Gość: Kuba
IP: *.at.northwestern.edu
08.05.02, 19:03
Czy ktos moglby pomoc mi wyjasnic nastepujacy paradoks?
(To znaczy zdaje sobie sprawe, ze paradoks wynika wylacznie z mojej niewiedzy,
ale nie potrafie samodzielnie zlokalizowac bledu w tym rozumowaniu):
Z jednej strony twierdzi sie, ze energia moze przybierac tylko dyskretne stany
(kwanty), zgodnie ze wzorem E = h v. (h - stala Plancka, v - czestotliwosc).
Z drugiej, wydaje mi sie, ze czestotliwosc moze byc dowolna, a zatem energia
jest wielkoscia ciagla. Czego tu nie rozumiem?
Kuba