Dodaj do ulubionych

Odciski pomyłek

IP: *.cable.earthlink.net 27.09.05, 18:33
"W Polsce takie pomyłki się nie zdarzyły - zastrzega Andrzej Czubak, biegły "
- tak w Polsce jak dostaniesz wyrok to nie ma od niego odwolania, chyba, ze
jest sie politykiem, lub ma sie polityka w kieszeni.
Obserwuj wątek
    • Gość: jw Re: Odciski pomyłek IP: *.orange.pl 27.09.05, 20:42
      Odbitki linii papilarnych ujawnione i zabezpieczone na miejscu zdarzenia
      stanowią tylko poszlakę, a więc dowód tylko pośrednio wskazujący na możliwość
      popełnienia przestępstwa przez osobę, która odbitki te pozostawiła.Z kolei
      jedna poszlaka - zgodnie z zasadami budowania procesu poszlakowego - nie daje
      zadnych podstaw do skazania ani nawet sporzadzenia aktu oskarżenia.
      Każdy dowód zawsze należy oceniać na tle pozostałych dowodów, a poszlaki
      dostarczają pewności tylko wówczas, gdy tworzą logiczny i pewny system
      uzupełniających się nawzajem argumentów wskazujących na winę oskarżonego.
      O tym, że mozna człowieka skazać tylko i tylko wyłacznie dlatego, iz na miejscu
      zdarzenia zidentyfikowano pojedynczy slad linii papilarnych [przy braku
      jakichkolwiek innych dowodów] moga mysleć tylko osoby zupełnie ignorujące naukę
      o dowodach sadowych.
      • kamyk39 Re: Odciski pomyłek 28.09.05, 04:05
        Gość portalu: jw napisał(a):

        > Odbitki linii papilarnych ujawnione i zabezpieczone na miejscu zdarzenia
        > stanowią tylko poszlakę, a więc dowód tylko pośrednio wskazujący na możliwość itd.

        Cos mi sie nie wydaje.
        Wg tego myslenia, to wszystko moze byc poszlakowe.
        No bo jak udowodnic?
    • Gość: wardog1 Re: Odciski pomyłek IP: *.versanet.de 27.09.05, 21:04
      Badani pomylili się zaledwie dwa razy, czyli popełnili błąd w 0,034 proc.
      przypadków.

      Co oznacza na 1000-siąc wyroków Aż 34-rech niewinnych!!!
      ZGROZA!!!!
      • Gość: gdn Re: Odciski pomyłek IP: *.devs.futuro.pl 27.09.05, 21:12
        Matematyk się znalazł :-).
        0,034%, to to samo co 34 / 100 000!
        • Gość: wardog Re: Odciski pomyłek IP: *.versanet.de 27.09.05, 22:00
          Masz rację moja wina
          ale i 34 ze 100000 to zawiele
          • mn7 Re: Odciski pomyłek 28.09.05, 16:28
            Czyżby Ci się wydawało, że dowód daktyloskopijny jest jedynym znanym
            dowodwem???
            To nie problem matematyki lecz logicznego myślenia i elementarnej wiedzy
            raczej...
        • kamyk39 Re: Odciski pomyłek 28.09.05, 04:08
          Gość portalu: gdn napisał(a):

          > Matematyk się znalazł :-).
          > 0,034%, to to samo co 34 / 100 000!

          Kolega zartuje.
          taka umiejetnosc nie nalezy do matematyki.
    • Gość: jaybee Czegos nie rozumiem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.09.05, 22:35
      w wywodzie autora. Prosze zauwazyc :
      a) kod DNA - "jeden do kilku miliardow" i to nie jest pewnosc.
      b) odciski - " jeden do 1094 " i to jest pewnosc.

      Jezeli mozliwosc pomylki ( przypadku badania linii papilarnych) wynosi 1:1094 i
      autor pisze ze " to tyle co nic", to ja sie pytam ile razy taka pomylka
      zistnieje , jezeli zbadamy np 100 tys linii ?

      Odpowiedz : prawie 100 osob moze zostac skazanych na skutek pomylki. I to jest
      nic ?
      • Gość: Jacu Re: Czegos nie rozumiem IP: *.icpnet.pl 28.09.05, 02:52
        daktyloskopia to wg niektórych źródeł prawdopodobieństwo rzędu 1:64 miliardów

        wspomniany błąd to błąd popełniany przez pierwsze sito ichtniego
        systemu automatycznej identyfikacji odcisków palców...

        1 na tysiąc identyfikowanych osób wzbudzi więc wątpliwości systemu
        komputerowego a nie trafi do więzienia.

        w najgorszym przypadku zatrzymają cię przez to na pewien czas na lotnisku w USA...
      • Gość: t Re: Czegos nie rozumiem IP: 217.116.98.* 28.09.05, 10:56
        > b) odciski - " jeden do 1094 " i to jest pewnosc.

        tu chyba autorzy mieli na myśli 1/10^94
        bo inaczej to jest totalnie bez sensu...
        • Gość: x Re: Czegos nie rozumiem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.09.05, 17:38
          " b) odciski - " jeden do 1094 " i to jest pewnosc.

          tu chyba autorzy mieli na myśli 1/10^94
          bo inaczej to jest totalnie bez sensu..."

          chyba tak. ci autorzy mogliby jednak rozumieć o czym piszą (ewentualnie
          sprawdzać artykuł po korektach)
    • Gość: zgrzyt w usa jak nie masz pieniędzy to na 100% jesteś ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.09.05, 01:48
      W Polsce bez pieniędzy szanse znacznie spadają, ale w usa jak nie masz
      pieniędzy to na 100% jesteś winien, to kraj prawników, nie masz prawnika jesteś
      przegrany
    • Gość: Prawda Przede wszystkim to niech zeznania... IP: 81.210.25.* 28.09.05, 02:08
      Przede wszystkim to niech zeznania... a w wielu przypadkach pomowienia
      przestana byc dowodami w sprawach!!!Niestety zyjemy w swiecie co niekiedy
      bezczelnosc ludzi przechodzi wszelkie granice i potrafia klamac w zywe oczy
      czesto siebie samych przez to chcac wybielic!!! Co gorsza na podstawie tych
      pomowien skazuja ludzi!!!!Jesli kogos maja juz osadzic winnym no to niech maja
      namacalne dowody a nie to,ze kiedys, ktos, cos powiedzial!!!!
    • Gość: ja Wiadomo, że amerykanie to nieuki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.09.05, 08:01
    • Gość: zych Re: Odciski pomyłek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.09.05, 09:56
      A co wsadzili Cię już za coś, Dilbercie z pokolenia NIC czy może WHY.
    • Gość: m 1 do 1097? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.09.05, 11:41
      i tu mówi się, że to jest pewne, a przy jeden do kilkudziesięciu miliardów mówi
      się, że istnieje prawdopodobieństwo? ale głupota.
      • Gość: dymczas Głupota to słabo powiedziane... IP: 81.219.117.* 28.09.05, 13:31
        ...prawdopodobieństwo trafienia 6 w totka to jakieś 1 do kilkunastu milionów a
        ludzie co chwile wygrywają, tymczasem tu 1 do 1097... pogratulować skuteczności
        tej metody :|
    • toja3003 po co te starocie - geny do bazy danych 28.09.05, 11:47
      i każdy bandyta będzie od razu identyfikowany.
      • saikokila Re: po co te starocie - geny do bazy danych 28.09.05, 15:08
        toja3003 napisała:

        > i każdy bandyta będzie od razu identyfikowany.

        Niezupełnie. Nie można dać "genów" do bazy, trzeba zrobić profil aby zapisać w postaci cyfrowej. To coś w rodzaju próbkowania, ustalanie charakterystycznych cech, w tej chwili używa się jednego zestawu takich cech, myśli o innym, ale każdy z nich ma swoje wady.

        W przypadku bazy to pozwala tylko na wyłapanie potencjalnych celów, trzeba to potem zweryfikować innymi metodami. Do bezpośredniego porównania trzeba mieć DNA i to wcale nie tak mało, aby mieć pewność. Czasami nie tylko nie można powiedzieć że ktoś jest zgodny, ale nawet nie można wykluczyć! W przypadku odcisku palca jego wizerunek jest całą informacją jaką można zebrać i można ją przechowywać i powielać teoretycznie w nieskończoność. W przypadku próbki DNA profil jest tylko częścią informacji, całą informację zawiera w dobrym przypadku próbka, ale próbki:
        1. nie można powielać (w niezmienionej postaci)
        2. nie można używać w nieskończoność (zużywa się jako matryca do badań)
        3. nie można zdigitalizować w całości, czyli do badania mogącego mieć charakter dowodu trzeba zrobić doświadczenie "na mokro". Co nie zawsze jest możliwe (przy porównaniu tysięcy).
      • mn7 Re: po co te starocie - geny do bazy danych 28.09.05, 16:30
        toja3003 napisała:

        > i każdy bandyta będzie od razu identyfikowany.
        Taaaa... a skąd będziesz miał w kazdej sprawie próbkę DNA?
        • toja3003 dzisiaj też nie masz "w każdej sprawie" odcisku 29.09.05, 14:03
          ale ja mówię o bandytach a nie złodziejach rowerów.
          Człowiek gubi włos co 15 minut (wiem, że są też łysi
          bandyci) i zostawia nieświadomie mnóstwo innych genetycznych śladów,
          bo je pije, poci się, krwawi, łuszczy, spermi, sika i co tam jeszcze
          chcesz. Po prostu zwIąksza się prawdopodobieństwo wykrycia
          sprawców najcięższych przestępstw, chyba że ktoś
          będzie gwałcił w dwumetrowym kondonie czy kesonie jak
          na "Nagiej broni" :)
    • Gość: roki Re: Odciski pomyłek IP: *.itelekom.pl 28.09.05, 15:36
      "W Polsce takie pomyłki się nie zdarzyły - zastrzega Andrzej Czubak, biegły"
      No tak, poza tym pewnie polska policja skorzystała z daktyloskopii jakies pięć
      razy, i to pewnie dawno temu;)
      Jakoś co rusz słyszę o różnego rodzaju badaniach miejsca zbrodni, gdzie się
      Specjalistom nawet nie chciało poszukać odcisków... nie mówiąc o zabezpieczaniu
      jako ślady.
    • Gość: Adaś Re: Odciski pomyłek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.09.05, 16:14
      Nie tyle w Polsce się takie wypadki nie zdarzyły co ich nie wykryto:)
    • Gość: ZielonogórzaninX Re: Odciski pomyłek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.09.05, 16:46
      daktyloskopia - mimo możliwości pomyłek - jest o wiele pewniejszym dowodem niż
      np. zeznania świadków. W przypadku wyroków na podst. zeznań ilość pomyłek
      sądowych jest po prostu przerażająca. Nie podam teraz danych, ale czytałem
      historie, od kt. włos na głowie się jeży. Najsłynniejsze chyba było
      doświadczenie, w którym świadkowie, obserwujący mecz koszykówki NIE ZAUWAŻYLI
      męźczyzny w stroju goryla, kt. pojawił się na boisku, bo byli "ukierunkowani" na
      wynik meczu. Ja nie żartuję, to cytat z fachowej prasy, choć teraz, niestety,
      nie podam linków.
      • Gość: mich_k Re: Odciski pomyłek IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.09.05, 17:15
        Nawet ogladalem ten program i nie moglem uwierzyc ze przeoczylem goryla
        zajmujacego pol ekranu, co zauwazylem pozniej na ekranie.
        Poza tym pamiec o wydarzeniach zmienia sie czesto wraz z kolejnymi przezyciami,
        przemysleniami, rozmowami itp.
        • Gość: J_P Re: Odciski pomyłek IP: *.ibch.poznan.pl 01.10.05, 20:10
          czytalem o tym tescie wiele razy ale nie moge uwierzyc ze wszyscy co film
          ogladali byli fanami koszykowki ( ja przy meczu zasypiam) wiec podejrzewam ze
          jest to test na wiare we wlasna opinie - i na pierwszym filmi NIE ma zadnego
          goryla a potem sie pytaja testowanych czy uwierza ze nie zauawzyli, puszczaja
          im drugi film (rozny od pierwszego) i nikt nie protestuje tylko mowi ze nie
          widzial.
          • Gość: ZielonogórzaninX Re: Odciski pomyłek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.10.05, 21:26
            nie możesz uwierzyć - ale to prawda, pokazująca jakie sa nasze mechanizmy
            percepcji. Niekiedy nie jesteśmy w stanie uwierzyć, jak zawodne.
            • Gość: koko Re: Odciski pomyłek IP: *.crowley.pl 04.10.05, 10:53
              A nie jest to przypadkiem urban legend?
    • Gość: Emerald Re: Odciski pomyłek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.09.05, 13:35
      Słuchajcie moi drodzy... Jak to jest z tymi odciskami? Zawsze myślałam, że
      istnieją programy komputerowe, które porównują odciski palców. Mam wrażenie, że
      artykuł sugeruje, że zajmują się tym ludzie. Czy komputer nie byłby mniej
      omylny? A może czegoś nie zrozumiałam?
      • saikokila Re: Odciski pomyłek 30.09.05, 22:35
        Gość portalu: Emerald napisał(a):

        > Słuchajcie moi drodzy... Jak to jest z tymi odciskami? Zawsze myślałam, że
        > istnieją programy komputerowe, które porównują odciski palców. Mam wrażenie, że
        >
        > artykuł sugeruje, że zajmują się tym ludzie. Czy komputer nie byłby mniej
        > omylny? A może czegoś nie zrozumiałam?

        Zajmują się tym i ludzie i komputery. Komputery są przydatne do ograniczania
        poszukiwań, ale ostatecznie decyduje człowiek. Komputer jest bardziej omylny
        gdyż nie ma jeszcze wystarczająco skutecznych metod do porównywania odcisków na
        najwyższym poziomie szczegółowości. Oczywiście zależy to też od sposobu zebrania
        odcisków i prezentacji w bazie danych, są lepsze i gorsze rozwiązania.
    • Gość: lolek42 Re: Odciski pomyłek IP: *.zigzag.pl / *.zigzag.pl 30.09.05, 15:28
      Takie pomyłki w porównaniu z "pomyłkami" (czytaj przekrętami) w Polsce to pikuś.
      Wystarczy biegłemu podrzucić troche kaski i .... te wszystkie metody to możemy
      sobie wsadzić ....
      W akademiach medycznych wystarczy, że kobitka przyjdzie i zapłacze w rękach (a
      nawet nie musi), by instytut wydał opinię, że ojcem biologicznym dziecka jest
      mąż kobiety ... i mąż może być bezpłodny nawet, ale i tak ....
      Gdzie nam w Polsce do etyki krajów cywilizowanych ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka