Dodaj do ulubionych

BÓG NIE ŻYJE???????

IP: 212.244.66.* 15.05.01, 17:57
Taka jest prawda?
Obserwuj wątek
    • Gość: spiral Re: BÓG NIE ŻYJE??????? IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 15.05.01, 19:38
      mój kolega nosi koszulkę z uroczym diabełkiem i napisem "God's busy. can I help
      You?"
      pozdrawiam
      • Gość: Marant Re: BÓG NIE ŻYJE???????To ty nie żyjesz!!!!!!!!! IP: *.katowice.sdi.tpnet.pl 15.05.01, 21:26
        Myślę ,że z Twoją percepcją coś się stało, już wiem diabli ją wzięli.

        Przejrzyj się w lustrze czy jeszcze masz głowę, bo Ci ją urwie w najbliższym
        czasie.
        • Gość: spiral Re: BÓG NIE ŻYJE???????To ty nie żyjesz!!!!!!!!! IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 16.05.01, 21:08
          nie bardzo rozumiem co chciałes mi powiedziec, hmmm... moze to z Twoją głową
          coś nie tak?
          pozdrawiam
        • Gość: Fan BÓG NIE ŻYJE???????To ty nie żyjesz!!!!!!!!! - FANATYK KAT. IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 22.05.01, 16:47
          Gość portalu: Marant napisał(a):

          > Myślę ,że z Twoją percepcją coś się stało, już wiem diabli ją wzięli.
          >
          > Przejrzyj się w lustrze czy jeszcze masz głowę, bo Ci ją urwie w najbliższym
          > czasie.

    • apsara Re: BÓG NIE ŻYJE??????? 16.05.01, 10:26
      Pewnie, że nie żyje, i każdy by miał to samo na jego miejscu...
      Narobił się biedak przez cały tydzień, a w niedzielę przyjrzał się temu, co mu
      wyszło, i .... poszedł się powiesić z rozpaczy....
      • Gość: Anna16 Re: BÓG NIE ŻYJE??????? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 02.07.01, 09:56
        CO ZA BLUŹNIERSTWA OPOWIADASZ!
        Ale nie myśl, że On Ci da tak o sobie mówić.
        Jak ktoś bluźni, to potem ponosi z tego przykre konsekwencje
      • Gość: wirus Re: BÓG NIE ŻYJE??????? IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 25.08.01, 00:16
        apsara napisał(a):

        > Pewnie, że nie żyje, i każdy by miał to samo na jego miejscu...
        > Narobił się biedak przez cały tydzień, a w niedzielę przyjrzał się temu, co mu
        > wyszło, i .... poszedł się powiesić z rozpaczy....


        moja odp: hmmmm
      • Gość: ? Re: BÓG NIE ŻYJE??????? IP: *.15.tuwien.teleweb.at 27.08.01, 18:29
        apsara napisał(a):

        > Pewnie, że nie żyje, i każdy by miał to samo na jego miejscu...
        > Narobił się biedak przez cały tydzień, a w niedzielę przyjrzał się temu, co mu
        > wyszło, i .... poszedł się powiesić z rozpaczy....

        Mogl przynajmniej to powiedziec,to by ludzie zachowywali sie normalnie.Teraz
        nadal zachowuja sie jakby jeszcze zyl.
    • Gość: Ja Re: BÓG NIE ŻYJE??????? IP: *.wspa.lublin.pl 16.05.01, 15:29
      Gość portalu: hiena napisał(a):

      > Taka jest prawda?
      Masz prawo tak myśleć ale z tą prawdą to już przegięcie.Ja równie dobrze mogę
      rpowiedzieć że żyje bo uważam że taka jest prawda.Tylko(to przykre) ogół nic nie
      obchodzi jaka jest twoja prawda bo każdy ma swoją.
      • Gość: Marant Re: BÓG NIE ŻYJE??????? IP: *.katowice.sdi.tpnet.pl 16.05.01, 17:01
        On ma dziury w głowie i potrzebuje wsparcia Amen.
    • Gość: L. Re: BÓG NIE ŻYJE??????? Do wszystkich IP: *.mpip-mainz.mpg.de 16.05.01, 19:30
      Gdyby zamiast tych znakow zapytania byly wykrzykniki,
      to bym jeszcze zrozumiala dlaczego tak najezdzacie na
      Hiene (smieszny nickname). Ale skoro to sa wlasnie
      znaki zapytania, to oznacza, przynajmniej dla mnie, ze
      on (ona) naprawde tak nie mysli. Moze szuka drogi,
      moze dziwi sie temu pedowi swiata, ktory zaklada
      wlasnie, ze Boga nie ma. A moze poprostu probowal(a)
      sprowokowac dyskusje na ten temat. Tylko nie wyszlo.
      Hej Hiena! Wypowiedz sie co miales (mialas) na mysli
      rozpoczynajac ten watek?
    • Gość: Mikey Re: BÓG NIE ŻYJE??????? IP: *.decatur.ssi-pci.net 17.05.01, 05:38
      o jaka prawde ci chodzi?
      jesli o swoja to pewnie masz racje
      a absolutna prawda nie istnieje i to jest moja prawda
      • Gość: hiena Re: BÓG NIE ŻYJE??????? IP: 212.244.66.* 17.05.01, 16:24
        Brawo.Dla ateistuw i prawdziwych chrzescijan.To wy
        decydujecie czy ON żyje.
    • Gość: Msych Re: BÓG NIE ŻYJE??????? IP: 192.168.3.* / *.uznam.net.pl 18.05.01, 00:14
      Zastanawiajac sie nad faktem instnienia bytu jako Boga rozwarzmy definiowalnosc
      samego pojecia. Uznajmy go za moc wszechmocna i majaca zdolnosc czynienia
      cudow. Jesli Bog nie zyje to sila rzeczy jego jakiekolwiek mozliwosci sa zerowe
      i jako taki( nie zyjacy) nie moze czynic codow. W takim razie nie jest
      wszechmocny. Bog zyjacy jednoczesnie ma taka moc poniewz jest bogiem i z
      definicji moze czynic cuda. Zadem pierwszy niezyjacy Bog nie pasuje do samej
      definicji. Drugi natomist zyjacy jak najbardzije. Samo to wskazuje ze skoro
      zgodnie z definicja moze to byc tylko Bog zyjacy, zatem Bog istnieje...
      Pozdrawiam
      • Gość: Mikey Re: BÓG NIE ŻYJE??????? IP: *.decatur.ssi-pci.net 18.05.01, 06:11
        Wytlumacz jeszcze raz o co chodzi. Z jaka definicja niezyjacy bog sie nie
        zgadza? Chodzi ci o to, ze jesli on nie zyje, nie jest wszechmocny i to by
        zaprzeczalo definicji boga jako istoty wszechmogacej? Ciekawe ujecie...

        Mozna zmienic definicje, np na: bog to teoretyczna istota, ktora, jesli
        istnieje, jest wszechmogaca. Wtedy definicja wciaz dziala nawet gdy bog nie
        istnieje.
        • Gość: thrundui Re: BÓG NIE ŻYJE??????? IP: 157.25.125.* 18.05.01, 10:13
          pegaz to istniejacy kon ze skrzydlami
          musi wiec istniec
          z definicji
          • Gość: Msych Re: BÓG NIE ŻYJE??????? IP: 192.168.3.* / *.uznam.net.pl 18.05.01, 11:28
            Gość portalu: thrundui napisał(a):

            > pegaz to istniejacy kon ze skrzydlami
            > musi wiec istniec
            > z definicji

            Nie prawda, nie mozna podac tego ze istnieje w samej definicji. W definicji Boga
            on jest wszechmocny ale nie jest powiedziane ze istnieje. To wynika z tego ze
            gdyby nie istnaial to by nie mogl byc wszechmocny. Definicja nie moze dotyczyc
            samej istnosci a opisac pojecie w niezaleznosci od realnosci wystepowania.
            To tez odpowiedz na poprzednie pytanie. Definicja to opis a nie stwierdzenie ze
            istnieje lub nie.
            • apsara Re: BÓG NIE ŻYJE???????Do: Msych 18.05.01, 23:28
              Adaptowanie do indywidualnych potrzeb istniejących
              rozumowań - bardzo dobrze! Ale nie można przekręcać
              tak, że tracą sens. Oponenci mieli rację, że nie
              zgodzili sie z Twoim dowodem. Po pierwsze - z samego
              istnienia definicji czegoś wszechmocnego naprawdę nie
              wynika wcale konieczność istnienia tego czegoś.
              Spokojnie może pozostać hipotezą. W oryginalnym toku
              rozumowania, do którego się chyba odwołujesz, chodziło
              przede wszystkim o doskonałość; bóg z definicji jest
              bytem najdoskonalszym. Ewentualna wszechmoc czy inne
              przymioty to już elementy (aspekty?), składające sie
              na doskonałość. Ale, oczywiście, i to wcale nie
              wystarczy. Bo u podstaw tego rozumowania jest jeszcze
              coś, o czym zasapomniałaś(łeś) - ZAŁOŻENIE. Otóż
              zakładamy, że istnienie jest doskonalsze od
              nieistnienia. Tylko tyle, ale rozwiązuje cały dylemat.
              Bowiem jeśli istnienie jest doskonalsze, to
              najdoskonalszy byt nieistniejący byłby zarazem
              niedoskonały, czyli - zachodzi sprzeczność na poziomie
              definicji. Zatem - bóg musi istnieć, bo jest
              najdoskonalszy!
              Też bardzo lubię to rozumowanie, chociaż jest mylne
              (miesza poziomy). Ale jakie zgrabne i ujmujące na
              pierwszy rzut oka, prawda? pozdrawiam.
              • Gość: Msych Re: BÓG NIE ŻYJE???????Do: Msych IP: 192.168.3.* / *.uznam.net.pl 19.05.01, 00:31
                Rzeczywiscie jest bardzo zgrabne i mi tez sie podoba choc zdaje sobie sobie
                sprawe ze to marny dowod. Opieralem sie na sw.Anzelmie (XIw. chyba). Zreszta
                czy ktos jeszcze ma pomysly na tego typu "dowody" ?
                Pozdrawiam
                • apsara Re: BÓG NIE ŻYJE???????Do: Msych 19.05.01, 01:53
                  No właśnie... po Anzelmie to już zarzucili.... I słusznie, bo arystotelesowskie
                  były lepsze...
                  • Gość: jeff Re: BÓG NIE ŻYJE???????Do: Msych IP: *.tnt18.nyc3.da.uu.net 20.05.01, 06:46
                    a ja nie mam dowodu. co kochasz to jest twoim Bogiem.
                • Gość: thrundui Re: BÓG NIE ŻYJE???????Do: Msych IP: 157.25.125.* 28.05.01, 21:47
                  > Rzeczywiscie jest bardzo zgrabne i mi tez sie podoba choc zdaje sobie sobie
                  > sprawe ze to marny dowod. Opieralem sie na sw.Anzelmie (XIw. chyba). Zreszta
                  > czy ktos jeszcze ma pomysly na tego typu "dowody" ?
                  > Pozdrawiam

                  jest taka zasada w logice
                  definiowac pojecia mozna tylko na zbiorze
                  tzn
                  aby zdefiniowac boga potrzebny jest najpierw zbior prebogow.
                  definicja nie moze zakladac istnienia zbioru prebogow
                  wiec jakkolwiek nie zdefiniuje sie boga
                  pozostanie do wykazania jeszcze ze zbior prebogow nie jest pusty
                  a to juz musisz pokazac na przykladzie - musisz pokazac preboga

                  wszystkie te definicje jak w cytacie sa zupelnie niezgodne ze wspolczesna logika
                  wogule mozna wyrzucic do kosza wszystkie definicje sprzed XX w,
                  prowadza one do sprzecznosci

                  thrunduil

              • Gość: daniel Re: BÓG NIE ŻYJE???????Do Apsary i innych rozmówców IP: *.rhi.hi.is 27.05.01, 20:14
                Serdecznie Cię witam Apsaro,

                jesteś bardzo aktywnym uczestnikiem wielu ważnych dyskusji na forum, który często stara się
                je porządkować. Sam jestem dyskutanem w innym miejscu i na razie nie chcę się angażować w
                rozmowę tutaj. Jeśli mogę Cię i innych skierować do pewnego tekstu psychologa Junga pt.
                Odpowiedź Hiobowi, to myślę, że wzbogaci on dyskusję w tym miejscu na postawione w tytule
                pytanie.

                Pozdrawiam. Daniel.
              • Gość: Akir Re: BÓG NIE ŻYJE???????Do: Msych IP: 212.160.130.* 07.09.01, 13:00
                Zgodnie z cybernetyczną definicją życia p.Korzeniowskiego, Bóg nie żyje
                ponieważ nie dąży do powielenia się w jak największej liczbie egzęplaży.

                Co zaś do definicji Boga, to nie wiem z kąd wzieliście tą którą się
                posługujecie, bo o ile wiem jedyna teologiczna definicja mówi jedynie o tym
                czym Bóg nie jest (bodajże św Tomasz, ale nie jestem pewien).
                Pozdrowienia Akir
            • Gość: Anna8 Re: BÓG NIE ŻYJE??????? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 02.07.01, 10:01
              "JESTEM, KTÓRY JESTEM"
              więc JEST - z definicji - tak jest w Biblii.
      • Gość: echo Re: BÓG NIE ŻYJE??????? IP: 213.17.157.* 20.06.01, 17:23
        Ale dowodu na istnienie i nieistnienie Pana Boga NIE MA - PRAWDA?
        A to o czyms swiadczy.Prosze pomyslec.Jezeli Pani ma to prosze napisac
        do mnie: blisko@polbox.com
        ECHO
        • Gość: Ania8 Re: BÓG NIE ŻYJE??????? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 02.07.01, 10:24
          No właśnie na tym cała sprawa polega,
          że na to, że nie istnieje - nie ma dowodu
          a na to, że istnieje - jest dowód.
          Jest nim Jezus, który nie przyszedł na świat 2000 lat temu, umarł, i sobie
          poszedł bo wtedy nie byłoby żadnego dowodu (oprócz dowodu miłości na krzyżu),
          tylko jest to Jezus, który ŻYJE, i działa.
          Jak Go przyjmujemy w komunii św. to przekazuje nam miłość, którą my możemy
          kochać innych, wszystko, co nas otacza, nasze żmudne obowiązki.
          Wtedy nie jesteśmy sami, i do wszystkiego, co na codzień robimy podchodzimy z
          radością a nie złością, bo pronmieniujemy tą Jego miłością, do wszystkiego tego
          co robimy. Bo nasza miłość bez niego jest strasznie mała, i dlatego
          potrzebujemy Jego miłości, by cokolwiek zdziałać, i to jeszcze z radością.
          I zamiast picia kolejnej kawy, czy brania następnej porcji narkotyków by się
          np. czegoś nauczyć niektórzy idą codziennie rano na Eucharystię, by tam
          napełnić się tą energią, chęcią do pracy, poprostu miłością do naszych
          obowiązków, która jest nie od nas, lecz od Chrystusa Amen.

        • Gość: Ania8 Re: BÓG NIE ŻYJE??????? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 02.07.01, 10:25
          No właśnie na tym cała sprawa polega,
          że na to, że nie istnieje - nie ma dowodu
          a na to, że istnieje - jest dowód.
          Jest nim Jezus, który nie przyszedł na świat 2000 lat temu, umarł, i sobie
          poszedł bo wtedy nie byłoby żadnego dowodu (oprócz dowodu miłości na krzyżu),
          tylko jest to Jezus, który ŻYJE, i działa.
          Jak Go przyjmujemy w komunii św. to przekazuje nam miłość, którą my możemy
          kochać innych, wszystko, co nas otacza, nasze żmudne obowiązki.
          Wtedy nie jesteśmy sami, i do wszystkiego, co na codzień robimy podchodzimy z
          radością a nie złością, bo pronmieniujemy tą Jego miłością, do wszystkiego tego
          co robimy. Bo nasza miłość bez niego jest strasznie mała, i dlatego
          potrzebujemy Jego miłości, by cokolwiek zdziałać, i to jeszcze z radością.
          I zamiast picia kolejnej kawy, czy brania następnej porcji narkotyków by się
          np. czegoś nauczyć niektórzy idą codziennie rano na Eucharystię, by tam
          napełnić się tą energią, chęcią do pracy, poprostu miłością do naszych
          obowiązków, która jest nie od nas, lecz od Chrystusa Amen.

    • Gość: Viatr Re: BÓG NIE ŻYJE??????? IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 22.05.01, 16:49
      Gość portalu: hiena napisał(a):

      > Taka jest prawda?


      A co to ? Zawodówka dla zakonnic ?
      • Gość: pppppppp Re: BÓG NIE ŻYJE??????? IP: *.konin.sdi.tpnet.pl 24.05.01, 22:33
        Gość portalu: Viatr napisał(a):

        > Gość portalu: hiena napisał(a):
        >
        > > Taka jest prawda?
        >
        >
        > A co to ? Zawodówka dla zakonnic ?

    • Gość: B2 jak to nie istnieje, a z kim rozmawiałem przed chwilš? IP: *.*.*.* 21.06.01, 18:19


    • Gość: julek Re: BÓG NIE ŻYJE??????? IP: *.ds2.uw.edu.pl 22.06.01, 00:00
      jezeli bog nawet zyje, to i tak do niczego sie nie
      nadaje

      ON NIE MYSLI, bo nie ma o czym
      nad niczym sie nie zastanawia, bo juz wszystko wie
      • Gość: greg Re: BÓG NIE ŻYJE??????? IP: *.members.com.pl 23.06.01, 00:00
        obawiam się że niektórym ludziom miejsce Boga zajął Bóg Brother
        ps.szkoda słów
    • Gość: alka Re: BÓG NIE ŻYJE??????? IP: 10.10.10.* / *.mr.com.pl 25.06.01, 00:00
      Bóg stworzył człowieka na swoje podobieństwo, ale człowiekowi to było za mało!
      Zaczął wiec kombinować na własną ręke i sam doprowadził do tego co zarzuca
      teraz Bogu jako "knot " dzieła stworzenia!To my - ludzie GO uśmiercamy z
      kazdym dniem oddalajac się od tego co nam Przykazał bo uważamy , że jest to dla
      nas za trudne / bo jest faktycznie trudne/.Wybralismy skróty i łatwiznę! Ale
      JEGO miłosierdzie , choc nie zawsze je dostrzegamy w stosunku do swojej
      /!!!/osoby , jest wielkie i byc moze ON nam wybaczy.Bóg dając nam rozum dał nam
      też prawo do posiadania wątpliwości. Tylko głupcy ich nie mają .myślę że
      powinnismy dać mu jeszcze szansę , bo dopoki zyje ON to i nasza egzystencja na
      tym padole ma jakies uzasadnienie.
    • Gość: rychu Re: BÓG NIE ŻYJE??????? IP: 194.204.130.* 26.06.01, 00:00
      Większość podobnych ,,akademickich'''' dyskusji to tylko
      ccza gra słów i żonglerka pojęciami.Bóg ,,nie
      istnieje'''' i ,,istnieje''''.Nie istnieje Bóg Kościoła ,
      Kardynala , Kowalskiego , nawet Papieża ,nie istnieje
      Bóg Żydów ani Muzułmanów itd itp - istnieje Twój Bóg ,
      o ile znalazłeś do niego drogę .
      pozdrawiam wszystkich - Rychu
      • Gość: ? Re: BÓG NIE ŻYJE??????? IP: *.15.tuwien.teleweb.at 27.08.01, 18:40
        Gość portalu: rychu napisał(a):

        > Większość podobnych ,,akademickich'''''''' dyskusji to tylko
        > ccza gra słów i żonglerka pojęciami.Bóg ,,nie
        > istnieje'''''''' i ,,istnieje''''''''.Nie istnieje Bóg Kościoła ,
        > Kardynala , Kowalskiego , nawet Papieża ,nie istnieje
        > Bóg Żydów ani Muzułmanów itd itp - istnieje Twój Bóg ,
        > o ile znalazłeś do niego drogę .
        > pozdrawiam wszystkich - Rychu

        Tez jestem takiego zdania.
        Pozdrawiam-?
    • violalask Re: Plagiat! 26.06.01, 00:00
      To samo już dawno temu powiedział Nietsche. I to on umarł!
    • Gość: Mirek W kwiestii formalnej. IP: *.makolab.pl 01.07.01, 23:25
      Przepraszam, ja w kwestii formalnej. Czy można zamknąć okno?
      • Gość: ....o! Re: W kwiestii formalnej. IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 02.07.01, 11:17
        Jasne, zaczyna padać
    • Gość: pologiq Re: BÓG NIE ŻYJE??????? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 03.07.01, 17:21
      Byli kiedyś, tacy mądży, ja nie bede mowił kto, bo sie zaraz uruchomią
      mechanizmy i niektórzy zaczną pisać bezmyślne bzdury...
      ... a tym wybranym to pozostały stodoły i nadzieja że się morze rozstapi
      • Gość: dakota44 Re: BÓG NIE ŻYJE??????? IP: *.olsztyn.cvx.ppp.tpnet.pl 03.07.01, 21:32
        Bóg żyje, tylko ma teraz trochę roboty - zbliża się sezon pielgrzymkowy, zniwa,
        nie można sobie tak zupełnie popuścić. A że się nie objawia, to już jego wybór,
        bądźcie bardziej wyrozumiali!
        • Gość: pologiq Re: BÓG NIE ŻYJE??????? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 04.07.01, 02:05
          Gość portalu: dakota44 napisał(a):

          > Bóg żyje, tylko ma teraz trochę roboty - zbliża się sezon pielgrzymkowy, zniwa,
          >
          > nie można sobie tak zupełnie popuścić. A że się nie objawia, to już jego wybór,
          >
          > bądźcie bardziej wyrozumiali!

          Może ma jakieś "shizy" po zesłaniu zbawiciela???
          Myśle że wymyślił Wybranym Rządzoncym nauke chodzenia po wodzie.

        • Gość: Ania16 Re: BÓG NIE ŻYJE??????? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 05.07.01, 10:53
          A skąd wiesz, że się nie objawia?
          Nie objawia się Tobie, bo Go o to nie prosisz,
          ale na Tobie świat się nie kończy.
          • Gość: grzegorz Re: BÓG NIE ŻYJE??????? IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 22.08.01, 12:16
            Jeżeli Bóg nie żyje to ty też nie żyjesz,
            poprostu ciebie niema jesteś tym samym co krzesło na którym
            siedzisz - nie ma ciebie. Ja uważam jednak że Bóg żyje - coś.
            Teraz miłośnicy MTV,VIVY,Bóg BROTHERA krzykną "To udowodnij że istnieje"
            a ja Ci mówię żebys udowodnił Bakterii która chodzi po twojej klawiaturze od
            BógKoomputera że Ty istniejesz. Jest to podobna relacja. Jeżeli Ci mało to
            udowodnij mi dodatkowo skąd się wzięła materia i życie, pokaż mi takie miejsce
            na ziemi gdzie życie powstaje z niczego, lub materii - taki proces powinien
            trwać ciągle. Jezeli Bóg nie żyje to ty też nie żyjesz jesteś niczym tylko
            materią. Gdy Cię zastrzelę z dwururki to będe się tłumaczył przed sądem że
            wykonałem operację ściśle fizyczną - doprpwadziło do kontaktu fizycznego kuli z
            mojej stzelby z Tobą - materią, poco mnie karać skoro materia cały czas
            koliduje ze sobą. Techno, MTV to nie wszystko , radzę zastanów się głębiej nad
            sensem swojego istnienia.
            • Gość: Nefilim Re: BÓG NIE ŻYJE??????? IP: 212.244.254.* 22.08.01, 13:08
              Ale scholastyk z ciebie nienajlepszy bylby :-)
              Z braku dowodow badz przeslanek nie mozna wyciagac zadnych wnioskow. W ten
              sposob mozna udowadniac istnienia czegokolwiek -
              smokow,elfow,jednorozcow,krasnoludkow,koboldow,dendroidow,sylenow,nereid czy
              tyfona skrywajacego sie w glebi oceanow. Rozmyslania nad tzw. sensem zycia ,
              czyli szczegolny przypadek teleologicznych rozawazan nie wytrzymuja
              konkretniejszej krytyki , gdyz do zachowania pozornie celowego nie potrzeba
              wcale sily wyzszej ktora by kierowala systemem, wszystkim moze kierowac
              kombinacja lokalnych i globalnych oddzialywan o charakterze
              nielinearnym,kryjaca w sobie nieskonczone bogactwo form zachowan.
              Widac ze kolega nigdy nie sledzil automatow komorkowych czy ewolucji
              nieliniowych ukladow dynamicznych dla wymiarow wiekszych niz 2.
              Pojecie boga nie jest potrzebne do wyjasniania swiata a wrecz stoi w
              sprzecznosci z zasada niemnozenia bytow bez potrzeby , gdyz wprowadza mnostwo
              pytan np. o jego psychologie,o sprzecznosci w poczynaniach i w ogole o
              potrzebie calej tej swiatowej szopki. Tylko prawdziwa nauka moze wyzwolic twa
              dusze,jej starszy brak - filozofia uwiezi cie w labiryncie sofizmatow i
              wieloznacznosci bez mozliwosci rozstrzygniec,gdyz nie ma prawdy absolutnej.
              • Gość: Mikey Re: BÓG NIE ŻYJE??????? IP: *.*.*.* 05.09.01, 09:09
                czym jest prawdziwa nauka?
                czy ona może odsłonić ci prawdę?
                dlaczego filozofia nie jest nauką?
              • Gość: Akir Re: BÓG NIE ŻYJE??????? IP: 212.160.130.* 07.09.01, 13:10
                Przypomniała mi się taka historyjka: Archeolodzy wykopali na Sycylii kawał
                drutu który jakoby miał świadczyć że starożytni Rzymianie znali już linie
                telegraficzne. Radzieccy archeolodzy oświadczyli że prowadzili takie same prace
                wykopaliskowe pod moskwą i nie znaleźli drutu, co ewidentnie świadczy że
                starożytni Rusini znzli telegraf bez drutu.
    • Gość: sokrates Re: BÓG NIE ŻYJE??????? o diable......... ! IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 25.08.01, 00:14
      tak na marginesie.
      z diablem jest jak z ze swietym mikolajem, w koncu itak okazuje sie, ze to po
      prostu tatus.

      gowniany temat, a tyle pismakow! gowniany, bo hiena ma zdanie do powiedzenia.
      kto pyta nie bladzi?
      nie ma jak forum internetowe, co?
      jutro bedzie pierwszy dzien z reszty naszego zycia.
    • Gość: BRO Re: Do hiena i innych IP: *.acn.waw.pl 08.09.01, 22:42
      Gość portalu: hiena napisał(a):

      > Taka jest prawda?

      Co to jest prawda? - pytal Pilat.

      Natomiast Nietzsche powiedzial: "Bog nie zyje!" i umarl!
      W tej czesci forum mozna byloby spodziewac sie czegos bardziej sensownego.
      Czy twoje pytanie jest wolaniem o pomoc?
      Jesli tak, to jesli bede tylko mogl w czyms pomoc chetnie pomoge. Powaznie.
      Pozdrawiam
      BRO
      • Gość: grzegorz Re: Do hiena i innych IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 18.09.01, 14:43
        Dla takich śmieci jak wy bogiem jest Aleksander Kwaśniewski (niedoszły
        magister) i Leszek Miler (magister marksizmu-leninizmu) a kościołem sojusz
        lewicy demokratycznej, święći to Marks, Engels, Lenin, Stalin -
        lewicowcy,bolszewicy, mieńszewicy,materialiści.
        Skoro Bóg nie żyje to dlaczego ty żyjesz. Pokaż Mi miejsce na ziemi gdzie
        powstaje życie z materii to uwieżę że Bóg nie żyje, no stwórz chociaż życie z
        podstawowych pierwiastków chemicznych w laboratorium, stwórz chociaż z niczego
        jeden atom. Skoro wierzysz że po śmierci staniesz się nawozem,
        rozkładającym się gnojem to twoja sprawa. Daję wam radę nie szydżcie z spraw
        których nie rozumiecie, lub nie chcecie zrozumieć i nie zadaliście sobie trudu
        żeby zrozumieć. Statystycznie bezpieczniej jest wierzyć że Bóg żyje, masz wolny
        wybór 50 na 50 procent. Jeżeli okaże się że Bóg żyje to w chwili waszego zgonu
        współczuję wam, wierząc że Bóg żyje nic nie tracicie. Zresztą w Boga pod
        różnymi postaciami np: Allach, Kriszna, Budda, Jachwe itp (jest to ten sam Bóg)
        wieży i wierzyło jak dotąd wiele miliardów ludzi.
        Czy Te kilkanaście miliardów ludzi wedłóg was to głupcy, skąd wiecie ze to wy
        macie rację.
        Ale SLD namieszało wam w głowie. Proponuję otwarcie nowego tematu na forum
        np. "Kwaśniewski Bogiem"
        To narazie tyle Proletariusze wszystkich krajów łączcie się, Bój to jest nasz
        ostatni, Polka nasz wspólny dom, przewrócmy nadzieję.
        • Gość: BRO Re: Do grzegorza IP: *.acn.waw.pl 19.09.01, 22:50
          Szanowny Grzegorzu zycie, to naprawde cos wiecej niz polityka.
          Czasami ludzie wypisuja glupstwa, bo cierpia albo maja zly dzien, lub tez nie
          doszli jeszcze do poznania Boga. Walic ich poglowie tylko dlatego, ze maja
          watpliwosci nie ma sensu.
          Bog jest tylko jeden - Bog, ktory objawil siebie w Pismie Swietym - Biblii.
          Nie kazdy, kto mowi, ze wierzy w jedynego Boga wierzy w Boga Biblii.
          Pozdrawiam
          BRO

          Gość portalu: grzegorz napisał(a):

          > Dla takich śmieci jak wy bogiem jest Aleksander Kwaśniewski (niedoszły
          > magister) i Leszek Miler (magister marksizmu-leninizmu) a kościołem sojusz
          > lewicy demokratycznej, święći to Marks, Engels, Lenin, Stalin -
          > lewicowcy,bolszewicy, mieńszewicy,materialiści.
          > Skoro Bóg nie żyje to dlaczego ty żyjesz. Pokaż Mi miejsce na ziemi gdzie
          > powstaje życie z materii to uwieżę że Bóg nie żyje, no stwórz chociaż życie z
          > podstawowych pierwiastków chemicznych w laboratorium, stwórz chociaż z niczego
          > jeden atom. Skoro wierzysz że po śmierci staniesz się nawozem,
          > rozkładającym się gnojem to twoja sprawa. Daję wam radę nie szydżcie z spraw
          > których nie rozumiecie, lub nie chcecie zrozumieć i nie zadaliście sobie trudu
          > żeby zrozumieć. Statystycznie bezpieczniej jest wierzyć że Bóg żyje, masz wolny
          >
          > wybór 50 na 50 procent. Jeżeli okaże się że Bóg żyje to w chwili waszego zgonu
          > współczuję wam, wierząc że Bóg żyje nic nie tracicie. Zresztą w Boga pod
          > różnymi postaciami np: Allach, Kriszna, Budda, Jachwe itp (jest to ten sam Bóg)
          >
          > wieży i wierzyło jak dotąd wiele miliardów ludzi.
          > Czy Te kilkanaście miliardów ludzi wedłóg was to głupcy, skąd wiecie ze to wy
          > macie rację.
          > Ale SLD namieszało wam w głowie. Proponuję otwarcie nowego tematu na forum
          > np. "Kwaśniewski Bogiem"
          > To narazie tyle Proletariusze wszystkich krajów łączcie się, Bój to jest nasz
          > ostatni, Polka nasz wspólny dom, przewrócmy nadzieję.

    • Gość: grzegorz Re: BÓG NIE ŻYJE??????? IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 18.09.01, 14:37
      Dla takich śmieci jak wy bogiem jest Aleksander Kwaśniewski (niedoszły
      magister) i Leszek Miler (magister marksizmu-leninizmu) a kościołem sojusz
      lewicy demokratycznej, święći to Marks, Engels, Lenin, Stalin -
      lewicowcy,bolszewicy, mieńszewicy,materialiści.
      Skoro Bóg nie żyje to dlaczego ty żyjesz. Pokaż Mi miejsce na ziemi gdzie
      powstaje życie z materii to uwieżę że Bóg nie żyje, no stwórz chociaż życie z
      podstawowych pierwiastków chemicznych w laboratorium, stwórz chociaż z niczego
      jeden atom. Skoro wierzysz że po śmierci staniesz się nawozem,rozkładającym się
      gnojem to twoja sprawa. Daję wam radę nie szydżcie z spraw których nie
      rozumiecie, lub nie chcecie zrozumieć i nie zadaliście sobie trudu żeby
      zrozumieć. Statystycznie bezpieczniej jest wierzyć że Bóg żyje, masz wolny
      wybór 50 na 50 procent. Jeżeli okaże się że Bóg żyje to w chwili waszego zgonu
      współczuję wam, wierząc że Bóg żyje nic nie tracicie. Zresztą w Boga pod
      różnymi postaciami np: Allach, Kriszna, Budda, Jachwe itp (jest to ten sam Bóg)
      wieży i wierzyło jak dotąd wiele miliardów ludzi. Czy Te kilkanaście miliardów
      ludzi wedłóg was to głupcy, skąd wiecie ze to wy macie rację.
      Ale SLD namieszało wam w głowie. Proponuję otwarcie nowego tematu na forum
      np. "Kwaśniewski Bogiem". Ploterialusze wszystkich krajów łączcie się, Bój to
      nasz ostatni, przywróćmy normalność, Polska nasz wspólny dom.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka