Dodaj do ulubionych

test graficzny

11.12.09, 18:39
https://www.codecogs.com/eq.latex?\varphi = [1; 1, 1, 1, \dots] = 1+\cfrac{1}{1+\cfrac{1}{1+\cfrac{1}{1+\ddots}}} = \sqrt{1+\sqrt{1+\sqrt{1+\sqrt{1+\cdots}}}}

https://www.codecogs.com/eq.latex?\int_\pi^e \frac{\sin{x}}{x}}dx;\ \sum_{i=1}^\infty\frac{\pi}{n^2}; \psi, \theta
Obserwuj wątek
    • pomruk Re: test graficzny 11.12.09, 20:00
      Testy to się robi na forum testowym - jest specjalnie do tego przeznaczone :)
      • alsor test kolorystyczny 11.12.09, 20:42
        https://regmedia.co.uk/2008/02/22/hubble_image.jpg
    • pies_na_teorie Re: test graficzny 11.12.09, 20:46

      No to może ja też przetestuję otewu z grubej rury:

      https://bks2.books.google.com/patents?id=zRpsAAAAEBAJ&zoom=1&dq=albert%20einstein&pg=PA1&img=1&w=98
      • alsor teoria vs praktyka 11.12.09, 20:59
        https://static.guim.co.uk/sys-images/Technology/Pix/pictures/2009/5/20/1242838570671/Back-to-the-Future-001.jpg
        • pies_na_teorie Struktury czarnych dziur 11.12.09, 21:59

          Zadziwiająca struktura Wszechświata, podobne nawarstwiające się struktury czarnych dziur o rozmiarach od kilku lat światła do kilku milionów lat:

          https://heasarc.nasa.gov/Images/objects/heapow/stars/rcw38_composite.jpg

          https://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/2/2a/Cartwheel-galaxy.jpg

          https://zuserver2.star.ucl.ac.uk/~idh/apod/image/0705/cl0024dark_hst.jpg
          • alsor Re: Struktury czarnych dziur 12.12.09, 16:52
            Co jest na tym pierwszym obrazku -
            czyżby barszcz z botwinki (nie wigilijny - wiosenny)?
            • pies_na_teorie Gromada RCW 38 12.12.09, 18:23

              www.oa.uj.edu.pl/apod/apod/ap050108.html

              To gromada gwiazd skrywająca prawdopodobnie strukturę czarnych dziur, ułożonych
              na planie torusa, pożerających stare i chyba też produkujących młode gwiazdy.

              Jest to bliskie (ok. 6000 l.y.), najjaśniejsze źródło promieni X
              charakterystycznych dla czarnych dziur.

              Możliwe, że ten obiekt jest soczewką dla znanego obrazu Vela Pulsar, w którym
              einsteinowcy doszukują się fal grawitacyjnych jak budyniu w dziesiątej wodzie po
              kisielu.
              • alsor Re: Gromada RCW 38 12.12.09, 20:32
                > Jest to bliskie (ok. 6000 l.y.), najjaśniejsze źródło promieni X
                > charakterystycznych dla czarnych dziur.

                > Możliwe, że ten obiekt jest soczewką dla znanego obrazu Vela Pulsar

                Ale ten pulsar jest blisko - tylko z 300 pc wyszło z paralaksy.

                > w którym einsteinowcy doszukują się fal grawitacyjnych
                > jak budyniu w dziesiątej wodzie po kisielu.

                Te fale grawitacyjne to zwyczajne promieniowanie e/m:
                F = GMm/r^2;
                Mm == N^2 par atomów, czyli praktycznie
                pływamy w tym promieniowaniu 'grawitacyjnym',
                no i dlatego miernoty nie mogą tego zarejestrować.

                Zwyczajne promieniowanie (to termiczne)
                idzie tylko liniowo z liczbą atomów - N, a tam mamy aż N^2.

                Gwiazdy rozwałkowane - toroidalne wiry plazmy,
                a czarne dziury były tylko w tępej pale Hilberta.
                • pies_na_teorie Re: Gromada RCW 38 12.12.09, 21:09

                  > Ale ten pulsar jest blisko - tylko z 300 pc wyszło z paralaksy.
                  >
                  Tak też podają:
                  www.daviddarling.info/encyclopedia/V/Vela_Pulsar.html
                  a jaka jest odległość kątowa od RCW 38 ?

                  > Te fale grawitacyjne to zwyczajne promieniowanie e/m..
                  >
                  Możliwe, chyba każdy ruch w tworzywie (eterze?) przestrzeni powoduje falowanie tego ośrodka.

                  > Gwiazdy rozwałkowane - toroidalne wiry plazmy,
                  > a czarne dziury były tylko w tępej pale Hilberta.
                  >
                  Oczywiście nie ma mowy o czarnych dziurach jako teoretycznych tylko i matematycznych abstrakcjach, to są najpierw chyba sprasowane twory znacznie gęstsze od nukleonów a nawet elektronów, w następnych stadiach rozluźniane i zdolne do kreacji masy i promieniowania.

                  Tamten pierwszy niebieski obwarzanek widzialny jest w zakresie radiowym, jest to chyba tuż przed opadnięciem anihilującej masy na tzw. horyzont zdarzeń.

                  Jaka musiałaby być prędkość opadania, jeżeli promieniowanie anihilacyjne (gamma)rejestrowane jest jako radiowe ?
                  • alsor Re: Gromada RCW 38 13.12.09, 17:39
                    > a jaka jest odległość kątowa od RCW 38 ?

                    Nie wiem. Stoi z tyłu.

                    > Możliwe, chyba każdy ruch w tworzywie (eterze?) przestrzeni powoduje falowanie
                    tego ośrodka.

                    Sama materia przenosi fale.
                    Przestrzeń to pojęcie abstrakcyjne - relacja,
                    czyli układ/system elementów. Bez tych elementów nie ma nic.

                    Nie ma żadnych horyzontów... głupota nie zna granic.

                    chandra.harvard.edu/chronicle/0201/vela.html
                    Zwyczajny wir - jak tornado, a nie fala uderzeniowa po wybuchu...

                    > Jaka musiałaby być prędkość opadania, jeżeli promieniowanie anihilacyjne
                    (gamma )rejestrowane jest jako radiowe ?

                    Tam nic nie spada z prędkością światła.
                    mc^2/r = ke^2/r^2,
                    skracasz r i masz mc2, ale to nie jest przecież energia!
                    Przemian masy w energię: nie ma, nie może być, i nie potrzeba!

                    Robiono eksperymenty z plazmą: hel + wodór w temp.
                    zaledwie kilku tyś. i tam już zarejestrowano promieniowanie
                    kilku keV, jakiego teoria nie przewiduje.
                    Dokładnie były tam wielokrotności 13.6 eV razy:
                    1, 3, 5, 9, 11, itd.
                    czyli: 13.6 * (n^2 - m^2), a teoretyczny
                    wodór ma tylko takie przejścia: 13.6 (1/n^2 - 1/m^2).

                    Anihilacja to bzdury - wstawiamy do tego wzoru:
                    n = 137, m = 0; i już wyjdzie coś w okolicach 511keV.
                    Po prostu atomy mogą się bardziej skompresować
                    ale tylko podczas kolizji - same nie.
                    Wtedy widzimy przejścia poniżej stanu podstawowego,
                    czyli energia promieniowania wielokrotnie większa.

                    Materia nie znika... nie ma wolno latających fotonów;
                    jest oscylacja, albo jej nie ma - samo wahadło nie znika
                    po zatrzymaniu!
                    • pies_na_teorie Re: Gromada RCW 38 13.12.09, 23:07

                      alsor napisał:
                      ...
                      > Nie ma żadnych horyzontów... głupota nie zna granic...
                      >
                      Jak to się mówi, w każdej bajce jest trochę prawdy.
                      Podobnie może być z naukowym bajkopisarstwem, czyli są obiekty z grubsza
                      odpowiadające teoretycznym czarnym dziurom i są powierzchnie (tzw. horyzonty
                      zdarzeń) nieprzekraczalne dla promieniowania z czarnej dziury. Ta powierzchnia
                      nie zamyka jednak całej czarnej dziury, po osi obrotu promieniowanie i masa są
                      popuszczane. Przy różnych układach BH mogą się tworzyć różne kombinacje
                      nieszczelności horyzontów.

                      > Tam nic nie spada z prędkością światła...
                      >
                      Ale co nam szkodzi pospekulować, gdyby spadało, to z jaką prędkością?
                      Z jaką klasycznie a z jaką relatywistycznie, jeżeli promieniowanie gamma jest
                      odbierane przez ziemskiego obserwatora jako radiowe ?
                      • alsor Re: Gromada RCW 38 14.12.09, 01:41
                        > Jak to się mówi, w każdej bajce jest trochę prawdy.

                        To akurat jest dość trywialna prawda:
                        z Ziemi faktycznie ciężko wyskoczyć.

                        > Podobnie może być z naukowym bajkopisarstwem, czyli są obiekty
                        > z grubsza odpowiadające teoretycznym czarnym dziurom i są
                        > powierzchnie (tzw. horyzonty zdarzeń) nieprzekraczalne dla promieniowania z
                        czarnej dziury.

                        otw nic nie mówi na temat działania samej grawitacji;
                        stała G stoi tam nienaruszona, masa tak samo.

                        Gdy zapiszesz siły centralne geometrią, no to przecież musi wyjść
                        osobliwość w centrum (punkt z niezerowym promieniem krzywizny;
                        zerowy promień = zero deformacji, czyli brak grawitacji...),
                        bo siła grawitacji rośnie w tym kierunku, więc deformacja również
                        musi rosnąć... ale gdzie, jak to upakować?

                        Nie da rady - przestrzeń musi eksplodować i tyle.
                        Jak to sobie inaczej wyobrażasz?

                        Newton też używał geometrii i ona ma tam swoją rolę;
                        przyspieszenie było dane oddzielnie.
                        W otw geometria musi obsługiwać jedno i drugie naraz...

                        > Ale co nam szkodzi pospekulować, gdyby spadało, to z jaką prędkością?

                        Do czego miałby spadać?
                        Tam nic nie ma...

                        > Z jaką klasycznie a z jaką relatywistycznie, jeżeli
                        > promieniowanie gamma jest odbierane przez ziemskiego
                        obserwatora jako radiowe ?

                        Cząstki w akceleratorach nie promieniują do tyłu.
                        Im szybciej, tym bardziej do przodu - stąd
                        ten wzrost energii, po prostu stożek się kompresuje...
                        a czas robi swoje: gamma razy = 1/cos a; a = kąt tego stożka.
                        • pies_na_teorie Czarna dziura Enesa-Perelmana 14.12.09, 21:32
                          alsor napisał:
                          ...
                          > Gdy zapiszesz siły centralne geometrią, no to przecież musi wyjść
                          > osobliwość w centrum (punkt z niezerowym promieniem krzywizny;
                          > zerowy promień = zero deformacji, czyli brak grawitacji...),
                          > bo siła grawitacji rośnie w tym kierunku, więc deformacja również
                          > musi rosnąć... ale gdzie, jak to upakować?
                          >
                          > Nie da rady - przestrzeń musi eksplodować i tyle.
                          > Jak to sobie inaczej wyobrażasz?
                          >

                          Tak to sobie wyobrażam hipotetycznie:

                          Zapadająca się gwiazda odrzuca część masy, ta która jest w pobliżu kierunku
                          ruchu gwiazdy (zwalnia lub przyśpiesza) odpowiednio zmienia orbitę i z takich
                          chmur gazowo-pyłowych mogą powstać nowe gwiazdy jak Słońce. Reszta masy w
                          postaci pyłu i gazu musi powrócić do tego, co pozostało w centrum wybuchu.

                          W zależności od wielkości wybuchającej gwiazdy w centrum może powstać:

                          A ) gwiazda tzw. neutronowa, choć raczej neutronów tam niewiele ale są za to
                          przeróżne hybrydy nukleonów z wielokrotnymi ładunkami, dające przy szybkim
                          obrocie silne pola e-m.

                          B ) gwiazda tzw. kwarkowa, choć żadnych kwarków tam nie ma ale za to są
                          sprasowane cząstki tworzące nukleony i leptony.

                          C ) czarna dziura Enesa-Perelmana, powstaje również przez ewolucję
                          A i B w wyniku pobierania masy i promieniowania z otoczenia. To nie jest jakaś
                          kula czegoś, przy coraz szybszej rotacji ulega spłaszczeniu i przechodzi w dysk
                          a następnie w torus. Nie ma więc obawy, że powstaną jakieś nieskończone gęstości
                          w punkcie.

                          Jeżeli torus uprościmy do okręgu, to na powierzchni koła panuje mała grawitacja
                          umożliwiająca ponowną kreację masy i dżety w pobliżu prostopadłej do koła
                          przechodzącej przez środek. Warunki słabej grawitacji chyba są jeszcze lepsze
                          przy grubszym torusie (ale rozwiązania skomplikowane).


                          > Cząstki w akceleratorach nie promieniują do tyłu.
                          > Im szybciej, tym bardziej do przodu ...
                          >
                          Ale uciekające prawie z prędkością światła galaktyki promieniują też "do tyłu"
                          inaczej byłyby niewykrywalne z widmem przesuniętym ku czerwieni (a nie
                          rozciągniętym utratą energii).
                          • alsor Re: Czarna dziura Enesa-Perelmana 14.12.09, 22:46
                            > Zapadająca się gwiazda odrzuca część masy, ta która jest w pobliżu
                            > kierunku ruchu gwiazdy (zwalnia lub przyśpiesza) odpowiednio zmienia orbitę i
                            z takich chmur gazowo-pyłowych mogą powstać nowe gwiazdy jak Słońce.

                            Nie będzie się nagle zapadać.
                            W standardowym modelu parametry gwiazd liczą
                            z warunku równowagi hydrostatycznej dla zimnego gazu,
                            a dopiero potem wyliczają sobie temperaturę w milionach stopni,
                            bo fuzji jądrowej potrzebują.

                            Gdy wyliczysz poprawnie, czyli uwzględnisz wzrost temp.
                            wtedy to się w ogóle nie zapadnie grawitacyjnie.

                            Samoistna kompresja gazu to mrzonki...
                            co tu gadać - wypuść wodór i sam sprawdź, hehe!

                            Przecież widać te wiry: Red Square, SN87, itp.
                            i tak właśnie powstają gwiazdy - siły elektryczne/magnetyczne
                            kompresują materię, a nie grawitacja.

                            Być może taki torus jest właśnie obszarem,
                            w którym powstają gwiazdy, bo jest tam po prostu duża
                            koncentracja/przepływ energii.

                            Gwiazdy neutronowe są niepotrzebne - wystarczy sama magnetosfera,
                            bez neutronówki w centrum... są na ten temat konkretne prace.

                            > Ale uciekające prawie z prędkością światła galaktyki promieniują
                            > też "do tyłu" inaczej byłyby niewykrywalne z widmem przesuniętym
                            > ku czerwieni (a nie rozciągniętym utratą energii).

                            Ciało nagrzane promieniuje dookoła.

                            Ale te galaktyki akurat stoją, a tylko światło traci energię w locie.
                            Światło nieco przyspiesza w rzadszych rejonach,
                            plus efekty grawitacyjne, itd.
                            Zwyczajny proces powstawania widma ciągłego promieniowania -
                            w ciałach nagrzanych mamy podobny proces, tylko skala nieco mniejsza.
                            • pies_na_teorie [...] 16.12.09, 00:28
                              Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                              • alsor Re: Czarna dziura Enesa-Perelmana 16.12.09, 02:28
                                > Kompresja gazów jest faktem. Z czego głównie składają się gwiazdy i planety
                                gazowe ?

                                Gwiazd z gazu jeszcze nie odkryto,
                                a planety gazowe to tylko nazwa.
                          • pies_na_teorie Re: Czarna dziura Enesa-Perelmana (torusowata) 23.12.09, 22:24

                            pies_na_teorie napisał:
                            ...
                            > C ) czarna dziura Enesa-Perelmana, powstaje również przez ewolucję
                            > A i B w wyniku pobierania masy i promieniowania z otoczenia.
                            > To nie jest jakaś kula czegoś, przy coraz szybszej rotacji ulega
                            > spłaszczeniu i przechodzi w dyska następnie w torus. Nie ma więc
                            > obawy, że powstaną jakieś nieskończone gęstości w punkcie.
                            >

                            Echhh... znów lezka się kreci w oku i drąży beton naukowy. Po wielu latach przemawiania do obrazu, obraz przemawia i oznajmia, ze nauka dochodzi do podobnych wniosków:

                            "... gdy początkowa masa gwiazdy przekracza 40 mas Słońca, może ona zostać hipernową. Wówczas w trakcie wybuchu szybko rotującej potężnej gwiazdy jej jądro zapada się tak gwałtownie, że w jego miejscu powstaje czarna dziura. Materia zewnętrznych warstw tworzy szybko wciągany do jej środka dysk, a raczej przypominający obwarzanek torus. Części gazu udaje się jednak wydostać wzdłuż osi rotacji gwiazd i tworzy on strugi emitujące promieniowanie gamma."

                            portalwiedzy.onet.pl/4868,12799,1590528,1,czasopisma.html
            • pies_na_teorie RCW 38 - weryfikacja 12.12.09, 21:42

              alsor napisał:

              > Co jest na tym pierwszym obrazku -
              > czyżby barszcz z botwinki (nie wigilijny - wiosenny)?

              https://heasarc.nasa.gov/Images/objects/heapow/stars/rcw38_composite.jpg/

              Jeżeli ten obwarzanek, to ślad tzw. horyzontu struktury ułożonej z tzw. czarnych
              dziur, to taki gęsty nawet lokalnie obiekt powinien działać jak soczewka: jako
              całość i fragmentami. Trzeba szukać wewnątrz kółka i na zewnątrz obrazów tych
              samych obiektów.

              Zastosujmy orientację zegarową na torusie:
              duża oś elipsy (6 na dole 12 górą),
              mała oś (9 z lewej a 3 po prawej).

              Na "11" widzę coś, co wygląda na podwójne zielone kółko z dwiema gwiazdkami (nad
              i pod niebieską smugą)...
            • pies_na_teorie RCW 38 - weryfikacja, poprawka 12.12.09, 21:46

              alsor napisał:

              > Co jest na tym pierwszym obrazku -
              > czyżby barszcz z botwinki (nie wigilijny - wiosenny)?

              https://heasarc.nasa.gov/Images/objects/heapow/stars/rcw38_composite.jpg

              Jeżeli ten obwarzanek, to ślad tzw. horyzontu struktury ułożonej z tzw. czarnych
              dziur, to taki gęsty nawet lokalnie obiekt powinien działać jak soczewka: jako
              całość i fragmentami. Trzeba szukać wewnątrz kółka i na zewnątrz obrazów tych
              samych obiektów.

              Zastosujmy orientację zegarową na torusie:
              duża oś elipsy (6 na dole 12 górą),
              mała oś (9 z lewej a 3 po prawej).

              Na "11" widzę coś, co wygląda na podwójne zielone kółko z dwiema gwiazdkami (nad
              i pod niebieską smugą)...
              • alsor Re: RCW 38 - weryfikacja, poprawka 13.12.09, 19:26
                Tam jest ponoć pełno pyłu.

                www.scientificblogging.com/news_articles/rcw_38_did_our_solar_system_originate_supernovae_hell
                3 tysiące lat i kilka gwiazdek...
                https://en.wikipedia.org/wiki/File:236084main_MilkyWay-full-annotated.jpg

                ile to będzie na tej mapce - z 8 pikseli?
                • alsor do dupy z tymi obrazkami 13.12.09, 19:28
                  en.wikipedia.org/wiki/File:236084main_MilkyWay-full-annotated.jpg
          • pies_na_teorie Tzw. Supernova 1987 A 14.12.09, 23:35

            A właściwie chyba raczej też struktura czarnych dziur o średnicy około 1 roku świetlnego. Przewiduje się, że świecenie (produkcja masy i promieniowania w ringu) jest okresowe.

            https://gallery.astronet.pl/images/07379.jpg
            • alsor Re: Tzw. Supernova 1987 A 15.12.09, 02:09
              https://www.holoscience.com/news/img/SN1987A.jpg
              www.holoscience.com/news.php?article=re6qxnz1
              Widzisz że to jest stożek (dwa połączone wierzchołkami).
              Zasuwa pełno strumieni plazmy - prądy poskładane rekurencyjnie:
              najpierw idzie z 40 (te jasne plamy), one są znowu zrobione
              z kilku mniejszych, itd.

              Była tam sobie gwiazda, i pewnie przeładowała się z lekka od tej
              energii. No, i stąd to niewielkie przebicie instalacji galaktycznej w 1987r.
              • pies_na_teorie Supernova 1987 A i Koło Młyńskie 15.12.09, 21:05

                https://www.holoscience.com/news/img/SN1987Adouble.jpg

                Nie patrz na kolory tylko formę i porównaj ten obrazek z lewej z obrazkiem
                promieniowania radiowego RCW 38 jw.
                Obrazek po prawej (o średnicy ok. 1 roku świetlnego)porównaj z obnażoną
                galaktyką "Koło Młyńskie" o średnicy ok. 100 tys. lat świetlnych. No i co ? Tam
                też w środku wybuchła gwiazda (supernowa)?

                https://gallery.astronet.pl/images/06811.jpg

                W obydwu przypadkach IMO to są struktury tzw. czarnych dziur działające w
                oparciu o ten sam model.
                Tak, Alsorze:
                "one są znowu zrobione z kilku mniejszych, itd."
                ...i wchodzą odpowiednio w skład większych.
                • pies_na_teorie poprawka: Koło Młyńskie w pełnej krasie 15.12.09, 21:18

                  https://www.spaceflightnow.com/news/n0601/14cartwheel/cartwheel.jpg

                  www.spaceflightnow.com/news/n0601/14cartwheel/
                • alsor Re: Supernova 1987 A i Koło Młyńskie 16.12.09, 02:22
                  > Obrazek po prawej (o średnicy ok. 1 roku świetlnego)porównaj
                  > z obnażoną galaktyką "Koło Młyńskie" o średnicy ok. 100 tys.
                  > lat świetlnych. No i co ? Tam też w środku wybuchła gwiazda (supernowa)?

                  Ale to nie mój problem, bo wybuch supernowej nie wynika
                  ze spalenia masy gwiazdy jak to sobie astroimbecyle wymyślili.

                  Masz różne przepływy, cyrkulacje, strumienie w kosmosie,
                  które tworzą a potem zasilają gwiazdy...
                  więc niekiedy mogą trochę z tym zasilaniem przesadzić.

                  Zapasy paliwa w kosmosie?!
                  Przecież to dziecinada -
                  palimy w piecach o wieków, więc przez analogię
                  przyjęto dawno (z rozpędu), że gwiazdy podobnie działają.


                  W SN87 promieniowanie natęża się od kilku lat -
                  ten fioletowy ring rozjaśnił się chyba ze 100 krotnie.
                  Zatem wersja z wybuchem zapasu paliwa już dawno padła na pysk.
                  A poza tym słyszałeś kiedykolwiek coś o trzech ringach,
                  pierścieniach, czy stożkach podczas wybuchu supernowej?
                  • pies_na_teorie [...] 16.12.09, 17:21
                    Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                    • alsor Re: Supernova 1987 A i Koło Młyńskie 17.12.09, 17:27
                      chandra.harvard.edu/photo/2005/sn87a/animations.html
                      Widać że to się tylko rozjaśnia stacjonarnie,
                      bez zmiany rozmiarów (nawet ta dziura w środku wyraźnie maleje),
                      czyli to nie może być biegnąca fala uderzeniowa po wybuchu.

                      Standardowa już struktura - hourglass:
                      en.wikipedia.org/wiki/Hourglass_Nebula
                      podobnie Red Square, i wiele innych, np. to oko:
                      en.wikipedia.org/wiki/Cat%27s_Eye_Nebula
                      Galaktyki chyba też tak działają - jakość falowo, skokowo,
                      i stąd te pierścienie, ramiona, itd.

                      Statyczne skupiska grawitujące masy - czarne dziury, czy coś tam,
                      to głupoty - uproszczenia.
                      żadna masa grawitacyjna nie istnieje w naturze - oddziaływanie
                      potrzebuje żywej energii, a nie magicznej substancji.
                      Układy muszą być otwarte - ciągły przypływ, cyrkulacja
                      (entropia nie ma tu nic do powiedzenia, bo takie coś nie
                      istnieje obiektywnie - fizycznie. Jaynes dawno to pokazał).
    • mary_sio łaał! 11.12.09, 22:19
      Te noworoczne petardy i inne wodotryski nawet ładne, za to "test
      graficzny"... Alsor, nie idź tą drogą..!

      ps: tzn że na początku trzeba wpisać , potem przekopiować link, 
a na końcu też?
      • alsor Re: łaał! 12.12.09, 16:47
        > ps: tzn że na początku trzeba wpisać , potem przekopiować link, a na
końcu też?

        Obrazki tak wstawiasz, ale to był test wyświetlania wzorów mat.

        masz wzór: a + b/(1 + (pi-1)/sqrt(c + d/e)); no i nic nie widać.

        Piszesz w tym lateksie:
        a + \frac{b}{1 + \frac{\pi-1}{\sqrt{c+\frac{d}{e}}}}

        rzucasz to na serwer codecogs a on odrzuca obrazek, który tu widać:

        https://www.codecogs.com/eq.latex?a + \frac{b}{1 +
\frac{\pi-1}{\sqrt{c+\frac{d}{e}}}}
        • pies_na_teorie łaał! fajna zabawka :) 15.12.09, 23:31

          Dzięki,
          https://latex.codecogs.com/gif.latex?\sum_{\alpha%20}^{\infty%20}\blacksquare%20\bullet%20\blacktriangle%20\blacktriangledown%20\triangleright%20\bigoplus%20\bigotimes%20\otimes
    • madcio Uprasza się o nie robienie tu testów. n/t 14.12.09, 21:39

Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka