pomruk
08.02.17, 17:19
Słowo "postprawda" (post-truth) znalazło się w słowniku oxfordzkim. Ba, redakcja Oxford Dictionary ogłosiła je "słowem roku". Przypomnijmy - jest to termin „odnoszący się do, lub opisujący sytuację, w której obiektywne fakty mają mniejsze znaczenie w kształtowaniu opinii publicznej, niż odwołania do emocji i osobistych przekonań”.
Słowem roku zostało głównie z powodów politycznych. Dyskusje przekształciły się w osobliwy melanż* w których na równych prawach zaczeły egzystować fakty, półprawdy, świadome kłamstwa, w których nie trzeba już było odróżniać faktów od ich interpretacji, od komentarzy czy opinii, zaś czynnik emocjonalny odgrywał rolę nadrzędną w opisie rzeczywistości. Próby dochodzenia prawdy obiektywnej nie spotykały sie z uznaniem takim, jak skuteczność w owładnięciu umysłami każdym sposobem.
Nie nowe to zjawiska, oczywiście, lecz rozwój technologiczny przyczynił się - np. poprzez powstanie mediów spolecznościowych - do ogromnego ułatwienia w rozpowszechnianiu się informacji nieprawdziwej czy manipulacyjnie półprawdziwej. Jednocześnie w znacznie mniejszym stopniu ułatwił - z przyczyn, które warto przedyskutować - działanie mechanizmów weryfikacyjnych.
Slowo to zaczęło opisywać również zjawiska pośrednio tylko związane z polityką - nadal jednak o istotnym znaczeniu społecznym. I prawdziwą tragedią staje się tu zanik powszechnej zgody co do tego, w jaki sposób weryfikujemy, czy dana teza jest prawdą. Także w dziedzinach, w których mechanizmy weryfikacji były - zdawałoby się - dobrze znane, ustalone.
Dwa są powody, dla których wypadało by zastanawiać sie nad zjawiskiem na forach poświeconych nauce. Pierwszym - fakt, ze zjawisko zaliczyć możemy do badanych przez socjologię. Drugim - fakt, że zjawisko czesto uniemożliwia niezaburzoną percepcję osiągnięć nauk przyrodniczych, medycyny itd.
------------------------------
* wyjaśnienie dla młodszych czytających: słowo "melanż" oznacza przede wszystkim mieszaninę, stop, stan pomieszania różnych stylów, konwencji, niekiedy nie bardzo przystajach do siebie. W znaczeniu "ostra impreza" używane jest od niedawna.