Dodaj do ulubionych

Finlandia stawia na energię odnawialną i jądrową

IP: *.toya.net.pl 29.11.05, 22:58
hehe ale zaraz zaczną się bunować ekolodzy :P
Obserwuj wątek
    • Gość: gosc Re: Finlandia stawia na energię odnawialną i jądr IP: *.discord.birch.net 30.11.05, 02:20
      nie nie beda sie "buntowac" bo wiedza ze tam lapowek od rzadu nie
      wyciagna. "Buntuja " sie tylko tam gdzie zaraz jakis spanikowany urzednik
      przyjedzie z walizka kasy. Tak bylo u nas w PL przy wszelkiego typu
      inwestycjach.
      • Gość: juzio X Niestety masz racje. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.11.05, 15:23
        Ekolodzy chca wyszarpnac jakas kase i robia zadymy. Dzieki temu maja kase na
        robienie zadym. I tak w kolko.
        • bonobo44 Finlandia ma "nieprzebrane" zasoby węgla i ropy 8) 30.11.05, 17:23
          A tak poważnie: z surowców energetycznych w Finlandii występuje jedynie...
          torf 8)


          "Za dziesięć lat jedna czwarta energii elektrycznej pochodzić będzie ze źródeł
          odnawialnych. Nie, nie w Polsce, lecz w Finlandii. Taką strategię przedstawiły
          we wtorek władze tego kraju."

          1/4-ta ! Oznacza to, że w Polsce spokojnie można by było przy takiej proporcji
          uzyskać efekt równoważny postawieniu nawet 10 elektrowni atomowych !

          "Finlandia chce też - wbrew światowym trendom - ograniczyć całkowite zużycie
          energii. Do roku 2015 ma się ono zmniejszyć o 5 proc. Przypomnijmy, że według
          prognozy Międzynarodowej Agencji Energii (IEA) z początku listopada br.
          produkcja energii na świecie wzrośnie o połowę w ciągu najbliższego
          ćwierćwiecza. Finowie tymczasem zamierzają oszczędzać. Ich strategia przewiduje
          wprowadzenie zachęt, także finansowych, dla tych firm i osób prywatnych, które
          dzięki zastosowaniu nowych technologii ograniczą konsumpcję prądu i ciepła."

          Kto w naszym kraju nie wie, ze mamy jedną z najbardziej energochłonnych
          (najmniej wydajnych) gospodarek - tu tkwi m-ce na NIE ZBUDOWANIE kolejnych 10-
          ciu elektrowni jądrowych !!!

          "Równocześnie Finlandia inwestuje w energetykę nuklearną - kilka tygodni temu
          zaczęła się tam budowa następnej elektrowni jądrowej, która ma ruszyć za trzy
          lata. "

          Gdy się nie ma co się lubi... Polska nie stoi na torfie. Polska stoi na węglu!
    • Gość: Jas_Wedrowniczek2 Pytanie ogólne IP: *.prs.pl 30.11.05, 07:25
      Czy ktoś wie dlaczego nie buduje się elektrowni jądrowych pod ziemią?

      Przecież to w znacznej mierze ograniczyłoby skutki ewentualnego skażenia w
      razie wybuchu.
      • Gość: nuclear.pl Re: Pytanie ogólne IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.11.05, 10:30
        Zacznijmy od tego że elektrownie jądrowe nie wybuchaja, więc nie bardzo jest co
        ogrzniczać, poza tym były projekty budowy EJ pod powierzchnią ziemi
        • stefan4 Re: Pytanie ogólne 30.11.05, 10:41
          nuclear.pl:
          > Zacznijmy od tego że elektrownie jądrowe nie wybuchaja

          A jak nazywasz to, co one robią wtedy, gdy ludzie tracą nad nimi kontrolę?

          nuclear.pl:
          > poza tym były projekty budowy EJ pod powierzchnią ziemi

          I co?

          - Stefan

          www.ipipan.gda.pl/~stefan/Irak
          • Gość: TReneR Re: Pytanie ogólne IP: *.pixs.philips.com 30.11.05, 12:58
            To sie nazywa awaria, najgorsza awaria moze byc stopienie rdzenia reaktora i
            wytworzenie sie obloku riadioaktywnego. Proces moze trwac godzinami. Z definicji
            wybuch to proces gwaltowny...
            • Gość: sun Re: Pytanie ogólne IP: *.acn.waw.pl 30.11.05, 16:56
              A czy kolega widzial co sie stalo w czernobylu? Uwazasz ze to byla "awaria"? To
              co sie stalo z wielkim budynkiem ktory stal nad reaktorem? Jesli go nie wybuch
              rozpirzył to co? Zielone ludki? Pamietaj czym sie chlodzi reaktor... wybuch pary
              potrafi byc silny i wtedy wyrzuca do atmosfery kupe syfu na calkiem sensowna
              wysokosc.
              • meerkat1 Co sie stalo w Czarnobylu.... 01.12.05, 20:06
                Reaktor atomowy wybuchnac nie moze.

                Ten, kto nie rozumie dlaczego niech poczyta dlaczego w przeciwienstwie do
                pretow paliwowych, uran-235 uzywany w glowicach jadrowych musi byc wzbogacony
                az do poziomu ok. 95%!!! [sic].

                W Czarnobylu tez nic by sie nie stalo gdyby:

                1.Wladze sowieckie zgodzily sie na wylaczenie reaktorow przez 1syzm maja
                [odmowily zalodze, ze wzgledow propagandowych- "robotnicze swieto"]

                2. Sowieckie rekatory mialy zainstalowane zelbetowe KOPULY OCHRONNE, bez
                ktorych zadna elektrownia atomowa na Zachodzie nie otrzymalaby zezwolenia na
                dzialalnosc. No, ale Moskwa wolala oszczedzic.
                [podobnie jak teraz na zdrowiu spoleczenstwa- vide rozmiary epidemii AIDS :-(((]
                • bonobo44 Reaktor atomowy wybuchnąć może.. 01.12.05, 20:57
                  o czym świadczy wybuch reaktora w Czarnobylu!

                  a to, że nie był to wybuch jądrowy czy tym bardziej termojądrowy,
                  tylko "zwyczajny" potężny fizyko-chemiczny niewiele w tym wypadku zmienia:
                  w powietrze wyleciały tony materiału radioaktywnego, które rozproszyły się
                  na obszarze całej Europy - tony! w odróżnieniu od ca. 1 kilograma zawartych
                  w typowej głowicy jądrowej!
                  to one spowodowały OPAD PROMIENIOTWÓRCZY porównywalny z TYM efektem wybuchu 500
                  bomb atomowych ! opad promieniotwórczy po ich detonacji niezbyt nawet wysoko
                  nad ziemią byłby zupełnie porównywalny!

                  meerkat1 doskonale o tym wie, potrafi na pewno też obliczyć jak wysoko nad
                  ziemią należałoby zdetonować w jednym miejscu owych 500 atomówek ki z jaką
                  siłą, żeby wywołać podobny opad radioaktywny na terenie całej Europy ! ale
                  meerkat1 to zapewne specjalista jądrowiec, który liczy na lukratywną ciepłą
                  posadkę przy rodzimym reaktorku... prawda meerkacie ?


                  meerkat1 napisał:

                  > Reaktor atomowy wybuchnac nie moze.
                  • Gość: Beny Re: Reaktor atomowy wybuchnąć może.. IP: *.agns.fr 02.12.05, 13:16
                    A czy kolega bonobo44 potrafi obliczyc ile poziom skazenia powstalego przy
                    produkcji podobnej ilosci energi przy wykorzystaniu wegla? Co wiecej czy kolega
                    zdaje sobie sprawe ze to skazenie powstajace w "klasychnych" elektrowniach nie
                    jest efektem pedzenia bimbru na reaktorze, tylko zaplanowanym z cala
                    swiadomoscia procesem zatruwania srodowiska dziejeacym sie 24/dobe?

                    Czy kol. bonoboo44 widzial transport odpadow z elektrowni weglowych? Polecam nie
                    skupiac sie na podtekstach i podejrzeniach wynikajacych z wyksztalcenia
                    interlokutorow, a bardziej na faktach.
                    • bonobo44 Re: Reaktor atomowy wybuchnąć może.. 06.12.05, 21:46
                      Gość portalu: Beny napisał(a):

                      > A czy kolega bonobo44 potrafi obliczyc ile poziom skazenia powstalego przy
                      > produkcji podobnej ilosci energi przy wykorzystaniu wegla?

                      nie mam czego szacować drogi kolego... nie wiem, jak tam u was w sztanach,
                      ale u nas ten problem nie ma prawa bytu w rzeczywistosci unijnej
                      (filtry kominowe na odpady gazowe i pyły; materiał podsadzkowy - przynajmniej w
                      polskich kopalniach ze stałych produktów spalania - materiał radioaktywny
                      wędruje mniej więcej w tej samej koncentracji w miejsce pochodzenia,
                      zabezpieczajac zarazem obiekty na powierzchni przed szkodami górniczymi;
                      podobnie rzecz się ma z odsalaniem wód kopalnianych - instalacje takie pracują
                      już w Polsce pełną parą)
                      • bonobo44 Re: Reaktor atomowy wybuchnąć może.. 07.12.05, 16:55
                        > nie wiem, jak tam u was w sztanach,

                        Oh, pardon! We Francyji! U was również nie ma takiego problemu. Macie
                        praktycznie rzecz biorąc wyłącznie elektrownie atomowe. Oznacza to, że dla was
                        ta dyskusja jest bezprzedmiotowa. Podobnie jak Litwa, nie macie juz odwrotu...
                        nic dziwnego, że próbujecie podrzucić tę żabę wszystkim dookoła - w kupie
                        raźniej, prawda? a może chodzi wam o to, że prawdopodobieństwo ataku
                        terrorystycznego po prostu zmaleje tym bardziej, im terroryści będą mieli
                        większy wybór?
    • Gość: Gość Re: Finlandia stawia na energię odnawialną i jądr IP: 212.244.66.* 30.11.05, 09:58
      My też MUSIMY zbudować taką elektrownię !
    • Gość: Jaco Re: Finlandia stawia na energię odnawialną i jądr IP: *.fortes.pl 30.11.05, 14:37
      A czemu nie w Polsce!!?
    • Gość: r39 Re: Finlandia stawia na energię odnawialną i jądr IP: *.ifpan.edu.pl 30.11.05, 20:04
      Kiedy ktoś oświetlał dotąd swoje mieszkanko żarówkami
      a teraz przechodzi na świetlówki (a za jakiś czas na
      diody świecące), to nie ma większego problemu z ograniczeniem
      swojego zapotrzebowania na energię elektryczną, więcej
      niż o połowę - a i tak będzie miał jaśniej, niż dotąd.

      Ale co mogą zrobić społeczności, które dotąd chodziły spać
      z kurami a ostatnio się ucywilizowały, nabyły telewizory
      i inne lodówki? Trudno zmniejszyć zużycie, jeśli zaczyna
      się od zera. I ja wątpię, żeby one tak po prostu zechciały
      zrezygnować z nowych nabytków, wręcz przeciwnie będą się one
      u nich upowszechniać. Finlandia tego przyrostu nie zrównoważy,
      nawet gdyby całkiem zrezygnowała z energii elektrycznej.

      25% energii ze źródeł odnawialnych? Jako wyraz dążenia do celu
      strategia jest niezła. Ale czy realna? Mało prawdopodobne.
      Finowie to wiedzą i dlatego jednak budują kolejną elektrownię
      jądrową. Im przez myśl nie przejdzie, że wytwarzany tam prąd
      mógłby być promieniotwórczy. Bo nie jest.
      • Gość: fiksum dyrdum Re: Finlandia stawia na energię odnawialną i jądr IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.11.05, 23:55
        ale sie usmialem!!!!!!!!!!!!!
        polska nie potrafi zbudowac kawalka autostrady...
        a tu chce miec elektrownie atomowa....
        z motyka na slonce....

        i kto wam to zbuduje?
        bush wylozy kase?
        kto was przekupuje.
        fabryki toscie polikwidowali-polowa ludzi walesa sie bez celu.

        w polsce mozna zyc z energii wodnej ...tylko lbami trza ruszac....
      • Gość: abc świetlówki są złe dla oczu - migają. IP: *.acn.waw.pl 01.12.05, 00:16
        Mimo że tego nie widzisz, to świetlówka bardzo szybko miga.
        Żarówka jest zdrowsza, daje ciągłe światło.

        Także świetlówki to nie jest rozwiązanie.
        • picard2 Re: świetlówki są złe dla oczu - migają. 01.12.05, 22:38

          Zauwazylem "przechodzac" na forum ze bonobo pisze ciagle te same bzdury patrz
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=32&w=28700549&a=300684047
          i co lepiej podaje jako nowine to co mu powiedzieli inni prawie dwa miesiace
          temu.Nic dziwnego ze Finlandja zbudowala silownie atomowa (do 2040 bedzie zbu-
          dowanych na swiecie ponad 1000 nowych reaktorow ) to co czyni elektrownie finska
          szczegolnie interesujaca to zastosowanie po raz pierwszy nowego reaktora
          przyszlej generacji europejskiej.Chetnie sie z kims zaloze o 1000€ ze tego
          typu reaktory (12 jesli sie myle) beda za para lat budowane w Anglii no i
          Francja zaczyna w przyszlym roku wymiane swoich 58 reaktorow.
          Jestes pewien ze Finlandia uzywa torfu ?
          • obywatelpiszczyk Re: świetlówki są złe dla oczu - migają. 02.12.05, 14:49
            Elektrownie atomowe to jedyne (na razie) znane rozwiazanie problemu kryzysu
            energetycznego. Problem jest taki, ze uran tez jest w zasadzie paliwem kopalnym
            i kiedys sie musi skonczyc.
            Cala nadzieja w tokamakach....
            • t0g Cala nadzieja w tokamakach? Nie. W rozumie. 06.12.05, 03:11
              obywatelpiszczyk napisał:

              > Elektrownie atomowe to jedyne (na razie) znane rozwiazanie problemu kryzysu
              > energetycznego. Problem jest taki, ze uran tez jest w zasadzie paliwem kopalnym
              >
              > i kiedys sie musi skonczyc.
              > Cala nadzieja w tokamakach....

              Ja ostrzegam przed hura-optymizmem.
              Zbyt wiele juz widzialem w zyciu swietnych pomyslow, ktore mialy zapewnic
              dostatek roznych dobrych rzeczy - i w ktore, z tego powodu, wlozono mnostwo
              pieniedzy i wysilkow - a one, mimo to, "polegly na polu chwaly"....

              Nigdy nie nalezy zapominac o tym prawie Murphy'iego, ktore mowi: "Mother Nature
              is a bitch".

              Wiec lepiej badzmy ostrozni z ta nadzieja. To znaczy, nie polegajmy na niej
              calkowicie. Badzmy przygotowani na to, ze tokamaki NIE wypala...
              Jesli tokamaki wypala (o co ja sie goraco modle), to bedzie najlepiej,
              oczywiscie. Ale miejmy tez i alternatywne rozwiazania na podoredziu.
              • picard2 Co to jest tokamak 06.12.05, 18:16

                Tokamak (TOridalnaja KAmiera MAgnitnoj Katuszki) byla eksperymentowana
                przez kilka roznych panstw prawie rownoczesnie dla celow wojskowych.Zwiazek
                Radziecki byl jednym z pierwszych panstw ktore zaproponowalo zastosowanie
                cywilne i z tad zostala nazwa po rosyjsku.Tokamak nie jest generatorem
                energii elektrycznej jak twierdzi autor artykulu w Wikepedia i za nim troche
                zdezorientowani czytelnicy.Chodzi rutaj o urzadzenie oparte na utrzymaniu
                plazmy w skonczonej przestrzeni bez kontaktow mechanicznych.Dobry i zrozumialy
                opis wraz z odpowiednimi schematami znajdziemy w
                www.pppl.gov/projects/pages/tftr.html
                Tokamak dziala na zasadzie trasnformatora gdzie uzwojeniem pierwotnym jest
                obwod cewki toroidalnej a uzwojenie wtorne stanowi plazma.Mozna dodac do niej
                druga zewnetrzna cewke zamnieta przez odbiorniki(np. domy mieszkalne) i
                generowac energie(to probowano w latach 70 do 90 w generatorach magnetohydro-
                dynamicznych MHD).
                Tokamak nas interesuje ze wzgledu na mozliwosc modelizowania pol
                magnetycznych utrzymujaca plazme (np 50%D i 50%T) zastosowalna w ITER.
                A propos ITER dowiedzialem sie ostatnio ze jego nazwa pochodzila pierwotnie
                od lacinskiego slowa droga (itineris) i dopiero potem jakies biuro marketingu
                wynalazlo mu angielska nazwe.
                • picard2 Re: Co to jest tokamak+ 06.12.05, 19:09
                  Znalazlem jeszcze prostrzy opis tokamak podany przez Jet-Propulsion.
                  www.jet.efda.org/pages/content/tokamak-description.html
                • t0g Re: Dla porzadku: "itineris" to drugi przypadek 09.12.05, 09:27
                  picard2 napisał:

                  > A propos ITER dowiedzialem sie ostatnio ze jego nazwa pochodzila pierwotnie
                  > od lacinskiego slowa droga (itineris)...

                  "Itineris" to drugi przypadek (genetivus = dopelniacz); w pierwszym przypadku
                  (nominativus = mianownik) to slowo brzmi wlasnie "iter". Jest to rzeczownik
                  trzeciej deklinacji, rodzaju niejakiego (neutrum). Tym ostatnim rozni sie od
                  swego polskiego odpowiednika. W polszczyznie jakos nie tylko "droga", ale chyba
                  i wiekszosc jej synonimow jest rodzaju zenskiego (trasa, sciezka,
                  trajektoria,...), pare rodzaju meskiego (szlak, gosciniec...), ale jakos nie
                  przychodzi mi na mysl zaden rodzaju niejakiego! (kurcze, czy pisze sie
                  "niejaki", czy "nijaki"? Moze ja tu robie blad?).

                  • stefan4 Re: Dla porzadku: "itineris" to drugi przypadek 09.12.05, 10:39
                    t0g:
                    > W polszczyznie jakos nie tylko "droga", ale chyba i wiekszosc jej synonimow
                    > jest rodzaju zenskiego (trasa, sciezka, trajektoria,...), pare rodzaju
                    > meskiego (szlak, gosciniec...), ale jakos nie przychodzi mi na mysl zaden
                    > rodzaju niejakiego!

                    Lepszego niż ,,przejście'' nie wymyśliłem, a to już nie synonim, więc pewnie
                    masz rację. Ale czy to o czymś świadczy?

                    t0g:
                    > kurcze, czy pisze sie "niejaki", czy "nijaki"? Moze ja tu robie blad?

                    Robisz. Tam jest ,,ni'', takie jak w ,,ni to ni sio''; ew. w ,,nie oddamy ni
                    guzika''. Nie mozna zamienić na ,,ni oddamy nie guzika''.

                    - Stefan

                    www.ipipan.gda.pl/~stefan/Irak
                  • picard2 Re: Dla porzadku: "itineris" to drugi przypadek 09.12.05, 11:47

                    Strasznie "sorry about that" ale nie wzialem laciny w liceum.Po francusku
                    itinérant znaczy: ruchomy , idacy naprzod.Ciekawe ile amerykanskie biuro
                    marketingu otrzymalo za ITER(International Thermonuclear Experimental Reactor).
                    Zwracam uwage ze wedlug Web Greenpeace ITER(International Toxicity Estimates
                    for Risk) to tez bardzo pomyslowe.
                    • madcio Re: Dla porzadku: "itineris" to drugi przypadek 12.12.05, 19:31
                      Phi. Kiedy się pierwszy raz dowiedziałem, że greenpeace ma coś przeciw
                      termojądrówkom, to aż się zdziwiłem (a mnie niewiele już na tym padole może
                      zdziwić, taki jestem przeżarty cynizmem). Teraz to mi rybka. Nawet by mi
                      pasowało, gdyby różni ekofanatycy na nastepnej demonstracji nieśli transparenty
                      typu:

                      "Wracamy na drzewa!"
                      "Amiszowie rulez!"
                      "Do jaskiń! Wasze luksusowe domy się nam lepiej przydadzą."
                      "Feudaliźmie i trójpolówko, WRÓĆ!"

                      W końcu każdy wie, ze ekofaszysta troszczy się tylko o to, by prąd był tylko w
                      jego gniazdku (więc wystarczy te zaledwie parę wiatraków, masowo zabijających
                      ptaki i szpecących krajobraz). Reszta ludzkości może gnić na "łonie natury".

                      </rant>
          • bonobo44 Re: świetlówki są złe dla oczu - migają. 18.12.05, 19:54
            co do migajacych świetlówek do odoby dzielącej w tej sprawie obwód okręgu przez
            jego średnicę:
            telewizor i monitor migają znacznie gorzej, bo pierwszy z mniejszą
            częstotliwoscią, a drugi tuż przed twoim nosem...

            picard2 napisał:

            > Zauwazylem "przechodzac" na forum ze bonobo pisze ciagle te same bzdury(...)
            > Nic dziwnego ze Finlandja zbudowala silownie atomowa

            chyba ci zupełnie 3,14159...o na moim punkcie!
            cóz to, nie wolno mi skomentować artykułu na interesujący mnie temat?
            nawet gdyby to był pierwszy komentarz? a nie jest...

            najbardziej by ci pasowało, gdyby wszyscy ślepo polecieli na lep "jedynie
            słusznej" wizji lobbystów atomowych, prawda, pic...?
    • Gość: BlueSky Joe Co to jest Climatic Buffer Effect ? IP: *.studio.biblpubl.waw.pl / *.biblpubl.waw.pl 05.12.05, 19:54
      Zobacz :
      poland.indymedia.org/pl/2005/11/17032.shtml
    • bonobo44 Ale Finlandia węgiel zna tylko z diamentów... 29.11.06, 21:52
      w sklepach jubilerskich...
      z kopalin surowców opałowych istnieją tam jedynie zagłębia... torfowe
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka