Gość: Kagan
IP: *.e-loko.pl
12.04.04, 12:36
Prawdziwy naukowiec nie moze wierzyc w Boga, bo jak uwierzy w jedno (Boga),
to pozniej uwierzy i w krasnoludki, i w tzw. niepokalane poczecie itp. itd.
Wniosek: prawdziwy naukowiec musi byc ateista, bowiem nauka nic nie przyjmuje
na slepa wiare, a nie da sie oddzielic "prywatnej' (religijnej)
i "oficjalnej" (racjonalnej, a wiec areligijnej) osobowosci naukowca. A wiec
kazdy naukowiec, ktory deklaruje wiare, to zwykly szarlatan... :(