Zdjęcie zrobione z bakterii

23.11.05, 19:23
Ksieze Rydzyku a moze by tak wyslac kilka armii staruszek. Przecie to nie w
zgodzie z natura i prawem Bozym. Przy okazji mozn by sprawdzic czy te bakterie
to aby aborcji nie dokonuja. Bo jak wiadomo kiedy to niezakazane bedzie to
kazda kobieta w ramach porannego relaksu wykonuje sobie aborcje tak ze trzy
razy rano i 2 po poludniu.
    • mr.hell ale czy on może zrozumieć że złe są dotacje dla..? 23.11.05, 20:42
      Giordanów Lepperów? i jest wstanie poprzeć jeszcze bardziej naukowe złe
      okradanie cudzych papieorowych własności intelektualnych (płatniczych biletów
      toletowych Faszystoskiego Banku Narodowego Kuby?)


      ps. bueeer & go hell ];O)) wytrzeć kaftanik?
      • foruman łomatko jaki bełkot... 24.11.05, 10:58
        prawdziwie pikielny....
    • Gość: Puchatek Re: Zdjęcie zrobione z bakterii IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.11.05, 22:04
      Oh, my goodness! Z ŻYWYCH bakterii?! A co na to obrońcyu środowiska? Toż to eksperymenty na żywyc h organizmach! ZAKAZAĆ! Uznać za niepoprawne politycznie!
    • Gość: ciekawy Hold, palancie jeden IP: 151.8.40.* 23.11.05, 22:21
      Jak piszesz o rozdzielczości, to na jaką powierzchnię(ewentualnie na długość)?
      "rozdzielczości 100 megapikseli" na cm2, cal2, m2 czy na widokówkę?
      Gdzieś coś napisali, ale nie doczytałeś?
      • Gość: relaj Re: Hold, palancie jeden IP: *.pl 24.11.05, 12:38
        Hmm 100 M pikseli oznacza powierzchnię liczoną w pixelach np. 1000 x 100'000
        pixeli. Liczbę na cal lub centrymetr oznacza się w dpi (np. 200dpi) co nadal
        może oznaczać 100 M pikselowe zdjęcie.
        Chyba za wcześnie na "palancie..."
        Pozdrawiam
        • Gość: rolnik Re: Hold, palancie jeden IP: *.ypeast01.mi.comcast.net 24.11.05, 14:46
          A moja babcia osiała sałatą iluśtam-hektarowe pole. Tam, gdzie padały promienie
          słoneczne, sałatka była zielona, a tam, gdzie gałęzie dawały cień, jasnozielona.
          Wyszed piękny materiał fotograficzny o rozdzielczości 200MPixeli
          (10 000 x20 000 główek sałaty). Też mi wyczyn osiagnąć 100 megapikseli. :-)

          A dpi to "punkty na cal", nie na centymetr.
          I ta wielkość już coś mówi.
          • Gość: mimimimichnik Hold, moze te "cyanobakterie" maja jakas polska IP: *.143.111.62.revers.nsm.pl 25.11.05, 12:23
            nazwe? Piszesz dla Polakow w polskojezycznej, wiec moze bys sie wysilil troche?
            • Gość: zizi Re: Hold, moze te "cyanobakterie" maja jakas pol IP: *.wuschelpuschel.org 25.11.05, 13:28
              Spoko. Może nie podali nazwy w Nature.

              Ale faktem jest, że skoro to polska gazeta, to mógł napisać poprawnie
              "cyjanobakterie".
              No, chyba, że chciał poprawnie, ale literka uciekła.

              I zamiast po łacinie mógł napisać "pałeczka okrężnicy".
              Ale tu każdy się domyśli, bo to popularna bakteria. :-)
            • eptesicus po polsku: 26.11.05, 23:13
              "cyjanobakterie" to popularniej SINICE
        • Gość: r39 Re: Hold, palancie jeden IP: *.ifpan.edu.pl 24.11.05, 14:48
          Ha, rozmiar podawany w megapikselach jest jak najbardziej OK,
          choć nijak się nie ma do rozmiaru wyrażonego w centymetrach.
          Ale nie wolno przy tym użyć określenia "rozdzielczość", wyrażaną
          właśnie w "dpi" (dots per inch, kropek na cal i to wcale nie cal
          kwadratowy!) albo (dawniej) w liniach na centymetr.
          "Palant" oczywiście nie jest ani szczytem elegancji, ani politycznej
          poprawności, co nie zmienia ani na jotę faktu, że wytyk jest słuszny.
          • Gość: Alamo about 100 megapixels per square inch IP: 70.230.73.* 24.11.05, 23:34
            Przytyk sluszny tym bardziej, ze w oryginale jest jak byk:
            "The system consists of a synthetic sensor kinase that allows a lawn of bacteria
            to function as a biological film, such that the projection of a pattern of light
            on to the bacteria produces a high-definition (about 100 megapixels per square
            inch)."
            (www.nature.com/nature/journal/v438/n7067/index.html)

            I juz wiemy, ze chodzi o ponad 100 megapiksli na cal kwadratowy, a nie np. na
            metr kwadratowy. To jest konkretna informacja!

            Trzeba tylko umiec czytac ze zrozumieniem, jak sie przepisuje, Hold!
            Oj, jeszcze dluga droga przed pracownikami tej gazety. :-(
            • Gość: r39 Re: about 100 megapixels per square inch IP: *.ifpan.edu.pl 25.11.05, 12:35
              > I juz wiemy, ze chodzi o ponad 100 megapiksli na cal kwadratowy, a nie np. na
              > metr kwadratowy. To jest konkretna informacja!

              Czyli 10 tys. dpi. Faktycznie, dużo lepiej, niż mają najlepsze
              drukarki laserowe (300 dpi, 1200 dpi, ostatnio, w porywach 4800
              - ale to trochę lipa, bo ze względu na efekty dyfrakcyjne układu
              optycznego aż tak dobrze się nie da. I dlatego często przy podawanej
              rozdzielczości widzimy dopisek "interpolated").
        • Gość: nerwus a wlasnie, ze nie za wczesnie IP: 151.8.40.* 25.11.05, 09:50
          Dobrze napisał, dać mu piwa.
          Rownie dobrze, możnaby w "wybiórczej" napisać, że obiekt poruszał się z zawrotną
          prędkością 15km. Ale czy na godzinę, czy na sekundę, to już obojętne.

          Przewrotnie mógłbym dodać, że zwykła klisza fotograficzna ma większą
          rozdzielczość, bo zmieści się na niej 300 megapikseli albo i więcej
          (jeśli ma wielkość np. kartki A4). :-)
          Trzy razy więcej i tylko 1/250s naświetlania. To dopiero jest sukces!
          A jakby wziąć taką płachtę od rentgena? 1000 megapikseli?

          Te zajawki w "wybiórczej" to czasem takie bez ładu i składu.
          Pozdrawiam.
    • Gość: Afacz Re: Zdjęcie zrobione z bakterii IP: *.aster.pl / *.aster.pl 23.11.05, 22:32
      Ta wiadomość mnie zaskoczyła. Pomysł jest niezwykły i nowatorski. Ciekawe jak
      się rozwinie i do czego doprowadzi. Gratuluję twórcom pomysłowości a władzom
      uczelni tolerancji. Brawo!
    • Gość: K.B. Bardzo ciekawe IP: *.man.olsztyn.pl 24.11.05, 08:01
      W zasadzie uzyskali coś w rodzaju żywego filmu fotograficznego z ziarnami o
      wielkości ok. 1*2 um (przeciętny rozmiar E.coli o ile mnie pamięć nie myli).
      • Gość: Osek Re: Bardzo ciekawe IP: *.chello.pl 24.11.05, 10:51
        to niewiele lepiej od dotychczasowych kompaktów cyfrowych, które mają pixele na
        matrycy wielkośći ok 4um.
        Po co Wam etycy? miliony bakterii zabijacie czyszcząc domestosem kibel. Jakoś
        ich nikomu nie żal ;]
        • Gość: merlinka Re: Bardzo ciekawe IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.11.05, 14:51
          Gość portalu: Osek napisał(a):
          > Po co Wam etycy? miliony bakterii zabijacie czyszcząc domestosem kibel. Jakoś
          > ich nikomu nie żal ;]

          i tu się w 100% zgadzam z kolegą :)

        • Gość: K.B. Re: Bardzo ciekawe IP: *.man.olsztyn.pl 25.11.05, 09:05
          > Po co Wam etycy? miliony bakterii zabijacie czyszcząc domestosem kibel. Jakoś
          > ich nikomu nie żal ;]

          Poza tym nie można stwierdzić czy bakterie cierpią gdyż nie mają układu
          nerwowego. Doświadczenia na nich są w pełni dozwolone, podobnie jak np. na
          orzęskach etc.
    • Gość: NNts przecież to jest niewolnictwo :-/ IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.11.05, 10:11
      co na to etycy, mimo wszystko ktoś powinien się tym zająć, bo to jest
      wykorzystywanie żywych organizmów tak naprawde do zabawy
      • Gość: sceptyk kilka godzin naswietlania-kilka minut(?) zycia IP: *.botany.gu.se 24.11.05, 10:41
        Ten "film" ma troche niedogodnosci - po pierwsze zyje dosc krudko, po drugie
        sie porusza...
        • Gość: Osek Re: kilka godzin naswietlania-kilka minut(?) zyci IP: *.chello.pl 24.11.05, 10:52
          hehehe! wyChodziłyby tylko poruszone zdjęcia :D
          • Gość: voycieszek Re: kilka godzin naswietlania-kilka minut(?) zyci IP: *.chello.pl 24.11.05, 12:14
            Raczej te bakterie się nie poruszają, bo i po co by miały. Jak im jest dobrze,
            to conajwyżej mogą się rozmnożyć. A co do spraw etycznych... ehhh od lat
            wykorzystuje się te bakterie jako wskaźnik czystości wody. Jeśli znalazło się te
            bakterie w wodzie, znaczy, że woda miała kontakt ze ściekami.
      • Gość: K.B. Re: przecież to jest niewolnictwo :-/ IP: *.man.olsztyn.pl 25.11.05, 09:13
        Tak facet, walcz z "niewolnictwem" bakterii... Wiesz może co to jest cyrk i do
        czego używane są w nim zwierzęta? A może powiesz jeszcze że trzymanie kanarka w
        domu to jest wielka potrzeba życiowa?
    • Gość: makaronick Re: Zdjęcie zrobione z bakterii IP: 82.146.225.* 24.11.05, 11:49
      Tak powstają ruchome zdjęcia w Harrym Potterze. ;)
      • Gość: rutek Re: Zdjęcie zrobione z bakterii IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.11.05, 07:22
        z tym ze tam te bakterie sa automagiczne
    • Gość: r39 Re: Zdjęcie zrobione z bakterii IP: *.ifpan.edu.pl 24.11.05, 14:59
      Tytuł sugeruje, że chodzi o osiągnięcie, nazwijmy to,
      fotograficzne, a następująca dalej treść - że to raczej
      genetyka stosowana.

      Otóż od strony "fotograficznej" to zupełne dno: fotografia
      zaledwie monochromatyczna, gigantyczny czas naświetlania
      i to nie byle czym tylko koniecznie światłem buraczkowym.
      W tym czasie bakterie z pewnością się przemieszczają, więc
      epatowanie czytelnika tymi megapikselami to zwykły humbug.
      Gęstość zapisu to zwykły kit, bo po pierwsze ten ruch "nośnika",
      po drugie za duża długość fali użytego światła. Chyba się
      nie pomylę twierdząc, że trwałość tego obrazu także pozostawia
      wiele do życzenia.

      Jeśli zaś chodziło o eksperymenty genetyczne, to po co aż tyle
      bakterii (~100 milionów), czyżby mniejsze "próbki" nie były
      światłoczułe?

      Jedyna sensowna biotechnologia to wyrób piwa, ciasta (coraz
      rzadziej) i innych zbliżonych produktów. Niestety, znane od
      ponad tysiąclecia.
      • emeralda Re: Zdjęcie zrobione z bakterii 24.11.05, 15:43
        Zapomniał Pan o
        jogurtach,
        maślance,
        zsiadłym mleku,
        serach,
        kwaszonych ogórkach,
        ...
        • Gość: r39 Re: Zdjęcie zrobione z bakterii IP: *.ifpan.edu.pl 25.11.05, 12:52
          Z rozmachem biję się w piersi.
          Ale mam też coś na swoje nic nie warte wytłumaczenie:
          dawniej jedyną czynnością "technologiczną" niezbędną
          do wytworzenia zsiadłego mleka, które nawiasem mówiąc
          piję codziennie z wielką przyjemnością, było dojenie.
          Reszta odbywała się "sama" i nie potrzeba było do tego
          żadnej wiedzy.
          Dziś każde dziecko wie, że mleko wcale nie pochodzi od krowy,
          tylko ze sklepu, i za Chiny nie zsiądzie się o własnych siłach.
          Zainteresowanym mogę przesłać kompletny opis technologii,
          którą sam opracowałem i dzięki której jestem smokiem-mlekopijem.
    • rudy102_t_34_85 Re: Zdjęcie zrobione z bakterii 24.11.05, 15:40
      Jeden z XIX wiecznych mikrobiologów (bodajże Robert Koch) zabawiał się
      robieniem obrazów z bakterii.Na szkicach osadzał pożywkę a na niej z kolei
      wysiewał rozmaite kultury bakteryjne które rosnąc rozkwitały rozmaitymi
      kolorami (w zależności od gatunków).Najładniej kwitły bakterie gnilne...Na
      cześć królowej U.K. Wiktorii zrobił wielką flagę brytyjską z mikrobów.Kiedy
      pokazał to królowej objaśniając z czego jest zrobiona,ta uciekła (a raczej
      odjechała na wózku pchanym przez lokaja) nie kryjąc obrzydzenia.
      • Gość: J_P Re: Zdjęcie zrobione z bakterii IP: *.ibch.poznan.pl 24.11.05, 16:59
        Ekspresja pod promotorem indukwanym swiatlem - zapewne ta "czesc maszyny" jest
        z sinic, moze tez gen kdujacy bilako - rodopsyne. Szkoda ze nie ma szczegolow
        aby calosc sprowadzic na ziemie a nie robc sensacje. Nie wiem jakie jest
        upakowanie ziaren swiatloczulych w materialach swiatloczulych czy pixeli w koam
        cyfrowych - czy sa to jednostki mniejsze od wymiarow kom. bakterii ? jesli
        bakterie sa mniejsze to jes szansa ze zdjecia beda lepsze.Juz teraz uzywa sie
        rodopsyny (czy bakterio-rodopsyny) do zapisu danych czy robienia materialow
        swiatloczulych.
    • Gość: szuineg Re: Zdjęcie zrobione z bakterii IP: *.pikonet.pl / *.pikonet.pl 24.11.05, 18:22
      to skandal, przecierz oni męczą te biedne bakterie. One też żyją i trzymanie ich
      pod lampą to sadyzm.
      • Gość: Alhor Re: Zdjęcie zrobione z bakterii IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.11.05, 23:17
        Sugeruje nie myć się, to też zabija bakterie. A tych kturzy codziennie myją
        zęby, uszy i co tam jeszcze mają postawić przed trybunałem za znęcanie się nad ,
        e ... No bez przesady to nawet zwierzęta nie są.
      • Gość: K.B. Re: Zdjęcie zrobione z bakterii IP: *.man.olsztyn.pl 25.11.05, 09:18
        Nie myj zębów - zabijasz w ten sposób bardzo sadystycznie miliony bakterii! A
        przecież one mają dzieci, rodziny, plany na wakacje!
        Myjąc ubikację domestosem robisz biednym bakteriom prawdziwy holokaust!
        Bakterie przychodzą do ciebie z przyjacielskimi odwiedzinami a ty zamiast
        ugościć traktujesz je bronią chemiczną - zabijasz antybiotykami, albo wysyłasz
        dresiarzy żeby je wytłukli - komórki układu odpornościowego.

        Wróć do rzeczywistości...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja