nikodem123
11.08.13, 20:18
Opracowano skuteczną szczepionkę na malarię - wieloryb właśnie wpłynął do Wisły.
I o tym informuje samo Science!
Właśnie usłyszałem w telewizorni, że samo Science opublikowało wyniki badania pokazującego pozytywne wyniki dla szczepionki przeciwko malarii.
Super!
Klaskając, mam opuchnięte prawice!
Science to chyba jakieś poważne czasopismo z zakresu nauk przyrodniczych, dlatego zapaliła mi się "czerwona lampka" - dlaczego takiego epokowego odkrycia nie drukuje New England Journal of Medicine, albo The Lancet, albo od biedy JAMA (Journal of American Medical Association) , czy BMJ (British Medical Journal)?!!!!
Zobaczyłem abstrakt i... majtki mi opadły.
Potem ręce.
Zgodnie z powiedzeniem: "ręce, i majtki, opadają".
Oto "ONO":
www.sciencemag.org/content/early/2013/08/07/science.1241800.abstract?sid=cd7ba969-8360-4aa5-af37-ca3d23c812ea
O.K.
Ja się nie domagam randomizacji i zaślepiania, i innych głupot wymaganych przez EBM (Evidence Based Medicine).
Ja rozumiem, że jest to badanie pierwszej fazy.
Tylko co my tu mamy w abstrakcie?!
Mamy jakąś kompletną kaszankę!
Włączono do szczepienia 40 dusz.
Wielkości grupy się nie czepiam, bo to badanie I fazy.
Wyniki mamy dla... 15 dusz!
Gdzie się podziało 25 duszyczek?!
Ni z gruszki, ni z pietruszki, pojawia się niczym deus ex machina 6 dusz nieszczepionych, które stają się grupą kontrolną.
A skąd one się wzięły?
Szczepionka na malarię przyciąga kasę z różnych fundacji zatroskanych Afryką.
Podobnie jak szczepionka przeciw HIV, która powstaje i powstaje, i powstać nie może.
Dla mnie publikacja w Science to jest zwykły humbuk, który ma posłużyć pozyskiwaniu dalszej kasy od fundacji lub inwestorów, jeśli zostanie na podstawie tego doniesienia będzie założona komercyjna firma.
Jeśli wszystkie doniesienia w Science są tak wiarygodne, to ja dziękuję - nie tańczę.