Dodaj do ulubionych

Biblia a Koran (Qran)

IP: *.99.221.203.acc51-dryb-mel.comindico.com.au 29.01.05, 12:06
Zaczynam ten watek, bowiem zbyt czesto spotykam sie z opiniami,
iz Koran to tylko jakis islamski dodatek do Biblii (Starego
Testamentu, czyli w zasadzie zydowskiej Tory oraz Nowego
Testamentu, czyli w zasadzie chrzescijanskich Ewangelii).
Tymczasem Muzulmanie (do ktorych sie bynajmniej nie zaliczam, choc
od razu przyznaje, ze mam do nich wiele sympatii oraz podziwu dla
konsekwencji i wewnetrznej spojnosci ich wiary, ktore bardzo
kontrastuja z balaganiarstwem i eklektycznoscia Chrzescijanstwa)
wierza, iz TYLKO Quran zawiera prawdziwe, to jest w niczym
nie zmienione i nie przeinaczone przez ludzi SLOWO BOZE
(slowa Allacha), i ze w zwiazku z tym to Quran WERYFIKUJE Biblie,
czyli ze tylko to jest w Biblii prawdziwe, co jest zgodne z Quranem
- reszta to zmiany wprowadzone swiadomie lub nie przez ludzi, ktore
to zmiany znieksztalcaja (bardziej lub mniej) slowa i intencje
Boga, czyli Allacha.
Wiecej na:
pl.wikipedia.org/wiki/Koran (podstawowe definicje)
www.planetaislam.com/wiara/wiarawksiegi.html
Wiara w Księgi - Biblia vs Koran
(CDN)
Obserwuj wątek
    • Gość: fmw Re: Biblia a Koran (Qran) - c.d. IP: *.99.221.203.acc51-dryb-mel.comindico.com.au 29.01.05, 12:09
      Zrodlo:
      www.planetaislam.com/wiara/wiarawksiegi.html
      Wiara w Księgi

      Wierzymy że Allah objawiał księgi w różnych epokach i różnym narodom. Księgi które są nam znane to:
      - Abraham - Tablice
      - Mojżesz otrzymał od Allaha "Taurat" - Księgi Mojżesza / Prawo Mojżesza
      - Dawid otrzymał "Az-Zabur" - Psalmy
      - Jezusowi została objawiona "Al-Indźil" - Ewangelia.

      "Qur'an" - Koran został objawiony jako ostatnia Święta Księga Muhamedowi.
      Ponieważ były to słowa Allaha, były one bez jakichkolwiek błędów gdy zostały objawione.WSZELKIE PISMA POPRZEDZAJĄCE KORAN BYŁY MANIPULOWANE PRZEZ ICH NARODY.

      "Czy oczekujecie, że oni wam uwierzą mimo że jakaś ich grupa po usłyszeniu Słowa Allaha świadomie je zmienia, dobrze je zrozumiawszy?" (Koran, 2:75)

      Koran jest ostatnią księgą Allaha która potwierdza prawdę w poprzednich księgach. To co przeczy "Tawheed" (monoteizmowi) w poprzednich księgach zostało skorumpowane.

      WIERZYMY ŻE BIBLIA I TALMUD ZAWIERAJĄ SŁOWA ALLAHA, LECZ ZOSTAŁY ONE ZMIESZANE ZE SŁOWAMI LUDZKIMI.

      Dziś wiadomo na przykład że istnieje wiele wersji Biblii. W jednych niektóre księgi uznawane są za Apokryficzne, w drugich zaś te same księgi są akceptowane. Istnieje też wiele różnic między poszczególnymi księgami w różnych wersjach Biblii. Muzułmanie wierzą że "Taurat" była księgą (lub księgami) objawioną Mojżeszowi przez Allaha.

      KSIĘGI MOJŻESZA ZAWARTE W BIBLII, CZY TEŻ W TALMUDZIE, NIESTETY NIE SĄ TYMI ORYGINALNYMI KSIĘGAMI MOJŻESZA. Z UPŁYWEM CZASU ZOSTAŁY ONE ZMIENIONE I POŁĄCZONE Z KOMENTARZAMI RABINÓW I UCZONYCH W PIŚMIE. Jednym z oczywistych przykładów manipulacji pism świętych, są ostatnie wersety "Księgi Powtórzonego Prawa" w których opisana jest śmierć i miejsce grobu Mojżesza. Oficjalnie ta księga jest przypisywana Mojżeszowi, lecz oczywiste jest że Mojżesz nie powiedział: "I pochowano go w dolinie krainy Moabu naprzeciw Bet-Peor, a nikt nie zna jego grobu aż po dziś dzień." (Księga Powtórzonego Prawa, 34:6)

      We wstępie do "Księgi Powtórzonego Prawa" czytamy: "Ostatnie rozdziały zostały wprawdzie później dodane..." (Biblia Tysiąclecia, wydanie 4 - str. 172) . W ten sposób święte słowo Allaha objawione Mojżeszowi, zostało złączone ze słowem ludzkim, które nie zawsze jest prawdziwe i pewne.

      UWAŻAMY TEŻ ŻE NIE ISTNIEJE DZIŚ EWANGELIA JEZUSA. Ewangelie zawarte w Biblii są opowiadaniami o czynach i życiu Jezusa, drugiej lub trzeciej osoby. Jedynie Mateusz i Jan są uważani za apostołów Jezusa według uczonych chrześcijańskich. Marek i Łukasz byli uczniami Pawła, który sam nigdy nie widział Jezusa podczas jego pobytu na ziemi. Wiadomo też że istnieje wiele innych ewangelii (Według Tomasza, Barnaby, Hebrajczyków...) które w 325 roku, na soborze Niceiskim zwołanym przez Cesarza Rzymskiego, zostały uznane za niekanoniczne i usunięte z nowego testamentu.

      Muzułmanie wieżą w Ewangelię Jezusa, tak jak została ona jemu objawiona przez Allaha.

      "I w ich ślady Posłaliśmy Jezusa, syna Marii, potwierdzając to co przed nim objawione zostało w Taurat, i Daliśmy mu Ewangelię, w której było przewodnictwo i światło, potwierdzające Taurat, przewodnictwo i napomnienie dla Bogobojnych." (Koran, 5:46)

      DLATEGO UWAŻAMY ŻE KSIĘGI ZAWARTE W BIBLII NIE SĄ W STU PROCENTACH SŁOWEM ALLAHA.

      KORAN JEST OSTATNIĄ, DZISIAJ JEDYNĄ, PRAWDZIWĄ KSIĘGĄ POTWIERDZAJĄCĄ PRAWDĘ KTÓRĄ NADAL MOŻNA ZNALEŹĆ W BIBLII CZY W TALMUDZIE.

      "Nie będziesz miał cudzych bogów obok Mnie! Nie będziesz czynił żadnej rzeźby ani żadnego obrazu tego, co jest na niebie wysoko, ani tego, co jest na ziemi nisko, ani tego, co jest w wodach pod ziemią! Nie będziesz oddawał im pokłonu i nie będziesz im służył, ponieważ Ja Pan, twój Bóg, jestem Bogiem zazdrosnym..."(Księga Wyjścia, 20:3-5)

      "Nawróćcie się do Mnie, by się zbawić, wszystkie krańce świata, bo Ja jestem Bogiem, i nikt inny!"(Księga Izajasza, 45:22)

      "Wierzysz że jest jeden Bóg? Słusznie czynisz." (List Św. Jakuba Apostoła 2:19)

      Jednym z cudów Koranu jest to że jest on strzeżony przez Allaha od wszelkich zmian i manipulacji. Do dzisiejszego dnia nie istnieją na świecie dwa różniące się od siebie egzemplarze Koranu . Pozostanie tak dopóki Allah nie zabierze Koranu z ziemi. Koran który został objawiony Muhamedowi jest prawdziwym, nie stwożonym słowem Allaha. Fałsz nie może być do niego dodany, ani też żadna część nie może być z niego usunięta.

      "A jeżeli powątpiewacie względem tego, co My Zesłaliśmy Naszemu słudze, to napiszcie choć jeden podobny rozdział i wezwijcie do tego swoich pomocników oprócz Allaha o ile jesteście prawdomówni." (Koran, 2:23)

      Allah zesłał Koran by ujawnić wszystko co uważa za dobre dla ludzkości na tym świecie, zarówno jak i w życiu wiecznym, i nie ma w nim żadnych sprzeczności.

      "Czyż zatem nie zastanowią się oni nad Koranem? Gdyby pochodził on od kogokolwiek innego poza Allahem, zapewne znaleźliby w nim wiele sprzeczności." (Koran, 4:82)

      Allah uznaje recytację Koranu jako poświęcenie (Koran, 35:29), i uważa za najlepszych tych muzułmanów którzy się jego uczą i nauczają.(Sahih al-Buchari, Tom 6 - str. 502)
      (CDN)
      • Gość: fmw Re: Biblia a Koran (Qran) - c.d. IP: *.99.221.203.acc51-dryb-mel.comindico.com.au 29.01.05, 12:14
        "Qur'an." Britannica Concise Encyclopedia. 2005. Encyclopædia Britannica Premium Service
        29 Jan. 2005 <http://www.britannica.com/ebc/ article?tocId=9376335>.

        Sacred scripture of Islam, regarded by Muslims as the infallible word of God, revealed to the Prophet Muhammad.

        Koran The book, first compiled in its authoritative form in the 7th century, consists of 114 chapters (surahs) of varying length, written in Arabic. The earliest surahs call for moral and religious obedience in light of the coming Day of Judgment; the ones written later provide directives for the creation of a social structure that will support the moral life called for by God. The Qur'an also provides detailed accounts of the joys of paradise and the terrors of hell. MUSLIMS BELIEVE THAT THE GOD WHO SPOKE TO MUHAMMAD IS THE GOD WORSHIPED BY JEWS AND CHRISTIANS BUT THAT THE REVELATIONS RECEIVED BY THOSE RELIGIONS ARE INCOMPLETE. Emphasis on the stern justice of God is tempered by frequent references to his mercy and compassion. The Qur'an demands absolute submission (islam) to God and his word, and it serves as the primary source of Islamic law. It is regarded as immutable in both form and content; traditionally translation was forbidden. The translations available today are regarded as paraphrases to facilitate understanding of the actual scripture.
        (CDN)
        • Gość: fmw Re: Biblia a Koran (Qran) - c.d. IP: *.99.221.203.acc51-dryb-mel.comindico.com.au 29.01.05, 12:17
          www.usc.edu/dept/MSA/quran/
          The Noble Qur'an
          "Alif Laam Raa. A book which we have revealed to you (Muhammad) so that you may lead the people from out of the darknesses into the light by their Lord's leave to the path of the All-Mighty, the Praiseworthy." [Qur'an 14:1]

          The Qur'an ("Qor-Ann") is a Message from Allah to humanity. It was transmitted to us in a chain starting from the Almighty Himself (swt) to the angel Gabriel to the Prophet Muhammad (saas). This message was given to the Prophet (saas) in pieces over a period spanning approximately 23 years (610 CE to 622 CE). The Prophet (saas) was 40 years old when the Qur'an began to be revealed to him, and he was 63 when the revelation was completed. The language of the original message was Arabic, but it has been translated into many other languages.

          The Qur'an is one leg of two which form the basis of Islam. The second leg is the Sunnah of the Prophet (saas). What makes the Qur'an different from the Sunnah is primarily its form. Unlike the Sunnah, the Qur'an is quite literally the Word of Allah, whereas the Sunnah was inspired by Allah but the wording and actions are the Prophet's. The Qur'an has not been expressed using any human's words. Its wording is letter for letter fixed by no one but Allah.

          Prophet Muhammad (saas) was the final Messenger of Allah to humanity, and therefore THE QUR'AN IS THE LAST MESSAGE WHICH ALLAH HAS SENT TO US. ITS PREDECESSORS SUCH AS THE TORAH, PSALMS, AND GOSPELS HAVE ALL BEEN SUPERCEDED. It is an obligation - and blessing - for all who hear of the Qur'an and Islam to investigate it and evaluate it for themselves. Allah has guaranteed that He will protect the Qur'an from human tampering, and today's readers can find exact copies of it all over the world. The Qur'an of today is the same as the Qur'an revealed to Muhammad (saas).
          (CDN)
          • Gość: fmw Re: Biblia a Koran (Qran) - c.d. IP: *.99.221.203.acc51-dryb-mel.comindico.com.au 29.01.05, 12:19
            Na koniec link do b. ciekawego artykulu:
            www.islam101.com/religions/christianity/diffBQ.htm
            The Difference between the Bible and the Quran
            (Based on a transcript of a lecture by Dr. Gary Miller)
            =============================== ========================
    • arcykr Re: Biblia a Koran (Qran) 29.01.05, 13:06
      Kaganie, przecież według ciebie Boga nie ma; po co więc ten wątek?
      • humbak Re: Biblia a Koran (Qran) 29.01.05, 13:55
        Jednych bogów nie ma mniej innych bardziej;)
        • Gość: fmw Re: Biblia a Koran (Qran) IP: *.99.221.203.acc51-dryb-mel.comindico.com.au 29.01.05, 14:20
          Dobre! Nawet bardzo dobre... ;)
          humbak napisał: Jednych bogów nie ma mniej innych bardziej;)
      • Gość: fmw Re: Biblia a Koran (Qran) IP: *.99.221.203.acc51-dryb-mel.comindico.com.au 29.01.05, 14:19
        Wlasnie po to, aby wam wykazac, ze go nie ma.
        Na przykladzie rozbieznosci miedzy Tora, Biblia i Koranem...
        Podobno kazda z tych xiag jest prawdziwa wedlug jej wyznawcow.
        Tylko ktora? Ja mysle, ze zadna... Gdyby Bog byl, to by
        byla tylko JEDNA swieta ksiega a nie kilka i to ze soba
        sprzecznych...
        • psychoguru Prymitywna logika Kaznodziei Kagana 29.01.05, 18:23
          Gość portalu: fmw napisał(a):

          > Wlasnie po to, aby wam wykazac, ze go nie ma.
          > Na przykladzie rozbieznosci miedzy Tora, Biblia i Koranem...
          > Podobno kazda z tych xiag jest prawdziwa wedlug jej wyznawcow.
          > Tylko ktora? Ja mysle, ze zadna... Gdyby Bog byl, to by
          > byla tylko JEDNA swieta ksiega a nie kilka i to ze soba
          > sprzecznych...

          Wysil lepetyne Kagan to wyczaisz ze robisz prymitwne bledy logiczne bo:
          z faktu ze nie ma jednej swietej ksiegi nie wynika ze.......

          Oczywiscie to ze Kagan jest przedstawicielem prymitywizmu logicznego nie
          wyklucza ze religie nie maja poteznych problemow logicznych bo jest qpa
          religii niemonoteistycznych lub cos takiego jak buddyzm. Wzajemne sprzecznosci
          logiczne sa wiec jeszcze wieksze niz wyobraza sobie nasz Lechu.

          Wszystkie religie laczy jednak ze soba wiara ze sa byty niematerialne oprocz
          bytow materialnych. Niestety Kagan, nie da sie wykazac ze takich bytow nie ma
          wiec mozesz jedynie wierzyc ze takich bytow nie ma. A ze ty wierzysz tak mocno
          ze w mozgu uruchomil ci sie system kaznodziejstwa wiec mozna powiedziec ze
          Kaznodzieja Kagan ma bardzo duzo wspolnego z kaznodziejami wszelkich religii.
          • Gość: fmw Re: Prymitywna logika Kaznodziei Kagana IP: *.82.221.203.acc52-dryb-mel.comindico.com.au 30.01.05, 10:47
            Znow tylko ad personam? A masz jakies dowody na to,
            ze istniec cokolwiek poza materia? Do ciebie, jako
            wierzacego, nalezy dowod!
            • psychoguru Lechu to kolej na ciebie 30.01.05, 12:40
              Gość portalu: fmw napisał(a):

              > Znow tylko ad personam? A masz jakies dowody na to,
              > ze istniec cokolwiek poza materia? Do ciebie, jako
              > wierzacego, nalezy dowod!

              Lechu to do ciebie jako niewierzacego racjonalisty nalezy dowod na to ze byty
              niematerialne nie istnieja. Zgadzasz sie przeciez ze twoje twierdzenie ze nie
              istnieja to czysta WIARA twojej religii?
              • Gość: Kagan Re: Lechu to kolej na ciebie? NIE! IP: *.latrobe.edu.au / *.latrobe.edu.au 31.01.05, 06:49
                Nie do ateistow nalezy dowod istnienia boga, ale do tych, co w niego wierza.
                A takiego dowodu dotychczas nikt nie byl w stanie doprowadzic do szczesliwego
                konca. Z hipoteza istnienia Boga, istoty wszechpoteznej i wszechwiedzacej
                oraz wszechobecnej i jednoczesnie nieskonczenie (idealnie) dobrej nie da sie
                np. pogodzic istnienie zla, w tym zla ekstremalego, np. tego w Oswiecimiu
                podczas II Wojny Swiatowej. Juz wiec samo istnienie zla anuluje hipoteze zerowa
                (Bog istnieje) na rzecz hipotezy alternatywnej (Boga nie ma), ktora tym samym
                staje sie teoria, a jej liczne potwierdzenia w postaci wszechobecnego zla,
                czynia ja uniwersalnym prawem NIE istnienia Boga...
                Kagan z pozdr.
                • arcykr Re: Lechu to kolej na ciebie? NIE! 31.01.05, 09:50
                  Gość portalu: Kagan napisał(a):

                  > Nie do ateistow nalezy dowod istnienia boga, ale do tych, co w niego wierza.
                  A to dlaczego?
                  • editor_in_chief Re: Lechu to kolej na ciebie? NIE! 03.02.05, 10:51
                    Bo to wierzacy stawiaja hipoteze, ze bog jest, i do
                    nich wiec nalezy jej udowodnienie...
                    • arcykr Re: Lechu to kolej na ciebie? NIE! 03.02.05, 11:42
                      Ogół wierzących po prostu wierzy a nie stawia hipotez. A jak ktoś nie chce
                      uwierzyć, to nie uwierzy.
                      • editor_in_chief Re: Lechu to kolej na ciebie? NIE! 03.02.05, 14:29
                        Problem w tym, ze wierzacy sie biora za "nawracanie" niewierzacych,
                        czesto na sile i pod przymusem, nawet fiycznym,
                        i chca uzywac ich pieniadze (np. podatki) do rozpowszechniania
                        ciemnoty i swoich zabobonow religijnych... :(
                        • arcykr Re: Lechu to kolej na ciebie? NIE! 05.02.05, 10:44
                          editor_in_chief napisała:

                          > Problem w tym, ze wierzacy sie biora za "nawracanie" niewierzacych,
                          A po co ty piszesz, to co piszesz?

                          > czesto na sile i pod przymusem, nawet fiycznym,
                          Jeśli ktoś tak teraz robi, to nie są to chrześcijanie.

                          > i chca uzywac ich pieniadze (np. podatki) do rozpowszechniania
                          > ciemnoty i swoich zabobonow religijnych... :(
                          Napisz więcej na ten temat.
                          • editor_in_chief Re: Lechu to kolej na ciebie? NIE! 05.02.05, 11:09
                            Chocby finansowanie nauki religii rzymsko-kat. w szkolach
                            panstwowych z pieniedzy wszystkich podatnikow.
                            Propaganda religijna winna byc finansowana wylacznie z
                            funduszy religiantow!
                            • arcykr Re: Lechu to kolej na ciebie? NIE! 08.02.05, 10:44
                              To nie jest propagadna tylko uczenie tych, któzy sami to wybrali, albo jeżeli są
                              za młódzi - ich rodzice.
                • Gość: XXX Re: Lechu to kolej na ciebie? NIE! IP: 67.131.131.* 31.01.05, 17:37
                  Po pierwsze Kagan, jak zwykle sie powtarzasz. Po raz kolejny czytam te sama
                  wypowiedz. Jestes nudny... Po drugie ile razy trzeba ci powtarzac, ze gdyby
                  mozna bylo udowodnic istnienie Boga to juz wtedy nie bylaby to wiara tylko
                  wiedza. A po trzecie jakim bylby On "bogiem" jakby dawal sie zbadac jak
                  jakis "krolik" zeby zaspokoic ciekawosc naukowcow albo ludzi pokroju Kagana?
                  Chlopie, zacznij ruszac mozgownica, po ki kij robiles te wszystkie fakultety?
                  Po to zeby "mechanicznie" myslec z ksiazek? Bo nawet i to kiepsko ci
                  wychodzi... Bierz to sobie jako atak "ad personam", w twoim przypadku jest mi
                  to juz obojetne...
                  • editor_in_chief Re: Lechu to kolej na ciebie? NIE! 03.02.05, 10:54
                    Boisz sie trzezwej wiedzy, wolisz narkotyk czyli slepa,
                    bezroumna, uzalezniajaca od kleru wiare... :(
                    A jedyne co potrafisz, to po chamsku atakowac ad personam :(
                    • Gość: XXX Re: Lechu to kolej na ciebie? NIE! IP: 67.131.131.* 04.02.05, 15:25
                      Nie uzywam wiedzy "od kleru", opieram sie na madrosci Biblii i naukach mojego
                      Kosciola, ktorego podstawa jest oczywiscie Biblia. Nie boje sie zajrzec do
                      podrecznika z biologii, poczytac o prawach fizki, osiagnieciach nauki i innych
                      tego typu rzeczy, bo jest to uzupelnienie naszej wiedzy, ktora oczywistych
                      powodow nie jest uwzgledniona w Biblii, bo Biblia musialaby byc wtedy
                      tysiactomowa Ksiega z tajnikami wszelkiej wiedzy,a nie temu ma Ona sluzyc. Poza
                      tym dlaczego mielibysmy miec wszystko odrazu podana "na tacy"?
                      • editor_in_chief Re: Lechu to kolej na ciebie? NIE! 05.02.05, 09:05
                        Czemu Bog nie aktualizuje Pisma Swietego? Ostatnia
                        aktualizacja dokonala sie prawie 2 tysiace lat temu, kiedy
                        spisano Ewangelie i Listy Apostolskie. Przciez dla wszechmocnego
                        i wszechwiedzacego Boga, taka coroczna aktualizacja to tyle co nic!
                        Encyclopaedia Britannica aktualizuje sie co roku, silami
                        wylacznie ludzi, wiec czemu Pismo Swiete, za ktorym podobno
                        stoi Bog, jest wciaz na etapie niewolnictwa i astronomii
                        geocentrycznej?
                        • arcykr Re: Lechu to kolej na ciebie? NIE! 05.02.05, 11:01
                          Biblia zawiera wszystko, co potrzebne do zbawienia.
                          • editor_in_chief Re: Lechu to kolej na ciebie? NIE! 05.02.05, 11:11
                            Muzulmanie, a ich sa setki milionow, uwazaja, ze Biblia
                            zostala zastapiona Koranem, jako iz Biblia zawiera za duzo
                            poprawek wprowadzonych przez ludzi za podszeptem Szatana!
                            • arcykr Re: Lechu to kolej na ciebie? NIE! 08.02.05, 10:39
                              Już o tym pisałeś.
                        • jarek06 Re: Lechu to kolej na ciebie? NIE! 08.02.05, 14:26
                          Dlatego Kaganie, ze oprocz wydarzen z tamtych czasow, Pismo Swiete zawiera
                          nauki uniwersalne, do ktorych z powodzeniem mozemy dostosowac sie dzis...
                          Wydarzenia maja na celu ukazanie czlowiekowi objawienie Boze, nauki, jak mamy
                          postepowac. Jezeli przeczytasz Pismo Swiete z uwaga, powinienes dojsc do
                          podobnego wniosku...
        • abstrakt2003 Re: Biblia a Koran (Qran) 29.01.05, 19:46
          Kaganie przywiązujesz zbyt dużą wagę do pism objawionych. Wierzy się w Boga a
          nie w pisma! Treści w nich zawarte stale należy poddawać krytycznej analizie!
          • humbak Re: Biblia a Koran (Qran) 29.01.05, 21:15
            Hehe:) Trącamy o herezję:) A ten... skąd brać podstawy wiary? Z intuicji?:)
            • Gość: stop Re: Biblia a Koran (Qran) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.01.05, 21:31
              No toż ABS napisał kiedyś że ma przy kolędzie kłopoty ;) Heretyk jeden ;)
              >skąd brać podstawy wiary? Z intuicji?:)
              Żartem poruszyłeś poważny problem - może nie ujmujmy go jako podstawy wiary,
              ale jako podstawy etyki?
              • humbak Re: Biblia a Koran (Qran) 29.01.05, 21:46
                Etyki? Tak w pewnym sensie masz rację, ale wiara to inna kategoria. Tu człowiek jest za słaby aby samemu dochodzić prawdy. Intuicja może być przydatna przy weryfikacji, ale nie nadaje się do samodzielnej szukania prawdy.
                Jeśli chodzi o etykę, to zgadzam się. Etyka jest kwestią moralności jak sądzę... ale może źle to rozumiem?
                • Gość: stop Re: Biblia a Koran (Qran) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.01.05, 21:55
                  Moralność (moim zdaniem ) to pochodna przekonań człowieka. Wiara jest rodzajem
                  przekonań. Dla "ludzkiego" otoczenia danego człowieka jego wiara sprowadza się
                  do interakcji z otoczeniem, o czym w sensie moralnym decyduje etyka tegoż
                  człowieka.
                  • humbak Re: Biblia a Koran (Qran) 29.01.05, 22:29
                    Chym... czyli etykę uważasz za coś bardziej intuicyjnego? Może i racja... to jet grunt na którym nie dysponuję jeszcze żadnymi twierdzeniami.
                    • Gość: Dulcynea Re: Biblia a Koran (Qran) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.01.05, 04:50
                      Biblia jest starsza znacznie starsza od Koranu. Jelsi chodzi o triki wiecej
                      zawiera ich koran, w koncu w viii wieku clzoweik jzu sie wycwanil. ekspansja
                      islamu rpzebiegla o wiele bardziej aksamitnie niz chrzescijanstwa, ale z
                      prozaicznej rpzyczyny, skonwertowanych nie obowiazywalo placenie podatkow,
                      bardzo sprytne. sam koran jako jedyny posiada wszystkie spisane samogloski,
                      zakazane jest cokowliek w nim zmieniac. nie uznaje ise tlumaczen. sprytnie s
                      [rytnie. koncze, bo cierpie
              • abstrakt2003 Re: Biblia a Koran (Qran) 30.01.05, 10:06
                W tym roku kłopotów nie było żadnych. Gościłem w domu bardzo liberalnego
                księdza :)
            • abstrakt2003 Re: Biblia a Koran (Qran) 30.01.05, 10:03
              humbak napisał:

              > Hehe:) Trącamy o herezję:) A ten... skąd brać podstawy wiary? Z intuicji?:)
              ******************************* **************
              Tak zgadza się jestem skromnym heretykiem :)
              *
              Podstawy do wiary należy czerpać z:
              -rozumu
              -intuicji
              -pism objawionych
              w tej właśnie kolejności.
              • Gość: fmw Re: Biblia a Koran (Qran) IP: *.82.221.203.acc52-dryb-mel.comindico.com.au 30.01.05, 10:50
                Wiare czerpiemy ze wszystkiego poza rozumem...
                • abstrakt2003 Re: Biblia a Koran (Qran) 30.01.05, 11:07
                  Wręcz przeciwnie! Prawdziwa wiara opiera się na rozumie!
                  Wiara bezrozumna to bałwochwalstwo!
                  • Gość: fmw Re: Biblia a Koran (Qran) IP: *.82.221.203.acc52-dryb-mel.comindico.com.au 30.01.05, 12:48
                    Kiedy zasypia rozum, rodza sie upiory wiary religijnej... :(
                    • Gość: ERRATA Re: Biblia a Koran (Qran) IP: *.82.221.203.acc52-dryb-mel.comindico.com.au 30.01.05, 12:50
                      Oczywiscie BUDZA sie!
                      Kiedy zasypia rozum, budza sie upiory wiary religijnej... :(
                      • humbak Re: Biblia a Koran (Qran) 31.01.05, 16:00
                        Oczywiście FMW wie lepiej co się dzieje w głowach wierzących niż oni sami:/
            • arcykr Re: Biblia a Koran (Qran) 30.01.05, 11:06
              humbak napisał:

              > Hehe:) Trącamy o herezję:) A ten... skąd brać podstawy wiary? Z intuicji?:)
              Z łączności z żywym Kościołem.
              www.mateusz.pl/ksiazki/js-pn/js-pn_10.htm
              • psychoguru Arcysekciarstwo 30.01.05, 12:41
                arcykr napisał:

                > Z łączności z żywym Kościołem.
                www.mateusz.pl/ksiazki/js-pn/js-pn_10.htm

                To jest bardzo sekciarski punkt widzenia arcy. A przeciez dobrze wiesz ze jest
                qpa wiar.
                • Gość: fmw Islamisci o Mateuszu IP: *.82.221.203.acc52-dryb-mel.comindico.com.au 30.01.05, 12:46
                  www.planetaislam.com/wiara/wiarawksiegi.html
                  UWAŻAMY TEŻ ŻE NIE ISTNIEJE DZIŚ EWANGELIA JEZUSA. Ewangelie zawarte w Biblii są opowiadaniami o czynach i życiu Jezusa, drugiej lub trzeciej osoby. Jedynie Mateusz i Jan są uważani za apostołów Jezusa według uczonych chrześcijańskich. Marek i Łukasz byli uczniami Pawła, który sam nigdy nie widział Jezusa podczas jego pobytu na ziemi. Wiadomo też że istnieje wiele innych ewangelii (Według Tomasza, Barnaby, Hebrajczyków...) które w 325 roku, na soborze Niceiskim zwołanym przez Cesarza Rzymskiego, zostały uznane za niekanoniczne i usunięte z nowego testamentu.
                  Muzułmanie wieżą w Ewangelię Jezusa, tak jak została ona jemu objawiona przez Allaha.
                  • arcykr Re: Islamisci o Mateuszu 31.01.05, 09:58
                    1. > UWAŻAMY TEŻ ŻE NIE ISTNIEJE DZIŚ EWANGELIA JEZUSA.

                    2. > Muzułmanie wieżą w Ewangelię Jezusa, tak jak została ona jemu objawiona
                    przez Allaha.

                    Z tego wynika, że muzułmanie wierzą w coś, czego nie ma, czyli błądzą w swojej
                    wierze.
                    • editor_in_chief Re: Islamisci o Mateuszu 03.02.05, 10:57
                      Nie moj to problem, bo nie jestem Muzulmaninem.
                      Ale im chodzi o to, ze Ewangelie zostaly zastapione
                      Koranem, a oni tylko wierza, ze oryginalna Ewangelia
                      dana Jezusowi przez Allacha byla o wiele godniejza wiary
                      niz te apokryfy, ktorymi posluguja sie chrzescijanie...
                      • arcykr Re: Islamisci o Mateuszu 03.02.05, 12:56
                        A po co Allah dozwolił na skażenie tekstu Biblii? I po objawiał poszczególne
                        księgi, skoro i tak miały być potem skażone?
                        • editor_in_chief Re: Islamisci o Mateuszu 03.02.05, 14:26
                          To zydzi i chrzescijanie skazili te ksiegi, objawione przez
                          Allacha, i za te niecne uczynki zostana wkrotce ukarani!
                          Ale Koranu im sie skazic juz nie udalo i nie uda! ;)
                          • arcykr Re: Islamisci o Mateuszu 08.02.05, 10:41
                            Ale to niby Allah dozwolił, choć sam te księgi nibu objawił. Po co?
                    • editor_in_chief Re: Islamisci o Mateuszu 03.02.05, 10:59
                      Ewnagelia dana Jezusowi przez Allacha istnieje, zdaniem
                      Islamu, w niebie. To, ze ludzie ja zgubili, to zupelnie
                      inna sprawa. I tak zreszta zastapil ja Koran!
                • arcykr Re: Arcysekciarstwo 31.01.05, 09:54
                  Dlaczego uważasz, że jest sekciarski? A o stosunku do innych wiar można poczytać
                  w Konstytucji Dogmatycznej o Kościele:
                  www.apologetyka.katolik.pl/czytelnia/dokumenty/vat_ii/kk/2.php
            • arcykr Re: Biblia a Koran (Qran) 31.01.05, 18:03
              humbak napisał:

              > Hehe:) Trącamy o herezję:)
              Wcale nie. To stanowisko jest jak najbardziej katolickie.

              A ten... skąd brać podstawy wiary?
              Z osobistej łączności z Panem Jezusem.
              • editor_in_chief Re: Biblia a Koran (Qran) 03.02.05, 11:02
                Z ktorym Panem Jezusem? W Ameryce Lacinskiej sa miliony
                mezczyzn z imieniem Jezus!
                • arcykr Re: Biblia a Koran (Qran) 03.02.05, 13:17
                  Udajesz głupiego?
          • Gość: fmw Re: Biblia a Koran (Qran) IP: *.82.221.203.acc52-dryb-mel.comindico.com.au 30.01.05, 10:49
            Widac, ze nie jestes Muzulmaninem. Quranu nie wolno krytykowac!
            To sa bowiem oryginalne slowa Allacha, podstawa wiary w niego!
            • Gość: Dulcynka Re: Biblia a Koran (Qran) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.01.05, 18:49
              Rozum to pojecie abstrakcyjne stworzone przez czlowieka. podobnie jak pojecie:
              wiara. z koranem masz racje, slepo sie wierzy ze kazda kropka i kreska w
              koranie (smaogloski) jest swieta prawda zeslana prosto od boga. to co dla mnei
              interesujace to transponowanie tematow z innych swietych ksaig i w efekcie
              mieszanka mitow idnoeuropejskich i nie tylko.

              zycie jest snem, a sny snami sa,
              tautologiczne pozdrowienia
              • Gość: Kagan Biblia a Koran (Qran), a Boga i tak NIE ma! IP: *.latrobe.edu.au / *.latrobe.edu.au 31.01.05, 06:48
                Zreszta nie do ateistow nalezy dowod istnienia boga, ale do tych, co w niego
                wierza.
                A takiego dowodu dotychczas nikt nie byl w stanie doprowadzic do szczesliwego
                konca. Z hipoteza istnienia Boga, istoty wszechpoteznej i wszechwiedzacej
                oraz wszechobecnej i jednoczesnie nieskonczenie (idealnie) dobrej nie da sie
                np. pogodzic istnienie zla, w tym zla ekstremalego, np. tego w Oswiecimiu
                podczas II Wojny Swiatowej. Juz wiec samo istnienie zla anuluje hipoteze zerowa
                (Bog istnieje) na rzecz hipotezy alternatywnej (Boga nie ma), ktora tym samym
                staje sie teoria, a jej liczne potwierdzenia w postaci wszechobecnego zla,
                czynia ja uniwersalnym prawem NIE istnienia Boga... :)
                Pozdr.
                Kagan
                • arcykr Re: Biblia a Koran (Qran), a Boga i tak NIE ma! 31.01.05, 10:00
                  Powtarzasz się.
                • Gość: Dulcynea Re: Biblia a Koran (Qran), a Boga i tak NIE ma! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.01.05, 12:20
                  jest w ontologii wzor dowodzacy istnienie Boga, ale ja filozofii nie
                  studiowalam wiec ci nie podam go wcalosci z pamieci...
                  • Gość: Dulcynea Mechaniczna pomarancza IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.01.05, 12:50
                    A jesli chodzi o rozum i wiare, rozroznienie zla i dobra, to wcale nie takie
                    proste. sa wiary gdzie wierzy sie w boga jako zrodlo "czystego" zla :(
                    mozna wierzyc tez w boga pol dobrego pol zlego. to ze piec najbardziej
                    skomercjonalizowanych, zmasyfikowanych religii tak twierdzi, wcale o niczym nie
                    swiadczy (z reszta bogu starotestamentowemu mozna wiele zarzucic, przepraszam
                    za blasfemie, jesli kogos urazilam) jesli czloweik zostal stworzony na
                    podobienstwo wlansego projekanta, no to niestety sam mowi za siebie, kazdy
                    clzowieka posiada swoja cimena strone (ale prosze mi sie nie wymigiwac tu
                    grzechem pierworodnym i wygnaniem z raju) i nieprawda jest ze kazdy w sobie ma
                    gleboko zakorzneione dobro, tylko potem swiat. "zlo" nie wiadomo skad go
                    sprowadza na dno. lub troche wyzej. prawda jest taka ze niektore dzieci, maja w
                    sobie takie zlo wcielone ze az strach z nimi przebywac. (matkobojstwa, seryjni
                    mordercy, nieletni gwlaciciele, "mechaniczna pomarancza"). czlowiek matryce zla
                    nosi w sobie, tak samo jak i dobra, roznice polegaja na tym ze w roznych
                    proporcjach owe matryce reprodukuje w zyciu rzeczywistym. dla mnie jesli bog
                    isntieje, kwestia zla nie stanowi tu jakiegos problemu. zlo jest bogu potrzebne
                    podobno :( (jelsi istnieje)
                    jesli chodzi o rozroznienie wiary i rozumu, wcale nie tak prosto oddzielic
                    jedno od drugiego, chociazby taki swedenborg, ktory byl poczatkowo racjonalista
                    na cztery kopyta jak to sie brzydko mawia i zaczal pisac o swoich podrozach po
                    neibie i piekle, IQ swedenborga szacuje sie na 200 z kawalkiem, facet na
                    schizofrenie nie cierpial, byl jasnowidzem (jest to udokumentowane, slawny
                    pozar w sztokholmie przewidziany na kilka dni wczesniej przez swedenborga,
                    gdzie splonal jego dom). polecam jego dzielka, i to jest wlasnie
                    zastanawiajace, skad u takiego faceta takie pomysly?


                  • editor_in_chief Re: Biblia a Koran (Qran), a Boga i tak NIE ma! 03.02.05, 11:06
                    Stary dowod Eulera:
                    y=log(x) - sin^2(z) dx, ergo Bog istnieje! ;)
                • Gość: XXX Re: Biblia a Koran (Qran), a Boga i tak NIE ma! IP: 67.131.131.* 31.01.05, 18:08
                  Czy ciebie Kagan juz centralnie porabalo, dwa razy ta sama wypowiedz w tym
                  samym watku? Jak to zobaczylem to myslalem ze mi "na oczy padlo", ale
                  sprawdzilem i zgadza sie, Kagan centralnie sie bawi z reszta dyskutantow, lub/i
                  centralnie swiruje. No co ty chlopie niepowazny jestes? Nie jestesmy w szkole
                  zebys powtarzal jedna formulke do znudzenia...
                  • editor_in_chief Re: Biblia a Koran (Qran), a Boga i tak NIE ma! 03.02.05, 11:08
                    Stara i sprawdzona metoda powtarzania!
                    Milo mi, ze tak dokladnie analizujesz posty Kagana! ;)
                    • Gość: XXX Re: Biblia a Koran (Qran), a Boga i tak NIE ma! IP: 67.131.131.* 04.02.05, 15:26
                      A jednak sprawia ci to przyjemnosc, egoisto :)
                      • editor_in_chief Re: Biblia a Koran (Qran), a Boga i tak NIE ma! 05.02.05, 09:06
                        Nie tyle egoisto, co hedonisto! ;)
    • Gość: Immam Abu Haneefah Sura Al-Fatihah" You alone do we Worship and IP: *.detroit-19rh16rt-20rh15rt.mi.dial-access.att.net 01.02.05, 03:50
      You alone do we seek help from". tak i ty byndzies zabity jak nie muslim.
      Wsystcy niewierne psy i Jews and christians to na smierc i do Szejtana.
    • editor_in_chief Re: Biblia a Koran (Qran) 03.02.05, 10:49
      Link:
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=32&w=20190673
      • editor_in_chief Link do "Racjonalisty" 04.02.05, 00:56
        to:
        www.racjonalista.pl/kk.php/s,3914
        "Koran, Tora i Biblia"
        Autor tekstu: Lech Keller
      • Gość: katolik Re: Biblia a Koran (Qran) IP: *.sggw.waw.pl 09.02.05, 23:58
        Kolego, jezeli uwazasz ze koran jest taki idealny , to powiedz mi czemu jest w
        nim tyle sprzecznosc, ze nawet arabusy musza ludzom mowic ktore czesci
        nadpisuja ktore. tyle sprzecznosci to nie ma nigdzie.nawt ich medrcy sie
        zastanawiaja jak to tlumaczyc, a jak zaczyna sie dialog z ludzmi co to
        przeczytali (chodzi o uczonych), to mowia ze takich stek bzdur dawno nie
        czytali, zadnej chronologi co drazni to nawet samych muzulmanow .poczytaj
        raport.blox.pl
        • Gość: Kagan Re: Biblia a Koran (Qran) IP: *.swiftdsl.com.au 10.02.05, 02:53
          Skad ta idea u ciebie, ze ja uwazam Koran za idealny? Ja tylko napisalem, ze
          tak uwazaja Islamisci. Ja jestem zas ATEISTA!
          Pozdr.
    • Gość: LUCYFER Religie wygrywaja dzieki sile a nie teologii. IP: *.detroit-20rh16rt.mi.dial-access.att.net 08.02.05, 04:52
      • kagan_sodanus Re: Religie wygrywaja dzieki sile a nie teologii. 08.02.05, 07:52
        ...religia zwycięża dzięki sile oręża;)
      • prawdziwystarysmirus Re: Religie wygrywaja dzieki sile a nie teologii. 08.02.05, 09:41
        Ale to sa PYRRUSOWE zwyciestwa!
      • arcykr Re: Religie wygrywaja dzieki sile a nie teologii. 08.02.05, 10:50
        To dlaczego chrześcijaństwo tak się rozprzestrzeniło w imperium rzymskim?
        • Gość: LUCYFER Chrzescijanstwo zniszczylo tez Rzym - mozna wiec IP: *.detroit-19rh15rt.mi.dial-access.att.net 08.02.05, 15:38
          uznac to za remis. Do edyktu Konstantyna chrzescijanie stanowili szdecydowana
          mniejszosc religijna. Od tego momentu zaczeli narzucac sila swoja wizje Boga.
          Zacznij wiecej czytac - moze Edwarda Gibbona na poczatek.
          • kagan_sodanus Re: Rzym to raczej zniszczyli Wandalowie;) 08.02.05, 19:04
            > uznac to za remis. Do edyktu Konstantyna chrzescijanie stanowili szdecydowana
            > mniejszosc religijna. Od tego momentu zaczeli narzucac sila swoja wizje Boga.
            > Zacznij wiecej czytac - moze Edwarda Gibbona na poczatek.

            Nie jest to takie pewne, bo Rzym to jednak zniszczyli Wandalowie;), też mówienie o chrystianizmie przed Konstantynem jest sporo na wyrost, nie wiem czy w ogóle można mówić o chrześcijaństwie, Wandali czy Gotów uznaje się np. za chrześcijan wyznających Arianizm tylko, że oni raczej zaciekle zwalczali tę judejską herezję uważajacą Chrystusa za syna boga która dziś uznajemy za chrześcijanstwo:))) zresztą owi Goci budując grobowiec swemu władcy po dnem rzeki wymordowali pewnie obyczajem chrześcijan, katolickich niewolników biorących udził przesuwaniu koryta rzeki.

            Ale jesli za chrześcijan uważało się ewidentnych czcicieli Boga Smoka, to jest to raczej chrzescijański imperializm uznajacych wszystkich za chrześcijan tylko, że błądzących...

            ''Były też i Swiątnice, a raczej Bałwochwalnice, u Pogan nazwiskiem DRACONARIA, to jest SMOKOWI Bożkowi poświęcone.
            Owszem (quod dolendum) Chrześcijanie znajdowali się Ophitae Imieniem, którzy SMOKA na miejscu CHRYSTUSA Pana wenerowali i karmili, według Epifaniusza, Teodoreta, Augustyna, ale z taką Wiarą i Deastrem wyklęci.''(Nowe Ateny)

            Zgadzam się tzw. chrześcijaństwo do czasu wzięcia go pod skrzydła cesarzy rzymskich stanowiło jedno z wielu mniejszościowych nowych synkretycznych religii, i to dopiero administracyjne i militarne zangażowanie
            się po jego stronie imperium zdecydowało o jego sukcesie.
            • Gość: Kagan Re: Rzym to raczej zniszczyli Wandalowie;) IP: *.swiftdsl.com.au 10.02.05, 02:51
              A ty skad piszesz, "Sodanusie"?
              • kagan_sodanus Re: Rzym to raczej zniszczyli Wandalowie;) 12.02.05, 12:17
                Gość portalu: Kagan napisał(a):

                > A ty skad piszesz, "Sodanusie"?

                A ja jestem tutejszy;)))

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka