Łapy, łapy, cztery łapy

07.01.10, 02:21
B. ciekawe i widać, że warto inwestować w naukę. Niepokoi mnie tylko
to, że może odezwać zię nowa "przewodnia siła" narodu i
zaprotestować odkrycie. Przecież nic o tym nie ma
w "najważniejszych" księgach. I nie ważne, że setki razy je
zmieniano i poprawiano. Są najważniejsze i już. Gratulacje dla
odkrywcy.
    • sowa_46 Czy to tatuś????????? 07.01.10, 09:25
      Dzisiaj wszystko jest możliwe więc czekam na sprostowanie wniesione
      przez jakąś opcję polityczną, która to stwierdzi, że doktorant się
      pomylił bo to nie jest szkielet tetrapoda tylko jednego z członków
      jego rodziny, wracającego kiedyś po pijaku.
      • kretynofil Wielkie gratulacje dla naukowca! 07.01.10, 09:50
        A narodowcami bym sie nie przejmowal - dla nich bedzie to kolejne
        potwierdzenie tego ze jestesmy narodem wybranym, nawet jesli zaneguja
        samo odkrycie ;)

        A z tym wracaniem po pijaku - fakt, zdarzalo sie ze cofalem sie
        motorycznie o kilka epok geologicznych ;)
        • edek47 Co piles ?... 07.01.10, 10:34
          TO MUSIALO BYC WYSOKO PROCENTOWE,COFANIE SIE W PRZESTRZENI I CZASIE
          POTRZEBUJE WSPOMAGANIA CHEMICZNEGO,jest to rzecza oczywista i jak
          najbardziej naturalna.UAKTYWNIENIE MOZGU ISTOTY ZYWEJ JEST ODWROTNIE
          PROPORCJONALNE DO JEJ AKTYWNOSCI FIZYCZNEJ.Mozna to zjawisko
          zobaczyc i zaobserwowac w kazdej bibliotece UNIWERSYTECKIEJ, GDZIE
          OSOBNIKI ludzkie sa malo aktywne fizycznie.
          • kretynofil Nie wiem co to bylo... 07.01.10, 10:40
            ...kosztowalo piataka za litra i bylo przezroczyste - ale jak odbilem
            flaszke lokciem to zrobilo sie biale ;)

            Pamietam ze utknalem w jakis krzaczorach, bo ciagle mnie znosilo na
            lewo i lazilem w kolko mamroczac "Kapitanie Spock, mamy problem!" :)
            • edek47 Nie przejmuj sie... 07.01.10, 11:17
              uaktywnienie intelektualne jednostki zywej powoduja rozne
              bodzce,PRZEDE WSZYSTKIM WZROKOWE I WERBALNE,ale nalezy wtedy unikac
              kontaktow fizycznych, bo to prowadzi czesto do zmian strukturalnych
              w organizmach zywych i w otaczajacych je organizmach bedacych w
              stanie spoczynku.
        • pewienlekarz Re: Wielkie gratulacje dla naukowca! 07.01.10, 10:43
          Ciekawa rozmowa, jeszcze ciekawsze odkrycia i spostrzeżenia ale niestety, Wy na
          ten temat nic nie macie do powiedzenia, no to na wszelki wypadek pogadajmy o
          polityce, żeby nie było, że nic nie mamy do powiedzenia. Groteskowo to wygląda,
          serio.
          • kretynofil Ale mi przygadales :) 07.01.10, 10:54
            A co mozna powiedziec? Mozna pogratulowac, mozna pozartowac.

            No, chyba ze brakuje Ci niedzielnych "naukowcow" wychowanych na Wiki,
            ktorzy teraz beda udowadniac, zgodnie z narodowymi nawykami, ze ten
            naukowiec to idiota, oni sami by to odkryli gdyby im sie tylko
            chcialo, a tak w ogole to nie ma o czym gadac, bo przeciez w Biblii
            nie ma slowa o dinozaurach... Takie sa z reguly wypowiedzi "na
            temat"...

            W sumie ja tez bym sie nie obrazil jakby sie tacy pojawili - byloby
            jeszcze weselej ;)
            • pewienlekarz Re: Ale mi przygadales :) 07.01.10, 11:13
              Nie było to ad persona, przypadkiem akurat pod Twój komentarz się podpiąłem.

              Brakuje mi rzeczowych wypowiedzi, a jak wchodzę na forum nauka to mam złudną jak
              widać nadzieję, że będzie wolne od giertychów i kaczorów (którzy, mimo że już
              dawno nie rządzą, są ciągle na topie w pewnych kręgach). Ja wiem, że to tylko
              forum, a nie uniwersytet i że każdy może tu pisać, ale zachowując skalę, Wasze
              wypowiedzi wyglądają jakby na salę wykładową wszedł jakiś menel i widząc
              burzliwą dyskusję, jednocześnie nie wiedząc co powiedzieć, rzuca swoim otępiałym
              głosem durne hasło w stylu "Balcerowicz musi odejść!" albo "Giertych jest
              głupi!". Przecież wypada się odezwać, co nie?
              • kretynofil Spokojnie, nie wzialem tego do siebie... 07.01.10, 11:43
                > Brakuje mi rzeczowych wypowiedzi, a jak wchodzę na forum nauka to
                mam złudną jak widać nadzieję, że będzie wolne od giertychów i
                kaczorów

                Po pierwsze, to nie powolalem sie na zadnego z nich. Przywolanie
                natomiast Giertycha przez inna osobe jest o tyle zasadne ze ten
                czlowiek akurat w temacie smokow wawelskich i dinozaurow byl laskaw
                podzielic sie z nami swoimi glebokimi przemysleniami.

                Po drugie, wybacz, ale nauka w Polsce jest upolityczniona, do tego
                nieuki pokroju Giertycha w niej mieszaly. Powiedzenie "Giertychowa
                matura" prawdopodobnie przezyje dluzej niz pamiec o tym nieszczesnym
                ministrze edukacji.

                Tak czy siak - jesli uwazasz ze mozna dyskutowac o nauce bez
                kontekstu politycznego - jestes w bledzie. Niestety.

                > którzy, mimo że już dawno nie rządzą, są ciągle na topie w pewnych
                kręgach

                Nie wiem jakie masz kregi na mysli, ale brzmi mi to jak niestety
                nadal uzywane w "pewnym radiu" mechanizmy manipulacji i oczerniania.

                Zapewniam Cie ze z "tymi kregami" wiekszosc komentujacych nie ma nic
                wspolnego.

                > Przecież wypada się odezwać, co nie?

                Z tym menelem przesadzasz.

                Ogolnie - przykre jest to ze mam wrazenie ze do wypowiedzi sklonilo
                Cie raczej nie to ze dyskusja jest nie na temat, tylko to, ze
                doszukujesz sie drugiego dna w ktorym ktos Ci naplul na idola.

                I, rozwijajac Twoja anegdote - gdyby taki menel wszedl na sale i
                rzucil "Balcerowicz (...)" to wiekszosc uczestnikow forum podjeloby z
                nim dyskusje (parafrazujac Vonneguta: Naukowiec, ktory nie potrafi
                przypadkowemu menelowi wytlumaczyc czym sie zajmuje tak aby ten
                zrozumial, jest zwyklym szarlatanem), probujac zrozumiec jego punkt
                widzenia.

                Natomiast na pewno na sali trafilby sie jeden krzykacz (ktory w
                akademiku powiesil sobie na scianie zdjecie imc Balcerowicza i wznosi
                do niego poranne modly) ktory bylby na tyle zaslepiony miloscia do
                idola ze rzucilby sie na menela, wyganiajac go z sali, tlumaczac to
                niestosownoscia jego zachowania. A prawdziwym motywem byloby to ze
                sam by nie mial pojecia dlaczego w zasadzie Balcerowicz mialby nie
                odejsc...
                • pewienlekarz Re: Spokojnie, nie wzialem tego do siebie... 07.01.10, 13:36
                  Po pierwsze, napisałem przecież że to nie było ad persona tylko ogólnie, nie
                  tyczy się to Ciebie tylko pewnej tendencji.
                  Po drugie, nic w tym artykule nie byłoby tak upolitycznionego, żeby powoływać
                  się na politykę. Tylko fanatykom takim jak co poniektórzy wzmianka o nowo
                  odkrytym gatunku zwierzęcia występującego 400mln lat temu może służyć do
                  dyskusji politycznej. I to mam na myśli pisząc "kręgi", nie poszukuję nigdzie
                  układów ani spisków, nie martw się, piszę o kręgach zainteresowań tylko i
                  wyłącznie. Ale widać tu kolejną cechę charakterystyczną dla fanatyka, kto nie z
                  nami, ten naszym wrogiem, pewnie z rydzykowa. O to, to nie, mylisz się, żadnych
                  idoli nie mam, ani z lewa, ani tym bardziej z prawa.
                  Po trzecie, nie będę mojego przykładu z menelem rozbierał na kawałki. Tak,
                  przesadzam, napisałem przecież żeby zachować skalę, mechanizm, tok myślenia jest
                  ten sam jak u menela, a nie zachowanie.

                  Tak żeby podsumować i zakończyć: durne te Wasze wpisy i o ile, na forach
                  politycznych i tak się tego nie czyta bo tam to już w ogóle kółko wzajemnej
                  adoracji panuje, to na różnych forach kulturalnych, sportowych (sic!) czy
                  naukowych to Wasze giertyszenie, michnikowanie, tuskowanie i kaczyrzenie wygląda
                  jak wspomniana groteska o człowieku, który nic nie ma do powiedzenia. Mentalność
                  kibica, ot co.
                  • kretynofil Ponownie... 07.01.10, 15:16
                    Nie zarzucaj mi fanatyzmu. Ani mi, ani czlowiekowi, ktory powolal sie
                    na Giertycha - bo nie chodzi o mlodego, tylko o starego:

                    wyborcza.pl/1,75248,3696597.html
                    Powtarzam: polityke zobaczyles w tym watku na wyrost. Jesli nie
                    chcesz byc traktowany jako rydzykowy, nie posluguj sie rydzykowa
                    retoryka. A jak chcesz powazne dyskusje naukowe, to daruj sobie
                    publiczne forum popularnego portalu...
            • edek47 Postaram sie wyjasnic i wytlumaczyc... 07.01.10, 11:44
              PEWNE ZJAWISKA dotyczace egzystencji w SWIECIE MATERIALNYM.Jednostka
              zywa, niezaleznie od jej stopnia rozwoju ,w kazdej sytuacji moze
              wykazywac sie cechami MAJACYMI JEJ ZAPEWNIC PRZETRWANIE
              EGZYSTENCJALNE.CO ZNACZY W JEZYKU PRYMITYWNYM: ucieczke albo walke.
          • london_in_use Re: Wielkie gratulacje dla naukowca! 07.01.10, 11:59
            Wy?

            Czy 'my'?

            Czekamy wiec na Twoj blyskotliwy komentarz, bo pierwszy juz spaprales.
          • london_in_use Re: Wielkie gratulacje dla naukowca! 07.01.10, 12:10
            Wy?

            Czy 'my'?

            Czekamy wiec na Twoj blyskotliwy komentarz, bo pierwszy juz spaprales.
            • edek47 Wy, my albo oni... 07.01.10, 12:22
              TO TYLKO ROZNICOWANIE grup organizmow zywych tego samego gatunku.
        • tomoleoncio skandal! 07.01.10, 11:08
          "Polska leżała poniżej równika, w rejonie tropikalnym"
          Komu to przeszkadzało...?
          • edek47 To nikomu nie przeszkadzalo... 07.01.10, 12:01
            TO TYLKO TAK BYLO.Bieguny ziemskie ulegaly i beda ulegac
            przemieszczeniom.
    • mieetek Łapy, łapy, cztery łapy 07.01.10, 09:27
      Trzeba zaprosić na współautora prof M. Giertycha i wtedy nie trzeba
      będzie więcej kopać i się męczyć nad takimi odkryciami ;)
      Gratulacje dla polskich naukowców.
    • ppiskozub Łapy, łapy, cztery łapy 07.01.10, 09:32
      www.nature.com/nature/videoarchive/tetrapods/index.html
    • ogabignac Łapy, łapy, cztery łapy 07.01.10, 09:34
      Wylazły z wody żeby nas straszyć i tylko z tego taki pożytek.
      • edek47 Nie obrazaj swego... 07.01.10, 10:40
        PRA PRA PRA PRA PRA PRA... przodka,bo bylo to stworzenie zyjace w
        srodowisku wodnym.
        • donek.kon [...] 07.01.10, 11:32
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
          • edek47 Tusek to tylko... 07.01.10, 12:16
            JEDNOSTKA wsrod zywych organizmow i jako taka nie ma zadnego,
            wiekszego znaczenia w rozwoju lub niedorozwoju ORGANIZMOW zwanych
            potocznie ludzmi.
    • alik666 No i znowu... 07.01.10, 09:42
      Znowu musimy ratować Europę i świat cywilizowany. Był już Krzyżak, Turczyn,
      bolszewik, sowieta, teraz ratujemy przed niewiedzą. Odnoszę wrażenie, że
      powinno nam się wypłacać jakieś dywidendy.
    • kubanska Łapy, łapy, cztery łapy 07.01.10, 09:43
      I weź tu wyskocz na lewiznę. Po 400 milionach lat nie dość, że żonie doniosą o
      tym, że się zabawiło to jeszcze wszystkim ogłoszą i doktorat o tym napiszą.
      Cholera tylko czekać jak jeszcze przyślą mandat za nieprawidłowe parkowanie i
      naliczą odsetki za cały okres ...
      Ech ... :)
      A po za tym dla autora odkrycia:
      N A J S Z C Z E R S Z E I P R Z E O L B R Z Y M I E
      G R A T U L A C J E ! ! !
      • edek47 Nie martw sie... 07.01.10, 10:54
        AKTYWNOSC OSOBNIKOW MUNDUROWYCH JEST OKRESOWO KROTKA. SA TO
        ORGANIZMY ZYWE O bardzo niskiej inteligencji, czesto spotyka sie
        jednostki bardzo bierne ,z ktorymi nie mozna nawiazac kontaktu
        intelektualnego.
    • ksiadz_gazeta Re: Łapy, łapy, cztery łapy 07.01.10, 09:49
      mam podobne obawy, na blogu senyszynowej o tych śladach nic nie ma, zatem w
      zasadzie nie powinny w ogóle istnieć
      • edek47 Co to jest senyszynowa?... 07.01.10, 12:35
        NIE ZNAM takiego organizmu zywego.Z samej nazwy wynika ,ZE TO JEST
        jakis obiekt biologiczny albo organiczny o cechach rozrodczych.
        • smalec.i.krew Re: Co to jest senyszynowa?... 07.01.10, 13:50
          Senyszynowa to organizm żywy, który mógł na blogu biblja robić za cel w zabawie
          pt. "rzucanie kamieniami w inne zwierze".
    • antyliberal22 Łapy, łapy, cztery łapy 07.01.10, 09:56
      zajrzałem na stronę Nature, wynika, z artykułu, ze jest wielka
      dyskusja w świecie naukowym, ale generalnie rewolucji w poglądach
      nie ma - "nie ma kości, więc za mało dowodów" - tak twierdzą
      naukowcy.
      • ahoj2 Re: Łapy, łapy, cztery łapy 07.01.10, 10:20
        To sie stopniowanie napiecia nazywa...
        Przeciez autor pisze wyraznie, ze maja juz "cos wiecej"
        Troche wiary wludzi!
        • edek47 Nauka nie jest religia... 07.01.10, 12:46
          W ludzi nie trzeba wierzyc,BO EGZEMPLARZY TEGO GATUNKU JEST NAWET ZA
          DUZO.
      • edek47 Jak nie ma dowodow... 07.01.10, 12:41
        to byle czym nie trzeba sie zajmowac, bo od tego nie jest nauka.
    • zablokowany-obrazliwy-nick Już wiem 07.01.10, 09:58
      skąd to zamiłowanie w naszym narodzie do scyzoryków.
      • mentice Re: Już wiem 07.01.10, 10:21
        Zmien sobie na <czarny-watykanski>
    • scibor3 Łapy, łapy, cztery łapy 07.01.10, 10:02
      Jedyne co mnie niepokoi to te 6 czy 7 palców. Wydaje mi się, że obecnie
      uniwersalnym rozwiązaniem jest 5 (choć u niektórych zwierząt mogą one być
      połączone albo w formie szczatkowej czy w zupełnym zaniku).
      • swansea Re: Łapy, łapy, cztery łapy 07.01.10, 10:15
        tym bym się akurat nie przejmował. jeśli łapy ewoluowały z płetw to teoretycznie
        mogą mięć dość duża ilość palców na początek. potem dopiero natura by mogła
        redukować to co zbędne. zreszto robi to teraz i w naszych czasach .. :)

        pzdr
        • stefan4 Re: Łapy, łapy, cztery łapy 07.01.10, 10:57
          swansea:
          > tym bym się akurat nie przejmował. jeśli łapy ewoluowały z płetw to teoretycznie
          > mogą mięć dość duża ilość palców na początek.

          Obrazek z Wikipedii przedstawiający Acanthostegę:
          https://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/a/a6/Acanthostega_BW.jpg Doliczyłem do ośmiu palców i przerwałem...

          Swoją drogą to ciekawe, dlaczego 5 stało się kanonem lądowym. Czy Acanthostega wymarła bezpotomnie?

          swansea:
          > potem dopiero natura by mogła redukować to co zbędne. zreszto robi to teraz
          > i w naszych czasach .. :)

          Redukuje kierowcow nogi i rozwija brzuchy, żeby mogli oszczędzić na poduszkach powietrznych?

          Kiedy natura redukuje to zwykle pozostawia ślady, nad którymi już jej nie warto pracować. Np. w szkielecie konia da się zobaczyć resztki po dawno zapomnianej pięciopalcowości. Czy w jakichś dzisiejszych lądowych kręgowcach widzisz ślady większej liczby palców?

          - Stefan
          • petrucchio Re: Łapy, łapy, cztery łapy 07.01.10, 11:45
            stefan4 napisał:

            > Swoją drogą to ciekawe, dlaczego 5 stało się kanonem lądowym. Czy Acanthost
            > ega
            wymarła bezpotomnie?

            Zapewne wszystkie znane dziś ze szkieletów najwcześniejsze czworonogi (akantostega, ichtiostega itd.) wymarły bezpotomnie. Ajkantostega miała po 8 palców u każdej przedniej kończyny i co najmniej 8 u tylnych, ichtiostega
        • eti.gda Re: Łapy, łapy, cztery łapy 07.01.10, 15:25
          swansea napisał:

          > tym bym się akurat nie przejmował. jeśli łapy ewoluowały z płetw
          to teoretyczni
          > e
          > mogą mięć dość duża ilość palców na początek. potem dopiero natura
          by mogła
          > redukować to co zbędne. zreszto robi to teraz i w naszych
          czasach .. :)
          >
          > pzdr

          Ale czasem coś się jej pieprzy i wraca do starych form. Np: u
          niektórych psów w tylnych nogach wyrasta dodatkowy, piąty palec z
          normalnie rozwiniętym pazurem. Weterynarz mówił, że ten tzw. "wilczy
          palec" u dużych psów należy amputować, gdyż przeszkadza w chodzeniu
          i może kaleczyć łapy. U małych psów można go pozostawić. Sam znam
          takiego psa, zrobiłem mu nawet zdjęcie.
      • malgosia.w Re: Łapy, łapy, cztery łapy 07.01.10, 10:17
        Czapki z głów!

        POLAK POTRAFI :)
    • jpsi Re: Łapy, łapy, cztery łapy 07.01.10, 10:14
      Niekoniecznie inwestowac w nauke - fundusze to nie wszystko.
      To nie ilosc inwestycji tu miala znaczenie ale systematycznosc pracy,
      otwarty umysl i zdolnosci. Fundusze sa wazne, ale wiele laboratoriow w
      polsce ma ich dostateznie duzo, organizacja pracy to inna sprawa...

      In any case.

      Duze gratulacje za okladke Nature! kazdy o tym marzy :).
    • lexgm To sukces PiSu ! 07.01.10, 10:17
      Brawo PiS, przewidział to Gosiewski, i otworzył dworzec we
      Włoszczowie. Teraz turyści z całego świata, przyjadą
      na "szkieletczyznę".
      Swoją drogą też sądziłem, że to musiało nastąpić w Polsce, tylko
      miałem wątpliwości, czy czasem nie miało miejsca na ścianie
      wschodniej.
    • ag.kowalska Łapy, łapy, cztery łapy 07.01.10, 10:22
      SERDECZNE GRATULACJE! Jestem bardzo dumna z p. Niedźwiedzkiego, bo
      już wcześniej o nim słyszałam. Chodził do Technikum Geologicznego,
      gdzie uczyłam ( w zasadzie w zespole szkól) przez 18 lat. Czy p
      Szrek to również nasz absolwent? Pozdrawiam.
    • lawinia2007 Re: Łapy, łapy, cztery łapy 07.01.10, 10:26
      Jak to ten doktorant ze zdjęcia to czy ktos może wie czy on jest
      żonaty? Przydałoby się zakręcic koło niego bo bardzo dobrze rokuje
      na przyszłosć ;)
      • nietakie Re: Łapy, łapy, cztery łapy 08.01.10, 22:40
        to ten ze zdjecia, ale juz jest zajety od wielu lat :)
    • nowadarunia Gratuluję. 07.01.10, 10:29
      Chciałam tylko pogratulować temu Panu naukowcowi i całemu jemu zespołowi. Dzięki takim ludziom świat nie stoi w miejscu i należy im się ogromny szacunek. Nie łatwo jest posiąść wiedzę - siedzieć przed książkami i zakuwać. Badania, dążenie do czegoś nowego jest autentycznym wyrazem i czynnością otwartego umysłu.
      Gratuluję.
    • q-ku fajna historia, gratulacje 07.01.10, 10:38
      i nareszcie o czymś sensownym a nie jakichś bzdurach
    • krzysztof.wojciech co za bzdury 07.01.10, 10:44
      "Kiedy życie wyszło z morza" - jak długo ludzie będą wierzyć w
      ewolucję.....??
      • piemont12 krzysztof.wojciech, jesteś przekonany,że to Adam? 07.01.10, 10:59
        A gdzie wtedy była Ewunia ?
      • rlnd Re: co za bzdury 07.01.10, 11:03
        Zawsze mozna wierzyc w kreacjonizm i FSM:
        en.wikipedia.org/wiki/Flying_Spaghetti_Monster
      • edek47 Wierz w rewolucje... 07.01.10, 13:05
        bo to jest bardziej podobne do religii, CHOCIAZ I W TYM ZESTAWNIENIU
        religia nic nie znaczy.KAZDA TZW. RELIGIA NIE MA ZADNEGO
        UZASADNIENIA NAUKOWEGO.
      • eti.gda Re: co za bzdury 07.01.10, 15:28
        krzysztof.wojciech napisał:

        > "Kiedy życie wyszło z morza" - jak długo ludzie będą wierzyć w
        > ewolucję.....??

        To problem. Te skamieniałości to umieścił sam Bóg, aby wypróbować
        naszą wiarę. A w ogóle to Słońce krąży wokół Ziemi, co zresztą każdy
        może stwierdzić na własne oczy. "Ziemia jest płaska, a Kopernik to
        ch...!"
    • emeryt21 Łapy, łapy, cztery łapy 07.01.10, 10:45
      Najbardziej podoba mi sie tytul wiadomosci "pod Kielcami wyszlismy z
      morza..".Nasuwa mi sie informacja,ze zaraz potem niektorzy z nas
      weszli na drzewa,a Kielczanie tam pozostali do dzisiaj
      (patrz "scyzoryki kieleckie").
      • donek.kon Re: Łapy, łapy, cztery łapy 07.01.10, 11:30
        to, ze ryby mają skłonności do wyskakiwania z wody wiedzą wszyscy,
        którzy mieli danio w akwarium. Takze to żadna sensacja. Sensacją
        byłoby gdyby śledzie bałtyckie wyszły na nasze brzegi, bo praca w
        POlsce zaczęła się opłacać.
    • kagan_pl Toz to herezja! 07.01.10, 10:48
      Kosciol Powszechny uczy nas na podstawie autorytetu Pisma Swietego,
      ze Pan Bog stworzyl Swiat w 6 dni okolo 6 tys. lat temu, i ze
      wszystkie zwierzeta Pan Bog stworzyl w tym samym dniu!
      Biblia: Pismo Święte w Przekładzie Nowego Świata
      Rodzaju 1:1-31

      1 Na początku Bóg stworzył niebiosa i ziemię.
      2 A ziemia była bezkształtna i pusta i ciemność panowała na
      powierzchni głębiny wodnej; a czynna siła Boża przemieszczała się tu
      i tam nad powierzchnią wód.
      3 I Bóg przemówił: „Niech powstanie światło”. Wtedy powstało
      światło. 4 Potem widział Bóg, że światło jest dobre, i Bóg oddzielił
      światło od ciemności. 5 I Bóg zaczął nazywać światło Dniem, ciemność
      zaś nazwał Nocą. I nastał wieczór, i nastał ranek — dzień pierwszy.
      6 I przemówił Bóg: „Niech między wodami powstanie przestworze i
      niech się oddzielą wody od wód”. 7 Potem Bóg przystąpił do
      uczynienia przestworza oraz do oddzielenia wód, które mają być
      poniżej przestworza, od wód, które mają być ponad przestworzem. I
      tak się stało. 8 I Bóg zaczął nazywać przestworze Niebem. I nastał
      wieczór, i nastał ranek — dzień drugi.
      9 I przemówił Bóg: „Niech wody pod niebiosami zbiorą się w jednym
      miejscu i niech się ukaże suchy ląd”. I tak się stało. 10 I Bóg
      zaczął nazywać suchy ląd Ziemią, a zbiorowisko wód nazwał Morzami. I
      widział Bóg, że to jest dobre. 11 I przemówił Bóg: „Niech ziemia
      porośnie trawą, roślinami wydającymi nasienie, drzewami owocowymi
      rodzącymi według rodzaju swego owoc, w którym jest jego nasienie — na
      ziemi”. I tak się stało. 12 I ziemia zaczęła wypuszczać trawę,
      rośliny wydające nasienie według swego rodzaju oraz drzewa rodzące
      owoc, w którym jest jego nasienie według jego rodzaju. I widział
      Bóg, że to jest dobre. 13 I nastał wieczór, i nastał ranek — dzień
      trzeci.
      14 I przemówił Bóg: „Niech w przestworzu niebios powstaną źródła
      światła, by oddzielały dzień od nocy; mają też służyć za znaki, jak
      również do określania pór i dni, i lat. 15 I mają służyć w
      przestworzu niebios za źródła światła, żeby oświetlać ziemię”. I tak
      się stało. 16 I Bóg przystąpił do uczynienia dwóch wielkich źródeł
      światła: większego źródła światła, by panowało nad dniem, i
      mniejszego źródła światła, by panowało nad nocą, a także gwiazd. 17
      I Bóg umieścił je w przestworzu niebios, żeby oświetlały ziemię 18 i
      żeby panowały w dzień i w nocy oraz żeby oddzielały światło od
      ciemności. I widział Bóg, że to jest dobre. 19 I nastał wieczór, i
      nastał ranek — dzień czwarty.
      20 I przemówił Bóg: „Niech się zaroją wody rojem dusz żyjących i
      niech stworzenia latające latają nad ziemią po obliczu przestworza
      niebios”. 21 I Bóg przystąpił do stworzenia wielkich potworów
      morskich i wszelkiej ruszającej się duszy żyjącej, którymi według
      ich rodzajów zaroiły się wody, i wszelkiego latającego stworzenia
      skrzydlatego, według jego rodzaju. I Bóg zobaczył, że to jest dobre.
      22 Wtedy Bóg je pobłogosławił, mówiąc: „Bądźcie płodne i stańcie się
      liczne, i zapełnijcie wody w basenach morskich, i niech stworzenia
      latające staną się liczne na ziemi”. 23 I nastał wieczór, i nastał
      ranek — dzień piąty.

      24 I przemówił Bóg: „Niech ziemia wyda żyjące dusze według ich
      rodzajów, zwierzę domowe i inne poruszające się zwierzę oraz dzikie
      zwierzę ziemi według jego rodzaju”. I tak się stało. 25 I Bóg
      przystąpił do uczynienia dzikiego zwierzęcia ziemi według jego
      rodzaju i zwierzęcia domowego według jego rodzaju, i wszelkiego
      innego poruszającego się zwierzęcia ziemskiego według jego rodzaju.
      I Bóg zobaczył, że to jest dobre.

      26 I przemówił Bóg: „Uczyńmy człowieka na nasz obraz, na nasze
      podobieństwo, i niech im będą podporządkowane ryby morskie i
      latające stworzenia niebios oraz zwierzęta domowe i cała ziemia, jak
      również wszelkie inne poruszające się zwierzę, które się porusza po
      ziemi”. 27 I Bóg przystąpił do stworzenia człowieka na swój obraz,
      na obraz Boży go stworzył; stworzył ich jako mężczyznę i kobietę. 28
      Potem Bóg ich pobłogosławił i rzekł do nich Bóg: „Bądźcie płodni i
      stańcie się liczni oraz napełnijcie ziemię i opanujcie ją, a także
      podporządkujcie sobie ryby morskie i latające stworzenia niebios, i
      wszelkie żywe stworzenie, które się porusza po ziemi”.

      29 I przemówił Bóg: „Oto dałem wam wszelką roślinność wydającą
      nasienie, która jest na powierzchni całej ziemi, i wszelkie drzewo,
      na którym jest owoc drzewa wydający nasienie. Niech wam to służy za
      pokarm. 30 I wszelkiemu dzikiemu zwierzęciu ziemi, i wszelkiemu
      latającemu stworzeniu niebios oraz wszystkiemu, co się porusza po
      ziemi, w czym jest życie jako dusza, [dałem] na pokarm wszelką
      zieloną roślinność”. I tak się stało.

      31 Potem Bóg widział wszystko, co uczynił, i oto było to bardzo
      dobre. I nastał wieczór, i nastał ranek — dzień szósty.
      www.watchtower.org/p/biblia/ge/chapter_001.htm
      • stefan4 światło bez źródła 07.01.10, 11:29
        kagan_pl:
        > 3 I Bóg przemówił: „Niech powstanie światło”. Wtedy powstało światło.
        [...]
        > 11 I przemówił Bóg: „Niech ziemia porośnie trawą, roślinami wydającymi nasienie,
        > drzewami owocowymi rodzącymi według rodzaju swego owoc, w którym jest jego nasienie
        >
        • kagan_pl Re: światło bez źródła 07.01.10, 12:19
          Odpowiedz jest wrecz trywialnie prosta. Otoz to to wcześniejsze
          światło
          , bezźródłowe, które jeszcze nie pochodziło z ciał
          niebieskich, ale już odżywiało rośliny, pochodzilo bezposrednio
          od Pana Boga
          , ktory niejako swym przykladem wowczas swiecil.
          Tak wiec te dwa wielkie źródła światła: większe, by panowało
          nad dniem, i mniejsze,, by panowało nad nocą sa wlasciwie zbedne
          , gdyz Pan Bog, jako Wszechmocny i Wszechobecny moglby
          , gdyby chcial, oswiecic i oswietlic wszystko i wszedzie
          ...
          Pozdrowka!
          kagan
          • mikelondon Re: światło bez źródła 07.01.10, 12:24
            www.invisiblepinkunicorn.com/ipu/home.html
            i neich mi ktoś stwierdzi, że nie mam racji. Ogłaszam kuźwa
            krucjatę!!!!!
            • kagan_pl Re: światło bez źródła 07.01.10, 12:50
              ;)
          • edek47 W sredniowieczu zrobilbys kariere... 07.01.10, 13:37
            JEDNAK DZISIAJ JESTES TYLKO PRZYGLUPEM.
            • kagan_pl Re: W sredniowieczu zrobilbys kariere... 07.01.10, 23:17
              Daruj sobie te chamskie odzywki...
          • smalec.i.krew Re: światło bez źródła 07.01.10, 14:05
            Czyli sprawa jest jasna, panbuk to reaktor atomowy.
            Czernobylski niestety, wpływ na mózgi niektórych ludzi,
            przebywających za blisko niego jest zgubny.
            • kagan_pl Re: światło bez źródła 07.01.10, 23:19
              Odczep sie, koles, od PanaBoga...
      • edek47 Madry to ty nie jestes... 07.01.10, 13:28
        ale zawsze mozesz byc glupszym.GLUPOTA ludzka POPRZEZ RELIGIE MA I
        MIALA JEDNAK WPLYW NA TO, BY WZIAC LUDZI ZA MORDE i zapewnic swiatu
        jakis porzadek.
    • wieprzowinapozydowsku Łapy, łapy, cztery łapy 07.01.10, 10:48
      "Z morza wyszliśmy pod Kielcami. Taki wniosek można wyciągnąć z sensacyjnego
      odkrycia polskich i szwedzkich naukowców. Znaleźli oni tropy najstarszego
      zwierzaka, który chodził na czterech nogach"

      Jakby nie bylo juz wtedy zwierzat chodzacych po ladzie na 6, 8 czy jeszcze
      wiekszej liczbie nog.
      • piemont12 PIS to wykorzysta w kampanii wyborczej Kaczynskich 07.01.10, 10:57
        Będą twierdzić,że to są przodkowie "rodziny" Kaczynskich i Polska jest
        prywatną firmą "Rodziny" K. !!!!

        haneczka1950.blox.pl/resource/Ku_Klux_Klan_4_RP.jpg
      • stefan4 Re: Łapy, łapy, cztery łapy 07.01.10, 11:07
        wieprzowinapozydowsku:
        > Jakby nie bylo juz wtedy zwierzat chodzacych po ladzie na 6, 8 czy jeszcze
        > wiekszej liczbie nog.

        A były? Ten szwedzki naukowiec na filmie twierdzi, że na lądzie nie było wtedy
        nawet owadów.

        - Stefan
        • wieprzowinapozydowsku Re: Łapy, łapy, cztery łapy 07.01.10, 11:39
          Nie jest to absolutnie moja specjalnosc, ale wydaje mi sie ze owady byly juz w
          dewonie i jak tylko rosliny opuscily wode (bodajze 400 mln lat temu), to i
          zwierzeta podazyly za nimi. Wszelkie zwierzeta. A czego niby takie stworzonka
          jak to opisane w artykule szukaly na ladzie? Nie wydaje mi sie by jadly tylko
          roslinki...

          Ma ktos jakies wiarygodne dane o tym kiedy owady wyszly na lady?
          (zakladam, ze mogly sie nie zachowac slady, bo jeszcze slady sporego zwierzaka w
          piasku sie odbija, ale lzejszego owada?)
          • wieprzowinapozydowsku Re: Łapy, łapy, cztery łapy 07.01.10, 11:43
            Poki co znalazlem cos takiego, oczywiscie daty do zrewidowania po ostatnich
            odkryciach.

            www.historyworld.net/wrldhis/PlainTextHistories.asp?historyid=aa34

            The first land creatures: 400 - 300 million years ago

            The third evolutionary stage sees life extends its reach from the waters on to
            land. Plants are the first to make the move, about 400 million years ago.

            They are followed on to the land, perhaps 50 million years later, by fishes -
            using strong front flippers to heave themselves about, rather as a seal does.

            Such creatures can only pay brief visits to this new environment, because they
            have no easy means of extracting oxygen from air. This disability is solved when
            they evolve, from about 340 years ago, into amphibians - the family represented
            today by frogs, toads and newts. These, having lungs, can live indefinitely out
            of water.

            But there is still a restriction on their movement. They must return to their
            original element to breed. Their eggs, like those of the fishes from which they
            descend, are soft and must remain moist.

            It is in this same period, lasting from about 400 million to 300 million
            years ago, that there finally emerges the first group of creatures capable of
            living entirely out of water. They are the insects, which also colonize by
            flight the third main region of the environment.
            With their segmented bodies
            and hard outer shells, the insects descend from marine creatures akin to the
            crustaceans.
          • stefan4 Re: Łapy, łapy, cztery łapy 07.01.10, 11:54
            wieprzowinapozydowsku:
            > wydaje mi sie ze owady byly juz w
            > dewonie i jak tylko rosliny opuscily wode (bodajze 400 mln lat temu), to i
            > zwierzeta podazyly za nimi. Wszelkie zwierzeta. A czego niby takie stworzonka
            > jak to opisane w artykule szukaly na ladzie?

            Nie owadów, raczej resztek pokarmowych wyrzuconych na brzeg przez fale; łatwiej tam dostępnych niż w w wodzie.

            Na oba pytania odpowiada ten Szwed w filmie Walking with tetrapods. Ale musisz obejrzeć full film a nie trailer.

            - Stefan
            • wieprzowinapozydowsku Re: Łapy, łapy, cztery łapy 07.01.10, 12:05
              Obejrze i sie ustosunkuje (w robocie mam zablokowane, dopiero bedzie mozliwe w
              domciu).
              Pozostawiam jednak moja hipoteze, ze owady ladowe tez juz byly... tylko nie
              odkryto dotad ich pozostalosci.

              Pozdrawiam.
          • eti.gda Re: Łapy, łapy, cztery łapy 07.01.10, 15:58
            wieprzowinapozydowsku napisał:

            > Nie jest to absolutnie moja specjalnosc, ale wydaje mi sie ze
            owady byly juz w
            > dewonie i jak tylko rosliny opuscily wode (bodajze 400 mln lat
            temu), to i
            > zwierzeta podazyly za nimi. Wszelkie zwierzeta. A czego niby takie
            stworzonka
            > jak to opisane w artykule szukaly na ladzie? Nie wydaje mi sie by
            jadly tylko
            > roslinki...
            >
            > Ma ktos jakies wiarygodne dane o tym kiedy owady wyszly na lady?
            > (zakladam, ze mogly sie nie zachowac slady, bo jeszcze slady
            sporego zwierzaka
            > w
            > piasku sie odbija, ale lzejszego owada?)

            Według książki (a właściwie księgi) "Encyklopedia ewolucji - Ziemia
            i jej fascynująca historia" - praca zbiorowa, pierwsze zwierzęta
            lądowe (bezkręgowe) pojawiły się na przełomie syluru i dewonu, czyli
            ok. 420 mln. lat temu, pierwsze rośliny lądowe podobne do glonów w
            połowie ordowiku (ok. 460 mln. lat), pierwsze naczyniowe rośliny
            lądowe w połowie syluru (ok. 430 ml. lat). Wydaje sie to logiczne,
            gdyż czego szukałyby na lądzie zwierzęta, gdyby tam nie było czegoś
            do zjedzenia. Zresztą przy takiej skali czasu milion lat w te czy we
            wte...
            "Przewodnik-góral objaśnia turystom:
            - Te góry mają 20 milionów lat i trzy miesiące.
            Turyści pytają:
            - Skąd taka dokładność?
            A przewodnik na to:
            - Trzy miesiące temu był tu taki profesor i mówił, że te góry maja
            20 milionów lat".

            • wieprzowinapozydowsku Re: Łapy, łapy, cztery łapy 07.01.10, 16:51
              Dzieki, na cos takiego czekalem.
            • stefan4 Re: Łapy, łapy, cztery łapy 07.01.10, 22:20
              eti.gda:
              > gdyż czego szukałyby na lądzie zwierzęta, gdyby tam nie było czegoś
              > do zjedzenia.

              ,,Coś do zjedzenia'' mogło znaleźć się na brzegu morza przypadkowo i wbrew
              swojej woli. Ryba wyrzucona falą na plażę nie umiała wrócić do wody i ginęła.
              Powstawała więc nisza ekologiczna dla takich stworów, które potrafiły same
              nieprzypadkowo wyjść na chwilę z wody, pożywić się tymi nieuciekającymi rybami i
              wrócić do wody. Czyli życie lądowe początkowo było tylko życiem przybrzeżnym.
              Dopiero bardzo stopniowo te stwory zaczęły się uniezależniać od wody.

              Coś podobnego sugeruje ten film. Ale sformułowanie jest moje, a ja nie znam się
              na tym, mogłem coś przeinaczyć.

              - Stefan
            • nietakie Re: Łapy, łapy, cztery łapy 08.01.10, 23:50
              jedno wiem, w nowym odkryciu chodzi o ladowe KREGOWCE, nie ogolnie zwierzeta.
              czworonogi ktore pozostawily te slady mialy pas barkowy i miednicowy.
              o, zobaczcie tu:
              wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/10,88722,7429718,Naukowcy_trafili_do___Nature____Nie_przypuszczalem_.html
    • krzysztof.wojciech from Darvin to Hitler 07.01.10, 10:56
      www.amazon.com/Darwin-Hitler-Evolutionary-Eugenics-Germany/dp/1403965021
      • piemont12 krzysztof.wojciech, genetyka nie kłamie... 07.01.10, 11:01
        ty masz też "pochodzenie" jak Hitler i wielu innych pomylwnców..
        W prostej linii..

        pl.northrup.org/photos/crap/Animals2/nl-65.htm
      • rlnd Re: from Darvin to Hitler 07.01.10, 11:08
        Mhm. A pan Benz jest winny Blitzkriegu albo bracia Wright spowodowali zamach na
        World Trade Center.
      • petrucchio Poćwicz najpierw ortografię, ignorancie! /nt 07.01.10, 11:32
      • kinemator Re: from Darvin to Hitler 07.01.10, 11:51
        Zarówno nazizm jak i komunizm odrzucali teorię ewolucji.
        • eti.gda Re: from Darvin to Hitler 07.01.10, 16:10
          kinemator napisał:

          > Zarówno nazizm jak i komunizm odrzucali teorię ewolucji.
          >

          Czyżby wierzyli w kreacjonizm? Bolszewicy na pewno nie, ale
          hitlerowcy bardzo możliwe. Hitler odrzucał co prawda kościół i
          religię, ale jego poczucie nadzwyczajnej misji nie pozwoliło mu
          popaść w całkowity ateizm, wierzył w jakąś "Opatrzność", która
          rzekomo nad nim czuwa.
          Uprzedzając różne bluzgi, chcę zacytować niektóre wypowiedzi Hitlera
          na temat religii:
          "Co do duchownych, to pozwolę im działać, jeśli tylko będą
          naprowadzać swoje owieczki na forytowaną przez nas ścieżkę. A jeśli
          któryś z nich zechce sięgnąć do kasy, aby użyć życia - na miłość
          boską, nie przeszkadzajmy mu w tym! Ale jeśli któryś zachowa się
          nielojalnie, dam mu odczuć potęgę państwa w sposób, w jaki nigdy by
          nie uwierzyli; z pewnością wielu z nich rozstrzelam..."
          A w innym miejscu:
          "Kiedy już osiągnę swój cel, wykorzenię ten zabobon".
          "Kiedy zajdzie potrzeba, wejdziemy do Watykanu! Dlaczego nie
          mielibyśmy tam wejść?" (Adolf Hitler, "Rozmowy przy stole")

          A jak tłumaczyli sobie powstanie świata bolszewicy, jeżeli odrzucali
          teorię ewolucji?
          • petrucchio Re: from Darvin to Hitler 07.01.10, 19:48
            eti.gda napisał:

            > A jak tłumaczyli sobie powstanie świata bolszewicy, jeżeli odrzucali teorię ewolucji?

            Powstanie świata?? Teoria ewolucji tego nie dotyczy. Niewątpliwie odrzuciliby syntetyczną teorię ewolucji z co najmniej dwóch powodów: (a) jej składnikiem jest genetyka, a to przecież "burżuazyjna pseudonauka"; (b) darwinizm zupełnie nie pasował bolszewikom, bo wykluczał "kształtowanie" cech dziedzicznych (np. u "nowego człowieka radzieckiego" lub nowych odmian roślin uprawnych) bezpośrednio przez presję środowiska, bez doboru naturalnego; woleli sprymityzowany lamarckizm w wykonaniu Miczurina i Łysenki.
      • guru133 Istotko dwojga imion, wyglądasz mi na 07.01.10, 11:59
        ogniwo piosrednie pomiędzy małpiatką a człowiekiem.:)
    • andresz Szkieleczczyzna w BBC 07.01.10, 10:57
      Juz wiadomo skad pochodzi ludowa nazwa tego regionu ;)


      news.bbc.co.uk/2/hi/science/nature/8444571.stm
      • uzix Re: Szkieleczczyzna w BBC 07.01.10, 12:04
        No to się teraz turyści nazjeżdżają, a to był takie ciche miejsce. Gdzie ja teraz będę nad wodę jeździc?
    • kaguya1982 Łapy, łapy, cztery łapy 07.01.10, 11:05
      Brawo, brawo, brawo!! :)

    • jonnek No, że tez zapomniałem 07.01.10, 11:05
      No, ze też zapomniałem jak z żoną onegdaj wyszliśmy z tego morza pod Kielcami. Bo ze dwadzieścia lat juz minęło, na wczasach pracowniczych nad morzem wtedy bylismy. I jak łapki nam urosły i te siedem palców. Potem dwa mi tokarka obcięła i nie chciałbym juz do tego wracać, bo to traumatyczne przeżycie było...
      Tylko żadnych zdjeć, proszę!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja