Dodaj do ulubionych

Wahadłowce STS

14.06.15, 17:03
Cześć. Ostatnio zastanawiam się Czy możliwa była budowa ISS beż wahadłowców. Wady były/są oczywiste-duże koszty wystrzelenia i serwisu. Natomiast wahadłowce mogły wynieść w kosmos ok. 20 t ładunku co jest nie do przecenienia.
Jak myślicie czy można było wtedy poradzić sobie bez nich?
No i druga sprawa czy dzisiaj dałoby rade wybudować ISS ?
Np. wynosząc ładunki rakietami prywatnymi(np. SpaceX ), Atlasami 5 i Rosyjskimi protonami i sojuzami a ludzi którzy by montowali wyniesione elementy Rosyjskimi Sojuzami?
Obserwuj wątek
    • pomruk Re: Wahadłowce STS 14.06.15, 17:59
      Na oba pytania - odpowiedź "tak". Z trzech pierwszych modułów stacji pierwszy i trzeci zostały wystrzelone przy użyciu rakiety Proton. Pierwszy - Zarja - był jednocześnie najcięższym elementem stacji. Z pewnością wszystkie elementy mogły by więc zostać wynoszone przy użyciu rakiet klasy Proton czy Atlas V i ew. mniejszych (takich jak np. Sojuz, który też był użyty przy budowie ISS).
      Wynoszenie ludzi wahadłowcami miało te zaletę, że można było czasem wykorzystywać manipulatory wahadłowca. Jednakże potem posługiwano się głównie manipulatorami będącymi częścią stacji, np. Canadarm2.
      Gdyby budowę takiej stacji rozpoczęto za kilka lat, poszłaby ona znacznie szybciej. Do dyspozycji mielibyśmy już zapewne niezbyt drogie rakiety nośne o udźwigu 50 ton (Falcon Heavy), lub ew. droższe typu SLS (100 - 130 ton). Znacząco ułatwiłoby to montaż wielkich konstrukcji. Gotowy byłby już też np. pojazd kosmiczny Dragon V2, przewożący do 7 osób.
      • 19grzesiek77 Re: Wahadłowce STS 14.06.15, 22:16
        pomruk napisał:

        > Na oba pytania - odpowiedź "tak". Z trzech pierwszych modułów stacji pierwszy i
        > trzeci zostały wystrzelone przy użyciu rakiety Proton. Pierwszy - Zarja - był
        > jednocześnie najcięższym elementem stacji. Z pewnością wszystkie elementy mogły
        > by więc zostać wynoszone przy użyciu rakiet klasy Proton czy Atlas V i ew. mni
        > ejszych (takich jak np. Sojuz, który też był użyty przy budowie ISS).
        > Wynoszenie ludzi wahadłowcami miało te zaletę, że można było czasem wykorzystyw
        > ać manipulatory wahadłowca. Jednakże potem posługiwano się głównie manipulatora
        > mi będącymi częścią stacji, np. Canadarm2.

        Zastanawiam się czy jakby nie używano wahadłowców a Sojuzy TMA do przewożenia ludzi, to o ile budowa ISS byłaby tańsza.

        > Gdyby budowę takiej stacji rozpoczęto za kilka lat, poszłaby ona znacznie szybc
        > iej. Do dyspozycji mielibyśmy już zapewne niezbyt drogie rakiety nośne o udźwig
        > u 50 ton (Falcon Heavy), lub ew. droższe typu SLS (100 - 130 ton). Znacząco uła
        > twiłoby to montaż wielkich konstrukcji. Gotowy byłby już też np. pojazd kosmicz
        > ny Dragon V2, przewożący do 7 osób.
        Szkoda ,że budowa ISS nie doczekała czasu wejścia na rynek prywatnych firm. Ciekawe ile by wtedy kosztowała?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka