Dodaj do ulubionych

Będa wspaniałe odkrycia?

29.01.11, 01:47
We wtorek NASA udostępni wyniki obserwacji 400 "kandydatów na planety" obserwowanych już ponad pół roku temu przez sondę Kepler. Z przecieków w przeszłości mogło wynikać, że znajduje się tam aż 130 potencjalnych skalistych planet podobnych rozmiarami do naszej Ziemi lub nieco większych. Dzień później odbędzie sie konferencja prasowa NASA, omówią opublikowane dane i wspomną coś na temat nastepnej serii odkryć. Czekamy z niecierpliwością. Opóźnienie w informowaniu o "kandydatach na skaliste planety" wynikało najprawdopodobniej z tego, by dać naukowcom NASA czas i na weryfikację i na przygotowanie ciekawych publikacji bez atmosfery sensacji. Można oczekiwać więc b. ciekawych odkryć, choć na "bliźniaka Ziemi krążącego wokół bliźniaka Słońca" za wcześnie. Przypomnę, że najmniejsza planeta odkryta dotąd przez Keplera (mam na myśli ostateczne dane ) ma promień 1,4 promienia ziemskiego.
Obserwuj wątek
    • asteroida2 Re: Będa wspaniałe odkrycia? 01.02.11, 22:34
      To już dziś! A jutro ma być konferencja prasowa. Ktoś wie co jest w tych wynikach?
      • pomruk Re: Będa wspaniałe odkrycia? 01.02.11, 23:21
        Trzymam rękę na pulsie i.... na razie nic. Na stronie Keplera NASA ciagle zapowiada na dziś udostepnienie wyników i na jutro konferencję prasową, nie wdając sie w szczegóły jednak, jak to udostępnienie miało wyglądać! Żaden przejrzany portal/serwis naukowy ani słowem nie wspomina nic o takowym a tym bardziej o wynikach. Cóż, poczekamy do jutra na konferencję. Będzie transmitowana przez NASA TV, początek 19:00 naszego czasu (nie będę mógł oglądac :( ).
    • pomruk Re: Będa wspaniałe odkrycia? 02.02.11, 18:50
      Wstępne informacje które dobiegają jeszcze przed konferencją mówią, że liczba kandydatów na egzoplanety wykryte przez Keplera przekroczyła tysiąc! Jest wśród nich wiele małych skalistych planet, w tym sporo "niewiele większych niż Ziemia" oraz sporo wykrytych układów zawierajacych wiele planet krążących wokół tej samej gwiazdy. Najwyraźniej nie wykryto "bliźniaka Ziemi", czego zresztą należało sie spodziewać (zbyt krótki okres opracowanych obserwacji). Chyba trochę potrwa, zanim media przetrawią wszystkie informacje, chyba że NASA poda co ciekawsze kąski "na talerzu" na konferencji.
    • noveyy777 Re: Będa wspaniałe odkrycia? 03.02.11, 01:07
      pomruk napisał:

      > choć na "bliźniaka Zie
      > mi krążącego wokół bliźniaka Słońca" za wcześnie.

      A kiedy już nadedjdzie odpowiedni czas?

      p.
      • smutas Re: Będa wspaniałe odkrycia? 03.02.11, 01:15
        A kiedy już nadedjdzie odpowiedni czas?

        Technika stosowana przez Keplera wymaga czasu. Konkretnie, kazde odkrycie musi byc potwierdzone przez kolejne obserwacje 'tranzytu' planety przed tarcza swojej gwiazdy. Gdybysmy chcieli znalezc planete, ktorej obieg wokol gwiazdy wynosi tyle co ziemski rok, to na pierwsze potwierdzenie czekamy wlasnie rok, a na dwa potwierdzenia dwa lata. Stad Pomruk mowi, ze jest "za wczesnie".

        cheers
        • noveyy777 Re: Będa wspaniałe odkrycia? 04.02.11, 15:12
          smutas napisał:

          > A kiedy już nadedjdzie odpowiedni czas?
          >
          > Technika stosowana przez Keplera wymaga czasu. Konkretnie, kazde odkrycie musi
          > byc potwierdzone przez kolejne obserwacje 'tranzytu' planety przed tarcza swoje
          > j gwiazdy. Gdybysmy chcieli znalezc planete, ktorej obieg wokol gwiazdy wynosi
          > tyle co ziemski rok, to na pierwsze potwierdzenie czekamy wlasnie rok, a na dwa
          > potwierdzenia dwa lata. Stad Pomruk mowi, ze jest "za wczesnie".
          >
          > cheers

          A jak za dwa lata okaze się , ze tez nie znalezli, to pomruk powie; znowu za dwa lata?
          Czego mozna spodziewac sie po kims, kto zapewnia ,ze we wszechswiecie istnieje miliony cywilizacji, skoro nawet nie pokazano, w jaki sposób na naszej planecie zaczęło się zycie. Fantaści; smutas i pomruk. Albo klony, albo się dobrali, jak w korcu maku:)
          • asteroida2 Re: Będa wspaniałe odkrycia? 04.02.11, 15:30
            > Czego mozna spodziewac sie po kims, kto zapewnia ,ze we wszechswiecie istnieje
            > miliony cywilizacji, skoro nawet nie pokazano, w jaki sposób na naszej planecie
            > zaczęło się zycie.

            Jak to nie pokazano? Święty Mikołaj je stworzył. Czy jakoś tak, nie pamiętam nazw tych pokemonów.
            • saucerman Re: Będa wspaniałe odkrycia? 04.02.11, 15:51
              Mnie tylko ciekawi w tym wszystkim jedna rzecz.Jak mozna
              udowodnic ze na zaobserwowanych planetach moze byc zycie?
              W naszym ukladzie jest ono tylko na jednej planecie.
              Gdyby ktos z innej galaktyki zaobserwowal jak Slonce przeslania
              Ziemia czy Mars,jakie mialby podstawy aby twierdzic ze jest tam zycie?
              Nawiasem mowiac niedawno jeszcze uwazano ze jest zycie na Marsie,
              nie pamietam jakich argumentow wtedy uzywano,bo nielogiczne myslenie
              moze isc tak wieloma drogami ze go potem trudno pamietac.
              Jesli tutaj znalezienie planety o prawdopodobnie podobnych parametrach
              fizycznych,na tyle na ile mozna mowic o fizyce z odleglosci kilku tysiecy
              lat swietlnych jest jakas przeslanka na znalezienie zycia,to Sw.Mikolaj
              jest maly pikus w porownaniu z taka wiara.


              • asteroida2 Re: Będa wspaniałe odkrycia? 04.02.11, 16:56
                Na razie odkryto tylko, że warunki tam mogą sprzyjać istnieniu życia. Nauka na razie nie wypowiada się na temat tego, czy jest tam życie. To będzie kolejny etap badań.

                Żeby to stwierdzić, trzeba będzie obserwować widmo atmosfer takich planet. Na razie nie mamy za dużo doświadczenia w wykrywaniu życia i dopiero muszą powstać techniki, które pozwolą je odróżniać od procesów geologicznych.
                Jednak jeśli na jakiejś planecie jest życie rozpowszechnione tak jak na Ziemi, to być może jesteśmy w stanie je wykryć z dużej odległości na podstwie obecności w atmosferze jakichś związków. Szczególnie, jeśli stężenie tych związków będzie związane z cyklem zmian pór roku.
              • stalybywalec Re: Będa wspaniałe odkrycia? 05.02.11, 13:02
                saucerman napisał:

                Nawiasem mowiac niedawno jeszcze uwazano ze jest zycie na Marsie,
                > nie pamietam jakich argumentow wtedy uzywano,bo nielogiczne myslenie
                > moze isc tak wieloma drogami ze go potem trudno pamietac.
                > Jesli tutaj znalezienie planety o prawdopodobnie podobnych parametrach
                > fizycznych,na tyle na ile mozna mowic o fizyce z odleglosci kilku tysiecy
                > lat swietlnych jest jakas przeslanka na znalezienie zycia,to Sw.Mikolaj
                > jest maly pikus w porownaniu z taka wiara.

                Takie wsteczne myślenie, charakterystyczne dla talibów i malkontentów, to typowe zjawisko dla nacji nadwiślańskiej, ale i dla pigmejów, Papuasów i innych turbointeligentów.

            • noveyy777 Re: Będa wspaniałe odkrycia? 05.02.11, 16:12
              asteroida2 napisał:

              > > Czego mozna spodziewac sie po kims, kto zapewnia ,ze we wszechswiecie ist
              > nieje
              > > miliony cywilizacji, skoro nawet nie pokazano, w jaki sposób na naszej pl
              > anecie
              > > zaczęło się zycie.
              >
              > Jak to nie pokazano? Święty Mikołaj je stworzył. Czy jakoś tak, nie pamiętam na
              > zw tych pokemonów.

              a kto stworzyl wszechswiat; czary mary wielki wybuch. zobacz ,co o tym 'naukowego' jest napisane w wiki:

              "Co było przed? [edytuj]
              Z punktu widzenia modelu standardowego Wielkiego Wybuchu i klasycznej (niekwantowej) teorii grawitacji nie można mówić o okresie „przed” Wielkim Wybuchem, jako że Wszechświat powstał w momencie Wielkiego Wybuchu. Przed Big Bangiem nie istniał ani czas, ani przestrzeń, ani materia."

              Czy mógłbym się czegoś więcej dowiedzieć o początkach wszechświata, bo to nie do pomyslenia,zeby wszystko się zaczęło w chwili wybuchu. Coś/Ktoś musiał (ło) do tego doprowadzić.
              Widzisz ile 'naukowości'w waszych koncepcjach. asteroida2 lata mijaja ,a ty dalej ta swoja /nudna ateistyczna spiewke zasuwasz. lepiej bys sie wzial za edytowanie wikipedii..

              p.

              • pomruk Re: Będa wspaniałe odkrycia? 05.02.11, 17:35
                noveyy777 napisał:

                > Czy mógłbym się czegoś więcej dowiedzieć o początkach wszechświata, bo to nie d
                > o pomyslenia,zeby wszystko się zaczęło w chwili wybuchu. Coś/Ktoś musiał (ło) d
                > o tego doprowadzić.

                Jeśli czas ma sens jedynie dla okresów po Wielkim Wybuchu, słowo "zaczęło się" trzeba pojmować w specyficzny sposób - nie było bowiem takich momentów, w których Wszechświat nie istniał. Nie ma więc mowy o "doprowadzaniu do powstania", nie ma "początku, przed którym Wszechświata nie było a potem był" itd. W ogóle język potoczny nie nadaje się dla takich rozwazań - jesteśmy w tym kiepskim położeniu, że nie potrafimy wyrażac swych mysli w języku zaawansowanej matematyki. Co rodzi zawsze mnóstwo błędnych wyobrażeń i pozwala na stawianie pytań nie mających znaczenia/sensu.
          • smutas Re: Będa wspaniałe odkrycia? 04.02.11, 16:00
            A jak za dwa lata okaze się , ze tez nie znalezli...

            Ta opcja odpada, bo istnienie 525 egzoplanet zostalo juz potwierdzone. No i w sposob przeslodki mylisz pojecia: Kepler szuka planet a nie obcych cywilizacji. Tym zajmuje sie SETI.
            Oj, do Pomruka to mi daleko. W gwiazdy nie gapilem sie ze dwadziescia lat i poza najbardziej znanymi gwiazdozbiorami nie wiem "co na niebie mruga" :-)
            • saucerman Re: Będa wspaniałe odkrycia? 04.02.11, 16:12
              smutas napisał:

              > Kepler szuka planet a nie obcych cywilizacji.
              >
              A wiesz moze wiesz dlaczego szuka planet a nie wiecej, na przyklad gwiazd?
              Gdyby we Wszechswiecie zostala zaobserwowana chocby jedna gwiazda i planeta,
              to wniosek jest ze moga istniec inne.
              To mamy z glowy, bo Ziemia i Slonce sa.
              Czego zatem Kepler szuka wiecej? jezeli nie zycia.
              • smutas Re: Będa wspaniałe odkrycia? 04.02.11, 16:44
                Saucerman czy rozumiesz roznice miedzy: "zycie", "inteligencja", "cywilizacja"?
                Kepler szuka planet, bo wiedza o nich pozwoli nam lepiej zrozumiec proces powstania naszego Ukladu Slonecznego i Ziemi.
                Oczywiscie, ze interesuja naukowcow najbardziej planety fizycznie podobne do Ziemi i znajdujace sie w ekosferze macierzystej gwiazdy. Niemniej jednak nie tylko o takie planety im chodzi.

                Znalezienie zycia byloby przelomem. Trudno mi jednak sobie wyobrazic "praktyczne" zastosowania takiego odkrycia. Do gwiazd dlugo jeszcze nie polecimy :-)

                Istnienie zycia mozna "do-dedukowac" z analizy widma swiatla przechodzacego przez atmosfere planety. Jesli do tego planeta posiada odpowiednia mase, krazy w ekosferze to znaczy, ze ma WARUNKI do powstania zycia.
                • saucerman Re: Będa wspaniałe odkrycia? 04.02.11, 17:23
                  smutas napisał:

                  > Saucerman czy rozumiesz roznice miedzy: "zycie", "inteligencja", "cywilizacja"?
                  >
                  A jak myslisz? (uwazaj,bo to jest pytanie na inteligencje)

                  > Kepler szuka planet, bo wiedza o nich pozwoli nam lepiej zrozumiec proces powst
                  > ania naszego Ukladu Slonecznego i Ziemi.

                  Zeby lepiej zrozumiec jak zachowuje sie nasz Ksiezyc trzeba zatem zobaczyc jak zachowuja sie
                  inne ksiezyce? Moze nie lubia Newtona?

                  > Oczywiscie, ze interesuja naukowcow najbardziej planety fizycznie podobne do Zi
                  > emi i znajdujace sie w ekosferze macierzystej gwiazdy.

                  A co to jest ekosfera planet odleglych kilka tys. lat i to swiateka ( miescisz to w glowce swojej?)

                  Niemniej jednak nie tylk
                  > o o takie planety im chodzi.
                  >
                  A o jakie jeszcze?

                  > Znalezienie zycia byloby przelomem. Trudno mi jednak sobie wyobrazic "praktyczn
                  > e" zastosowania takiego odkrycia.

                  Mnie nie jest to trudno sobie wyobrazic,wiele mam zyczen.

                  > Do gwiazd dlugo jeszcze nie polecimy :-)
                  >

                  Dlaczego? A do ich planet polecimy?

                  > Istnienie zycia mozna "do-dedukowac" z analizy widma swiatla przechodzacego prz
                  > ez atmosfere planety. Jesli do tego planeta posiada odpowiednia mase, krazy w e
                  > kosferze to znaczy, ze ma WARUNKI do powstania zycia.
                  >
                  Wybacz,ale nie powiem co ja wydedukowalem na podstawie tej dyskusji.
                  • smutas Re: Będa wspaniałe odkrycia? 04.02.11, 17:46
                    A jak myslisz? (uwazaj,bo to jest pytanie na inteligencje)
                    Czyja inteligencje? Mysle, ze nie rozumiesz tych roznic. Poczatkowo myslalem, ze to pytanie jest fajnym zartem. Niestety lektora dalszej czesci twojego postu temu zaprzecza... :-( Szkoda.

                    Zeby lepiej zrozumiec jak zachowuje sie nasz Ksiezyc trzeba zatem zobaczyc jak zachowuja sie inne ksiezyce? Moze nie lubia Newtona?

                    Jak dzisaj zachowuje sie Ksiezyc wystarcza oczywiscie Newton. Jednak jak powstawal uklad planetarny trzeba troche wiecej. BTW. do dzisiaj naukowcy nie moga dojsc skad wzial sie moment obrotowy Ksiezyca - wg pana Newtona powinien byc mniejszy :-)

                    A co to jest ekosfera planet odleglych kilka tys. lat i to swiatelka ( miescisz to w glowce swojej?)

                    A co ma do rzeczy odleglosc jakiesjs tam planety od Ziemi? Ktora czesc pojecia "ekosfera" nie miesci w twojej glowence?
                    pl.wikipedia.org/wiki/Ekosfera
                    A o jakie jeszcze? (chodzi planety)

                    W tym poszukiwaniu chodzi o kazdy rodzaj planet, wlaczajac "superjowisze".

                    Dlaczego? A do ich planet polecimy?

                    Bardzo zabawne, hahaha, Swietne pytanie. Z taka logika to, Saurceman, na Slonce polecisz ale tylko w nocy, zeby ci tylka nie przypieklo....

                    Wybacz,ale nie powiem co ja wydedukowalem na podstawie tej dyskusji.

                    Nie wybacze! Zaczales zdanie to je dokoncz. jakie sa twoje wnioski? :-)))))) hihihihi

                    cheers
                    • saucerman Re: Będa wspaniałe odkrycia? 04.02.11, 17:55
                      Jestes cienki i szkoda na ciebie czasu.
                      Lepiej dalej ciagnij te kable swoje.
                      • smutas Braklo cie i tyle :-) 04.02.11, 18:13
                        Lepiej dalej ciagnij te kable swoje.

                        Lepsze moje kable niz twoj zmywak, panie Talerzykowy :-) hehehehe
                    • asteroida2 Re: Będa wspaniałe odkrycia? 04.02.11, 21:33
                      Smutas - podziwu godna cierpliwość w rozmowie z trollem. Ale chyba niewarta zachodu. Troll saucerman i tak nie zrozumie, że robi z siebie pośmiewisko. Co najwyżej ty potrenujesz trochę swoje opanowanie.
                      • saucerman Re: Będa wspaniałe odkrycia? 05.02.11, 00:54
                        asteroida2 napisał:

                        > Smutas - podziwu godna cierpliwość w rozmowie z trollem. Ale chyba niewarta zac
                        > hodu. Troll saucerman i tak nie zrozumie, że robi z siebie pośmiewisko. Co najw
                        > yżej ty potrenujesz trochę swoje opanowanie.

                        Uwazalem Cie za rozsadnego chlopaka, i z tej calej zgrai tzw.ateistow byles mi najblizszy,
                        nie tylko dlatego ze b.rozsadny i racjonalny ale rowniez wrazliwy.
                        Smutas zas jest przecientna owca w stadzie tego tlumu ktory niby sie wyzwolil z okowow
                        moheryzmu ale teskni do niego i czasami chwali pana dla saomouspokojenia.
                        Moze to i dobry technik,ale naukowe zero.I z takim sie zlaczyles przeciwko mnie.
                        Tym bardziej mi smutno.Trudno,prawdziwych przyjaciol poznaje sie w biedzie.
                        Zegnaj,przyjacielu.

                        • smutas Coz za strata! buuu :-)))) 05.02.11, 05:27
                          Hey Mr. Teapotman, great and very deep thoughts you have presented to us. Have you figured out those things by yourself? Very impressive and very scientific!

                          I, as a average sheep who's just lost a mohair beret, feel so down and depressed because of your harsh words. But at the same time it's also very amazing that you know so much about me. You know thoroughly my inner mind, my education, my beliefs, maybe even my address and SIN number... Ah, right! You must be that bummer who used to live in my parents basement. An idle, worthless fellow, who is without any visible means of support. With only one good thing - a laptop from Salvation Army and WiFi connection stolen from your neighbors. Only science you know is methodology of scrubbing dishes and researches in garbage digology. For fun you do the dumpster diving spreading fear amongst rats and racoons ....
                          You're too good for us. I cannot compare myself to you in any accounts.

                          Asteroida, ale ci sie oberwalo! Teraz to pewnie bedziesz mial koszmary po nocach, ze taki "przyjaciel" jak pan Spodeczkowy cie oposcil :-)
                          Wyrazy wspolczucia.....
                          • stefan4 Re: Coz za strata! buuu :-)))) 05.02.11, 10:09
                            asteroida2:
                            > Troll saucerman i tak nie zrozumie, że robi z siebie pośmiewisko.

                            smutas:
                            > Hey Mr. Teapotman

                            Teraz kolej na replikę Saucermana i proponuję na tym zakończyć tego żenującego flejma.

                            Są posty, na które nie ma jak odpowiedzieć bez dalszego pogarszania jakości toczącej się kłótni. Wtedy milczenie jest złe, ale zabranie głosu jeszcze gorsze.

                            - Stefan
                            • saucerman Re: Coz za strata! buuu :-)))) 05.02.11, 15:14
                              stefan4 napisał:

                              > asteroida2:
                              > > Troll saucerman i tak nie zrozumie, że robi z siebie pośmiewisko.
                              >
                              > smutas:
                              > > Hey Mr. Teapotman
                              >
                              > Teraz kolej na replikę Saucermana i proponuję na tym zakończyć tego żenu
                              > jącego flejma.
                              >
                              Zgodnie z Twoim zyczeniem Stefanie odpisuje bo Cie lubie tak jak was wszystkich tutaj.
                              Lubie was dlatego ze wasz jezyk jest jezykiem polskim,a wasze mysli maja polska barwe.
                              Dlatego jestescie dla mnie tak bliscy,bo dalecy w sensie przestrzennym i nawet czasowym.
                              Te dziesiatki lat spedzone tutaj na obczyznie nie zabily we mnie checi powrotu do kraju,
                              i probowalem juz wiele razy ucieczki stad.
                              Jestem tutaj fizykiem,pracownikiem naukowym,i takim bylem przed wyjazdem,ale nie moge
                              wrocic do kraju ze wzgledow rodzinnych.Moze kiedys jak sie zmieni moja sytuacja.
                              Te wszystkie moje posty sa obliczone na dyskusje,tak aby nie przyjmowac rzeczy bez
                              zastanowienia sie jak rowniez pod wplywem emocji wlasciwej ludziom mlodym.
                              Jezeli ktos ma podobne zdanie do mojego ja wystepuje z innym,zeby dyskusja mogla sie
                              rozwinac na tyle na ile racjonalnosc podzwala.Ktoz z nas nie bije sie z wlasnymi myslami,
                              nie kloci ze soba samym? Staram sie ludzi nie obrazac,chociaz czasami obrazam nawet siebie,
                              i traktowac to na wesolo.Wielu z piszacych jest podobnych do mnie w tym lub innym,
                              wtedy ja te cechy "wysmiewam",drwie z siebie.A poniewaz wszyscy w koncu tutaj
                              jestesmy wirtualni to nie powinno byc problemow.
                              Jezeli mi sie to nie udalo,i ktos z tego powodu zasmucil sie,to przepraszam ale nie bylo
                              to moim zamiarem.

              • smutas Re: Będa wspaniałe odkrycia? 04.02.11, 19:05
                Czego zatem Kepler szuka wiecej? jezeli nie zycia.

                Podazajac ta logika to mozna powiedziec, ze Kepler szuka odpowiedzi na pytania: "Skąd przyszliśmy? Kim jesteśmy? Dokąd idziemy?", oraz podstaw "Ogólnej Teorii Wszystkiego".

                Gdyby we Wszechswiecie zostala zaobserwowana chocby jedna gwiazda i planeta, to wniosek jest ze moga istniec inne.

                A mnie sie zdaje, ze wniosek z tego zdania bylby taki, ze istnieje jedna gwiazda i jedna planeta. Mozliwosc to jedno a potwierdzenie tego to inna sprawa.
                Czy wg ciebie zaistnienie Big Bang oznacza istnienie innych, podobnych wydarzen w historii Wszechswiata?
                • stalybywalec Re: Będa wspaniałe odkrycia? 05.02.11, 12:54
                  smutas napisał:

                  > Czy wg ciebie zaistnienie Big Bang oznacza istnienie innych, podobnych wydarzen
                  > w historii Wszechswiata?

                  Sorry, że się włączam, ale do czego zmierza to pytanie? Czy do potwierdzenia absurdalności jednorazowego BB, czy do sensowności nieskończenie powtarzalnych BB w naszym zamkniętym Wszechświecie?
                  • smutas Re: Będa wspaniałe odkrycia? 05.02.11, 16:13
                    Saurcerman wyrazil taka teze:
                    Gdyby we Wszechswiecie zostala zaobserwowana chocby jedna gwiazda i planeta, to wniosek jest ze moga istniec inne

                    Ja tylko stwierdzilem, ze istnienie zjawiska A nie implikuje istnienia B, bez okreslenia ewentualnych korelacji miedzy nimi.
                • saucerman Re: Będa wspaniałe odkrycia? 05.02.11, 16:26
                  smutas napisał:

                  > Czy wg ciebie zaistnienie Big Bang oznacza istnienie innych, podobnych wydarzen
                  > w historii Wszechswiata?

                  Dla zwolennikow Wszechswiata skonczonego nie widze powodu dla ktorego BB
                  nie mialoby sie powtarzac.A wtedy dojdziemy do hipotezy Wszechswiata cyklicznego,nieskonczonego.
                  Ponadto,ja tam napisalem "moga istniec inne" a nie ze "istnieja".
                  • pomruk Re: Będa wspaniałe odkrycia? 05.02.11, 17:37
                    saucerman napisał:


                    > Dla zwolennikow Wszechswiata skonczonego nie widze powodu dla ktorego BB
                    > nie mialoby sie powtarzac.

                    Dla Wszechswiata nieskończonego również możliwe są modele cykliczne.
                    • saucerman Re: Będa wspaniałe odkrycia? 05.02.11, 18:04
                      pomruk napisał:

                      > saucerman napisał:
                      >
                      >
                      > > Dla zwolennikow Wszechswiata skonczonego nie widze powodu dla ktorego BB
                      > > nie mialoby sie powtarzac.
                      >
                      > Dla Wszechswiata nieskończonego również możliwe są modele cykliczne.

                      Tak.Ja tylko chcialem zwrocic uwage ze model skonczony BB nie jest sprzeczny
                      z nieskonczonym z BB oczywiscie,dlatego zwolennicy obu nie roznia sie zbytnio.
                      Pozostaja przeciwnicy BB,jezeli sa wystarczajaco odwazni aby mowic przeciw temu
                      co wszyscy naokolo klepia.
                      • stalybywalec Re: Będa wspaniałe odkrycia? 05.02.11, 18:32
                        saucerman napisał:

                        Tak.Ja tylko chcialem zwrocic uwage ze model skonczony BB nie jest sprzeczny
                        > z nieskonczonym z BB oczywiscie,dlatego zwolennicy obu nie roznia sie zbytnio.
                        > Pozostaja przeciwnicy BB,jezeli sa wystarczajaco odwazni aby mowic przeciw temu
                        > co wszyscy naokolo klepia.

                        Saucermanie, chciałbym Cię przeprosić za swe bardzo niestosowne uwagi kierowane pod adresem twego innego posta w tym wątku. Jesteś, co rzadkie w dzisiejszych czasach, osobą z klasą. Sorry.

                        Co do tego posta: to chciałbym zwrócić uwagę na jeden aspekt BB, bardzo pomijany w publikacjach fachowych i niefachowych, który pokutuje wśród niektórych kosmologów, a tyczy błędnego przeświadczenia, iż BB był stanem cieplnym o wysokiej entropii, nawet zapominający iż II prawo termodynamiki , mówi raczej że był to stan nadzwyczaj zorganizowany a wiec o bardzo niskiej entropii.
                        Różnie to sobie oni tłumaczą ten paradoks, lecz jedyne poprawne jego rozwiązanie ujawnia, że grawitacyjne stopnie swobody nie zostały uwzględnione, podobnie jak stopnie swobody materii i promieniowania elektromagn., które wyznaczają czynniki opisujące stan cieplny zaraz po BB. Trzeba to wyraźnie powiedzieć: te grawitacyjne stopnie swobody, które są magazynem entropii, często w obliczeniach i publikacjach nie są brane pod uwagę.
                        • saucerman Re: Będa wspaniałe odkrycia? 05.02.11, 20:56
                          stalybywalec napisała:

                          >
                          > Saucermanie, chciałbym Cię przeprosić za swe bardzo niestosowne uwagi kierowane
                          > pod adresem twego innego posta w tym wątku. Jesteś, co rzadkie w dzisiejszych
                          > czasach, osobą z klasą. Sorry.
                          >

                          Stalybywalcze,jestes na forum stale to latwo Ci tak mowic,bo potrafisz emocjonalnie juz
                          odpowiednio reagowac na posty.Mnie taka wypowiedz moze przyprawic o zawal serca.
                          Nie przesadzajmy z ta klasa,wszyscy jestesmy smiertelni.Ja tez nie jestem bez winy,
                          bo potraktowalem posty jak informacje a nie ludzi ktorzy za nimi stoja,i nie ostrzeglem
                          o tym.To moze wydawac sie niemoralne,bo zanika roznica pomiedzy mna a Toba.
                          Ale czy przyszle pokolenia wlasnie nie tak beda traktowac fora dyskusyjne?
                          Wtedy niewazne co kto i kiedy ale co jest napisane. Wydaje mi sie ze ta mozliwosc internetu
                          jest rzecza wielka,bo podzwalajaca bez jakichkolwiek obciazen spojrzen na zagadnienie, a nie
                          na stojacego za nim czlowieka ( w tym przypadku nicka).
                        • saucerman Re: Będa wspaniałe odkrycia? 05.02.11, 23:40
                          stalybywalec napisała:

                          >
                          > Co do tego posta: to chciałbym zwrócić uwagę na jeden aspekt BB, bardzo pomijan
                          > y w publikacjach fachowych i niefachowych, który pokutuje wśród niektórych kosm
                          > ologów, a tyczy błędnego przeświadczenia, iż BB był stanem cieplnym o wysokiej
                          > entropii, nawet zapominający iż II prawo termodynamiki , mówi raczej że był to
                          > stan nadzwyczaj zorganizowany a wiec o bardzo niskiej entropii.
                          > Różnie to sobie oni tłumaczą ten paradoks, lecz jedyne poprawne jego rozwiązani
                          > e ujawnia, że grawitacyjne stopnie swobody nie zostały uwzględnione, p
                          > odobnie jak stopnie swobody materii i promieniowania elektromagn., które wyznac
                          > zają czynniki opisujące stan cieplny zaraz po BB. Trzeba to wyraźnie powiedzieć
                          > : te grawitacyjne stopnie swobody, które są magazynem entropii, często w oblicz
                          > eniach i publikacjach nie są brane pod uwagę.

                          Masz racje, dlatego taki biedaczyna,fizyk z Fermilabu Craig Hogan,chce ominac te paradoksy
                          i proponuje model Wszechswiata jako hologramu.
                          Od czasu kiedy nawet Hawking cos na ten temat wspomnial,ludzie zaczynaja coraz wiecej i
                          glosniej gadac o tym modelu.Widac teraz tutaj moj problem : "kto,kiedy i co" mowi.
                          Na to forum taka nowoczesnosc jak widze jeszcze nie dotarla.
                          • gtx460 Re: Będa wspaniałe odkrycia? 06.02.11, 16:18
                            saucerman napisał:

                            >
                            > Masz racje, dlatego taki biedaczyna,fizyk z Fermilabu Craig Hogan,chce ominac
                            > te paradoksy
                            > i proponuje model Wszechswiata jako hologramu.

                            Takim znowu biedaczyna to on nie jest.Jest w koncu dyrektorem Instytutu
                            Astrofizyki czasek w Fermilab.
                            Ale to prawda,jego holograficzny model Wszechswiata wraz z hipergeometria
                            Nassima Harameina jest kierunkiem w ktorym powinna isc wspolczesna kosmologia.
                            A te wszystkie keplerowskie bzdety,to dobre dla pospolstwa.
                            NASA sobie jaja z was robi.
                  • smutas Re: Będa wspaniałe odkrycia? 05.02.11, 20:27
                    W aspekcie twojego porownania, chodzilo mi raczej o istnienie rownoleglych wydarzen rodzaju BB. Na zasadzie: Jesli obserwujemy zjawiska wskazujace na BB to czemu nie mialo by byc takich wybuchow wiecej u poczatkow naszego Wszechswiata?

                    Bez obserwacji potwierdzajacych taka mozliwosc jest to tylko zwykle "gdybanie".

                    Ponadto,ja tam napisalem "moga istniec inne" a nie ze "istnieja".

                    I tu zwracam honor. Faktycznie tak napisales, choc sens calej wypowiedzi bardzo marginalizowal to "moze".
                    • saucerman Re: Będa wspaniałe odkrycia? 05.02.11, 23:23
                      smutas napisał:

                      > W aspekcie twojego porownania, chodzilo mi raczej o istnienie rownoleglych wyda
                      > rzen rodzaju BB. Na zasadzie: Jesli obserwujemy zjawiska wskazujace na BB to cz
                      > emu nie mialo by byc takich wybuchow wiecej u poczatkow naszego Wszechswiata?
                      >
                      > Bez obserwacji potwierdzajacych taka mozliwosc jest to tylko zwykle "gdybanie".
                      >
                      Ty mieszasz pojecie ciala fizycznego z pojeciem zjawiska fizycznego.
                      Nie spotkalem sie z tym jeszcze u zadnego czlowieka trzezwego.
                      • smutas Re: Będa wspaniałe odkrycia? 05.02.11, 23:34
                        Ty mieszasz pojecie ciala fizycznego z pojeciem zjawiska fizycznego.

                        A niby jak powstaje "cialo fizyczne" jak nie w procesie "zjawiska fizycznego"?

                        I powiedz mi, bo to arcy ciekawe, czemu nawet po opierniczeniu przez "belfra Stefana", dalej musisz obrazac swojego rozmowce? Ja sie zamknalem i nawet mowie ci przepraszam! za menela. Czy to w taki sposob prowadzisz zajecia fizyki w swojej placowce naukowej?
                      • smutas Re: Będa wspaniałe odkrycia? 06.02.11, 00:28
                        No dobrze, zebys nie mial problemow z metafora. Twoje rozumowanie: Ziemia ma Ksiezyc, to kazda planeta powinna / moze / musi* miec swojego satelite.

                        Czy teraz nie mieszam zjawisk z cialami?

                        * niepotrzebne skreslic
      • pomruk Re: Będa wspaniałe odkrycia? 03.02.11, 01:20
        Bliźniak Ziemi okrążajacy bliźniaka Słońca ma czas obiegu wynoszacy mniej wiecej ziemski rok. Prawdziwym potwierdzeniem odkrycia jest zaobserwowanie co najmniej 3 tranzytów, co w najlepszym razie wymaga ok. 2 lat obserwacji. Biorąc pod uwagę, że pierwsze pełniejsze rezultaty krótkich obserwacji podano w czerwcu 2010, nalezy się spodziewać, że gdzieś w połowie 2012 roku zaczna spływać dane na temat takich bliźniaków. Lecz wcześniej, zapewne na przełomie 2011/2012 poznamy "drugie Ziemie" krążące wokoł nieco mniejszych, bardziej pomarańczowych gwiazd.
        • stalybywalec Re: Będa wspaniałe odkrycia? 05.02.11, 12:48
          Zbędne całkowicie są znaki zapytania i czy będą wspaniałe odkrycia. One już są epokowe, wydaje się porównywalne z OTW w kosmologii. Nasze wsparcie duchowe dla misji Keplera, nie było daremne Pomruku :)))
          • pomruk Re: Będa wspaniałe odkrycia? 05.02.11, 17:49
            Tak, StałyBywalcze Kepler przyniósł nadzwyczajne reultaty. Zmienią one na pewno świadomość ludzi. I to w stopniu większym, niż zmieniły to słynne zdjęcia małej, błekitnej planety jaką jest nasza Ziemia.

            https://farm5.static.flickr.com/4006/4392965590_cb953086dd.jpg

            Teraz nowe obrazki pokazują Wszechświat rojący sie od planet:

            https://www.space.com/images/i/7910/original/513899main_Slide05_full.jpg

            Trudno o odkrycia o większym znaczeniu śiwiatopoglądowym.

            • jack79 Re: Będa wspaniałe odkrycia? 06.02.11, 10:58
              czy wy trochę nie przesadzacie? :)
              te odkrycia choć wielkie to przecież oczywiste
              porównałbym to do kogoś kto stoi na trawniku a dookoła niego wzniesiono nieprzenikalną dla wzroku osłonę, ten ktoś domyśla się że gdy ją zdjąć za nią też będzie trawa i gdy już udało mu się za nią zajrzeć faktycznie tą trawę znalazł :)

              cieżko o coś bardziej oczywistego że skoro istnieje taki układ planetarny jak nasz to gdzieś daleko istnieją takie same
              że jeśli istnieją planety takie jak ziemia to gdzieś daleko też one być muszą
              doprawdy ciężko wyobrazić sobie bardziej "oczywiste" odkrycia

              ciekawsze wydaje mi się czy istniej boska cząstka czy nie, bo to już oczywiste nie jest, albo czy miał miejsce wielki wybuch czy jednak było inaczej
              ale potwierdzenie z wielkim patosem że na łące są jeszcze inne źdźbła trawy oprócz naszego t6akie trochę śmieszne mi się wydaje
              • stalybywalec Re: Będa wspaniałe odkrycia? 06.02.11, 14:09
                Jack'u, przepraszam za śmieszny patos, lecz za mojego dość długawego życia tej miary odkrycie nie miało miejsca.
              • pomruk Re: Będa wspaniałe odkrycia? 06.02.11, 16:30
                jack79 napisał:

                > czy wy trochę nie przesadzacie? :)

                > cieżko o coś bardziej oczywistego że skoro istnieje taki układ planetarny jak n
                > asz to gdzieś daleko istnieją takie same

                Skoro tak, to możesz od razu przyjać, że skoro isnieje nasz wszechświat, to wokół istnieją inne w nieskończonej ilości, a więc idea multiversum jest poprawna :) A wokół nas istnieją kosmici o dwu nogach, dwu rękach i używają odpowiednika Windows 7 ;)* Niestety, nauka tak nie działa. Owszem, spekulowano na temat wielości układów planetarnych: robil to Giordano Bruno, robił to Newton,i inni. Wcale jednak nie było oczywiste to, że systemy planetarne są powszechne, tym bardziej nie była oczywista częstotliwosć ich występowania. Co więcej, próby wykrycia planet najbliższych gwiazd podejmowane w latach 1850-1990 kończyły się niepowodzeniem. Szczególnie przygnębiajaca była dla społeczności naukowej sprawa planet wokół Gwiazdy Barnarda, pobliskiego czerwonego karła. Wydawało sie, ze w latach 60-tych odkryto metodami astronometrycznymi perturbacje w ruchu tej gwiazdy: rozwiązania równań dawały najpierw jedną jowiszopodobną planetę na ekscentrycnej orbicie, potem już dwie planety typu Jowisz i Saturn na kołowych, koplanarnych orbitach. To sztandarowe jak sie wtedy wydawało odkrycie okazało sie wkrótce złudzeniem i w latach 80-tych panował powszechny pesymizm, wielu wręcz twierdziło, że układy planetarne są wyjątkiem. Gdy w 90-tych odkryto ppierwsze egzoplanety, nastroje podskoczyły w górę, ale jeszcze do niedawna nie wiedzieliśmy, jak często układy planetarne występują i jak często występuja w nich odpowiedniki naszych planet! Zwłaszcza, ze wykrywaliśmy dziwne obiekty, na które nie byliśmy przygotowani: np. gorące Jowisze, albo Jowisze krążące po wydłużoonych orbitach. Po dziś dzień nie jesteśmy jeszcze pewni, jak częste sa planety typu Ziemia, krążące w ekosferze gwiazdy typu Słonce! Absolutnie więc nie zgodzę się na stwierdzenie typu "to było oczywiste", podobnie jak nie zgodzę się na stwierdzenie "tam wszędzie żyją w ogromnych ilościach istoty rozumne, podobne do nas, to przecież oczywiste i nie ma w tym nic dziwnego". Jest to możliwe - i tylko tyle, jak na dzisiejszy stan wiedzy.
                ------------------------------------------------------------------
                * Na filmie "Dzień niepodległości" nie mieliśmy żadnych kłopotów ze stworzeniem wirusa komputerowego (w ciagu paru dni!) który sparaliżował systemy obcych. Mieli chyba Windows 95.
              • smutas Re: Będa wspaniałe odkrycia? 06.02.11, 18:32
                Jack79 nie jestes sam w swoich przekonaniach - co martwi :-( Twoja logika mowi, ze wszystko sie powiela jak fraktale - jestes w Chinach to caly swiat ma komunizm...

                Ale do rzeczy. Jeszcze nie tak dawno uwazano, ze powietrze (a odkrycie powietrza to tez nie lada sprawa!) jest wszedzie, wypelnia caly kosmos. Takie przeswiadczenie pokutowalo w "podworkowej nauce" nawet za czasow J Verne, czyli poczatkow XXw.

                Wg. mnie "domniemanie oczywistosci" jest najwiekszym grzechem popelnianym w nauce.
                Za Wiki:
                1648 – Blaise Pascal odkrywa, że ciśnienie atmosferyczne spada z wysokością i twierdzi, że ponad atmosferą musi być próżnia.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka