Dodaj do ulubionych

Z karła w olbrzyma

08.05.16, 01:02
Mam do Was tkie pytanie...

Gnębi mnie to okrutnie.

Słońce jest pomarańczowym karłem. Gdy wypali mu się wodór zacznie puchnąć i przyjmie postać czerwonego olbrzyma.

Ale zaraz!
Mnie się tu nic nie zgadza. Próbowałem na własną rękę szukać odpowiedzi.
Przecież po wypaleniu wodoru grawitacja powinna wziąć górę, więc gwiazda powinna się zapadać a nie puchnąć.
Prawda?
O.K.
Zapłonie piec helowy. Tylko czym się różśni spalanie wodoru od helu? W pierwszym przypadku - pomarańczowy karzeł, a w drugim przypadku olbrzym - ja tego nie rozumiem
Obserwuj wątek
    • czlowiek_z_marsa Re: Z karła w olbrzyma 08.05.16, 14:06
      nikodem321 napisał:
      > Zapłonie piec helowy. Tylko czym się różśni spalanie wodoru od helu? W pierwszy
      > m przypadku - pomarańczowy karzeł, a w drugim przypadku olbrzym - ja tego nie r
      > ozumiem

      Spalenie wodoru w żółtych karłach przebiega w tzw. Cyklu protonowym jest dość wolny w sensie długotrwały w czasie - powolny. Z tego co pamiętam synteza p+p uwalnia tylko 1% energii z masy.
      Spalanie - synteza helu do węgla, wobec tego musi być dużo szybsza i (lub) uwalniać więcej energii z masy.
      Reakcja D-T z pamięci uwalnia energii ok 13%, anihilacja antyprotonu z protonem 100%.

      Tu to jest opisane czyli bardziej szybkie niż bardziej energetyczne. Błysk helowy & Potrójny proces α
    • pomruk Re: Z karła w olbrzyma 08.05.16, 15:09
      Słonce jest żóltym karłem, nie pomarańczowym.
      Reakcje termojądrowe zachodzą tylko w jego jądrze. Gdy wiec stopniowo ustają w nim rzeczywiście jadro się zapada. Ale rośnie temperatura i ciśnienie w warstwie okołojądrowej i synteza helu zaczyna zachodzić w tej właśnie warstwie. Ilość produkowanej energii nie zmienia się znacząco, za to "rozdyma" ona już tylko położone wyżej warstwy (mówiąc obrazowo ale w skrócie). Już to wystarcza do powiększenia objętości Słońca, a zarazem spadku temperatury na powierzchni, choć całkowita ilość emitowanej energii rośnie.
      Wszystko to ma miejsce jeszcze przed "zapaleniem" się helu. Zapoczątkowanie syntezy cięższych pierwiastków to proces wysokoenergetyczny, spowoduje dalsze "rozdymanie" Słońca.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka