Dodaj do ulubionych

Nie potrafimy gospodarować czasem

25.02.05, 21:25
To jest dobry tekst i napewno z tresci w nim zawartych skorzystam, po moich
przemysleniach.
Obserwuj wątek
    • Gość: Adam A czym w Polsce się dobrze gospodaruje IP: 83.233.227.* 26.02.05, 12:01
      Proszę tylko o jeden przykład
      • callafior TO JEST PYTANIE RETORYCZNE 26.02.05, 15:31
        niestety.
        ---------
        Co masz zrobić dziś, zrób pojutrze, będziesz mieć dwa dni wolnego...
      • Gość: asik Re: A czym w Polsce się dobrze gospodaruje IP: *.dyn.optonline.net 26.02.05, 18:17
        pszepraszam czytales artykul?ani slowa o polsce...
        • Gość: MiMiMiMichnik Re: A czym w Polsce się dobrze gospodaruje IP: *.143.111.62.revers.nsm.pl 02.03.05, 18:13
          Oczywiscie, ze nie o Polsce i Polakach, ale przys... temu narodowi antysemitow
          zawsze warto. Jak nie bezposrednio w artykule to chociaz w opinii pod nim.
          Gazecino ile placisz swoim pomocnikom?
    • Gość: Gościu Re: Nie potrafimy gospodarować czasem IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.02.05, 12:02
      Kiedyś sam doszedłem do tego czemu się nagminnie spóźniam, poprostu jak się z
      kimś umawiam i mówię że bede za 2 godziny to źle obliczam czas jaki muszę
      poświęcić na rzeczy, sprawy które mam jeszcze przed tym do zrobienia. Ten
      artykuł utwierdził mnie w moich przekonaniach. Dzięki, mam teraz dobre
      wytłumacznie swojego spóźnialstwa :)))))))))
    • Gość: Atryda rada mojego szefa: case by case... polecam IP: *.aster.pl / *.aster.pl 26.02.05, 12:18
    • Gość: rororo sabrinara tylko sie zmien na tyle bys IP: *.ub.uni-freiburg.de 26.02.05, 12:21
      sie sama poznala. A tak powaznie to ktoz z was wierzy w cudowny wplyw slow na nasze zycie, czyli tkos cos przeczytak i nagle jego zycie zmienia sie nie o 180 nie o 90 ale przynajmniej o 5 stopni? bo ja nie wierze.
    • Gość: Atryda Zapewne premyślenia odkładasz na jutro hihi :) IP: *.aster.pl / *.aster.pl 26.02.05, 12:22
    • Gość: Iksiński Widzę, że slusznie zrobiłem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.02.05, 20:55
      "Okazuje się na przykład, że większość z nas woli za 31 dni dostać większą
      nagrodę niż za 30 mniejszą, ale zdecyduje się przyjąć mniejszą nagrodę dzisiaj
      niż pojutrze większą. To odwrócenie preferencji wynika z impulsywności naszych
      decyzji, czego ekonomia nie przewiduje."

      Aha.

      - Za 30 dni 100 000,00 PLN albo za 31 dni 100 001,00 PLN
      - Dzisiaj 100,00 PLN albo jutro 100 000,00 PLN

      Decyzję w tym przypadku dość dobrze rozstrzyga "ekonomia", dalej jest coś o tym,
      że dopiero od kilku lat, że ekonomia behawioralna itp duperele. No więc nie od
      kilku lat tylko od kilkudziesięciu, o ile nie od kilkuset. I nie tylko ekonomia
      behawioralna.

      Ok. Gazeta Wyborcza robieniem smrodu i obrażaniem kogo popadnie zawsze mnie
      irytowała, ale po sprawie listy Wildsteina ostatecznie zaprzestałem odwiedzania
      tego serwisu, za wyjątkiem sytuacji gdy z wiarygodnego źródła dostanę linka, e
      jest coś wartego przeczytania. Dziś znalazłem na Onecie i wdepnałem - po raz
      kolejny GW potwierdziła swoją klasę. U was to jest taki brzydki nawyk, w każdej
      sprawie : od listy Wildsteina do jakiejś tam pracy w dziedzinie ekonomii. Jak
      nie umoczeństwo polityczne, to ignorancja i brak zdrowego rozsądku (patrz
      przykład wyżej). Dno - i guzik by mnie to obchodzilo, gdyby to nie był
      największy dziennik w kraju. Mam nadzieję, że sprzedaż wam spadnie, a na koniec
      wylecicie z rynku, podbnie jak Mumia Wolności wyleciała na kanapę.

      To tyle. Do przeczytania za jakieś dwa miesiące, kiedy znowu zabłądzę na wasz
      portalik.
      • Gość: Rafał Re: Widzę, że slusznie zrobiłem IP: *.physik.uni-kassel.de 27.02.05, 16:12
        Jak się chcesz przyczepić - zawsze coś znajdziesz.
        Swoją drogą - masz problemy ze zrozumieniem? Przytoczone są wynik badań
        amerykańskich, ich szczegóły (jak np. proponowane kwoty) nie są podane.
        Przykłady podane przez ciebie, to tzw kontrprzykład. OK, przedstawione prawa nie
        są niezależne od kwot proponowanych. Należałoby więc podać, dla jakich zakresów
        kwot obowiązują. Ale czy wtedy byłby to materiał na krótką notkę dziennikarską?
        Pożytek z tej notki taki, że jeśli cię to zainteresuje, to sięgniesz głębiej, do
        źródeł, raportów, publikacji, etc.
        Jeśli już tak fanatycznie nieznosisz GW, szukaj może lepszych przykładów
        niekompetencji.
        • Gość: Lykos Re: Widzę, że slusznie zrobiłem IP: 150.254.85.* 01.03.05, 13:37
          Ale coraz łatwiej znaleźć coś, do czego można się przyczepić. Dlatego być może
          Gazeta Wyborcza, w trosce o własne dobre samopoczucie PT Państwa Redaktorów i
          środowiska, którego jest emanacją, łamie własny regulamin i ogranicza dostęp
          dyskutantów na forum. Cytuję:

          "Czy trzeba się logować aby móc pisać na forum?

          Bez logowania się użytkownik może pisać jako "gość portalu". Wtedy jego
          pseudonim nie jest chroniony hasłem i nie ma gwarancji, że nie użyje go ktoś
          inny. Wszyscy zobaczą też częściowe IP - adres komputera - osób piszących
          jako "gość"." - koniec cytatu.


          Otóż ja wolę zachować niezależność i zaryzykować, że ktoś się pode mnie
          podszyje (raz się tak stało), niż zaufać Gazecie Wyborczej. W regulaminie nie
          ma mowy, że zalogowanie się jest warunkiem wzięcia udziału w dyskusji. A w
          większości wypadków tak jest. Często mnie świerzbi ręka, by na coś
          odpowiedzieć, ale powiedziałem sobie, że wolę się wycofać z forum, niż się
          zalogować.

          Podejrzewam, że wielu ludzi ma podobne odczucia i niekoniecznie muszą to być
          ludzie, którzy lubią kogoś obrażać. Dojdzie w końcu do tego, że zwolennicy
          pewnej opcji polityczno-światopoglądowej będą dyskutować głównie we własnym
          gronie, utwierdzając się w jedynie słusznych poglądach. Zbudują sobie wirtualną
          rzeczywistość, w której będą się czuć dobrze, ale która będzie dość odległa od
          świata wolnej konkurencji idei. W zetknięciu z takim światem mogą się w końcu
          łatwo pogubić. O to chodzi?

          Przepraszam, że nie na temat - czuję się usprawiedliwiony pewnym dryfem
          dyskusji w wykonaniu moich dwóch (dwojga?) poprzedników. A także tym,. że
          trudno mi mój żal wypowiedzieć w innym miejscu. Musiałbym się zalogować, a
          pragnę tego uniknąć.
    • Gość: r39 Re: Nie potrafimy gospodarować czasem IP: *.ifpan.edu.pl 28.02.05, 18:01
      Takie rewelacje muszą 'wyjść', kiedy ekonomiści
      biorą się za badania naukawe. Fascynujące ... pierdoły.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka