europitek
21.08.12, 04:59
Paradoks EPR zainteresował mnie ze względu na jego ewentualną przydatność do wyjaśnienia możliwości praktycznego zastosowania "twierdzenia" o zależności rozkładu wartości prawdopodobieństw zdarzeń elementarnych od zasobu informacji, jaką posiadamy o samym zdarzeniu losowym, a które kiedyś zaprezentowałem na tym forum. Nie jest to twierdzenie matematyczne, ponieważ powstało w wyniku analizy procesu uogólniania opisów realnych zdarzeń od empirii aż do pojęć matematyki abstrakcyjnej, którą interesuje tylko jego przypadek graniczny opisany aksjomatami Kołmogorowa. Nie będę rozwijał tego wątku, gdyż to są kwestie metodologiczne - ewentualnie na inną okazję. Napiszę tu tylko, że paradoks EPR wyglądał na nadajacy się do moich celów ze względu na występujące w nim wartości prawdopodobieństw empirycznych oraz zmatematyzowane podejście do kwestii polaryzatora, czyli zawartą w nim mieszankę empirii i matematyki.
Opis jest w kategoriach korpuskularnych, ale chyba bez trudu można go sobie przełożyć na falowy.
Ze względu na konieczność oszczędzania miejsca zwrot "przestrzenna orientacja płaszczyzn oscylacji fotonów" jest w większości zastąpiony skrótem "orientacja fotonów".
Rysunki są robione ręcznie, więc proszę nie wyciągać żadnych wniosków z pomiarów kątów.
Z powodu konwersji rysunków bitmapowych (.bmp) na format .jpg niektóre kolory mogą być niezgodne z opisami.