ludzi, którzy tego chcą. Wybacz, ale oni
                                              naprawdę maja prawo chcieć mieć takiego przewodnika. I dopóki nie łamie prawa,
                                              to nie Twoja sprawa.
                                              Co do tego, że będzie, jak na Zachodzie... Nie daj Boże, żeby akurat w kwestii
                                              wiary było jak na Zachodzie. Nasza cywilizacja jest cywilizacja chrześcijańską,
                                              jeżeli zabraknie systemu wartości, będzie źle.

                                              > 7. Przyznaje PKB to nie jest idealny miernik. Byc moze SMOP (subiektywny
                                              > miernik odczuc Portera) jest bardzie obiektywny ale dopoki nie zaprezentujesz
                                              > jakichs bardziej konkretnych zalozen itd. to ja pozostane przy PKB.
                                              > Owszem masz racje jednak nie uwzgledniasz bardzo glebokiego szoku
                                              > transformacyjnego w tych krajach oraz tego iz szybko rozwijaja sie one
                                              > dopiero od kilku lat.

                                              To ja napiszę dokładnie o co mi chodziło.
                                              Zgodnie z danymi, wg których rozwijamy sie rewelacyjnie, nasz PKB w roku 2004
                                              wyniósł ok 145% PKB z roku 1990.
                                              W przypadku Estonii PKB z 2004 roku wyniósł 115% PKB z roku 1990.
                                              W przypadku Litwy - 90%.
                                              Z drugiej strony zarówna Litwa, jak i Estonia mają wyższy PKB na głowę od
                                              Polski. Zaludnienie krajów od 1990 roku nie zmieniło się w sposób mający
                                              jakikolwiek wpływ na wyniki nasztych rozważań.
                                              Obecnie Polska i Litwa mają zbliżony poziom PKB na głowę (ponad 8000 euro),
                                              Estonia ma ponad 9000 euro na głowę.
                                              No i teraz policzmy na tej podstawie, ile wynosił PKB na głowe w Polsce, Litwie
                                              i Estonii w roku 1990.
                                              Polska - 5560 euro
                                              Litwa - 8888 euro
                                              Estonia - 7826 euro.
                                              Wygląda, że PKB na głoe w dwóch sowieckich republikach była o wiele wyższa niż
                                              w Polsce, a w dodatku na Liwie był wyższy, niz w Estonii. A to bzdura, drogi
                                              kolego. Akurat pamiętam z danych opublikowanych na początku lat 90. zeszłego
                                              wieku, że w 1990 roku polski PKB na głowę, był o 25% wyższy niz na Litwie.
                                              Tylko dlatego twierdzę, że dane o szybkości naszego rozwoju sa bzdurne. No i
                                              porównujemy się nie do takich krajów, jak Węgry, czy Czechy, ale do republik
                                              sowieckich, gdzie kryzys lat 80. był o wiele głębszy, niż w Polsce. U nas była
                                              bieda, u nich - nędza. 25% PKB na głowę to bardzo duża różnica.


                                              > Blednie obwiniasz Balcerowicza za wszystkie plagi 16 lecia.

                                              Ja obwiniam Balcerowicza o to, że w 1990 roku wprowadził sztywny kurs dolara i
                                              określił oprocentowanie wkładów na zgodne z inflacją (czyli ponad 100%
                                              rocznie). Skutkiem tego były masowe bankructwa wszystkich polskich
                                              nowocześniejszych polskich zakładów przemysłowych i gospodarstw rolnych.
                                              Spowodowało to gigantyczne bezrobocie oraz uzależniło nasz system finansowy od
                                              kapitału spekulacyjnego. W rezultacie mamy drogi kredyt i niskie inwestycje i
                                              bezrobocie nie spada.
                                              A - i koncepcję zmiany podatków na logoiczne zawetował Kwas, nie AWS.

                                              • Gość: Razorfan Re: Nie obrażaj wariatów !!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.04.06, 12:38
                                                na razie odniose sie jedynie do twoich obliczen a na reszte czas przyjdzie
                                                dopiero jutro.
                                                Bardzo fajnie wszystko wyliczasz tylko popelniles jeden zasadniczy blad. Nie
                                                zauwazyles slow realny PKB i parytet sily nabywczej.
                                                Dane do ktorych sie odnosiles pochodza z transition report 2004 EBOiR (choc nie
                                                wiem czy powolujac sie na takie zrodlo sam sie nie podkladam przeciez to
                                                naczelny organ swiatowej finansjery!!) a on niestety jest platny. Na szczescie
                                                jest pare darmowych publikacji w ktorych znajduja sie dane odnoszace sie do tej
                                                grupy krajow.
                                                www.ebrd.com/pubs/econo/WP0090.pdf str 27 masz sytuacje wyjsciowa krajow
                                                naszego regionu w 89 r. w PNB wg psn.
                                                www.ebrd.com/pubs/econo/wp0079.pdf tutaj masz wzrost PKB od 90 do 00
                                                rowniez wg psn.
                                                Oczywiscie nie wierze ze to cie przekona bo kiedy liczny nie pasuja do twojej
                                                wersji rzeczywistosci to tym gorzej dla liczb.
                                                • Gość: Porter Re: Nie obrażaj wariatów !!! IP: *.orion.pl 12.04.06, 14:12
                                                  1. Według cytowanych przez Ciebie dokumentów Litewska SSR i Estońska SSR miały
                                                  w 1990 roku wyższy dochód narodowy na głowę niż Polska. Jeżeli to o czymś
                                                  świadczy, to co najwyżej o tym, że przy pomocy realnych narzędzi nie można
                                                  opisać nierealnej gospodarki. Przecież dolar kosztował w tym samym czasie od 65
                                                  kopiejek do 15 rubli! Nie mówiąc o tym, że ośmielam się wątpić w dane
                                                  wyjściowe. Przecież w ZSRR wyniki gospodarcze były utajniane, a publikacje
                                                  traktowano, jako element dezinformacji. Wiem, wpadam w paranoję, rzecz w tym,
                                                  że żyłem w tych czasach i - tak się składa - w latach 1986-1988 pracowałem w
                                                  amerykańskiej firmie realizującej projekt w Moskwie. Trzy lata przemieszkałem w
                                                  ZSRR i można rzec, że conieco widziałem. I wierz mi, w ZSRR, panowała nędza
                                                  nieporównywalna z Polską. A jeżeli porówna się PKB na głowę w różnych
                                                  republikach, nie mówiąc o tempie wzrostu, to wrażenie kompletnej nierealności
                                                  przytoczonych danych tylko wzrasta.
                                                  Ja nie mam żadnej wersji, dlatego nie można powiedzieć, że liczby mi do niej
                                                  pasują, albo nie. Liczby nie pasują mi do obserwacji. Ale zostawmy to.
                                                  Przedstawiłem swoje zastrzeżenia, co do wartości takich porównań i niech tak
                                                  zostanie.
                                                  Kiedyś widziałem dokument, według którego PKB za Gierka wzrósł o 50%. I to
                                                  przez 10, a nie przez 15 lat. Czy to oznacza, że Paweł Bożyk wielkim
                                                  ekonomistą, większym od samego Balcerowicza był?
                                                  Moim zdaniem, Balcerowicz doprowadził do upadku większości polskich
                                                  nowoczesnych przedsiębiorstw i gospodarstw rolnych, przez co spowodował
                                                  bezrobocie, z którego nie jesteśmy w stanie wygrzebać się do tej pory. Do tego
                                                  doprowadził do sytuacji, w której mamy najniższą inflację i najdroższy kredyt,
                                                  co kosi zmniejsza inwestycje. I z tego też nie wiadomo, jak się wygrzebać.
                                                  Ostatnie lata pokazują, że inne kraje rozwijają się lepiej od nas.

                                                  • bazyliszek4 Re: Nie obrażaj wariatów !!! 12.04.06, 14:56
                                                    obawiam się Porter, że republiki bałtyckie naprawdę miały wyższy dochód
                                                    narodowy na głowę niż Polska w roku 1989. ja przez rok byłem na studiach
                                                    maglowany dwudziestowieczną historią Litwy, Łotwy i Estonii, i wprawdzie
                                                    gospodarka była na dalszym planie, ale co nieco się dowiedziałem. ingerencja
                                                    Sowietów w gospodarkę w tych państwach była mniejsza niż na Ukrainie czy
                                                    Białorusi, choc oczywiście nowe rozliczenia podatkowe były niekorzystne -
                                                    Bałtowie finansowo stracili na przyłaczeniu do ZSRR ogromnie. tam w mniejszym
                                                    stopniu skupiano się na budowaniu gigantycznych kombinatów, a raczej starano
                                                    się wykorzystać i unowocześnić to co zostało sprzed wojny - przemysł drzewny,
                                                    włókienniczy, spożywczy, estoński przemysł maszynowy czy petrochemiczny oraz
                                                    łotewski elektroniczny (np. znany łotewski koncern VEF - Valsts
                                                    Elektrotechniska Fabrika) maszynowy, papierniczy. ponadto porty bałtyckie -
                                                    Liepaja, Ventspils, Ryga, Tallin, Parnawa i rzecz jasna Kłajpeda - odgrywały
                                                    ogromną rolę w handlu radzieckim i też napędzały tamtejsza gospodarkę...
                                                    problem polagał zawsze na wyliczeniu dochodu poszczególnych republik, gdyż
                                                    część zaliczano jako związkowe. wystarczyło "zabrać" jakąś fabrykę czy zakład
                                                    ministerstwu republikańskiemu i podporządkować związkowemu (radzieckiemu). na
                                                    masową skalę zrobił to Stalin, potem zaczęto się z tego wycofywać, ale i tak
                                                    około 20-30% dochodu wypracowanego w republikach zaliczano do kasy zwiazku.
                                                    jeśli więc Bałtowie, jako najbardziej wyemancypowani ze wszystkich narodów
                                                    ZSRR, wprowadzili sztywne przeliczniki to wcale mnie takie wyniki nie dziwią...
                                                    Sowieci postępowali z republikami bałtyckimi jednak mimo wszystko trochę
                                                    inaczej - nie budowano aż do lat 70. wielkich osiedli, dosyć oszczędnie
                                                    obchodzono się z architekturą, przestrzenią publiczną, o kombinatach już
                                                    wspomniałem. zauważ zresztą jak wysoki był poziom urbanizacji czy telefonizacji
                                                    tych republik. taki Tallin, Ryga czy Wilno różniły się znacząco od innych
                                                    miast. gdy w latach 70. do Tallina przyjechali na ogólnoradzieckie zawody
                                                    uzbeccy szermierze z reprezenatcji Karakałpackiej ASRR i wybrali się na miasto,
                                                    byli tak zszokowani, że pomysleli iż są na Zachodzie. poszli więc na komisariat
                                                    milicji i poprosili o azyl polityczny (historia jak najbardziej autentyczna)...

                                                    • Gość: Porter Re: Nie obrażaj wariatów !!! IP: *.orion.pl 12.04.06, 15:50
                                                      Prawdę mówiąc, poziom życia na Litwie, czy w Estonii był o wiele niższy niż w
                                                      Polsce i to było widoczne. Z tym, że oczywiście, w zakładach Eliektronika w
                                                      Tallinie mogli robić elektronikę do Mi-24, czy T-72, armia płaciła za to
                                                      miliardy rubli, po takich cenach, jakie akurat wyssano z palca, mudżahedini
                                                      strącali to stingerami i rozwalali minami, trzeba było robić kolejne, więc PKB
                                                      było napędzane, a na poziom życia się nie przenosiło. Do tego - każde
                                                      republikańskie ministerstwo handlu wewnętrznego miało swój departament obrotu
                                                      towarowego z zagranicą. I jako zagranicę traktowano tam inne republiki, a
                                                      podstawowym zadaniem tych departamentów było (przynajmniej w czasie, który
                                                      miałem okazję być w ZSRR) organizowanie barteru. Na gigantyczną skalę. Całe
                                                      sztaby siedziały i kombinowały, jak to zbilansować. I w zależności od tego, co
                                                      wymyśliły, wypłacały producentowi ekwiwalent. To kolejny czynnik
                                                      uniemożliwiający precyzyjną ocenę wartości produkcji. Tak, że wątpię (chociaż
                                                      nie wykluczam, że PKB p. c. w Estonii mogło być wyższe, niż w Polsce. Jednak
                                                      według danych przytoczonych przez Razorfana Rosja miała wyższy poziom PKB na
                                                      głowę, niż kraje bałtyckie, co budzi wątpliwości. I nie tylko Rosja, ale także
                                                      Białoruś. A to może powodować śmiech jeno pusty. Po prostu to są dane
                                                      kompletnie niewiarygodne. I nie chodzi mi o to, że przeczą jakiejś mitycznej
                                                      wersji. One przeczą zdrowemu rozsądkowi.

                                                      Co do tego, że republiki bałtyckie były najbardziej wyemancypowane, to chyba
                                                      nie masz racji. Chyba raczej Gruzja i Armenia. Tam jest o wiele mniejszy
                                                      odsetek Rosjan i większe poczucie odrębności. A ingerencja w gospodarkę była w
                                                      całym ZSRR do jakiegoś 1985 roku (kiedy Garbatyj ogłosił pierestrojkę)
                                                      identyczna: stuprocentowa. Po 85 roku nastąpił taki kryzys, że strach się bać.
                                                      Nie było niczego w sklepach, wszystko się waliło, żadnej inwestycji nie można
                                                      było skończyć (to wiem z autopsji). Ten kryzys był o wiele głębszy i bardziej
                                                      dokuczliwy, niż u nas (to wiem z bezposredniej obserwacji).
                                                      W każdym razie, po rozpadzie ZSRR kraje bałtyckie stanęły przed niesamowitym
                                                      problemem: zerwane zostały więzi gospodarcze, trzeba było od nowa tworzyć cały
                                                      system, w tym walutę. Dotychczasowy odbiorca prawie wszystkiego przestał
                                                      istnieć. A jednak krajom bałtyckim udało nas szybko prześcignąć.
                                                  • Gość: Razorfan Re: Nie obrażaj wariatów !!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.04.06, 16:51
                                                    Nie wiem czemu tak bardzo cie to dziwi. Takie sa fakty. Mieli wyzszy poziom PKB
                                                    i maja go rowniez obecnie. Nigdy nas nie przegonili bo zawsze byli przed nami.
                                                    Oczywiscie dane statystyczne z ZSRR sa mocno niespojne i trudne do analizy
                                                    jednak to co nazywamy szokiem transformacyjnym to wlasnie "urynkowinie" rowniez
                                                    takich danych. Porownywac mozna tylko 2 podobne systemy dlatego analiza PRL i
                                                    ZSRR nie bedziemy sei zajmowac. Faktem jest jedank ze u nas kryzys
                                                    transformacyjny trwal najkrocej i najszybciej sie od tamtej pory rozwijalismy
                                                    choc od dawna robimy wszystko zeby tak nie bylo.
                                                    Po drugie bardzo ciekawie zepchnales dyskusje na temat Litwy itd. Porownujmy
                                                    zatem z Wegrami, Rumunia itd. O dziwo zle liczby znow pokazuja ze Balcerowicz
                                                    byl mniejszym zbrodniarzem niz autorzy reform w tych krajach.
                                                    Aby wyeliminowac takie kwestie jak roznice w kursie stosuje sie wlasnie parytet
                                                    sily nabywczej.
                                                    To fakt PKB za Gierka rosl chyba nawet przez rok 14%. Nie znaczy to ze liczby
                                                    sa falszywe. Po prostu na takie reczy trzeba patrzec w szerszym kontekscie. Nie
                                                    bylo wtedy przynajmniej oficjalnie inflacji a dodatkowo wszystko bylo
                                                    finansowane z zagranicznych kredytow. Mit tego wzrostu bardzo szybko sie
                                                    rozwial w latach 80-tych. Tak to juz w ekonomii ze zawsze kiedys przychodzi
                                                    czas zaplaty i wtedy wszystkie wskazniki sie normuja.
                                                    Co do Gilowskiej i Religi w rzadzie to sa kwiatki do kozucha i tyle. Poza tym
                                                    J.K. zupelnie nie interesuje gospodarka ani inne resorty nie zwiazane ze
                                                    sluzbami specjalnymi, prokuratura itd. Kolejny problem to brak ekspertow w PiS
                                                    stad musza oni podkupywac rozsadnych ludzi z innych partii bo przeciez Cymanski
                                                    czy Zawisza to zadnych kompetencji nie maja, nie mowiac juz o zasluzonych
                                                    urzednikach z Warszawy.

                                                    Jeszcze raz wracamy do Balcerowicza. Po pierwsze moim zdaniem mitem jest
                                                    przekonanie jakim to bogatym i wspanialym krajem bylo schylkowe PRL. Teza o
                                                    supernowoczesnym przemysle czy rolnictwie to chyba zart z twojej strony.
                                                    Oczywiscie byly i zaklady ktore mialy szanse normalnie konkurowac. Niestety
                                                    zamiast je sprywatyzowac wybrano inna droge no to upadly. Pozostale i tak
                                                    musialy upasc bo sie do niczego nie nadawaly. Byla to cena za 50 eksperymentu
                                                    ktory sie nie udal. Nie byla to wina Balcerowicza ze takie firmy na wolnym
                                                    rynku nie mialy szans dzialac. Nie bylo po prostu wtedy innego wyboru jak
                                                    urynkowienie gospodarki.
                                                    Przypominam rowniez ze bezrobocie w Polsce w 91 ro., nie wynosilo 20% tylko
                                                    pozniej wzroslo. Wynikalo to z zaniechania reform i trwajacego nieprzerwanie od
                                                    92 r. rozdymiania finansow publicznych i wydatkow socjalnych. Z tego wlasnie
                                                    wzgledu mamy drogie kredyty. Nie wiem czy slyszales o efekcie wypychania.
                                                    Wlasnie w Polsce mamy swietny przyklad jego dzialania. Zamist pozyczac
                                                    prywatnym instytucja banki wola pozyczac panstwu bo jest zawsze pewniejsze. Im
                                                    wiecej panstwo pozycza tym mniej pozostaje srodkow dla pozostalych.
                                                    Masz racje inne kraje rozwijaja sie szybciej od nas w ostatnim czasie bo oni
                                                    zaczeli reformowac swoje gospodarki. My wrecz przeciwnie na poczatku
                                                    zreformowalismy a potem zaczelismy psuc. Dopoki nie ograniczy sie udzialu
                                                    sektora publicznego co najmniej o 1/3 bedziemy juz zawsze patrzec na plecy
                                                    kolejnych mijajacych nas panstw.

                                                    p.s. co do Kwasa i AWS to nie chodzilo mi nawet o tamta ustawe tylko o
                                                    caloksztalt dzialalnosci rzadu Buzka, ktory szczegolnie przed wyborami zaczal
                                                    zabawe w rozdawnictwo jakiej chyba nigdy w Polsce nie bylo. Czesc udalo sie
                                                    zablkowac jak jakies chore pomysly z uwlaszczeniem ale niestety czesc przeszla.
                                                    Nalozyl sie jeszcze na to kryzys gospodarczy no i juz wiemy dlaczego mamy 18%
                                                    bezrobotnych zamiast 10 jak np. Litwa.
                                                    • Gość: Porter Re: Nie obrażaj wariatów !!! IP: *.orion.pl 18.04.06, 11:42
                                                      > Nie wiem czemu tak bardzo cie to dziwi. Takie sa fakty. Mieli wyzszy poziom
                                                      PKB
                                                      >
                                                      > i maja go rowniez obecnie. Nigdy nas nie przegonili bo zawsze byli przed
                                                      nami.

                                                      Nieprawda. Na przełomie wieków mieliśmy wyższy poziom PKB na głowę niż
                                                      Pribałtika. Co więcej - tu, uwaga, snuję domniemania - oni mieli gigantyczny
                                                      problem w latach 90. bo odpadła im produkcja na rzecz Armii Czerwonej. No i
                                                      mieli tez potężną inflację (o ile dobrze pamiętam, to w końcu lat 80. dolar
                                                      zdrożał dwudziestokrotnie, a na początu 90. tempo wzrosło).

                                                      > To fakt PKB za Gierka rosl chyba nawet przez rok 14%. Nie znaczy to ze liczby
                                                      > sa falszywe. Po prostu na takie reczy trzeba patrzec w szerszym kontekscie.
                                                      Nie
                                                      >
                                                      > bylo wtedy przynajmniej oficjalnie inflacji a dodatkowo wszystko bylo
                                                      > finansowane z zagranicznych kredytow.

                                                      A z czego finansowany jest wzrost w czasach balcerowiczowskich? Bo zapewniam
                                                      Cię, że nie z inwestycji.

                                                      > Jeszcze raz wracamy do Balcerowicza. Po pierwsze moim zdaniem mitem jest
                                                      > przekonanie jakim to bogatym i wspanialym krajem bylo schylkowe PRL. Teza o
                                                      > supernowoczesnym przemysle czy rolnictwie to chyba zart z twojej strony.

                                                      Kiedy czytam takie rzeczy, to odechciewa mi się korespondencji z ich autorem.
                                                      No, bo po co? Zmyśli tezę, włoży ją rozmówcy pardon pour le mot w usta, a
                                                      następnie się z nią bohatersko rozprawi...
                                                      Nikt przytomny nie twierdzi, że PRL był bogatym krajem. Nikt przytomny nie
                                                      twierdzi, że ludziom się w nim dobrze żyło. Ale były branże w których mogliśmy
                                                      konkurować. I nie chodzi mi o hi-tech, komputery, samoloty, tylko o rzeczy
                                                      prostsze - np. przemysł chemiczny. Np. produkcję takiej sody - podstawowego
                                                      składnika proszków do prania. Soda to soda. Technologia jest mało wyrafinowana,
                                                      cena produktu zależy od kosztów energii i pracy ludzkiej, a te były w Polsce
                                                      przełomu lat 80. i 90. o rząd wielkości niższe, niż w Unii. Do tego nie
                                                      obowiązywały nas ichnie normy ochrony środowiska, co jeszcze obniżało nasze
                                                      koszty. Dlaczego zatem nasze fabryki sody nie zalały rynków europejskich swoim
                                                      produktem? Albo fabryki superfosfatu - swoim? A kwasu siarkowego? A acetylenu?
                                                      Substancji aktywnych do produkcji pestycydów?
                                                      No, bo przecież to zdumiewające, że mając pod bokiem potężny rynek zbytu,
                                                      niższe koszty produkcji nie potrafiliśmy tego wykorzystać. Tymczasem odpowiedź
                                                      jest bardzo prosta: w PRL wszelkie inwestycje w państwowych zakładach
                                                      finansowane były z kredytu w banku PKO BP. Czas spłaty kredytu był równy
                                                      okresowi amortyzacji. I taki dyrektor fabryki sody w Nowej Soli mógł sobie snuć
                                                      mocarstwowe plany, ale kiedy bank zwracał się do niego z pismem, w którym
                                                      wypowiada poprzednie warunki kredytu i przedstawia nowe, o kilkaset procent
                                                      wyższe oprocentowanie, to mógł już tylko w łeb sobie strzelić. W ten sposób
                                                      szlag trafił te zakłady, które miały stosunkowo nowoczesne, czyli
                                                      niezamortyzowane linie technologiczne. Upadłość, syndyk, sprzedaż majątku
                                                      (jeśli się dało) i tyle. Ten system mniej zaszkodził zakładom mało nowoczesnym,
                                                      ale te wykończyła - całkiem słusznie - ekonomia.
                                                      Jeżeli natomiast kredyt zaciągnął chłop, zbudował za niego paszarnię, oborę,
                                                      dokupił pola, to miał równie słabo. Oprocentowanie kredytów wzrastało w sposób
                                                      uniemożliwiający spłatę i ludzie tracili dobytek całego życia. A to byli ci
                                                      chłopi, którzy chcieli i potrafili rozwijać swoje gospodarstwa. Tym, którzy
                                                      maja dwie krowy i 4 ha ziemi, myk kredytowy nie zaszkodził wcale.
                                                      Obydwa te przykłady wskazują pewien mechanizm, który nie ma nic wspólnego z
                                                      wolnym rynkiem. Przecież kierownictwo systemu bankowego (w latach 1989 - 91
                                                      należeli do niego szefowie NBP i Ministerstwa Finansów) było wówczas zarówno
                                                      stroną, jak ustawodawcą. Jako strona brali udzial w grze ekonomicznej, jako
                                                      ustawodawca zaś wprowadzali przepisy, które system bankowy (a więc wówczas
                                                      właśnie NBP) w tej grze uprzywilejowywały.
                                                      Jak z powyższego widać, z rynku ściągnięto znaczną ilośc pieniędzy. Warto
                                                      zastanowić sie, co sie stało z tymi pieniędzmi. Wydaje się, że lwią częśc
                                                      przeznaczono na wypłatę oprocentowania lokat bankowych, oprocentowanych na
                                                      ponad 100% rocznie, przy sztywnym kursie dolara. Czyli wystarczyło mieć luźny
                                                      miliard dolarów, kupić za niego 9500000000000 złotych, wpłacić na rok na
                                                      lokatę, już za rok wypłacić 19000000000000 złotych i wymienić natychmiast na 2
                                                      miliardy dolarów. Ten dodatkowy miliard nie wyrósł na drzewie, nie był
                                                      rezultatem genialnych inwestycji poczynionych przez ludzi w PKO BP, tylko
                                                      złożyły się na niego te firmy i gospodarstwa, które miały pozaciągane kredyty.
                                                      Według danych opublikowanych przez Kazimierza Poznańskiego, profesora m. in.
                                                      Berkeley University i University of Washington ulokowano w ten sposób nie mniej
                                                      więcej 6-8 miliardów dolarów, z tym, że część z nich na lokatach krótszych, za
                                                      to oprocentowanych na poziomie 36% miesięcznie. Ile pieniędzy w ten sposób
                                                      udało się zarobić, tego nie wie nikt.

                                                      > Oczywiscie byly i zaklady ktore mialy szanse normalnie konkurowac. Niestety
                                                      > zamiast je sprywatyzowac wybrano inna droge no to upadly.

                                                      Proponuję, żebyś omówił to na przykładzie Ożarowa, Tarchomina, Huty Lucchini,
                                                      Pafawagu, TPSA... Nie mogę zrozumieć, dlaczego prywatyzacja miała być wartością
                                                      samą w sobie i mówie to, jako prywatny przedsiębiorca. Jeżeli inwestor ponosi
                                                      ryzyko i wnosi realną wartość, w postaci prawdziwych inwestycji, to bardzo
                                                      fajnie, ale kiedy inwestuje 9,95 złotego na kłódkę w drzwiach, bo akurat jest
                                                      firmą konkurencyjną do prywatyzowanej, to trochę gorzej, czyż nie? Albo kiedy
                                                      inwestycje czynić ma zamiar czerpiąc z części zysków prywatyzowanej firmy (bo
                                                      resztę wytransferuje w ramach opłat za korzystanie z wyrafinowanego znaku
                                                      graficznego - np "&").
                                                      A to, co jest chyba najgorsze, to to, że przy okazji kredytowego myku nie tyle
                                                      mnóstwo kasy wyprowadzono, co mnóstwo firm zmarnowano, bez jakiejkolwiek
                                                      korzyści. Tak to widzę. Opanowanie inflacji bardzo się Balcerowiczowi chwali
                                                      (chociaż to on własnie jako ostatni minister finansów w III RP dodrukowywał
                                                      puste pieniądze), tyle, że cena była wygórowana: bezrobocie i uzależnienie
                                                      gospodarki od kapitału spekulacyjnego, więc koszmarnie drogi kredyt, co
                                                      ogranicza inwestycje, co z kolei uniemozliwia zmniejszenia bezrobocia.
                                                    • Gość: Razorfan Re: Nie obrażaj wariatów !!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.04.06, 13:47
                                                      > Nieprawda. Na przełomie wieków mieliśmy wyższy poziom PKB na głowę niż
                                                      > Pribałtika.
                                                      Masz racje napisalem troche na wyrost tylko ze to akurat sprzyja mojej tezie ze
                                                      nasza transformacja byla bardziej udana.
                                                      > Co więcej - tu, uwaga, snuję domniemania - oni mieli gigantyczny
                                                      > problem w latach 90. bo odpadła im produkcja na rzecz Armii Czerwonej.
                                                      Tego nie bede komentowal. W kwestii polityki czy ideologii mozna opierac sie na
                                                      swoich domyslach i przemysleniach. W kwestii gospodarki licza sie fakty,
                                                      badania i liczby.

                                                      Stosujesz ciekawa taktyke odpowiadasz tylko na te zarzuty na ktore udaje ci sie
                                                      znalezc jakis w miare logiczny argument a inne pomijasz. Zatem jeszcze raz
                                                      powtarzam skoro nie wierzysz w liczby dotyczace Litwy skupmy sie na Wegrzech
                                                      albo Bulgarii.

                                                      No i
                                                      > mieli tez potężną inflację
                                                      Za to my nie mielismy :)
                                                      > A z czego finansowany jest wzrost w czasach balcerowiczowskich? Bo zapewniam
                                                      > Cię, że nie z inwestycji.
                                                      A slyszales o czyms takim jak inwestycja zagraniczne? Nie chce mi sie szukac
                                                      danych z latwoscia je znajdziesz. W kazdym badz razie wniosek jest jeden
                                                      przyciagalismy ich najwiecej w regionie (choc na glowe to nieco gorzej wyglada
                                                      jednak mimo wszystko to pokazne liczby).
                                                      W latach Gierka mielismy gospodarke centralnie planowana. Od lat 90 tych
                                                      wolnorynkowa. Od tego czasu rzady maja na szczescie ograniczone mozliwosci
                                                      napredzania wzrostu gosp. Oczywiscie czynia to poprzez rozbuchane transferych
                                                      socjalne. Warto jednak zauwazyc pewna prawidlowosc:od dluzszego czasu wydatki
                                                      te rosna z roku na rok a dlugofalowo tempo rozwoju spada. Obecnie nasz wzrost
                                                      gospodarczy ma zdrowsze podstawy niz w latach 70-tych jesli tego nie widzisz to
                                                      nie mamy o czym dyskutowac.

                                                      > Ale były branże w których mogliśmy
                                                      > konkurować. I nie chodzi mi o hi-tech, komputery, samoloty, tylko o rzeczy
                                                      > prostsze - np. przemysł chemiczny. Np. produkcję takiej sody - podstawowego
                                                      > składnika proszków do prania. Soda to soda. Technologia jest mało
                                                      >wyrafinowana,

                                                      Masz racje przemysl chemiczny mial szanse. PRzeciez ja nietwierdze ze wszystkie
                                                      przypadki prywatyzacji byly genialne. Popelniono bledy. Jednak ogolnie
                                                      przyniosla ona pozytywne rezultaty i wybacz ale ci ktorzy ja krytykuja nie
                                                      podaja zadnej alternatywy. Problem z prywatyzacja jest natury ogolnej. Krytycy
                                                      uwazaja ze Balcerowicz stal na czele spisku ktory mial na celu okrasc Polakow z
                                                      ich majatku. Jest to ciekawa teza ale chyba nie ma sensu z nia dyskutowac. Po
                                                      pierwsze w 90 r. wlasnosc panstwowa byla ogromna. Nikt nie byl w stanie nad tym
                                                      zapanowac (wladza ludowa od zawsze miala z tym problemy). Z tego tez wzgledu
                                                      nie bylo szansy na to zeby to wszytko rozwiazac w idealny sposob. Musiano sie
                                                      tego pozbyc i to kazdy przyznaje byly przy tym naduzycia. Jednak jeszcze raz
                                                      powtarzama to byla jedyna droga.
                                                      Po drugie. Czesto zawyza sie wartosc tego majatku i zakladow. Przeciez fabryka
                                                      to nie tylko maszyny ale i ludzie. JEsli wszystkie fabryki mialy olbrzymi
                                                      przerost zatrudnienia to nie mialy szansy na rentownosc. Na pewno politycy nie
                                                      odwazyliby sie zwolnic tych ludzi dlatego musial to zrobic prywaciarz. Jednak
                                                      on za ten niemily obowiazek z oczywistych wzgledow zadal rabatu/upustu z ceny
                                                      bo taka przerosnieta fabryka nawet z nowoczesnymi urzadzeniami jest czesto
                                                      drozsza niz zbudowanie nowego zakladu od podstaw.
                                                      Co do zawyzania majatku po PRL to posluze sie przykladem NRD. Niemcy w 90 r.
                                                      oszacowali wstępnie majątek wschodnich landów na 650 mld marek. Kończąc proces
                                                      w 94 uzbierali 65 mld marek. Tam to dopiero musialo byc zlodziejstwo.


                                                      Czas spłaty kredytu był równy
                                                      > okresowi amortyzacji. I taki dyrektor fabryki sody w Nowej Soli mógł sobie
                                                      snuć
                                                      >
                                                      > mocarstwowe plany, ale kiedy bank zwracał się do niego z pismem, w którym
                                                      > wypowiada poprzednie warunki kredytu i przedstawia nowe, o kilkaset procent
                                                      > wyższe oprocentowanie, to mógł już tylko w łeb sobie strzelić. W ten sposób
                                                      > szlag trafił te zakłady, które miały stosunkowo nowoczesne, czyli
                                                      > niezamortyzowane linie technologiczne. Upadłość, syndyk, sprzedaż majątku
                                                      > (jeśli się dało) i tyle. Ten system mniej zaszkodził zakładom mało
                                                      nowoczesnym,

                                                      Po raz kolejny ten sam ciekawy wywod. JEstes zapewne ekspertem od tej branzy i
                                                      masz racje bo wszyscy krytycy reform Balcerowicza wlasnie ten przemysl wskazuja
                                                      jako najbardziej poszkodowany (np. prof Bozyk). Nie bede na ten temat
                                                      dyskutowal bo sie nie znam i nigdy sie tym nie interesowalem. Pozostane jedynie
                                                      przy bardziej ogolnych uwagach.

                                                      Kredyt o ktorym mowisz zostal przyznany przez panstwowy bank panstwowemu
                                                      przesiebiorstwu na panstwowych warunkach. Wszystko to dziala sie w warunkach
                                                      nieistniejacej oficjalnie inflacji, ksiezycowych kursow walutowych i st. %.
                                                      Ogolnie rzecz biorac na warunkach skrajnie nierynkowych. Zatem w 90 r. albo
                                                      nalezalo urynkowic ten kredyt albo ktos musial dalej finansowac jego
                                                      preferencyjny charakter. Ktos to znaczy TY z TWOICH podatkow (ja wtedy jeszcze
                                                      ich nie placilem a i dzis place niewiele). Zreszta chyba nieswiadomie ale to
                                                      czyniles przez lata. Odkladane reformy gornictwa i jego wegetacje za panstwowe
                                                      pieniadze to wlasnie to co postulujesz wobec przemyslu chemicznego. Zapewne w
                                                      tym przypadku mialoby to wiekszy sens bo te produkty pewnie udaloby sie
                                                      sprzedac.


                                                      Przecież kierownictwo systemu bankowego (w latach 1989 - 91
                                                      > należeli do niego szefowie NBP i Ministerstwa Finansów) było wówczas zarówno
                                                      > stroną, jak ustawodawcą. Jako strona brali udzial w grze ekonomicznej, jako
                                                      > ustawodawca zaś wprowadzali przepisy, które system bankowy (a więc wówczas
                                                      > właśnie NBP) w tej grze uprzywilejowywały.

                                                      No tak uprzywilejowaly bo zdjely z niego obowiazek finansowania inwestycji na
                                                      polityczne zamowienie i na absurdalnych warunkach. Alternatywa zas bylo
                                                      przymuszenie prywatnych bankow by dalej bawily sie w dobrego wujka w sytuacji
                                                      gdy lokaty i depozyty byly na zerowych poziomach. Hmm cos to pachnie Argentyna.

                                                      Według danych opublikowanych przez Kazimierza Poznańskiego, profesora m. in.
                                                      > Berkeley University i University of Washington ulokowano w ten sposób nie
                                                      mniej
                                                      >
                                                      > więcej 6-8 miliardów dolarów, z tym, że część z nich na lokatach krótszych,
                                                      za
                                                      > to oprocentowanych na poziomie 36% miesięcznie. Ile pieniędzy w ten sposób
                                                      > udało się zarobić, tego nie wie nikt.

                                                      Wszystko to dzialo sie w okresie 600% inflacji oraz bankructwa panstwa.
                                                      Wynikalo to z 50 lat zabawy kursami i zaciagania kredytow za granica ktore ktos
                                                      musial splacic. Te wszystkie srodki jakie wymieniasz to byly metody zwalczenia
                                                      inflacji w warunkach kryzysowych. Zapewne nie slyszales nigdy o kotwicach
                                                      inflacyjnych itd. to podstawy ekonomii a nie zaden spisek miedzynarodowych kol
                                                      finansowych. To byl po prostu rachunek za 50 lat ksiezycowej ekonomii szkoda ze
                                                      wielu ludzi tego nie rozumie i obarcza wina lekarza ze raka sie leczy
                                                      chemioterapia a nie aspiryna.

                                                      > Proponuję, żebyś omówił to na przykładzie Ożarowa, Tarchomina, Huty Lucchini,
                                                      > Pafawagu, TPSA... Nie mogę zrozumieć, dlaczego prywatyzacja miała być
                                                      wartością
                                                      >
                                                      > samą w sobie i mówie to, jako prywatny przedsiębiorca.

                                                      Z tego wzlgedu ze szereg badan empirycznych udowodnilo ze prywatny
                                                      przedsiebiorca zarzadza majatkiem lepiej niz panstwowy. A jak mozna inaczej
                                                      oddac majatek w prywatne rece niz przez prywatyzacje?

                                                      > resztę wytransferuje w ramach opłat za korzystanie z wyrafinowanego znaku
                                                      > graficznego - np "&").
                                                      Dlatego warto zniesc CIT lub chociaz przeksztalcic go na wzor estonski.


                                                      > (chociaż to on własnie jako ostatni minister finansów w III RP dodrukowywał
                                                      > puste pieniądze),
                                                      ????? Minister finansow nie odpowiada za polityke pienizna a juz tym bardziej
                                                      za drukowanie pieniadze. No ale pewnie demon Leszek znalazl jaka
                                                    • Gość: Razorfan Re: Nie obrażaj wariatów !!! - dokonczenie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.04.06, 13:49
                                                      s diableska sztuczke.


                                                      > tyle, że cena była wygórowana: bezrobocie

                                                      No coz mielismy przez lata 0 bezrobocia a do tego duza czesc sily roboczej jest
                                                      zupelnie nie wykwalifikowana. Jednak warto zauwazyc ze bezrobocie w 95 r.
                                                      wynosilo 10% a obecnie 18% czy to tez wina reform zy raczej ich zaniechanie od
                                                      93 r.?
                                                      > i uzależnienie
                                                      > gospodarki od kapitału spekulacyjnego
                                                      nie masz swojego kapitalu to jestes uzalezniony od obcego. na to nie ma rady.

                                                      >więc koszmarnie drogi kredyt, co
                                                      > ogranicza inwestycje

                                                      Jeszcze raz przypominam o efekcie wypychania w duzej mierze to on byl
                                                      odpowiedzialny za ta sytuacje.

                                                      Na koniec kilka slow podsumowania. Bardzo sypmtomatyczne jest o czym
                                                      dyskutujemy. Zaczelismy od RM a konczymy na Balcerowiczu. Po raz kolejny udalo
                                                      ci sie zepchnac dyskusje na swoje ulubione tematy. Taka sama taktyke stosuje
                                                      J.K. To jest dokladnie ten sam mechanizm . Zamiast dyskusji jak zreformowac
                                                      KRUS zastanawiamy sie kto ukrocil lustracje, zamiast dyskusji jak zbudowac
                                                      drogi zastanawiamy sie jakie grzechy popelnil Balcerowicz itd. Zastepcza
                                                      dyskuja w miesjce debaty nad reformami. My mamy czas i mozemy sobie dyskutowac
                                                      bo taka jest nasza wola. Gorzej ze tym samym zajmuja sie politycy od ktorych
                                                      zalezy nas los. Juz przegapilismy szanse na szybki rozwoj w polowie lat 90tych.
                                                      Wtedy oczy swiata byly zwrocone na nasz region. JEdnak w duzej mierze dzieki
                                                      awanturnictwu J.K. do wladzy doszedl SLD-PSL i wszelkie reformy zablokowano.
                                                      Szansa juz przepadla ale teraz dostalismy druga czyli wejscie do UE. Ta rowniez
                                                      przegramy bo w decydujacym momencie do wladzy znowu doszedl J.K. i zajal sie
                                                      wszystkim tylko nie reformami. Za to wlasnie do konca zycia bede uznawal J.K.
                                                      za wielkiego szkodnika i czlowieka ktory byc moze w dobrej wierze ale
                                                      zaszkodzil Polsce w ogromnym stopniu. Dziekuje prezesie melduje ze wykonal Pan
                                                      zadanie znowu przegapilismy przez Pana szanse. Dziekuje w imieniu swoim i
                                                      calego pokolenia ktoremu pomogl Pan podjac decyzje o emigracji zarobkowej.
                                                      Szkoda tylko ze tam tez nikt nie czeka na nas z otwartymi rekami no chyba ze
                                                      ktos ma w reku fach rzeznika lub pomywacza.
                                              • Gość: Razorfan Re: Nie obrażaj wariatów !!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.04.06, 16:32
                                                Ok jak masz sie czepiac skrotow myslowych to bede pisal wszystko wprost.
                                                polityczyny mentor=J.Kaczynski.
                                                Na takiej samej zasadzie jak relacja inteligencja stosunek do Wassermann
                                                istnieje w oczach lidera PiS relacja stosunek do J.Kaczynskiego a praworzadnosc
                                                i uczciwosc.
                                                Nie bede dyskutowal na temat rury bo ani ty ani ja nie mamy zadnej mozliwosci
                                                udowodnic czy to bylo wyssane z palca czy tez nie. Wszystko rozbija sie o to ze
                                                dziennikarz twierdzi ze rzecznik prasowy Wassermanna potwierdzil iz
                                                interweniowal on w sprawie rury gazowej. Nie jestesmy w stanie tego
                                                zweryfikowac wiec mozey sobie to darowac. Fajnie jest ze znowu pojawia sie
                                                motyw a kto jest inspiratorem? a komu na tym zalezy?
                                                nie twierdze ze rola kosciola sie zmniejszyla a zmienila. Oczywiscie kazdy ma
                                                prawo sluchac kogo chce. Jednak ten ktos nie ma prawa nazywac sie katolickim
                                                glosem. JEsli on zalozy sobie Torunski Kosciol Rewolucji Moralnej im. o. R. to
                                                moze sobie mowic co chce. Kiedy podszywa sie pod kosciol to juz nie ma. A do
                                                tego dochodzi jeszcze kwestia lamania prawa co juz zadnego zwiazku z religia
                                                nie ma.

                                                nie chce mi sie znowu dyskutowac o reformie Balcerowicza. Wtedy inflacja
                                                wynosila 600% i wiekszosc dzialan bylo pdoporzadkowanych jej zwalczeniu. Byla
                                                to cena za 50 lat utrzymywania nawisu inflacyjnego. Ale o gospodarce napisze
                                                oddzielnie.
                                                po raz kolejny probujesz mi wmusic obrone Miecugowa. Audycji nie widzialem i
                                                malo mnie to obchodzi.
                                                • Gość: Porter Re: Nie obrażaj wariatów !!! IP: *.orion.pl 12.04.06, 16:48
                                                  Po pierwsze - na jakiej podstawie twierdzisz, że Kaczyński utożsamia
                                                  praworządność z pozytywną opinią o swojej osobie? I dlaczego piszesz, że jest
                                                  moim mentorem?
                                                  Po drugie - okazało się, co podało Życie Warszawy, że rzeczona rura nie
                                                  prowadziła wcale do domu Wassermana, tylko do sąsiedniego, oddalonego o dobry
                                                  kilometr osiedla. I że filmująca ją ekipa nie mogła tego nie zauważyć. A mimo
                                                  to był to główny news wszystkich ważniejszych mediów.
                                                  No i niby dlaczego Radio Maryja nie ma prawa nazywać się radiem katolickim? I
                                                  gdzie tu podszywanie się pod Kościół? Przecież to wierni są Kościołem. A
                                                  słuchacze RM czują się katolikami, nie do Ciebie zaś należy ocena, czy
                                                  słusznie, czy nie.
                                                  Wiem, że Ci sie nie chce dyskutowac o reformie Balcerowicza, ale zastosowane
                                                  przez niego lekarstwo okazało się zabójcze dla gospodarki. Całkowicie
                                                  zniszczyło właśnie najnowocześniejsze polskie zakłady przemysłowe i
                                                  gospodarstwa rolne. Inflacja była niefajna, ale bezrobocie i brak inwestycji
                                                  nie jest nic lepsze.
                                                  A co do Miecugowa, to ja potraktowałem go jako bardzo klasyczny przykład
                                                  powszechnej postawy potępowców: z jednej strony wolność słowa nade wszystko,
                                                  ale z drugiej - RM powinno zostać zamknięte, bo nie wolność takiego słowa
                                                  walczyliśmy.

                                                  • Gość: Razorfan Re: Nie obrażaj wariatów !!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.04.06, 16:58
                                                    przepraszam jesli nie jest twoim mentorem. Powtarzasz po prostu jego diagnozy
                                                    wiec byc moze blednie zalozylem iz przejales je od niego. Zapewne sam na nie
                                                    wpadles wiec jeszcze raz przepraszam.
                                                    Daj mi spokoj z ta rura. Fakt jest taki ze Wassermann wykorzystuje swoja
                                                    pozycje zawodowa do zalatwiania prywatnych spraw. Czy bylo tak w przypadku rury
                                                    nigdy sie nie dowiemy ale jest kilka innych spraw ktore tego dowodza.
                                                    Jak ktos glosi prawdy sprzeczne z nauka kosciola nie ma prawa nazwyac sie
                                                    katolickim glosem i tyle. Sluchacze moga sie czuc jak chca ale ksiadz nie ma
                                                    prawa wykorzystywac autorytetu religii to gloszenia swojej wizji swiata.
                                                    Na deser pod rozwage podam ci bardzo ciekawy cytat z Jaroslawa K. ktory wczoraj
                                                    przytoczono w programie Teraz MY. W 98 r. powiedzial on ze RM reprezentuje
                                                    opcje prorosyjska i sugerowal ze moze byc ono wspierane przez rosyjski wywiad.
                                                    Teraz pytanie brzmi czy Jaroslaw Kaczynski:
                                                    a) pomylil sie w sprawie RM choc od 15 lat wspolnie z bratem mial racje?
                                                    b) jest cyniczny i mowi to co aktualnie mu pasuje a swoje poglady zmienia w
                                                    zaleznosci od sytuacji politycznej?
                                                    c) jest oszolomem ktory rzuca podjerzenia na wszystko i na wszystkich w
                                                    zaleznosci od tego jaki humor ma tego dnia jego kot?
                                      • Gość: mmm Re: Nie obrażaj wariatów !!! IP: *.lsanca.dsl-w.verizon.net 12.04.06, 01:54
                                        > Dlaczego media są JEDNOMYSLNE nawet
                                        > najbardziej skandalicznych sprawach - np. prywatyzacji STOENu, fuzji
                                        > Unicredito i BPH, wykluczenia Mecha z Komisji Nadzoru Bankowego przez L.
                                        > Balcerowicza.

                                        Najwyzszy Czas akurat nie byl.

                                        I pelna zgoda co do Gawryluk, trudno o wieksza idiotke.

                                        A jesli chodzi o RM, to chyba nawet Wyborcza jest bardziej światła niz to "medium".
                                  • Gość: Y_Sam Re: Nie obrażaj wariatów !!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.04.06, 14:46
                                    Gość portalu: Porter napisał(a):

                                    > Oczywiście, nie ma żadnego układu. To wszystko przypadki. Nic się nie martw i
                                    > pokornie daj sie doić. No, bo w przeciwnym wypadku przestaniesz być
                                    > inteligentem.

                                    Co do dojenia to o mnie się nie martw, to raczej ja jestem tym dojącym ;)
                                    Do inteligencji sam siebie raczej nie zaliczam (choć papier magistra posiadam),
                                    mam po prostu własne poglądy. I uważam że cała ta paplanina o układach jest
                                    zwykłą manią prześladowczą ekipy rządzącej- ot po prostu taki wyimaginowany
                                    wróg, na którego zawsze można zwalić swoje nieudacznictwo. Kto jest w owym
                                    układzie - tego pewnie oni sami dokładnie nie wiedzą, no ale medialnie brzmi to
                                    nieźle, chyba sam przyznasz.
                                    • Gość: Porter Re: Nie obrażaj wariatów !!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.04.06, 23:38
                                      To, że jesteś dojącym, to bardzo być może, ale jeśli masz kontakty z polskim
                                      ZUSem, systemem bankowym, płacisz tu podatki, telefonujesz, kupujesz energię
                                      elektryczną, czy paliwa, to jesteś też dojony.
                                      A to, że nie ma żadnego układu, to możliwe. Ja tam dostrzegam powiązania
                                      pomiędzy rozmaitymi zjawiskami i wydaje mi się że układ istnieje. Że wchodzą w
                                      jego skład politycy, biznesmeni, wymiar sprawiedliwości oraz media, a patronują
                                      mu służby. Osobiście parę razy w życiu zawodowym zetknąłem się sytuacjami,
                                      które sugerowały, że układ działa. To znaczy działania mediów biznesu i
                                      polityków oraz mediów uzupełniały sie w sposób sugerujący koordynację. I nie
                                      jest to usprawiedliwienie niepowodzeń, bo nie było niepowodzeń.
                                      No, ale tak naprawdę, nie potrafie inaczej, niz działaniem układu, wyjasnic
                                      przekrętów, które nie były przedmiotem wymiaru sprawiedliwosci, nie mówiąc juz
                                      o prasie, a bez wsparcia polityków nie mogłyby sie zdarzyć. Chodzi mi o J&S
                                      (dwuosobowa firma monopolizuje dostawy ropy do Polski), BIG (kupujący Bank
                                      Gdański za pieniadze Banku Gdańskiego), Bank Śląski (tysiącprocentowe przebicie
                                      na akcjach tuz przy prywatyzacji), TPSA (sprzedaż rynku, a nie firmy),
                                      autostrady (nieprawdopodobnie zyskowne koncesje z sufitu), STOEN (prywatyzacja
                                      przed sprzedaniem Bełchatowa), a także kilka innych sytuacji, które były dość
                                      dobrze omówione w czasie działań komisji sledczych ds. Rywina i PZU.
                                      Kto jest w układzie, to akurat wiadomo: służby, politycy SLD/UW, dziennikarze
                                      GW, Rzepy, Polityki, TVP, TVN, Polsatu oraz wymiar sprawiedliwości. Każdy ma
                                      swoje interesy, więc układ trwał przez lata, na wszelki wypadek służby
                                      utrudniały życie politykom, którzy mogliby układ popsuć - że przypomnę
                                      działania zespołu pułkownika Lesiaka i fakt, że nikomu za działania tego
                                      zespołu włos z głowy nie spadł. Układ się posypał bo pozarły sie ze soba dwa
                                      ośrodki: III Dep. ABW działajacy na rzecz premiera Millera oraz WSI wspierające
                                      prezydenta Kwaśniewskiego. W moim przekonaniu, zaczęło się od działań Ostrowski
                                      Arms w kontrakcie na dostawę broni do Iraku. Ekipa ABW postawiła na Bumar, a tu
                                      nagle trzyosobowa firma, mieszcząca się w sklepie z bronia w piwnicy Hali
                                      Gwardii, sprząta kontrakt sprzed nosa. Do tego, Andrzej Ostrowski uważany był
                                      za człowieka Millera. Był nawet jego nieoficjalnym ochroniarzem w czasie, kiedy
                                      Miller nie pełnił żadnej funkcji i nie miał ochrony BORu. A tu nagle działa na
                                      niekorzyśc swego patrona. Tego ABW nie mogło znieść i oczywiście usrały
                                      migusiem kontrakt, Ostrowski Arms i samego sempatycznego, choc łysego p.
                                      Andrzeja. I tak zaczęła się wojna, która spowodowała rozszczelnienie się układu.
                                      • a.adas Re: Nie obrażaj wariatów !!! 12.04.06, 02:37
                                        Z mozołem właśnie budowany Kontrukład zajmie się dokładnie tym samym. I będzie
                                        mieć solidne demokratyczne umocowanie w strukturach państwa. Ot, cała różnica.
                                        A dotychczasowy Układ, po dokonaniu pewnych ustępstw na rzecz Kontrukładu,
                                        będzie mógł nadal funkcjonować - po co szukać sobie nowego wroga jak stary jest
                                        juz oswojony?
                                        • Gość: Porter Re: Nie obrażaj wariatów !!! IP: *.orion.pl 12.04.06, 08:50
                                          A na czym polega budowa Kontrukładu? Bo mnie się zdaje, że jak na razie z
                                          niczym takim nie mamy do czynienia. Z tym, że mogę się mylić, zatem pozostaje
                                          nam poczekać i popatrzyć co będzie. Dla mnie będzie oczywiste, że jeżeli nie
                                          zostanie przeprowadzona lustracja i nie zostanie dokończona rozbiórka WSI, to
                                          znaczy, że oto powstał nowy Układ. Bo Układ wykorzystuje służby i teczki.
                                          Jeżeli zaś lustracja zostanie doprowadzona do końca, WSI zreformowane, a akcja
                                          wyrzucenia SBeków z ABW doprowadzona do końca, to będzie to oznaczało, że
                                          nowego układu nie ma, bo bez opisanych środków nacisku nie da go się zbudować.
                                          • a.adas Re: Nie obrażaj wariatów !!! 12.04.06, 11:08
                                            Zaglądasz jeszcze na Kraj? Moze pisujesz pod innym nickiem?

                                            Jeżeli jako Układ rozumiesz - marną lustrację (która ostatnio wyraźnie kluczy
                                            tak, by nie urazić kogoś z aktualnie rządzących), WSI (coś długo je likwidują) i
                                            część ABW to jakie to znajduje przełożenie na mój ZUS? Co w tym zakresie sie
                                            zmieni? Kolor krawatów urzędników? Z czerwonego na biało-czerwono--zielony?

                                            A teczki to w tej chwili najchętniej wykorzystuje pewien Prezes...
                                            • Gość: Porter Re: Nie obrażaj wariatów !!! IP: *.orion.pl 12.04.06, 11:21
                                              > Zaglądasz jeszcze na Kraj? Moze pisujesz pod innym nickiem?

                                              Nie, tam za dużo kretynów.

                                              > Jeżeli jako Układ rozumiesz - marną lustrację (która ostatnio wyraźnie kluczy
                                              > tak, by nie urazić kogoś z aktualnie rządzących), WSI (coś długo je
                                              likwidują)
                                              > i
                                              > część ABW to jakie to znajduje przełożenie na mój ZUS? Co w tym zakresie sie
                                              > zmieni?

                                              WSI likwidują bardzo szybko. Są już w Sejmie projekty ustaw, po przegłosowaniu
                                              których rzeczoną służbę się rozwiąże.

                                              Co do Twego ZUSu... Bez opieki służb nie byłoby możliwe zawarcie tak
                                              absurdalnych umów, jak ta na Kompleksowy System Informatyczny.

                                              > A teczki to w tej chwili najchętniej wykorzystuje pewien Prezes...

                                              A na jakiej podstawie to twierdzisz?
                                      • Gość: mmm Re: Nie obrażaj wariatów !!! IP: *.lsanca.dsl-w.verizon.net 12.04.06, 08:05
                                        > dziennikarze GW, Rzepy, Polityki, TVP, TVN, Polsatu

                                        A RadioZet? Wymienione z nazwy jako członek Układu, przez samego Wodza!

                                        A tak na powaznie to wiazesz z obecna wladza jakies nadzieje? Ach, z reszta podejmowanie takiej dyskusji chyba nie ma sensu.
                                        • Gość: Porter Re: Nie obrażaj wariatów !!! IP: *.orion.pl 12.04.06, 16:20
                                          > A tak na powaznie to wiazesz z obecna wladza jakies nadzieje? Ach, z reszta
                                          pod
                                          > ejmowanie takiej dyskusji chyba nie ma sensu.

                                          Z obecną władzą wiążę niewielkie nadzieje. Z poprzednią wiązałem poważne obawy.
                                          Tak, że postęp jest. Liczę, że uda się podnieść inwestycje i zmniejszyć
                                          bezrobocie. Mam nadzieję, że uda się do budżetu włączyć Agencje i Fundusze
                                          traktowane obecnie, jako udzielne księstwa. Liczę, że uda się choć częściowo
                                          uniezależnić energetycznie od Rosji. Mam nadzieję, że uda się odtajnić akta
                                          IPN, okiełznać służby, zracjonalizować wojsko, doprowadzić do wyjaśnienia kilku
                                          poważniejszych afer, po to chociażby, żeby się w przyszłości nie powtórzyły.
                                          Bardzo bym chciał, żeby policja skutecznie łapała przestępców i, żeby kary były
                                          dotkliwe. Sądy dwudziestoczterogodzinne uważam za krok we własciwym kierunku.

                                          Duże nadzieje, jeżeli chodzi o poprawę jakości codziennego życia wiążę z
                                          samorządem. W mojej gminie, w ciągu roku udało się wymienić nawierzchnię
                                          wszystkich większych dróg, za pieniądze z Brukseli, zbudować kilka hot-spotów,
                                          zmodernizować halę sportową i stadion piłkarski. Uważam, że to jest wzór do
                                          naśladowania dla innych gmin.
      • qpa14 Re: Kocham Radio Maryja ! 19.04.06, 14:13
        Chyba z księżyca spadłaś!
        • Gość: Porter Re: Kocham Radio Maryja ! IP: *.orion.pl 19.04.06, 16:02
          A dlaczego kochanie Radia Maryja miałoby być przejawem spadnięcia z Księżyca?
    Inne wątki na temat:

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka