Dodaj do ulubionych

Popraw mózg - medytuj!

15.11.05, 18:58
A Świstak siedzi i zawija w sreberka...
Czy Uniwersytet w Kentucky to nie jest tak samo znana i szanowana szkoła jak
np. Uniwersytet w Opolu???
Obserwuj wątek
    • yarixch Cos w tym jest, znam goscia, ktory materializuje 15.11.05, 19:34
      swoje marzenia. Jak pytam sie w jaki sposob to robi? odpowiada medytuje.
      • Gość: almagus [...] IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.11.05, 22:19
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • Gość: almagus Chorzy ludzie! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.11.05, 09:18
          forums.cyberapple.com/~wb/guests
        • kayakto aha... akurat 16.11.05, 13:10
          ja medytuje czesto.. i mam przez to problemy z glowa

          ---
          warszawa inaczej - warsaw
          podróże inaczej - mapa polski
          • mis22 Ci co maja grubsza kore to czesciej medytuja 19.11.05, 22:08
            Dr Sara Lazar odkryla, ze ludzie medytujacy maja grubsza kore mozgowa.
            Wyciagnela stad wniosek, ze medytacja zwieksza grubosc kory. A przeciez moze
            tak byc, ze ludzie majacy grubsza kore mozgowa sa bardziej sklonni do
            refleksji. Sposrod nich rekrutuja sie ci co medytuja. Czesty blad - mieszanie
            przyczyny i skutku.
      • Gość: Rybinka Re: Ja codziennie materializuje kupę gówna i nie p IP: *.chello.pl 16.11.05, 08:28
        Ja codziennie materializuje kupę gówna i nie potrzebne do tego jakies dodatkowe
        medytacje...

        Co do roznych wyników np. u takiego mniecha... To nie medytacja. Taki mnich
        żyje sobie bez stresu w klasztorze, nie musi pracować, obija się przez całe
        życie, jego jedynym celem istnienia na tym świecie jest dobrze się odżywiać i
        dbać o zdrowie. Nie ma deadlinów, nie ma obowiązków, z którymi styka się
        normalny człowiek, nie ma komputera. Kucharz w klasztorze zrobi mu jedzonko...
        Ku.., jest tak wiele czynników, które wpływają na ludzi...

        Co do kontroli umysłu, to niedawno w Tajlandii jeden mnich buddyjski zadźgał
        drugiego mnicha buddyjskiego bo pokłócili się o dziewczynę. W wyniku tego mnisi
        z drugiego klasztoru ruszyli na mnichów z pierwszego klasztoru na wojnę z
        maczetami. To mi dopiro kotrola umysłu...







        • Gość: robinka Re: Ja codziennie materializuje kupę gówna i nie IP: *.prokom.pl 16.11.05, 09:28
          zawsze wiedziałem że w tych klasztorach i zakonach to same darmozjady
          w szczególnie we franciszkańskich
        • Gość: :) Re: Ja codziennie materializuje kupę gówna i nie IP: 80.51.90.* 16.11.05, 21:48
          nie przejmuj sie. ty tez kiedys rozwiniesz sie na tyle, zeby dojrzec do rzeczy
          zwiazanych z wyzszymi stanami duchowymi :) chociaz z tego co wypisujesz, to moze
          potrwac cale miliardy lat:)
          • Gość: Rybinka Re: Ja codziennie materializuje kupę gówna i nie IP: *.chello.pl 16.11.05, 22:55
            Buddyzm to po prostu pewien etap w rozwoju. Niedorostki i frustraci, którzy nie
            potrafią sobie poradzić z własnym życiem szukają guru, który powie im jak żyć.
            Uczą się buddyjskich terminów, naśladują swojego lamę czy innego guru, mruczą
            pod nosem, robią poważne miny i są pewni że zdążają do prawdy. Gdy się z tego
            wyrasta, nie potrzeba buddy, aby osiągnąć oświecenie. Ale jak widzę niektórzy
            nie dorastają i pewnie już nie dorosną aż do póżnej starości. Moje bezdenne
            współczucie dla ciebie...

            PS. Wyższe stany duchowe? Buahahaha.... Takie stany duchowe ma każda religia
            świata, także hinduizm, którego zresztą buddyzm jest kopią (po usunięciu 2
            elementów). Zresztą nawet religia nie jest potrzebna do tzw. wyższych stanów
            duchowych czego dowodem uduchowieni ateiści oraz ich przeciwieństo: prymitywni
            ale za to tzw. religijni ludzie wszelkiej maści.
            Budda zresztą zakazał przywiązywania się do wyższych stanów duchowych, więc
            wychwalając wyższe stany duchowe zaprzeczasz celom jakie stawia buddyzm.
            Miliardy lat czekają na ciebie.

            • oraw BRAWO RYBINKO!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! !!!!!!!!!!! 17.11.05, 10:41
              Gość portalu: Rybinka napisał(a):

              > Buddyzm to po prostu pewien etap w rozwoju.
              >
              > PS. Wyższe stany duchowe? Buahahaha.... Takie stany duchowe ma każda religia
              > świata, także hinduizm, którego zresztą buddyzm jest kopią (po usunięciu 2
              > elementów). Zresztą nawet religia nie jest potrzebna do tzw. wyższych stanów
              > duchowych czego dowodem uduchowieni ateiści oraz ich przeciwieństo:
              prymitywni
              > ale za to tzw. religijni ludzie wszelkiej maści.
              > Budda zresztą zakazał przywiązywania się do wyższych stanów duchowych, więc
              > wychwalając wyższe stany duchowe zaprzeczasz celom jakie stawia buddyzm.
              > Miliardy lat czekają na ciebie.
              ###########################################
              BRAWO RYBINKO!!!!
              O to właśnie chodzi.Religia pojmowana jako SPRAWA SAMA W SOBIE jest tutaj
              PRZESZKODĄ!(religia jest jak palec,którym Mędrzec pokazuje księzyc,a na którym
              uczniowie skupili nadmierną uwagę)
              Nie ma żadnych STANÓW DUCHOWYCH!!!!!
              Jest JEDEN SMAK TAKOŚCI!!!!!
              Serdecznie pozdrawiam VIATORES
              >
            • chimp Re: Ja codziennie materializuje kupę gówna i nie 18.11.05, 05:10
              Oswiecenie... wspolczucie (czy moze wspolodczuwanie?)... - zaczynam podejrzewac,
              ze jestes buddysta. Powaznie.
        • Gość: kappa Re: Ja codziennie materializuje kupę gówna i nie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.11.05, 12:09
          Rybinak ty myślisz że myślisz.... przecież ty w ogóle nie wiesz o czym piszesz
          biedaku...
          wyrazy współczucia...
    • j.wierny dwa artykułu na ten temat 15.11.05, 22:32
      www.buddyzm.edu.pl/cybersangha/page.php?id=777
      www.buddyzm.edu.pl/cybersangha/page.php?id=781

      i dwie książki
      "W obronie szczęścia" Matthieu Ricard
      www.buddyzm.edu.pl/cybersangha/page.php?id=795

      "Emocje destrukcyjne" red. Daniel Goleman
      www.buddyzm.edu.pl/cybersangha/page.php?id=17

      jw
    • Gość: ola Nie można kontrolować umysłu IP: *.toya.net.pl 15.11.05, 22:36
      każdy buddysta to wie. umysł jest nieuchwytny,a dzięki medytacji można się
      nauczyć bycia świadomym, przytomnym, pomimo pojawiających się W umyśle myśli,
      nie utożsamiać się z nimi. wtedy można skupić się na tym co się chce, a nie tym
      co pojawia się w umyśle. Proste?
      • Gość: slawek zagorski Re: Nie można kontrolować umysłu IP: 66.78.223.* 15.11.05, 23:01
        Dziekuje za te uwage. To rzeczywiscie niezbyt szczesliwe sformulowanie.
        Nigdy dotad nie medytowalem, ale chyba bede musial sprobowac.
      • Gość: Włodzio Re: Nie można kontrolować umysłu IP: *.acn.waw.pl 15.11.05, 23:34
        Otoz to!:)
      • Gość: ylemai Re: Nie można kontrolować umysłu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.11.05, 23:42
        na buddyźmie wiedza o umyśle się nie kończy. z punktu widzenia komputacyjnej
        teorii umysłu (Fodor, Dennet) - nie tylko można, ale wręcz nie ma innej
        możliwości :).

      • Gość: Włodzio Ola, proste, i niebywale w zyciu wazne. IP: *.acn.waw.pl 15.11.05, 23:42
        Tyle, ze czlowiek Zachodu jest niebywale mocno manipulowany - mody etc.
        Zas kultury Wschodu to kultury, nie bojmy sie tu uzyc tego slowa
        introwertyczne, pozostawiajace wiecej miejsca na rozwoj indywidualnosci,
        samourzeczywistnienie.
        Kapitalizm sprzyja egoizmowi, buddyzm i medytacja altruizmowi.
        I cale szczescie; w koncu cale zycie zdrowego moralnie czlowieka to dawanie;
        siebie i z siebie. Taka jest nasza natura; poza wyjatkami, ktore potwierdzaja
        regule.
        A Ci, co tego nie pojmuja badz nie chca zrozumiec, to psycho/socjopaci.
        Niestety, swiat w duzej mierze jest od nich zalezny. Jakkolwiek troche tej
        DEMOkracji na swiecie jest:)

        Pozdrawiam.
        • Gość: Rybinka Re: Oj debile debile kręcą się po świecie.... IP: *.chello.pl 16.11.05, 08:44
          Jak można porównywać buddyzm z kapitalizmem? To dwie różne kategorie. To tak
          jakby porównywać wóz drabiniasty z arbuzem, albo gó.. z księżycem.
          Religie zachodu to najpierw religie animistyczne, potem greckie, rzymskie,
          celtyckie, słowiańskie, nordyckie, wszystkie bardzo duchowe, potem
          chrześcijaństwo i wszystkie(!) jego odłamy.

          Buddyzm z natury jest egoistyczny, bo wszystkie jego działania skupiaja się na
          poprawieniu swojej i WYŁĄCZNIE swojej pozycji na drodze do oświecenia. Buddysta
          ma w dupie innych ludzi, co więcej, buddyzm nakazuje mu traktować innych ludzi
          jak twory umysłu, a nie jak rzeczywiste byty. To dlatego w Tajlandii policja
          morduje w biały dzień 3000 osób i nikt nie protestuje. Co by było w Polsce,
          gdyby policja wymordowała 3000 osób w biały dzień w ciągu 1 miesiąca?

          Indywidualność w buddyzmie? Puknij się w czoło. Indywidualność to największe
          zło jakie może spotkać umysł wg buddyzmu. Wszelkie dążenia buddystów
          ukierunkowane są na pozbycie się swojej indywidualności. To sprawia, że
          buddyści są mało kreatywni i w sumie niezdolni do tworzenia całkowicie nowych
          idei i pomysłów. Skazani na wieczne powtarzanie tego co już inni wymyślili,
          ewentualne ulepszanie. Tak zresztą w sferze gospodarki i kultury funkcjonuje
          cała Azja, no może jeszcze można dodać nielegalne kopiowanie.

          Co do wspomnianej powyżej demokracji i mozliwości samourzeczywistniania, no to
          akurat europejski wynalazek. W buddyzmie masz swoje miejsce i jak sie
          wychylisz, kula w leb. Oczywiscie najlepsze na swiecie prostytutki to
          buddystki, wiec sa jakies zalety wg co po niektorych.
          • mmmathias Re: Oj debile debile kręcą się po świecie.... 16.11.05, 09:01
            Pisz Rybinka duzo na ten temat, bo widac , ze posiadasz wiedze! Do Polski
            widac ostro zaczeli wkraczac rozni dziwni ludzie ze swoimi ieeami i swoja
            religia , a ze narod mlody pogubionuy , to moze sie im niestety udac. No i maja
            pieniadze na to wszystko !
            • wojtecky [...] 16.11.05, 15:45
              Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
              • Gość: Włodzio [...] IP: *.acn.waw.pl 16.11.05, 19:05
                Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
            • Gość: pawcio Re: Oj debile debile kręcą się po świecie.... IP: *.telpol.net.pl 20.11.05, 10:37
              a ty kolezko z mlodziezy wszechpolskiej? buddyzm to nie religia i nie misjonuje wiec mozes spac spokojnie... zaden wierzacy chrzescijanin nie zaakceptuje pogladu buddyjskiego ktory po prostu jest rozny... kazdy z nas szuka swojej sciezki i lepiej byc dobrym chrzescijaninem jak kiepskim buddysta i odwrotnie - o tym mowia buddyjscy nauczyciele w przeciwienstwie do innych nauczycieli ...
          • chimp Re: Oj debile debile kręcą się po świecie.... 16.11.05, 09:21
            Bardzo masz powierzchowna wiedze o buddyzmie.
            To tak jakbym ja powiedzial:
            'Chrzescijanie to banda zwyrodnialcow. Robia tyle paskudztw, na ile tylko maja
            ochote a pozniej pozbywaja sie poczucia winy przy pomocy jakichs podejrzanych
            rytualow (spowiedz).'
            To tylko przyklad, szanuje chrzescijanstwo i wiem o nim troche, wiec wiem ze
            powyzsze to bzdury.

            Oj cos mi sie widzi, ze na Twojej glowce kwitnie moher:>
            • Gość: Rybinka Re: Oj debile debile kręcą się po świecie.... IP: *.chello.pl 16.11.05, 23:08
              No widzisz, dowodzisz swojej głupoty własnymi słowami i to jest najciekawsze.

              Czy ja coś pisałem o zwyrodnialcach? Zapytałem tylko co by się stało gdyby w
              Polsce policja wymordowała 3000 ludzi w biały dzień w ciągu 1 miesiąca, również
              matki z dziećmi. Jak widzę, nie wiesz, ale podpowiem ci, że odpowiedź na to
              pytanie na pewno nie ma nic wspólnego z moherem.

              Buddysta ma w dupie innych ludzi, bo skoro ich życie jest do dupy to taka jest
              ich karma, a nikt nie może wziąć na siebie czyjejś karmy. To nie obrażanie
              buddystów tylko stwierdzenie faktu i wyjaśnienie dlaczego w buddyjskich krajach
              ludzie zdychają z biedy na ulicach, chorzy siedzą pozamykani na klucz, ludzi
              traktuje się jak bydło, a masowe mordowanie nie budzi takich emocji.

              Spowiedź to nie rytuał. Jeśli coś spieprzyłeś a potem powiesz prawdę, to ta
              prawda naprawdę cię uwolni. Zresztą owa spowiedź pojawia się tylko w paru
              odłamach chrześcijaństwa. No ale jeśli wolisz żyć w mętnych krętactwach swojego
              umysłu to nikt cię do niczego nie zmusza przecież.
          • obly Re: Oj debile debile kręcą się po świecie.... 16.11.05, 09:42
            Zachwycił mnie twój szybki podział na religię wschodu i zachodu. To tu to
            tam ;)) a gdzie jest granica? gdzie jest ta czerwona kreseczka? My uduchowieni
            a oni.. nawet nie wiem bo nie napisałaś,

            Religie zachodu to najpierw religie animistyczne, potem greckie, rzymskie,
            > celtyckie, słowiańskie, nordyckie, wszystkie bardzo duchowe
            "Duchowe" to zaleta? wada? czy cecha? Bo jak dla mnie jest to nazwanie swojej
            niemocy w zrozumieniu czegos niematerialnego i niewiedzy w pewnym zakresie
            słowem "dusza" i operowanie jako aksjomatem (nawet nie dogmatem)
            (na zasadzie powiem dusza i wszyscy wiedzą o co chodzi chocnie wie tak naprawdę
            nikt) i to grupowo ;)

            Jak sie czyta cos i nie wie co się czyta to potem mówi się coś o czym się nie
            ma pojęcia. Mniej czytaj więcej żyj. Najśmieszniejsza i najbardziejsmutna jest
            ta pewność że to pojęcie się ma;))) Bo wiara Twoja w Twoją wiedzę jest
            niezachwiana. Niezależnie od wszystkiego, nie zauważysz 90% rzeczy w swoim
            życiu bo NIE.

            Buddyzm z natury jest egoistyczny,
            NIEPRAWDA ;)) równie dobrze możesz pisać: Ziemia jest z natury niebieskooka.

            Wszelkie dążenia buddystów
            > ukierunkowane są na pozbycie się swojej indywidualności.
            FAŁSZ równie dobrze możesz napisać: Wszelkie dążenia kur ukierunkowane są na
            żonglerkę ziarnem.

            > To sprawia, że
            > buddyści są mało kreatywni i w sumie niezdolni do tworzenia całkowicie nowych
            > idei i pomysłów.
            BRAK LOGIKI w tej formie, gdybyś dodała: "...nowych idei i pomysłów które by
            się mi podobały jak mi sie już stare znudzą albo w przypadku jak sie stanie juz
            oczywiste że są zasadniczo mylne i kompletnie nikomu niepotrzebne bardziej jak
            ich autorom" to wtedy tak, miała byś rację.


            > Indywidualność to największe
            > zło jakie może spotkać umysł wg buddyzmu

            KOMPLETNA BZDURA, napisałaś tak naprawdę tak: "Wg innych (których w zasadzie
            nie znam i nie rozumiem i nie lubię) indywidualność (w moim rozumieniu a nie
            ich oczywiście) która może spotkać umysł (oczywiście pojęcie "umysł" w moim
            rozumieniu a nie ich) to jest największe zło (chociaż oni nie używają pojęcia
            zło)"

            bzdura prawda? no i tak klepiesz i klepiesz...
            dalej

            > W buddyzmie masz swoje miejsce i jak sie
            > wychylisz, kula w leb.

            A TO JUZ ŚMIESZNA BZDURA, rozumiem że forma miała bycostra ale wiecej ludzi
            spalono na stosach za nieprzychylność kościołowi akurat wiec widzę że masz
            wiedzę i świadomośc którą byś chciała przerzucić na inne kultury. Zadawanie
            cierpień nie jest związane z żadna kulturą czy religią czy światopoglądem tylko
            brakiem radzenia sobie z własnymi emocjami i swoistym myśleniem że tak będzie
            lepiej.

            > Oczywiscie najlepsze na swiecie prostytutki to
            > buddystki, wiec sa jakies zalety wg co po niektorych.

            Nie wiem skad ta oczywistosć? wypróbowałaś? Czy słyszałas? Zazdrosć?
            POWALA MNIE TWÓJ DOMNIEMAMNY SYSTEM WARTOŚCI CO PO NIEKTÓRYCH
            SWOJEGO NIE MASZ? ;)) Dlaczego denerwuje cię to że ktoś jest dobrą prostytutka?
            I obwiniasz za to buddystów?

            Powodzenia
            • wojtecky Re: Oj debile debile kręcą się po świecie.... 16.11.05, 15:53
              ...zaspokoiłeś/aś swoją żądzę krytykowania kogo się da i jak się da tą żenującą
              polemiką? Bijesz na oślep jakbyś recenzował/a nierzetelną naukową rozprawę, a
              autor nie miał takich intencji.

              Przeczytaj lepiej pierwszą wypowiedź Rybinki/a w której pisze o
              kilku "drobnych" różnicach w stylu życia przeciętnego Europejczyka i
              buddyjskiego mnicha - o ile jesteś tak małostkowy/a jak przypuszczam z tej
              wypowiedzi będziesz się czepiać spraw proceduralnych zamiast szukać argumentów.
              • Gość: Cro Re: Oj debile debile pływają po świecie.... IP: *.rtk.net.pl 19.11.05, 23:10
                > Przeczytaj lepiej pierwszą wypowiedź Rybinki/a w której pisze o
                > kilku "drobnych" różnicach w stylu życia przeciętnego Europejczyka i
                > buddyjskiego mnicha

                Ale to porównaie jest absolutną bzdurą! Czy nie ma buddystów poza klasztorami!?!
                Czy katolicy to tylko zakonnicy i zakonice? Rybinka spłaszczyła temat do
                maksiumum i nie ma w nim kszty logiki. To samo mozna powiedzieć o katolikach.
                Tą wiedze która prezentuje rybinka kojarzy mi sie bardzo z bzdurnymi
                przekłamaniami jakie mozna znaleść na stronach katolickich na temat buddyzmu. I
                nic wiecej. Damapadą się rybinko nie zasłaniaj. Ją też trzeba umieć odczytać.
                Ale zaraz mnie łapsniesz za jedno słow...

                Pozdrawiam :)
            • Gość: Rybinka Re: Oj debile debile kręcą się po świecie.... IP: *.chello.pl 16.11.05, 23:26
              Punktowo;

              Jaki podział? Tyś chyba niespełna rozumu. Kapitalizm to nie religia. Gdzie ja
              pisałem że my uduchowieni z definicji. Myślę, że należysz do tej sporej grupy
              analfabetów funkcjonalnych, którzy nie rozumieją tego co czytają.

              Religie przedchrześcijańskie uduchowione to stwierdzenie faktu. Nikt nie wie
              czy to zaleta czy wada.

              Jaka dusza? Tys pierwszy rzucił tym słowem, a nie ja. Nawet wiele odłamów
              chrześcijaństwa nic nie mówi o duszy, a niektórzy buddyści otwarcie mówią o
              duszy. Jak jest, nie wie nikt.

              Moja wiara w moją wiedzę jest większa niż moja wiara w twoją wiedzę, to
              oczywiste.

              Buddyzm egoistyczny ma się nijak do ziemi niebieskookiej. Chciałbyś być
              elokwentny ale brakuje ci troszkę wiedzy i umiejętności. Wystarczy zaobserwować
              fakty, aby dostrzec kolor ziemi i naturę buddyzmu.

              Kreatywność: buddyzm nie ma nawet takich pomysłów, które by mi się nie
              podobały, nie mówiąc już o tych, które by mi się podobały. Buddyzm to
              zgaśnięcie myślenia. Ale jak ty możesz wygasić coś czego nigdy nie miałeś?

              Indywidualność. Tak, zero indywidualności wg innych, a mianowicie wg buddy
              przemawiającego z Dhammapady.

              Buddyjska prostytutka ma mnie denerwować? buahaha... Oj, najpierw
              pseudoelokwencja, teraz pseudopsychologia. Wydaje mi się, że cały jesteś
              pseudo.

              Nie obwiniam buddystów że są egoistami, bo to ich sprawa i ich życie.
              Współczuję im. Ale współczucie należy się wszystkim istotom, więc buddyści nie
              są tu wyrożnieni.
          • praptak Re: Oj debile debile kręcą się po świecie.... 16.11.05, 10:37
            > Buddyzm z natury jest egoistyczny, bo wszystkie jego działania skupiaja się na
            > poprawieniu swojej i WYŁĄCZNIE swojej pozycji na drodze do oświecenia.

            Uuuuu... a skąd ta wiedza? I skąd się w takim razie wziąl buddyjski kult
            bodhisattwów - ludzi, którzy świadomie odradzają się w kolejnych wcieleniach aby
            pomagać innym w osiągnięciu oświecenia?
            • Gość: Rybinka Re: Oj debile debile kręcą się po świecie.... IP: *.chello.pl 16.11.05, 23:47
              Ten kult wziął się ze zwyczajnej rozpaczy i nadziei, że jest ktoś kto
              poprowadzi za rączkę, kto pomoże wyrwać się z cierpienia...
              Skoro budda pomóc nie mógł, bo z nirvany się nie wraca, zaś arhat nie mógł
              pomóc, bo miał w dupie zwyczajnych buddystów, to ci wymyślili sobie
              podrasowanego arhata, jego lepszą wersję i nazwali go boddhisatwa.

              Każda religia wymyśla sobie istoty pośrednie których jedynym zadaniem jest
              pomaganie małym ludzkim żuczkom pełzającym po ziemi czy to będzie boddhisatwa
              czy św. Franciszek czy islamskie aniołki.
              Warto dodać, że buddyzm skopiował pojęcia hinduizmu, gdzie też występowali
              różni posłańcy wysłani przez bogów oraz wierzenia szamanistyczne, gdzie naćpany
              szaman przenosił się po dawce grzybków do świata duchów i rozmawiał z lalkami,
              albo posągami itp...
          • Gość: zb Oj debile debile piszą posty IP: *.farmacol.com.pl / *.farmacol.com.pl 16.11.05, 12:57
            Rybinko, piszesz brednie począwszy od pseudofaktów typu "3000 zabitych w
            miesiąc", poprzez idiotyczne stwierdzenie o prostytutkach i skończywszy na
            wypaczonej ocenie buddyzmu i regionu południwo-wschodniej Azji .
            • Gość: Rybinka Re: Oj debile debile piszą posty IP: *.chello.pl 16.11.05, 23:58
              W czasie War on Drugs ponad rok temu w Tajlandii wymordowano ok. 3500 ludzi w
              niecałe 1,5 miesiąca. Zrobiła to policja, często mordując nawet kobiety a w
              kilku przypadkach małe dzieci. To jest zwyczajny fakt, bez przedrosktów.
              W zeszłym roku wymordowano ponad setkę ludzi pakując ich do policyjnej
              ciężarówki jak sardynki. Ludzie pod ciężarem innych ludzi podusili się,
              połamali sobie karki. Ot, buddyjskie podejście.

              Tajskie prostytutki to przecież legenda. To nie idiotyzm, tylko pewien fakt.
              Buddyści mają w dupie innych ludzi, ale boją się utraty twarzy, więc faktycznie
              troszkę wstydu się pojawiło i troszkę tam pozorują walkę z tą prostytucją, ale
              nadal sporo biednych dziewczynek po prostu się sprzedaje do burdeli w Bangkoku,
              z tym że turysta i tak wielu z nich nie znajdzie. Większość jest tlko dla
              miejscowych, a wiele już dawno wyjechało i wyszło za mąż za swoich
              zakompleksiałych big big honey.

              Azji Południowo Wschodniej nie oceniałem, więc raczej jesteś jakby analfabetą,
              bo nie wiem skąd taki wniosek.
              • Gość: Cro Re: Oj pływające debile piszą posty IP: *.rtk.net.pl 19.11.05, 23:26
                Masz dosyć ukierunkowaną wiedzę o Tajlandii. Pięknie jest ją wyrwac z kontekstu
                i rzucać mięchem. Ale Rybko Rybinko cienko z tobą. Tą agresją plujesz strasznie.
                Czy w stosunku do Polski nie można wyselekcjonować podobnych informacji? Kraj
                strasznie katolicki a co rusz pedofile, maltretowanie dzieci, mafie, korupcja.
                Inny kaliber ale mięcho by było. Jesteś zaślepiona swoją nienawiścią i nic
                innego prze ciebie nie przemawia. Czy poza Tajlandią nie ma buddystów? Czy
                buddyści żyją tylko w klasztorach? Podobnie można powiedzieć o katolikach w
                Polsce, przecież też mamy klasztory?

                Pozdrawiam :)
          • Gość: Włodzio Re: Oj debile debile kręcą się po świecie.... IP: *.acn.waw.pl 16.11.05, 17:31
            Masz sporo racji:)
          • Gość: pawcio Re: Oj debile debile kręcą się po świecie.... IP: *.telpol.net.pl 20.11.05, 10:27
            poczytaj tez o innych szkolach buddyjskich a nie o terawadzie co 'rzeczywiscie' skupia sie tylko na sobie a dokladniej na pozbyciu sie siebie :) za co tak nienawidzisz buddystow? moze wogole nienawidzisz innych swiatopogladow ? bo wtedy pojawia sie taka mysl ze moze ta moja jest niewlasciwa? nie nie to wszyscy inni sie myla... a moze po prostu kazdy z nas jest inny i potrzebuje innej sciezki? pozdro OM MANI PEME HUNG !! :)
          • Gość: viki Re: Oj debile debile kręcą się po świecie.... IP: *.telpol.net.pl 20.11.05, 10:32
            Tajlandia nie jest buddyjskim krajem - w azji zywy buddyzm umarl poza chyba tylko Butanem ktory broni sie jak moze przed turystyka i szalonym materializmem... wiec to co piszesz to takie troche farmazony ... staroswieckie poglady z ksiazek napisanych na podstawie innych ksiazek przez ludzi nie rozumiejacych buddyzmu ... przyjzyj sie jak rozwija sie np. buddyzm diamentowej drogi w swiecie zachodnim - buddyzm swiecki a nie monastyczny ! te badania robione byly nie na mnichach a na ludziach normalnie funkcjonujacych w spoleczenstwie... masz chyba jakis uraz do buddyzmu lub wogole do innych sciezek niz twoja - prawdzuwa i jedyna ... pozdrawiam
          • Gość: pawciosc@gazeta.pl Re: Oj debile debile kręcą się po świecie.... IP: *.telpol.net.pl 20.11.05, 11:14
            po pierwsze buddyzm to nie religia - nie ma tam dogmatow, wyznaczonych miejsc slepej wiary itp... tylko czesc buddyjskiej spolecznosci to mnisi reszta to ludzie swieccy - wlasnie glownie w takiej formie rozwija sie buddyzm diamentowej drogi na zachodzie - swietnie sie rozwija... zywy buddyzm w Azji wymiera wiec nie mozesz mowic ze Tajlandia to kraj buddyjski - ani rzad ani policja i prostytutki nie praktykuja, nie medytuja tylko co najwyzej 'wierza' w Budde co jest wypaczeniem tej sciezki... to takie skanseny buddyjskie. Jedynie w Butanie mozemy mowic ze to kraj buddyjski - i bardzo rozni sie od swych sasiadow... Tybet zniszczyli komunisci... mowisz o egoizmie buddystow - dla ludzi o egoistycznym podejsciu do zycia istnieje sciezka terawady - buddyzm poludniowy - jedna z kilku sciezek buddyjskich. Wykozystuje to egoistyczne nastawienie do pracy nad soba bo daje to dobre efekty... dla ludzi o wiekszym nadmiarze - altruistow sa pozostale sciezki: mahajana i diamentowa droga, czan czy zen i tam juz egoistycznych postaw nie uswiadczysz :)... buddyzm BARDZO sie rozni od hinduizmu wiec nie porownoj tych systemow... rozni religioznawcy dziela religie na wschod i zachod a jest to bledy podzial... inny bardziej prawdziwy to religie wiary (rowniez hinduizm) i 'religie' doswiadczenia jak taoizm i buddyzm... inny cel inne metody ... a na koniec mnisi lamowie jogini i swieccy buddysci to w wiekszosci ludzie z ludzkimi ulomnosciami i tak jak my wszyscy czasem sie myla i popelniaja bledy - tak jak ja i ty ... jesli myslisz ze jestes ekspertem w sprawie buddyzmu to musze cie zmartwic - nie poznasz czegos roznego od ciebie jesli sie na to nie otworzysz... nie mozna zrozumiec sciezki buddyjskiej z poziomu np chrzescijanskiego czy materialnego pogladu na swiat i duchowosci dlatego ze po prostu bardzo sie roznia od siebie...
    • Gość: michal [...] IP: *.chello.pl 15.11.05, 23:22
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • Gość: hehh Re: Popraw mózg - medytuj! IP: *.man.bydgoszcz.pl 15.11.05, 23:42
      Ile osób medytujących ma nobla?
      ;))))


      pzdr
      skocz.pl/szok
      • Gość: Włodzio Re: Popraw mózg - medytuj! IP: *.acn.waw.pl 15.11.05, 23:49
        Zalezy w jakiej dziedzinie.
        Ks. prof. Sedlak z KUL-u mial Nobla, zdaje sie (ten od bioplazmy i medytacji
        wlasnie).
        Medytacja sprzyja swaidomosci, w tym samoswiadomosci. Dzieki temu czlowiek
        dokonuje lepszych wyborow etc. Uspokaja takze, wycisza; psychologowie mowia,
        czy mowili kiedys (tu, w Polsce), ze czlowiek jest blizej siebie. A to wazne z
        punktu widzenia jakosci jego zycia.
        • Gość: scept89 Sedlak IP: *.ljcrf.edu 16.11.05, 00:04
          zartujasz sobie Waszmosciu -> Polskich Noblistow nie ma tak wielu. O ile
          Szymborska jakims cudem nie skonczyla KULu to przeswietna owa uczelnia na pewno
          takowej wspanialosci jaki noblista nie wydala ;-)
          • Gość: Włodzio Re: Sedlak IP: *.acn.waw.pl 16.11.05, 01:44
            Napisalem mial Nobla, zdaje sie. Chyba pretendowal do Nobla, ale tez 'chyba'.
            Zarazem aksjomatem naukowym doszedl do tego, co na Wschodzie jest empiria, i co
            czyni sie tam od paru tysiecy lat.
            Dobre zachodnie osrodki terapeutyczne, to akurat wiem, korzystaja z owej
            empirii Wschodu, i maja dzieki temu znacznie lepsze wyniki.
            A badania naukowe nad mozgiem tez dowodza zmian energetycznych i
            swiadomosciowych w nastepstwie medytacji.
            Poza tym jakze wielu naszych, polskich uczonych o znanych nazwiskach pisalo w
            roznych kontekstach na przyklad o scalajacym, integrujacym cialo i psychike
            dzialaniu cwiczen oddechowych, jogi, buddyzmu zen, medytacyjnych... Prof Maria
            Szyszkowski, prof. Jan szczepański zdaje sie tez, w 'Sprawach ludzkich'?, i
            wiele wiele innych nazwisk. Dziwie sie wiec troche, ze niektorzy na tym forum
            tak sceptycznie podchodza do tych medytacji. W kazdej chyba bibliotece jakies
            opracowanie naukowe sie znajdzie.

            Pzdr
            • Gość: brunoski Re: Sedlak IP: *.gdrpwi.dsl-w.verizon.net 16.11.05, 04:54
              Włodziu, Włodziu, o kim ty mówisz, kogo wspominasz? Profesora Sedlaka i
              Szyszkowską? A cóż oni z nauką mają wspólnego, nie mówiąc o myśleniu (poza
              pretensjami). Medytuj, wyostrza widzenie.
            • Gość: Brunoski Re: Sedlak IP: *.gdrpwi.dsl-w.verizon.net 16.11.05, 05:14
              Włodziu, gadasz jak milicjanci ze starych dowcipów, albo Wałęsa z nowszych. CO
              to znaczy "aksjomatem naukowym doszedł"? Aksjomat to jest coś od czego się
              wychodzi, a idzie się odeń wysnuwając wnioski. Więc dojść można drogą dedukcji.
              A snuciem w tym przypadku jest ona dlatego, że aksjomat się przyjmuje i się o
              jego słuszność nie pyta, czego dowieść nijak nie można. Więc Włodziu jak już
              gdzieś dojść zechcesz, to pamiętaj: jeżeli altruizm to dawanie siebie i z
              siebie - jak piszesz - najłatwiej dojdziesz dając dupy (ze dwa inne aksjomaty
              tu milcząco przyjąłęm, pomedytuj jakie, podpowiem: naukowe jak Twoja definicja
              altruizmu).
              • Gość: Włodzio Re: Sedlak IP: *.acn.waw.pl 16.11.05, 17:26
                Ja zadnej definivcji altruizmu nie serwowalem.
                Takie sobie dywagacje...:)
              • Gość: Włodzio Re: Sedlak IP: *.acn.waw.pl 16.11.05, 19:09
                Ja zle sformulowalem z tym akcjomatem, a Ty sie po chasku zachowujesz. Ot i co.
                B/O.
        • Gość: Brunoski jeszcze raz do Włodzia IP: *.gdrpwi.dsl-w.verizon.net 16.11.05, 05:06
          Włodziu: jak można mówić, że się jest bliżej siebie? Jak można nie być sobą? To
          brzmi bardzo intrygująco: wyobraź sobie gwałciciela w sądzie: "wysoki sądzie,
          nie byłem sobą". Co myślisz, można być kim innym?
          • obly Re: jeszcze raz do Włodzia 16.11.05, 08:19
            Jeśli ci sie altruizm kojarzy z dawaniem d..y jeno no to masz facet
            nieszczęśliwie pewnie. Ktoś Ci poda rękę a ty myślisz że daje ci ... i
            wyjmujesz narząda... Śmiesznie głupio i strasznie.

            Powodzenia
            • Gość: Włodzio Re: jeszcze raz do Włodzia IP: *.acn.waw.pl 16.11.05, 19:17
              O altruizmie pisał i Fromm, i prof. Jan Szczepański, i bardzo bardzo wielu
              humanistow. I nie tylko oni.
          • Gość: Włodzio Re: jeszcze raz do Włodzia IP: *.acn.waw.pl 16.11.05, 17:27
            Nie ja tak mowilem. Taka byla moda kiedys wsrod psychologow.
          • spiral_architect Re: jeszcze raz do Włodzia 17.11.05, 08:54
            Gość portalu: Brunoski napisał(a):

            > Włodziu: jak można mówić, że się jest bliżej siebie? Jak można nie być sobą? To
            >
            > brzmi bardzo intrygująco: wyobraź sobie gwałciciela w sądzie: "wysoki sądzie,
            > nie byłem sobą". Co myślisz, można być kim innym?

            A ty jak myslisz, jesli podam Ci haslo "multiple personality" ?
      • Gość: Włodzio Re: Popraw mózg - medytuj! IP: *.acn.waw.pl 15.11.05, 23:51
        No i wydajnosc pracy sie dzieki medytacji 'lubi' zwiekszac. Medytacja jest
        bowiem dobrym sposobem wypoczynku.
        • Gość: Brunoski Re: Popraw mózg - medytuj! IP: *.gdrpwi.dsl-w.verizon.net 16.11.05, 04:57
          ale mnie zaciekawiłeś, tą swoją prosto-dusznością. eh, mam słabość, Włodziu.
          Żucie gumy też bardzo pomaga: bardzo dotlenia puszkę, kup balonówe, zobaczysz
          jak się myśli!
          • Gość: Edyta Re: medytuj - a w tym czasie cię okradną IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.11.05, 09:14
            Nie mam na myśli pospolitych złodziei, tylko Złodziei Wielkich jak np
            polityków, mafię, SLD i tym podobne grupy.
            Dla nich to idealna sytuacja: Ty zajmujesz się medytacją, a oni cię obrabiają.
            Dlatego wielcy manipulanci, jak Gazeta Wyborcza pochwalają medytacje.
            • obly Re: medytuj - a w tym czasie cię okradną 16.11.05, 09:48
              Nie widze nigdzie żeby ktokolwiek z GW popierał medytację, artykuł jest taki
              sobie mówi o ubocznych skutkach racazej medytacji badaych przez naukowców i
              nikt nikogo nie zachęca, joga? widzę masz tym lepsze samopoczucie im mniej
              wiesz.
              Boisz się? Czego? Bijesz na alarm? Kto ci przyjdzie c odsiecza?

          • Gość: Włodzio Re: Popraw mózg - medytuj! IP: *.acn.waw.pl 16.11.05, 17:28
            Prostodusznosc - bardzo miła.
            Balonówa - bardzo fajna.
            :)
          • Gość: Włodzio Re: Popraw mózg - medytuj! IP: *.acn.waw.pl 16.11.05, 17:41
            Ale dyskusja.
      • Gość: obly Re: Popraw mózg - medytuj! IP: *.nfosigw.gov.pl / *.crowley.pl 16.11.05, 08:10
        Nobla?
        ;))
        Czyli zakładasz że najważniejsze w zyciu medytujacych jest zdobycie Nobla?
        Nic sie nie dowiesz o medytacji dopóki jej nie "przezyjesz".
        Nic tez nie wiesz co to jest zdobycie nagrody Nobla dopoki jej nie otrzymasz.
        Nie napisałeś czy chodzi o literaturę, biologię, fizykę czy może o pokojową
        nagrodę Nobla więc rozumiem że nie chodziło ci zasadniczo o samego Nobla ale o
        Naukę i korzysci dla niej z "pogrubienia" kory mózgowej i się podśmiewasz że
        ich niema "no bo skąd?". Twoje zaufanie do własnej logiki przypomina zaufanie
        do tratwy z zapałek na środku Oceanu Spokojnego ;))

        Są medytujacy naukowcy jakbyć chciał poszperać (i z wynikami), ale pewnie
        załozyłeś że nie odnoszą sukcesów albo że ich w ogóle nie ma bo nie jest o tym
        głośno w prasie tak? Już więcej sensu miało by zdanie że prawowierni katolicy
        nigdy nie dostali i nie dostaną nagrody Nobla z dziedzin nauk ścisłych. No bo
        jak? Świat został stworzony w siedem dni... Więc jak ktoś mógłby zostać
        naukowcem nie poddajac jednocześnie swoich dogmatów wiary pod wątpliwości?

        I myślę że jakbyś przeczytał artykuł uważnie nie zadałbyś tego pytania i uznał
        je jako głupie i postawione od d.strony;)) i uśmieszek twój wynika jedynie z
        niewiedzy i checi natychmiastowego podzielenia się pierwszą lepszą myslą jaka
        Ci zaświtała w głowie.

        Bez urazy ;)
        • Gość: Włodzio Re: Popraw mózg - medytuj! IP: *.acn.waw.pl 16.11.05, 19:15
          Czyzby to do mnie?:)
          Nobel Noblem, a medytacja medytacja. Zadnego zalozenia nie poczynilem.
          Inne elementy twej wypowiedzi tez nie trafiaja w tresc mego postu.
          Na przyklad wiem, ze niejeden naukowiec medytuje, i bardzo dobrze:)

          Pozdrawiam, czyniac to z szacunkiem po prostu:)
      • Gość: Cro Re: Popraw mózg - medytuj! IP: *.rtk.net.pl 20.11.05, 21:57
        A który z noblistów miałby to wypisane na czole? Pewnosć możesz mieć do
        Dalajlamy i Ghandiego

        Pozdrawiam
    • Gość: scept89 Re: U of Kentucky IP: *.ljcrf.edu 16.11.05, 00:06
      Przecietny amerykanski universytet ma impact factor cytacji zapewne
      przewyzszajacy Uniwersytet Warszawski. Nie wszystko musi byc z MIT aby bylo
      poprawne i wiarygodne naukowo.

      • Gość: Agata Re: U of Kentucky IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.11.05, 00:49
        Nie przesadzaj, Fizyka na UW to najwyzsza swiatowa polka :)
        • Gość: scept89 Re: U of Kentucky IP: *.ljcrf.edu 16.11.05, 06:36
          Juz bije sie w piers i zwracam honor Przeslawnym Fizykom i Fizyczkom
          Warszawskim. Zdaje sie ze takze w chemii calkim niezle stoimy.

          Oczywiscie nie mialem zamiaru napisac iz kazdy wydzial kazdego z 50 stanowych
          uniwersytetow dodatkowo z kilku-kilkunastoma campusami bije na glowe wszystko
          inne gdziekolwiek poza granicami US czy chocby w Europie centralnej.
    • agawa301 Re: Popraw mózg - medytuj! 16.11.05, 08:49
      moze GW przestanie promowac islamskich , hinduskich kapitalistow ( znow
      wczorajsza Pszczolkowska)i ich religie , kult i wznoszenie rak do ich bogow!
      Mamy wlasna CHRZESCIJANSKA kulture! I nawet Ci obcy wiedza , ze mamy swoje
      medytacje, odwolujace sie do naszego Boga, a jest to nauka naszego JPII - czyli
      medytacje z ROZANCEM w reku! Wydajecie NASZEGO PAPIEZA , a nie przeszkadza to
      Wam uporczywie promowac idee obce naszej kulturze! Dbajcie bardziej o polska
      kulture chrzescijanska , czy judaistyczna nawet obecna od wielu lay , tym
      bardziej ze ida czasy jej powaznego zagrozenia e Europie zarowno dla
      chrzescijan jak i zydow . A badania norweskich naukowcow na duzej grupie
      wykazaly ze YOGA PODNOSI AGRESJE!
      • Gość: maj Re: Popraw mózg - medytuj! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.11.05, 08:56
        łomatko....
        to nie forum religijne!!!
        • agawa301 Re: Popraw mózg - medytuj! 16.11.05, 09:04
          łomatko, medytacje to praktyki religijne !
          • Gość: maj Re: Popraw mózg - medytuj! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.11.05, 10:01
            G.prawda!
            Modlitwa jest tylko pewną formą medytacji. Jeśli w medytacji koncentrujesz się
            na Bogu - zgoda, medytujesz 'religijnie'.
            Widać, że nie podyskutujemy...
      • Gość: Sceptyk Re: Zasadnicze pytanie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.11.05, 08:57
        Dlaczego te kraje, gdzie powszechnie praktykuje się medytacje, nie są
        w czołówce krajów rozwiniętych?
        Jest raczej przeciwnie.
        Gdyby metydacje miały takie zalety jak usiłuje wmówić wszystkim Gazeta
        Wyborcza, to z tamtych krajów pochodziliby najwięksi myśliciele, wynalazcy,
        i mądrale.
        • Gość: Tomek21 Re: Zasadnicze pytanie? Coś w tym jest. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.11.05, 09:01
          Medytacje z różańcem wyjaśniałoby zwycięstwo moherowych beretów.
          Trzeba jeszcze sprawdzić, czy Tusk, Komorowski i pani Hania odmawiają
          buddyjskie mantry.
          Jest to możliwe, bo PO z kulturą polską (i w ogóle z Polską) ma
          niewiele wspólnego.
          • leszekbialy1 Re: Zasadnicze pytanie? Coś w tym jest. 16.11.05, 09:09
            nigdy nie popieralem Radia M. Ale wielu zalezy na tym zeby tych ludzi, a wiec
            nasze matki, babki osmieszyc! a moze one choc moherowe widza troche wiecej niz
            my.Moze chrzescijanstwa i praktyk chrzescijanskich musimy bronic? Duzo pytan ,
            widac tez inwazje islmu i buddyzmu!
            • Gość: Armata Re: Zasadnicze pytanie? Coś w tym jest. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.11.05, 09:23
              Dziwnym trafem te rozmaite inwazje są bardzo popierane przez niektóre
              ośrodki. Mam na myśli środowisko GW, SLD, UW i takie tam GieW.
              Cimoszewicz osobiście spotykał się z koreańskim guru Moona.
              Owsiak, ta niewydarzona kreatura, promuje narkotyki i Hare Kriszna.
              Gazeta Wyborcza popiera wszystko co niepolskie i niekatolickie.
              Przypomnę słynne zdanie sformułowane przez dostojnika z PZPR:
              ... ....
              "Kościół katolicki w Polsce to tylko jeden ze stu kościołów. Nie ma
              powodów, aby go wyróżniać."
              Różowy salon GW nadal jest tego samego zdania.
              • leszekbialy1 Re: Zasadnicze pytanie? Coś w tym jest. 16.11.05, 09:56
                Nie ma czego owijac w bawelne. W Europie trwa walka z kultura chrzescijanska, u
                nas (na razie )inwazja finansowa, a z nia religii. Nikt nie komentuje w
                jakimcelu np. krol Arabii Saudyjskiej ( gdzie kobiety doslownie zyja "w
                piekle") buduje centrum kulturalno-naukowe we wsi kujawskiej... A GW zacheca do
                medytacji hinduskich...
        • Gość: anty-Sceptyk Re: Zasadnicze pytanie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.11.05, 09:07
          Sceptyk napisał:
          >
          > Dlaczego te kraje, gdzie powszechnie praktykuje się medytacje, nie są
          > w czołówce krajów rozwiniętych?
          > Jest raczej przeciwnie.
          > Gdyby metydacje miały takie zalety jak usiłuje wmówić wszystkim Gazeta
          > Wyborcza, to z tamtych krajów pochodziliby najwięksi myśliciele, wynalazcy,
          > i mądrale.
          >
          Teraz należałoby odpowiedzieć na pytanie dlaczego Gazeta Wyborcza tak
          propaguje medytacje.
          Otóż jak ludzi się namówi na medytowanie w izolacji od świata zewnętrznego
          to przestaną przeszkadzać w realizacji różnych celów.
          Człowieki będą medytować, a globaliści bedą ich spokojnie okradać.
          Najłatwiej ograbić człowieka zajętego medytacją.

        • obly Re: Zasadnicze pytanie? 16.11.05, 09:50
          zadałeś sobie głupie pytanie od razu z głupią odpowiedzią.
          Właśnie dlaczego?
          • Gość: Teresa Re: Zasadnicze pytanie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.11.05, 10:19
            >>Popraw mózg - medytuj<<

            "...dlaczego Gazeta Wyborcza tak propaguje medytacje.
            Otóż jak ludzi się namówi na medytowanie w izolacji od świata
            zewnętrznego to przestaną przeszkadzać w realizacji różnych celów.
            Człowieki będą medytować, a globaliści bedą ich spokojnie okradać.
            Najłatwiej ograbić człowieka zajętego wyłącznie medytacją..."

            >> A Gazecie Wyborczej nie wierz - grozi wypraniem mózgu <<
      • spiral_architect Re: Popraw mózg - medytuj! 16.11.05, 09:01
        agawa301 napisał:

        > moze GW przestanie promowac islamskich , hinduskich kapitalistow ( znow
        > wczorajsza Pszczolkowska)i ich religie , kult i wznoszenie rak do ich bogow!
        > Mamy wlasna CHRZESCIJANSKA kulture! I nawet Ci obcy wiedza , ze mamy swoje
        > medytacje, odwolujace sie do naszego Boga, a jest to nauka naszego JPII - czyli
        >
        > medytacje z ROZANCEM w reku! Wydajecie NASZEGO PAPIEZA , a nie przeszkadza to
        > Wam uporczywie promowac idee obce naszej kulturze! Dbajcie bardziej o polska
        > kulture chrzescijanska , czy judaistyczna nawet obecna od wielu lay , tym
        > bardziej ze ida czasy jej powaznego zagrozenia e Europie zarowno dla
        > chrzescijan jak i zydow . A badania norweskich naukowcow na duzej grupie
        > wykazaly ze YOGA PODNOSI AGRESJE!

        A rozaniec akurat pochodzi z Tybetu. Jakim prawem odbierasz ludziom mozliwosc
        wyboru w tym wzgledzie, w co maja wierzyc i co praktykowac ? Twoim prawem ?
        • agawa301 Re: Popraw mózg - medytuj! 16.11.05, 09:19
          nikomu niczego nie mozna odmawiac, wolny kraj. Polska to (jeszcze nie)
          Francja , gdzie wielu rzeczy juz chrzescijanom ani zydom nie mozna . Polska
          jeszcze chrzescijanska ! A ty odmawiaj co chcesz , twoja wolna wola.
          • obly Re: Popraw mózg - medytuj! 16.11.05, 09:45
            nie zazdroszcze Ci tego ce masz w głowie
            sama złość, nietolerancja, wyzwiska, operowanie wytartymi dogmatami, wezwania
            do boju choć nikt nie walczy, przypomina mi to chomika w klatce który zamiast
            wody nawąchał sie eteru.
            jak ty wytrzymujesz sama ze sobą?
      • Gość: persymonka Re: Popraw mózg - medytuj! IP: *.cec.eu.int 16.11.05, 09:16
        Dziecko, w katolickich klasztorach też się praktykuje medytację, i to jeszcze
        jak!
        A co do tej jogi i agresji - może podasz jakieś szczegóły, link internetowy
        itp.?
        • leszekbialy1 Re: Popraw mózg - medytuj! 16.11.05, 09:30
          musisz jeszcze w Polsce SZANOWAC CHRZESCIJAN! Wara ci od polskich babek w
          moherowych beretach! Potrafia pogonic, do diabla!
    • Gość: Medytujemy Medytacja chrześcijańska IP: *.fnet.pl / *.fnet.pl 16.11.05, 09:23
      Chrześcijanie też medytują. Wystarczy się zainteresować:
      JOHN MAIN OSB "CHRZEŚCIJAŃSKA MEDYTACJA" Wydawnictwo Benedyktynów Tyniec 1992;
      Zysk i Ska, Poznań 1995
      WILFRID STINISSEN OCD "ANI JOGA, ANI ZEN. CHRZEŚCIJAŃSKA MEDYTACJA GŁĘBI",
      Wydawnictwo W drodze, Poznań 2000.
      LAURENCE FREEMAN OSB "PRAKTYKA MEDYTACJI CHRZEŚCIJAŃSKIEJ" Wydawnictwo Homini,
      Kraków 2004.
      BASIL PENNIGTON OCSO "ZAPROSZENIE DO MODLITWY GŁĘBI", Wydawnictwo W drodze,
      Poznań 2004 i wiele innych
      www.wccm.org
      • agawa301 Re: Medytacja chrześcijańska 16.11.05, 09:35
        Mozna tylko powiedziec , ze Bogu dzieki , ze jestescie! Chrzescijanom w
        polsce nie dadza sie osmieszac i oglupiac !
        • persymonka Re: Medytacja chrześcijańska 16.11.05, 09:52
          No dobrze, ale co z tymi konkretami na temat agresywnych joginów?

          A tak nawiasem, wiesz, ja bym napisała Polsce, a nie "polsce".
          • agawa301 Re: Medytacja chrześcijańska 16.11.05, 10:02
            oczywiste ze blad wynikl z pospiechu! Nie mam czasu odpowiadac na twoje
            zaczepki. Raczej poczytaj co wyzej napisali madrzejsi od ciebie o
            chrzescijanskich medytacjach ! A o badaniach norweskich naukowcow, bodajze w
            sierpniu , w audycji radiowej mowila "Trojka".
            • obly Re: Medytacja chrześcijańska 16.11.05, 10:16
              Nie jest dobrze zapychać sobie głowy niesprawdzonymi autorytetami, tylko
              dlatego że mówia coś czego by się oczekiwało nawet nie wiem z jakim
              utęsknieniem;))
              Nikt cie nie wyzwał od nieuków dlaczego to robisz innym?
              Medytacja chrzescijanska jest formalnie kopią medytacji buddyjskiej ale
              podstawy i motywacja jest inna (gdyż inaczej nie była by chrześcijańska).
              Wolisz Presleya czy Milewicza?
              • mmmathias Re: Medytacja chrześcijańska 16.11.05, 10:27
                czytam cie , czytam i zastanawiam sie , dlaczego jeszcze nie poszedles
                medytowac po hindusku? Nie szkoda ci czasu ? Twoj bog, twoje rece do niego
                wzniesione, twoja sprawa!
                • obly Re: Medytacja chrześcijańska 16.11.05, 10:43
                  skąd wrażenie że to hinduizm? skąd poczucie że że to mój bóg? i że ja jeszce
                  ręce do niego ten tegez... ;))
                  to są wyobrażenia takie same jak ja bym ci powiedział: Idz sie upij ze swoim
                  Diabłem i zatańcz na jego brzuchu.
                  a przeca ani to Diabeł Twój, ani pić z nim nie chcesz a już tanczenie na jego
                  brzuchu nie ma sensu.

                  Po prostu rzuca sietu zdaniami jak sianem i nikt nie patrzy o czym i co mówi i
                  do kogo.

                  Jak ktoś mówi że są agresywni yogini to na konkretne pytanie "podaj przykład"
                  odpowiada że nie bedzie odpowiadał na zaczepki i że z nieukiem nie będzie
                  rozmawiał to jest to przynajmniej niegrzeczne.

                  Co do mojego czasu:
                  Szkoda mi czasu dokładnie tak samo jak Tobie.

                  Co do medytacji chrześcijańskich:
                  Chcę powiedzieć ze metody buddyjskie są szczegółowo przez kosciół badane (co
                  do) i asymilowane i to nie jest złe. Tylko smieszne jest mówienie o wyższosci
                  jednego nad drugim. Każdy z nas ma inne potrzeby. Jak ktoś chce chleb idzie do
                  piekarni (ale nie każe wszystkim do tej piekarni biegać)a jak ktoś chce sobie
                  sam upiec to niech sobie piecze a ja ktoś nie chce chleba tylko ryżyk to nie
                  rozumiem dlaczego jest krzyk że jest najazd tatarski.

                  Zwykły humanizm nic więcej

            • persymonka Re: Medytacja chrześcijańska 16.11.05, 11:05
              Pośpiech w mówieniu, pośpiech w myśleniu... Czemu się tak spieszysz? A może
              przydałoby się trochę medytacji poprawiającej koncentrację?
              Oczywiście, że mądrzejsi ode mnie pisali dużo o medytacji, chrześcijańskiej,
              buddyjskiej i innej. I ja trochę tego czytałam. A Ty?
              Wiesz, trudno uznać za autorytet kogoś, kto swój obraz świata opiera na tym, że
              bodajże w sierpniu ktoś coś mówił w radiu.
              • Gość: scept89 bajdurzenia(?) radiowe IP: *.ljcrf.edu 17.11.05, 06:41
                Ktos albo sie przeslyszal albo klamie jak z nut:

                www.ncbi.nlm.nih.gov/entrez/query.fcgi?cmd=Search&db=pubmed&term=yoga+aggression&tool=fuzzy&ot=yoga+agression
                W/g Medline nikt nigdy nie opublikowal artykulu wiazacego yoge z agresja. Jedyny
                znajdowany artykul niczego takiego nie mowi.

      • Gość: medytacja :-) Medytacja chrześcijańska IP: *.ghnet.pl 16.11.05, 10:21
        oczywiście że medytacja :-)
        oczywiście że chrześcijańska
        kto nigdy nie zaczął - wiele traci...
    • malazabka to samo dzis pisza na YAHOO... 16.11.05, 10:33
      moze by tak samemu cos wymyslic, albo dodac, ze to za YAHOO?
    • mathias_sammer Re: Popraw mózg - medytuj! 16.11.05, 10:59
      Najlepiej publicznie, przed komputerem, hehehehe.

      Mozg tak sie poprawi, ze hej!- najprawdopodobniej powiekszy sie do rozmiaru
      medytacyjnego wodoglowia.

      M.S.
    • oraw MEDYTUJĘ......................... ................. 16.11.05, 11:01
      Kiedy zaczynałem medytować chciałem dzieki temu coś osiągnąć!Kiedy już
      medytowałem kilka lat,największą radość sprawiały mi tego typu informacje!
      A teraz RADOŚĆ JEST MYM NATURALNYM STANEM!
      Wszystko ma dla mnie JEDEN SMAK!!!!
      ONE TASTE!!!!
      A cóż za różnica,jaka gruba jest kora czy cóś tak,to jest właśnie ILUZJA!!!!
      OMAMY - MAJA to CODZIENNA RZECZYWISTOŚĆ- MEDYTACJA daje poczucie TAKOŚCI!!!!
      RADOŚĆ ISTNIENIA!!!!
      A N A N D A!!!!!
      Wejdźcie na tę ścieżkę!!!
      Serdecznie pozdrawiam VIATORES!!!!
      WEJRZYJCIE W SIEBIE -0 UJRZYCIE TAM ...ŚWIATŁO!!!!!!!!!!!!
      • Gość: Braindamage Re: MEDYTUJĘ......................... ........... IP: *.such.nat.hnet.pl 16.11.05, 15:56
        ........................ ........... ........................ ...........
        aghhhh............... aghrrrrr........... ........................
        ................................... ...................................
        ................................... ...................................
        ........... ahrrrem..... ........................
        ................................... ...................................
        ................................... ...................................
        ................................... ........... grr-y
    • zyks To nie ma nic wspólnego z religią i ideologią. Stą 16.11.05, 11:15
      d większość wypowiedzi tutaj - nie na temat. Medytacja to po prostu skuteczna
      technika wyciszenia, regeneracji, usprawnienia mózgu, zalecana prze buddyzm ale
      też masowo stosowana np. w klasztorach i różnych praktykach katolickich. Obrońcy
      tzw. prawdziwej wiary niepotrzebnie się więc tutaj turbują i udowadniają, że np.
      uniwersytet Kentucky jest głupi:). Powoduje to agresywną odpowiedź tzw. strony
      przeciwnej. Co to ma do rzeczy? Ideologizacja dyskusji na tych forach jest
      absurdalna.
      • praptak A no właśnie 16.11.05, 11:30
        > d większość wypowiedzi tutaj - nie na temat. Medytacja to po prostu skuteczna
        > technika wyciszenia, regeneracji, usprawnienia mózgu, zalecana prze buddyzm ale
        > też masowo stosowana np. w klasztorach i różnych praktykach katolickich.

        Jest też stosowana w praktykach zupełnie nie mających nic wspólnego z religią.
        Wielu nurkujących bez butli (free divers) medytuje. Podobnie ludzie parający się
        łucznictwem sportowym.
        • oraw Re: A no właśnie-ZEN!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! !!!!!!!! 16.11.05, 11:42

      • leon96 Re: To nie ma nic wspólnego z religią i ideologią 16.11.05, 11:39
        tez myslalem , ze nie ma. Ale moze ma ? nie pisz zlosliwie " obroncy
        tzw.prawdziwej wiary", ale po prostu chrzescijanie czy katolicy .
      • obly Re: To nie ma nic wspólnego z religią i ideologią 16.11.05, 11:59
        Nie widzę agresywnych form drużyny przeciwnych, i w ogóle nie widzę
        żadnych "drużyn", ani tym bardziej żadnych "dwóch stron".
        Sa tylko ludzie którzy cos o tej medytacji wiedzą, nie wiedzą nic i na tych co
        im sie wydaje że cos słyszeli.
        Ci co nie wiedzą i co im się wydaje dzielą sie na tych co im ta medytacja wisi,
        na tych co chcą najpierw sprawdzić co to zanim coś powiedzą i na tych co mówię
        MEDYTACJI NIE bo NIE (i tu moze paść jako argument nawet zdjęcie dziecka z
        Oświęcimia) co jest własnie absurdem.

        mniejszym absurdem jest nie zadawanie sobie pytań:
        - co to jest medytacja? jak się ją robi? jak to wygląda? czy to jest siedzenie?
        czy stanie? Myślenie czy nie myślenie? i przede wszystkim PO CO SIE MEDYTUJE?
        - czy może istniec technika medytacyjna oddzielona od religii czy ideologi czy
        postawy czy motywacji?
        - jeśli odpowiemy sobie na to pytanie twierdząco to czy może byc skuteczna
        medytacja na "grubą korę?" albo "leczniczo na pamieć?" lub "na recepte?"
        - czy autor artykułu kiedykolwiek medytował?

        • oraw ZOSTAW TE DYLEMATY 16.11.05, 12:03
          USIĄDŹ...................................
          serdecznie pozdrawiam
        • katakczarny Re: To nie ma nic wspólnego z religią i ideologią 16.11.05, 12:11
          ales tu sie chlopie napracowal.agitka na piec z plusem. byleby ci zaplacili tez
          tak . medytuje rozaniec z babcia i na razie mi to wystarczy!ale pracuj nad
          innymi z powodzeniem
        • Gość: slawek zagorski Re: To nie ma nic wspólnego z religią i ideologią IP: *.wph.dca.wayport.net 16.11.05, 13:02
          Napisalem juz we wczesniejszym poscie, ze nigdy dotad nie medytowalem. Ale
          teraz nabralem ochoty.
    • jabbur Re: Popraw mózg - medytuj! 16.11.05, 11:32
      I owszem :)
      Tez tak uwazam
      j/a
    • a_lucka Osrodek medytacji w Polsce 16.11.05, 13:11
      Jestem praktykantka Osrodka Szambali Polska, mieszczacego sie w Szczecinie.
      Szambala wywodzi sie z buddyzmu tybetanskiego i polega na naukach i praktykach-
      medytacjach. Mi Szambala bardzo pomaga. Zainteresowanych zapraszam na strone
      www.szambala.pl
      • Gość: obly Re: Osrodek medytacji w Polsce IP: *.nfosigw.gov.pl / *.crowley.pl 16.11.05, 13:22
        I tu sie teraz robi koszmar, jest tysiac osródków medytacyjnych i co dalej?
        hehehe
        Jest medytacja chrześcijańska, samych głównych tybetańskich szkół jest z 5 do
        tego poszczególne tych szkół odłamy i ich przedstawicielstwa w Polsce
        których "mistrzowie" byli 3 lata w Tybecie, jest jeszcze zen, i wszystkie
        medytują? dochodzi do tego klub płetwonurków, podręcznik psychologa i mały
        technik i można się przekręcić z pokićkania.
        • Gość: Zyta [...] IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.11.05, 14:26
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • praptak Bez przesady 16.11.05, 14:28

          > I tu sie teraz robi koszmar, jest tysiac osródków medytacyjnych i co dalej?
          > hehehe
          > Jest medytacja chrześcijańska, samych głównych tybetańskich szkół jest z 5 do
          > tego poszczególne tych szkół odłamy i ich przedstawicielstwa w Polsce
          > których "mistrzowie" byli 3 lata w Tybecie, jest jeszcze zen, i wszystkie
          > medytują? dochodzi do tego klub płetwonurków, podręcznik psychologa i mały
          > technik i można się przekręcić z pokićkania.

          Bez przesady - wystarczy poczytać trochę o różnych szkołach i technikach żeby
          wybrać najbardziej pasującą. Poza tym przecież to nie ślub - jeśli jeden sposób
          komuś nie odpowiada, może spróbować innego albo w ogóle dać sobie spokój.
        • oraw USIĄDŹ/GŁĘBOKO ODDYCHAJ/PATRZ W SIEBIE 16.11.05, 14:55
          Serdecznie pozdrawiam
          • davidmors Re: USIĄDŹ/ODDYCHAJ/ i rób WIZUALIZACJĘ ! 16.11.05, 16:05
            Na przykład ja wizualizowałem topniejące szeregi zwolenników Tuska,
            i co obserwujemy? Poplecznicy Tuska topnieją jak wosk.
            Taka jest potęga medytacji z wizualizacją.
    • Gość: aga Re: Popraw mózg - medytuj! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.11.05, 13:40
      Spoko, cieszy mnie fakt, że pisze się o kulturze wschodu i medytacji w takiej
      gazecie - jak wyborcza! Spróbuj jeśli nie wierzysz! Wszystko trzeba sprawdzać,
      jak inaczej się przekonasz, że to nie działa?? Człowieku...
    • Gość: placek www.kontemplacja.pl IP: 217.197.77.* 16.11.05, 14:09
      www.kontemplacja.pl
    • Gość: M Przecież Newsweek juz dawno opublikował te badania IP: *.zicom.pl / *.zicom.pl 16.11.05, 14:52
      a wynika z nich, że dokladnie takie same efekty (jesli chodzi koncentrację,
      pamięć, witalność) daje modlitwa. Bez względu na to, w jakiej religii.
      Musi być tylko systematyczna i częsta (codziennie).



      Hmm... to może dlatego drużyna Radia Maryja jest taka rześka, aby organizować
      protesty i czuwać w chwilach krytycznych dla obrony ich wartości.

      :)
      • Gość: Urycjusz oż - czekałem na to odkrycie IP: *.such.nat.hnet.pl 16.11.05, 15:54
        zastanawiałem się czemu jestem taki tempy! a tu odkrycie - po prostu za mało
        medytuję. biegnę teraz do hipermarketu poszukać książek o medytacji. może
        zapiszę się na jakiś kurs? cóż za podniecająca perspektywa odbudowania mózgu.

        trzymajcie kciuki
    • Gość: eljasz <a href="http://www.rozmowy.all.pl" target="_blank">www.rozmow IP: *.ekspres.net.pl 16.11.05, 18:01
      natomiast medytacje wpływają na inne układy odpowiedzialne np. za metabolizm,
      i ten miecz - lekarswo ma jak wszystko dwie strony uderzenia i obcinania głowy,
      więc najpierw zapoznaj się z budową sfery informacyjnej człowieka.
      www.rozmowy.all.pl
    • Gość: eljasz www.rozmowy.all.pl - mózg nie myśli IP: *.ekspres.net.pl 16.11.05, 18:05
      natomiast medytacje wpływają na inne układy odpowiedzialne np. za metabolizm,
      i ten miecz - lekarswo ma jak wszystko dwie strony uderzenia i obcinania głowy,
      więc najpierw zapoznaj się z budową sfery informacyjnej człowieka.
      www.rozmowy.all.pl
    • Gość: abhaod e tam, ja w medytacji potrafie sie zmniejszyc IP: *.pools.arcor-ip.net 16.11.05, 18:11
      do wielkosci atomu, no i naturalnie byc naraz w dwoch miejscach ;)
    • Gość: Jacek Re: Popraw mózg - medytuj! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.11.05, 18:11
      Polecam znakomitą,jedyną w świecie książkę "Autobiografia Jogina" autor
      Jogananda(ok.35zł).Powali Was na ziemię jak mnóstwo ludzi na świecie :-)))
    • Gość: asa A niedawno pisano (w Wprost chyba) cos zgola IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.11.05, 19:59
      odmiennego - ze wrecz joga i medytacje pogarszaja stan umyslu, znacznie
      zwiekszaja depresje, a moga nawet schizofrenie powodowac... I kto ma racje ?:P
      • Gość: scept89 Pubmed 'meditation brain" IP: *.ljcrf.edu 17.11.05, 06:23
        Zdaje sie ze we Wprost nie publikuje sie recenzowanych naukowych artykulow...
        Jesli masz ochote pogrzebac to rzuc okiem na :

        www.ncbi.nlm.nih.gov/entrez/query.fcgi?holding=&db=PubMed&cmd=search&term=meditation%20brain

      • oraw do ASA!!!!!!!NAUCZYCIEL i TRENING!!!!!!!!!!!!!!!!! 17.11.05, 10:36
        Oczywiście , że wszystko jest możliwe!
        Najzdrowszym pod słońcem owocem jakim jest np. JABŁKO można się struć
        śmiertelnie,gdy się zje zgniłe,lub np popryskane jakąś chemią!
        A ja gdybym chciał skakać na nartach ze skoczni w Zakopanem to też bym się
        zabił , bo kudy mi do MAŁYSZA!
        Reasumując- potrzebyny DOBRY NAUCZYCIEL I TRENING!
        Serdecznie pozdrawiam VIATORES
    • Gość: gosc Re: Popraw mózg - medytuj! IP: *.ipt.aol.com 16.11.05, 22:23
      Tak, bardzo:/
      Wyciaganie wnioskow z badan 35 osob i to w kwestii tak zlozonego, ulegajacego
      roznym wplywom tworu, jak mozg!?
      I ktos to jeszcze publikuje...
    • Gość: Marek Jak szybko nauczyc sie medytacji IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.11.05, 23:16
      www.relaksacja.pl

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka