pomruk
11.10.10, 20:50
Ledwo w układzie Gliese 581 odkryto ziemiopodobną planetę krążącą w ekosferze, a już pojawiły się sensacyjne doniesienia o sygnałach stamtąd. Australijski astronom, członek zespołu SETI, oświadczył, że odebrał impuls świetlny z rejonu, w którym znajduje sie ów system - i to jeszcze w grudniu 2008. Sygnał mógł być impulsem laserowym, wysłanym w naszym kierunku przez mieszkańców owej planety... niestety, wiadomosć rozeszła się raczej w serwisach typu "UFO News" czy portalach typu "WP".
Daily Mail
Środowisko naukowców, takze tych zajmujących sie SETI przyjęło wieść bardzo sceptycznie. Francis Drake, weteran poszukiwań mówi, że wiedział o tych rzekomych sygnałach wczesniej, lecz nie dostał żadnych szczegółowych wyjaśnień od odkrywcy. Rzeczywiście, i prasowe doniesienia są mętne...
Space.com
Przypomnę co pisałem już o komunikacji z tym ukladem: Jeśli chodzi o poszukiwanie inteligencji, to pojekt SETI zwany Phoenix dwukrotnie brał na cel układ planetarny Gliese 581. Sygnałów nie wykryto. Za to w kierunku tej gwiazdy wysłano w roku 2008 "Message from Earth" - przekaz radiowy emitowany z obserwatorium ukraińskiego Eupatoria. Na początku 2029 dotrze do celu, liczący na odpowiedź muszą poczekac do 2050 roku, niestety...
Tu jednak ciekawostka: promienie laserowe uwazane są za mniej użyteczne od sygnałów radiowych ze względu na ogromną kierunkowosć. Zauważmy jednak, że nadawałyby sie do komunikacji miedzy sąsiednimi układamii gwiezdnymi, w tym przypadku wiemy, gdzie konkretnie wycelować wiązkę. A Gliese 581 leży zaledwie 20,5 lat świetlnych od nas... Wybór pasma optycznego byłby w tym przypadku uzasadniony.