Dodaj do ulubionych

Da Vinci nie jadł mięsa

IP: *.dynamic.chello.pl 11.01.11, 10:24
Dzień Wegan 1 listopada..
Obserwuj wątek
    • wj_2000 Re: Da Vinci nie jadł mięsa 11.01.11, 10:46
      Teoretycznie można pozyskać wszystkie składniki niezbędne z pokarmów roślinnych, ale wymaga to dużej wiedzy, dyscypliny i wielkiego wysiłku.
      Łatwo o nieodwracalne błędy.
      Mięso - takie czy inne, ryby, gwarantują dostawę wszystkiego co niezbędne bez szczególnych zabiegów.
      Idea wegetarianizmu zaszczepiona ludziom niedostatecznie konsekwentnym, trochę za wygodnym, czy odrobinkę leniwym (a takich jest duża większość - nie oszukujmy się), może być TYLKO szkodliwa dla nich samych.
    • kotek.filemon Re: Da Vinci nie jadł mięsa 11.01.11, 10:47
      Hitler też był wegetarianinem. Ba, nawet weganinem
    • Gość: Gosc Marek Re: Da Vinci nie jadł mięsa IP: *.dz.com.pl / 192.168.131.* 11.01.11, 11:04
      Jestem wegetarianinem od 20 lat. Jestem ogolnie zdrowy, nie chce tu zreszta przerzucac sie z kims stanem mojego zdrowia. Mierzwia mnie tylko cytowane w artykule wypowiedzi tzw. specjalistow zywienia, ktorzy - sami bedac zwolennikami diety miesnej - nie potrafia zdobyc sie na obiektywizm i powtarzaja frazesy rodem z lat 70. Mam wrazenie, ze tak czeste ataki na wegetarianizm sa rodzajem ucieczki do przodu, czyli sposobem na zagluszanie jakichkolwiek mogacych pojawic sie w umyslach miesozercow dylematow moralnych. Jesli nawet pomine wzgledy etyczne, ktore decyduja o tym ze ktos jest wegetarianinem, a nie stosuje tylko diete bezmiesna, to podkreslam: kazda zle skomponowana dieta moze szkodzic. Prosze przy tej okazji spojrzec na skutki obowiazujacej dotad w krajach Zachodu i USA diety opartej na tanim miesie i przetworzonej zywnosci rodem z supermarketow. Czy wszystko jest w porzadku? Nie ma epidemii otylosci, chorob ukladu krazenia, nowotworow? Za machina do przemyslowej produkcji zywnosci, za fermami przemyslowymi stoja przeogromne pieniadze i nie jest im na reke jakakolwiek zmiana obecnego modelu zywienia. A jeszcze w latach 70. XX wieku wiekszosc miesa na stolach Europejczykow pochodzila od zwierzat skubiacych trawe na lokalnych lakach. To, co dzis wydaje sie "jedynie sluszne" ma bardzo krotka historie, za to przynosi wielkie pieniadze. Ot i cala ideologia firm miesnych...
    • Gość: kazimierz Re: Da Vinci nie jadł mięsa IP: *.dip.t-dialin.net 11.01.11, 11:08
      @wj_2000
      bredzisz
    • maria_curia Re: Da Vinci nie jadł mięsa 11.01.11, 11:10
      wj_2000 - gadasz pierdoły. jestem wege od lat i jakoś nic mi nie jest, a naprawdę jakoś specjalnie się nie staram. wyniki mam książkowe, mimo, że nie stoję non stop przy garach, z wagą i kalkulatorem w ręku. mit o konieczności jedzenia mięsa jeszcze długo będzie pokutował, niestety.
    • sus231 Re: Da Vinci nie jadł mięsa 11.01.11, 11:24
      Nie jestem przekonana, czy żywnośc wegetariańska jest zdrowa. No chyba że kupuje sie wyłacznie warzywa organiczne, a to niestety kosztuje sporo i nie każdego na to stać. Przecież takie warzywka (nieorganiczne) to sama chemia. Mam wrażenie że jest jej więcej niż w mięsie. Moim zdaniem dieta powinna być jak najbardziej urozmaicona, jak najmniej przetworzona i to jest klucz do suksesu! Zresztą ja lubie mięso, ryby, i "ideologia" wegetariańska, nie przemawia do mnie wogóle.
    • Gość: aga Re: Da Vinci nie jadł mięsa IP: *.u.itsa.pl 11.01.11, 11:28
      ciekawe ilu z tych "wegetarian" nosi skórzane buty i torby?
    • Gość: gr_di Re: Da Vinci nie jadł mięsa IP: *.adsl.inetia.pl 11.01.11, 11:37
      Zgadzam się w wj_2000. Teoretycznie ogromnym nakładem czasu i sił można dostarczyć organizmowi wszelkich niezbędnych składników nie jedząc mięsa, ale przy normalnym zapracowanym trybie życia jest to praktycznie niemożliwe. Wiem jedno: Mam kuzynkę wegetariankę. Non stop boryka się z anemią. Dziewczyna ma 32 lata. Jest po trzecim poronieniu. Pomimo, że lekarze zapewniają, że wegetarianizm nie ma wpływu na ciążę jej każdy po kolejnych próbach donoszenia ciąży mówi: "Albo Pani zacznie jeść mięso, albo nigdy nie urodzi Pani dziecka". Zdaję sobie sprawę, że są osoby, które będąc wegetarianami rodzą zdrowe, dorodne dzieci, ale tak samo są niestety osoby, które będąc palaczami, alkoholikami i narkomanami wydają na świat 4kg-owe bobasy. Wszystko zależy od organizmu. Jeden zniesie niedożywienie, zmęczenie, wyczerpanie, a drugi nie. Ja osobiście nie wyobrażam sobie życia bez mięsa. Jeżeli dłużej niż przez 3 dni go nie jem, jestem po prostu głodna non stop, choćbym nie wiem ile soi, fasoli, grochu, soczewicy i warzyw pochłonęła. Kocham zwierzęta. Sama mam w domu mini-schronisko. Staram się wybierać mięso o którym wiem, że pochodzi od zwierząt hodowanych w porządnych warunkach i zabijanych w humanitarny sposób. Dziczyzny nie jadam. Wydaje mi się, że to naprawdę wystarczająca dbałość. Ludzie są z natury wszystkożerni.
    • Gość: biwalencik Re: Da Vinci nie jadł mięsa IP: *.adsl.inetia.pl 11.01.11, 11:42
      warzywa nieorganiczne? czyli co? z krzemu?
    • drzejms-buond Re: Da Vinci nie jadł mięsa 11.01.11, 11:47
      W Polsce też były przeprowadzane ciekawe badania. W ubiegłym roku badane były rodziny wegańskie- wynika z nich że dzieci można żywić zdrowo
      w naszej szerokości geograficznej nie tylko wegetariańsko ale nawet wegańsko.
      Trzeba tylko wiedzieć co i jak jeść. Ale czy taka wiedza nie jest również potrzebna
      osobom jedzącym mięso? Jestem wegetarianinem ponad połowę życia. Przyznaję, to czego brakuje mi najbardziej w Polsce, to dostępu do vit D, czyli słońca!
      Unikam sztucznego uzupełniania witamin ( chemicznego) dlatego zimą łykam spirulinę
      Choruję i owszem. Jak wszyscy. Z tą różnicą ,że członkowie mojej rodziny (obciążona genetycznie?) w moim wieku już gryźli piach- ja jeszcze jakoś ciągnę.
      ;-] czy to sprawa diety? sądzę ze tak, jednak przeszedłem ta wegetarianizm z uwagi na niepotrzebny ból jaki zadaje się zwierzętom nie ze względu na zdrowie.
      Wegetarianizm to światopogląd. Jeśli ktoś tylko unika mięsa jest jaroszem.
      Wegetarianin nie tylko nie je mięsa ale i nie używa kosmetyków "odzwierzęcych",
      testowanych na zwierzętach itp.
    • Gość: joseph.007 Re: Da Vinci nie jadł mięsa IP: 80.53.189.* 11.01.11, 11:59
      Brakuje mi tu jeszcze pełnych humanizmu cytatów z wypowiedzi innego sławnego wegetarianina: Adolfa Hitlera. Co do którego wegetarianie od kilku lat usilnie prowadzą kampanię udowadniania, że w rzeczywistości wegetarianinem nie był, bo to im strasznie psuje PR - opierając się co prawda głównie na hipotetycznych relacjach z trzeciej ręki i przesłankach ideologicznych, a ignorując jego zapisane wypowiedzi czy liczne relacje osób, które znały go blisko osobiście.

      >>>Do hodowli zwierząt potrzeba również znacznie większej ilości innego ważnego surowca, czyli wody. Według badań profesora Davida Pimentela z Cornell University w USA do produkcji 1 kg wołowiny potrzeba 100 000 litrów wody, podczas gdy do wyprodukowania 1 kg zboża wystarczy 1 000 litrów (Bez mięsa, "Focus", 08/2005).<<<

      Zawsze mnie zdumiewało, jak wielkim bezmózgiem trzeba być, żeby pisać czy nawet tylko powtarzać takie brednie. Czy zdaniem autorów tych "badań" kilogramowy befsztyk zawiera 100 tys. litrów wody, która w dodatku po zjedzeniu go znika gdzieś w alternatywnym wszechświecie? To oczywiste, że aby uprawiać rośliny czy hodować zwierzęta potrzeba bardzo dużo wody - ale przecież ona nigdzie nie ucieka ani nie ulega zniszczeniu, tylko np. po wypiciu jest przez krowy wysikiwana i wypacana z powrotem do przyrodniczego obiegu. Oczywiście można mieć kłopoty z zapewnieniem wody dla zwierząt tam, gdzie jest jej ogólny niedobór i brakuje jej nawet dla ludzi - ale przecież nijak się to nie ma np. do nowoczesnych hodowli w krajach rozwiniętych, które prowadzi się na ogół tam, gdzie wody jest pod dostatkiem.
    • Gość: biwalencik Re: Da Vinci nie jadł mięsa IP: *.adsl.inetia.pl 11.01.11, 12:00
      wegetarianizm to dziwactwo. weganizm to juz choroba psychiczna.
    • bjd9 Re: Da Vinci nie jadł mięsa 11.01.11, 12:12
      Jestem wegetarianką od 25 lat, badania mam idealne, moja rodzina też jest wgetariańska, córki i ich mężowie i moje wnuki. Córki nigdy będąc w ciąży nie jadały mięsa i ryb a ich dzieci rozwijają się świetnie i są wybitnie inteligentne. To idiotyzm żywić się padliną i czerpać radość z cierpienia istot, ,które czują tak jak my.Totalne otumianienie i brak świadomości. Zabijanie dzieci zwierząt, jagniąt,cieląt, żrebiąt i uważanie tego za normalne i oczywiste. Od dziecka nie było to dla mnie tylko zwyczajną zbrodnią.
    • agula615 Re: Da Vinci nie jadł mięsa 11.01.11, 12:20
      Witam

      jestem wegetarianka od wielu lat i moge powiedziec jedno, wielu miesozercow moze tylko zazdroscic mi wynikow analiz medycznych.
      Nie rozumiem skad przedswiadczenie w ludzaich, ze jedzac miesa zaltwia wszystko. od kiedy to wtaminy znajduja sie w miesie? Wiekszosc mienralow, blonnik i witamin mozna znalezc wylacznie w osowcach, wiec zatem to miesozercy powinny stalec myslec o tym czy jedza wystraczajaco warzyw i owocow aby sobie zapewnic odpowiednie skladniki mineralne. Dalej, histeria , ktora panuje od wielu lat dtyczac koniecznosci spozywania bialka jest szokujaca. prosze aby sie zastanowic ile bilak organzm ludzki potzrebuje. Kobieta w wieku okolo 30 latm o srednio oaktywnym trybie zycia potzrebuje okolo 0.5-0.7 g bialka na kazdy kilogram swojej wagi, zas w ciazy 100%. Daje to pzrecietnej kobiecie 165/60 kg wagi, zaledwie 30 g bialka dziennie. Nie ma zadnej trudnosci w dostrczeniu tej ilosci bialka w diecie wegetrainaiskiej, ani nawet jesli ilosc ta zwiekszymy o 100%.A ile zjadaja miesozercy? 1 kotelt schabowy to 200g bialka, z ktrym nasze nerki musza sobie jakos radzic, dlaczego wegetarianie nie choruja na dne moczanowa?
      Koeljny mit to anemia. zelazo jest tak samoprzyswajalne ze szpinaku jak i ze steku, wiec nie ma tu nad czym dywagowac, wystrczy poczytc literature naukowa. Zatem kwas foliowy... hmm.. Kwas fliowy jest produktem wylacznie roslinnym i w meisi nie ma po nim sladu, a wiec to miesozercy raczej maja problem. witamina B12? owszem kumuluje ja watroba, serce itd wiec latwo ja znalzc w podrobach..pod warunkiem ze sie je je surowe bo temp powyzej 60C rozklada wit B12.. ale nie ma obawa, drozdze, kielki zboz, wszytsko to zawiera wit B12 i mozna nadrobic, dodatkowo nasz organizm jest w stanie wspomoc sie wlasna produkcja. witamina D.. no co, chyba kazdy wie ze organizm sam ja produkuje i wystrczy dbac o to by pzrebywac na powietrzu.
      co do braku mienralow..dodam ze w warzywach, owocach, straczkach itd jest ich znacznie wiecej niz w jakim kolwiek mleku.
      zanim ktokowliek wyrazi swoej negatywne opinie/pozytywne rwniez, o diecie wegetarinaskiej, powinien sam sporbowac, powinien czytac fachowa lietrature naukowa a nie sluchac od poklen zakodowanych mitow.
      Nie jestem zwolniczka przywracania ludzi na sile do diety wegetarianskiej. Uwazam ze to powienien byc wybor, jesli ktos lubi mieso niech je, zycie i dieta nie ma byc katrga, ale niech nie pisze wymyslonych frazesow o wyzszosci miesa po to zeby sobie udowodnic ze inni robia zle.
      Zyjmy jak lubimy i dajmy zyc innym w ten sam sposob.
      P.s nie zastanawiam sie co gotuje ani jak, nie staoje godzinami przy garach, jem co lubie i kiedy lubie
      p.s oznacza to rowneiz ze ejm chipsy ktore sa paskudztwem dla zdrowia, ale sa pyszne...wiec nie mam nic do zarcucenia nikomu :)
    • Gość: gość Re: Da Vinci nie jadł mięsa IP: *.ldk.lodz.pl 11.01.11, 12:41
      dyskusja, jak to zwykle w Polsce, przybrała charakter karykaturalny! sprawa jest prosta - nie zaglądajmy innym do talerza! nie nazywajmy wegetarian dziwakami - jak zdecydowali się nie jeść mięsa, niech nie jedzą a jedzących mięso barbarzyńcami - to ich sprawa!
    • te_rence Re: Da Vinci nie jadł mięsa 11.01.11, 12:53
      hitler nie był weganinem na pewno! nie jadał mięs ale nie dlatego że współczuł (sic!) zwierzętom tylko dlatego że lekarze mu zalecili
      tak więc wsadź sobie ten argument w de
    • Gość: LuriTuri Re: Da Vinci nie jadł mięsa IP: *.aster.pl 11.01.11, 12:55
      Mam prawie 50 lat, jestem wege od >25 lat. Jestem zdrowa, szczupła i silna. Nigdy nie miałam anemii (bo i dlaczego miałabym mieć?). Nie choruję (czasem na katar), mam dobry metabolizm - od 30 lat utrzymuję stałą masę ciała (mało tłuszczu, dużo mięśni). Chodzę po górach, biegam, pływam. Witaminę D wytwarzam samodzielnie (tak tak! opalam się bez filtrów!). Mam wszystkie zęby, gęste mocne włosy i dobry wzrok. Nigdy nic mnie nie boli. Czuję się lekko. Dieta wege jest jak najbardziej odpowiednia dla ludzi i wcale nie trzeba specjalnie główkować, co jeść. Jeść to, czego organizm sam chce. Ludzie zwykle jedzą o wiele za dużo. Lepiej mniej i zdrowiej: owoce, warzywa, kasze, orzechy, surowe oleje. Żadnych cudów. Wszystko jest pod ręką.
    • Gość: kobbi Re: Da Vinci nie jadł mięsa IP: *.adsl.inetia.pl 11.01.11, 12:58
      Dokładnie! Co ludzi obchodzi co jadam. Nie popieram wegetarianizmu, ale go też nie zwalczam, także szanowni wegetarianie odtramtatajcie się od większości, która mięso jada.
    • Gość: klapki na oczy Re: Da Vinci nie jadł mięsa IP: 62.29.248.* 11.01.11, 12:58
      'Z troski o głodujących
      (...) Aby wyżywić przeciętnego mięsożercę, potrzeba pół hektara pola uprawnego i półtora hektara pastwisk. Wegetarianinowi wystarczy tylko pół hektara pola ("Siewcy dobrego jutra" Maria Grodecka). Do hodowli zwierząt potrzeba również znacznie większej ilości innego ważnego surowca, czyli wody.'

      aha... zwierzęta które nie idą na mięso, hodowane dla mleka czy jaj nie jedzą i nie piją wody?
      czy też może z troski o głodujących nie wystarczy nie jeść mięsa, należałoby również przestać jeść produkty odzwierzęce (w/w mleko, jajka...)? Przestać karmić te wszystkie hodowlane zwierzaki i odstawić od wody by humanitarnie wyzdychały, czy też może wypuścić je na wolność, bo tam to one już na pewno niczego nie zjedzą i wody nie wypiją?

      mądrości życzę...
    • te_rence Re: Da Vinci nie jadł mięsa 11.01.11, 12:58
      jeszcze raz - hitler nie jadł mięs dlatego, że wiedział (lub mu powiedziano) że to jest zdrowe! nie palił też papierosów! ale czy to jest argument żeby palić papierosy?
    • Gość: biwalencik Re: Da Vinci nie jadł mięsa IP: *.adsl.inetia.pl 11.01.11, 13:01
      Gość: gość
      dyskusja, jak to zwykle w Polsce, przybrała charakter karykaturalny! sprawa jest prosta - nie zaglądajmy innym do talerza! nie nazywajmy wegetarian dziwakami - jak zdecydowali się nie jeść mięsa, niech nie jedzą a jedzących mięso barbarzyńcami - to ich sprawa!

      Gorzej jak Ci ludzie chca swoje dzieci krzywdzic i narzucac im niezdrowa diete i jedzenie korzonkow.

      Kobiety w ciazy, matki karmiace - wege, weganizm w tym stanie to swiadome szkodzenie swojemu potomstwu.
      Jak trzeba miec wyprany mozg, zeby to robic z wlasnej woli?
    • Gość: biwalencik Re: Da Vinci nie jadł mięsa IP: *.adsl.inetia.pl 11.01.11, 13:01
      Gość: gość
      dyskusja, jak to zwykle w Polsce, przybrała charakter karykaturalny! sprawa jest prosta - nie zaglądajmy innym do talerza! nie nazywajmy wegetarian dziwakami - jak zdecydowali się nie jeść mięsa, niech nie jedzą a jedzących mięso barbarzyńcami - to ich sprawa!

      Gorzej jak Ci ludzie chca swoje dzieci krzywdzic i narzucac im niezdrowa diete i jedzenie korzonkow.

      Kobiety w ciazy, matki karmiace - wege, weganizm w tym stanie to swiadome szkodzenie swojemu potomstwu.
      Jak trzeba miec wyprany mozg, zeby to robic z wlasnej woli?
    • Gość: kobbi Re: Da Vinci nie jadł mięsa IP: *.adsl.inetia.pl 11.01.11, 13:05
      Drodzy Wegetarianie! Czy wiecie, że wg najnowszych badań rośliny najprawdopodobniej czują? Co będziecie jeść, jeśli się okaże, że tak???
    • chelidonium Re: Da Vinci nie jadł mięsa 11.01.11, 13:21
      Jestem wegetarianką od 8 lat.Co roku robię wszystkie kompleksowe badania- wyniki zawsze idealne.Anemii nigdy nie miałam, dlatego jak wiele tutaj sie wypowiadających uważam,że mięso jest zwyczajnie zbędnę. Kto je mięso poprostu je lubi jeść i często nic tego nie zmieni.Ja nigdy nie namawiam nikogo do wegetarianizmu,ale tłumaczę dlaczego nie jem mięsa. Kto chce żywic się rozkładającymi się tkankami to proszę bardzo.Nie moja sprawa co komu gnije w jelitach przez długie miesiące. Co do moralności-nie da się jej wymusić na nikim.Im więcej sie krzyczy,że to złe jeść mięso tym większy opór,lepiej namawiac do spożywania większej ilości pokarmów roślinnych...poza tym-wegetarianie wyluzujcie, świata nie zmienicie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka