Rosjanie zmodyfikowali ziemniaki

IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 06.06.02, 11:33
PAP, ms / 2002-06-06 06:21:00
Stonka niestraszna rosyjskim ziemniakom

Odmianę trzech najczęściej uprawianych w Rosji ziemniaków odporną na stonkę
opracowali rosyjscy genetycy. Wykorzystali przy tym amerykańską technologię -
poinformował dyrektor rosyjskiego Centrum Bioinżynierii Konstantin Skriabin.

Ziemniaki zmieniono genetycznie tak, by były trujące dla owadów. Technologia
modyfikacji, jaką wykorzystali Rosjanie, jest dość popularna w Stanach
Zjednoczonych. Kraje europejskie wstrzymywały się jednak z korzystaniem z niej
w obawie przed trudnymi do przewidzenia skutkami dla zdrowia ludzi i dla
środowiska.

W Rosji nie porusza się na forum publicznym problemu żywności zmienionej
genetycznie, bo kraj ten właściwie nie ma doświadczeń z przemysłowymi uprawami
takich roślin - przypomniał Skriabin.

Starania o zgodę na wprowadzenie do handlu genetycznie zmodyfikowanych
ziemniaków mogą to jednak zmienić. Skriabin powiedział, że wydanie takiej zgody
wymaga wielu testów, trwających przynajmniej trzy lata.

Podczas rosyjsko-amerykańskiej konferencji naukowej Skriabin zademonstrował
trzy foliowe torby, pełne idealnie okrągłych ziemniaków sadzeniowych. Jak
twierdzi, genetycznie zmodyfikowana wersja trzech rosyjskich odmian - Ługowski,
Newski i Jelizawieta - może okazać się dobrodziejstwem dla rosyjskich rolników.

"Naszym problemem jest niezliczona ilość szkodników ziemniaków" - powiedział
naukowiec. Dodał, że suma strat w uprawach, jaki Rosjanie ponoszą z powodu
owadów, grzybów i wirusów, sięga dwóch miliardów dolarów rocznie.

Jednym z najpoważniejszych wrogów upraw ziemniaków jest stonka. Rosjanie nie
znali jej do czasu, gdy przedostała się do ich kraju w wysłanych ze Stanów
Zjednoczonych transportach żywności, stanowiących pomoc dla Związku
Radzieckiego po II wojnie światowej - powiedział Skriabin.
    • Gość: Siriuz Re: Rosjanie zmodyfikowali ziemniaki IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 06.06.02, 14:26
      A ja w ogole nie rozumiem tej wszechobecnej fobii wobec zywnosci modyfikowanej
      genetycznie?
      • Gość: polonus Re: Rosjanie zmodyfikowali ziemniaki IP: 198.138.227.* 06.06.02, 15:19
        Gość portalu: Siriuz napisał(a):

        > A ja w ogole nie rozumiem tej wszechobecnej fobii wobec zywnosci modyfikowanej
        > genetycznie?
        60% zywnosci dostepnej w tanich Amerykanskich supermarketach jest genetycznie
        modyfikowana i prawo amerykanskie nie wymaga od producentwo oznakowywania jej
        jako takiej.

        Jak to jest grozne do organizmu widzial kazdy kto byl w USA i widzial te
        zmutowane sylwetki ludzkie, jest to widok straszny, przyjedz do Phli zobacz te
        ludzkie potwory, facetow ktorzy zamiast brzucha maja poterzne dupu, poterzne mam
        na mysli szerokosci dwoch foteli, choc bys zarl w Polsce jak oszalaly nic poza
        brzuche ci nie uronie, ilosc zachorowan na raka jest tez tu alarmujaca a
        Amerykanie malo pala...

        Teraz rozumiesz?

        • Gość: Siriuz Re: Rosjanie zmodyfikowali ziemniaki IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 06.06.02, 19:55
          Gość portalu: polonus napisał(a):

          > 60% zywnosci dostepnej w tanich Amerykanskich supermarketach jest genetycznie
          > modyfikowana i prawo amerykanskie nie wymaga od producentwo oznakowywania jej
          > jako takiej.

          mi by tam to nie przeszkadzalo... zupelnie mi wszystko jedno czy jem modyfikowane
          krzaki czy nie... choc te modyfikowane sa fajniejsze :) wieksze, b. soczyste itp
          itd... :)

          > Jak to jest grozne do organizmu widzial kazdy kto byl w USA i widzial te
          > zmutowane sylwetki ludzkie, jest to widok straszny, przyjedz do Phli zobacz te
          > ludzkie potwory, facetow ktorzy zamiast brzucha maja poterzne dupu, poterzne ma
          > m
          > na mysli szerokosci dwoch foteli, choc bys zarl w Polsce jak oszalaly nic poza
          > brzuche ci nie uronie, ilosc zachorowan na raka jest tez tu alarmujaca a
          > Amerykanie malo pala...
          >
          > Teraz rozumiesz?

          ale pojechales, zaloze teraz ze dane sa prawdziwe. NIC, ZUPELNIE NIC nie sugeruje
          ze ma to JAKIKOLWIEK zwiazek z zywnoscia modyfikowana genetycznie!
          Sluchaj taki pomidor zmodyfikowany to jest jak nowy gatunek rosliny - znasz ty
          jakas rosline na Ziemi niemodyfikowana ktora wywolywalaby jakies mutacje itp!?!
          Nie znam sie na ogrodnictwie, ale AFAIR rolnicy itp juz od dawna uprawiaja na
          swoj sposob inzynierie genetyczna przez segregacje roslin ktore rozwijaja sie w
          pozadanym przez nich kierunku (sa wieksze, bardziej odporne na warunki atm itd
          itp), no i do tego szczepienie itd. Przecietny kowalski slyszy haslo: INZYNIERIA
          GENETYCZNA - O MATKO! MUTANTY! ZWYRODNIALE DZIECI!!! AAAAA... to tu lezy problem,
          jak do tej pory nie spotkalem sie z zadnym rosadna wypowiedzia sugerujaca
          jakakolwiek szkodliwosc zywnosci modyfikowanej genetycznie dla czlowieka - a co
          nieco staram sie sledzic co sie dzieje w swiecie nauki. Slyszy sie tylko dosc
          sluszna obawe o zachwianie rownowagii srodowiska, ale w wypadku roslin uprawnych
          nie nalezy tego brac pod uwage - bo te sa uprawiane w warunkach kontrolowanych.
          • Gość: Stefan Re: Rosjanie zmodyfikowali ziemniaki IP: *.gdansk.sdi.tpnet.pl 06.06.02, 20:49
            polonus:
            > 60% zywnosci dostepnej w tanich Amerykanskich supermarketach jest genetycznie
            > modyfikowana
            [...]
            > Jak to jest grozne do organizmu widzial kazdy kto byl w USA i widzial te
            > zmutowane sylwetki ludzkie, jest to widok straszny, przyjedz do Phli zobacz te
            > ludzkie potwory
            Siriuz:
            > ale pojechales, zaloze teraz ze dane sa prawdziwe. NIC, ZUPELNIE NIC nie
            > sugeruje ze ma to JAKIKOLWIEK zwiazek z zywnoscia modyfikowana genetycznie!

            Monstrualna otylosc wielu Amerykanow i Amerykanek istotnie rzuca sie w oczy i
            chyba istotnie nie jest wynikiem zmutowanej zywnosci. Jest raczej skutkiem
            pochlaniania olbrzymich ilosci tlustego smieciowego pozywienia (rozne czipsy,
            burgery i slodycze) i popijania wielkimi ilosciami slodkich napojow (rozne kole)
            przy rownoczesnym calkowitym braku ruchu.

            W USA na serio doradza sie ludziom, zeby ruszali sie troszke chocby przy
            zakupach; lansowana jest idea ,,remote parking'', to znaczy ze klient ma
            zrezygnowac z walki o miejsce parkingowe przy samych drzwiach sklepu, ma
            zaparkowac o 150 stop dalej i przejsc te 150 stop piechota. W lepszych
            supermarketach wozek z zakupami i tak dowiezie mu do samochodu obsluga, wiec
            wysilek pchania tak czy inaczej bedzie mu oszczedzony. Remote parking dalby
            pani domu 300 stop spaceru tygodniowo; jednak jest to pomysl tak nieamerykanski,
            ze jest powszechnie odrzucany z oburzeniem i pani domu nadal tyje w bezruchu.

            W tych warunkach nie ma juz wiekszego znaczenia, czy jej burgery sa zmutowane
            czy nie.

            Siriuz:
            > Nie znam sie na ogrodnictwie, ale AFAIR rolnicy itp juz od dawna uprawiaja na
            > swoj sposob inzynierie genetyczna przez segregacje roslin ktore rozwijaja sie
            > w pozadanym przez nich kierunku (sa wieksze, bardziej odporne na warunki atm
            > itd itp), no i do tego szczepienie itd.

            To prawda, prawie cala nasza zywnosc roslinna pochodzi od gatunkow sztucznych,
            ktore w przyrodzie bezczlowieczej nie wystepowaly. Jednak ich przemiany
            genetyczne toczyly sie niezwykle powoli. To dawalo szanse na wycofywanie sie ze
            slepych sciezek hodowli, na dostosowywanie roslin do ludzi, oraz wzajemnie,
            ludzi (np. ich flory bakteryjnej) do roslin, itp.

            Przy bezposrednim manipulowaniu w genach mozemy nie miec takiej szansy. To jest
            niepokojace, tym bardziej, ze manipulowanie w genach odbywa sie w warunkach
            utajnionych (zeby konkurenci nie wyczaili) i ze wladze USA jak wolnosci bronia
            idei nieoznakowywania takiej zywnosci. Dla porownania: ilosc bialka, tluszczu,
            weglowodanow krotkich i dlugich, sodu i czegos tam jeszcze musi byc wypisana
            nawet na wodzie mineralnej.

            To nie jest powod do panicznego unikania zywnosciowych produktow inzynierii
            genetycznej, ale niewatpliwie jest to powod do pewnego niepokoju.

            Siriuz:
            > Slyszy sie tylko dosc sluszna obawe o zachwianie rownowagii srodowiska, ale w
            > wypadku roslin uprawnych nie nalezy tego brac pod uwage - bo te sa uprawiane
            > w warunkach kontrolowanych.

            Kontrolowanych o tyle o ile.

            Jednym z kierunkow modyfikacji jest uodpornianie roslin na rozne pestycydy i
            inne trucizny. To po to, zeby mozna bylo ich sypac tyle, zeby wszystkie chwasty
            wyzdychaly bez szkody dla glownej uprawy. Jesli w pewnym momencie okaze sie, ze
            taki zmodyfikowany pomidor czy ziemniak jest szkodliwym bledem, to mozemy nie
            moc sie go pozbyc, taki bedzie cholernik odporny na wszystko.

            W dodatku mowiac o kontroli nie zapominaj, ze rolnictwo amerykanskie jest bardzo
            ekstensywne. Farmer zjawia sie na polu dwa razy w roku: raz na traktorze zeby
            zaorac i zasiac, drugi raz na kombajnie zeby zebrac. Poza tym tylko czasem
            przestawia deszczownie w nowe miejsce. Na piechote po polu lazi tylko wtedy,
            gdy poluje. Nie ma mowy o tym, zeby cokolwiek skontrolowal
        • Gość: Cyklon-B Re: Rosjanie zmodyfikowali ziemniaki IP: *.sbo.ma / *.sbo.ma.webcache.rcn.net 07.06.02, 01:42
          Nikt nigdy dotad nie zaprezentowal ani przeslanek za tym, zeby taka zywnosc
          miala byc szkodliwa, ani zadnych danych, ktore mialyby rodzic podobne obawy.
          Strach przed taka zywnoscia bierze sie glownie z ignorancji. Wiekszosc osob, z
          ktorymi rozmawialem, zyje w przekonaniu, ze "sie zmutuja", ze pozwole tu sobie
          zacytowac zenujaca wypowiedz pewnego posla obecnej kadencji naszego sejmu.
          Rozumiem, ze przyklad na otylosc to zart, bo trudno do tego podchodzic serio.
          Zreszta sam jestem kontrprzykladem. Po przyjezdzie do USA schudlem, czuje sie
          (fizycznie) znacznie lepiej i zdrowiej. Grube dupska tubylcow to nie wina
          zywnosci, tylko trybu zycia (junk food, telewizja) i kultury (tutaj otylych nie
          traktuje sie jak tredowatych i nie pokazuje sie ich palcami, u nas w kraju ktos
          taki czulby sie jak gorszy gatunek czlowieka).


    • Gość: XXL Człowiek największym zagrożeniem ziemniaka..... IP: 2.2.STABLE* / *.echostar.pl 06.06.02, 23:40
      Jak podali naukowcy przodującego Kraju Rad (tfu, Rosjii)
      największym zagrożeniem dla ziemniaka jest człowiek.
      Straty spowodowane jego niepohamowaną żarłocznością
      wynoszą do 60 - 70 % procent dorocznych zbiorów !!!!!

      Dzięki zmianom genetycznym, ziemniak stanie się
      teraz dla człowieka niesmacznym, mdłym i wodnistym pokarmem.
      ( za to wysokoplennym ). Już teraz spożywanie ziemniaków
      sprzyja skróceniu statystycznie śreniej długości życia
      człowieka. Dla przykładu w Rosji średnia długość życia
      tego gatunku obniżyła się o 5,6 lat.

      Naukowcy mają nadzieje, że dzięki tym zabiegom, za parę
      lat będzie można skreślić ziemniaka z listy gatunków
      zagrożonych wymarciem.
    • Gość: Rich Re: Rosjanie zmodyfikowali ziemniaki IP: *.big-net.piekary-sl.net 09.06.02, 17:39
      Wprowadzenie genu Bacillus Thuringiensis do kartofla rozwiązuje problem stonki.
      Białko to "puchnie" w żołądku i stonka pada z głodu. Nie słyszałem, aby coś
      podobnego miało się dziać w ludzkim żołądku, choć może amatorzy odchudzania by
      tego chcieli (poczucia sytości a nie zgonu).
      Podobnie jest z genem odporności na Roundup, nadzwyczaj efektywny i
      jednocześnie bezpieczny herbicyd. Wprowadzając go do rośliny uprawnej
      rozwiązujemy problem plewienia (kto teraz np. plewił truskawki, to wie co to za
      wkurzająca robota). W tym przypadku bój idzie o soję, do której Amerykanie
      wprowadzili gen odporności, jednak w ludzkim żołądku element zwalczajacy
      roundup również jest niszczony.
      Stąd rozsądne podejście do sprawy moyfikacji genetycznych jest tak istotne, a
      nie tępienie wszelkich nowości dla zasady.
Pełna wersja