tow_rydzyk 06.10.10, 06:09 Rodacy, Wszechpolacy, prawdziwi Polacy, Modlmy sie do Krola i pana Naszego Jezusa Chrystusa o nadanie Nagrody Nobla w dziedzinie teologii najwiekszemy myslicielowi w Europie i w Polsce Ojcu Dyrektorowi Rydzykowi. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
inkwizytorstarszy Re: > tow_rydzyk 09.10.10, 00:10 mim05 napisał: > "Ament" A ja dodam tylko to, że wszyscy myślący wiedzą że nie ma gorszego zła, niż religie ! W naszym pięknym kraju, łatwiej jest wierzyć, niż myśleć....zgadnijcie, dlaczego ??? Odpowiedz Link Zgłoś
jednolicieczarnykamuflaz Nobel za cudowny materiał 06.10.10, 14:21 No i chłopaki w myśl rosyjskiej myśli technicznej zrobili taki wlasny krzem co to gniotsa nie łamniotsa :) brawo! A jak już będzie powszechny to ja kurteczkę poproszę (zszyć się nie da więc z jednego kawałka) Odpowiedz Link Zgłoś
jurgi-fld Krótka historia grafenu 06.10.10, 16:23 Warto sobie przypomnieć najważniejsze zastosowania, jakie dotąd znaleziono dla grafenu: bit.ly/grafen _______________ Wyśmiewisko Różności • „Dajcie mi punkt oparcia, a wyśmieję wszystko” Elementy i fragmenty • …coś więcej niż tylko część całości Kopalnia Wiedzy • twoja ręka na pulsie nauki Odpowiedz Link Zgłoś
asteroida2 Re: Krótka historia grafenu 06.10.10, 16:57 W tym artykule jest odwołanie do takiej informacji: kopalniawiedzy.pl/Penn-State-grafen-plaster-100-milimetrowy-Pennsylvania-State-University-David-Snyder-Randy-Cavalero-procesor-tranzystor-krzem-9547.html Ktoś wie coś więcej na ten temat? Czy to jest rzeczywiście plaster grafenu, czy po prostu cienka warstwa atomów węgla, niekoniecznie ułożonych w monokryształ? Odpowiedz Link Zgłoś
kornel-1 Re: Krótka historia grafenu 06.10.10, 20:53 asteroida2 napisał: > Ktoś wie coś więcej na ten temat? Czy to jest rzeczywiście plaster grafenu, czy > po prostu cienka warstwa atomów węgla, niekoniecznie ułożonych w monokryształ? Na zdjęciu jest wafel grafenowy złożony z kilkudziesięciu tysięcy płatków. które są "ułożone" heksagonalnie" jak zapewniają autorzy [1]. Warstwa węgla o grubości "jeden do dwóch" atomów została otrzymana przez oddyfundowanie (inaczej ujmując: sublimację) w piekarniku krzemu z wafla SiC w atmosferze gazu szlachetnego. (cf. epitaxial growth on silicon carbide). Technikę osadzania węgla na nośniku (kontrolowaną mikroskopią tunelową i pewnie dyfrakcją elektronów) znali już wcześniej (jest znana od 50 lat!), tym razem ich sukces polegał na opanowaniu jednoczesnego wytwarzania wielu tysięcy płatków na jednym podkładzie. Generalnie problem wytwarzania warstwy węgla na nośniku SiC polega na tym, że chociaż sieć grafitu dobrze dopasowuje się do sieci atomów Si na powierzchni kryształu SiC, to grafityzacja w próżni powodowała przekształcanie regularnej warstwy w grafenowe wysepki. tworzą, w dodatku schodkowate. Próżnia, wysoka teperatura przyspiesza wzrost warsty C ale jednocześnie sprzyja nukleacji (zarodkowaniu) płatków grafenowych. Rozwiązanie przyszło od Jemcewa (Emtsev), który zastosował stary trik z argonem :) który zapobiegał zbyt szybkiej sublimacji krzemu. To pozwoliło na prowadzenie procesu w stosunkowo niskich temperaturach. Płatki grafenowe wyrównują schodki i rosną do ... kilkudziesięciu mikrometrów. Co do przewodnictwa grafenu. Elektrony latają po grafenie całkiem szybko - o ile płatek jest oddzielony od podłoża! Tu więcej na ten temat: Epitaxial graphene: How silicon leaves the scene Wracając do badań z 2010 roku. Rozumiem sytuację tak, że na całej powierzchni o średnicy 100 mm jest monowarstwa. Tych 75.000 elementów jest położonych "w ciemno". Po pokrojeniu wafla część będzie ok a reszta do śmieci (nie wyobrażam sobie tak wielkiej domeny krystalicznej, muszą być defekty). [1] KEY MILESTONE REACHED ON ROAD TO GRAPHENE-BASED ELECTRONIC DEVICES lub PDF Kornel Odpowiedz Link Zgłoś
asteroida2 Re: Krótka historia grafenu 07.10.10, 12:12 Dzięki. O takie właśnie informacje mi chodziło. Czyli technologia uzyskiwania grafenu jest już całkiem zaawansowana. Następne pytanie brzmi, na ile da się zmniejszyć koszty. No i czy pojawią się jakieś techniki łączenia płatów grafenu i likwidowania defektów. > Co do przewodnictwa grafenu. Elektrony latają po grafenie całkiem szybko - o ile płatek jest > oddzielony od podłoża! Ano właśnie. A da się go łatwo odizolować od podłoża, żeby tworzyć z niego procesory? Rozumiem, że trzeba go umieścić na jakimś innym podłożu, które nie będzie zaburzało ruchu elektronów wewnątrz grafenu. > Po pokrojeniu wafla część będzie ok a reszta do śmieci (nie wyobrażam sobie tak wielkiej > domeny krystalicznej, muszą być defekty). Pewnie główny problem to taki, że samo podłoże ma defekty, które uniemożliwiają stworzenie na nim idealnego monokryształu. Odpowiedz Link Zgłoś
adeptt Nobel za cudowny materiał 07.10.10, 11:56 To ciekawe że z rzeczywistości można tyle wycisnąć. Nasze życie zacznie może jeszcze za mojego życia wyglądać jak w startreku. A od Chłopaków z noblem liczę na komputery w ubraniu i lewitujące deskorolki jak w filmie Powrót do przyszłości. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
coelka A mnie ciekawi czy będzie 09.10.10, 20:09 można z tego kiedyś zrobić super lekkie kurtki górskie nieprzemakalne, super-lekkie buty na wycieczki i śpiwory, które prawie wogóle nie zajmują miejsca, skoro mają wiązania mocniejsze niż diament to czy można butelki tym ciąć. hehe :):):). O tej żabie lewitującej to czytałam kiedyś artykuł gdzieś, miał chyba tytuł a jednak lewitacja jest możliwa. Pomyślałam wtedy, ze takimi głupotami się zajmują, ale potwierdziła się stara prawda, ze największe odkrycia są często przypadkowe. Religia na pewno nie służy nauce, religia przeważnie służy samej religii !!! Odpowiedz Link Zgłoś
stefan4 Re: A mnie ciekawi czy będzie 10.10.10, 12:45 coelka: > A mnie ciekawi czy będzie można z tego kiedyś zrobić super lekkie kurtki > górskie nieprzemakalne Pewnie byłyby nieoddychające. Dlaczego ta folia miałaby przepuszczać parę wodną? coelka: > super-lekkie buty na wycieczki Na razie spróbuj chodzić po górach bez butów, ze stopami owiniętymi woreczkami plastikowymi. Różnicy między ,,obuwiem'' ważącym kilka gramów a ważącym jakieś mikrogramy i tak nie odczujesz. coelka: > i śpiwory, które prawie wogóle nie zajmują miejsca A dlaczego taki śpiwór miałby chronić ciało przed wyziębieniem? Z interesującej Cię dziedziny, na grafenach być może skorzystałoby kajakarstwo turystyczne. Tam są potrzebne nieprzemakalne worki na rzeczy, na tyle mocne, żeby wytrzymywały codzienne brutalne wpychanie i wyrywanie z dziobu i rufy przez zawsze kostropate wręgi. Takie worki istnieją, ale są dość grube i ciężkie. Za to tańsze od szczerozłotych, czego o grafenach nie da się na razie powiedzieć. coelka: > skoro mają wiązania mocniejsze niż diament to czy można butelki tym ciąć. Czym, butem czy śpiworem? Czy Ty nie mylisz wytrzymałości na rwanie lub kłucie z twardością? - Stefan Odpowiedz Link Zgłoś
coelka Re: A mnie ciekawi czy będzie 10.10.10, 18:32 Za bardzo rozłożyłeś moja żartobliwa wypowiedź na czynniki pierwsze, to było wolne twórcze niekoniecznie merytoryczne aczkolwiek zartobliwe wypisanie własnej wyobraźni. Buciki jak i spiwór już mam pewnej znanej firmy, całkiem lekkie i całkiem dobre z goreteksu, służa mnie od lat i sa w porzadku. a moim zdaniem gdyby przy tym pokombinowac to kto wie w sumie ale to jeszcze na pewno potrwa heh. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
coelka Re: A mnie ciekawi czy będzie 13.10.10, 20:53 coelka napisała: > Za bardzo rozłożyłeś moja żartobliwa wypowiedź na czynniki pierwsze, to było wo > lne twórcze niekoniecznie merytoryczne aczkolwiek zartobliwe wypisanie własnej > wyobraźni. Buciki jak i spiwór już mam pewnej znanej firmy, całkiem lekkie i ca > łkiem dobre z goreteksu, służa mnie od lat i sa w porzadku. a moim zdaniem gdyb > y przy tym pokombinowac to kto wie w sumie ale to jeszcze na pewno potrwa heh. > Pozdrawiam. Pozatym włokna weglowe od dawna sa wykorzystywane przy produkcji sprzetu gorskiego, wiec moze i tutaj da się cos pokombinować a co do ciecia butelek to był typowy zart ech jak mogłes nie zrozumiec:):):) Odpowiedz Link Zgłoś