grippen
26.05.05, 13:30
Pilot Didier Delsalle lotem na "Dach Świata" złamał rekord wysokości...
Berlin – 3 minuty i 50 sek. nie myślał o niczym. Tylko się koncentrował, w
8850 metrow wysokości i wietrze , „który utrudniał dokładne utzymanie
helikopetra”.
Potem, gdy Didier Delsalle (48) znowu opuscił nierowny szczyt Mount Everest
i wiedział, że w ten sposób ustanowił nowy rekord świata , był poruszony
pieknem które widział. „Jest to wywierający wrażenie olbrzym ,
niewyobrażalnie duża piramida” – powiedział gazecie WELT.
Francuski testpilot (oblatywacz) Didier Delsalle jest pierwszym czlowiekiem
który helokopterem wyladował na „Dachu Świata”. Delsalle postawił swój
Eurocopter Ecureuil/Astar na Mount Everest w Himalaja-Krolestwie Nepal. Kilka
minut pozniej leciał z powrotem do bazy na 2866 m wysokosci.
Delsalle juz 14 i 15 maja wylądował na Everest -szczyt . „ Czulem się,
jakbym to osiagnął w nieosiagalnym mitycznym snie .” –powiedział testpilot.
Dotąd myślał ,ze ta przygoda mogłaby się przydarzyć tylko wtedy , gdyby
nastapiła konieczność oczyszczenia szczytu ze starych śmieci masek
tlenowych. „Mimo wszystkich trudności w osiagnięciu tego celu, helikopter
poradził sobie z tym wyzwaniem , jakby niesiony był miejscowym czarem”
powiedział.