Dodaj do ulubionych

Można pogodzić przemysł i przyrodę

IP: *.sownet.gliwice.pl / *.pl 27.05.04, 21:27
Ciekawa koncepcja, z pewnoscia nowatorska. Ja np nigdy nie myslalem w ten
sposob :). Jak widac mimo wszystko nasza mysl naukowa jest wciaz plodna ;-p
btw jesli by sie znalazl sponsor badan nad potrzebnymi technologiami to
moglibysmy je eksportowac bo pomysl jest przedni.
Obserwuj wątek
    • Gość: Adamus Można pogodzić przemysł i przyrodę IP: *.icpnet.pl 27.05.04, 21:31
      Ciekawa koncepcja, jednak sądzę że mimo wszystko dość trudna w zastosowaniu.
      Mała fabryka może i mogłaby wpleść się jakoś w eksosystem, ale większa... Z
      drugiej strony kiedyś się nie przejmowano tym i jakoś na razie żyjemy. Więc
      jakby dostosować fabryki do ekosystemu choćby częściowo, to na pewno będzie
      lepiej niż nic nie robić... Podobno stada krów szkodzą naszej warstwie
      ozonowej (metan) - więc to wcale nie jest tak, że tylko zakłądy trują. Nie
      szukając daleko - stada kormoranów też potrafią nieźle poniszczyć lasy :)

      Na pewno jest to ciekawe spojrzenie na kwestie ekologiczne. Czy jednak
      będziemy w stanie zastosować to na tyle żeby przekształcać eksosytemy,
      jednocześnie ich nie niszcząc - czas pokaże...
      • Gość: siano Aleprzewrotnyartykuł,rozproszone oddziaływanie tak IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.05.04, 09:20
        Problem jest w tym ,że oddziaływanie jest wjednym miejscu lub po trasie wiatru.
        Jest takie powiedzenie co za dużo to niezdrowo, autor niestety polecał co za
        mało to niezdrowo! Ten problem rozwiązywały np. wychodki na podwórku, ale kto
        do tego powróci?
      • Gość: janek mozna IP: 212.14.2.* 28.05.04, 10:41
        tak
    • Gość: chris Bardzo ciekawy tekst IP: *.com 28.05.04, 00:18
      Na takie badania warto by bylo przeznaczyc nawet powazne pieniadze, bo
      oszczednosci moglyby isc w miliardy.
    • Gość: Rafal Re: i te skarlale rosliny w wyniku braku pylow IP: *.bb.online.no 28.05.04, 02:07
      Pozwalm sobie na dygresje o zamowionym rozumowaniu spisnym w formie ksiazki i
      wydanym tu w Norwegii.
      Chodzilo im o to aby udowodnic , ze bogactwo olej i gaz tego pieknego kraju
      zniszczy ekonomie tym wspanialym ludziom , ktorzy dzielnie odkladaja swoj
      rozwoj na prztszlosc dajc 1000 MLD koron w rece finasiery w na 62 63 pietrze w
      bylym WTC" tzn komputerom w Nowym Yorku, bo tak doradza im rzad i jego idiota
      general Doktor Ekonomii Pan Norman.Prjekt byl pod nadzorem drugiego debila
      nazwiskiwm Roland Dotacja na badania byla 30 mln koron i zajelo im to 3 lata.
      Dla mni epo Szwcji to Norwegia to Bannan Republiqye.
      Nie moge dac krytyki tego wydechu tak odrazu ale pozwole sbie z miejsca zwrocic
      uwage Panstwa na fakt ze dymy leca setki km poza jeziorka przedstawione w
      lokum.Co nie ma nic wspolnego z grubsza z redukcja na miejscu a zasmieca cala
      Skandynawie Zakwaszalo i bedzie 1800 jezior na amen tylko w Szwecji
      • Gość: autor Re: i te skarlale rosliny w wyniku braku pylow IP: *.austriamicrosystems.com 28.05.04, 14:00
        No tak; Polska jezyk, trudna jezyk!
        • Gość: Rafal Re: i te skarlale rosliny w wyniku braku pylow IP: *.bb.online.no 03.06.04, 04:37
          Lecz polskim sie nieuku!
          jak aluzji nieponial to autostrady i wagony budowac NA PRUND!!!
    • Gość: adi z Łodzi Re: Można pogodzić przemysł i przyrodę IP: *.pai.net.pl 28.05.04, 07:42
      Kto to pisał? Toż to kompletne bzdury. Z tego pseudo wykładu wynika, że bez
      przemysłu, bez zanieczyszczeń, odpadów przyroda zacznie umierać. A jak przyroda
      radziła sobie bez zanieczyszczeń 500 czy 1000 lat temu? Ten wykład kojarzy mi
      sie z drugą połową XXw., kiedy to komuchy budowały fabryki, kopalnie itd. a
      sprawy ochrony środowiska były w ogóle nie brane pod uwagę.
      A myslałem, że juz więcej takich głupot nie usłysze....
      • Gość: RAFAL Re: Można pogodzić przemysł i przyrodę IP: *.bb.online.no 05.06.04, 21:21
        Tak to switna robota i na zamowienie.
        Znowu przygoowuje ciemniaki pod tepych ale tym razem UE zadba o wypusty a nie
        mowie o Szwecji i Norwegi co sie ostrza prawnie i beda solic kary przez
        STRASBOURG
    • Gość: adi z Łodzi Re: Można pogodzić przemysł i przyrodę IP: *.pai.net.pl 28.05.04, 07:48
      Kto to pisał? Toż to kompletne bzdury. Z tego pseudo wykładu wynika, że bez
      przemysłu, bez zanieczyszczeń, odpadów przyroda zacznie umierać. A jak przyroda
      radziła sobie bez zanieczyszczeń 500 czy 1000 lat temu? Ten wykład kojarzy mi
      sie z drugą połową XXw., kiedy to komuchy budowały fabryki, kopalnie itd. a
      sprawy ochrony środowiska były w ogóle nie brane pod uwagę.
      A myslałem, że juz więcej takich głupot nie usłysze....
      • Gość: Rafal Re: Można przemysł i przyrodę sp.... IP: *.bb.online.no 29.05.04, 00:08
        No i wychodzi znowu szydlo z worka!

        Moj s p pseudo partyjny ojciec pierdyknal pseudo legitymacja na zebraniu
        w Hucie Warszawa i rzekl
        Ja z mafia nie chce miec nic wspolnego TO BYLO 1968
        legitymacja jeg przelecial naidlozyszy stol w Hucie ten pokryty
        zielonym suknem i butelkami

        jako ze byl madry w NOT i mial odpowiedzialnosc EKOLOGIE POLSKI
        i w II wojnie Swiatowej nosil nawet mundur US Army z koncem wojny..
        ti za (kochana dla niego od dziecinstwa) wode naturalna zdrowych rzek i jezior
        1/4 PRL na poln wschod od Warszawy sie wstawil

        Szukal praptem pracy w 27 miejscach 22 zmienil-
        prysnal do swych znajomych w NRF i przezyl syfy
        W 1972 roku zdjela go bezpieka na dworcu Warszawa Zachodnia.
        NOT go wyrownal na psedo informatora a wto bylo mu graj
        uczyl wod kanlau Rein Main Donau GIGANT BYL ten Pilsudczyk z orzelkiem w
        koronie na szyi i obecny na kazdej niedzielnej mszy jako pseudo partyjmy.
        Nawet biegal w Tyroskich spodenkach bo mu sie podobaly latami

        Co to ma do rzeczy ?!
        Nigdy nie darowal sobie wciskac pewnych bzdor.
    • Gość: mhdeck Śmierdzi sponsoringiem... IP: *.adsl.ttnet.net.tr 28.05.04, 08:26
      Przyjmujac w calosci tezy artykulu mozna dojsc do wniosku, ze fabryki sa
      niezbednym zrodlem siarki i magnezu... Jak sobie radzily te glupie zielska do
      rewolucji przemyslowej??? Fabryki zarly, pily i sraly tylko jakos im sie te
      odchody nie chcialy bilansowac - no chyba ze jodly w Sudetach popelnily
      samobojstwo (moze nie chcialy, zeby na papierze z nich zrobionym wydrukowano
      ten artykul...)
      • Gość: Adomas Faktycznie śmierdzi IP: 213.134.132.* 28.05.04, 08:42
        Teza mocno naciągana.
        Jednak przemysłowa eksploatacja gleby powoduje na pewno większe zapotrzebowanie
        na nawozy mineralne niż gdyby te rośliny rosły sobie samopas dziko, gniły, schły
        itp.
        Jestem przeciwny zmianom ekosystemów, człowiek jeszcze za mało rozumie z
        mechanizmów przyrody, żeby przerabiać całkowicie otoczenie.
        Zawracanie rzek w byłym zsrr raczej nie dało dobrych rezultatów, same katastrofy
        ekologiczne.
        Poza tym rośliny może potrzebują siarki, ale ludzie na pewno nie potrzebują jej
        wdychać.
    • Gość: DNA Re: Można pogodzić przemysł i przyrodę IP: *.com.pl / *.com.pl 28.05.04, 08:31
      OK OK. Tylko najpierw trzeba by zbadać dany ekosystem itd. by nie niszczyć tego
      co tam jest.
      Pozatym to byłoby bardzo skomplikowane i kosztowne!
      Chyba, że by robić to tak jak się to robi w Chinach!
      Całkowite przekształcenia ekosystemów i budowa nowych.
      Oni są najbardziej posunięci w tego typu manipulacjach.
    • Gość: Adomas Zdjemij to zdjecie defekacji IP: 213.134.132.* 28.05.04, 08:36
      Jesli chcesz zeby ktos tam wchodzil i czytal. Moze dzieki temu zdjeciu gazeta
      kasuje ci linki, co? Mają rację.
      Jak bede chcial ogladac defekacje to sobie wsadze lustro do kibla albo kamere, a
      na razie dziekuje.
    • Gość: mhdec Posunieci... IP: *.adsl.ttnet.net.tr 28.05.04, 08:42
      Posunieci jest tu dobrym okresleniem
    • Gość: ko Re: Można pogodzić przemysł i przyrodę IP: *.dsl.irvnca.pacbell.net 28.05.04, 08:44
      Taa... To bardzo ciekawe przemyslenia... Mysle ze pan Lewandowski powinien
      wykorzystac je w swoich powiesciach science fiction.
      • Gość: Edi Re: Można pogodzić przemysł i przyrodę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.05.04, 09:19
        Zgadzam sie w calej rozciaglosci. Tego typu artykuly moim zdaniem stawiaja pod
        znakiem zapytania sens istnienia dzialu naukowego w Gazecie. Niech pan
        Lewandowski lepiej zostanie przy SF. Filozof sie znalazl.
    • Gość: feelipe mi to się wydaje bardzo, barzdo podejrzane IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.05.04, 09:14
      podejrzane
    • Gość: Ech, załamka... Re: belkot pseudoliberalow na temat jak nie chron IP: *.core.lanet.net.pl 28.05.04, 10:21
      Nie wystawiasz sobie dobrej opinii, wiesz? Nazywanie K.Lewandowskiego "bękartem PRL" świadczy tylko o jednym - nie masz najmniejszego pojęcia ani o tym człowieku, ani o jego dorobku naukowym, ani o jego twórczości. A także niewiele wiesz na temat ekologii, chemii, czy fizyce. Może więc lepiej powstrzymaj się okd komentarzy?
    • Gość: Marcin Re: Można pogodzić przemysł i przyrodę IP: 145.236.247.* 28.05.04, 10:52
      Uwazam, ze Pan Filozof powinien byl napisac ten artykul z jakims technologiem,
      ktory powiedzialby mu na ile to jest wykonalne. Nie powiem, koncepcja jest
      calkiem interesujaca, ale wtedy musialby zostac stworzony dodatkowy zamkniety
      system, gdzie pyly neutralizowalyby kwasne zwiazki zawarte w gazach. Jest to
      interesujace wyzwanie dla projektantow.
      Z drugiej strony, przy calej pojemnosci swego szacownego umyslu, Pan Filozof nie
      zwraca uwagi na fakt, ze tanszym rozwiazaniem byloby wdrozenie duzych mocy dla
      kotlow, wykorzystujacych biomase. Takie technologie (kotly biomasowe duzej mocy)
      sa dostepne i stosowane w innych krajach UE.
      Kolejna sprawa to taka, ze Pan Filozof nie zwraca uwagi na fakt, ze emisja pylow
      powoduje problemy zdrowotne u ludnosci zamieszkujacej okolice duzych
      elektrocieplowni. Jest to caly zakres - poczawszy od problemow z ukladem
      oddechowym, na raku konczac.
      Problemem sa nie tylko elektrocieplownie ale rowniez transport samochodowy,
      ktory powinien byc rownowazony przez rozwoj komunikacji miejskiej o dobrym
      standardzie oraz systemow komunikacji rowerowej.
      • Gość: Jan Re: Można pogodzić przemysł i przyrodę IP: *.ibch.poznan.pl 28.05.04, 19:25
        ludzi mozna transformowac metodami inzynierii genetycznej tak zeby im bylo
        dobrze i milo z tymi pylami i siarka, a nawet - jak sie wziac za inzynierie
        metaboliczna - to sie beda zywic tymi pylami i siarka z magnezem. Mysl ludzka
        nie zna ograniczen.Jesli czlowiek jest najsabszym ogniwem w systemie ( bo to
        jemu szkodzi jak sie te pyly i dymy rozprzestrzeniaja i to jemu sie te rosliny
        nie podobaja) to nalezy najslabsze ogniwo zmodyfikowac by bylo mocniejsze - nie
        robmy problemu z problemu to nie bedzie problemu.
    • Gość: titt Re: Można pogodzić przemysł i przyrodę IP: *.botany.gu.se 28.05.04, 11:17
      Problemem jest zachowanie rownowagi. A tak sie sklada ze czlowiekowi sie
      jeszcze to nigdy nie udalo. Juz samo pojawienie sie duzej liczby osobnikow
      naszego gatunku ja burzy. Podobnie zreszta jak duzej liczby czego kolwiek.
      Zmiany w srosowisku staja sie zbyt jednokierunkowe i gwaltowne. Tak tez z
      fabryka - mozna na nia spojrzec jak na olbrzymi organizm zywy. Wniosek ten sam:
      jesli bedzie tego za duzo lub odzialywanie zbyt silne - to srosowisko z tym
      sobie nie poradzi i caly skomplikowany uklad sie zawali. Wytworzy sie nowy stan
      rownowagi? Raczej tak. Ale w jakim punkcie? I czy ciagle w tym nowym ukladzie
      bedzie dla nas miejsce?
      Jak autor slusznie zauwazyl odpady zawieraja poza Mg, S itp.(ktore w pewnnych
      stezeniach sa niezbedne), takze metale ciezkie i promieniotworcze izotopy. Otoz
      to wlasnie byl (i jest) problem. I gdyby dalo sie latwo i tanio je oddzielic to
      wlasnie by to robiono. Pozwolmy fabryka oddychac? Problem w tym ze w
      przeciwienstwie do organizmow zywych trudno sprawic by juz sam ten proces nie
      byl toksyczny. Ale warto sprobowac.
    • Gość: oki Re: Można pogodzić przemysł i przyrodę IP: *.itc.pw.edu.pl 28.05.04, 11:19
      Szanowni Państwo,
      Ciekawy jestem, gdzie na PW i UW jest realizowany taki grant(?). Wydaje mi się,
      że Pan dr filozofii ekologii (co to za dziedzina nauki???) lekko myli pojęcia.
      A powoływanie się na elektrownie PAK-u zalatuje lobbingiem związanym z
      wprowadzaniem KPRE w Polsce. I jeszcze zbiornik chłodzący nie zarasta dlatego,
      że sypie się doń "chemię", jeno dlatego, że wpuszczono weń amury (takie ryby),
      które zjadają niemal wszelkie zielsko jak kombajny. Generalnie Pan Konrad
      Lewandowski napisał artykuł częściowo prawdziwy a częściowo naciągany i jak to
      bywa z półprawdami - jest w nich też pół kłamstwa.
      Chętnych do nauki zapraszam na studia - jest taki kierunek Energetyka. Państwo
      nie dysponujący taką ilością czasu mogą poczytać np. "Elektrownie" - PP.
      Laudyna, Pawlika i Strzelczyka, lub "Podstawy energetyki cieplnej" - PP.
      Szarguta i Ziębika. Autora jeśli ma ochotę pisać nieco obiektywniej zapraszam
      na konsultacje.
      Pozdrawiam.
      • Gość: Rafal Re: Można pogodzić przemysł i przyrodę IP: *.bb.online.no 29.05.04, 00:28
        mam przerobione pewne zagadnienia odnoscie faktow termodynamicznych w tych
        molochach historii tzn klasyczne elektrownie naszych czsow.

        Wlasnie od strony wody..tej do chlodzenia turbin i napedzanie w formie pary
        pozwolilem sobie zapytac przyjaciela WW specjaliste od turbinowni na
        niesfornych gazowcach i olejowcach.

        On oznajmil mi tajniki sterowania tymi inteligentnymi urzadzeniami i wykazal
        duzo zimnej krwi napominajc i CHEMI w tych urzadzeniach.

        Jak byscie badali wody wypuszcane po ich zabiegu w turbinie elektrowni a nie od
        chlodni to mozecie wtedy sie zrewidowac. (to tak na marginesie)
        Chyba jestm pierwszy ci na to wpadl. Testy H20 za elektrownia.

        Jesli chodzi o wody chlodzeniowe to powinn byc alkaliczne a ile takich
        istnieje jak reduktory w parach turbinalnych sa np "czysta trucizna"

        Moj ostatni projekt odnosi sie do neutralizacji zakwaszenia i pH 7.60 7-80
        w kazdej z wod! to odbywa sie bez uzycia chemii!! ...a co to a zloto!

        Grzybnie bakteria i kwitnace glony ... plus czy minus?
        fosfor a nitraty CO2 kto to dzis zbalansuje w ekologi
        Bez tego nie ma wyjscia!
        • Gość: mhdeck Dadaizm IP: *.adsl.ttnet.net.tr 29.05.04, 12:11
          Czy ta wypowiedz była wprawką poematu dadaistycznego?
          • Gość: szczerb Zamęt IP: *.kom / *.kom-net.pl 29.05.04, 23:33
            Ta wypowiedź umiejętnie pogłębia zamęt, od pierwszej do ostatniej linijki.
            Trzeba umieścić wiadomość , że ten tekst tak wygląda i by nie czyścić ekranu bo
            to nie pomoże, nic nowego się nie pojawi.
            Mam nadzieję że ktoś to napisał dla żartu, bo jeśli nie, to szczery podziw dla
            tej osoby że w stanie takiego zamroczenia jest w stanie posługiwać się
            klawiaturą :)
            • Gość: Rafal Re: Zamęt I dzieki Bogu! IP: *.bb.online.no 30.05.04, 19:17
              Mialem na prawdziwe hiszpanskie wino prawda!Nawet z reginu Dady /don kichote!
              Przepraszam ale zenada...ale z tego powodu nie powinna ocimic "specjalistow od
              wody i elektrowni cieplnych w PRL (tzn Polski tej do dnia 30.04 2004)

              macie UE! i uczcie sie w innych jezykach.a w szczegolnosci o H2O bo ona wcale
              taka nie jest jak nam do glowy wkladano!!!!
              Woda jest to tzw czasteczka astralna czes Universum.

              PS
              Oczywiscie mnie sprawia to pisanie w polskim czy na trzezwo czy po 3
              kieliszkach prawie taka sama przyjemnosc bo prosze Panstwa, "preebalem polski
              nie tyle, ze od 30 lat mieszakam w Skadynawii...
              tylko z tego powodu ze wyksztalcielm sie w pieknym i waznym zagadnieniu i
              jedoczesnie w 4 jezykach, 10 godzin na dobe,..w 2 lata

              Pisanie w jezyku polskim powinno byc absolutnie czynnoscia.tzw uwielbiana
              na nowo i bez extra "kilonka...
              Swietnie to ujales az plakalem ze smiechu
              Dzieki!
              Czy mozna tak to ujac?
              • Gość: Rafal Re: Zamęt I dzieki Bogu! IP: *.bb.online.no 30.05.04, 20:35
                jakby ktos nie mecil to wszycy by jescze przejrzeli przez te koszta i wtedy by
                sie dopiero...
                bractwo polapalo..
                Uwazam, ze nie jest za pozno..absolutnie nie!
        • Gość: RAFAL masz kurka Re: Można pogodzić przemysł i przyrodę IP: *.bb.online.no 30.05.04, 18:57
          Gość portalu: Rafal napisał(a):

          > mam przerobione pewna ilosc tematow odnosnie faktow zdarzenen w tej
          termodynamice tzn. w tych molochach historii tzn
          klasyczne elektrownie naszych czasow i ich wplye na srodowisko.
          >
          > Wlasnie od strony wody..tej do chlodzenia turbin i napedzania (w formie pary)
          > Pozwolilem sobie zapytac przyjaciela WW, tzw specjaliste od turbinowni na
          > swiecie i tych niesfornych i tych na okretach gazowcach, olejowcach i
          patformach olejowych.
          >
          > On oznajmil mi ze tajniki sterowania tymi inteligentnymi urzadzeniami (i
          wykazal..) bakterii a co za tych idzie CHEMI w tych "bez Boskich" urzadzeniach.
          >
          > Jak byscie badali wody wypuszczane po ich obiegu po turbinie w elektrowni a
          nie patzrzli od strony wpustu to mozecie wtedy sie zrewidowac.
          (to tak na marginesie)
          > Chyba nie jestem pierwszy ci na to wpadl...!
          Testy H20 za elektrownia to ci heca...!?.
          >
          > Jesli chodzi o wody chlodzeniowe to powinn byc alkaliczne a ile takich
          > istnieje, jak reduktory w parach turbinowych sa np "czysta trucizna"
          >
          > Moj ostatni projekt odnosi sie do neutralizacji zakwaszenia i pH 7.60 7-80
          > w kazdej z wod! to odbywa sie bez uzycia chemii!! ...a co to a zloto!
          >
          > Grzybnie bakteria i kwitnace glony ... plus czy minus?
          Typowe zagadnienie jak kiju sam...
          Diopesoektywa spokrzenia..

          > fosfor a nitraty i do tego CO2 w odzie!!
          Kto to dzis zbalansuje w ekologi bez sporych nakladow..
          > a bez tego nie ma wyjscia!



    • Gość: koszmar Kto takie brednie drukuje w Gazecie? IP: *.nowa-wies.sdi.tpnet.pl 30.05.04, 06:20
      Bądźcie poważni. Przecież ten "doktor" Lewandowski to jest science fiction i
      urojenia. Drukowanie takich bredni w Gazecie i to w dziale "nauka" wydaje się
      nieco ryzykowne.

      Notabene pan Lewandowski prezentuje mentalność pułkownika Studium Wojskowego z
      końca lat 80-tych: "Propozycje zielonych, by w ogóle zamknąć fabryki i oddać się
      kontemplacji, są nierealne". Nie ma takich propozycji.

      A jeśli są, to bardzo proszę przypisy do pracy naukowej: kto, kiedy i gdzie
      wygłosił takowe propozycje. Zróbmy peer review panu doktorowi filozofii.
    • rudy102_t_34_85 Sztuczne w sztucznym. 30.05.04, 17:54
      Wydaje mi się że takie założenie MOŻE się sprawdzać jedynie w odniesieniu do
      ekosystemów całkowicie przekrztałconych przez człowieka.Nie mam tu na myśli
      jakiegoś konkretnie zaplanowanego działania ale efekt wypadkowej oddziaływania
      czynników antropopresyjnych.Ekosystemy nie są zegarowymi mechanizmami gdzie
      wyszczerbienie jednego trybiku psuje cały werk.To układy będące w stanie
      dynamicznej równowagi mogące elastycznie adaptować się do zmieniających się
      warunków.I tak np.nadmiar azotu czy siarki spowoduje zmianę składu gatunkowego
      flory i fauny jedne organizmy wymrą a drugie opanują opustoszałe nisze zmienią
      się proporcje występowania poszczególnych gatunków ale ekosystem będzie działał
      dalej.Oczywiście pod warunkiem że zmiany będą zachodzić gradualistycznie a nie
      katastroficznie i nie zostaną przekroczone maksima dopuszczające biologiczną
      egzystencję.W Europie takie procesy zachodzą od bardzo dawna i w zasadzie ze
      świecą szukać tu ekosystemów prawdziwie pierwotnych nie tkniętych ludzką ręką-
      nawet "pierwotna" Puszcza Białowieska okazuje się być produktem neolitycznej
      gospodarki rolniczo-zbierackiej...W takich warukach nagłe zaniechanie
      antropopresjii powoduje katastrofę-proszę popatrzyć co dzieje się w
      Biebrzańskim Parku Narodowym po zaniechaniu działalności rolniczo-chodowlanej!
      Prawdopodobnie bardziej inwazyjne formy gospodarowania,takie jak przemysł,na
      dłuższą metę dają podobne skutki.Możliwe że nasza obecna przyroda jest
      zwyczajnie uzależniona od zwiększonych dawek siarki czy azotu i powrót do stanu
      z przed 100-200 lat spowodowałby poważne perturbacje w jej funkcjonowaniu.GDYBY
      TAK BYŁO to infrastrukturę przemysłową rzeczywiście wypadałoby uznać za
      niebiologiczny komponent ekosystemu konieczny do jego funkcjonowania W OBECNYM
      STANIE RZECZY.Tak więc wypadałoby trzymać to w ryzach ale nie likwidować,w
      każdym razie nie z dnia na dzień.
      P.S.Jeden z postów (dosyć zresztą dziwacznie napisany)porusza sprawę
      zakwaszanie jezior w Skandynawii.Do tej pory za pewnik przyjmowano wyłączną
      winę emisjii wielkoprzemysłowych(gł.z Polski i b.NRD).Jednak ostatnie badania
      dowodzą że ten proces rozpoczął się JUŻ ok.300 lat temu a więc przed rewolucją
      przemysłową i wiązać go należy z rozpoczęciem intensywnej działalności rolniczej
      (wypalanie i karczowanie lasów).W ciągu ostatnich 50 lat nastąpiło jego
      zintensyfikowanie ale wszystko zaczęło się wcześniej.
      • Gość: Rafal Re: Sztuczne napisny poprawiony a twardy IP: *.bb.online.no 30.05.04, 20:04
        Tak delikatne ominecie rewolucji maszyn parowych.. a i smrodow wydalanuych tu
        prze Norwskie Hydro w Norwegii i nie tylko... (nie chce mi sie ich sledzic bo
        ma wyrobione zdanie) oraz w Szwecji az w 5 miejscach bylo to tragiczne...
        nie poprawi faktu , ze znajomosc tematu sie wymsknela technicznej publiczce.

        Ponownie propaguje reedukacje ludzi z dyplomami z ostanich lat..poniewaz
        sprawdzilem w mioch badaniach pare waznych doktorantow (nie j polskiego9!!
        tylko ludzi na pozionie i...
        onie nic nie wiedza w nic nie wierz i niczego nie chca zrobic w tym kieruku
        co nadaloby tokowi mysli o wodzie tzn ekologii wod i powietrz aktualny
        kierunek.
        Pozlowe sobie zacytowac Bialy Dom briefing to US Press 2002..
        "Jak nie wsadzimy w ekologie US PanAm, nowych pieniedzy, sumy juz odlozonej na
        te cen cel tzn 70 MLD U$ w ciagu najblizszych 23 lat to upadniemy w 15 stanach.
        Sytuacja w naszym kraju wyglada nastepujaco:
        nie ma u na suniversytetow z nowinkami do ratowania tych zmarnowanych i
        marnujacych sie wod,
        nie ma takich profesorow i doktorantow co by mogli czys blysnac w najblizszych
        6 latach nie ma pattentow i urzadzen w realizacji co by ten paskudny stan
        jezior i rzek i wod gruntowych poprawic.
        Nasz przemysl clock-workowy tez szuka nowej nie tknietej wody , jej brak
        stanie przemysl stali ten drobno wykrojowy...
        Pansywo staje na krawedzi ruiny gospodarczej w paru stanach .

        Dodam,ze pan Bush ic o tym nie wie bo to za sciana..
        Robi huki i stawia banailuki a jego kraj potrzebuje wody a nie Izraela-
        Bez ropy za 40 lat pojada kraje z pradem a nie z dieslem.

        Benzynowe krakingi beda tak kosztowne ze diesel przejmie wszystko w transporcie
        w USA Moze nawet sprubuje w UE w co nie wierze.
        To mamy konflikt a wy w daklszym ciagu dajecie sie oszalmiac ze woda to H2O!!

        Smiechu warte te nasze uczelnie (Ja pisze o tym poraz pierwszy i ostatni!)
        Potrzezwemu i wolniej i dokladniej
        WWYCIAC I SCHOWAC W DOBRY "ATLAS"
        Za 10 lat jak znalazl!!!!!!!!!
        Jak byscie tak dali "Buyshowinje" jedna szklanke wody z triasu to by wojska swe
        zawrocil i wskrzeszyl THINK samochod , ktory wlasnie FORD ue..bau na Amen!
        USA potrzebuje wody a nie ropy
        Ludzich zacznijcie myslec jak Lechu!Zacznijcie w koncu szukac tych butow.
        A pro pos po 23 latach Solodarnosci wracam zawsze do tego swietnego cyca..tu!

        Niech zyje Rodacy i pisacy!
        • Gość: Rafal Re: Sztuczne napisny poprawiony a twardy IP: *.bb.online.no 30.05.04, 20:16
          Re: Sztuczne napisny poprawiony a twardy
          Przeczytaj komentowany artykuł »
          Autor: Gość: Rafal IP: *.bb.online.no
          Data: 30.05.2004 20:04

          Tak delikatne ominecie rewolucji maszyn parowych.. a i smrodow wydalanuych tu
          przez Norweskie Hydro w Norwegii i nie tylko... (nie chce mi sie ich sledzic bo
          mam wyrobione zdanie) oraz w Szwecji az w 5 miejscach bylo to tragiczne...nie
          poprawi faktu , ze znajomosc tematu sie wymsknela Technicz nej publiczce.

          Ponownie propaguje reedukacje ludzi z dyplomami z ostanich lat..poniewaz
          sprawdzilem w moich badaniach pare waznych doktorantow (nie j polskiego)!!
          tylko ludzi na poziomie i...oni nic nie wiedza, w nic nie wierza i niczego nie
          chca zrobic w tym kieruku
          co nadaloby tokowi nowych mysli o wodzie tzn ekologii wod i powietrza aktualny
          nowy kierunek.

          Pozlowe sobie zacytowac Bialy Dom briefing to US Press 2002..
          "Jak nie wsadzimy w ekologie US PanAm, nowych pieniedzy, sumy juz odlozonej na
          te cen cel tzn 70 MLD U$ w ciagu najblizszych 23 lat.. to upadniemy w 15
          stanach.
          Sytuacja w naszym kraju wyglada nastepujaco:
          nie ma u nas universytetow z nowinkami do ratowania tych zmarnowanych i
          marnujacych sie wod,
          nie ma takich profesorow i doktorantow co by mogli czyms blysnac w najblizszych
          6 latach, nie ma pattentow i urzadzen w realizacji co by ten paskudny stan
          jezior i rzek i wod gruntowych poprawic.

          Nasz przemysl clock-workowy tez szuka nowej, nie tknietej wody , od jej braku
          stanie przemysl stali ten drobno wykrojowy...
          Panstwo staje na krawedzi ruiny gospodarczej w paru stanach .

          Dodam, ze pan Bush ic o tym nie wie bo to za sciana..
          Robi huki i stawia banailuki a jego kraj potrzebuje wody a nie Izraela-
          Bez ropy, za 40 lat, pojada do przodu kraje z pradem a nie z dieslem.

          Benzynowe krakingi beda tak kosztowne, ze diesel przejmie wszystko w
          transporcie
          w USA Moze nawet sprubuje w UE w co nie wierze.
          Tu mamy konflikt a wy w daklszym ciagu dajecie sie oszalmiac ze woda to H2O !!

          Smiechu warte te nasze uczelnie.. (Ja pisze o tym po raz pierwszy i ostatni!)
          Potrzezwemu i wolniej, i dokladniej
          WWYCIAC I SCHOWAC W DOBRY "ATLAS" Za 10 lat jak znalazl!!!!!!!!!

          Jak byscie tak dali "Buyshowinje" jedna szklanke wody z triasu to by wojska swe
          zawrocil i wskrzeszyl THINK samochod , ktory wlasnie FORD ue..bau na Amen!

          USA potrzebuje wody a nie ropy
          Czu ktoz nza roznice pomiedzy kosztem jednej mili z pradu a mili z benzyny?

          Ludzich zacznijcie myslec jak Lechu! Zacznijcie w koncu szukac tych “ butow.”
          A pro pos po 23 latach Solodarnosci wracam zawsze do tego swietnego cyca..tu!

          Niech zyja Rodacy i pisacy!
          Pozdrawiam i swietnie sie "upoilem" ta rodzinna strona!
          Slowa upoic od dzis nie uzywam
          Powaznie!
          • Gość: RAFAL Re: Sztuczne benzynowy prad ILE $z kwh? IP: *.bb.online.no 30.05.04, 20:32
            Gdyby tak ktos policzyl sobie
            ile km moze przejechac auto elektryczne miles/galon
            z jednego galona benzyny/diesla spalonej w silowni turbinowni
            w zelektryfikowanych USADla przypomnienia dodam pytanie
            Czy ktos wie kim byli bracia STANLEY?????

            Odp
            80% wszystkich pojazdow w Los Angeles bylo na prd az do momentu gzie FORD
            (maly kritki ojciec naszego Adolfka zacza ich kastrowac swoja wizja FORDA T
            podlizujac sie Olejowcom z Texasu oooo? i Californi..

            Posiadajc dodatkowe wiadomosi na temat z poczatku lat 20 tych..:
            gdzie wtedy to, paru madrych niedobitkow oficerow z bialej oficerki carskiej,
            tej co dostala kosza w Londynie budujac kontrrewolucje..,musial dostac tam NIE,
            i zjawila sie u FORDA, "z bilecikiem" jednego przypadkowego oil-investora z
            Londynu..aby dostac zielone swiatlo dla malarza..
            jak mozna to ciagnac tak bezgranicznie
            Kto to na to pozwala?
            • Gość: Korektura Re: Sztuczne benzynowy prad ILE $z kwh? IP: *.bb.online.no 30.05.04, 20:51
              Gość portalu: RAFAL napisał(a): ponoslo mnie jak zwykle..

              > Gdyby tak ktos policzyl sobie ile km moze przejechac auto elektryczne
              miles/galon..
              > tzn ile KM z jednego galona benzyny/diesla.. spalonej w silowni turbinowni
              > w zelektryfikowanych USA.
              Dla przypomnienia dodam pytanie
              > Czy ktos wie kim byli bracia STANLEY?????
              >
              > Odp
              > 80% wszystkich pojazdow w Los Angeles bylo na prad az do momentu gdzie FORD
              > (maly krotki ojciec naszego Adolfka zaczal ich kastrowac swoja wizja
              samochodu na benzyne, tegoz "FORDA" T ...po prostu
              > podlizujac sie owczesnym Olejowcom z Texasu (oooo?)i Californi..
              >
              > Posiadajc dodatkowe wiadomosci na ten temat (z poczatku lat 20 tych..):
              > gdzie wtedy to, paru madrych niedobitkow oficerow z Bialej Oficerki tej
              carskiej, tej co dostala kosza w Londynie jezdzac tam ,budujac
              kontrrewolucje.., i musiala dostac tam NIE,,,
              > i raptem zjawila sie u Pana FORDA, "z bilecikiem" jednego przypadkowego oil-
              investora z Londynu..aby dostac zielone swiatlo dla swego z kad inad Malarza..
              > ja moge to ciagnac tak bezgranicznie
              > Kto to na to pozwala?
              rethorycznie zarycze..: dygresja..

              gdy woda jest wazniejsza od ropy

              nawet drozsza od gaona benzyny bo na przedmiesciach CHICAGO:2003

              woda 2.68 /galon benzyna 1.97 /galon XXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXX

              dzis nie chce sie wynuzac............

              dzis mamy krach wod podskornych..w wielu powaznie osadzonych cywilizacja
              miejscach!!!

              odnosnie Forda..
              ..w ktorym to roku? gdzie mial Adolf swoj pierwszy office?
              i co wisialo z ajego plecami nad jego glowa...?

              Jak to byla ulica , ktory numer i w jakim miescie . ktore pietro?
              OK. tu sam dopowiem..(III cie na lewo)
              kto siedzial na lewo od biurka i pisal banialuki dal Adolfa przesylane od
              Forda podsycane przez odwetowcow i Ryge.
              Tak moi Panstwo z ta czasteczka wody to jak z ta nasza powojenna historia.!!!
              czas dopracowac temat i to od sedna.
              Postawcie na wode a wygracie i w UE i z konkurencja w UE..
              Kwestia czasu
              • Gość: Korektura Nr 2 Re: Sztuczne retorycznie!! IP: *.bb.online.no 30.05.04, 21:07
                Slowa "izrael" i tu prosciej.."iraq" powinny sie zamienic miejscamiZeby nie
                bylo glupich uwag i nie na temat
                Pozdrawiam ...dziwny ten swiat...czy co?
    • thousandfaces Re: Można pogodzić przemysł i przyrodę 31.05.04, 13:45
      Szanowny Panie,

      koncepcja, z którą miałem się okazję zapoznać w "Gazecie Wyborczej" w
      artykule "Fabryki jak smoki", sama w sobie wydała mi się bardzo interesująca.
      Aczkolwiek wydaje mi się, że przykłady, którymi się Pan posłużył do jej
      zobrazowania, stanowią zbyt daleko posunięte uproszczenie.

      Na wstępie opisuje Pan niekorzystne skutki jakie miało ograniczenie emisji
      zanieczyszczeń przez elektrownie. Twierdzi Pan, że redukcja ilości wydzielanych
      pyłów doprowadziła do powstania problemów z tlenkami siarki i azotu, a z kolei
      rozwiązanie tych do niedoboru siarki w glebie.

      Moim zdaniem w rozumowaniu tym znajduje się kilka błędów. Po pierwsze skutki
      obecności, powstających w wyniku działalnosci przemysłowej, tlenków siarki i
      azotu w powietrzu znane były od dawna, i od wielu lat stanowiły poważne
      zagrożenie dla środowiska. Przykładem mogą być chociażby Góry Izerskie,
      zniszczone w latach 70 i 80 przez kwaśne deszcze, zaśilane tymi właśnie gazami
      z rejonu eksploatacji złóż węgla brunatnego na pograniczu polsko-czesko-
      niemieckim, z funkcjonujących tam elektrowni. Ten przykład może również
      świadczyć o tym, że śiarka dostająca się do powietrza wraz z dymami
      niekoniecznie stanowi najlepsze źródło tego pierwiastka w glebie. Także
      wspomniany przez Pana efekt redukcji tlenków przez pyły ma stosunkowo
      niewielkie znaczenie. Zasadniczo aby zachodził muszą zaistnieć bardzo
      sprzyjające warunki. Pyły, ze względu na ciężar, stanowią przede wszystkim
      problem lokalny, pokrywając otoczenie zakładów szarym dywanem. Tlenki
      przenoszone na duże odległości, stanowiąc często problem międzynarodowy. Obszar
      przestrzeni w jakim substancje te mogą oddziaływać na siebie wzajemnie,
      redukując się, jest stosunkowo niewielki. Do zajścia reakcji konieczne są
      również sprzyjające warunki atmosferyczne. Poza tym przeczy Pan sam sobie
      pisząc wpierw o neutralizowaniu szkodliwego działania gazów, a następnie o
      niedoborze siarki, której te szkodliwe gazy miałby być źródłem.

      Kolejną sprzecznością są "...hałdy [kótre] trzeba starannie izolować od
      podłoża, aby nie zanieczyściły wód gruntowych". Zastanawiam mnie, w jaki sposób
      chciałby Pan wykorzystać te niebezpieczne hałdy jako źródło magnezu, wapnia i
      siarki. Pamiętać należy, że tego rodzaju odpady, oprócz wymienionych
      życiodajnych pierwiastków, zawierają ogromną ilość substancji niebezpiecznych
      dla organizmów żywych. Wprowadzenie ich od ekosystemu mogłoby grozić katastrofą
      ekologiczną. Jedynym, w miarę rozsądnym, zastosowaniem tych odpadów byłoby
      umieszczenie ich w miejscach pochodzenie, czyli w nieczynnych i
      nieeksplowatowanych szybach i korytarzach.

      Ma Pan rację, niedobór składników odżywczych będzie się stawał coraz
      poważniejszym problemem. Jakkolwiek nie wynika on z redukcji emisji
      zanieczyszczeń. Zecydowanie większy wpływ wywiera tutaj destabilizajca
      ekosystemów poprzez prowadzoną przez człowieka przemysłową gospodarkę rolną,
      wyprowadzanie z obiegu dużych ilości biomasy, bez późniejszego ich
      uzupełniania, oraz degradacja gleb, raz, przez ich intensywną eksploatację,
      dwa, przez nie dopuszczanie do ich prawidłowego rozwoju.

      Zaproponowane przez Pana rozwiązanie, wraz z rozwojem odpwiednich technologii,
      może być jednym z kroków mających na celu przeciwdziałanie tym zjawiskom, na
      pewno jednak nie jedynym i raczej chyba nie najważniejszym.
      • Gość: Autor Re: Można pogodzić przemysł i przyrodę IP: *.aster.pl / *.aster.pl 31.05.04, 17:33
        Oczywiście, że uproszczone. Niby jak miałem zmieścić cały mój doktorat na
        połowie strony "GW"? Doktorat zresztą jest w sieci - wystarczy użyć
        przeglądarki i hasła "Konrad Lewandowski". Można jeszcze odszukać "Problemy
        Ekologii" 4/2003, względnie w "Forum Akademickie" 1/2004.
        Dziękuję za kulturalną wypowiedź.
        • Gość: RAFAL Re: Można pogodzić przemysł i przyrodę IP: *.bb.online.no 31.05.04, 22:47
          Czy mozna sie wychylic z czyms nowyn i fascynujacym czy tylko cytowac stare
          kwasy przyrody..

          pozdrawiam i stawiam na moje wygibasy....
        • Gość: RAFAL Re: Można pogodzić przemysł i przyrodę IP: *.bb.online.no 03.06.04, 04:46
          Pozwole sobie to jeszcze kulturalniej skrocic:
          popiolu z fabryk nie "uciszysz" to substancje promienio/rakotwocze z dluzszym
          czasem rozpadu niz to sie publikuje?+ w co watpie...

          Dodania do betonu robia nam dopiero cyrk na ziemi!
          Ta technika popiolowych dodatkow jest baaardzo szeroooko zastosowana w naszej
          UE
    • Gość: Greg0,75 Filozof nie ekolog niestety IP: *.net.autocom.pl 31.05.04, 23:28
      1.Na gwałt zaczęto zatem wdrażać technologie odsiarczania. To z kolei doprowadziło do deficytu siarki w glebie, który dziś obejmuje 57 proc. powierzchni Polski.
      Taaak... Czyli gdyby nie energetyka i hutnictwo to ten deficyt wystąpiłby lata temu...
      2.Do tego dochodzą góry gipsu z odsiarczania, wyrastające obok gór fosfogipsu z produkcji nawozów fosforowych.
      Gipsy syntetyczne (takie jak z IOS w Koninie) skupowane są przez przemysł gipsowy na pniu (a na dokładkę sprowadzany z Niemiec), jedyna hałda, jaka powstała w Bełchatowie przy rozruchu pierwszej instalacji została już zużyta w 2/3.
      3.W czasie gdy na wciąż rosnących hałdach zalegają setki tysięcy ton magnezu, przewiduje się, że w roku 2010 zapotrzebowanie na nawozy magnezowe będzie takie samo jak na fosforowe.
      No właśnie. Nawozy magnezowe są konieczne, bo Mg naturalnie zawarty w glebie jest wypłukiwany przez kwaśne deszcze - z niedostatecznie odsiarczonych spalin. Jeszcze parę więcej wyklinanych przez KL IOS-ów i zapotrzebowanie na odkwaszające nawozy spadnie.
      4.Należy pozwolić fabrykom żyć - "pić", "oddychać" i "wydalać" - tak aby mogły upodobnić się do "dinozaurów" lub "smoków" i funkcjonować w ekosystemie analogicznie jak istoty żywe.
      "Picie" i "oddychanie" jak najbardziej, byleby dech nie cuchnął... A odchody spora część zwierząt zakopuje - również z pożytkiem dla środowiska. Dobór technologii odsiarczania (głosuję za mokrą wapienną) i czystego sorbentu wystarczają, by gips z odsiarczania spalin mógł trafiać do budownictwa - dobrze zrobiony gips syntetyczny jest czystszy od naturalnego, również radiologicznie (że o innych materiałach budowlanych nie wspomnę). A gips z podejrzanych procesów czy hut, jak napisałem - zakopać (choć takim japończykom i norwegom udało się zagospodarować również fosfogipsy).
      5.Przykładem elektrownie Pątnów i Adamów, które wykorzystując do chłodzenia wodę z pobliskich jezior konińskich...
      Zła wiadomość - elektrownia Pątnów jest właśnie w gruntownej przebudowie, dodają jej kolejne instalacje odsiarczania (technologia mokra wapienna oczywiście). Ponadto jak na mój gust to te jeziorka śmierdzą równo - choć oczywiście sztuczny gejzer też ma jakieś walory turystyczne.

      Ponieważ jak zauważyłem na forum zaglądał p. Lewandowski, spieszę zapewnić, że fantastyczną część Jego twórczości czyta się przyjemnie - jestem szczęśliwym posiadaczem 5 pozycji. Co do części naukowej pozostaję krytyczny.
      • greg0.75 Re: Filozof nie ekolog niestety 31.05.04, 23:41
        Oczywiście służę danymi dotyczącymi procesów odsiarczania i gipsów syntetycznych (produktów odsiarczania o składzie odpadów niebezpiecznych też, niestety bez wskazania producenta).
      • Gość: Mała Mi Re: Filozof nie ekolog niestety IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 31.05.04, 23:51
        artykuł był wybitnym uproszczeniem pracy doktorskiej pana Lewandowskiego, z
        tego co wiem. Teoria dość kontrowersyjna, jednak warto się nad nią zastanowić
        (oczywiście polecam dotarcie do autora, bo w gazecie zamieszczono bardzo
        uproszczony fragment). Na niektóre tezy autor miał poparcie w badaniach
        naukowych, no ale tego też nie mogliśmy przeczytać. Ja akurat, na wykład pana
        Lewandowskiego zaglądałam.... Ciężko się z wieloma teoriami zgodzić, ale jakim
        jest się naukowcem gdy zamyka się klapki na wszystko co wydaje się
        niewiarygodne. Może ktoś to zbada, oczywiście nie jeden naukowiec i z pewnością
        potrzebnych jest kilku specjalistów z kilku dziedzin. Inaczej wszystko bedzie
        niewiarygodne. Przy badaniu ekosystemów najważniejsza jest pamięć o milionach
        połączeń zarówno w jego wnętrzu jak i poza nim.
    • Gość: k Re: Można pogodzić przemysł i przyrodę IP: *.ds.pg.gda.pl / *.ds.pg.gda.pl 17.06.04, 19:29
      A tak a'propos: my juz importujemy make z zagranicy!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka