Reaktor Ziemia..?

IP: *.dialog.net.pl / *.wroclaw.dialog.net.pl 10.08.02, 18:31
Witam!

I co myślicie o przedstawionej poniżej hipotezie..?

W centrum Ziemi znajduje się podlegająca nieustannym reakcjom jądrowym
mieszanka uranu i plutonu - takie przypuszczenie wyrazili amerykańscy
naukowcy pracujący przy Departamencie Energetyki Stanów Zjednoczonych.

Jądro Ziemi ma, zdaniem amerykańskich badaczy, prawie 8 kilometrów i
jest "naturalnym, gigantycznym reaktorem atomowym". Podkreślają oni również,
że właśnie działanie jądra naszej planety powoduje powstanie wokół niej pola
magnetycznego, które chroni Ziemię przed upadkami ciał kosmicznych, mogących
w kilka sekund zniszczyć całe istniejące na niej życie biologiczne.
Naturalny reaktor jądrowy dostarcza również energii, która może wpływać na
aktywność wulkanów.
Koncepcja ta podważa dotychczasowe teorie, według których jądro Ziemi ma
promień 3.470 km i jest stopem metalicznym żelaza i niklu o dużej gęstości.


Kiedyś wypowiadałem się na tym forum, że przyroda kryje jeszcze wiele zagadek
i wiele urzędowych dzisiaj prawd zostanie zweryfikowanych...

Może to nie jest i prawda..,

Ale grzać coś mnusi..

No nie..?

Pozdrawiam!

Ignorant
+++
    • Gość: Rysy Re: Reaktor Ziemia..? IP: *.client.attbi.com 11.08.02, 08:15
      W reaktorze nastepuje lawinowa produkcja
      radioaktywnych czasteczek

      W jadrze ziem nie, bo by wybuchlo.
      Owszem rafioaktywne pierwiaski ulegaja rezszczepieniu i wyzwala sie energia.

      Nie wiem jakie to zrodlo ale kulka uranu z plutonem srednicy (ile?) kilometra
      to pare tysiecy razy pomylka, lub raczej uproszczenie. Ile % jadra maja
      stanowic radionuklidy?
      • Gość: +++IGNORANT Re: Reaktor Ziemia..? IP: *.dialog.net.pl / *.wroclaw.dialog.net.pl 11.08.02, 12:31
        Gość portalu: Rysy napisał(a):

        > W reaktorze nastepuje lawinowa produkcja
        > radioaktywnych czasteczek
        >
        > W jadrze ziem nie, bo by wybuchlo.

        +++Ignorant:A czemu zatem w elektrowni nie wybucha..
        A też się grzeje..?

        > Owszem rafioaktywne pierwiaski ulegaja rezszczepieniu i wyzwala sie energia.
        >
        > Nie wiem jakie to zrodlo ale kulka uranu z plutonem srednicy (ile?) kilometra
        > to pare tysiecy razy pomylka, lub raczej uproszczenie. Ile % jadra maja
        > stanowic radionuklidy?
        • serwal Re: Reaktor Ziemia..? 12.08.02, 19:10
          Chyba lepiej sprawę ująć tak. Wewnątrz ziemi mamy płyn składający się ze
          stopionych pierwiastków metalicznych, a ściślej żelaza i niklu. Ma on dużą
          gęstość jest wszak pod ciśnieniem całej materii płaszcza Ziemii itd. Słońce
          naokoło, którego porusza się Ziemia, wyzwala ogromne ilości energii w postaci
          ciepła, wiatru słonecznego, promieniowania elektromagnetycznego. Żródłem
          energii Słońca są przemiany termojądrowe zachodzące w jego wnętrzu. Ponieważ
          płynne jądro ziemskie podlega nieustannemu mieszaniu - Ziemia wiruje wokół
          własnej osi zatem Jej zawartość (jądro) miesza się. To jest klucz. Ziemia jest
          przecinana polem elektromagnetycznym Słońca, a to generuje wewnątrz Ziemi prąd
          przewodzony przez płynne, mieszające się ze sobą żelazo i nikiel. Ten prąd daje
          wtórne pole magnetyczne naszej planecie. Znacie to: wokół przewodnika z prądem
          powstaje wirowe pole magnetyczne. Wydaje się, iż grawitacja powstaje przy
          obecności pola magnetycznego i elektrycznego.
    • Gość: Tomasz Re: Reaktor Ziemia..? IP: *.ibch.poznan.pl 23.08.02, 16:18
      Reakcje jądrowe (rozpadu a nie syntezy) są źródłem energii odpowiedzialnym
      za przemieszcznie się płyt kontynentalnych (tzw. tektonikę płyt), i wszystko co
      w konsekwencji się z tym wiąże-subdukcję, powstanie wulkanów, orogenezę..
      • Gość: +++IGNOR Re: Reaktor Ziemia..? Być może... IP: *.dialog.net.pl / *.wroclaw.dialog.net.pl 28.08.02, 02:16
        Witam!

        Być może masz rację...
        Bo te wszystkie zjawiska są konsekwencją ruchów konwekcyjnych spowodowanych
        ciepłem wewnętrznym Ziemi...

        A chyba ciepłota pierwotna już dawno by sie wychlodziła...?

        A innego mechanizmu nie znamy...

        Chyba, że...

        Jakieś prądy wirowe..?

        Ale czy ktoś to szacował..?

        Pozdrawiam!

        Ignorant
        +++
Inne wątki na temat:
Pełna wersja