Dodaj do ulubionych

Jawna niejawność dorobku naukowego

IP: *.autocom.pl 12.02.05, 14:40
Wynik akcji na rzecz ujawniania dorobku naukowego podjętej przez Niezalezne
Stowarzyszenie na Rzecz nauki i Edukacji na portalu Niezalezne Forum
Akademickie ( www.nauka-edukacjap4u.pl) nie napawa optymizmem
www.nauka-edukacja.p4u.pl/news.php?id=44 Wręcz przeciwnie. Listy do
Ministra Nauki i Informatyzacji, Ministra Edukacji narodowej i Sportu, szefów
PKA, RGSW i KRASPu miały charakter ROSZCZENIA INFORMACYJNEGO na
podstawie 'Ustawy z dnia 6 września 2001 r. o dostępie do informacji
publicznej' (Dz. U. z dnia 8 października 2001 r.) Dz.U.01.112.1198.
Domaganie się ujawnienia dorobku naukowego (publikacje, indeks cytowań)
naukowców polskich i umieszczenia go w bazach danych o ludziach nauki jest
możliwe i zapewnione prawem ale skutki tego domagania są żadne. KRASP oraz
RGSW - organy których wpływ na tworzenie i realizacje prawa o szkolnictwie
wyższym jest gwarantowany prawem - nawet nie odpowiedzialy na roszczenie .
Widocznie nie mają obowiązku przestrzegania prawa ! Organy te winny byc
przejrzyste i stanowić przykład dla innych . Jaki dają przykład widać gołym
okiem !
MNiI odpowiedzialne za politykę w zakresie nauki odpowiada jednocześnie za
brak danych o ludziach nauki w obecnych bazach niedanych na stronie
nauka-polska.pl/startowa.php finansowanych w końcu ze środków
księgowanych po stronie wydatków na naukę. Dorobek naukowy wszystkich ludzi
nauki winien być jawny i dostępny dla zainteresowanych, podobnie jak to ma
miejsce w innych krajach gdzie uprawia się naukę. Ukrywanie dorobku
naukowego, rezultatów projektów badawczych (patrz także , musi budzić
uzasadnione podejrzenie, że takiego dorobku nie ma lub jest taki, że lepiej
go ukryć aby nie można go było porównać z dorobkiem innych badaczy np. nie
nadających się zdaniem decydentów do zatrudnienia w jednostkach naukowych

Żaden z tych organow współodpowiedzialnych za tworznie nowej ustawy 'Prawo o
szkolnictwie wyższym' nie widzi potrzeby wprowadzenia do ustawy nakazu
oparcia ocen naukowców, nauczycieli akademickich, szkół wyższych na bazie
danych o ludziach nauki, ich dorobku naukowym
więcej na stronie www.nauka-edukacja.p4u.pl/

Obserwuj wątek
    • Gość: coto Re: Jawna niejawność dorobku naukowego IP: *.konst.silesianet.pl 12.02.05, 15:30
      >Domaganie się ujawnienia dorobku naukowego (publikacje, indeks cytowań)
      ?naukowców polskich i umieszczenia go w bazach danych o ludziach nauki jest
      >możliwe i zapewnione prawem ale skutki tego domagania są żadne.

      Taka baza jest pod adresem zatoka.icm.edu.pl/WoS/CIW.cgi. Nie ma potrzeby
      tworzenia innej skoro ta jest b.dobra (przynajmniej takie jest moje
      doswiadczenie). Problemem jest powszechny dostep do tej bazy. Czesc uczelni i
      chyba PAN ma oplacony do niej dostep. Tak wiec sprawa stworzenia naukowej bazy
      danych w Polsce jest problemem pozornym, mydlacym oczy, majacym prawdopodobnie
      na celu opoznienie lub uniemozliwienie realizacji calej sprawy. Glowny nacisk
      trzeba polozyc na to, by Ministerstwo(a) daly pieniadze na powszechny dostep do
      bazy w/w, a to mozna zrobic natychmiast, nie wymaga to bowiem zadnych srodkow
      techniczno-informatycznych. Istotnym problemem w polskim srodowisku naukowym
      jest jednak to, ze praktycznie nikt nie przejmie sie skutkami takiej "lustracji"
      naukowej. Krotko mowiac jesli okaze sie, ze pan prof. X ma zerowy dorobek, nie
      pociagnie to za soba ZADNYCH konsekwencji.
      • Gość: jw Re: Jawna niejawność dorobku naukowego IP: *.autocom.pl 12.02.05, 16:36
        To prosze nie mydlic oczu i przedstawić rezultaty z tej bazy np. dla CK, dla
        KRASP i in. organow na tym forum
        • Gość: coto Re: Jawna niejawność dorobku naukowego IP: *.konst.silesianet.pl 12.02.05, 18:12
          Mowiac o mydleniu oczu nie myslalem akurat o Panu, ale skoro Pan chce... Czy
          chce Pan by przedstawic Pana dorobek na tym forum? Nie rozumiem. Kazdy kto ma
          oplacony dostep do tej bazy moze w kazdej chwili wyciagnac dorobek naukowy
          kazdego. Czy Pan ostatecznie jest za dostepem do bazy naukowj dorobku i cytowan
          czy tylko za tworzeniem takiej bazy. A moze jeszcze za czyms innym. Nie sie Pan
          decyduje.
          • Gość: coto Re: Jawna niejawność dorobku naukowego IP: *.konst.silesianet.pl 12.02.05, 18:20
            Wracajac do meritum, bo sprawa jest rzeczywiscie powazna. Stworzenie polskiej
            wersji bazy danych jest o tyle ryzykowne, ze moze byc ona niepelna lub zawierac
            cytowania artykulow z malo znaczacych czasopism. Nie ma potrzeby wywazac
            otwartych drzwi. Uwazam, ze trzeba dazyc do tego by Ministerswto oplacilo
            powszechny dostep do juz instniejacych wiarygodnych baz, a jedna z takich jest
            podana wczesnie przeze mnie, przynajmniej w moim doswiadczeniu.
            • itd-gw Re: Jawna niejawność dorobku naukowego 12.02.05, 20:46
              Jestem absolutnie przeciwny tworzeniu specjalnej polskiej bazy. Natomiast
              popieram 'coto', ze nalezy centralnie oplacic dostep do 'web of science' dla
              WSZYSTKICH uczelni finansowanych z budzetu panstwa. Niekoniecznie musi byc to
              dla kazdego IP na terenie campusu (tutaj moglyby uczelnie doplacac do
              rozszerzonej licencji), ale przynajmniej kilka IP na terenie bibliotek (liczba
              zalezna od wielkosci uczelni). Nalezaloby sie rowniez zastanowic nad
              wczesniejszymi bazami, np. od 1989r.

              Natomiast powinien byc absolutny obowiazek skladania sprawozdan z grantow
              finanoswanych z budzetu w FORMIE ELEKTRONICZNEJ. Sprawozdania te powinny byc
              dostepne poprzez ineternet. Taka baze nalezy stworzyc jak najszybciej i to
              wstecz!!! Obecnie sytuacja jest taka, ze nawet w ramach jednego zakladu wglad do
              rozliczenia grantu zalezy od widzimisie jego kierownika...
              • khmara JAWNOŚĆ w nauce 12.02.05, 22:34
                Jestem absolutnie ZA centralnie opłaconym dostępem do web of science. Nauka jest
                jedna - pozwoliłoby to pokazać, który z polskich 'uczonych' w nauce światowej w
                ogóle istnieje i w jakim miejscu.

                Centralna polska baza z pewnością też pokazałaby różne smakowitości, tylko
                trzeba umieć takie rzeczy czytać. Porównanie nauki z 'nauką polską' stanowiłoby
                samo w sobie ciekawe zagadnienie badawcze, zwłaszcza w niektórych dyscyplinach.

                Z trochę innej beczki, też a propos ujawniania. MNiI publikowało kiedyś wykaz
                środków przyznawanych poszczególnym jednostkom badawczym na badania statutowe.
                Za 2004 i 2005 nie mogę znaleźć. Ciekawe, dlaczego?

                Ciekawe dlaczego niektóre uczelnie dzielą państwowe pieniądze w formie konkursów
                grantowych na badania własne, a w innych przydział środków zależy tylko od
                widzimisię kierownika jednostki? Dlaczego niektóre uczelnie nawet publikują w
                internecie wyniki tych konkursów wraz z wysokością przyznanych środków, a w
                innych sam fakt ogłoszenia uczelnianego konkursu jest absolutnie tajny? Czy może
                potem dziwić fakt znalezienia wśród uczestników międzynarodowej konferencji osób
                z afiliacją danej uczelni, których nazwiska nie figurują i nigdy nie figurowały
                w spisie pracowników danej jednostki?

                Ze wszystkich postulatów dotyczących reformy nauki JAWNOŚĆ jest chyba
                najważniejszym.
              • alberich Re: Jawna niejawność dorobku naukowego 13.02.05, 16:38
                Racje ma niestety Wieczorek. Mieliby ja "coto" i "itd", gdyby rozważać tylko
                nauki ścisłe i tylko w naprawde dobrych uczelniach. Ale:
                1. ogromna większość reprezentantów nauk "społecznych" jest w swiatowych bazach
                danych nieobecna i tłumaczy to faktem, że ilość czasopism naukowych na głowe
                jest naukach scisłych wielokrotnie wieksza niż w społecznych
                2. nawet bardzo dobry specjalista z historii Polski czy np. Czech nie ma szans
                znaleźć sie na liscie filadelfijskiej, o polonistach już nie wspomne
                3. co zrobic z "dorobkiem naukowym" np. malarzy, którzy też moga dostac
                habilitację.
                4 to chyba najistotniejsze. Gdyby przyjąc za kryterium bycia w nauce obecność
                we wspomnianych bazach, to liczbe naukkowców w polsce należaloby zredukowac o
                połowe.
                • khmara Re: Jawna niejawność dorobku naukowego 13.02.05, 18:52
                  alberich napisał:

                  > 2. nawet bardzo dobry specjalista z historii Polski czy np. Czech nie ma szans
                  > znaleźć sie na liscie filadelfijskiej, o polonistach już nie wspomne

                  To niestety jest prawda.

                  > 4 to chyba najistotniejsze. Gdyby przyjąc za kryterium bycia w nauce obecność
                  > we wspomnianych bazach, to liczbe naukkowców w polsce należaloby zredukowac o
                  > połowe.

                  A to jest świetny pomysł. Podpisuję się obydwiema rękami. To by pokazało czarno
                  na białym, że nie każdy osobnik z tytułem profesora jest naukowcem i że fakt
                  zatrudnienia na wyższej uczelni również nie świadczy o tym, że ktoś jest
                  naukowcem. Pozwoliłoby za to skończyć z plagą przyczynkarstwa, które do nauki
                  nic nie wnosi, a jest finansowane z kieszeni podatnika. Przecież są całe
                  dziedziny 'nauki polskiej', w których nawet grant KBN-owski nie prowadzi do
                  wyprodukowania publikacji z LF i to wcale nie dlatego, że przedmiot badania
                  dotyczy unikalnie polskich spraw.
    • Gość: Carmen Sandiego Epidemia IP: *.lr.centurytel.net 13.02.05, 17:16
      Szanowny panie Wieczorek, pana dzialalność w sprawie ujawnienia dorobku
      naukowego kandydatόw do czegośtam jest tyle chwalebna co bezsensowna.
      Niewątpliwie system jest przegniły, to że wielu luminarzy nauki nie jest zbyt
      światłych to widać gołym okiem i nic nowego pan w tej sprawie nie doda.

      Ta akcja przypomina mi działalność wolnych związkow zawodowych za komuny, ktόre
      starały się tak zmienić kodeks pracy i tak odczytywać konstytucję aby
      wychodziło na to że pracownik ma jakieś prawa i nie wolno go zwolnić bez
      powodu. To wszystko świetnie działało dopuki nikt go zwolnić nie chciał. Jak za
      sprawę wzięła się bezpieka to okazywało się szybko że żadne prawo nie ma
      znaczenia, a jakby miało to sądy i tak są pod kontrolą.

      Tak samo tutaj. Proszę powiedzieć co da to „ujawnienie”. Co się wydarzy, czy
      osoby o zerowym dorobku nie zostaną wybrane lub mianowane, czy ktoś im odbierze
      tytuły, a może uprawnienia emerytalne, czy studenci wygwiżdzą ich na wykładzie –
      naprawdę na to pan liczy. Ilu osobom dotychczas odebrano tytuły – nawet łapόwki
      i plagiaty nie są powodem, cόż więc znaczy zwykły brak dorobku. A jak już pan
      się o tym dorobku dowie to co zrobi, pόjdzie z tablicą na kiju pod bramę
      wydziału i będzie protestował, a może wtargnie na wykład i w rejtanowskim tonie
      krzyknie - oto zdrajca nauki. Zapewnie wywiesi pan na internecie, no i fajnie,
      tylko kogo to tak naprawdę obchodzi. Każdy kogo obchodzi może sam do takiej
      informacji dotrzeć, i tu dowόd nie wprost, jak nie potrafi sam dotrzeć to
      znaczy też że nie potrafi sam ocenić, więc lepiej niech się za to nie bierze.
      Już jest ostatnio jedna popularna lista w internecie, czy to zaraźliwe.
    • Gość: coto Re: Jawna niejawność dorobku naukowego IP: *.konst.silesianet.pl 22.02.05, 01:44
      Tego typu baza powstaje wlasnie w Politechce Slaskiej. Na razie jest to wersja
      testowa czyli niekompletna.
      www.polsl.pl/alma.mater/biblioteka.html
      • wedrowiec2 Re: Jawna niejawność dorobku naukowego 22.02.05, 17:58
        W Pomorskiej Akademii Medycznej baza tak istnieje od kilku lat, i obejmuje
        dorobek od 1994 roku.
        www.pam.szczecin.pl/index.php?cid=320&unroll=318
        i szczegóły:
        sci.pam.szczecin.pl/~bgpam/Bibliografia/
        • khmara Proponuję zrobić alternatywny ranking uczelni 22.02.05, 19:36
          Dwa oczywiste kryteria, które mi przychodzą do głowy:
          - jawność dorobku
          - jawność dysponowania funduszami na badania własne
          Ktoś ma jeszcze inne pomysły?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka