Dodaj do ulubionych

swój do swego

22.07.04, 18:14
Czy alkoholik, w dodatku chory psychicznie, skazany dwoma ( na razie! )
wyrokami może prowadzić hurtownię alkoholi i przyczyniać się do szczytnego
celu rozpijania społeczeństwa, a tak zupełnie przy okazji i "ciut, ciut" -
jak on to zwykł mawiać - także siebie ? W Wesołej, a ściślej w Starej
Miłośnie może...To nic, że był ścigany listem gończym wystawionym za art. 252
paragraf 1 ( "kto bierze lub przetrzymuje zakładnika"...)w dniu 5 listopada
1997 przez Sąd Rejonowy dla m. stoł. Warszawy V Wydział Karny ( sygnatura VK
80/94 - w 1994 krótko siedział), a ostatnio w sprawie II K
5943/00 "przyklepali" mu za groźby karalne 100 stawek dziennych, zaś w
sprawie II K 228/02 też w Warszawie, nie można go skazać tylko dlatego za
fałszowanie dokumentów, bo zespół biegłych powołanych przez ten sąd
stwierdził u niego chorobę psychiczną. Facet regularnie tłucze swoją - jak on
ją nazywa - ukochana "Kocię", a nastepnie ryczy "brama" i każe się jej
wyprowadzać do Mińska Mazowieckiego, gdzie się z nią właśnie przed laty
ożenił jako wojskowy ciura - pisarz kompanijny... Z Mińskiem łącza go także
zwolnienia lekarskie ( przed kolejnymi sprawami) wystawiane przez znaną tam z
tego "warszawską lekarkę" neurolog Danutę N. Mały człowieczek według
ostatniej opinii Poradni Zdrowia Psychicznego cierpi na "psychozę
organiczną", zaniedbuje sprawy życiowe, nie wychodzi z domu. Stąd już bardzo
blisko do stanu jego "przyjaciela" Jacka O., który zakończył żywot w
zakladzie psychiatrycznym. Jeżeli ktoś więc jest amatorem piwa lub bardziej
podłych win marki "wino" niech lepiej omija hurtownię Jana R. St., bo nawet
jak ten doleje do piwa metylowego, to nic mu nie zrobią, bo wszak właściciel
hurtowni to po prostu czub, a to w Polsce "arystokratyczna " choroba...
Obserwuj wątek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka