Dodaj do ulubionych

Polki dyskryminowane w nauce

IP: *.autocomp.com.pl / *.autocomp.com.pl 30.01.04, 18:00
Nie rozumiem co ma wspolnego plec? Kto robi takie dziwne statystyki. To tak
jakby zadac pytanie ilu profesorow nosi brody?

moim zdaniem powinny decydowac KWALIFIKACJE. A ze aktualnie tak sie ulozylo
to trudno. No jeszcze tego brakuje, aby teraz odrzucac dobrze wyksztalconych
mezczyzn bo musi byc odpowiednia ilosc kobiet ;)))
Obserwuj wątek
    • Gość: Czerwony Kozioł Polki dyskryminowane w nauce IP: *.5.waw.pl 30.01.04, 18:04
      Sprawa jest jasna. Kobiety nie powinny pchać się do nauki. Do domena mężczyzn. Dla kobiet wiele problemów naukowych jest zbyt skomplikowanych by mogły je pojąć:D Więc co się dziwić, że gorzej wypadają w konkurencji z nami?
      • Gość: Bum-bum Re: Polki dyskryminowane w nauce IP: 129.81.192.* 30.01.04, 18:09
        Czerwony kozle... mysle, iz twoj mozdzek
        ma duzo mniejsza pojemnosc niz mial
        mozg takiej - na przyklad -
        Marii Sklodowskiej-Curie...
        • Gość: Czerwony Kozioł Re: Polki dyskryminowane w nauce IP: *.5.waw.pl 30.01.04, 18:17
          I tutaj nawet mamay przewagę, mózg mężczyzny jest większy od mózgu kobiety o kilkanaście procent:)
          A Skłodowska to przypadek. Przecież nie twierdzę, że nie zdarzają się geenuiszki. Ale ich odsetek jest znacznie mniejszy niż u mężczyzn...

          • Gość: jolunia01 Re: Polki dyskryminowane w nauce IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.01.04, 21:51
            Kopernik była kobietą!!! a poza tym, kożle, chodzi o to ile mózgu sie
            wykorzystuje!!! Ty swój wykorzystujesz raczej w niewielkim stopniu
        • Gość: McGyver Re: Polki dyskryminowane w nauce IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.01.04, 18:20
          To nie od pojemnosci zalezy- kobiety sa bardziej nastawione na
          sfere "towarzyska", spoleczna. Mezczyzni- wrecz przeciwnie, na sfere zawodowa
          i kariery. Kobiety nie czesto sa w stanie poswiecic sie tylko nauce. Czy ktos
          zna samotna, zaniedbana, nieuczesana, etc pania Doktor albo Profesor?? Ja
          takiej nie spotkalem, za to poznalem wielu zakreconych Doktorow i Profesorow,
          ktorzy poza swoja katedra i dziedzina swiata nie widza...
          Poza tym- mowa tu byla o awansach i karierach- nawet jak jakas inteligentna
          pani Naukowiec bedzie bardzo dobra to z pewnoscia na swojej drodze spotka 2
          typy panow Naukowcow- wymienionego zakreconego "Badacza" oraz mniej
          inteligentnego "Karierowicza" i ciezko jej jest rywalizowac w "dziedzinach" w
          ktorych kazdy z nich sie specjalizuje- badaniach i ukladach...
          Tak by to w duzym uproszczeniu wygladalo....
          Ale pozdrawiam wszystkie panie, ktore pomimo tego sie nie poddaja i walcza o
          swoje miejsce :))
          • Gość: Ja Re: Polki dyskryminowane w nauce IP: 208.201.136.* 30.01.04, 18:50
            Jedyny madry komentarz to byl napisany przes McGYvera. A zreszta nie ma co
            mowic z ludzmi ktorzy maja takie sredniowieczne poglady na spoleczenstwo. Czy
            komus do glowy przychodzi wychowanie i podejscie spoleczenstwa do tego jak
            sie "powinno" wychowywac dziewczynki i chlopcow? Mam nadzieje ze w Polsce jest
            wiecej ludzi pogladow bardziej nowocsesnych i oswieconych niz takich jak Ci co
            pisali komentarze po tym artykule. Wlasnie tych ludzi ktorzy tak strasznie
            malo wiedza o realiach spoleczenstwa, presji, tradycji, patriarchatu itp. bym
            chcial skierowac do poczytania wiecej. Czy napszyklad ludzie wiedza jaka jest
            roznica miedzy plcia a genderem? Dziwie sie ze ludzie nie znaja sie na rzeczy
            wogole ale i tak pisza glupoty. I tak jeszcze do osoby ktora napisala ze mozg
            meski jest wiekszy o damskiego.....no i co z tego? Meszczyzni w wiekszosci
            (nie zawsze) sa wogole wieksci od kobiet wiec moze bysmy innaczej rownali.
            Wezmy kobiete i meszczyzne takiego samego wzrostu, prawie tej samej wagi, i
            zmieszmy. Mam nadzieje ze zmieni sie w Polsce podejscie do takich spraw bo jak
            nie to troche daleko nam do nazywania sie krajem nalerzacym do pierwszego
            swiata, Europy oswieconej i wogole. Polecam duzo nauki dla wileu osob ktore
            sie przedemna odzywaly na ten temat. Wstyd me o takich Polakow.
            • Gość: nie_ja Re: Polki dyskryminowane w nauce IP: *.autocomp.com.pl / *.autocomp.com.pl 30.01.04, 19:07
              Najgorsze jak kmiotek po przeczytaniu jednej ksiazki mysli, ze stal sie
              genialny. Wstyd mi za Ciebie, ktokolwiek nie pisal ten komentarz. Jeszcze
              duuuzzzo nauki i czytania przed Toba.
              • Gość: jolunia01 Re: Polki dyskryminowane w nauce IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.01.04, 21:57
                do nie_ja:
                Ktokolwiek pisał - tak właśnie powinno być po polsku. Przed tobą też jeszcze
                duuuużo nauki i czytania
          • Gość: jolunia01 Re: Polki dyskryminowane w nauce IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.01.04, 21:54
            Dzieki, McGyver, za poparcie
        • Gość: ksin Re: Polki dyskryminowane w nauce IP: 80.50.5.* 31.01.04, 07:41
          curie-skl byl mezczyzna
          tylko otym nie wiedzial
      • Gość: JAP Re: Polki dyskryminowane w nauce IP: *.51.44.61.ap.yournet.ne.jp 31.01.04, 09:03
        Wiele nauki zrobilem razem z kobietami, bardzo to cenie. Kobiety nie pchaja sie
        do nauki, kobiety w nauce sa. Dlaczego im wyzej tym mniej kobiet? Wszystkie
        moje kolezanki i wspolpracownice zawsze stawialy na pierwszym miejscu rodzine,
        nie majac czasu na pozamerytoryczne, acz wazne dla kariery, dzialania. Wszystko
        jest kwestia wyboru.

        Pozdrawiam JAP
      • Gość: M.Curie Re: Czerwonym kozłom mówimy nie IP: 80.55.113.* 03.02.04, 16:54
        Jesteś:
        a) rozwiedziony
        b) porzucony
        c) onanistą
        d) masz inne defekty fizyczne i psychiczne.
        Tylko tym można tłumaczyć takie wynurzenia. Nienawiścią do kobiet.
    • Gość: magda Re: Polki dyskryminowane w nauce IP: *.UNI-MUENSTER.DE 30.01.04, 18:45
      Jak to nie rozumiesz, co ma wspolnego plec?? Wlasnie o to chodzi, ze powinny
      decydowac kwalifikacje, a decyduje plec. Ja sie akurat nie staralam o prace na
      uczelni, ale moge Cie zapewnic, ze istnieja instytuty, gdzie nie zatrudnia sie
      kobiet, bo to "nie dla nich zajecie". Slyszalam to na wlasne uszy przy
      odrzuceniu kandydatki po kilku stypendiach zagranicznych i obsypanej nagrodami
      na rzecz jednego dupka, ktory nosa za instytut w zyciu nie wytknal. Co Ty na
      to, drogi ??? ?
      • Gość: ??? Re: Polki dyskryminowane w nauce IP: *.autocomp.com.pl / *.autocomp.com.pl 30.01.04, 19:00
        taa, pytanie jest tylko takie. Jesli rzeczywiscie kobiety bylyby
        efektywniejsze, to oplacaloby sie je tam zatrudniac. W szczegolnosci pani
        profesor, nawet jesli nie pan profesor, zatrudnialaby same kobiety. A tak nie
        jest. Moze generalnie srednio kobiety sa mniej zainteresowane praca naukowa.
        Czy ktos zrobil badania tego typu.

        Wiesz Magdo, ten Twoj przyklad, to jakis dziwny. A co ta kolezanka robila tyle
        czasu za granica. Nie miala tam wystarczajacych osiagniec aby zostac. To nie
        ilosc fakultetow decyduje o przyjeciu, ale osiagniecia. I nie wazne jak duzo
        sie podrozowalo po swiecie. Tak przynajmniej powinno byc. Jeszcze raz
        KWALIFIKACJE, a nie plec, kolor wlosow czy cokolwiek innego. Bo to mozna
        uznac, ze rudzi i brodaci sa dyskryminowani. Serio ;)))
    • Gość: T. Zatwarnicki Re: Polki dyskryminowane w nauce IP: *.kom / *.kom-net.pl 30.01.04, 18:47
      Statystyka dotyczaca wypadkow drogowych, maltretowania dzieci, bezrobocia, ect.
      moze byc przerazajaca. Nie rozumiem dlaczego statystyka informujaca o proporcji
      plci pracownikow nauki i wladz jest przerazajaca. Ta statystyka niewiele mowi o
      tendencjach, bo moze sie okazac, ze w ciagu 50 lat udzial kobiet w nauce wzrosl
      300 procent. Aby dowiesc i okreslic dyskryminacje kobiet nalezaloby ustalic jak
      czesto w staraniach o okreslone stanowisko przy rownych kwalifikacjach wygrywa
      okreslona plec. Sugeruje Pani Profesor przeprowadzenie takich wlasnie badan. Te
      kobiety, ktore znam w nauce sa kompetentne i to zadecydowalo, ze wlasnie tam sa.
      Tadeusz Zatwarnicki
      • Gość: magda Re: Polki dyskryminowane w nauce IP: *.UNI-MUENSTER.DE 30.01.04, 18:49
        Zgadza sie, te, ktore sa, sa kompetentne. Pytanie dotyczy tych, ktorych tam nie
        ma. Nie jest to rzecz jasna az "przerazajace", ale irytujace - jak najbardziej.
        Przynajmniej dla kobiet.
      • Gość: Czerwony Kozioł Re: Polki dyskryminowane w nauce IP: *.5.waw.pl 30.01.04, 18:54
        Ale trzeba przyznać, że czasami mamy sytuację, że na jedno stanowisko chce dostać się kobieta i mężczyzna. Jeśli nawet zdarzy się, że mają podobne kompetencje to właśnie kobieta dla jej własnego dobra nie powinna zostać przyjęta. Jej rolą jest zajmować się domem i dziećmi. Mąż jej w tym nie zastąpi. Tak właściwie to źle się dzieje, że wiele kobiet na przykład na studiach zajmuje mężczyznom miejsce:D
        • Gość: McGyver Re: Polki dyskryminowane w nauce IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.01.04, 19:03
          To juz lekka przesada- mozna powiedziec ze to jest tradycyjna rola kobiety.
          Wcale nie znaczy, ze jest to jej przypisane. Jednak sa pewne cechy (przez
          niektorych podwazane jako "nabyte" podczas wychowania), ktore decyduja o
          zachowaniu kobiet i mezczyzn.
          Jednak to tylko od konkretnych osob zalezy czy zdecyduja sie na "kariere
          naukowa" i poniosa tego konsekwencje (nie napisze "wyrzeczenia" poniewaz
          uwazam, ze kariera naukowa nie ma etosu, lecz podobnie jak polityczna zalezy
          od szeroko rozumianych "ukladow") :((((
        • Gość: jolunia01 Re: Polki dyskryminowane w nauce IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.01.04, 22:03
          Wiesz co, Czerwony Koźle, trzeba sie było uczyć. To wtedy żadna kobieta nie
          zajęłaby twojego miejsca na przykład na studiach. Idź na długi spacer, może
          odreagujesz choć trochę swoje frustracje. A jak wrócisz - poczytaj coś
          pożytecznego. Masz jeszcze szanse sie odkuć. Bo inaczej zostanie czy tylko
          zajmowanie sie domem i dziećmi. Kobieta cie w tym nie zastapi, bo jako
          mądrzejsza i lepiej wykształcona bedzie zajmowac sie karierą (może nawet
          naukową), a nie myciem garów i skrobaniem marchewki
      • Gość: danusia Re: Dla Pana Zatwarnickiego IP: 80.55.113.* 03.02.04, 17:02
        Miło mi, że tak Pan to ocenia. Niemniej jako mężczyzna zapewne nie spotkał się
        Pan z pobłażliwym i protekcjonalnym zachowaniem ze4 strony wyższej rangą
        męskiej kadry naukowej. Czy usłyszał Pan kiedyś, że zajmuje miejsce (np. w
        stole laboratoryjnym) KOLEDZE? Czy ominęła Pan ważna konferencja, bo SZEF
        zadecydował, że inny KOLEGA ma jechać?

        Ja tak. Mnie-tak.

        Pozdrawiam wszystkich normalnie myślących o normalnych kompetencjach normalnych
        kobiet i mężczyzn.
    • Gość: dezerter Re: Polki dyskryminowane w nauce IP: *.msln.net 30.01.04, 19:18
      A moze by tak wprowadzic rownouprawnienie w armii. Ten zaszczytny i
      patriotyczny obowiazek bycia zniewalanym, upokarzanym i osmieszanym, nie moze
      dotyczyc Polek?
      • Gość: Czerwony Kozioł Re: Polki dyskryminowane w nauce IP: *.5.waw.pl 30.01.04, 19:46
        No nie, bez przesady.
        Dać kobiecie broń to niebezpieczne, ale nie dla wroga lecz dla oddziału:D
        Kobiety za bardzo ulegają emocjom a z powodu niestabilności hormonalnej nie nadają się na regularne wojsko.
        Tak samo kiepskie z nich agentki. Owszem, mogą zawrócić łysiejącemu majorowi w głowie, ale gorzej jak same się zakochają w jakimś obcokrajowcu. Zakochana kobieta bedzie miała gdzies swój kraj, gdy na chłopie jej będzie zależeć:D
      • Gość: jolunia01 Re: Polki dyskryminowane w nauce IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.01.04, 22:05
        Najpierw trzeba by było wyuczyc odpowiednio wiele kobiet chamstwa, jakie
        prezentuje meska kadra w wojsku - bo inaczej, cóż to by było za równouprawnienie
      • Gość: @rt Re: Polki dyskryminowane w nauce IP: *.poz.cdp.pl / *.poz.cdp.pl 02.02.04, 09:01
        Jak już ktoś wpadnie na pomysł odgórnego regulowania tego zjawiska za pomocą
        parytetów it.p. to poproszę w tym samym pakiecie umieścić podobne regulacje na
        stanowiskach przedszkolanek, nauczycielek, sekretarek i sędzin sądów rodzinnych.
        A wojsku kobiety też by sie przydały: po odpowiednim zakażeniu np rzeżączką
        mogłyby służyć jako broń biologiczna ;-)
      • Gość: Sebastian w Polsce 2 z kawałkiem w unii 3 razy, IP: *.family4.net 02.02.04, 11:05
        ale pani profesor twierdzi, że kobietom się polepszy.
        Oczywiście można by zatytułować ten artykuł : "Dyskryminacja kobiet w Polsce
        jest mniejsza niz w Unii", ale to takie niepoprane politycznie.
    • Gość: matka polka [...] IP: 81.15.12.* 31.01.04, 02:26
      Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
    • Gość: H. Bulski Kobiety,to intelektualnie gorsza połowa ludzkości! IP: *.i.czest.pl 31.01.04, 20:00
      To nie żadna dyskryminacja, tylko naturalne odwzorowanie potencjalnych mocy
      twórczych gatunku homo sapiens. Kobiety bowiem, to intelektualnie-zdecydoanie
      gorsza połowa ludzkości. W kategorii IQ powyżej 140 kobiet jest znacznie
      poniżej 20%. Czego niezbicie namacalnym dowodem jest liczba kobiecych promili
      na liście laureatów Nagrody Nobla! Jeśli ktoś miałby problemy z wyliczeniem, to
      słuzę-ostatnia Iranka była z kolei ....ósmą na liście. Kto nie wierzy, niech
      sprawdzi. Ponadto, poza naszą Marią CK żadna z nich w dziedzinie nauki. Przykro
      mi drogie panie, ale taka jest smutna prawda o was! Mimo wszystko, pozdrawiam
      kobietki, bo bez was smutny byłby ten świat!
      • Gość: H. Bulski Re: Kobiety,to intelektualnie gorsza połowa ludzk IP: *.i.czest.pl 31.01.04, 20:32
        Jeszcze drobny lifting!To nie żadna dyskryminacja, tylko naturalne odwzorowanie
        potencjalnych mocy twórczych gatunku homo sapiens. Kobiety bowiem, to
        intelektualnie-zdecydowanie gorsza połowa ludzkości. W kategorii IQ powyżej 140
        jest was kobietki, znacznie poniżej 20%. Czego niezbicie namacalnym dowodem
        jest liczba kobiecych promili na liście laureatów Nagrody Nobla! Jeśli ktoś
        miałby problemy z wyliczeniem, to służę-ostatnia Iranka Szirin Ebadi była z
        kolei ....ósmą na liście. Kto nie wierzy, niech sprawdzi. Ponadto, poza naszą
        Marią CK-żadna w dziedzinie nauki. Przykro mi drogie panie, ale taka jest
        smutna o was ...prawda! Dla większości współczesnych kobiet dwa naukowe filary
        życia -to modo i kosmetologia. Oraz ...3S. Wasza ostatnia dominacja na męskim
        rodem wynika jedynie z genetycznego i wciąż postępującego, upośledzenia
        męskiego gatunku. Ależ czy 80% stado nauczycielek w szkole i z reguły matka w
        domu, może wychować męskiego mężczyznę?! Dlatego też, to co w większości w
        portkach dookoła nas chodzi, to zaledwie zbabiałe i liftingowane mutanty! Co
        stanowi bardzo poważne zagrożenie dla dalszego rozwoju świata i ludzkości. Mimo
        wszystko, pozdrawiam kobietki, bo bez was bardzo smutny byłby ten świat!
      • Gość: M. Curie Re: dla bulskiego IP: 80.55.113.* 03.02.04, 16:53
        Jesteś:
        a) rozwiedziony
        b) porzucony
        c) onanistą
        d) masz inne defekty fizyczne i psychiczne.
        Tylko tym można tłumaczyć takie wynurzenia. Nienawiścią do kobiet
    • Gość: doktorantka Re: Polki dyskryminowane w nauce IP: *.botany.gu.se 03.02.04, 12:07
      Powinny decydowac kwalifikacje. Problem w tym za czesto nie decyduja.

      Inna sparawa ze w tych statystykach (przynajmniej wg. przedstawionego tu opisu)
      jest jeden blad. Dzis wsrod doktorantow kobiety stanowia wiekszasc. ale czy
      bylo tak 20 lat temu gdy doktorantami byli dzisiejsi profesorowie? Moze za tych
      kilka lat gdy skonczymy studia, postdoki itp. te stosunki sie zmienia. Ale nie
      wiem czy byla by to zmiana na lepsze. Inteligentnych kobiet nie brakuje. Tylko,
      ze mezczyzna znacznie latwiej poswiecic sie calkowicie pracy (co czesto w nauce
      jest konieczne). Dla kobiet trudniej pogodzic maciezynstwo, dom itp. z wydajana
      praca. Poza tym, sa, nazwijmy to bardziej emocjonalne i mniej konkretne i
      przynajmniej mnie znacznie lepiej pracuje sie z mezczyznami. Sa tez wspaniale
      wyjatki - np. moja szefowa (nie zna polskiego, wiec sie nie podlizuje).
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka