Gość: Rycho IP: *.acn.pl / 10.133.128.* 09.05.02, 09:10 Co powoduje,że podczas podgrzewania w czajniku wody słychać szum? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: Kami Re: Szum wody. IP: 195.187.102.* 09.05.02, 11:07 Bakterie wyją z przerażenia... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: +++IGNOR Re: Szum wody. IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 09.05.02, 12:45 Gość portalu: Kami napisał(a): > Bakterie wyją z przerażenia... Witam! Tego nie wiedziałem... hehehehehe Są też i inne wytłumaczenia... Ale to wydaje mi się najbardziej zabawne i błyskotliwe... Gratuluję i pozdrawiam! Ignorant +++ Odpowiedz Link Zgłoś
innppp Re: Szum wody. 10.05.02, 19:59 Mysle, ze malutkie babelki pary wodnej tworzone w poblizu grzalki. Ich tworzenie, a nastepnie skraplanie wytwarza zapewne fale cisnienia - dzwiek. Druga mozliwosc, to silne prady konwekcyjne. Pozdrawiam i. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Rycho Re: Szum wody. IP: *.acn.pl / 10.133.128.* 10.05.02, 20:56 Może i tak,ale dlaczego mocniej szumi przed momentem wrzenia,a po zagotowaniu zdecydowanie ciszej?Pozdr. Odpowiedz Link Zgłoś
innppp Re: Szum wody. 10.05.02, 21:03 Nie wiem na pewno. Spekuluje, ze w zimnej poczatkowo wodzie, babelki szybciej/gwaltowniej sie skraplaja. Moze byc ich tez wiecej, a podejrzewam, ze dzwiek jest produkowany w ostatniej fazie kolapsu babelkow. Pozdrawiam i. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: AndrzejM Re: Szum wody. IP: *.pl 11.05.02, 11:14 innppp napisał(a): > Nie wiem na pewno. Spekuluje, ze > w zimnej poczatkowo wodzie, babelki > szybciej/gwaltowniej sie skraplaja. > > Moze byc ich tez wiecej, a podejrzewam, > ze dzwiek jest produkowany w ostatniej > fazie kolapsu babelkow. > > Pozdrawiam > i. Witam, oczywistym jest błyskotliwe wyjaśnienie, że to słychać lament wystraszonych bakterii...(gratuluje Ignorowi) Ale gdy już decydujemy się na mniej blyskotliwe czyli raczej nudne wytłumaczenie - to moim zdaniem trzeba porzucić hipotezę powstających i skraplających się bąbelków pary. To jest problem drgań w reaktorach jądrowych z wodą w układzie (wysłuchałem na ten temat wykładu w niepamiętnych czasach na MEiL'u, wspominam ten fakt dlatego, że była twarda komuna a wykład prowadził profesor prawdziwego MIT'u i to po angielsku. Dla niektorych twardogłwych "powiało grozą i Coca Colą") - ale na szczęscie to nie jest problem poczciwego czajnika. Bąbelki pary wenątrz cieczy mogą powstawać tylko wtedy, gdy prężność pary nasyconej przekracza ciśnienie w tejże cieczy. Ta pężnośc jest funkcją temperatury. Dla wody przy ciśnieniu standardowym jest to właśnie 100 stopni C. Od tego momentu zaczyna się wrzenie, czyli parowanie w całej objętości cieczy. Poniżej temperatury wrzenia - tak jak w czasie podgrzewania wody w czajniku - zachodzi tylko parowanie powierzchniowe. A szum? Woda (ta w czajniku) zawiera rozpuszczone powietrze. Rozpuszczalność maleje ze wzrostem temperatury, powietrze się musi wydzielac - a więc to mikropęcherzyki powietrza się tworzą i nie tyle skraplają - ile drgają zmnieniając swoje wymiary, drga "cała objętość" cieczy - można to wyczuć przykładając do czajnika rękę. Woda przegotowana, ostudzona i powtórnie podgrzewana nie szumi albo szumi mniej - to jest w tej chwili moja spekulacja, doświadczeń nie robiłem. Pozdrawiam AndrzejM Odpowiedz Link Zgłoś
dybuk Re: Szum wody p o w t ó r n i e gotowanej. 11.05.02, 12:22 OK. No to skomplikujmy nieco sprawę: powtórnie gotowana woda (tj. po jej ostygnięciu) "szumi" wcześniej - niż byłaby gotowana pierwszy raz, i inaczej (mocniej)! Czyżby się denerwowała, że powtórnie ma parować? Czy woda ma duszę (niewidzialną, rzecz jasna), która kieruje jej nastrojami w zależności od temperatury i powtarzanego gotowania? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: AndrzejM Re: Szum wody p o w t ó r n i e gotowanej. IP: *.pl 11.05.02, 12:36 dybuk napisał(a): > OK. No to skomplikujmy nieco sprawę: powtórnie gotowana woda (tj. po jej > ostygnięciu) "szumi" wcześniej - niż byłaby gotowana pierwszy raz, i inaczej > (mocniej)! Czyżby się denerwowała, że powtórnie ma parować? Czy woda ma duszę > (niewidzialną, rzecz jasna), która kieruje jej nastrojami w zależności od > temperatury i powtarzanego gotowania? Czyli wniosek wydaje się być możliwy tylko jeden: tylko teorii wyjących bakterii nie da się obalić. Bo jak? Mają powód wyć? Mają. Mogą? moze mają metody, jakoś tam drgają. A że wyją po przegotowaniu? No bo to są bakterie gorącolubne (są takie,żyją w gajzerach itp) i wyją z radości. Ale niektóre ze strachu. Czyli teoria została w ten sposób rozszerzona, nie obalona! Wszak w XXI wieku tak się powinien odbywać "poprawny" postęp w nauce! Pozdrawiam AndrzejM Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: AndrzejM Re: Szum wody. IP: *.pl 11.05.02, 12:26 Gość portalu: AndrzejM napisał(a): > innppp napisał(a): > > > Nie wiem na pewno. Spekuluje, ze > > w zimnej poczatkowo wodzie, babelki > > szybciej/gwaltowniej sie skraplaja. > > > > Moze byc ich tez wiecej, a podejrzewam, > > ze dzwiek jest produkowany w ostatniej > > fazie kolapsu babelkow. > > > > Pozdrawiam > > i. > > Witam, > oczywistym jest błyskotliwe wyjaśnienie, że to słychać lament wystraszonych > bakterii...(gratuluje Ignorowi) Jeszcze raz witam Pardon, prostuję gratulacje za bakterie są dla Kami, +++IGNOR się tylko przyłączył, ale przyzwyczaiłem się ,że to właśnie on czesto w tym stylu rozwiązuje na forum problem typu jajko Kolumba (czy jakoś tak?) Pozdrowienia AndrzejM Odpowiedz Link Zgłoś