wiza f1 - podatki

02.03.10, 16:40
Od miesiąca walczę z rozliczeniem moich podatków. Jestem w Stanach
na doktoracie na wizie f1. Dowiedziałam się, że powinnam dostać
zwrot całego podatku federalnego i części stanowego. Już rozgryzłam
mniej więcej jak wypełnik formularz federalny, ale nadal męczę się
ze stanowym. Czy ktoś mógłby mi coś doradzić? Chyba, że się mylę i
nie należy mi się zwrot całego podatku. Będę wdzięczna za pomoc:0
Proszę pisać na pocztę gazetową.
    • lukasz97 Re: wiza f1 - podatki 02.03.10, 17:57
      piegucha napisała:

      > Od miesiąca walczę z rozliczeniem moich podatków. Jestem w Stanach
      > na doktoracie na wizie f1. Dowiedziałam się, że powinnam dostać
      > zwrot całego podatku federalnego i części stanowego. Już rozgryzłam
      > mniej więcej jak wypełnik formularz federalny, ale nadal męczę się
      > ze stanowym. Czy ktoś mógłby mi coś doradzić? Chyba, że się mylę i
      > nie należy mi się zwrot całego podatku. Będę wdzięczna za pomoc:0
      > Proszę pisać na pocztę gazetową.

      dawno dawno temu odpisywalem sobie wszystko na podstawie aneksu do umowy o
      podwojnym opodatkowaniu w ktorym stalo ze podatkow bez odpowiednika w kraju z
      ktorego sie przyjechalo (ie Polski) automatycznie sie nie placi. w obstrukcji
      obslugi 1040NR powinien byc namiar na odpowiednia umowe - da sie takowa pewnie
      wynalezc na sieci (a w ostatecnosci w bibliotece lokalnego wydzialu prawa).

      lukasz
      • piegucha Re: wiza f1 - podatki 02.03.10, 18:02
        Dzięki. Umowe już namierzyłam, ale mam problem z wypelnieniem
        druków. Głownie nie wiem czy w adjusted gross income wpisać 0 (wg
        umowy, ze mam cały przychód wolny od podatku)czy jednak cos tam sie
        wpisuje. Jak wypełniam według instrukji to wpisuje zero, ale nie
        jestem pewna czy cały podatek stanowy tez powinni mi zwrócic? A czy
        pamietasz czy dokładnie wszystko co do dolara Ci zwracali? Tzn
        federalny oraz stanowy? Czy jednak jakiś procent płaciłeś?
        • lukasz97 Re: wiza f1 - podatki 02.03.10, 21:22
          piegucha napisała:

          > Dzięki. Umowe już namierzyłam, ale mam problem z wypelnieniem
          > druków. Głownie nie wiem czy w adjusted gross income wpisać 0 (wg
          > umowy, ze mam cały przychód wolny od podatku)czy jednak cos tam sie
          > wpisuje. Jak wypełniam według instrukji to wpisuje zero, ale nie
          > jestem pewna czy cały podatek stanowy tez powinni mi zwrócic? A czy
          > pamietasz czy dokładnie wszystko co do dolara Ci zwracali? Tzn
          > federalny oraz stanowy? Czy jednak jakiś procent płaciłeś?

          tak dobrze to nie pamietam - poza tym, ze nie placilem ani grosza i to przez chyba 5 lat - dla studentow bezpodatkowe okienko jest jakos dluzsze. poleze do domu, wygrzebie co wypelnilem i doniose - nigdy bym nie przypuszczal ze ta makulatura jeszcze sie do czegos przydac moze ;o)

          l


          • lukasz97 Re: wiza f1 - podatki 03.03.10, 13:25
            lukasz97 napisał:

            > piegucha napisała:
            >
            > > Dzięki. Umowe już namierzyłam, ale mam problem z wypelnieniem
            > > druków. Głownie nie wiem czy w adjusted gross income wpisać 0 (wg
            > > umowy, ze mam cały przychód wolny od podatku)czy jednak cos tam sie
            > > wpisuje. Jak wypełniam według instrukji to wpisuje zero, ale nie
            > > jestem pewna czy cały podatek stanowy tez powinni mi zwrócic? A czy
            > > pamietasz czy dokładnie wszystko co do dolara Ci zwracali? Tzn
            > > federalny oraz stanowy? Czy jednak jakiś procent płaciłeś?
            >
            > tak dobrze to nie pamietam - poza tym, ze nie placilem ani grosza i to przez ch
            > yba 5 lat - dla studentow bezpodatkowe okienko jest jakos dluzsze. poleze do d
            > omu, wygrzebie co wypelnilem i doniose - nigdy bym nie przypuszczal ze ta makul
            > atura jeszcze sie do czegos przydac moze ;o)
            >
            > l


            wygrzebawszy - w 1040NR stypendium szlo w okienko #22 (wtedy to byl #23, na
            samym poczatku rubryczki nie bylo. pamietam, jak zmiana w formularzu lekka
            panike wywolala - czlowiek sie nauczyl co i gdzie wpisywc, a tu dranie cos
            pozmieniali i od nowa trzeba... ;o) rezultatem bylo zero (albo cos zblizone do
            zera w zwiazku z jakimis sladowymi dochodami z procentow w banku czy zwrotem
            podatku stanowego - nie mialo toto wiekszego znaczenia bo po odjeciu
            standardowego exemption robilo sie z tego w okienku #40 i tak zero ;o)
            na stronie #5 szedl paragraf 18(1) tax treaty z Polska i tyle. na jego
            podstawie studenci z podatku zwolnieni sa przez 5 lat.

            w formularzu stanowym (540NR w kalafiorni) przepisywalem gdzie trzeba bylo
            federalny 'adjusted gross income' ktory tez sie po chwili zerowal na okolicznosc
            stanowych exemptions.

            jezeli chodzi o W-4 to wypelnienie powodowalo tylko, ze nie odciagali podatku
            tederalnego. stanowy sciagali - do biurokratow nie docieralo ze jak sie
            federalnego nie placi to stanowego tez sie nie bedzie placilo :o[

            jak cala ta zabawa wyglada od strony polskeigo US pojecie mam raczej blade bo
            nie bylo mi dane PITu wypelnic bo jak sie takowy pojawil to juz w US bylem.

            lukasz


    • kot.behemot Pozwolisz, że odpowiem tutaj? 02.03.10, 18:19
      Mam alergię na ten gazetowy email...

      1. Sprawa zasadnicza to sprecyzowanie kwestii "zwrot". Jeśli chodzi o zwrot
      podatku od wynagrodzenia (z tytułu pracy jako graduate RA) na podstawie umowy o
      unikaniu podwójnego opodatkowania, to w ogóle nie powinna byc mowa o zwrocie, bo
      uniwersytet nie powinien potrącać podatku (withhold). Trzeba w tym celu w dziale
      HR wypełnic parę papierków.

      2. Co do podatku stanowego, to sprawa powinna być prosta, z zastrzeżeniem, że w
      różnych stanach sprawy podatkowe mogą się trochę różnić. U mnie podstawą
      opodatkowania, wpisywaną do formularza stanowego, jest tzw. adjusted gross
      income z formularza federalnego. Co ma być odliczone od przychodu, to już
      zostało odliczone na formularzu federalnym i nie ma żadnego wpływu na stanowy.
      • kot.behemot Czyli jak na federalnym wyjdzie zero... 02.03.10, 18:26
        ...to przepisujesz zero na stanowy.
        • piegucha Re: Czyli jak na federalnym wyjdzie zero... 02.03.10, 18:30
          A czy Ty tak właśnie się rozliczałeś? Tzn zadnych podatków nie
          płaciłeś w czasie doktoratu?
          • kot.behemot Re: Czyli jak na federalnym wyjdzie zero... 02.03.10, 18:38
            Ja się tak rozliczałem na postdocu (doktorat robiłem w Polsce). Oczywiście, jak
            się podatku nie płaci w USA, to się go powinno zapłacić w Polsce. Taa...
            Umowa o unikaniu podwójnego opodatkowania ma zastosowanie tylko przez pierwsze
            dwa lata. Potem trzeba płacić w USA.
      • piegucha Re: Pozwolisz, że odpowiem tutaj? 02.03.10, 18:28
        Uniwersytet płaci mi jako TA, a nie RA. Czyli jeśli jako adjusted
        gross income w federalnym mam zero, to w stanowym tez i w zwiazku z
        tym zwroca mi calośc? A podatki wszystkim tutaj potracaja i na W-2
        mam dokładnie, ile mi potracili. Nie slyszalam, zeby komus nie
        potracali na moim uniwersytecie.
        A prosiłam odpowiedz na maila, bo mam go cały czas otwarty:)
        • akawill Re: Pozwolisz, że odpowiem tutaj? 02.03.10, 18:33
          Piegucha,

          Wydaje mi się że uniwersytet nie ma prawa Ci powiedzieć jak masz
          wypełnić W-4, a od tego zależy odciąganie podatków.
        • kot.behemot Jak się nie załatwi sprawy, to potrącają 02.03.10, 18:41
          Jak się pójdzie do kadr i wypełni oświadczenie o korzystaniu z umowy o unikaniu
          podwójnego opodatkowania, to nie potrącają. Oczywiście, trzeba o tym wiedzieć, a
          ja miałem tyle szczęścia, że mi o tym na samym początku bardzo miła pani
          powiedziała.
          • staua Re: Jak się nie załatwi sprawy, to potrącają 03.03.10, 15:26
            Tak, zanim sie nie wypelni druczku o tax treaty, to potracaja, a potem
            zwracaja to, co potracili (calosc) - tez pisze o postdocu.
      • akawill Re: Pozwolisz, że odpowiem tutaj? 02.03.10, 18:30
        To co Kot pisze o papierkach to chyba głównie W-4 i kluczowe
        słowo "EXEMPT" które tam się powinno pojawić.
        Niby można powiedzieć, że nawet jak Ci odciągną to możesz dostać z
        powrotem, ale to dotyczy tylko federalnego i stanowego. Są też te
        inne podatki i tych chyba nikt nie zwróci więc lepiej jak
        najszybciej wypełnić nowe W-4 żeby nie odciągali.
        • piegucha Re: Pozwolisz, że odpowiem tutaj? 02.03.10, 18:34
          Akawill, u mnie na W-2 widnieja tylko podatek federalny i stanowy,
          wiec nie wiem o jakich innych piszesz. Musze sie dowiedziec odnośnie
          W-4, bo nigdy o tym nie slyszalam. Caly czas jednak chce sie upewnic
          czy na pewno nie powinnam placic tych podatkow, bo nie chce, zeby
          mnie scigali:( A teraz lece uczyc
          • akawill Re: Pozwolisz, że odpowiem tutaj? 02.03.10, 19:05
            To dobrze że innych nie widać.
            W-4 zapewne wypełniłaś w stercie papierów na dzień dobry na
            uniwersytecie. Nie trzeba tego wypełniać co roku, ale w kazdej
            chwili możesz wypełnić nowy.
            Jeżeli powołujesz się na ustawę o unikaniu podwójnego opodatkowania,
            rozumie się że w innym kraju będziesz płacić podatki. Więc nikt Cię
            w USA nie powiniem scigać, bo wszystko legalne. Jeżeli w Polsce też
            nie zapłacisz, to ktoś Cię może ścigać. Polski Urząd Podatkowy?
            Interpol? (tu żart)
            • piegucha Re: Pozwolisz, że odpowiem tutaj? 02.03.10, 19:43
              Pewnie tak, sporo tego bylo na dzien dobry. Czyli bede musiala sie
              tam przejsc i poprawic. Pity w Polsce za mnie wypelnia tata, wiec
              Urzad skarbowy tez nie powinien sie przyczepic. Mam tylko nadzieje,
              ze IRS nie przyczepi sie do nieczego. Czyli wychodzi, ze z
              niecierpliwoscia bede czekac na zwrot podatku w tym roku:)
              Dziekuje wszystkim za pomoc!
              • piegucha Re: Pozwolisz, że odpowiem tutaj? 02.03.10, 19:44
                Zeby nie bylo, ze jestem leniwa. Pity wypelnia tata, bo w Polsce
                bylam w zeszlym roku pol dnia, wakacje wole spedzac w Grecji
            • piegucha Re: Pozwolisz, że odpowiem tutaj? 03.03.10, 04:09
              akawill, a pamietasz jak dokładnie wypełnić W-4, żeby mi podatków
              nie ściągali? Wystarczy tylko wpisać exemption czy coś więcej? Chcę
              tym razem dobrze to wypełnić:)
              • akawill Re: Pozwolisz, że odpowiem tutaj? 03.03.10, 13:38
                W punkcie 7 wpisz "Exempt", zgodnie z instrukcją.

                www.irs.gov/pub/irs-pdf/fw4.pdf?portlet=3
                • lukasz97 Re: Pozwolisz, że odpowiem tutaj? 03.03.10, 14:11
                  akawill napisał:

                  > W punkcie 7 wpisz "Exempt", zgodnie z instrukcją.
                  >
                  > www.irs.gov/pub/irs-pdf/fw4.pdf?portlet=3


                  a nie wypelniasz tego przez zakichany GLACIER (www.online-tax.net/) ?
                  to jest stosunkowo nowy system/baza danych z zagranicznikami - wypelnia sie tam
                  o co pytaja i wyskakuje gotowe, wypelnione W-4 do podpisania tylko ...

                  lukasz

                  • piegucha Re: Pozwolisz, że odpowiem tutaj? 03.03.10, 15:32
                    Jeśli chodzi o W-4 to u mnie trzeba osobiście przy bardzo niemiłych
                    paniach wypełniać:(
                    lukasz97, dzięki za instrukcję do 1040nr. Ja będę wypełniac 1040NR-
                    EZ, bo jest łatwiejszy i tylko jedna strona tabelek:) Ale na
                    stanowym i tak wyjdzie zero, bo juz na to patrzyłam.
                    Co do Pitów, to sprawa jest bardziej skomplikowana, o wiele więcej
                    liczenia, ale na szczescie tata za mnie wypelnia, bo ja nie bywam za
                    często w Polsce a wrócić chcę, więc muszę mieć sprawy uregulowane z
                    urzedem skarbowym.
                    Dziękuję bardzo wszystkim za pomoc!
                    • kot.behemot Re: Pozwolisz, że odpowiem tutaj? 03.03.10, 16:26
                      piegucha napisała:

                      > a wrócić chcę

                      Posiedź jeszcze rok, to zostaniesz na trzeci, bo co szkodzi. A po trzecim wracać
                      się odechce. :)
                      • staua Re: Pozwolisz, że odpowiem tutaj? 03.03.10, 16:28
                        Chyba na pewno zostanie, skoro robi doktorat, tak szybko go tutaj nie
                        zrobi...
                        • piegucha Re: Pozwolisz, że odpowiem tutaj? 03.03.10, 16:39
                          To juz mój drugi rok na doktoracie, a nadal chcę wrócić. Z każdym
                          dniem coraz bardziej. Średni czas robienia doktoratu u mojego szefa
                          to 4,5 roku, więc jeszcze ze 2 lata tu będę:(
                          • kot.behemot Re: Pozwolisz, że odpowiem tutaj? 03.03.10, 17:47
                            Dobra, pogadamy za dwa lata. :)
        • kot.behemot Tak, chodzi o "tax exemption" 02.03.10, 18:44
          Oznaczenia formularza nie pamiętam, bo to było na tyle dawno, że mi się nawet
          zobowiązania wobec polskiego urzędu skarbowego zdążyło przedawnić... :)
          • sulpiryd Re: Tak, chodzi o "tax exemption" 19.07.10, 03:43
            Podepne sie.
            Rozwazam zrezygnowanie z placanie podatkow w PL, poniewaz i tak
            stracilem juz tam wszelkie przywileje (np. NFZ) a stypendium
            doktoranckie mam takie, ze kazdy grosz sie liczy. Zrobil tak juz ktos?
            Sa tego jakies przykre konsekwencje? Studiuje w USA.

            • kot.behemot Re: Tak, chodzi o "tax exemption" 20.07.10, 01:58
              No, GDZIEŚ te podatki płacić trzeba. Lepiej już w USA. Jak chcesz przestać
              płacić w Polsce, to po prostu to robisz i niech piszą, jak to nasi dziadkowie
              mówili, na Berdyczów.
              • lukasz97 Re: Tak, chodzi o "tax exemption" 24.07.10, 02:10
                kot.behemot napisał:

                > No, GDZIEŚ te podatki płacić trzeba. Lepiej już w USA. Jak
                > chcesz przestać płacić w Polsce, to po prostu to robisz i
                > niech piszą, jak to nasi dziadkowi mówili, na Berdyczów.

                hmmm.. no ale jak ktos pod tax treaty podpada to nigdzie
                nie placi ?
                w PLu placi sie chyba tylko podatki od dochodow uzyskanych
                lokalnie - jak sie tam nie ma dochodow to sie nie placi ?

                l
                • kot.behemot Re: Tak, chodzi o "tax exemption" 24.07.10, 06:58
                  Tax treaty to umowa o unikaniu PODWÓJNEGO opodatkowania. Deklaruje się w USA, że
                  się płaci w Polsce. Od zarobków amerykańskich. A jak się nie chce, to proszę
                  bardzo, można płacic w USA. Oczywiście, to teoria, bo jaka jest praktyka, to
                  wszyscy wiedzą. Ja też wiem, ale nie napiszę na forum gazety, która kiedyś
                  posunęła się do lansowania idiotki twierdzącej, że płacenie podatków jest
                  przyjemne, bo ile to nam państwo zrobi za te podatki dobrze... :)
                  • lukasz97 Re: Tak, chodzi o "tax exemption" 24.07.10, 15:52
                    kot.behemot napisał:

                    > Tax treaty to umowa o unikaniu PODWÓJNEGO opodatkowania.
                    > Deklaruje się w USA, że się płaci w Polsce. Od zarobków

                    hmm.... w USA to sie tylko wpisuje, ze sie podpada pod odpowedni
                    paragraf umowy. a w umowie (dawno, dawno temu poczlapalem nawet
                    do biblioteki zrobic ksero - btw, sam fakt, ze ksero robilem
                    swiadczy, ze to b. dawno bylo ;o) nic o opadatkowaniu w kraju
                    pochodzenia nie ma. jest tylko o tym, kiedy sie nie placi. i jest
                    jeszcze, w przypadku USA, aneks z ktorego wynika, ze nie placi sie
                    podatkow stanowych.
                    z kolei w PLu, jak wiesc gminna niesie, przy braku lokalnych
                    dochodow PITow w ogole nie wypelnia. wiec mi naiwnie z powyzszego
                    wychodzi, ze jak ktos siedzi ciurkiem w USA i pod tax treaty podlega
                    to podatku w PL jakos nie placi. mnie to akurat ani nie grzeje, ani
                    nie ziebi, bo wypadlem spod skrzydel tax treaty dobrych pare
                    (-nascie juz prawie) lat temu, ale chetnie bym sie dowiedzial, jak
                    sytuacja wyglada formalnie. Najskuteczniejszy bylby namiar na
                    odpowiednia rubryczke w odpowiednim PITcie w ktora sie taki
                    zagraniczny dochod wstawia i informacja, ze takowy PIT nalezy
                    wypelnic nawet przy braku dochodow w PLu - wtedy byloby czarno na
                    bialym, ze faktycznie sie placi...

                    l

                    > amerykańskich. A jak się nie chce, to proszę
                    > bardzo, można płacic w USA. Oczywiście, to teoria, bo jaka
                    > jest praktyka, to wszyscy wiedzą. Ja też wiem, ale nie napiszę
                    > na forum gazety, która kiedyś posunęła się do lansowania
                    > idiotki twierdzącej, że płacenie podatków jest przyjemne, bo
                    > ile to nam państwo zrobi za te podatki dobrze... :)
                    • kasiamasia Nie wszystkie stany 27.09.10, 18:24
                      Z tym podatkiem stanowym to nie jest tak klarownie i jasno:
                      Kazdy stan ma wlasne przepisy i respektuje lub nie porozumienia miedzynarodowe:
                      Na pewno w stanie Maryland i Washington takie podatki (stanowe) sie placi
                      (gdyz te 2 stany nie respekuja Inernational Tax Treaty)
                      nie placi sie natomiast tam podatkow federalnego.
                      • piegucha Re: Nie wszystkie stany 29.09.10, 17:47
                        Moje problemy z rozliczeniem już sie skończymy, wysłalam co policzyłam i okazało się, że jest oki, nie mieli żadnych zastrzezeń. A co do podatku stanowego. Moj tata był w Urzedzie skarbowym w Katowicach i dowiedział się, ze nie powinniśmy nic płacic z podatku stanowego ani federalnego, ale w praktyce moze byc ze jakis mały procen stanowego trzeba zapłacic.
Pełna wersja