bezimienny7
28.10.05, 14:57
W 1992 roku była w Sejmie propozycja, aby anulować lub uniewaznić stopnie
naukowe uzyskane w uczelniach partyjnych zarówno Polski jak i byłego ZSRR.
Wtedy się nie udało, bo "stara gwardia" komuny twardo broniła
tych "uczonych". Dzis jest okazja aby zrobic porzadek z tym reliktem
realsocjalizmu. To może być dobre zadanie dla grupy posłów - profesorów,
których w parlamencie jest wielu. A może inicjatywą wykaże się cały klub PiS?
Na pewno uzyska dzis poparcie wszystkich poza SLD. To jest okazja, aby
wspólnie z PO zrobić coś pozytecznego. I nie mozna w tym miejscu mówić, że PO
tej ustawy nie poprze, bo Platforma Obywatelska okazałaby sie
prokomunistyczna. Nie ma żadnych powodów, aby ci "uczeni" rodem z PZPR i KPZR
stroili sie w piórka zwolenników wolnego rynku i zarabiali dziś olbrzymie
pieniądze na uczeniu ekonomi albo marketingu. Może zagłosujemy? Kto jest za
unieważnieniem tych stopni i tytułów naukowych?