Miłość jak narkotyk

11.07.10, 14:18
Jak większość "odkryć" psychologów tak i to polega na kategoryzowaniu i nazywaniu na nowo zjawisk, które wszyscy znają z życia. Nowy element: tłumacz nie zna zasad pisowni polskiej i stosuje przecinki jak w tekstach angielskich (oddziela się tam 'jednak', 'ostatnio' czy 'zresztą' od zdania, które po nich następuje).
    • Gość: Filip Re: Miłość jak narkotyk IP: *.compower.pl 12.07.10, 11:19
      @tepisarek
      Bardzo celne uwagi!
    • fiolek_alpejski Re: Miłość jak narkotyk 12.07.10, 19:16
      Tepisarek, to chyba oczywiste. Nauka systematyzuje i opisuje zjawiska, ktore znamy 'z zycia' i psychologia nie jest tutaj zadnym wyjatkiem. Opisywanie tych zjawisk i znajdowanie ich przyczyn jest dokladnie celem tej nauki - wiec nie wiem czemu sie tak dziwisz.
    • Gość: CD1 Re: Miłość jak narkotyk IP: *.sieradz.vectranet.pl 12.07.10, 19:19
      tepisarek - no ja akurat nie wiedziałem, że uaktywnia się rejon w mózgu zwany polem brzusznym nakrywki śródmózgowia.
    • Gość: lekarz Re: Miłość jak narkotyk IP: *.spray.net.pl 12.07.10, 20:24
      nie ma czyegoś takiego jak 'pole brzuszne nakrywki śródmózgowia'. To błędne tłumaczenie. Proponuję poduczyć się trochę anatomii
    • Gość: elesdi Re: Miłość jak narkotyk IP: *.chello.pl 12.07.10, 20:33
      zdjęcie ewidentnie propaguje zażywanie ekstazki,
    • Gość: Ann Re: Miłość jak narkotyk IP: 188.33.82.* 12.07.10, 21:52
      > uaktywnia się rejon w mózgu zwany polem brzusznym
      i mamy dowód na istnienie motylków w brzuszku :-)
    • fikumikum Re: Miłość jak narkotyk 12.07.10, 21:54
      czas goi rany???! największa byzydyura jaką ludzie powtarzają i starają się tym pocieszać innych...
    • Gość: gość Re: Miłość jak narkotyk IP: *.ewe-ip-backbone.de 13.07.10, 00:28
      @fikumikum
      Bo widzisz... czas leczy rany, ale nie zabiera blizn.
Pełna wersja