Dodaj do ulubionych

Hawking: czarne dziury nie są pułapkami bez wyj...

21.07.04, 17:38
Nowa teoria Hawkinga uzupełnia brakujące ogniwo w pewnym ciekawym paradoksie mechaniki kwantowej - nielokalności.

Otóż w mechanice klasycznej i w obu teoriach względności można sobie wymyślić mały, zamknięty laboratoryjny świat oddzielony nieprzekraczalnym murem od życia na zewnątrz.

Mechanika kwantowa mówi co innego - wszystko, co dzieje się gdziekolwiek i kiedykolwiek ma wpływ na cały wszechświat.

Do tej pory wyłamywały się z tego czarne dziury, ale jak widać Hawking je załatał...
Obserwuj wątek
    • amatorka Re: Hawking: czarne dziury nie są pułapkami bez w 21.07.04, 17:43
      To odkrycie ma wymiar teologiczny: nasze czyny, nawet skrywane za horyzontem
      zdarzeń czarnej dziury emanują na cały wszechświat - zarówno grzechy, jak i
      dobre uczynki. Wszystko co zrobiliśmy i co jeszcze zrobimy ma swój ślad
      wszędzie i zawsze (czasoprzestrzeń!). W efekcie nic nigdy nie umiera - istnieje
      wiecznie w swoich odbiciach we wszystkich bytach.

      Niesamowite.
      • pierwszoklasistka Re: Hawking: czarne dziury nie są pułapkami bez w 21.07.04, 18:29
        Teoria Hawkinga w zupelnie nowym swietle stawia problem odpustu grzechow.
        Zastanowcie sie prosze
        • Gość: fizyk Re: Hawking: czarne dziury nie są pułapkami bez w IP: *.cft.edu.pl 21.07.04, 18:50
          Litosci czlowieku, troche szacunku dla fizyki,
          Nie proboj wyciagac teologicznych bzdur z tej pieknej nauki.
          Miej troszke wiecej pokory do wszechswiata i nie proboj calego wszechswiata
          widziec tylko przez pryzmant tego czy cos potwierdza twoja religie czy nie.
          • Gość: sam Re: Hawking: czarne dziury nie są pułapkami bez w IP: *.arcor-ip.net 21.07.04, 19:57
            bylo tysiace hipotez dotyczacych mikro i makrokosmosu, wiele z nich sluzylo do
            obrony prac doktorskich i po latach okzywalo sie bzdura. tak wiec fizyku nie
            mysl ze jastes alfa i omega, jestes poprostu jednym z zadufalych wypierdków...
            • Gość: buszujący w zbożu Re: Hawking: czarne dziury nie są pułapkami bez w IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.07.04, 22:15
              Idź lepiej do kościoła i tam zostań - może tam się "prawdy" dowiesz....
              • Gość: grzesznik "Rzekł do Niego Piłat: Cóż to jest prawda?" IP: *.2.76.83.cust.bluewin.ch 22.07.04, 08:55
                > Idź lepiej do kościoła i tam zostań - może tam się "prawdy" dowiesz....

                Jn 18:38 "Rzekł do Niego Piłat: Cóż to jest prawda?" (BT)

                a gdzie indziej
                Jn 14:6 "6. Odpowiedział mu Jezus: Ja jestem drogą i prawdą, i życiem. Nikt nie
                przychodzi do Ojca inaczej jak tylko przeze Mnie."(BT)

                Fizyka niegdy nie opowie na pytanie o sens i cel zycia:
                Jn 6:68 "68. Odpowiedział Mu Szymon Piotr: Panie, do kogóż pójdziemy? Ty masz
                słowa życia wiecznego."(BT)



                • Gość: Enzo Re: "Rzekł do Niego Piłat: Cóż to jest prawda?" IP: *.rockefeller.edu 22.07.04, 21:30

                  "Rzekł do Niego Piłat: Cóż to jest prawda?"

                  A Tarski odpowiedzial: 'p' wtedy i tylko wtedy gdy p
                  • Gość: Everizon Re: "Rzekł do Niego Piłat: Cóż to jest prawda?" IP: *.info.pl / 213.199.207.* 10.12.04, 16:07
                    Chciałbym zauważyć, że fizyka nie musi odpowiadać, co jest sensem życia,
                    ponieważ "sens" czegokolwiek to tylko złudzenie naszych nie wiedzących
                    wszystkiego mózgów (umysłów niech będzie).

                    Istnieje tylko przyczyna i jej skutek. Bez kierunku, bez celu i bez początku.

                    Inaczej: Każde zdarzenie we wszechświecie jest skutkiem nieskończonej liczby
                    przyczyn przeszłych i przyszłych, a jednocześnie samo jest przyczyną jedną z
                    znieskończenie wielu każdego z nieskończenie wielu przyszłych i przeszłych
                    skutków.

                    Przeanalizujcie to zdanie dokładnie bo jest logiczne choć trudne.
                    A propos nieskończoności to mógłbym w wypowiedzi ograniczyć ją do np. "bardzo
                    wiele" ale uznałem że słowo "nieskończoność" oddaje lepiej istote "tak
                    przeogromnej ilości" niż słowo "bardzo wiele"

                    Z poważaniem
                    • Gość: Everizon Re: "Rzekł do Niego Piłat: Cóż to jest prawda?" IP: *.info.pl / 213.199.207.* 10.12.04, 16:24
                      wysłucham chętnie odpowiedzi jeżeli będzie łaskaw ktoś mi odpisać ale niestety
                      emailem: jacekcymerys@poczta.fm ponieważ jestem tu (na stronie nie na
                      ziemi :) ) tylko przelotem.
                    • Gość: XXX Re: "Rzekł do Niego Piłat: Cóż to jest prawda?" IP: 67.131.131.* 12.01.05, 20:00
                      Zgadzam sie, ale dodalbym jeszcze, ze wszystko tez ma swoja przyczyne. Nic sie
                      nie dzieje bez przyczyny. Najpierw jest przyczyna a potem jest jakis jej
                      skutek...
            • Gość: jedentaki Re: Hawking: czarne dziury nie są pułapkami bez w IP: *.atr.bydgoszcz.pl 22.07.04, 09:01
              Podziwiam głębię, prezyzję i subtelność Twojej argumentacji. Myślę, że jesteś
              daleko od wszystkiego, co trąci nauką. I to Twoje miejsce. Tak trzymaj.
              • Gość: Oldmen Re: Hawking: czarne dziury nie są pułapkami bez w IP: *.maxnet.org.pl 22.07.04, 10:28
                ...a ty łapiesz swoja głębie ...Sam - Howking nie chwyta tego co od kilku lat
                usiłuje nam wytłumaczyć a ty oczywiście wiesz a może to nie czarna tylko
                czerwona dziura co ?
              • Gość: k Re: Hawking: czarne dziury nie są pułapkami bez w IP: *.t17.ds.pwr.wroc.pl 23.07.04, 00:36
                Czy zdajesz sobie sprawę z tego, że to, co napisałeś, to nic innego jak
                szczypta pełnego patosu i pozbawiony treści intelektualnego bełkotu? Przecież
                to nic nie znaczy :) Mądrość nie polega na używaniu "górnolotnych" słów, do
                niczego nieadekwatnych i wyrwanych z kontekstu.
            • Gość: amator[v2.0] Re: Hawking: czarne dziury nie są pułapkami bez w IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.08.04, 20:43
              Oczywiscie twoich udowadniac nie trzeba, bo zostaly objawione i to, ze sa
              sluszne wynika samo z siebie. No i jeszcze ta chrzescijanska pokora i milosc do
              blizniego bijaca z twoich slow.
          • Gość: jełop Re: Hawking: czarne dziury nie są pułapkami bez w IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.10.04, 10:13
            Gość portalu: fizyk napisał(a):

            > Litosci czlowieku, troche szacunku dla fizyki,
            > Nie proboj wyciagac teologicznych bzdur z tej pieknej nauki.
            > Miej troszke wiecej pokory do wszechswiata i nie proboj calego wszechswiata
            > widziec tylko przez pryzmant tego czy cos potwierdza twoja religie czy nie.

            Proboj, proboj, proboj, proboj, proboj, proboj, proboj, proboj, proboj????!!!!
            Może w końcu nabierzesz szacunku nie dla fizyki i zrozumiesz, dlaczego człowiek
            omylny, pozbawiony pokory, nie WRUCI DO RAJÓ
        • Gość: coto Re: Hawking: czarne dziury nie są pułapkami bez w IP: *.junisoftex.pl / *.junisoftex.pl 29.07.04, 14:30
          Zrob sobie model czarnej dziury, najlepiej z wiadra, i modl sie do niej.
        • arcykr Re: Hawking: czarne dziury nie są pułapkami bez w 13.08.04, 19:19
          pierwszoklasistka napisała:

          > Teoria Hawkinga w zupelnie nowym swietle stawia problem odpustu grzechow.
          Dla Boga nie ma nic niemozliwego.

          Poza tym ani odpuszczenie grzechow co do winy (standartowo w spowiedzi
          sakramentalnej) ani zwolnienia od kar za juz odpuszczone co do winy grzechy
          (dzieki odpustowi) nie powoduje, ze komus np. zrasta sie rdzen kregowy przerwany
          w wyniku nieudanej proby samobojczej polegajacej na wyskoczeniu z okna.
      • Gość: autor Re: Hawking: czarne dziury nie są pułapkami bez w IP: *.admin.pk.edu.pl 22.07.04, 06:49
        Tak, to zdumiewające i... pogłębiające wiarę. Pozdrowienia
      • Gość: Blekot Re: Hawking: czarne dziury nie są pułapkami bez w IP: *.home.cgocable.net 25.07.04, 14:50
        Teologia jest belkotem. Nie mieszac jej z fizyka.
        A tak na marginesie, to Hawking powiedzial, ze ta informacja, ktora ewentualnie
        opuszcza czarna dziure, jest nierozpoznawalna. To troche tak jak wziac ksiazke,
        na przyklad twoja ulubiona biblie, przerobic ja na konfetti i rozsypac na
        wietrze. I poskladaj ja do kupy. Jak juz to zrobisz, to mozesz wrocic na forum.
        • Gość: coto Re: Hawking: czarne dziury nie są pułapkami bez w IP: *.junisoftex.pl / *.junisoftex.pl 30.07.04, 19:57
          Sugerujac, ze teologia jest belkotem dowodzi, ze Ty jestes debilem.
          • Gość: darlove Odpowiedź - teologia jest bełkotem IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 12.11.04, 23:29
            Niestety dla jednych, a stety dla drugich - tak, to prawda, teologia JEST
            bełkotem. Nawet daje się to w sposób ścisły dowieść. Szkic dowodu (na pełny nie
            mam czasu):

            W teologii przedmiotem całego rozumowania (bełkotu) jest Bóg (którego
            substancji nie sposób dowieść, ale to nie jest tutaj najważniejsze).
            Najważniejsze jest to, że w stosunku do obiektu, jakim jest "Bóg" (cokolwiek to
            znaczy), używa się tzw. wszech-cech. Przykładem jest tutaj wszechmoc. Otóż, jak
            wiadomo ludziom, którzy z nauką ścisłej logiki matematycznej nie są na bakier,
            cecha wszechmocy(*) jest sprzeczna logicznie (inaczej: wewnętrznie sprzeczna;
            coś jak "czarna biel"). Nie jest to jedyna cecha wewnętrznie sprzeczna, która
            niejako konstytuuje "Boga", ale nie będę wymieniał wszystkich, bo już ta jedna
            wystarcza. Ponieważ zaś, każda teoria - jak wiadomo z logiki (a i zdrowego
            rozsądku) - która zawiera sprzeczność jest bezwartościowa, zatem sama teologia
            jest także bezwartościowa. Inaczej sprawę ujmując: w ramach teologii daje się
            udowodnić KAŻDE ZDANIE. Zatem jej wartość informacyjna (tj. teologii) wynosi 0
            (ZERO). CBDO.

            * Bóg jest opisywany za pomocą cech, jakie posiada. Nie może istnieć twór,
            który posiada cechę logicznie sprzeczną w świetle logiki, która respektuje
            zasadę wyłączonego środka.
            • Gość: Everizon Re: Odpowiedź - teologia jest bełkotem IP: *.info.pl / 213.199.207.* 10.12.04, 16:22
              W zasadzie zgadzam się z szanownym przedmówcą.
              Otóż jeżeli istnieje bóg (Bóg?) w takiej postaci jak go wyobrażają (wyobrażają
              to to tu już jest śmieszne :) ) sobie chrześcijanie a w szczególności katolicy,
              czyli bóg bezsprzecznie doskonały bez dwóch zdań, wszechmocny i wszechwiedzący,
              to na podstawie takiego stwierdzenia jestem wstanie udowodnić nieprawdziwość i
              sprzeczność każdego akapitu biblii (np).
              A dla niecierpliwych: Jeżeli bóg jest wszewchmocny to niech stworzy taki wielki
              kamień którego nie bedzie mógł podnieść. :)
              Stworzy go? nie jest wszechmocny bo go nie podniesie.
              Nie stworzy go? nie jest wszechmocny bo go nie stworzył :)

              Oczywiście dla mnie teologia, z tego punktu widzenia który uważam za bliższy
              wierniejszemu wizerunkowi rzeczywistości, jest faktycznie bełkotem chociaż nie
              używałbym tego słowa ze względu na tzw, chrześcijan którzy w miłości do
              bliźniego swego chętnie by nam wydłubali oczy, powyrywali języki i pourywali
              uszy byśmy się nie wychylali ze swoimi poglądami ponieważ zakłócają ich
              wyimaginowany porządek rzeczy.

              Z poważaniem jacekcymerys@poczta.fm
            • Gość: Falien Re: Odpowiedź - teologia jest bełkotem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.01.05, 21:48
              Autor tego tekstu nie wysilił się zbytnio itelektem by powtierdzić swoją tezę,
              napisał jedynie: "Przykładem jest tutaj wszechmoc. Otóż, jak
              wiadomo ludziom, którzy z nauką ścisłej logiki matematycznej nie są na bakier,
              cecha wszechmocy(*) jest sprzeczna logicznie (inaczej: wewnętrznie sprzeczna;
              coś jak "czarna biel")." Co brzmi co najmniej śmiesznie :) Pan który to pisał
              mógł wpierw przejrzeć słownik wyrazów i znaleźć objaśnienie Wszechmocny, a nie
              siedzieć cały czas nad matematyką! Wszechmocny nie znaczy że ma wszystkie
              cechy! To oznacza tylko co On potrafi zdziałać dzięki Miłości... i jeżeli
              kogokolwiek tutaj wiara była by jak ziarenko gorczycy to by Góry przenosił!
      • Gość: THOR Re: Hawking: czarne dziury nie są pułapkami bez w IP: *.szczecin.mm.pl 17.11.04, 00:11
        Nie pierd... wierszy bo dziś nie pierwszy.
    • nikt.wazny Re: Hawking: czarne dziury nie są pułapkami bez w 21.07.04, 17:45
      Bardzo zła wiadomość dla wszystkich zbrodniarzy wojennych: Watykan, Argentyna,
      Peru, Irak, a teraz czarne dziury - znikają kolejne bezpieczne kryjówki.
      • Gość: mrek a co słychać na Kremlu, nic nie donosisz? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.07.04, 09:16
        no i jeszcze może u zawsze wiernego Fidela.
      • Gość: meerkat A Jaruzelski i Kiszczak calkiem bezpieczni w RP! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.07.04, 11:00
      • Gość: informol Re: Hawking: czarne dziury nie są pułapkami bez w IP: *.gda.computerland.pl 27.07.04, 09:18
        jest jeszcze /dev/null...
    • mip Re: Hawking: czarne dziury nie są pułapkami bez w 21.07.04, 17:52
      Co za wyzwanie dla sztuki reduktywnej! Czarny kwadrat Malewicza o głębokim znaczeniu staje się płytki wobec czarnych dziur.

      Czarne dziury stają się stanami wyjątkowymi artystycznej konstelacji energii czasowej. Jednocześnie pochłaniają, jak i emanują przetwarzając swoją odczuwalność w nową jakość.
      • Gość: Cosmic Re: Hawking: czarne dziury nie są pułapkami bez w IP: *.chello.pl 21.07.04, 19:27
        Co ty pleciesz? W ten sposob wszystko emanuje, np. glupota - Ty ja wchlaniasz
        a potem wydalasz... ble!
        • Gość: ur Glupota jest nie kontrolowanym produktem IP: *.29.221.203.acc11-dryb-mel.comindico.com.au 21.07.04, 21:30
          materii ozywionej,rodzajem negatywnej energii oddzialujacej na stan i
          zachowanie sie materii.
      • Gość: Everizon Re: Hawking: czarne dziury nie są pułapkami bez w IP: *.info.pl / 213.199.207.* 10.12.04, 16:29
        Wspaniała żonglerka słowami. Nie potrafiłbymz pewnością tak pięknie opisać
        fizycznego zjawiska :)

        Pozdrawiam

        z poważaniem jacekcymerys@poczta.fm
    • Gość: mee... Re: WOZKIEM DO WSZECHSWIATA... IP: *.avenel01.nj.comcast.net 21.07.04, 18:34
      ...lekarzu ulecz sie sam...nie bujaj w gwiazdach...
      • Gość: Wczasowicz Re: WOZKIEM DO WSZECHSWIATA... IP: *.dip.t-dialin.net 22.07.04, 07:56
        Oj widać to, że Gazeta Wyborcza przeżywa sezon ogórkowy.
      • Gość: Yoda Re: WOZKIEM DO WSZECHSWIATA... IP: *.gdynia.mm.pl 22.07.04, 09:17
    • Gość: Patton Tytul na glownej stronie Gazety ,,Nic nie umiera w IP: *.union01.nj.comcast.net 21.07.04, 18:40
      czarnej dziurze" jest idiotyczny i sugeruje cos dokladnie odwrotnego od tego co
      mowil Hawking na konferencji w Dublinie.
      • pokrent Re: Tytul na glownej stronie Gazety ,,Nic nie umi 21.07.04, 19:08
        Jeśli chodzi o moje preferencje, to czarne dziury są mało sexi. I nie żebym
        miał coś do czarnoskórych kobiet. Po prostu wolę różowe dziurki kobiet z
        północy. Tylko tyle, zero politycznych konotacji.
        • Gość: EbonyLover Re: Tytul na glownej stronie Gazety ,,Nic nie umi IP: *.chello.pl 21.07.04, 19:28
          Pozwole sie z Toba nie zgodzic... :)
        • Gość: bdb Re: Tytul na glownej stronie Gazety ,,Nic nie umi IP: *.dynamic.qsc.de 21.07.04, 20:33
          ja tez sie z toba nie zgodze, chyba jednak masz cos przeciwko czarnym kobietom,
          bo, z doswiadczenia wlasnego mowie, ich "czarne" dziurki sa jeszcze bardziej
          rozowe, tylko troche dalej, niz te kobiet z polnocy, a ta rozowosc lsni pieknie
          na tle czerni... wiesz czego :-)
    • Gość: Koles Re: Hawking: czarne dziury nie są pułapkami bez w IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.07.04, 19:10
      Nadal jest to tylko teoria. A kazda teorie mozna zastapic inna...
    • Gość: A. Re: Hawking: czarne dziury nie są pułapkami bez w IP: *.srodmiescie.v.pl 21.07.04, 19:18
      A ja oczywiście nic nie czaję...
      • Gość: mmmm Re: Hawking: czarne dziury nie są pułapkami bez w IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.07.04, 19:31
        I o to chodzi!
        Na tym polega informacja, dowiadujesz się czegoś o czym nie wiedziałeś.
        Wiadomość natomiast to potwierdzenie prawdy powszechnie znanej i nie mającej
        większego znaczenia ( np. dzisiaj rolnik August Zaręba z Borów Małych rozpoczął
        przygotowania do żniw. Wiedziałeś - oczywiście, potwierdziło się - oczywiście.
        Właśnie zaczyna się "dziennik" pełen wiadomości. Zapraszam przed ekran.

        Żądnych informacji zapraszam do czytania gazet. Choćby takich jak ta !!!!
        • Gość: Obserwator Re: Hawking: czarne dziury nie są pułapkami bez w IP: *.comarch.pl 22.07.04, 08:18
          A ja o tym nie wiedziałem... Wcześnie w tym roku pan August Zaręba zaczyna
          przygotowania. No ale pogoda po temu doskonała. Trzymajmy kciuki i śledźmy z
          uwagą przebieg żniw!
      • Gość: Oldmen Re: Hawking: czarne dziury nie są pułapkami bez w IP: *.maxnet.org.pl 22.07.04, 10:01
        ...bardzo dobre, bardzo dobre ...3+ jak mawiał satyryk czy może wesołek - aktor
        Sieminn, a tak nawiasem gdzie ON jest może go pochłonęła czarna dziura taka
        maleńka tyciuchna że jej nie widać i jego tez, fajny artykuł śmieje się do łez
        jak czytam komentarze brakowało mi smiechu tego lata..
    • Gość: Cosmic Re: Hawking: czarne dziury nie są pułapkami bez w IP: *.chello.pl 21.07.04, 19:30
      Wcale nie Hawking! Bosz.... co za ludzie... toz to nawet w tym artykule jest
      napisane....
    • Gość: mee... Re: Hawking: typowy fizyk...czli fizol... IP: *.avenel01.nj.comcast.net 21.07.04, 19:39
      ...stwierdzil,ze wszechswiat ropoczol sie od osobliwosci i ulamek sekundy
      pozniej zaczol sie rozwijac zgodnie z prawami fizyki...co trwa po dzis dzien
      od 15 miliardow lat...nie mowilem ,ze typowy fizol...
      • Gość: Irrrrre czarnych dziur nie ma, coś co wywala z siebie IP: 80.48.74.* 21.07.04, 19:52
        miliony razy energii więcej niż słonce nie jest czarną dziurą, kiedyś uznano, że gwiazda powyżej 1,5-3,5 mas słońca po wyczerpanu się peocesów termojądrowych w jej wnętrzu nie ma energii by postrzymać dalsze zapadanie,więc zapadnie się do punktu...
        Tylko każdy taki obiekt emituje gigantyczne ilości enegii, dochodzi tam do anihilacji materii bo tylko taki proces może dać milony razy większą energię niż wyświeca Słonce, więc każdy taki supergęsty obiekt ma energię by powstrzymać kolaps, a że fizycy nie wiedzą jak to się dzieje więc pieprzą o czarnych dziurach...
        • Gość: Blekota Re: czarnych dziur nie ma, coś co wywala z siebie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.07.04, 08:01
          A to nowina. A skąd anihilacja, jak nie ma antymaterii?
        • igor83 Re: czarnych dziur nie ma, coś co wywala z siebie 22.07.04, 09:57
          Gość portalu: Irrrrre napisał(a):

          > miliony razy energii więcej niż słonce nie jest czarną dziurą, kiedyś uznano, ż
          > e gwiazda powyżej 1,5-3,5 mas słońca po wyczerpanu się peocesów termojądrowych
          > w jej wnętrzu nie ma energii by postrzymać dalsze zapadanie,więc zapadnie się d
          > o punktu...
          > Tylko każdy taki obiekt emituje gigantyczne ilości enegii, dochodzi tam do anih
          > ilacji materii bo tylko taki proces może dać milony razy większą energię niż wy
          > świeca Słonce, więc każdy taki supergęsty obiekt ma energię by powstrzymać kola
          > ps, a że fizycy nie wiedzą jak to się dzieje więc pieprzą o czarnych dziurach..
          > .

          A ja jestem ciekaw z czym ta materia anihiluje
        • Gość: Everizon Re: czarnych dziur nie ma, coś co wywala z siebie IP: *.info.pl / 213.199.207.* 10.12.04, 16:44
          O ile mi wiadomo, czarne dziury nie wyzwalają znacznych ilości energii w żadnym
          zakresie widma. "Parują" energią bardzo nieznacznie natomiast cała reszta
          energi jest wypromieniowywana z OKOLIC czarnej dziury ponieważ materia
          spadająca do czarnej dziury traci energię w polu jej grawitacji
          wypromieniowując ją w przestrzeń. stąd ta energia. Dzieje się to do momentu
          przekroczenia przez materią tzw. horyzontu zdarzeń, który notabene jako taki
          wogóle nie istnieje ponieważ jest tylko hipotetycznym miejscem/obszarem wokół
          osobliwości z poza którego prędkość ucieczki jest równa/wyższa od prędkości
          światła. Dodatkowo na granicy horyzontu zdażeń czas już nie płynie więc i nie
          zachodzi proces emisji promieniowania który wymaga przecież upływu czasu.

          Anihilacja jest to całkowita zamiana dwóch cząstek materialnych o przeciwnym
          ładunku elektrycznym, na energię. Istnieje bardzo małe prawdopodobieństwo
          zachodzenia takiego zjawiska na większą skalę w obserwowanym przez nas obszarze
          wszechświata z tego prostego powodu że antymaterii (pozytony, antyprotony itp)
          po pierwsze nie ma lub prawie nie ma, po drugie cząstki antymaterii są
          niestabilne i ich czas rozpadu liczy się w tysięcznych/milionowych ułamkach
          sekund.

          Z poważaniem jacekcymerys@poczta.fm
      • igor83 Re: Hawking: typowy fizyk...czli fizol... 22.07.04, 10:00
        Gość portalu: mee... napisał(a):

        > ...stwierdzil,ze wszechswiat ropoczol sie od osobliwosci i ulamek sekundy
        > pozniej zaczol sie rozwijac zgodnie z prawami fizyki...co trwa po dzis dzien
        > od 15 miliardow lat...nie mowilem ,ze typowy fizol...

        Nie stwierdził tylko wyliczył ale prezentowanie tych obliczeń na łamach gazety raczej mijało by się z celem:\
    • Gość: teges Re: Hawking: czarne dziury nie są pułapkami bez w IP: 62.121.73.* 21.07.04, 19:47
      Jeśli ktoś twierdzi, że "informacja pochodząca z przyszłości
      przepadła bezpowrotnie" i dodatkowo wykłuca się przed sądem,
      to jest z nim coś nie teges,

      Wniosek taki, że bardzo naukowe są amerykańskie czasopisma naukowe, ;)
      • Gość: BanG Re: Hawking: czarne dziury nie są pułapkami... IP: 129.81.192.* 22.07.04, 16:47
        Wniosek taki, ze wiekszosc internautow na tym
        forum nie ma zielonego pojecia o czym pisze!
    • Gość: mee... Re: KARZDA TEORIA JEST ZALEZNA OD ZRODLA... IP: *.avenel01.nj.comcast.net 21.07.04, 19:51
      ...wiec, karzda teoria jest wprost proporcjonalna...do zrodla otrzymywanej kasy
      na dane badania...
      • Gość: dr evil Re: KARZDA TEORIA JEST ZALEZNA OD ZRODLA... IP: *.internode.on.net.au 22.07.04, 04:42
        a twoja glupota jest odwrotnie proporcjonalna do jakosci twojej ortografii.
        • Gość: mee... Re: KARZDA TEORIA JEST ZALEZNA OD ZRODLA... IP: *.avenel01.nj.comcast.net 22.07.04, 04:50
          ...wiec ortografia...czy glupota...czy wszystko razem...
        • Gość: Oldmen Re: KARZDA TEORIA JEST ZALEZNA OD ZRODLA... IP: *.maxnet.org.pl 22.07.04, 09:33
          ...(też się nie - popisze ortografią!?), zawsze miałem z nią problemy p. Albert
          świadomie nie piszę nazwiska był łaskaw powiedzieć " z pokorą patrzę na dzieła
          Boże i nie czepiam sie ludzi którzy nie rozumieją otzczającego mnie świata tak
          jak ja"...weżmy z p. Alberta (myśle że by mi wybaczył to tykanie)przykład i
          bądzmy wpierw dla siebie życzliwi a potem (sie i złościa tudzież goryczą) nie
          zalewajmy tylko na spoko wymieńmy poglądy ... mądry jestem nie ?
          A tak na spoko oby z tą nową teoria nie było jak z teoria ewolucji tak
          ewoluowała że już jej prawie nie ma - jak zawsze zresztą z teoriami...oby tylko
          się zgadzała kasa bo fiskus nie znosi teorii - chcecie sprawdzić to
          sprubujcie ... baj
    • Gość: mee... Re:WSZECHSWIAT Z DZIURAMI...A CO DALEJ... IP: *.avenel01.nj.comcast.net 21.07.04, 20:15
      ...jezeli caly ten ogrom wszechswiata porownamy do wielkiej kuli- zreszta tak
      robi tez hawking...to jak wyruszymy zpunktu a...to predzej czy pozniej trafimy
      spowrotem do do tego samego punktu a ...wiec powstaje pytanie mianowicie...jak
      nazwiemy ta cala reszte w ktorej ten caly wszechswiat istnieje...
      • Gość: mee... Re no tak ale ,ktos powie... IP: *.avenel01.nj.comcast.net 21.07.04, 20:28
        ...wszechswiat sie rozwija z zawrotna szybkoscia miliardow kilometrow na
        sekunde...wiec nie moze tu byc mowy o kuli...a raczej kuli ciagle sie
        powiekszajacej...jednak nie zmienia to sensu mego pytania...jak nazwiemy to w
        czym wszechswiat ciagle sie rozwija...i czy sa granice ...tego...a jezeli
        sa...to czy wszechwiat sie rozwinol do maxymalnych rozmiarow...czy poprostu nie
        mogl sie dalej rozwijac bo zabraklo dla niego miejsca....a jezeli zabraklo
        miejsca...to co jest dalej co to wszytko trzyma ...wszechswiat i to w czym sie
        rozwija...
        • amrra Re: Re no tak ale ,ktos powie... 21.07.04, 20:54
          Rozwija się w określonym czasie i przestrzeni.w innym czasie przestrzeń jest
          tez inna.Wystarczy sie przeprowadzić..hi hi

          • Gość: mee... Re: Re no tak ale ,ktos powie... IP: *.avenel01.nj.comcast.net 21.07.04, 21:01
            ...to ile jest tych przestrzeni...ludzie zachowuja sie jak mrowki...z gory
            lepiej widac...tu przestrzen jest jedna...
        • Gość: ur Wszystko ma swj limit, granice do ktorej dazy... IP: *.29.221.203.acc11-dryb-mel.comindico.com.au 21.07.04, 21:08
          wszechswiat nie jest wyjatkiem. Kazdej destrukcji towarzyszy przemiana,
          transformacja w nowa wartosc tego, co juz bylo.
          • Gość: mee... Re: Wszystko ma swj limit, granice do ktorej dazy IP: *.avenel01.nj.comcast.net 21.07.04, 21:13
            ...to cos na wzor surowcow...wtornych
            • Gość: ur Drogi Panie,.Pan upraszcza problem i... IP: *.29.221.203.acc11-dryb-mel.comindico.com.au 21.07.04, 21:42
              SPROWADZA GO DO PRODUKCJI PAPIERU TOALETOWEGO!
        • Gość: wojtek Re: Re no tak ale ,ktos powie... IP: *.dsbratniak.pw.edu.pl 22.07.04, 08:12
          caly wszechswiat miesci sie w chomiczxej klatce
      • Gość: mimi Re:WSZECHSWIAT Z DZIURAMI...A CO DALEJ... IP: *.asp.poznan.pl 22.07.04, 09:41
        A co jesli jeden nasz wszechswiat jest tylko rozrastajacym sie czyms tam
        ograniczonym "horyzontem zdarzeń" i zawieszony jest gdzieś tam w czymś większym
        itd ... Wierze w naukę, ale z drugiej strony sądzę, że punkt widzenia zależy od
        punktu siedzenia. Jeśli siedzielibyśmy gdzieś tam i patrzyli na to wszystko z
        tamtej perspektywy cały ten nasz wszechświat mógłby być jednym małbym czymś tam
        w "gotującej się zupie" tego co my nazywamy wszechświatem. Ja i tak wierzę, że
        na tym "świecie" są rzeczy, które się naszym filozofom nie śniły. Panowie
        czapki z głów przed tymi wszystkim, którzy mieli, mają i będa mieli otwarte
        umysły.
        • Gość: abrakadabra Re:WSZECHSWIAT Z DZIURAMI...A CO DALEJ... IP: *.emic.ucl.ac.be 27.07.04, 12:07
          Problem polega na tym ze nie ma "drugiej strony". Jest tylko wszechswiat i on
          nie jest w niczym "zawieszony" dlatego ze poza nim nie ma nic i w ogole
          pojecie "jest" traci znaczenie poza wszechswiatem. Bo co to ma znaczyc "jest
          nic"?

          Dochodzimy do miejsca gdzie nauka styka sie z filozofia i dotykamy jej
          fundamentalnych pytan.
      • Gość: Everizon Re:WSZECHSWIAT Z DZIURAMI...A CO DALEJ... IP: *.info.pl / 213.199.207.* 10.12.04, 16:57
        Wyobrażamy sobie wszachświat jako powierzchnię kuli tylko z braku lepszego
        porównania do dyskut na ten temat. Należy przyjąć przy takim porównaniu że
        trzeci wymiar (bo dwa to szerokość i wysokosć geograficza na kuli) nie istnieje.
        Wobec tego płaszczaki (istoty żyjące w naszym wyimaginowanym dwuwymiarowym
        wszechświecie) nie są wskierować swojej dwuwymiarowej ręki w innym kierunku niż
        jeden z ich dwóch lub tych kierunków wypadkowej. Ekstrapolując to wyobrażenie
        na nasze trzy wymiary (które jesteśmy w stanie zaobserwować bo nie wykluczam
        istnienia większej ich ilości) nie jesteśmy w stanie wskazać kierunku ręką
        który nie byłby wypadkową trzech podstawowych. Innymi słowy na wzór
        rozszerzającej się kuli nasz wszechświat się też rozszerza RAZEM Z PRZESTRZENIĄ
        a nie w przestrzeni. Wobec tak postawionego faktu nie ma sensu pytać co
        znajduje się poza wszechświatem ponieważ nie wskażemy kierunku o który pytamy.
        Wobec tego dobrym przybliżeniem rzeczywistego wyglądu świata jest uznanie że
        poza wszechświat nie istnieje.
        Oczywiście nie wyklucza to istnienia wielości wymiarów przestrzennych ale
        jeżeli istnieją i są częścią wszechświata to rozszeżają się razem z naszymi
        trzema wymiarami i problem wtedy nie różni się od trzywymiarowego.
        Z poważaniem jacekcymerys@poczta.fm
    • Gość: Adam no i co z tego?? jakie to ma dla przecietnego IP: *.enms.pl 21.07.04, 21:43
      zjadacza chleba znaczenie?? czy to sprawi ze jutro nie będe musiał wstawac
      przed 6 rano do roboty i wracać miedzy 17 a 18 ?? czy to sprawi że po wakacjach
      z budowy nie wróce na moje studia??
      to tylko teoretyczne dewagacje na temat tego co by było gdyby... jest wiele
      innych problemów do rozwiązania na Ziemi niż jakaś tam dziura :p
      • Gość: ur Wszystko na dziurze sie zaczyna i konczy, nauka .. IP: *.29.221.203.acc11-dryb-mel.comindico.com.au 21.07.04, 21:54
        nie zajmuje sie 'p...dolami', o ktorych Pan pisze.
      • Gość: mee... Re: no i co z tego?? jakie to ma dla przecietnego IP: *.avenel01.nj.comcast.net 21.07.04, 22:12
        ...zgadza sie...ale wszechswiat to tez i my...nie mozemy zamykac sie li tylko
        do przestrzegania diet, wstawania rano czy wkowania...co ma nam zapewnic
        odpowiednia diete...bo schamiejemy...
      • Gość: Igor Re: no i co z tego?? jakie to ma dla przecietnego IP: *.welnowiec.net / *.welnowiec.net 21.07.04, 22:17
        Gdy powsawały pierwsze teorie kwantowe ludzie też tak mówili. Ale gdyby nie one nie mógłbyś tej wiadomości wysłać. Półprzewodniki działają właśnie przez zjawiska kwantowe.
      • Gość: Ziemianin Re: no i co z tego?? jakie to ma dla przecietnego IP: *.range81-156.btcentralplus.com 21.07.04, 22:50
        No, to widać, że nie wszyscy jesteśmy przeciętnymi zjadaczami chleba. Dla mnie
        to ma znaczenie. Więc wracaj, Adamie, do swojej kromki.
    • Gość: 3rdeye wyjaśnienie niektórych zjawisk z artykułu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.07.04, 21:48
      w gwoli wyjaśnienie i dokładności, to miejsce skąd teoretynie nie można się
      wydostać w czarnej dziurze, to horyznot zdarzeń (wydaje mi się, że to ciekawsza
      nazwa aniżeli sam horyzont, której użyto w artykule)

      i dlaczego cząsteczki mogą się wydostawać ??

      otóż to zjawisko tunelowe, polega ono na tym, że cząsteczki mogą przedostawać
      się przez przeszkody, które z racji za niskiej energii nie mogą przejść
      konwencjonalnie (np. człowiek nie może przejść przed drzwi (właściwie
      teoretycznie może), ale mała cząsteczka przez jakąś inną przeszkodę może, a to
      dlatego, że stała plancka jest mała, gdyby była duża, to i człowiek
      przechodziłby przez drzwi, warto jeszcze wspomnieć o odwrotnym efekcie, tzn. że
      cząsteczka posiadająca dostateczną energię na pokonanie przeszkody, może nie
      przejść (przy duży obiektach to niemożliwe piłka tenisowa nie może odbić się od
      siatki kiedy nad nią przelatuje)). wracając do tematu, cząsteczki mogą
      wydostawać się z czarnej dziury dzięki temu zjawisku, bo przeskakują one tą
      granicę z której nie da się wydostać.

      zupełnie dla zdesperowanych :)

      dlaczego czarne dziury tracą energię :

      wg. wzoru Einsteina E=m*c^2, z energii powstaje masa, i tak sie dzieje.
      Powstaje elektron i neutron (anty cząstka wzg elektronu). jeśli to jest blisko
      horyzontu, to może nastąpić zjawisko tunelowe i elektron może wyfrunąć z
      czarnej dziury i nie nastąpi ponowne połączenie się par w energię.

      nie będę już męczył jak ktoś chce więcej, to może na maila 3rdeye@agemad.com.pl
      sorki za reklame, ale to fajny temat i chciałem napisać jak najwięcej, ale nie
      chcę już nudzić.
      • Gość: Igor Re: wyjaśnienie niektórych zjawisk z artykułu IP: *.welnowiec.net / *.welnowiec.net 21.07.04, 22:08
        Sprostowanie: antycząstką elektronu jest oczywiści pozyton a nie neutron.
        • Gość: krzysiek Re: wyjaśnienie niektórych zjawisk z artykułu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.07.04, 23:24
          sprostowanie nr 2 czy elektrony nie sa zbyt wysoce energetyczne? gdzies chyba
          czytalem ze ww parowanie odbywa sie na poziomie neutrin i anty-neutrin, ale to
          tylko jakies skojarzenie, moge sie mylic
          • Gość: 3rdeye Re: wyjaśnienie niektórych zjawisk z artykułu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.07.04, 10:14
            nie napewno może nastąpić takie zjawisko i nazywa się ono "zjawisko par
            elektorn - pozyton". oczywiście przyznaję się do błędu z pozytonem, chylę
            czoło, oraz biję się w pierś :)
      • Gość: 7 Re: wyjasnienie niektórych zjawisk z artykulu IP: *.krakow.sdi.tpnet.pl 21.07.04, 23:22
        nie nudzisz, wrecz przeciwnie, twoj post jest jedynym interesujacym w calym watku, szkoda, ze
        taki krotki (serio! :))
        • Gość: mee... Re: wyjasnienie niektórych zjawisk z artykulu IP: *.avenel01.nj.comcast.net 21.07.04, 23:31
          ...istnienie czarnych dziur zawislo na wlosku...czy w ktoryms z zakatkow
          wszeswiata udalo sie odnalesc czarna dziure...czy tez moze sie okazac ,ze sa
          one li tylko fantazja fizykow...konsekwencjami rownan matematycznych
          przyodzianych w liczne wydumane wlasciwosci...istniejace tylko na
          papierze...ale widze ,ze sa tu ochotnicy do zbadania czarnych dziur...
          • Gość: Igor Re: wyjasnienie niektórych zjawisk z artykulu IP: *.welnowiec.net / *.welnowiec.net 22.07.04, 00:51
            Nie rozumię twojego podejścia. Czarne dziury pojawiły się po raz pierwszy jako konsekwencje równań matematycznych, to prawda. Tylko dla czego ten fakt cię martwi, chyba nie lubimy matmy co? :) Przecierz wiele zjawisk zostało najpierw wyliczonych a dopiero potem zbadanych doświadczalnie np: pozyton. Jeśli o czrne dziury chodzi to przecierz znamy już mnustwo obiektów które zachowują się jak czarne dziury, choć potwierdzenie czy to aby napewno czarne dziury będzie dość trudne ( w końcu tych obiektów nie można zaobserwować bezpośrednio).
            • Gość: mee... Re: wyjasnienie niektórych zjawisk z artykulu IP: *.avenel01.nj.comcast.net 22.07.04, 01:05
              ...wiec ...nie wyobrazajmy sobie wszechswiata jako balona...byc moze balon
              wcale nie jest nadmuchany...a zwisa jak luzna plastykowa torebka... wiec moze
              czas i przestrzen tak mozna nagiac, zeby balon zlozyl sie na pol w rezultacie
              czego dwa fragmety jego powierzni mogly-by sie zetknac i
              polaczyc...dziurka...co powolilo-by dziwnym tym tunelem w czasoprzestrzeni
              zawedrowac na drugi koniec wszechswiata...
              • Gość: krzysiek Re: wyjasnienie niektórych zjawisk z artykulu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.07.04, 01:58
                tiaaa, pelna ignorancja; nie wiem co chcesz udowodnic, ale po twoich
                wypowiedziach mozna przypuszczac, ze edukacje skonczyles gdzies na poziomie
                zasadniczej szkoly zawodowej (przy czym nie chce tu obrazac jakichkolwiek
                abolwentow zasadniczych szkol zawodowych, jesli ktos poczul sie urazony
                przepraszam) i nie interesuje cie dalsze poszerzanie horyzontow wiedzy
                • Gość: mee... Re: wyjasnienie niektórych zjawisk z artykulu IP: *.avenel01.nj.comcast.net 22.07.04, 02:36
                  ...tak sadzisz...matematykiem ani fizykiem nie jestem...ale to wcale
                  nieznaczy...,ze jestem ignorantem...ja tu sie odkrywam ...a ty tylko
                  krytykujesz...bez podania przyczyny...jak waz jakis- sie
                  usprawiedliwiajac...typowo po polsku/ napisz cos od siebie w koncu...
              • Gość: ZEPHYR Re: wyjasnienie niektórych zjawisk z artykulu IP: *.spray.net.pl / *.spray.net.pl 05.08.04, 22:35
                pomażyć dobra żecz
                tylko rzeczy zwykle nie są tym czym my byśmy chcieli żeby były tylko tym czym są
                ja tam na ochotnika do zwiedzania "drugiej strony" czarnej dziury się nie piszę :)
        • Gość: rafo Re: wyjasnienie niektórych zjawisk z artykulu IP: *..basf / 141.6.203.* 22.07.04, 12:13
          tez tak uwazam, wiecej tego plz
      • Gość: piotr też o zjawisku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.07.04, 00:15
        Kierując się przykładem 3rdeye, może też coś dodam "nudne, nie-nudne" ;-)

        Ze światem na skali kwantowej (to znaczy malutkiej) jest taka fajna sprawa:
        wszystko sobie faluje w pewien "matematyczny" sposób. I w czasie, i w
        przestrzeni jest sobie taka falka. Raz to na plus, raz to na minus.

        Jak patrzymy z dala, albo przez dłuższy czas, to tych wszystkich falek na
        plus i minus jest dużo, wzajemnie się kasują, więc widzimy "zero", i wszystko
        się zachowuje po normalnemu tak jak znamy z codziennego doświadczenia. Jakby
        nie było żadnych tam falek.
        Ale na skali czasowej mniejszej od trwania jednej falki na plus i minus, albo
        na przestrzeni mniejszej niż rozmiar falki w przestrzeni, dziwne rzeczy dzieją
        się. Na przykład energia nie musi być zachowana.

        Rzecz w tym że im coś ma mniejszą energię to wolniej faluje. Tak jak światło,
        które zresztą jest po prostu jeden z przypadków tego całego falowania. Dobry
        sposób by mieć małą energię jest aby po prostu być czymś małym. No a jak jest
        się dostatecznie małym że długośc twojej falki jest większa niż grubośc
        przeszkody to można przeszkodę zignorować tak jak fala w morzu nic sobie nie
        robi z cienkiego kołka sterczącego w wodzie. I stąd te zjawisko tunelowe.

        A z czarnymi dziurami też jest ciekawie. Jak to Hawking wykazał, im mniejsza
        czarna dziura to szybciej paruje (trochę paradoksalnie !). To z grubsza dlatego
        że jak dziura jest mała, to ten elektron z pary który ma uciec może mieć nawet
        względnie dość krótką falę ale dalej uciekać z pułapki -
      • Gość: Bart Re: wyjaśnienie niektórych zjawisk z artykułu IP: *.pik.gliwice.pl 22.07.04, 10:59
        No coz - antyczastka elektronu jest pozyton. To po pierwsze. Po drugie: nie
        tylko efekt tunelowania jest odpowiedzialny za promieniowanie czarnych dziur.
        Istotne jest takze zjawisko kreacji par czastka-antyczastka. Otoz nie ma
        idealnej prozni. W tym co my zwiemy proznia caly czas zachodza procesy kreacji
        i anihilacji. Tworza sie pary: czastka-antyczastka o przeciwnych momentach i
        pedach, tak, ze zachowana zostaje zasada zachowania energii, pedu itd.; czyli
        wypadkowa energetyczna takiego ukladu jest rowna zero. Jezeli nastapi zjawisko
        kreacji w taki sposob, ze jedna z czastek znajdzie sie pod horyzontem zdarzen,
        jej antyczastka nad, to pierwsza ma male prawdopodobienstwo wydostania sie nad,
        druga natomias duze na oddalenie sie, wynikajace z faktu zachowania wypadkowej
        energii rownej zero dla ukladu czastka-antyczastka. Uciekajaca czastka stanowi
        fragment promieniowania.
      • Gość: 3rdeye Re: wyjaśnienie niektórych zjawisk z artykułu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.07.04, 11:15
        mogę coś jeszcze napisać, choć naprawdę nie wiem o tym dużo (ale to miłe co
        niektórzy piszą, moja próżność czuje się podsycana :))
        co do ciekawostek, to np. jest coś takiego jak najmniejsza wielkość (oczywiście
        jeśli naukowcy się nie mylą), to jest wielkość planck'a i to jesy rzędu 10^-34
        (ale nie jest pewnien, czy napewno dokładnie tyle). chodzi oto, że mniej już
        być nie może. z tego co wiem, to jest jakieś 17 wyniarów przestrzennych (ale
        odczuwamy tylko 3). najprawdopodobniej wszystkie wymiary są wymiarami kołowymi,
        czyli tak jak na ziemi ruszając z jednego miejsca, możemy dojść w to samo idąc
        do przodu. dzięki temu teoretycznie możemy tak zrobić z wszechświatem, ale
        oczywiście nie można osiągnąć prędkości większej niż światło, a wszechświat
        właśnie z taką prędkością się rozszerza, tak więc nici z takiej podrózy. ale
        wracając do wymiarów kołowych. problem polega na tym, że w miarę zmniejszania
        się wielkości jednego wymiaru, zaczyna rosnąć inny i zanszego zmiejszania nici.
        teza dlaczego są 3 wymiary się rozinęły na zauważalne przez nas, mówi tak :
        kiedy wymiary były małe, to struny i anty struny łatwo się ze sobą spotykały,
        uwalniając wymiar (bo nic go nie trzymało - tak jak gumki-recepturki mogą
        trzymać rulonik, ale kiedy ta gumka zniknie, to rulonik rozwija się), przy 1
        rozuinętym wymiarze, też nie było problemów, przy dwóch duży (problem z
        natrafianiem na siebie strun i anty strun), a przy trzech nie spotykały się
        już. tak więc rozinęły się tylko 3.
        jak dokładnie wyobrazić sobie pozostałe wymiary, to nie wiem, ale można zrobić
        doświadczenie z kartką pomalować jedną stronę i połączyć ze sobą przeciwległe
        boki różnymi kolorami. powstała kartka ma 2 wymiary a nie trzy, gdyby była
        nieskończenie cienka, to miałaby jeden. łatwiej można wyobrazić, to sobie na
        przykładzie kuli, która może mieć 3 wymiary lub 2 (tak jak na ziemi szerkość
        geograficzna i długość). może patrzymy od strony szerokości i długości nie z
        przestrzeni trójwymiarowej.
        ostatnia śmieszna sprawa, wiecie jak narysować sześcian w 4 wymiarze ??
        to dwa sześciany jeden mniejszy drugi większy połączone ze sobą odpowiednimi
        wieszchołkami (jeden sześcian jest w drugim). może komuś się, to przyda, ale
        coś odnośnie rysowania figur w przestrzeni.
        narysujmy odcinek o długości jeden. końce mają oznaczenia (0,1), jeśli
        powiększymy przestrzeń do 2 wymiarów i narysujemy kwadrat, to punkty, które są
        połączone różnią się tylko na jednym miejscu (0,0) łączy się z (0,1) i (1,0) a
        nie łączy się z (1,1). w 3 wymiarach, (1,1,1) łączy się z (0,1,1); (1,0,1) i
        (1,1,0). to geometria można sprawdzić i w ten sposób można narysowaść
        hipersześcian.
        ostania rzecz, której dowiedziałem się od dr Mariusza Zająca. jak sprawić, żeby
        lewy but był prawym ?? przenieść go w 4 wymiar i odwrócić :))
        i tym optymistycznym akcentem kończę. mam nadzieję, że nie wyjdę na snoba, albo
        co, bo ja poprostu lubię takie rzeczy opowiadać.
        pozdrawiam
      • Gość: Everizon Re: wyjaśnienie niektórych zjawisk z artykułu IP: *.info.pl / 213.199.207.* 10.12.04, 17:11
        Pozwolę sobie trochę sprostować dywagacje przedmócy.
        Otóż efekt parowania czarnej dziury polega na samoistnym stworzeniu pary
        cząsteczek w taki sposób że ich wspólna energia jest równa energi próżni
        (powstają cały czas z próżni tzw. wirtualne cząsteczki) i jak również
        cząsteczki samoistnie zanikają. Dla wyjaśnienia, musi powstać para cząsteczek i
        to takich że ich wspólna energia jest identyczna jak energia próżni ponieważ
        nie może powstać z niczego lub zniknąć energia.
        Jeżeli to się zdaży w pobliżu horyzontu zdarzeń, może wystąpić taki efekt, że
        te cząsteczki rozbiegając się z punktu w którym powstały, jedna wleci za
        choryzont zdarzeń a druga poleci w kierunku przeciwnym. Ponieważ te cząsteczki
        są ze sobą splątane (kwantowo) to, od tego co się stanie z cząsteczką która
        wpadła za horyzont, zależy zachowanie cząsteczki która znajduje się po naszej
        stronie.
        Acha. czarne dziury "parują" energią ale na tym poziomie o którym mówimy nie ma
        rozdziału pomiędzy energią i materią. Są tylko cząstki o różnych właściwościach.
        Z poważaniem jacekcymerys@poczta.fm
    • Gość: grawiton Re: Hawking: czarne dziury nie są pułapkami bez w IP: 168.143.113.* 21.07.04, 22:40

      Ten paralityk jezdzi po calym swiecie i opowiada duperele
      powtarzajac co kilka lat ze byl w bledzie.
      On sam jest najlepiej widocznym bledem natury.
      :(
      • Gość: 7 Re: Hawking: czarne dziury nie sa pulapkami bez w IP: *.krakow.sdi.tpnet.pl 21.07.04, 23:24
        a ty jestes ladnie pierdolniety- za twoja kase jezdzi? tobie cos opowiada? kaza ci go czytac i
        ogladac? troche szacunku dla jednego z najwiekszych umyslow xx wieku, trzeba byc niezlym
        przychlastem zeby wypisywac takie rzeczy jak ty
        • Gość: Irrrre czarne dziury o czym mowa artystyczna wizja IP: 80.48.74.* 21.07.04, 23:43

          news.astronet.pl/news.cgi?4298
          Gość portalu: 7 napisał(a):

          > troche szacunku dla jednego z najwiekszych umyslow xx wieku, trzeba by
          > c niezlym
          > przychlastem zeby wypisywac takie rzeczy jak ty

          Tak w ogóle na twarzy przed autorytetami i powtarzać jak papugi:-) czarna dziura paruje, no z szybkoscią anihilacji jednaj masy merkurego na rok;-)
        • Gość: grzesznik Re: Hawking: czarne dziury nie sa pulapkami bez w IP: *.2.76.83.cust.bluewin.ch 22.07.04, 09:07
          A co on wlasciwie zrobil poza pisaniem popularnych ksiazek dla snobow ktorych
          miliony sie kupuje a niewiele osob czyta. Osiagnal sukces komercyjny? Nobla
          jakos mu nikt za nic konkretnego nie dal. Troche odwolywanych dywagacji na temat
          czarnych dziur. W dodatku mam niedparte wrazenie ze wykorzystuje cynicznie swoje
          kalectwo, gdyby byl zdrowy pewnie nikt by o nim nie slyszal.

          Gość portalu: 7 napisał(a):

          > a ty jestes ladnie pierdolniety- za twoja kase jezdzi? tobie cos opowiada? kaza
          > ci go czytac i
          > ogladac? troche szacunku dla jednego z najwiekszych umyslow xx wieku, trzeba by
          > c niezlym
          > przychlastem zeby wypisywac takie rzeczy jak ty
          • Gość: Everizon Re: Hawking: czarne dziury nie sa pulapkami bez w IP: *.info.pl / 213.199.207.* 10.12.04, 17:23
            Uważam, że nawet jeżeli hawking po latach, w świetle następnych uczonych
            wypadnie zupełnie taki sobie, to nie można mu nie uznać wielu jego osiągnięć,
            facet robi dużo, a z uwagi na jego stan robi OGROMNIE DUŻO i za to jest
            szanowany.
            Poinformuję naszego "grzesznika" też, że gdyby nie hawkinga teorie nie
            mielybyśmy obecnie wielu PRAKTYCZNYCH wynalazków, zastosowań, a napewno
            istaniałoby wiele więcej rzeczy które obserwujemy a nierozumielibyśmy ich bez
            wyjaśnień tego uczonego. A czy wielki? Einsten tez nie był WIELKI póki żył.
            Dopiero teraz możemy doświadczalnie osądzić czy był wielki, stosując w praktyce
            jego osiągnięcia umysłowe. Z Hawkingiem będzie tak samo.
    • Gość: m Re: 3 brunetki, 3 bladynki i 6 rudych... IP: *.avenel01.nj.comcast.net 21.07.04, 23:21
      ...pare kartonow wina i maga mnie wyslac statkiem kosmicznym...na zbadanie
      zjawisk czarnej dziury...jako ochotnika...
      • Gość: m Re: gdy ide spac... IP: *.avenel01.nj.comcast.net 22.07.04, 00:12
        ...tuz przed snem zeby dobrze usnac wywoluje obrazy...a to ,ze walcze z
        niemcami- szczelamy sie z karabinow...okopy...czolgi..., drugim obrazem
        jest ,przy ktorym dobrze zasypiam- to to ,ze jestem niewidzialny...wchodze do
        banku i biore kase ze skarpca na biezace wydatki wychodzac niezauwazony...od
        dzisiaj dojdzie mi jeszcze jeden obraz, mianowicie...wyprawy do czarnych
        dziur...
    • Gość: srac na was co za ...y IP: *.client.comcast.net 22.07.04, 02:49
      nie ma nic bardzej niebezpiecznego niz niepelna wiedza. ta banda polglowkow
      wymysla coraz to bardziej debilne teorie, dobre do wytarcia dupy.
      • Gość: Oldmen Re: co za ...y IP: *.maxnet.org.pl 22.07.04, 10:11
        ..nie powiedziałes jak to robić z góry czy z dołu, a moze nieważne i tak czarna
        dziura wciągnie i nie ma to znaczenia...hihihihi ale się smieje musze przestac
        czytac bo mnie wciągnie "dziureczka" a chcę jeszcze pożyć...
    • Gość: NitaJerzy Jestem większym optymistą niż Hawking i uważam że IP: *.toya.net.pl 22.07.04, 03:27
      Czarownica w przyszłości
      Też będzie na miotle latać.
      Ale po innych wszechświatach.
      • Gość: mee... Re: Jestem większym optymistą niż Hawking i uważa IP: *.avenel01.nj.comcast.net 22.07.04, 03:36
        ...wiec...wybral sie lud...na podpicia...szczegolnie na konferencjach naukowych
        to widac...socjalista by napisal...po co to robicie...dajcie kase biednym...a
        ja czyli mee...napisze...bawcie sie dobrze...
    • Gość: teoretyk Re: Hawking: czarne dziury nie są pułapkami bez w IP: *.dyn.optonline.net 22.07.04, 03:52

      Jestem fizykiem toretycznym i moge tylko powiedziec
      ze to co robi Hawking nie jest dla was do pojecia.
      Zatem nie mamy o czym dystkutowac.
      Najpierw trzeba skonczyc hajas szkole.
      Zegnam Panow.

      Prof.J.G.
      • Gość: mee... Re: Hawking: czarne dziury nie są pułapkami bez w IP: *.avenel01.nj.comcast.net 22.07.04, 04:42
        ...nastepny naukowiec...z hajas...30 lat sie mylic i brac kase za
        nic...normalnego podatnika juz dawno by z...dzono ,wiec co jakies pck
        internasional...finasuje teorie...zagubionych w kosmosie...wiec co, trzeba byc
        cierpliwym na nastepne...dajmy nato 10 lat...za moja kase...mama mi zawsze
        mowila idz na naukowca lub ksiedza...a ja poszedlem w brew...ale synowi mojemu
        nie popuszcze...bedzie...politykiem ...spodziewajcie mee...w polsce...soon
      • Gość: ur JEZELI PAN JEST PROFESOREM... IP: *.34.221.203.acc14-dryb-mel.comindico.com.au 22.07.04, 06:06
        FIZYKI TEORETYCZNEJ - TO CHYBA Z AWANSU PARTYJNEGO.No wiecie, towarzyszu
        profesorze, tak odgornie nie mozna!!!To nie jest zgodne z ideami naszej
        partii.Zadam, zeby towarzysz profesor przeprowadzil samokrytke swego
        postepowania przed obiczem mas pracujacych naszych miast i wsi.
      • Gość: Oldmen Re: Hawking: czarne dziury nie są pułapkami bez w IP: *.maxnet.org.pl 22.07.04, 09:42
        ...a czy pan p. Psorze wie co to "mniemanologia stosowana" ano mniemam
        że "logia " stosowana, tylko czy w pana przypadku można mówic o jej stosowaniu
        sa teoretycy co kwestionują czarne dziury tez z naukowym dorobkiem ?
        z powazaniem omc.dok.doc,prof nad.
      • Gość: grzesznik dlatego wole Feynmana i Sagana IP: *.2.76.83.cust.bluewin.ch 22.07.04, 10:41
        Jako popularyzatorow fizyki.
        Feynman mawial, ze jesli czegos nie umie wytlymaczyc studentom pierwszego roku
        to znaczy, ze sam tego nie rozumie. Przez jego "Wyklady z Fizyki" przewija sie
        mysl: "zobaczcie jakie to proste" (a "Krotka historia czasu", jako dzielo
        popularyzatorskie, jest smieszna w stosunku do "Szeciu prostych kawalkow"). I
        nie potrzebowal uzywac kalectwa by propagowac fizyke ludziom od gospodyn
        domowych do kongresu USA (byl jednym z najmlodszych noblistow, geniuszem
        uproszczen, a o zyciu krazyly legendy dusza towarszytswa, kawalarz,
        wszechstronnie uzdolniony artystycznie, przystojnym playboy majacym kobiety na
        setki - moze to nie bylo zbyt moralne ale gosc po prostu dawal i bral z zycia
        garsciami).

        Jesli Hawkinga czytac nie dla fizyki a dla jego rozwazan filozoficznych to kudy
        mu do Carla Sagana?

        Gość portalu: teoretyk napisał(a):

        > Jestem fizykiem toretycznym i moge tylko powiedziec
        > ze to co robi Hawking nie jest dla was do pojecia.
        > Zatem nie mamy o czym dystkutowac.
        > Najpierw trzeba skonczyc hajas szkole.
        > Zegnam Panow.
        >
        > Prof.J.G.
        • igor83 Re: dlatego wole Feynmana i Sagana 22.07.04, 10:45
          Nie żebym miał coś do Feynmana lub Sagana ale tu nie chodzi o popularyzacje fizyki tylko o badania naukowe.
          • Gość: Pawel Re: dlatego wole Feynmana i Sagana IP: 130.60.71.* 22.07.04, 16:47
            Ale Hawking to wlasnie tylko popularyzator i to marny. Feynman w przewienstwie
            do niego jednak dostal nobla za ciezka prace naukowa, nie za pularyzacje (w
            ktorej zreszta byl o niebo lepszy).

            igor83 napisał:

            > Nie żebym miał coś do Feynmana lub Sagana ale tu nie chodzi o popularyzacje fi
            > zyki tylko o badania naukowe.
            • Gość: bangi Re: Hawking to tylko "popularyzator i to marny"?? IP: 129.81.192.* 22.07.04, 21:42
              Chyba ktos tutaj sie zbytnio zagalopowal!!!

              Jezeli piszesz Pawle, iz Hawking to "tylko popularyzator
              i to marny" to swiadczy tylko, iz twoja znajomosc
              tematu jest mizerna i nie bardzo wiesz o czym
              piszesz!

              P.S. Czy mozesz przytoczyc jakies (przeczytane przez siebie)
              oryginalne artykuly Hawking'a (z pism naukowych), czy
              znasz go tylko z kilku popularyzatorskich ksiazeczek?
              • Gość: Blekot Re: Hawking to tylko "popularyzator i to marny"?? IP: *.home.cgocable.net 26.07.04, 02:13
                Cos ta dyskusja zmierza w typowo polskim kierunku, czyli dowodzenia wyzszosci
                swiat BN nad swietami WN.
                I Feynman i Hawking to wielki format, a przy tym bardzo odmienni. Osobiscie
                wole popularyzatorskie prace Feynmana, ale jesli Hawking na swoich zarobil
                niezly szmal, to tez cos znaczy. Feynman swoje popularyzatorskie ksiazki mogl
                pisac jako hobby, dla Hawkinga to byla koniecznosc zapewnienia sobie pieniedzy
                na przezycie. Jego choroba jest naprawde bardzo kosztowna i gdyby
                popularyzowaniem nauki sobie nie dorabial, to by go juz pewnie nie bylo.
        • Gość: Jer Feynman rulez - IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.07.04, 15:00
          Sagan też jest niezły, a na pewno rzetelny.
          Natomiast Hawking błądzi na granicy filozofii i nauki, i bywa, że nie tylko
          wprowadza w bląd czytelnika, ale też chyba czasem sam się gubi w swoich
          wywodach. Chodzi o to, że Hawking jako filozof jest akceptowany zbyt
          bezkrytycznie, a przyczynia się do tego fakt, że Hawking pisze o swoich
          czystych spekulacjach, jakby to były prawdy objawione przez naukę. Co zwykle
          okazuje się nieprawdą.

          Mimo wszystko Hawking jest świetnym symbolem, a jego "Krótka historia"
          wywalczyła z pewnością potężny 'rząd dusz' dla fizyków i astronomów. Czyli
          sprawdził się jako popularyzator nauki.
      • Gość: teoretyk #2 Re: Hawking: czarne dziury nie są pułapkami bez w IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.07.04, 12:22
        e tam. Na rzut okiem widac, ze we wszechswiecie nic sie nie traci. Masa = energia = informacja. Szkoda, ze akurat fizycy maja tendencje do stawiania zbyt radykalnych rozwiazan takich jak osobne wszechswiaty. Zwykle sie to laczy z blednym postrzeganiem co daje zle, aczkolwiek logiczne opisy.
        • Gość: Pawel Re: Hawking: czarne dziury nie są pułapkami bez w IP: 130.60.71.* 22.07.04, 17:03
          Badz co badz "demon Maxwella" przeksztacal informacje na energie.

          Gość portalu: teoretyk #2 napisał(a):

          > e tam. Na rzut okiem widac, ze we wszechswiecie nic sie nie traci. Masa = energ
          > ia = informacja. Szkoda, ze akurat fizycy maja tendencje do stawiania zbyt rady
          > kalnych rozwiazan takich jak osobne wszechswiaty. Zwykle sie to laczy z blednym
          > postrzeganiem co daje zle, aczkolwiek logiczne opisy.
          • Gość: Blekot Re: Hawking: czarne dziury nie są pułapkami bez w IP: *.home.cgocable.net 26.07.04, 02:16
            Demon Maxwella jest czysta fantazja. Takie sobie gdybanie: co by bylo gdyby...
            A przy okazji: czy informacja moze istniec bez materii?
        • Gość: inhet Re: Hawking: czarne dziury nie są pułapkami bez w IP: *.pl / 213.77.31.* 26.09.04, 22:13
          Interesujące - szkada, że tak niekonkretne - aż można podejrzewać ,ze
          dziennikarze znów częgos nie pojęli. Ale poczekamy na wiarygodne żródła.
      • Gość: Everizon Re: Hawking: czarne dziury nie są pułapkami bez w IP: *.info.pl / 213.199.207.* 10.12.04, 17:32
        Ja nie jestem fizykiem. Zajmuję się takimi sprawami (raczej rodzynkami nauki)
        hobbystycznie i amatorsko.
        Zgadzam się z przedmówcą. Wiele osób tu siada i pisze takie pierdoły, że to sie
        nie mieści wogóle w granicach (naszego wszechświata?) :)
        Rozumiem ludzi którzy czytają i dyskutują na dany temat, wymieniają się
        doświadczeniami. Rozumiem nawet tych narwańców co siadają tu zamiast na jakieś
        forum teologiczne:)

        Nie rozumiem (pewnie za głupi jestem według nich) tylko takich co chyba z nudów
        siadają do forum i śmiecą go wyzwiskami, cienkimi żartami, itp. Załużcie sobie
        forum jakiś "pozytywnie debilnych treści" i tam macie pole do popisu.

        Pozdrawiam jacekcymerys@poczta.fm
    • Gość: Hermes Re: Hawking: czarne dziury nie są pułapkami bez w IP: 62.233.236.* 22.07.04, 07:41
      LUDZIE ALE WAM PIZDŁO W DEKIEL !!!
      • Gość: Oldmen Re: Hawking: czarne dziury nie są pułapkami bez w IP: *.maxnet.org.pl 22.07.04, 09:50
        ...ale się usmiałem aż do łez - ale dobre dobre pomimo że nie uznaje brzydoty
        sów tak trzymać ...
    • Gość: Upominany Re: To się w pale nie mieści! IP: 195.136.30.* 22.07.04, 08:29
      Jak mawiała moja znajoma:To się w pale nie mieści! Jsa odpowadam, że to zależy
      od pały!
    • Gość: oki determinizm! IP: *.itc.pw.edu.pl 22.07.04, 08:30
      Szkoda, że ŚP Pan Gryziński z ośrodka w Świerku nie doczekał. W sumie to jego
      tryumf wiedzy. Ciekawe jaki będzie komentarz w Neutronach.
      Pozdrawiam.
    • Gość: Kazimierz L. Czart Re: Hawking: czarne dziury nie są pułapkami bez w IP: 217.8.166.* 22.07.04, 10:06
      Według mnie czarne dziury są jednak miejscem stykania się światów. Tego,
      którego znamy i widzimy oraz tego, którego nie znamy i nie widzimy. To jest jak
      balon, którego widać tylko wentyl (czarną dziurę). Aby zobaczyć ten uryty świat
      należy wywinąć "balon" wewnętrzną stroną do zewnątrz. Cała masa, łącznie z
      informacją wszechświata (tego, który znamy) jest wsysana w czarne dziury aż do
      napełnienia balonu (tego świata, którego nie znamy) po czym następuje
      przewlekanie balonu "na lewą stronę" i przelewanie "całości" do "poprzedniego
      miejsca". W tne sposób następuje nieskończoność wszechświata oraz zostaje
      zachowana teoria mówiąca o nie zanikuniu we wszechświecie materii i informacji.
      • Gość: Oldmen Re: Hawking: czarne dziury nie są pułapkami bez w IP: *.maxnet.org.pl 22.07.04, 10:17
        ... a tak z polskiego na nasze bo dalej nie czaję i dekiel mi spuchł jak balon
        aż boje sie co jak on przewlecze gdzie ja wtedy będę i co będę robił ...ja chce
        do domu
        • Gość: Kazimierz L. Czart Czarne dz. odpowiedź: IP: 217.8.166.* 23.07.04, 08:30
          Po "przewleczeniu" staniemy się antymaterią. Czyli tak naprawdę przeciwieństwem
          tego czym jesteśmy. Ta teoria tłumaczy też rozszerzanie się wszechświata.
    • Gość: Oldmen Re: Hawking: czarne dziury nie są pułapkami bez w IP: *.maxnet.org.pl 22.07.04, 10:49
      ...nie wiem jak innym ale jestem przekonany że nie smakują odgrzewane w kółko
      kotlety,ani podawane na okrągło niestrawione marnowane grzybki - ja ich po
      prostu nie jadam ... to tak jak w tej anegdocie "przyszedł gościu do
      restauracji podawano ... i kotlety, oraz ...z grybkami po namyśle wybrał ...z
      grzybkami ale po chwili woła kelnera i mówi: ale to te same grzybki co w
      zeszłym tygodniu, na to kelner w kółko mi to wszyscy powtarzaja ...czy można
      coś do tego jeszcze dodać
      • Gość: meerkat Korekta Hawkinga daje nadzieje obywatelom RP!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.07.04, 10:59
        Klasycznym przykladem czarnej dziury w Polsce jest panstwowy budzet.
        Pieniadze podatnikow sa do niej pazernoscia grawitacyjna wciagane i nikt juz
        ich nigdy pozniej nie widzi. Wedlug teorii znanych ekonomistow, nie ma tez
        zadnych szans, by podatnik mogl sie kiedykolwiek dowiedziec co sie z jego
        szmalem stalo.

        Teraz Hawking daje Polakom nadzieje, ze choc wprawdzie NIE odzyskaja pieniedzy
        (te zostaly juz dawno zmielone w czarnej dziurze), to kiedys dowiedza sie moze
        jaki je spotkal los.
        Nie wiadomo jednak czy wiedza ta poprawi ich samopoczucie, czy tez
        przeciwnie... ;-)))
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka