Dodaj do ulubionych

Naznaczone na całe życie

13.01.11, 16:11
Co za bzdury?
" Okazało się, że 16 proc. z zaobrączkowanych zwierząt żyło krócej niż ich wolni od metalowych opasek pobratymcy. Jeszcze gorzej było z rozmnażaniem. 39 proc. "naznaczonych" dochowało się mniejszej liczby piskląt."
Przecież to oznacza, że 84% żyło dłużej, a 61% miało większe potomstwo!

Więcej... wyborcza.pl/1,75476,8942768,Naznaczone_na_cale_zycie.html#ixzz1AvcMy3dj
Obserwuj wątek
    • jorn Re: Naznaczone na całe życie 13.01.11, 16:31
      To, że 16% żyło krócej nie oznacza, że 84% żyło dłużej.
      • zderzenie.szarych.komorek 16% żyło krócej czyli 84% tyle samo lub dłużej ! 13.01.11, 16:59
        "jorn" jak się nie znasz, to się nie odzywaj - nie masz pojęcia o statystyce i tyle.

        Prawdopodobieństwo śmierci można przedstawić przy pomocy ciągłego rozkładu prawdopodobieństwa - w tym wypadku rozkładu normalnego (tzw. rozkład Gaussa). Dystrybuanta tego rozkładu ilustruje nam czas życia dla wybranych osobników (zmiennych losowych).

        Jeśli odetniesz na niej 16% po lewej stronie, to po prawej będziesz mieć 84% - inaczej nie będzie (bo dystrybuanta - jak każda funkcja nie może zmieniać swojej wartości bez zmieniania wartości argumentów - czego pewnie i tak nie rozumiesz.

        Pozdrawiam tych nielicznych, których wiedza matematyczna przekracza znajomość tabliczki mnożenia do dziecięciu ;-)
        • czlowiek.epoki Re: 16% żyło krócej czyli 84% tyle samo lub dłuże 13.01.11, 17:56
          pingwiny srednio zyja, dajmy na to, 10 lat. 16% zylo 5-6 lat (czyli "krocej"), pozostale 84% zylo 9-11 lat, czyli "normalnie". teraz jasniej?
          • zderzenie.szarych.komorek "człowiek.epoki" powie każdą głupotę żeby tylko... 14.01.11, 10:59
            obronić swoją tezę.

            Skoro jak sam napisałeś, pingwiny żyją średnio 10 lat, to 9 lat to jest KRÓCEJ niż średnio !!!

            I nic tego nie zmieni - żadna ekwilibrystyka słowna w stylu uprawianej przez polityków nie zmieni faktów !!!

            Jeśli choć jeden z tych wspomnianych przez Ciebie 84% pingwinów, które jak zakładasz (do czego masz prawo) żyły od 9 do 11 lat, żył krócej niż 10 lat - to żył KRÓCEJ niż średnia !!! Sam sobie przeczysz - jeśli tego nie widzisz, to straszne.

            PS. Wszystkie moje opinie pod wypocinami pani Kossobudzkiej mają jeden cel: obnażyć bezsens jej słów a nie próbować wytłumaczyć, co tak naprawdę mogła mieć na myśli - sama o to powinna zadbać, by artykuł był zrozumiały i logiczny.

            To co zrobiła może ośmieszyć albo naukowców, o których pisze (bo popełnili kardynalny błąd w metodologii badawczej a artykuł z Nature został poprawnie zrelacjonowany przez panią Kossobudzką) albo pracodwacę i samą panią Kossobudzką - pracodawcę bo zatrudnia ludzi bez odpowiednich kwalifikacji i nie kontroluje wyników ich pracy a panią K. ponieważ do tej pracy na pewno się nie nadaje.
        • jezdziec_apokalipsy Re: 16% żyło krócej czyli 84% tyle samo lub dłuże 13.01.11, 23:47
          zderzenie.szarych.komorek A skąd wiesz, że to rozmieszczenie normalne? Miałeś dostęp do danych i przeprowadziłeś test Kolmogorov-Smirnov, wyszła ci prosta linia na wykresie Q-Q czy wywnioskowałeś to z artykułu?
          • zderzenie.szarych.komorek zagalopowałem się ale obstaję przy swoim ! 14.01.11, 11:11
            I tu mnie masz - popełniłem błąd i nie napisałem, że zakładam rozkład normalny prawdopodobieństwa przeżycia określonego czasu.

            Tak naprawdę może być to jakikolwiek ciągły rozkład prawdopodobieństwa - zawsze jeśli po lewej odetniemy 16% (czyli krótsze życie) to pozostałe 84% będzie oznaczało DŁUŻSZE ŻYCIE.

            Proszę o uwględnienie mojej erraty.
    • titta Re: Naznaczone na całe życie 13.01.11, 16:32
      A jak wplywaja obraczki na zdrowie drapieznikow, ktore zjadly takie pingwiny?
    • bandit600 Re: Naznaczone na całe życie 13.01.11, 16:39
      To dokładnie taka sama sytuacja jak człowiek oznakowany NIPem, czy innym PESELem. Od momentu nadania numeru życie staje się obciążone dodatkowym wydatkiem. Precz ze znakowaniem!
    • zderzenie.szarych.komorek 84% zaobrączkowanych żyje tyle samo lub dłużej !!! 13.01.11, 16:41
      Proponuję, by panią Margit Kossobudzką "naznaczyć na całe życie" zakazem pisania gdziekolwiek poza "Pudelkiem".

      Niech mi pani Kossobudzka wyjaśni, jak można twierdzić, że zaobrączkowane pingwiny żyją krócej skoro aż 84% z nich żyje tyle samo lub dłużej niż te niezaobrączkowane ?

      Tę samą bzdurę powtarza pani Kossobudzka pisząc, że "39 proc. 'naznaczonych' dochowało się mniejszej liczby piskląt." - z tego wynika, że 61% 'naznaczonych" ma tyle samo lub więcej piskląt niż te nieoznaczone !!!

      Nie spoglądając nawet na oryginalny artykuł w Nature jestem pewien, iż cytowani na opak przez panią Kossobudzką naukowcy wyliczyli, że zaobrączkowane pingwiny żyły średnio 16% krócej i miały średnio 39% mniej piskląt niż te niezaobrączkowane.

      Widać, pani Kossobudzkiej jest i tak wszystko jedno a w kolejnym artykule uraczy nas rewelacyjną informacją, że przeciętny Polak ma o połowę mniej jąder w porównaniu z przeciętnym członkiem załogi polskiego okrętu podwodnego a w tytule artukułu wrzuci "Nasi dzielni marynarze mają dwa razy tyle jąder co przeciętny Polak".

      Tak wracając do wypocin pani Kossobudzkiej wspomnę jeszcze zdanie z trzeciego akapitu: "Wszelkie nadajniki, np. maleńkie wszczepiane pod skórę, wymagają od uczonych specjalistycznego sprzętu i często też podejścia blisko do badanej grupy zwierząt. " - tak jakby obrączki można było zakładać ptakom bez podchodzenia do nich ;-)

      Kolejny kwiatek: "Jednak nawet jeśli część z 'martwych' pingwinów dała nogę z kolonii, nie jest to raczej liczba istotna statystycznie." - problem w tym, że w opisywanych badaniach jeden pingwin to 2% próby statystycznej (grupa 100 pingwinów podzielona na dwie równe części) - gdyby więc uciekło 8 pingwinów to wspomniane na początku 16% zmieniło by się w wielkie zero - takie samo jak wiedza pani Kossobudzkiej i wartość merytoryczna jej wypocin.
      • szleski A w oryginale 13.01.11, 16:45
        Ten years later, the survival rate for banded birds was 16 percent below the unbanded birds.


        www.npr.org/2011/01/12/132859946/flipper-bands-can-harm-king-penguin-population
    • kropkanadjot Re: Naznaczone na całe życie 13.01.11, 16:41
      Miango,
      a mozliwosc, ze reszta statystycznie zyla tyle samo, wykracza poza mozliwosci... hmm umyslowe?
      • zderzenie.szarych.komorek "kropkanadjot" - logiczne myślenie Cię przerasta ! 13.01.11, 17:14
        Spróbuję wyjaśnić Ci w czym jest problem. Możesz wziąć kalkulator i sobie to sprawdzić na spokojnie.

        Wyobraź sobie że mamy grupę 50 pingwinów niezaobrączkowanych (żeby nie odchodzić od tematu), które żyły przez następujący czas:
        1. pingwin - 345 dni, 2 godziny, 15 minut, 10 sekund, 247 mikrosekund, 865 nanosekund, ...
        2. pingwin - 367 dni, 12 godzin, 33 minuty, 9 sekund, 746 mikrosekund, 784 nanosekund, ...
        ...
        50. pingwin 740 dni, 20 godzin, 45 minut, 6 sekund, 546 mikrosekund, 681 nanosekund, ...

        średni czas życia dla tych pingwinów wyniósł (dajmy na to):

        545 dni, 7 godzin, 24 minuty, 28 sekund, 354 mikrosekund, 351 nanosekund

        teraz powiedz mi - ile to pingwinów z grupy zaobrączkowanych padło dokładnie w podanym w powyższym wierszu momencie swojego życia ?

        Dla ułatwienia - prawdopodobieństwo by dwa pingwiny ( żyjące załóżmy 5 lat - czyli około 150 milionów sekund) padły w tej samej sekundzie swojego życia jest mniejsze niż szansa na główną wygraną w totolotka ! A ilu spośród grupy 50 twoich znajomych (np. klasa z podstawówki i liceum) wygrało ?

        PS. Nastęnym razem zacznij rozróżniać myślenie prostackie od myślenia logicznego.
        • czlowiek.epoki Re: "kropkanadjot" - logiczne myślenie Cię przera 13.01.11, 17:58
          czy jesli zamiast "krocej" napiszemy "znacznie krocej" przestaniesz nas pouczac i dla odmiany zrozumiesz tresc artykulu?
          • zderzenie.szarych.komorek "człowiek.epoki" - obrońcą głupoty ! 14.01.11, 11:06
            Równie dobrze pani Kossobudzka może napisać artukuł, że każdy człowiek na Ziemii ma jedno jądro, jeden jajnik i pół penisa.

            Ty zaś będziesz jej "rewelacje" tłumaczyć tym, którzy uważają że mają jednak dwa jądra lub jajniki - a nie po jednym !

            Zrozum ! - chodzi mi o to, by nie pisać głupot a nie o to, że nie potrafię domyślić się jaka prawda kryje się za bełkotem pani Kossobudzkiej.

            Gdyby pani Kossobudzka próbowała przedstawić swój artykuł jakiemukolwiek naukowcowi zajmującemu się naukami przyrodniczymi (w tym matematyką czy fizyką) - to by została wyśmiana lub potraktowana z politowaniem.

            Trzeba walczyć z głupotą i piętnować ją - a nie bronić, jak to czynisz !
        • jezdziec_apokalipsy Re: "kropkanadjot" - logiczne myślenie Cię przera 14.01.11, 00:16
          zderzenie.szarych.komorek napisał:
          > teraz powiedz mi - ile to pingwinów z grupy zaobrączkowanych padło dokładnie w
          > podanym w powyższym wierszu momencie swojego życia ?

          Przyznaje, że ciężko jest mi nadążyć za twoim tokiem myślenia. Twoim zdanie fakt, że statystyczny Polak żyje x% krócej od statystycznego Szweda oznacza, że wszyscy badani Polacy zmarli w tej samej sekundzie?
          • zderzenie.szarych.komorek ale pani Kossobudzka nie napisała o średniej !!! 14.01.11, 11:20
            Zamiast napisać, że obrączkowane pingwiny żyły średnio 16% krócej, to napisała że "16 proc. z zaobrączkowanych zwierząt żyło krócej niż ich wolni od metalowych opasek pobratymcy."

            To tak samo jakby zamiast napisać, że 50% mieszkańców Polski ma penisa napisać "mieszkańcy Polski mają tylko 50% penisa". Widzisz różnicę ? Dla ułatwienia dodam, że pierwsze twierdzenie jest prawdziwe a drugie fałszywe.

            Za dużo w naszym życiu publicznym kłamstw padających z ust polityków - tak że już niektórzy przestają odróżniać prawdę od fałszu ponieważ i tak wszystko interpretują na własny sposób. Jednak to nie jest dobra droga i ja zawsze będę za tym by prawdę nazywać prawdą a fałsz fałszem - zamiast go interpretować i tłumaczyć.
          • zderzenie.szarych.komorek jezdziec_apokalipsy - znów się mylisz 14.01.11, 12:26
            Gdyby pani Kossobudzka napisała o tym, że obrączkowane pingwiny żyły 16% krócej niż te nieobrączkowane to by było w porządku (tak jak to Ty napisałeś o Szwedach i Polakach).

            Napisała jednak o tym, że "16 proc. z zaobrączkowanych zwierząt żyło krócej niż ich wolni od metalowych opasek pobratymcy" - a to jest podstawowa różnica !!!

            Jeśli nie widzisz różnicy - to idź na dowolną państwową uczelnię techniczną na ćwiczenia ze statystyki - kilka "pał" z kartkówek powinno rozjaśnić Ci obraz.
    • rlnd Re: Naznaczone na całe życie 13.01.11, 16:52
      Nie. To oznacza ze 84% zylo tak samo dlugo jak niezaobraczkowane, a 61% dochowalo sie tej samej liczby pisklat.
      • zderzenie.szarych.komorek "rlnd" - stuknij się w tę pustą makówkę 13.01.11, 17:21
        Gdybyś się zastanowił choć chwilę, to byś głupot nie pisał (pisała).

        Zastanów się z jaką dokładnością liczono czas życia pingwina - niech to będzie jeden dzień.

        Pingwin cesarski żyje przeciętnie około 20 lat - to jest 7305 dni.

        Czy uważasz, że z grupy 50 pingwinów 42 z nich (czyli te 84%) zdycha dokładnie po 7305 dniach od wyklucia się z jaja ?

        Ciekawy jestem, gdzie zatrudniają takich ludzi jak Ty i już bierze mnie przerażenie na myśl o odpowiedzi jakiej mi udzielisz.
        • luni8 Re: "rlnd" - stuknij się w tę pustą makówkę 13.01.11, 18:03
          > Gdybyś się zastanowił choć chwilę, to byś głupot nie pisał (pisała)

          To samo tyczy się ciebie.
          Babka przeczytała główne tezy wniosków, źle je przetłumaczyła i potem bezwiednie napisała uzupełniając braki wiedzy tzw. chłopskim rozumem.
          • zderzenie.szarych.komorek luni8 - i masz rację głupoty napisała !!! 14.01.11, 11:25
            Będę się sprzeciwiać pisaniu głupot - gdyby treść artykułu z Nature zrelacjonowała mi sprzątaczka po trzech klasach podstawówki to nie miałbym do niej o to pretensji ale wytłumaczył jej jaka jest różnica.

            Jeśli jednak ktoś bierze za to pieniądze (bo pani Kossobudzka nie pracuje chyba za darmo) i PUBLIKUJE bzdury - to krew się we mnie burzy.

            Nie mogę patrzeć jak słowo pisane traci na wartości - dawniej mówiło się "jest napisane ..." - i to wystarczyło żeby utwierdzić nas w prawdziwości takiego argumentu - a teraz ?
        • rlnd Re: "rlnd" - stuknij się w tę pustą makówkę 13.01.11, 19:35
          > Pingwin cesarski żyje przeciętnie około 20 lat - to jest 7305 dni.

          Nie. To jest przecietnie okolo 7305 dni.


          > Czy uważasz, że z grupy 50 pingwinów 42 z nich (czyli te 84%) zdycha dokładnie
          > po 7305 dniach od wyklucia się z jaja ?

          Nie. Zdycha przecietnie po okolo 7305 dniach.
          A 16% zaobraczkowanych zdycha po znacznie krotszym czasie.

          > Ciekawy jestem, gdzie zatrudniają takich ludzi jak Ty i już bierze mnie przeraż
          > enie na myśl o odpowiedzi jakiej mi udzielisz.

          A ja wspolczuje Twoim studentom, jesli w ten sposob prowadzisz wyklady.
          • zderzenie.szarych.komorek "rlnd" - nadajesz się na polityka ! 14.01.11, 11:54
            Próbujesz zaczarować rzeczywistość słowami - ale fakty są faktami i żadne płacze ani krzyki tego nie zmienią.

            1) 20 lat (w stosowanym w Europie kalendarzu gregoriańskim) to dokładnie 7305 dni - chyba że trafimy na zdarzającą się 3 razy na 400 lat sytuację, gdy jest to 7304 dni.

            2) Skoro twierdzisz, że 84% "Zdycha przecietnie po okolo 7305 dniach." to znaczy że część z nich zdycha wcześniej a druga później (bo przecież nie wszystkie w tym samym dniu swojego życia) - zatem ta właśnie część która żyje KRÓCEJ niż 7305 dni powinna być dodana do tych 16% - dalej nie piszę bo będzie jeszcze śmieszniej (matematycy, fizycy i inżynierownie wiedzą o co chodzi ).

            3) rlnd - widzę, że wstydzisz się swojego zawodu i miło mi że uważasz mnie za nauczyciela akademickiego (nawet tak upierdliwego), co jest dla mnie wielką nobilitacją. Swoją drogą miałem wykładowców znacznie wymagających od studentów znacznie większej precyzji w przedstawianiu swojej wiedzy - bo co by było, gdyby fizyk jądrowy projektujący np. reaktor atomowy pomylił się o jedno "zero" zamiast 9 wpisując "90" ? - chciałbyś tego ?
            • rlnd Re: "rlnd" - nadajesz się na polityka ! 14.01.11, 13:27
              > 1) 20 lat (w stosowanym w Europie kalendarzu gregoriańskim) to dokładnie 7305 d
              > ni - chyba że trafimy na zdarzającą się 3 razy na 400 lat sytuację, gdy jest to
              > 7304 dni

              Sam napisales:
              > Pingwin cesarski żyje przeciętnie około 20 lat - to jest 7305 dni.

              Tak wiec jest to przeciętnie około 7305 dni

              > 2) Skoro twierdzisz, że 84% "Zdycha przecietnie po okolo 7305 dniach." to znacz
              > y że część z nich zdycha wcześniej a druga później (bo przecież nie wszystkie w
              > tym samym dniu swojego życia) - zatem ta właśnie część która żyje KRÓCEJ niż 7
              > 305 dni powinna być dodana do tych 16% - dalej nie piszę bo będzie jeszcze śmie
              > szniej (matematycy, fizycy i inżynierownie wiedzą o co chodzi ).

              Napisalem Ci o co mi chodzi. Nie przekrecaj tego.
              Istnieje jakas srednia zycia pingwinow (sam ja przytoczyles). Jesli 16% zaobraczkowanych zyje znaczaco krocej niz ta srednia zycia, to moze nie jest to jakis news, ale na pewno nie znaczy to ze 84% zyje znaczaco dluzej.
              I o to mi chodzilo.

              > 3) rlnd - widzę, że wstydzisz się swojego zawodu

              Nie naleze do tych, ktorzy rozpowszechniaja wszystkie informacje o sobie w sieci.
              Dla Twoich potrzeb - kopie rowy pod kable.

              > iło mi że uważasz mnie za n
              > auczyciela akademickiego (nawet tak upierdliwego), co jest dla mnie wielką nobi
              > litacją.

              To nie chodzi o upierdliwosc, tylko o chec zgnojenia rozmowcy za wszelka cene.
        • jezdziec_apokalipsy zderzenie.szarych.komorek napisał... 14.01.11, 00:05
          zderzenie.szarych.komorek:
          > Pingwin cesarski żyje przeciętnie około 20 lat - to jest 7305 dni.
          > Czy uważasz, że z grupy 50 pingwinów 42 z nich (czyli te 84%) zdycha dokładnie
          > po 7305 dniach od wyklucia się z jaja ?

          O czym ty człowieku piszesz? Z ciebie jest statystyk jak z koziej d...y trąba. Przestań ludziom wodę z mózgu robić i wciskać kit bo podniecasz się i sapiesz a nie chce ci się nawet zajrzeć do źródła. sky_fifi poniżej napisał ci wszystko co powinieneś wiedzieć.
          • zderzenie.szarych.komorek nie jestem statystykiem ale nienawidzę bzdur 14.01.11, 12:11
            Do źródła dotarłem i piszą tam coś innego niż bzdury jakie opublikowała pani Kossobudzka ? Czemu w całej redakcji Gazeta.pl nie znalazła się jedna osoba, która by zwróciła uwagę na ten błąd ? Trzeba zabronić pani Kossobudzkiej pisać na tematy naukowe albo wprowadzić wymóg korekty przez chociażby doktoranta o specjalności zbliżonej do opisywanego tematu.

            Co tak bronisz pani Kossobudzkiej ? - jesteś jej kolegą, narzeczonym czy kimś z rodziny ?

            Nie znam pani Kossobudzkiej więc niczym mnie nigdy wcześniej nie uraziła - lecz jeśli pisze takie głupoty to niech się zabierze do innej pracy, bo do tej się nie nadaje.

            Ja się nie zabieram za pisanie muzyki bo się na tym nie znam i nie mam do tego talentu, niech więc pani Kossobudzka zamiast pisać pseudopopularnonaukowe bzdury zatrudni się w redakcji Plotka czy innego Pudelka - tam już mało kto będzie zwracać uwagę (takie mam mniemanie - może mylne) na to czy napisze że pan X jest w ciąży z panią Y czy odwrotnie - pani Y jest w ciąży z panem X.

            Jeszcze raz napiszę - nie chodzi o to czego można się domyślić z komentowanych przez nas wypocin ale o to co w tym tzw. "artykule" JEST NAPISANE ! A jest napisana BZDURA ! Jeśli dla Ciebie to nie ma znaczenia - to i tak się nie dogadamy.
    • robstork Błagam dajcie ornitologowi do sprawdzenia 13.01.11, 16:56
      Przecież ten artykuł to jakiś nieudolny amatorski przekład przypadkowego tekstu. Znakowanie takie jak opisane i obrączkowanie to dwie różne rzeczy. Obrączkuje się zwykle ptaki wędrowne, a informacje zwrotne uzyskuje zazwyczaj po śmierci osobnika albo po schwytaniu, bo obrączki i oznakowania są miniaturowe i raczej nieczytelne z odległości. Zakłada się je na nogę, nie na skrzydło, są z lekkiego stopu, żeby nie były dodatkowym balastem. Jeśli wyniki badań pingwinów coś potwierdziły, to to, że jakaś grupa powinna się puknąć w głowę, bo znakowała ptaki w sposób dla nich szkodliwy.
      Wyślijcie Margit Kossobudzką do Wajraka na krótki kurs.
    • ale.sobie.konto.wymyslilem Re: Naznaczone na całe życie 13.01.11, 16:57
      Podejrzewam że chodzi o spadek długości życia o 16% i sukcesu lęgowego o 39%.

      A tak w ogóle to taka obrączka na skrzydle pingwina ma zapewne znacznie większy wpływ na jego poruszanie się niż obrączka na nodze ptaka wróblowego.
    • tojoo Naznaczone na całe życie ?! 13.01.11, 17:11
      Madame Margit, wciskasz kit ! I tu się zgina dziób pingwina...
    • ziuta6969 Naznaczone na całe życie 13.01.11, 17:16
      Oczywiście, że chodzi o średnie roczne prawdop. przeżycia niższe o 16%, i podobnie ze średnią rozrodczością. Sformułowania użyte w GW są ewidentnie błędne. Większość tekstu to prosta kalka z NatureNews, bez refleksji i bez zastrzeżeń tam podanych. szkoda...
    • miroslawa_potrzeba Re: Naznaczone na całe życie 13.01.11, 17:29

      Biedne ptaszyska... A wszytko przez to globalne ocipienie;-D
    • sky_fifi Naznaczone na całe życie 13.01.11, 17:37
      Jak napisał powyżej szleski, w oryginale jest:
      "Ten years later, the survival rate for banded birds was 16 percent below the unbanded birds. "
      Po prostu tłumaczenie z angielskiego na polski jest do bani. Survival rate to NIE jest "żyło krócej", ani też NIE znaczy "prawdopodobieństwo przeżycia". Przestańcie więc się doktoryzować i habilitować, a szare komórki niech może odpoczną po zderzeniu, bo widać są jeszcze oszołomione.


      • zderzenie.szarych.komorek sky_fifi i szleski rozumieją a Kossobudzka nie 14.01.11, 12:21
        Proponuję, by sky_fifi i szleski zostali moderatorami tekstów pani Kossobudzkiej - to by na pewno podniosło poziom merytoryczny jej artykułów.

        I nie piszę tego z przekąsem a serio.

        Często odnoszę wrażenie, że wiedza części z pośród forumowiczów znacznie przekracza wiedzę "autorów" z Gazeta.pl - jakżesz to smutne, że w Gazecie pracują też miernoty.

        Może by tak porozumieć się i namówić kierownictwo Gazeta.pl do tego, by artykuły przed publikacją były przepuszczane przez łapy zjadłych lecz światłych ludzi wybranych spośród forumowiczów ?

        Co Wy na to ?

        PS. Odwiedźcie Gizmodo.pl - tam dopiero są tragiczne tłumaczenia, kalki i przekręcone fakty ! W co trzecim artykule jest wierutna bzdura i tylko dobra znajomość tematu i specjalistycznego angielskiego pozwala domyśleć się jaka była pierwotna treść newsa.
      • ziuta6969 Re: Naznaczone na całe życie 14.01.11, 16:25
        sky_fifi - a co to znaczy wg Ciebie "survival rate", skoro nie "prawdopodobieństwo przeżycia"?? wytłumacz mi to, mój geniuszu...
        • sky_fifi Re: Naznaczone na całe życie 15.01.11, 12:23
          Proponuję pracę własną :-) Nawet w necie jest sporo informacji. Na początek możesz zacząć od wiki.
          • ziuta6969 Re: Naznaczone na całe życie 16.01.11, 00:38
            Bardzo słabe, nie umiesz powiedzieć, że pieprzysz o czymś, o czym nie masz pojęcia? w końcu w necie jesteś "bezkarny" i możesz sprzedać każdą bzdurę. A pracę własną na ten temat wykonuję od kilkudziesięciu lat, więc z dużą uwagą czekam aż mnie jako fachowiec oświecisz, jak to od lat nie rozumiem o czym gadam...konkrety, koleś - konkrety, proszę. Rebusiki, bluzgi i trollowanie zostaw dla swoje cioci.
            • smutas Re: Naznaczone na całe życie 16.01.11, 16:33
              sky_fifi - a co to znaczy wg Ciebie "survival rate", skoro nie "prawdopodobieństwo przeżycia"?? wytłumacz mi to, mój geniuszu...
              survival rate - stosunek (wyrazony procentami badz w formie zapisu x:y ) zyjacych do przypadkow smiertelnych w badanej grupie. Na podstawie danych z badan oraz nie zwiazanych z badaniami zgonow da sie obliczyc overall survival rate - czyli prawdopodobienstwo przezycia
              cheers :-)
    • mol_chemiczny Naznaczone na całe życie 13.01.11, 17:39
      A ja będę wredna i przyczepię się czegoś innego:

      które pozornie wydawały się dla zwierząt nieszkodliwe

      Gdzie tu sens? Chyba pozornie były nieszkodliwe? Przy okazji: "bowiem" nie stawiamy na pierwszym miejscu w zdaniu (czy to głównym, czy podrzędnym).
    • 17summerfield Obrączkowanie pingwinów a katastrofa smoleńska 13.01.11, 17:57
      Od dwóch dni na pierwszej stronie portalu królowały obrazy szczątków tupolewa oraz sensacyjne doniesienia o raporcie MAK by dziś popołudniu nagle z nienacka przemienić się cudownie w majestatyczne pingwiny i informacje o niedoli ich zaobrączkowanych osobników ...
      ;-)
    • jan_sobczak1 Nadgorliwość jest gorsza od faszyzmu 13.01.11, 18:21
      Ciekawe kiedy redaktorzy GW napiszą że patrzenie na zwierzęta jest dla nich bolesne, szkodliwe i narusza ich godność.
    • jami8 Artykuł jest o pingwinach, a komentarze 13.01.11, 18:41
      o umiejętności (nieumiejętności) rozmawiania.

      Większość zawartości komentarzy to oceny innych.
      Uwaga! Nie treści wypowiedzi, ale samych osób (a w szczególnie ich zdolności umysłowych).

      Czy mam rację?
    • vomitorium1 Naznaczone na całe życie 13.01.11, 18:59
      ornitolodzy wymordowali tysiące bocianów
      zakładajc im obrączkę
      "na kostce"
      (bocian jest tak zrobiony
      że jak mu ciepło
      to robi sobie kupkę na nogi)
      ekskrementy wpadały do obrączki
      gniła noga i odpadała
      i teraz zakładają "nad kolanam"
    • wieprzowinapozydowsku Naznaczone na całe życie 13.01.11, 20:28
      Ja wiem dlaczego te oznaczone zwierzaki maja potem problem z potomstwem:

      www.youtube.com/watch?v=qCZDQMGysmU&feature=related
      (3:50 - 4:05)
    • myslacyszaryczlowiek1 Wybiórcza musi nasr.ć globalnym ociepleniem 13.01.11, 20:55
      wszędzie gdzie się tylko da. Czy za takie pranie mózgów czytelników dziennikarze dostają jakieś premie?
    • q-ku do miango: Twoje "rozumowanie" sie kupy nie trzyma 14.01.11, 08:23
      nie chcę Cię urazić ale się sam podkładasz
      przeczytaj sam co wypisujesz
      • zderzenie.szarych.komorek "q-ku" - "miango" stosuje zasady wnioskowania 14.01.11, 12:35
        Ponieważ pani Kossobudzka napisała nieprawdę (zwaną też bzdurą, głupotą, fałszem) - to stosując reguły wnioskowania logicznego dochodzi się do nieprawdziwych wniosków.

        Dla przypomnienia (tym co się kiedyś tego uczyli) albo uzmysłowienia (tym którzy nawet o tym nie wiedzieli) - zgodnie z regułami wnioskowania:

        a) z prawdziwych przesłanek można dojść tylko do prawcy
        b) z fałszu można wywnioskować cokolwiek - zarówno prawdę jak i fałsz
      • smutas Re: do miango: Twoje "rozumowanie" sie kupy nie t 16.01.11, 17:28
        Okazało się, że 16 proc. z zaobrączkowanych zwierząt żyło krócej niż ich wolni od metalowych opasek pobratymcy. Jeszcze gorzej było z rozmnażaniem. 39 proc. "naznaczonych" dochowało się mniejszej liczby piskląt.

        Dobrze Miango napisal; Te dwa zdania sa bez sensu:
        16 proc. z zaobrączkowanych zwierząt żyło krócej niż ich wolni od metalowych opasek pobratymcy. Czyli masz dwie grupy ptakow: jedna zaobraczkowana i druga niezaobraczkowana. Kazda to 100% we wlasnej kategorii. 16% zaobraczkowanych zylo krocej niz srednia dlugosc zycia grupy niezobraczkowanej - ergo 84% z pierwszej grupy zylo tyle samo lub dluzej niz srednia. Podobnie z rozmnazaniem. Do tego nie trzeba wybitnej znajomosci statystyki wystarczy podstawowe "rachowanie" i logika.
    • kornel-1 Bajka o dobrym lisie i kurach 14.01.11, 08:36
      Był sobie lis. Zakradał się do ogrodzonej kurzej fermy, gonił za kurami i chwytał codziennie jednego ptaka. Był to jednak dobry lis, nie zjadał ich, lecz - przytrzymując delikatnie zębami - przenosił je do innej ogrodzonej fermy. Ku swojemu zdziwieniu stwierdził. że przeniesione kury, mimo zapewnienia tych samych warunków, żyły krócej. Lisek myślał długo nad przyczyną tego stanu rzeczy. "Chyba wyłapywałem najsłabsze osobniki!" - doszedł w końcu do wniosku. Bo był to nie tylko dobry, ale i mądry lis.

      ;-)
      k.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka