Dodaj do ulubionych

Szczepionka na malarię - ALE humbuk!

11.08.13, 20:18
Opracowano skuteczną szczepionkę na malarię - wieloryb właśnie wpłynął do Wisły.
I o tym informuje samo Science!

Właśnie usłyszałem w telewizorni, że samo Science opublikowało wyniki badania pokazującego pozytywne wyniki dla szczepionki przeciwko malarii.

Super!
Klaskając, mam opuchnięte prawice!

Science to chyba jakieś poważne czasopismo z zakresu nauk przyrodniczych, dlatego zapaliła mi się "czerwona lampka" - dlaczego takiego epokowego odkrycia nie drukuje New England Journal of Medicine, albo The Lancet, albo od biedy JAMA (Journal of American Medical Association) , czy BMJ (British Medical Journal)?!!!!

Zobaczyłem abstrakt i... majtki mi opadły.
Potem ręce.

Zgodnie z powiedzeniem: "ręce, i majtki, opadają".

Oto "ONO":
www.sciencemag.org/content/early/2013/08/07/science.1241800.abstract?sid=cd7ba969-8360-4aa5-af37-ca3d23c812ea

O.K.
Ja się nie domagam randomizacji i zaślepiania, i innych głupot wymaganych przez EBM (Evidence Based Medicine).
Ja rozumiem, że jest to badanie pierwszej fazy.

Tylko co my tu mamy w abstrakcie?!
Mamy jakąś kompletną kaszankę!


Włączono do szczepienia 40 dusz.

Wielkości grupy się nie czepiam, bo to badanie I fazy.

Wyniki mamy dla... 15 dusz!

Gdzie się podziało 25 duszyczek?!

Ni z gruszki, ni z pietruszki, pojawia się niczym deus ex machina 6 dusz nieszczepionych, które stają się grupą kontrolną.
A skąd one się wzięły?

Szczepionka na malarię przyciąga kasę z różnych fundacji zatroskanych Afryką.
Podobnie jak szczepionka przeciw HIV, która powstaje i powstaje, i powstać nie może.

Dla mnie publikacja w Science to jest zwykły humbuk, który ma posłużyć pozyskiwaniu dalszej kasy od fundacji lub inwestorów, jeśli zostanie na podstawie tego doniesienia będzie założona komercyjna firma.

Jeśli wszystkie doniesienia w Science są tak wiarygodne, to ja dziękuję - nie tańczę.
Obserwuj wątek
    • kornel-1 Re: Szczepionka na malarię - ALE humbuk! 13.08.13, 07:30
      Co to jest humbuk?

      k.
      • nikodem123 Re: Szczepionka na malarię - ALE humbuk! 13.08.13, 20:47
        Skoro nie wiesz co to jest humbuk, to:

        "Kornel: moje podróże" Ostatnie: "Słowacja'2011",

        to właśnie zawartość tego linku musi być humbukiem.
        • kornel-1 Re: Szczepionka na malarię - ALE humbuk! 14.08.13, 08:04
          nikodem123 napisał:

          > Skoro nie wiesz co to jest humbuk, to:

          Twoje popisy ortograficzne na forum są żenujące.
          Ale był już UBUJ, niech więc będzie i HUMBUK

          Kornel
          • nikodem123 Re: Szczepionka na malarię - ALE humbuk! 14.08.13, 15:15
            Aleś mnie zawstydził!

            A jednocześnie przypomniałeś mi dzieciństwo.
            Tylko dzieci z podstawówki używają takich argumentów, aby dokuczyć, gdy już nic sensownego nie mają do powiedzenia.

            Wspomnienie dzieciństwa jest zawsze miłe.
            Cennym kumplem jesteś.

            • kornel-1 Re: Szczepionka na malarię - ALE humbuk! 15.08.13, 00:07
              Humbuk napisał:

              > Aleś mnie zawstydził!
              >
              > A jednocześnie przypomniałeś mi dzieciństwo.

              > Cennym kumplem jesteś

              Dzieci często używają słów, których znaczenia/wymowy/pisowni nie znają.
              Gdy dojrzewają - to się zmienia.
              Na ogół.

              Nie kumpluję się z dziećmi.

              Kornel
              • nikodem123 Re: Szczepionka na malarię - ALE humbuk! 16.08.13, 17:52
                Wiem o tym!

                Chociaż dla dzieci mógłbyś być świetnym kumplem. Znasz ich sposób komunikacji na poziomie stosowanym.
                To wbrew pozorom duża zaleta.
    • kornel-1 Re: Szczepionka na malarię - ALE humbuk! 13.08.13, 07:54
      nikodem123 napisał:
      > Wyniki mamy dla... 15 dusz!
      >
      > Gdzie się podziało 25 duszyczek?!


      Gdyby ci się chciało przeczytać pełny tekst publikacji lub przynajmniej zerknąć do metodyki, nie zadawałbyś durnych pytań.
      W badaniach wzięło udział 57 osób, z czego grupę kontrolną stanowiło 17 osób (nieszczepionych). Pozostałe osoby otrzymały różne dawki PfSPZ:
      2x10^3 - 3 osoby
      7.5x10^3 - 6 osób
      3x10^4 - 12 osób
      1.35x10^5 - 19 osób
      Razem - 40 osób poddanych szczepieniu.

      Kornel
      • nikodem123 Re: Szczepionka na malarię - ALE humbuk! 13.08.13, 20:10
        Nie ma durnych pytań, są tylko durne abstrakty, najczęściej z durnych publikacji.
        Są również durne, bo bezrefleksyjne, odpowiedzi.

        Na przykład takie, które w których nie ma cienia refleksji, dlaczego w abstrakcie nie ma podstawowych informacji, są poważne luki.
        Podawane są tylko te, które mają sprzedać sukces badania.

        JA publikację oceniam po abstrakcie, który jest wizytówką całego projektu.

        Jeśli ktoś nie potrafi zbornie streścić w paru zdaniach celu, metody i wyników oraz podać wniosków, to jaka jest szansa, że zbornie zaprojektował i przeprowadził badanie? Po co więc tracić czas na czytanie całej publikacji?

        Czy to tak trudno wziąć dowolną publikację z New England i zobaczyć, jak ma abstrakt wyglądać?

        Najczęściej zagmatwany, niejasny abstrakt ma na celu ukrycie mielizny samej publikacji. Autorzy często liczą, że inni nie sprawdzą, co zawiera kaszanka i przygotowując swoją własną publikację zechcą ich zacytować tylko po przeczytaniu abstraktu.

        Albo rzucą się na nią dziennikarze, którzy przecież nie wydadzą 30$ na całą treść, zresztą nie mają czasu ani umiejętności czytania papierów naukowych.
        Widzą nagłówek, widzą abstrakt, i news leci w świat.

        Szczególnie dotyczy to takich pozycji, jak Science, które swój profil budują, jako czasopisma naukowe szerokiego odbioru, w tym przez ciekawych świata ambitniejszych amatorów. Takie drogie czasopismo do czytania na co dzień przez amatorów.

        Twoje dane paradoksalnie jeszcze bardziej gmatwają sprawę.

        Szczepionych dawką najwyższą było 19 osób, w abstrakcie doliczymy się ich 15.

        Co się stało z 4 osobami? Czy byli to pacjenci, którzy otrzymali 3 dawki i mniej?
        Czy były to osoby, które otrzymały 5 dawek, tylko gdzieś się zgubiły?
        A może szczepionki nie tolerowały w takiej dawce?

        Są to pytania zasadnicze, gdyż w tym drugim i trzecim przypadku zgodnie z EBM należałoby je uznać, jako tych, u których szczepionka zawiodła. Przy tak małej grupie, cała znamienność statystyczna weźmie w łeb.

        Piszą, że szczepionka jest bezpieczna gdy jest stosowana od 4 do 6 dawek.
        Super! A ilu pacjentów dostało 6 dawek i jakie wyniki były w tej grupie?
        Jeden pacjent dostał i jeden zachorował?
        Dwóch dostało i jeden albo dwóch zachorowało?
        Brakuje przecież 4 osób.

        Jeszcze ciekawsza sprawa dotyczy grupy kontrolnej.
        17 osób stanowiło grupę kontrolną, ale w abstrakcie ujawniono losy tylko 6!!!
        No, przepraszam, gdzie jest 11?!
        No co jest grane?

        Czy są to pacjenci, którzy wypadli z badania, bo nie chciało im się przyjść na wizytę kontrolną?
        Jeśli tak, to należy ich uznać za niezakażonych malarią, tak nakazuje EBM, a wtedy mamy bardzo ciekawy wynik.
        W grupie kontrolnej zakażenia to 5/17 czyli mniej niż 1/3 i całą znamienność statystyczną trafia szlag. Przynajmniej na pewno w stosunku do grupy, która otrzymała 4 dawki, bo tam częstość zakażenia wyniosła dokładnie 1/3.

        Przecież to jest jawna manipulacja statystyczna:
        "(P = 0.015 in the 5-dose group and P = 0.028 for overall, both versus controls)" .

        To jest tak jakby zadać pytanie: czy heteroseksualni faceci reagują podnieceniem bardziej na blondyny lub na blond transwestystów, od zwykłych facetów?

        I podajemy wyniki.
        Znamiennie statystycznie heterycy reagują bardziej na blondyny niż facetów.
        Na grupę mieszaną (blondyny i transwestyci) heterycy również reagują bardziej.

        No litości! A gdzie są dane, czy heterycy preferują znamiennie statystycznie transwestytów od zwykłych facetów?

        Gdzie jest podana znamienność statystyczna dla 4 dawki od placebo?

        Przecież to jest "śtuczka" stara jak świat:
        do jednego worka wrzucić coś, co osiąga wysoką znamienność statystyczną z czymś, co żadnej znamienności nie osiąga. Wyciągnąć jakąś przyzwoitą znamienność z połączenia składników pasztetu i potem twierdzić, że każdy składnik jest dobry.

        Tu się rodzi pytanie!
        Dlaczego z 19 pacjentów 5 dawek otrzymało tylko 5?!

        Co czwarty, tylko?!
        Dlaczego?

        P.S.
        "Humbuk" - zapożyczenie z języka czeskiego - odpowiada polskiemu słowu "blaga".
        "Humbuk" bardziej mi się podoba, bo ma w sobie pewną dynamikę związaną z sensacją - skojarzenie z hukiem i wybuchem, medialnymi. "Blaga" natomiast kojarzy mi się z zwykłym, banalnym pozoranctwem.
        • kornel-1 Re: Szczepionka na malarię - ALE humbuk! 14.08.13, 09:23
          nikodem123 napisał:

          > Nie ma durnych pytań, są tylko durne abstrakty, najczęściej z durnych p
          > ublikacji.
          > Są również durne, bo bezrefleksyjne, odpowiedzi.


          Rzucasz się jak pchła na grzebieniu. Zamiast zadawać durne pytania, po prostu przeczytaj oryginalną publikację lub przynajmniej materiały dodatkowe (Suplementary Material, który linkowałem).

          > Czy to tak trudno wziąć dowolną publikację z New England i zobaczyć, jak ma abs
          > trakt wyglądać?


          Jesteś nudny jak flaki z olejem z tym swoim najbardziej prestiżowym czasopismem. Nikt ci tego nie powiedział na forum, więc pora: daj sobie już z tym siana!

          >Twoje dane paradoksalnie jeszcze bardziej gmatwają sprawę.

          > Szczepionych dawką najwyższą było 19 osób, w abstrakcie doliczymy się ich 15
          > . [...] Super! A ilu pacjentów dostało 6 dawek i jakie wyniki były w tej grupie?


          GDYBYŚ przeczytał publikację nie zadawałbyś durnych pytań.
          Opis metodyki zajmuje sześć stron i nie można wszystkich szczegółów zamieścić w abstrakcie. Ale już w pierwszym akapicie Study Design jest napisane, że "Ponieważ nie było wiadomo, czy wystąpią działania niepożądane związane z przyjmowaniem dożylnie PfSPZ oraz jaka dawka jest niezbędna do osiągnięcia ochrony, zaczęliśmy od bardzo małej dawki PfSPZ szczepionki i systematycznie zwiększaliśmy dawkę do arbitralnie wybranej najwyższej daki" A dalej: "Ostatnia szczepiona grupa miała otrzymać 6 dawki 1.35x10^5 PfSPZ szczepionka w odstępie 4 tygodni. Dane immunologiczne uzyskane podczas badań klinicznych pokazały, że wydłużenie okresu mi dawką czwartą a piątą zwiększyło odpowiedź PfSPZ-specyficznych komórek limfocytów T. Dlatego też osoby w tej grupie nie otrzymały szóstej dawki i okres między czwartą a piątą dawką był przedłużony do 7 tygodni.".

          Schemat protokołu został podany na rysunku S1 materiałó dodatkowych. Gdyby ci się chciało tam zajrzeć, nie zawracałbyś nam tu głowy.

          > Znamiennie statystycznie heterycy reagują bardziej na blondyny niż facetów.
          > Na grupę mieszaną (blondyny i transwestyci) heterycy również reagują bardziej


          Wiesz co? Znajdź sobie jakieś fajne forum pasujące do twoich zainteresowań.

          > "Humbuk" - zapożyczenie z języka czeskiego - odpowiada polskiemu słowu "blaga"

          Tak tak, Z dolnołużyckiego poprzez czeski.

          Kornel
          • nikodem123 Re: Szczepionka na malarię - ALE humbuk! 14.08.13, 14:32
            "Daj sobie siana"?
            "Jak pchła na grzebieniu"?
            Wiesz, nie wiem, co odpowiedzieć, bo nikt z mojego środowiska takich wyrażeń nie używa.
            Jesteś bardzo rzadko spotykanym człowiekiem o takim, zaskakującym, poziomie wypowiedzi.
            Lubię spotykać różne indywidua. To jest duża zaleta internetu.

            Uważasz za wiarygodne tureckie publikacje z czasopism nawet nieindeksowanych przez Medline, więc nie dziwi mnie, że nie doceniasz wymagań stawianych przez New England Journal of Medicine.

            Cieszę się jednak bardzo, że regularnie czytasz moje posty, więc już wiesz, że New England jest najbardziej prestiżowym czasopismem z zakresu medycyny klinicznej. Lubię edukować.
            Następnym razem pisząc, że NEJM jest najbardziej prestiżowym czasopismem, będę zaznaczać, że kornel-1 już to wie. Przez skromność nie napiszę, że dzięki mnie.

            A teraz do rzeczy.

            Jeśli opis metody zajmuje 6 stron, to znaczy, że publikacja została źle przygotowana.
            W NEJM (najbardziej prestiżowym czasopiśmie z zakresu medycyny klinicznej, o czym kornel-1 już wie) cała publikacja zajmuje nie więcej niż 6 stron. Tak zwięzłe publikacje z NEJM zmieniają standardy postępowania medycznego, a te z Science - nie.

            To JAMA (archiwum skonoconych, ważnych badań) publikuje raporty po 10 stron (w całości), gdzie badacze na wszelkie sposoby próbują udowodnić, że wcale nie zawalili badania - że to co uzyskali jednak ma jakiś sens. Takie tłumaczenia zajmują dużo miejsca.

            No, widzisz!
            Czytałeś te sześć stron zupełnie na darmo.
            Mnie nie interesowali pacjenci, którzy otrzymywali mniejsze dawki.

            Mnie interesowało, gdzie się podziała 1/5 pacjentów z dawki najwyższej.

            W dobrze przygotowanym abstrakcie wystarczyło na pisać: 6 dawek - 0/0 (stosowanie 6 dawek nie było konieczne). I wszystko byłoby jasne.

            Mnie interesowało, gdzie się podziało 2/3 z grupy kontrolnej?
            Czytałeś i czytałeś. I co? I pstro.

            Jaka szkoda, że ufiksowałeś się na seksualnej stronie podanego przeze mnie przykładu - "Blondyny i transwestyci".
            Szkoda, że nie dotarł do Ciebie sens statystyczny tego przykładu.
            Szkoda, że nie dotarło do Ciebie moje dalsze wyjaśnienie, że wykazanie znamienności statystycznej dla potraktowanych łącznie grup pacjentów, którzy otrzymali 4 i 5 dawek jest bez sensu, a nawet jest statystyczną manipulacją.
            Cóż, jak komuś seks odbiera myślenie...

            Na koniec.
            Skoro znasz tak dokładnie historię słowa "humbuk" - operując Twoim poziomem wypowiedzi - to po co rżniesz głupa, udając, że nie wiesz, co ono oznacza?
            Rżnąc głupa, tylko w tym jednym poście (!), usunąłeś ze stopki: "Moje podróże - Słowacja". Ależ to było inteligentne i przebiegłe! Sprytu mogliby Ci pozazdrościć konstruktorzy pułapek na myszy.

            "Nie zawracałbyś nam tu głowy".
            Pluralis majestaticus, czy jesteś w ciąży?
            Tak, czy siak. Wielki to dla mnie zaszczyt, że moje posty zawracają Ci głowę.
            Ja jednak nie mogę zrewanżować się podobnym komplementem.
            • kornel-1 Re: Szczepionka na malarię - ALE humbuk! 14.08.13, 15:19
              > > Następnym razem pisząc, że NEJM jest najbardziej prestiżowym czasopismem, będę
              > zaznaczać, że kornel-1 już to wie. Przez skromność nie napiszę, że dzięki mnie.


              Żałosne.

              > Czytałeś te sześć stron zupełnie na darmo.

              Żałosne.

              > Pluralis majestaticus, czy jesteś w ciąży?

              Żałosne.

              > Tak, czy siak. Wielki to dla mnie zaszczyt, że moje posty zawracają Ci głowę.
              > Ja jednak nie mogę zrewanżować się podobnym komplementem.


              Żałosne.


              Przeczytaj całą publikację od początku do końca.
              Nie ma słowa humbuk. Zapoznaj się z etymologią słowa humbug.

              Kornel
              • nikodem123 Re: Szczepionka na malarię - ALE humbuk! 14.08.13, 15:33
                Żałosne jest to, jak na forum Nauka próbujesz urządzić zwyczajną pyskówkę.

                Żałosne jest to, że takie starania czyni człowiek, który wie, że dla tak egzotycznego zapożyczenia, bo z dolnołużyckiego, prawidłową pisownią jest tak "humbug".

      • nikodem123 Dr Mengele II ?! 13.08.13, 20:42
        I jeszcze jedno, czego zabrakło w abstrakcie - wyjaśnienia tego:

        "developed malaria following controlled human malaria infection"

        Zaraz!
        Jakie kontrolowane zakażenie malarią?!

        To oni zarażali malarią w sposób kontrolowany czyli CELOWO?!

        Koledzy nie słyszeli, że malaria może wejść w fazę przewlekłą i zarodźce będą dawać nawroty "do końca życia"?!

        Doktor Mengele II ?!

        Jeśli goście pisali tendencyjny abstrakt, aby wywrzeć maksymalnie wielkie wrażenie sukcesu, to niech się liczą z tym, że ich abstrakt przywołuje wspomnienie o Auschwitz.

        Dr Mengele i spółka też zarażali w sposób KONTROLOWANY.

        • kornel-1 Re: Dr Mengele II ?! 14.08.13, 09:38
          nikodem123 napisał:
          > Koledzy nie słyszeli, że malaria może wejść w fazę przewlekłą i zarodźce
          > będą dawać nawroty
          "do końca życia"?!

          [..]
          > Jeśli goście pisali tendencyjny abstrakt, aby wywrzeć maksymalnie wielkie wraże
          > nie sukcesu, to niech się liczą z tym, że ich abstrakt przywołuje wspomnienie o
          > Auschwitz.
          >
          > Dr Mengele i spółka też zarażali w sposób KONTROLOWANY.


          To chore, co piszesz.

          "Malaria-naïve, healthy adults, 18-45 years of age with a negative sickle cell screening test, were included. Additional volunteers who were not immunized were recruited for CHMI as controls."
          [...]
          VRC 312 was approved by the Intramural Institutional Review Board (IRB) of the
          National Institute of Allergy and Infectious Diseases (NIAID). U.S. Department of
          Health and Human Services guidelines for conducting clinical research were followed.
          The first 3 subjects/dosage group were enrolled on separate days and evaluated until one
          week after second vaccination to assess safety prior to dose escalation or enrollment of
          the remaining cohort at that dose level. Each step was reviewed and approved by a Safety
          3 Monitoring Committee and submitted to the Food and Drug Administration (FDA).
          The protocol was reviewed by FDA and conducted under IND 14826
          [...]
          Subjects [in CHMI - kornel] were discharged after two consecutive days with negative malaria smears or on post - CHMI day 18 if not parasitemic.


          Kornel
          • nikodem123 Re: Dr Mengele II ?! 14.08.13, 15:06
            Przecież Ty nic nie zrozumiałeś.

            W tym wątku szydziłem z jakości abstraktu.
            Nie oburzałem się natomiast na metodę, jaką zastosowano przy ocenie skuteczności szczepionki.

            > > Jeśli goście pisali tendencyjny abstrakt, [...] to niech się liczą z tym, że ich abstrakt przywołuje wspomnienie o Auschwitz.

            Czy po dokonaniu podkreśleń i usunięciu zdań wtrąconych zrobiło się dla Ciebie jaśniej?
            • kornel-1 Re: Dr Mengele II ?! 14.08.13, 15:14
              W dalszym ciągu chore wypowiedzi.
              Autorzy w abstrakcie podali, że stosowali kontrolowane zakażenie malarią.
              Na ochotnikach, którym za to zapłacili. Tylko tobie ta metoda kojarzy się z Auschwitz. Więcej szacunku dla więźniów obozów koncentracyjnych!

              Kornel
              • nikodem123 Re: Dr Mengele II ?! 14.08.13, 15:27
                Autorzy w abstrakcie powinni podać jaką metodą, albo wedłóg jakich standardów, wytycznych to zakażenie następowało. To jest podstawowa informacja, której długość nie przekroczy 4 wyrazów.
                Bez niej skojarzenia z Auschwitz budzą się same.

                Drwienie z nieporadnego abstraktu naruszają szacunek dla więźniów Auschwitz?
                Ciekawe.

                P.S.
                Aby dać Ci satysfakcję i powód do drwin oraz możliwość wywyższania się i dyskredytowania mnie bez merytorycznych argumentów, wyraz "według" napisałem przez "o z kreską".
                Specjalnie dla Ciebie. Doceń to.
              • nikodem123 Cywilizowany dr Mengele III ? 14.08.13, 19:49
                kornel-1 napisał:
                > Autorzy w abstrakcie podali, że stosowali kontrolowane zakażenie malarią.
                > Na ochotnikach, którym za to zapłacili.

                Zapłacili ludziom z biednych krajów, aby dali się zakazić malarią?!
                Dech zapiera!

                Taka wypowiedź bez słowa oburzenia jest chora!
                • kornel-1 Re: Cywilizowany dr Mengele III ? 14.08.13, 22:16
                  nikodem123 napisał:

                  > Zapłacili ludziom z biednych krajów, aby dali się zakazić malarią?!

                  Strzelasz na oślep.

                  A przecież wystarczyłoby zerknąć do Materiałów Dodatkowych, które linkowałem i które są ogólnie dostępne.
                  Ale nie. Ty wolisz judzić i smęcić na forum o wyzyskiwanych ludziach z biednych krajach. Murzynek Bambo dostał piątaka za zarażenie malarią? Tak to sobie wyobrażasz?
                  Dane ochotników nie są ujawniane, ale z przynależności rasowej/etnicznej i miejsca prowadzenia badań jasno wynika, że to Amerykanie. Niemal 3/4 to białasy, Afroamerykanów zgłosiło się 7 (12%).

                  k.
                  • nikodem123 Re: Cywilizowany dr Mengele III ? 16.08.13, 00:16
                    I po co był ten Twój wywód?

                    Przecież wiadomo, że wszędzie na świecie badania I fazy są płatne.
                    • kornel-1 Re: Cywilizowany dr Mengele III ? 16.08.13, 00:25
                      Nie "wywód" a rzeczowa informacja korygująca twoje błędne pojęcie o wyzyskiwanych uczestnikach badań z biednych krajów.

                      k.
                      • nikodem123 Re: Cywilizowany dr Mengele III ? 16.08.13, 18:05
                        Zawsze płatne badanie I fazy dla ubogiej Afryki nie jest żadnym wyzyskiem. Są okazją do zwiększenia przychodów tych ludzi.

                        Nie zrozumiałeś, że szydzę z treści abstraktu, a nie z metody.

                        Do tego zagrałem Ci na nosie, lecz Ty się nie zorientowałeś. Zaperzyłeś się i dlatego dałeś się wpuścić w maliny. Tak łatwo!
                        Pokazałeś, że nie wiesz, jak przebiegają "technicznie" badania kliniczne.

                        Teraz już wiesz, że badania I fazy ZAWSZE są płatne. Na wszystkich kontynentach.

                        Jak ja lubię edukować.

        • kala.fior Chómpók 14.08.13, 16:32
          Niko,

          poruszasz ciekawy problem, czy i w jakich warunkach kontrolne zarażenia np. malarią, potencjalnie nieuleczalną choroba, jest możliwe i etyczne.

          (pytam bo nie wiem ....-)
          • nikodem123 Re: Chómpók 14.08.13, 17:22
            Właśnie ja też nie wiem!

            Myślałem, że kornel-1, który tak wnikliwie czytał tę publikację nam to wyjaśni.
            On jednak wolał zarzucać mi szarganie pamięci więźniów Auschwitz, nieznajomość ortografii i takie tam inne duperele.

            Nie mam dostępu do pełnej publikacji z Science, a abstrakt mówi to co mówi - szydzić można jedynie z niego do woli.

            Poszukałem w NEJM (w najbardziej prestiżowym czasopiśmie z zakresu medycyny klinicznej, o czym kornel-1 już wie) publikacji dotyczących skuteczności szczepionek. Jest sporo tych doniesień, ale żadne z nich nie opierało się na "kontrolowanym zakażeniu"!

            O to ich spis i wszystkie są za free, bo NEJM wie, że na pewnych tematach nie wypada zarabiać:
            www.nejm.org/search?q=malaria+vaccine&asug=malaria
            We wszystkich tych badaniach szczepiono i wysyłano badanych "w pole", i obserwowano.
            Glaxiaki wykładali kasę na badania trwające 4 lata!

            A tu nagle taki news: mamy szczepionkę na malarię!

            Stąd takie moje wzburzenie z powodu publikacji z Science.
            Do tego z takim kiepskim abstraktem!
            • kornel-1 Re: Chómpók 14.08.13, 23:17
              Humbuk napisał:

              > Poszukałem w NEJM (w najbardziej prestiżowym czasopiśmie z zakresu medycyny kli
              > nicznej, o czym kornel-1 już wie) publikacji dotyczących skuteczności sz
              > czepionek. Jest sporo tych doniesień, ale żadne z nich nie opierało się na "kon
              > trolowanym zakażeniu"!

              >
              > O to ich spis i wszystkie są za free, bo NEJM wie, że na pewnych tematach nie w
              > ypada zarabiać:
              > rel="nofollow">www.nejm.org/search?q=malaria+vaccine&asug=malaria
              > We wszystkich tych badaniach szczepiono i wysyłano badanych "w pole", i obserwo
              > wano
              .
              [podkreśl. - Kornel]

              Jak zwykle mijasz się z prawdą. Nie po raz pierwszy i nie po raz ostatni. Na pierwszej stronie linkowanych przez ciebie artykułów z NEJM, znajduje się praca Protection against a Malaria Challenge by Sporozoite Inoculation, w którym zastosowano metodę kontrolowanego zarażania malarią ochotników.

              "Subjects in the vaccine group were exposed on three occasions at monthly intervals to bites of 12 to 15 mosquitoes that had been infected with P. falciparum, for a total exposure of bites from 36 to 45 infected mosquitoes per subject. Control subjects received bites from an equal number of uninfected mosquitoes on the same occasions."

              a dalej:

              "Eight weeks after the last immunization dose and 4 weeks after the discontinuation of chloroquine prophylaxis, all 15 subjects were challenged by exposure to the bites of five mosquitoes that were infected with the homologous NF54 strain of P. falciparum."

              Wynika stąd, że:
              * nie czytasz tego, co linkujesz
              * piszesz cokolwiek, byleby pasowało do twoich wyssanych z palca tez

              Nie chce mi się przeglądać pozostałych artykułów z twojego badziewnego NEJM w poszukiwaniu innych artykułów, gdzie stosowano kontrolowane zakażenie jako metodę badawczą.
              Notabene NEJM nie posiada klasycznego abstraktu takiego, jak w Science czy innych czasopismach naukowych, czyli ograniczonego do około 100-150 słów. Coś, co nazwano abstraktem w NEJM - a co w rzeczywistości nim nie jest - czyli odsłonięte części pełnego artykułu, liczy od ok. 250 do ok 300 słów.

              Kornel
              • nikodem123 Re: Chómpók 16.08.13, 00:09
                kornel-1

                Jesteś nieoceniony!

                Odwaliłeś za mnie tyle dobrej roboty!

                Poświęciłeś swój czas, aby przeczytać 11 kolejnych publikacji z podanej przeze mnie listy, aby odpowiedzieć kala.fior na jego pytanie!
                I to z takiego badziewnego czasopisma jakim jest New England Journal of Medicine.

                Cenię Twoje poczucie humoru - "NEJM badziewnym czasopismem". Wiesz nie spodziewałem się, że po takim wysiłku intelektualnym, będzie stać Cię na taki błyskotliwy dowcip!
                Chociaż, gdy przedstawiałeś tureckie doniesienia, pomyślałem sobie: - Ten facet ma niecodzienne poczucie humoru. Będziemy się razem dobrze bawić.

                Gratuluję zapału!
                Chociaż zupełnie niepotrzebnego, bo przecież kala.fior dostał ode mnie spis, więc sam mógł sobie odpowiedzieć na nurtujące go pytanie.
                Najważniejsze, że kala.fior otrzymał odpowiedź na swoje pytanie.

                A to na forum nauka jest najważniejsze.
                • kornel-1 Re: Chómpók 16.08.13, 00:43
                  Humbuk napisał:

                  > Poświęciłeś swój czas, aby przeczytać 11 kolejnych publikacji z podanej
                  > przeze mnie listy, aby odpowiedzieć kala.fior na jego pytanie!
                  >


                  Piszesz bzdurnie, czyli jak zwykle.
                  Nie odpowiadałem na pytanie kala.fior, tylko ustosunkowałem się do twoich stwierdzeń nieprawdziwych i nie mających pokrycia w rzeczywistości.


                  > Chociaż, gdy przedstawiałeś tureckie doniesienia, pomyślałem sobie: - Ten facet
                  > ma niecodzienne poczucie humoru. Będziemy się razem dobrze bawić.


                  Żałosne.

                  > Gratuluję zapału!
                  > Chociaż zupełnie niepotrzebnego, bo przecież kala.fior dostał ode mnie spis, wi
                  > ęc sam mógł sobie odpowiedzieć na nurtujące go pytanie.


                  Żałosne.
                  Twoja "lista" to groch z kapustą. Nie umiałeś zadać sensownego pytania do wyszukiwarki, stąd pełno w niej linków nie prowadzących do "publikacji dotyczących skuteczności szczepionek" jak zadeklarowałeś w poście z 14.08.13, 17:22. Przykładem może być Go Big and Go Fast — Vaccine Refusal and Disease Eradication oraz Immunogenicity and Safety of a Meningococcal A Conjugate Vaccine in Africans z pierwszej dziesiątki "najbardziej pasujących" artykułów do zapytania.
                  To jeszcze jeden dowód na to, że nie zapoznałeś się z artykułami, które linkowałeś i o których pisałeś, że "We wszystkich tych badaniach szczepiono i wysyłano badanych "w pole", i obserwowano." Trzeba nieco więcej finezji niż na chama wpisać w okienko "malaria vaccine".

                  > Najważniejsze, że kala.fior otrzymał odpowiedź na swoje pytanie.

                  Piszesz bzdurnie, czyli jak zwykle. Kala.fior zadał pytanie, czy i w jakich warunkach kontrolne zarażenia np. malarią, potencjalnie nieuleczalną choroba, jest możliwe i etyczne.
                  Mój post nie odpowiada na to pytanie. Mój post odpowiada na pytanie, czy podałeś prawdę w swoim poście. Otóż - nie. Podałeś nieprawdziwe informacje.

                  > A to na forum nauka jest najważniejsze.

                  Jesteś niewiarygodny.

                  Kornel
                  • nikodem123 Re: Chómpók 17.08.13, 17:49
                    Humbuk napisał:

                    > Poświęciłeś swój czas, aby przeczytać 11 kolejnych publikacji z podanej
                    > przeze mnie listy, aby odpowiedzieć kala.fior na jego pytanie!
                    >

                    Powiedz, co czujesz, gdy dyskredytujesz mnie - w tak niewyszukany sposób - nazywając mnie "Humbukiem!
                    Złość, gniew?
                    Rozładowanie swoich frustracji?

                    Opis Twoich emocji może być ciekawe dla Forum Nauka, bardziej być może od Twoich wpisów!

                    Cieszę się, że zgadzasz się ze mną, że żałosne jest przedstawianie przez Ciebie tureckich publikacji na Forum Nauka z czasopism nieindeksowanych przez Medline.

                    Fakt!
                    "Moja lista" to "groch z kapustą". Komentarze redakcyjne dla Ciebie to pewnie "groch", a oryginalne doniesienia to "kapusta".
                    Jak dla mnie taki "groch" z "kapustą" jest bardzo pożywny intelektualnie.
                    Być może nie jesteś w stanie docenić znaczenia komentarzy redaktorów czasopisma. Szkoda.

                    Biję się w pierś.
                    "We wszystkich tych, które przeczytałem".

                    Czy teraz Twoje serce zazna pokoju?

                    P.S.
                    Podałem Ci na talerzu publikacje, więc znalazłeś taką, która przeczyła moim słowom.
                    Gdy sam szukałeś, to znalazłeś turecką, nieindeksowaną nawet w Medline.

              • nikodem123 Re: Chómpók II 16.08.13, 01:29
                Pogromca Humbuka, kornel-1 nakłamał:

                > Coś, co n
                > azwano abstraktem w NEJM - a co w rzeczywistości nim nie jest - czyli odsłonięt
                > e części pełnego artykułu, liczy od ok. 250 do ok 300 słów.
                >
                > Kornel

                A prawda jest taka:

                Provide an abstract of not more than 250 words. It should consist of four paragraphs, labeled Background, Methods, Results, and Conclusions. They should briefly describe, respectively, the problem being addressed in the study, how the study was performed, the salient results, and what the authors conclude from the results.

                Maksymalnie 250 słów.
                Do tego są wyznaczone 4 wymagane rodzaje informacji.
                Ale to badziewne czasopismo.

                A jak jest to w przypadku Science?
                He?

                Dalej o NEJM.
                Original Articles are scientific reports of the results of original clinical research. The text is limited to 2700 words, with an abstract,

                Abstrakt ujawnia mniej niż 10% treści. Rzeczywiście abstrakt nie jest abstraktem.

                Zresztą wolę badziewne czasopisma, które pozwalają, ba nawet nakazują, aby w abstrakcie zostały zawarte wszystkie istotne informacje, od tych niebadziewnych, gdzie się nie można nawet doliczyć ilości pacjentów.
                • kornel-1 Re: Chómpók II 16.08.13, 01:51
                  humbuk napisał:
                  > A prawda jest taka:
                  >
                  > Provide an abstract of not more than 250 words. [...]


                  Pfff. Ale badziewne redakcje dopuszczają czasem więcej słów.
                  329 słów
                  319 słów
                  310 słów

                  Wziąłem przykłady ze sławnej listy Humbuka. Liczba słów wg prestiżowego edytora tekstu LibreOffice Writer.

                  Kornel
                  • nikodem123 Re: Chómpók II 16.08.13, 18:29
                    Ale Ci radochę sprawia dyskredytowanie mnie poprzez nazywanie mnie "Humbukiem"!

                    Opowiedz nam co czujesz w takiej chwili!
                    Chęć dokuczenia?
                    Chęć poniżenia, osobowość sadystyczna?
                    Chęć popisania się ciętą ripostą - własnymi zdolnościami intelektualnymi, osobowość narcystyczna?
                    Chęć zatarcia swojej mniejszej kompetencji w dyskutowanym temacie - zatarcie poczucia ośmieszenia, osobowość depresyjna?

                    Policzyłeś też wyrazy w kilku publikacjach NEJM - to są chyba zaburzenia obesyjno-kompulsywne. To też ciekawa osobowość.

                    Tu jest wielu specjalistów z różnych dziedzin z okolic, powiedziałbym, psychologii, kongiwistyki, teorii ewolucji mózgu i świadomości...
                    Twoja odpowiedź mogłaby otworzyć wiele ciekawych i inspirujących wątków na forum Nauka.

                    Materiałów do badań dostarczyłeś sporo.

                    A na moje główne pytanie, jaki jest limit abstraktu w Science nie odpowiedziałeś.
                    Jaka szkoda.

                    Nie przeliczyłeś też, czy wszystkie abstrakty tego limitu się trzymają.


                    • kornel-1 Re: Chómpók II 20.08.13, 07:37
                      humbuk napisał:

                      > Opowiedz nam co czujesz w takiej chwili!

                      Znowu trollujesz. Obrzydliwe :-/


                      > Policzyłeś też wyrazy w kilku publikacjach NEJM - to są chyba zaburzenia obesyj
                      > no-kompulsywne. To też ciekawa osobowość.


                      E tam. Zacząłeś mnie poprawiać, że abstrakty w NEJM liczą maksymalnie 250 słów. Wziąłem kilka lepszych abstraktów z twojej listy i użyłem edytora do pokazania, iż (jak zwykle) mijasz się z prawdą.

                      W medycynie używa się terminu kompulsyjny, nie kompulsywny. Ale skąd masz o tym wiedzieć, skoro nie jesteś lekarzem.

                      Mi zaburzenia obsesyjno-kompulsyjne bardziej kojarzą się z tobą. Obsesyjne powracanie do przykładów z płcią może dziwić, ale to w końcu twój problem. Powtarzanie kilkadziesiąt razy na forum, że NEJM jest najbardziej prestiżowym czasopismem nie jest moim - myślę, że nie tylko moim - zdaniem normalne. To kompulsja.

                      > Tu jest wielu specjalistów z różnych dziedzin z okolic, powiedziałbym, psycholo
                      > gii, kongiwistyki, teorii ewolucji mózgu i świadomości...
                      > Twoja odpowiedź mogłaby otworzyć wiele ciekawych i inspirujących
                      > wątków na forum Nauka.


                      Czy na trolla nie ma bata?!

                      k.
                      • nikodem123 Re: Chómpók II 20.08.13, 23:04
                        Skoro coś jest dla Ciebie obrzydliwe, to po co odpisujesz?

                        Zaburzenie osobowości obsesyjno-kompulsyJne?

                        Nie, nie interesuje mnie drążenie tego tematu nawet, gdy Twoja osobowość, być może obsesyjno-kompulsyJna, nakaże napisanie Ci czegośkolwiek.

                        P.S.
                        Słownik języka polskiego podaje prawidłową formę: "kompulsywny"
                        Tylko osobowość obsesyjno-kompulsyJ/Wna na takie drobiazgi może zwracać uwagę.

                        ZAZNACZYŁEM! Temat Twojej osobowości mnie nie interesuje!

                        • kornel-1 Re: Chómpók II 20.08.13, 23:25
                          humbuk napisał:

                          > Nie, nie interesuje mnie drążenie tego tematu nawet, gdy Twoja osobowość, być m
                          > oże obsesyjno-kompulsyJna, nakaże napisanie Ci czegośkolwiek.
                          > ZAZNACZYŁEM! Temat Twojej osobowości mnie nie interesuje!

                          Jesteś zwykłem trollem :(

                          k.
                          • nikodem123 Re: Chómpók II 21.08.13, 02:54
                            Uporczywie mnie nazywasz "humbukiem".

                            Nie wiem, po co?
                            Pewnie, aby mi dokuczyć.
                            Och! To cudownie, dziecinne wytykanie mi błędu ortograficznego! :-D

                            Łopatkę do okładania się po głowie mogę dostarczyć, ale piaskownicy już - nie.
                            Ach te dziecinne sporty!

                            Jak Ja Ci tej redukcji do czasów dzieciństwa zazdroszczę!
            • kala.fior dzięki 18.08.13, 17:04
              nikodem123 napisał:

              > Właśnie ja też nie wiem!
              >

              ...co znaczy ze trzeba samemu poszukać, nie ma standardowej odpowiedzi. Znalazłem bez trudu parę artykulow, do przetrawienia po wakacjach, ale mam wrażenie ze nie ma jednoznacznych odpowiedzi tylko parę sprzecznych ze sobą ogólnych zasad; w praktyce trzeba znaleźć jakiś akceptowalny kompromis.
              Jest to dosyć "normalna sytuacja" w bardziej zaawansowanych problemach etyki medycznej.

              ciekawych wakacji

              K
              • nikodem123 Re: dzięki 21.08.13, 00:38
                Czekam niecierpliwie!

                Chętnie pogadam.

                Może ktoś się ciekawie wtrąci....
    • kornel-1 Re: Szczepionka na malarię - ALE humbuk! 20.08.13, 07:43
      Wątek jest smutnym przykładem, gdy ktoś, nie mając pełnego dostępu do publikacji, opierając się na krótkim abstrakcie, z którego niewiele zrozumiał, wypowiada krytyczne sądy na temat, oskarżając badaczy o naukowe oszustwo:
      „Dla mnie publikacja w Science to jest zwykły humbuk,”

      Humbug - bardzo rozreklamowana sprawa, która po pewnym czasie okazuje się oszustwem .

      Wielokrotnie na forum Nauka zwracaliśmy uwagę, że rzetelna i merytoryczna dyskusja powinna opierać się na oryginalnych publikacjach a opracowaniach dziennikarskich czy streszczeniach publikacji.

      Autor wątku, Nikodem123, nie tylko nie zapoznał się z publikacją, ale jak tylko mógł unikał zapoznania się z materiałami dodatkowymi przedstawiającymi szczegółowo metodykę badań. Te materiały dodatkowe są dostępne w sieci bez ograniczeń. Taka postawa nie licuje z kimś, kto pretenduje do miana osoby posługującej się metodą naukową. Nikodem123 próbował później nieudolnie przenieść punkt ciężkości dyskusji na krytykę abstraktu jako takiego. Tym niemniej, jego zarzut co do wiarygodności i rzetelności publikacji w Science (cytuję: „wieloryb właśnie wpłynął do Wisły” co jest synonimem kaczki dziennikarskiej) jest nie do przyjęcia. Uważam, że należy piętnować pieniaczą postawę Nikodema123

      Nikodem123 może sobie nazywać Science (IF=31) „czasopismem do czytania na co dzień przez amatorów”, to kwestia opinii (i braku rozeznania). Ale uważam, że jeśli chce krytykować jakieś badania, jak to uczynił w tym wątku, to powinien zapoznać się z publikacją. To elementarz naukowca. Oczywiście, naukowcem wcześniej trzeba być. Rzetelność naukowego podejścia polega m.in. na dołożeniu należytej staranności w poszukiwaniu źródeł. Nikodem123 w zamian zaproponował trolling i pieniactwo. Mówię o nawiązywaniu do mojej strony internetowej - temat zupełnie nie związany z wątkiem, o dyrdymałach nt. tureckich czasopism, o kretyńskich uwagach o doktorze Mengele, świadczących o tym, że autor ma blade pojęcie o metodzie CHMI (przyznał się do tego w odpowiedzi dla Kala.fiora; także cytat: „To oni zarażali malarią w sposób kontrolowany czyli CELOWO?!”), wreszcie mówię o jakichś rojeniach na temat swego oponenta („Policzyłeś też wyrazy w kilku publikacjach NEJM - to są chyba zaburzenia obesyjno-kompulsywne. To też ciekawa osobowość.”)

      Nierzetelność i manipulatorstwo Nikodem123 jest wszechobecne w tym wątku: dotyczy to np. nieuprawnionego uogólniania na temat publikacji w NEJM nad malarią („ale żadne z nich nie opierało się na "kontrolowanym zakażeniu"!”;), bajdurzeniu o abstraktach z NEJM ( „A prawda jest taka: […] Maksymalnie 250 słów”), przypisywaniu oponentowi nieistniejących zachowań i sądów („Poświęciłeś swój czas, aby przeczytać 11 kolejnych publikacji z podanej przeze mnie listy, aby odpowiedzieć kala.fior na jego pytanie!”).

      Chwiejność wywodu logicznego Nikodem123 widoczna jest wielokrotnie („Nie oburzałem się natomiast na metodę, jaką zastosowano przy ocenie skuteczności szczepionki.” a wcześniej: „To oni zarażali malarią w sposób kontrolowany czyli CELOWO?! […] Doktor Mengele II ?! ). Ignorancja i nieporadność językowa widoczna jest w używaniu słów pochodzenia obcego (humbuk, kongiwistyka).

      Publikacja zespołu R.A. Sedera na temat szczepionki odbiła się szerokim echem w świecie naukowym (przykładowo - artykuł w Nature). Po raz pierwszy osiągnięto stuprocentowy sukces w profilaktyce malarii. Mała skala badań i problemy z produkcją szczepionki (nad czym będą prowadzone dalsze prace ) są spowodowana, między innymi, skomplikowaną technologią. Naukowcy z Sanarii musieli najpierw w warunkach aseptycznych nakarmić komary zarażoną krwią, następie je napromieniować w celu dezaktywacji sporozoitów (ale bez zabijania ich), następnie wycisnąć te sporozoity z gruczołów ślinowych, by w końcu je oczyścić i przygotować w procesie kriokonserwacji. Do tej pory można było skutecznie się ochronić wystawiając się na ukąszenia napromieniowanych komarów. Wymagało to jednak bardzo dużej liczby ukąszeń (liczonej w setkach) ze względu na rozcieńczenie sporozoitów w ślinie komarzyc. Sader poszedł tą drogą pozyskując i zatężając sporozoity z komarowych ślinianek. Istotny postęp polega na tym, że szczepionka jest podawana dożylnie a nie podskórnie, co dawało gorszą odpowiedź immunologiczną. Mimo tych problemów jest to od 30 lat największy sukces w opracowaniu skutecznej szczepionki p/malarii. Planowane są dalsze testy na ochotnikach z USA, Niemiec, Mali i Tanzanii. Obecnie na świecie jest testowanych około 20 innych szczepionek

      Kornel
      • nikodem123 Re: Szczepionka na malarię - ALE humbuk! 20.08.13, 22:29
        Aleś wypracowanie na mój temat napisał!

        Wybacz, nie odwzajemnię się.

        Dawno wyrosłem z okładania się łopatką w piaskownicy.
        Chociaż byłbyś nadzwyczaj łatwym celem.
        Dyskredytowanie kogoś przy pomocy wytykania mu błędów ortograficznych - to właśnie jest poziom piaskownicy.

        Coś długo zajęło Ci wykazanie wartości publikacji z Science.
        Za bardzo się koncentrowałeś, aby mnie zdyskredytować?

        Dobrze, że to nastąpiło, bo to jest najwartościowsze ze wszystkich Twoich wpisów dla czytelników tego forum.

        Nie podałeś liczb, o które pytałem. Co się zdarzyło w grupie kontrolnej, że w abstrakcie pojawiło się tylko 6 osób. Masz dostęp do pełnej publikacji.

        O tym artykule w "Nature" mówiłeś?
        blogs.nature.com/spoonful/2013/08/intravenous-vaccine-for-malaria-offers-robust-protection-in-small-clinical-trial.html
        Jeśli tak, to ten odzew naukowo jest niewielki.
        Chyba, że blogi uważasz za publikacje naukowe.
        • kornel-1 Re: Szczepionka na malarię - ALE humbuk! 20.08.13, 23:18
          humbuk napisał:

          > Aleś wypracowanie na mój temat napisał!
          > Wybacz, nie odwzajemnię się.


          Słusznie. po takich żenujących występach w tym wątku najlepiej zamilknąć na dłużej.

          > O tym artykule w "Nature" mówiłeś? blogs.nature.com/spoonful/2013/08/intravenous-vaccine-for-malaria-offers-robust-protection-in-small-clinical-trial.html
          > Jeśli tak, to ten odzew naukowo jest niewielki.
          > Chyba, że blogi uważasz za publikacje naukowe.


          Żałosne.

          1. O tym, co jest publikacją naukową a co nie jest, dyskutowaliśmy już w innym wątku. Dla przypomnienia - Wiki:
          Types of scientific publications
          Scientific literature can include the following kinds of publications:

          * scientific articles published in scientific journals
          * patents specialized for science and technology (for example, biological patents and chemical patents)
          * books wholly written by one or a small number of co-authors
          * edited volumes, where each chapter is the responsibility of a different author or set of authors, while the editor is responsible for determining the scope of the project, keeping the work on schedule, and ensuring consistency of style and content
          *presentations at academic conferences, especially those organized by learned societies government reports such as a forensic investigation conducted by a government agency such as the NTSB
          * scientific publications on the World Wide Web
          * books, technical reports, pamphlets, and working papers issued by individual researchers or research organizations on their own initiative; these are sometimes organised into a series
          * blogs and science forums


          2. Artykuł z Nature został opublikowany tego samego dnia, co publikacja Sedera w Science. Nie mogła to być więc publikacja przedstawiająca badania, które by potwierdzały lub podważały wyniki badań zespołu Sedera.
          Autorka artykułu, Liz Devitt, omawia obecną sytuację w zakresie opracowania szczepionki antymalarycznej i na jej tle ocenia wyniki z publikacji w Science. W przeciwieństwie do chłoptasia z Polski zastosowane metody badań przez Sedera nie wywołują u niej skojarzeń z nieludzkimi eksperymentami dr. Mengele. Nie oskarża autorów o oszustwo - prawdopodobnie przeczytała i zrozumiała coryginalną publikację.

          Kornel
          • nikodem123 Re: Szczepionka na malarię - ALE humbuk! 20.08.13, 23:45
            Może zamiast tkwić w swoich obsesjach - kompulsjach na punkcie mojej osoby, zapodałbyś nam ten link to "Nature".

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka