Dodaj do ulubionych

PISZCIE TYLKO I WYŁĄCZNIE PO POLSKU,

IP: *.chello.pl 13.12.05, 10:36
poniewaz to jest polska gazeta i polskie forum.
Obserwuj wątek
    • Gość: p. Popieram b/t IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.12.05, 16:06
      • Gość: .... Popieram IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.12.05, 16:08
        • adamek1111 Embe mbivu yaliwa kwa uvumilivu !!! 16.12.05, 16:48
          Kuva iki kiza giteye, havuzwe vyinshi handikwa vyinshi. Impari zigeze he?

          tlumaczenie:
          powolutku, az do skutku!
          • adamek1111 Re: Embe mbivu yaliwa kwa uvumilivu !!! 16.12.05, 16:50
            Haba na haba, hujaza kibaba .

            A to mądrość w swahili, znaczy:
            Roman gada gupoty.
            • europitek Re: Embe mbivu yaliwa kwa uvumilivu !!! 16.12.05, 20:30
              A może raczej w suahili.
    • Gość: miki Re: PISZCIE TYLKO I WYŁĄCZNIE PO POLSKU, IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.12.05, 16:30
      Ja znam takiego nieszczęśnika, kt. zna francuski, niemiecki i rosyjski, a z
      angielskiego rozumie "enter" oraz "off" (ale "fuck off" już nie) ;-)
    • yoric Re: PISZCIE TYLKO I WYŁĄCZNIE PO POLSKU, 13.12.05, 16:40
      Czasami się nie da!
      Tj. oczywiście popieram postulat i nie lubię sztucznego używania obcojęzycznych
      terminów, a jesscze bardziej kalek słownych (od: kalka, nie kaleka :)). Czasem
      jednak nie ma gotowej terminologii i coś łątwiej jest powiedzieć po angielsku.
      Podobnie, jesli wklejam tu wiadomości z 'this week in science', to nawet bez
      tlumaczenia na polski jest to zbior cennych i swuiezych informacji.
      Czy tego chcemy, czy nie, przytlaczajaca wiekszość najbardziej interesujących
      tekstów powstaje w jęz. angielskim...
      pzdrv
      • Gość: sceptyk do Yorica IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.12.05, 23:50
        Yoric, mam prosbe - nie przejmuj sie wypowiedziami tych purystow, tylko nadal
        wklejaj streszczenia z Science. Sa one o wiele ciekawsze niz ta cala, pozal sie
        Boze, dyskusja w tym watku...
    • scept89 bzdura 13.12.05, 16:51
      czytaj tylko polskie posty i obie strony beda szczesliwe.
      • Gość: p. Re: bzdura IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.12.05, 17:29
        scept89 napisał:

        > czytaj tylko polskie posty i obie strony beda szczesliwe.

        Nie beda.
        Posty bez polskiego tlumaczenia powinny ladowac na oslej lawce.
        Lub powinno byc dla nich osobne forum.

        Chamstwu i lenistwu pewnych uzytkownikow nalezy sie
        przeciwstawiac podobnie jak trollom i floderom.

        Jesli ktos sie decyduje tu pisac publicznie to powinien
        umozliwic innych zapozanc sie z trescia postu w naszym
        ojczystym jezyku.

        Na prywatnych forach mozna sobie wprowadzac zasady
        wedle widzimisie zalozyciela.
        Ale na publicznym polskim forum uzywanie jezyka polskiego
        powinno byc synonimem dobrego obyczaju.

        A kto lekcewazy sobie dobre obyczaje winien byc
        lekcewazony przez innych ktorzy nasz jezyk ojczysty
        szanuja.
        • Gość: scept89 Re: bzdura IP: *.dsl.sndg02.pacbell.net 13.12.05, 17:40
          1) masz czas tlumaczyc strone specjalistycznego artykulu ktory jest po
          angielsku? Myslisz ze za to mi placa?

          2) pewnych pojec fachowych albo nie ma w polskim albo sa to takie neologizmy ze
          ang. wersja jest lepsza.

          3)Czesc z nas nawet nie zna polskich pojec w danej dziedzinie. zabanowac?


          • Gość: p. Re: bzdura IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.12.05, 17:56
            Gość portalu: scept89 napisał(a):

            > 1) masz czas tlumaczyc strone specjalistycznego artykulu ktory jest po
            > angielsku? Myslisz ze za to mi placa?

            A masz czas na to by wytrzec buty na wycieraczce ?
            Czy za to tez Ci powinni placic ?

            Jesli decydujesz sie na kopiowanie specjalistycznego
            artykulu na nie specjalistyczne forum to kultura by
            wymagala by poswiecic troche wlasnego czasu lub przynajmniej
            kogos o to poprosic by taki artykul przetlumaczyl zgrubsza.
            I wtedy zamiescic takie zgrubne tlumaczenie wraz z orginalem.

            To ze w jezyku angielskim jest mnostwo dostepnych tresci
            nie powinno byc zadnym usprawiedliwieniem do tego by na
            polskiej stronie poslugiwac sie nim we wzajemnej komunikacji.

            > 2) pewnych pojec fachowych albo nie ma w polskim albo sa to takie neologizmy
            > ze ang. wersja jest lepsza.

            Tu nie chodzi o zwroty czy pojecia a o to ze ktos "wali"
            z grubej rury w obcym jezyku caly tekst bez cienia
            zazenowania.

            > 3)Czesc z nas nawet nie zna polskich pojec w danej dziedzinie. zabanowac?
            Ta sama odpowiedz jak wyzej.
            • Gość: scept89 Re: bzdura IP: *.dsl.sndg02.pacbell.net 13.12.05, 18:02
              > > 1) masz czas tlumaczyc strone specjalistycznego artykulu ktory jest po
              > > angielsku? Myslisz ze za to mi placa?
              >
              > A masz czas na to by wytrzec buty na wycieraczce ?
              > Czy za to tez Ci powinni placic ?
              >
              > Jesli decydujesz sie na kopiowanie specjalistycznego
              > artykulu na nie specjalistyczne forum to kultura by
              > wymagala by poswiecic troche wlasnego czasu lub przynajmniej
              > kogos o to poprosic by taki artykul przetlumaczyl zgrubsza.

              Tlumaczysz cos gdziekolwiek chocby na wikipedii czy tez innych jedynie na to
              namawiasz?
              Specjalistyczne bywaja tez pytania. Ignorowac?
              • Gość: p. Re: bzdura IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.12.05, 18:18
                Gość portalu: scept89 napisał(a):
                ...
                > > Jesli decydujesz sie na kopiowanie specjalistycznego
                > > artykulu na nie specjalistyczne forum to kultura by
                > > wymagala by poswiecic troche wlasnego czasu lub przynajmniej
                > > kogos o to poprosic by taki artykul przetlumaczyl zgrubsza.
                >
                > Tlumaczysz cos gdziekolwiek chocby na wikipedii czy tez innych jedynie na to
                > namawiasz?

                Nie, nie tlumacze ani na to nie namawiam.
                Natomiast na pytanie zadane w jezyku polskim
                odpowiadam po polsku.

                > Specjalistyczne bywaja tez pytania. Ignorowac?

                A na jakie to specjalistycze pytanie nie mozna odpowiedziec
                po polsku ????
                • Gość: scept89 Re: bzdura IP: *.dsl.sndg02.pacbell.net 13.12.05, 18:34
                  > > Tlumaczysz cos gdziekolwiek chocby na wikipedii czy tez innych jedynie na
                  > to
                  > > namawiasz?
                  >
                  > Nie, nie tlumacze ani na to nie namawiam.

                  A ja i tlumacze (do wikipedii) i innych na to namawiam. W miare twaly przekaz i
                  zycie innych ulepsza. Nie mam czasu aby 10 zdan przez pol godziny mlocic tylko
                  po to aby jakis el cretino wysilki moje skomentowal: "ales sie wysilil"
                  oczywiscie w Mickiewiczowskiej polszczyznie.

                  > > Specjalistyczne bywaja tez pytania. Ignorowac?
                  >
                  > A na jakie to specjalistycze pytanie nie mozna odpowiedziec
                  > po polsku ????

                  Zapewne nawet w jezyku buszmenow mozna opisac sekwencjonowanie DNA/ewolucyjne
                  pojecia/zasady dzialania algorytmow genetycznych tyle za zabierze to 5x wiecej
                  miejsca i czasu.
                  • Gość: p. Re: bzdura IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.12.05, 18:52
                    Gość portalu: scept89 napisał(a):

                    > > > Tlumaczysz cos gdziekolwiek chocby na wikipedii czy tez innych
                    > > > jedynie na to namawiasz?
                    > >
                    > > Nie, nie tlumacze ani na to nie namawiam.
                    >
                    > A ja i tlumacze (do wikipedii) i innych na to namawiam. W miare twaly przekaz
                    > i
                    > zycie innych ulepsza.

                    To Ci sie chwali.

                    > Nie mam czasu aby 10 zdan przez pol godziny mlocic tylko
                    > po to aby jakis el cretino wysilki moje skomentowal: "ales sie wysilil"
                    > oczywiscie w Mickiewiczowskiej polszczyznie.

                    Tyle ze na tym forum nie odpowiqadasz jednemu el cretino
                    a tym wszystkim ktorzy przeczytaja twoja odpowiedz.
                    Skoro traktujesz odpowiedzi tutaj jako prywatne to znaczy
                    ze innych niz biezacy adwersarz masz gleboko w tyle.
                    A to bardzo nieladnie.

                    > > > Specjalistyczne bywaja tez pytania. Ignorowac?
                    > >
                    > > A na jakie to specjalistycze pytanie nie mozna odpowiedziec
                    > > po polsku ????
                    >
                    > Zapewne nawet w jezyku buszmenow mozna opisac sekwencjonowanie DNA/ewolucyjne
                    > pojecia/zasady dzialania algorytmow genetycznych tyle za zabierze to 5x wiecej
                    > miejsca i czasu.

                    Z calym szacunkiem dla buszmenow, ale nasz jezyk jest cokolwiek
                    bardziej gietki by moc nim sprawnie wyrazic to co pomysli glowa ;-)

                    Jesli uzywasz angielskiego ze wzgledu na miejsza ilosc klawiszy/liter
                    w postach to tez bardzo nieladnie.
                    Ciekawe skad wiec w Tobie ochota do tlumaczen ?
                    • Gość: scept89 adwersarze i ogladacze IP: *.dsl.sndg02.pacbell.net 13.12.05, 19:43
                      > Tyle ze na tym forum nie odpowiqadasz jednemu el cretino
                      > a tym wszystkim ktorzy przeczytaja twoja odpowiedz.

                      Wiem. Dlatego staram sie tez dbac o to co pisze.

                      > Skoro traktujesz odpowiedzi tutaj jako prywatne to znaczy
                      > ze innych niz biezacy adwersarz masz gleboko w tyle.
                      > A to bardzo nieladnie.

                      Pomijasz dlaczego ludzie pisza na forum a nie do szuflady -> m.in. w celu
                      otrzymania reakcji na swoje poglady, dowiedzenia sie czegos od innych,
                      doprecyzowania. Jak widzisz w tym watku nie prowadzisz dlugiej dyskusji z samyam
                      soba tylko odpowiadasz na argumenty adwersarza. Jesli wpakujesz w post tone
                      roboty a w zamian otrzymasz obrazliwe plewy to wydumane "milczenie pelne
                      uznania" setek ludzi Twoj post czytajacych do Ciebie nie dociera.

                      Ergo -> wklad pracy winien byc w jakis sposob proporcjonalny do oczekiwanej
                      satysfakcji.
                      • Gość: p. Re: adwersarze i ogladacze IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.12.05, 20:22
                        Gość portalu: scept89 napisał(a):
                        ...
                        > Jesli wpakujesz w post tone
                        > roboty a w zamian otrzymasz obrazliwe plewy to wydumane "milczenie pelne
                        > uznania" setek ludzi Twoj post czytajacych do Ciebie nie dociera.
                        >
                        > Ergo -> wklad pracy winien byc w jakis sposob proporcjonalny do oczekiwanej
                        > satysfakcji.

                        Ja ze swoich postow mam satysfakcje proporcjonalna do wkladu pracy.

                        Jezeli pisanie po polsku jest dla Ciebie meczace i samo w sobie
                        nie przynosi Ci satysfakcji rekompensujacej poniesiony wysilek
                        to moze moglbys opatrywac swoje nie polskojezyczne posty raz
                        przygotowana informacja wyjasniajaca ta kwestie.

                        W przeciwnym razie wielu moze pomyslec ze wzorem maksimum
                        masz gleboko gdzies jezyk polski i uzywasz takiego jezyka
                        jakim Twoim zdaniem inni winni sie poslugiwac.

                        Moge zrozumiec wyjasnienie: nie pisze zawsze po polsku, bo
                        sprawia mi on trudnosci.
                        Nie moge natomiast w zadnym wypadku zrozumiec wyjasnienia
                        w rodzaju pisze do was po angielsku, bo to jezyk swiatowy
                        a ci z was ktorzy sie nim nie posluguja to analfabeci.
                        • maksimum JAKIM JEZYKIEM POWINNI SIE POSLUGIWAC INTELIGENTNI 13.12.05, 20:30
                          > W przeciwnym razie wielu moze pomyslec ze wzorem maksimum
                          > masz gleboko gdzies jezyk polski i uzywasz takiego jezyka
                          > jakim Twoim zdaniem inni winni sie poslugiwac.

                          Uzywasz takiego jezyka w ktorym mozesz zdobyc najwiecej cennych informacji o
                          zyciu,historii itd. i dla ulatwienia dodam,ze tym jezykiem nie jest polski.

                          > Nie moge natomiast w zadnym wypadku zrozumiec wyjasnienia
                          > w rodzaju pisze do was po angielsku, bo to jezyk swiatowy
                          > a ci z was ktorzy sie nim nie posluguja to analfabeci.

                          Taka jest, niestety dla Ciebie, prawda.
                          Jak sie nie nauczysz korzystac ze zrodel angielsko-jezycznych,to jestes pol-
                          analfabeta.
                          Porownaj sobie,co pisza zrodla polskie i angielsko-jezyczne o Copernicus:
                          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=32&w=33400663
                  • Gość: michał Re: bzdura IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.12.05, 18:55
                    Strzeliłes gola do własnej bramki: w polskim doskonale można opisać
                    sekwencjonowanie DNA.
                    • Gość: scept89 terminy IP: *.dsl.sndg02.pacbell.net 13.12.05, 19:52
                      Zaczynamy toczyc dyskusje akademicka, jako ze chyba prawie nikt tutaj takowych
                      terminow nie uzywa, czy to w ang. czy w polskim, ale niech tam. Ktos zna jakies
                      polskie odpowiedniki nastepujacych terminow:

                      enhancer
                      linkage disequilibrium
                      punctated disequilibria

                      Prosilbym o terminy ktorych to znaczenia pracujacy na obczyznie biolog moglby
                      sie chociaz domyslic ("rozszerzacz" to mi sie raczej z medycyna kojazy a nie z
                      genetyka).
                      Oczywiscie nie twierdze ze to sie nie da zrobic. Jedynie ze zawsze czesc pojec
                      bedzie na dalekich, dalekich peryferiach jezyka. Oraz ze lepiej przykladem
                      filozofow wklejacych wyraz starogrecki, aby kazdy dokladnie wiedzial o co im
                      chodzi, pakowac angielskie zwroty bez przepraszjacych poklonow w strone
                      jezykowych purystow, niz liczycze bo ja wiem, kilka setek rodowitych
                      specjalistow pracujacych w polskich labach w jakiejs specjalistycznej niszy
                      wystarczy do utworzenia, rozpowszechnienia oraz podtrzymania w uzyciu
                      _wszystkich_ polskojezycznych odpowiednikow. Dlatego zamiast tworzyc jezykowe
                      podnisze subniszy ktore niczego poza narodowa duma ani nie wnosza ani nie
                      zaspokajaja lepiej przelknac zabe i zamiast walczyc o czystosc mikro-niszy zajac
                      sie upowszechnieniem terminow ogolnoswiatowych.
                      • europitek Re: terminy 13.12.05, 22:24
                        Czy "enhancer" brzmi w jezyku angielskim bardziej swojsko (dla rodowitego
                        Angola) niz "rozszerzacz" w jezyku polskim ? :)
                        Tlumaczenie ma ta zalete, ze w takim interdyscyplinarnym miejscu spotkan jak to
                        forum latwiej wlasciwie zrozumiec innych, co ma znaczenie zwlaszcza, gdy rzecz
                        jest o jakis niuansach interpretacyjnych a nie terminach podstawowych. Zauwaz
                        tez, ze czesto trzeba dopraszac sie o przetlumaczenie z polskiego na polski, bo
                        wypowiedzi sa niejasne.
                        • scept89 Re: enhancer vel roszerzacz 14.12.05, 03:03
                          europitek napisał:

                          > Czy "enhancer" brzmi w jezyku angielskim bardziej swojsko (dla rodowitego
                          > Angola) niz "rozszerzacz" w jezyku polskim ? :)

                          Pevnie nie ale jesli tekst jest z grubsza genetyczny. Wpakuj w to samo miejsce w
                          polskim tekscie "roszerzacz" to pierwsza rzecz ktora robisz jest zastanawianie
                          sie "qurcze, jak to przetlumaczyc na angielski" przy czym spedzasz jeszcze
                          wiecej czasu czy ta zgaduj-zgadula ma sens.
                          W skrocie -> jesli nie spedzasz przynajmniej kilku tygodni na rok pracujac w
                          polskim labie to jestes odciety od "rozszerzaczy" i innych jezykowych kwiatkow.
                          Po polsku nawet glupiego wprowadzenia dla uczniow liceum bez przetlumaczenia z
                          ang. na polskawo-biologiczny (zapewne przez dzielnego Lokalnego Tworzyciela
                          Terminow) nie jestes w stanie napisac.


                          >Zauwaz tez, ze czesto trzeba dopraszac sie o przetlumaczenie z polskiego na
                          >polski, bo wypowiedzi sa niejasne.

                          Gdybyz to nasz byl problem jedyny... ;-)
          • marcinlet Re: bzdura 13.12.05, 21:13
            Gość portalu: scept89 napisał(a):

            > 1) masz czas tlumaczyc strone specjalistycznego artykulu ktory jest po
            > angielsku? Myslisz ze za to mi placa?
            Zaraz, jeśli wklejasz jakiś obcojęzyczny artykuł to chyba sam go rozumiesz i
            możesz przetłumaczyć. Chyba, że czytasz tylko tytuły i wklejasz bez czytania
            samej treści.
            Poza tym nikt nie każe tłumaczyć całych artykułów, wystarczą jakieś
            streszczenia.
            • scept89 Re: bzdura 13.12.05, 22:12
              > Zaraz, jeśli wklejasz jakiś obcojęzyczny artykuł to chyba sam go rozumiesz i
              > możesz przetłumaczyć. Chyba, że czytasz tylko tytuły i wklejasz bez czytania
              > samej treści.

              rozumiem ze taki tlumacz np. rownie szybko czyta w obcym jezyku jak to na polski
              przeklada. Zartujesz sobie, prawda?

              > Poza tym nikt nie każe tłumaczyć całych artykułów, wystarczą jakieś
              > streszczenia.
              Rzuc okiem na talkorigins.org, dokladniej:
              www.talkorigins.org/faqs/faq-speciation.html nastepnie zobacz czy masz
              ochote na zabawe w streszczanie streszczen.
              • marcinlet Re: bzdura 14.12.05, 10:06
                scept89 napisał:

                > rozumiem ze taki tlumacz np. rownie szybko czyta w obcym jezyku jak to na
                polsk
                > i
                > przeklada.
                Nikt Ci nie każe się spieszyć.

    • picard2 Polak tak.Francuz nie. 13.12.05, 17:49

      Normalnie ludzie ucza sie jezykow obcych aby otworzyc sobie i innym
      nowe horyzonty.To bardzo ladnie jak Polak pisze po angielsku (popelniajac
      troche bledow) to bardzo brzydko jak Francuz stara sie pisac po Polsku.
      Czy dobrze zrozumialem ? bo jezyk polski jest dla mnie jezykiem obcym.
      • Gość: p. Re: Polak tak.Francuz nie. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.12.05, 18:11
        picard2 napisał:

        > Normalnie ludzie ucza sie jezykow obcych aby otworzyc sobie i innym
        > nowe horyzonty.To bardzo ladnie jak Polak pisze po angielsku (popelniajac
        > troche bledow) to bardzo brzydko jak Francuz stara sie pisac po Polsku.
        > Czy dobrze zrozumialem ? bo jezyk polski jest dla mnie jezykiem obcym

        Niestety zupelnie nie zrozumiales.

        Bardzo ladnie jak Polak pisze po angielsku na anglojezycznych forach
        ale bardzo brzydko jak robi to bez tlumaczenia na polski na naszych polskich
        stronach.
        I to bez wzgledu czy popelnia jakies bledy w obcym jezyku tzn innym niz
        nasz polski czy tez ich nie popelnia.

        Z Twojej strony to ladnie ze starasz sie pisac po polsku na tym forum
        pomimo tego ze uzywasz takich dziwnych slow jak chocby makroskopiczny
        ale to i tak o niebo lepiej niz gdybys bez bledu pisal tutaj po francusku
        angielsku czy jeszcze w jakims innym obcym dla nas polakow jezyku.

        Skoro Ty masz czas by cos sklecic po polsku to scept tym bardziej
        moglby znalezc chwile czasu by dokonac tlumaczenia na polski tego
        czym chciacialby sie z innymi tutaj podzielic.
        • picard2 Re: Polak tak.Francuz nie. 13.12.05, 18:54

          Teraz naprawde zrozumialem i zupelnie sie zgadzam.Chodzi wiec o wtracanie
          do tekstu slow angielskich lub calych zdan majacych swiadczyc o glebokiej
          kulturze piszacego.To mnie tez denerwuje i systematycznie odsylam artykuly
          dane mi do recenzji jesli sa naszpikowane slowami angielskimi to u nas nazywa
          sie pisac "frangle".
          Masz racje slowo "macroscopique" nalezalo tlumaczyc makroskopowy.Niestety
          nie moge nigdzie znalesc slownika francusko - polskiego z dziedziny fizyki.
          Gdyby ktos podal mi w zalaczniku (precz z linkiem) jakies konkretne wydawnictwo
          na papierze lub na CD bylbym bardzo wdzieczny.
          • stefan4 Re: Polak tak.Francuz nie. 15.12.05, 01:49
            picard2:
            > jesli sa naszpikowane slowami angielskimi to u nas nazywa sie pisac "frangle".

            Czy Ty jesteś Francuzem?

            Co to znaczy ,,frangle''? Zawsze myślałem, że Francuzi nazywają taki język
            ,,franglais''
            • picard2 Re: Polak tak.Francuz nie. 15.12.05, 19:02

              Stefanie4 zadales mi trudne pytanie choc francuski jest, o ile dobrze
              pamietam dzien mojego urodzenia , jezykiem moich rodzicow.Wiec:

              franglais lub frananglais - to uzywanie anglicyzmow(mysle ze to jest poprawne
              po polsku) w mowie lub tekstach francuskich np.select , e-mail ,dandy software..

              franglish -to prawie to samo ale wiecej uzywane w Kanadzie.

              Wyrazenia w powyzszych "gwarach" nie sa uwazane jako bledy jezykowe ale bardzo
              zwalczane np. w Kanadzie francuskiej gdzie slowo e-mail jest "nie znane" i uzywa
              sie czysto francuskiego courriel.

              frangle lub franglé-jest naduzywaniem jezyka angielskiego aby wykazac swoja
              wysoka kulture, moim zdaniem powtarzanie takich wyrazen jak:up to date ,topless
              4 wheel dive , trolley to jest franglé.Pisze moim zdaniem bo ta gwara nie jest
              oficjalnie przyjeta i slowa ktore dzisiaj naleza do franglé moga jutro przejsc
              do frananglais to znaczy znalesc sie w oficialnym slowniku anglicyzmow ktory
              liczy kolo 8000 slow (tak przynajmniej znalazlem na web{frangle})
              Zeby zakonczyc ten wyklad:slowo frananglais zostalo wprowadzone przez
              dziennikarza Etiamble a franglé przez satyryka Pierre Dac.

              Nie wiem czy przez cale zycie wiedziales zle ale wydaje mi sie ze pytanie co do
              mojego pochodzenia nie bylo zupelnie comme il faut(tu chyba wynalezlismy
              polofran).
              • stefan4 Franglais, franglé i polgielski 16.12.05, 00:15
                picard2:
                > franglais lub frananglais - to uzywanie anglicyzmow(mysle ze to jest poprawne
                > po polsku)

                Czasem wspomina się o języku ,,polgielskim'', ale to określenie nie jest bardzo
                rozpowszechnione.

                Widzę, że moja wiedza choć nie całkiem fałszywa, to jednak była bardzo dziurawa.
                Dziękuję za wyjaśnienia.

                picard2:
                > wydaje mi sie ze pytanie co do mojego pochodzenia nie bylo zupelnie comme il
                > faut

                Jesli popełniłem fopasa, to wybacz. Osobiście nigdy nie uważałem czyjegokolwiek
                pochodzenia za rzecz wstydliwą, dlatego żaden dzwonek alarmowy mi się nie odezwał.

                - Stefan

                www.ipipan.gda.pl/~stefan/Irak
    • pomruk Re: PISZCIE TYLKO I WYŁĄCZNIE PO POLSKU, 13.12.05, 18:22
      Moim zdaniem (skromnym) zasady powinny być jasne:
      1) piszemy po polsku
      2) jeśli odsyłamy do linków, to oczywiście oryginalnych (choćby po szwedzku)
      3) ale jeżeli cytujemy część artykułu, to postarajmy się po polsku!!! Jeśli nie
      chce nam się tłumaczyc - to dajmy odsyłacz/link
      To chyba zdrowe zasady?
      • pomruk Re: PISZCIE TYLKO I WYŁĄCZNIE PO POLSKU, 13.12.05, 18:29
        ale i ja nie bez winy-biję się w pierś, kiedyś zacytowałem fragment po
        angielsku. Nie zakładajmy jednak że wszyscy użytkownicy forum znają ten jezyk -
        znam intelektualistów, którzy "posiadaja" obce języki, a angielskiego nie-tak
        bywa. Zakładamy że "komputerowiec" musi znać angielski, ale to nieprawda.
        • Gość: p. Re: PISZCIE TYLKO I WYŁĄCZNIE PO POLSKU, IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.12.05, 18:35
          pomruk napisał:

          > ale i ja nie bez winy-biję się w pierś, kiedyś zacytowałem fragment po
          > angielsku. Nie zakładajmy jednak że wszyscy użytkownicy forum znają ten
          jezyk -
          > znam intelektualistów, którzy "posiadaja" obce języki, a angielskiego nie-tak
          > bywa. Zakładamy że "komputerowiec" musi znać angielski, ale to nieprawda.

          Nie jest wazne czy ktos komu w danej chwili odpowiadamy zna jakis jezyk
          i w jakim stopniu, tylko tu chodzi o zasady.
          Zawsze ta odpowiedz moze przeczytac ktos kto tego moze nie zrozumiec
          ze wzgledu na bariere jezykowa.

          Szanujmy nasz jezyk i uzywajmy go gdzie tylko mozna
          w szczegolnosci na forach polskojezycznych.

      • Gość: p. Dla mnie bardzo zdrowe IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.12.05, 18:30
        Pozdrawiam
      • Gość: scept89 linki i wstawki IP: *.dsl.sndg02.pacbell.net 13.12.05, 18:39
        > 3) ale jeżeli cytujemy część artykułu, to postarajmy się po polsku!!! Jeśli nie
        > chce nam się tłumaczyc - to dajmy odsyłacz/link

        czasem z 10 stron na linku istotne jest 10 zdan. Dlatego ja je staram sie
        wklejac, ufam ze nie zapominajac o zrodlach. Zarowno angielskojezyczni jak i
        poczatkujacy maja z tego pozytek, a nie-angielskojezycznym link goly i tak nic
        nie da.

        Niezadrowe?

        • pomruk Re: linki i wstawki 13.12.05, 18:51
          Mimo wszystko - albo postaraj się przetłumaczyc te 10 zdań, albo przynajmniej
          streśc ich sens po polsku. Nieanglojęzyczni skorzystaja na tym, nawet, jeśli
          tłumaczenie będzie kiepskie.
          • maksimum ANGIELSKI JEST JEZYKIEM SWIATOWYM 13.12.05, 19:31
            I kto nie zna angielskiego,to tak jakby 50 lat temu nie umial pisac i czytac po
            polsku.
            Chyba masz wymagania w stosunku do kazdego,zeby poslugiwal sie matematyka
            przynajmniej na poziomie szkoly sredniej?
            No wiec w szkole sredniej angielski jest przedmiotem obowiazkowym,wiec nie
            udawaj niemoty i sie ucz.
            Ja pisze po polsku ale cytaty,ktore zamieszczam sa czesto po angielsku,wlasnie
            po to,by wam pokazac jak rozni sie postrzeganie tych samym ludzi czy zdarzen
            przez inne spoleczenstwa.
            M.Kopernik przez polskie zrodla jest uwazany za Polaka,ale z Polska on nie mial
            nic wspolnego,no co wskazuja jego zyciorysy w internecie w jezyku angielskim.
            Mowi sie czesto,ze Brzezinski jest Polakiem,wiec krotkie sprostowanie.
            Z.Brzezinski jest Amerykaninem polskiego pochodzenia.
            Marie Curie byla Francuzka polskiego pochodzenia i jako taka uzyskala slawe.
            • maksimum WSZYSTKIE NOWE SLOWA POWSTAJA W ANGIELSKIM 13.12.05, 19:59
              A nastepnie sa spolszczane na uzytek ziomali slabo wyksztalconych.
              Tam gdzie nauka jest na najwyzszym poziomie ,tam tez powstaje nowe slownictwo i
              w bardzo wielu przypadkach nie ma swoich odpowiednikow w jezykach tubylcow po
              calym swiecie.
              "Parking" chyba do tej pory nie zostalo przetlumaczone na polski.
            • Gość: roman Raczej chiński .Nie znasz-odpadasz.Pasuje Ci? IP: *.chello.pl 13.12.05, 20:30
              A po drugie jesteś zbyt zadufany w sobie i mało towarzyski, skoro segregujesz
              ludzi wg znajomości języka angielskiego lub innego.
              • maksimum YOU-KNOW-WHO CIEMNOTY OPOWIADA PO POLSKU 13.12.05, 20:34
                Gość portalu: roman napisał(a):

                > A po drugie jesteś zbyt zadufany w sobie i mało towarzyski, skoro segregujesz
                > ludzi wg znajomości języka angielskiego lub innego.

                Bo jakby czlowiek opieral sie na tym ,co you-know-who pisze do braci polskich
                po polsku,to rzeczywiscie na glupka by wyszedl nie porownujac swych wiadomosci
                ze zrodlami angielsko-jezycznymi.
                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=32&w=33400663
    • Gość: gość Re: PISZCIE TYLKO I WYŁĄCZNIE PO POLSKU, IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.12.05, 20:43
      Przecież może się zdarzyć,ze jezeli nie potrafisz czytać tektów fachowych nie dostaniesz pracy.Pomija to też ludzi dla których nie ma różnicy pomiędzy językami.W złym tonie jest pisanie wyłącznie dużymi literami.
      • maksimum Re: PISZCIE TYLKO I WYŁĄCZNIE PO POLSKU, 13.12.05, 20:48
        W gimnazjum czy szkole zasadniczej jeszcze moze ujsc,ze nie kumasz po
        angielsku,ale jak konczysz liceum i nie gdakasz plynnie po angielsku,to
        horyzonty Ci sie zaciesniaja jak you know whom.
    • Gość: JakiśMikołaj Re: PISZCIE TYLKO I WYŁĄCZNIE PO POLSKU, IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.12.05, 01:54
      A niech to narodowie wzdy postronni znaja
      Iz Polacy nie gesi i swoj jezyk maja!
      • you-know-who Re: PISZCIE TYLKO I WYŁĄCZNIE PO POLSKU, 14.12.05, 03:32
        ...nie tylko przed szkoda, ale i po szkodzie....
    • t0g Yes!! I strongly agree with that. This is a Polish 14.12.05, 02:01
      Forum, so there is absolutely no justificacion for writing in other languages.
      Texts posted in other languages - like English - should be promptly removed by
      the Administrators. On special occasions, texts in foreign tongues may be
      tolerated, but only if such a posting includes a Polish translation, made by a
      licensed sworn translator and additionally verified by a Notary Public, whose
      license must be valid for at least six more months at the moment of the text
      posting (in certain cases, requiring a prior acceptance of Tebe and Jabbur,
      countersigned by Eraster a.k.a. Disaster, the sworn translation may be confirmed
      by seven trustworthy witnesses instead of a Notary Public). Also - important!!!
      If Notary Public is the option, he/she MUST present his/her licence written on
      parchment, with a wax seal on silk ribbons; documents written on paper with a
      rubberstamp seal will not be honored!


      POLSKIE_TLUMACZENIE_POWYZSZEGO_TEKSTU: Tak, stanowczo tylko po polsku!
      • Gość: p. Re: Czy mialo byc smiesznie ? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.12.05, 02:28
        Bo wyszlo zalosnie
        ;(
        • Gość: sceptyk Yes, it was VERY funny! :))) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.12.05, 02:52
          Of course, not everybody has sense of humour... :(
          • Gość: NEMO Roznie widziane IP: 5.6.2R1D* / *.saix.net 14.12.05, 04:51
            Wiele zalezy od punktu widzenia. Z roznych przyczyn zagladamy na forum. Dla
            mnie glowna atrakcja jest polski, tak jak dla kolegi z Francji.
            Angielski, "jezyk swiatowy", mam na codzien i to od kilku dziesiecioleci.
            Osobiscie wyznaje zasade, ze albo mowie po angielsku albo po polsku. To drugie
            wymaga wysilku by nie wtracac slow obcych, przekszalcajac jezyk polski w
            smieszny zargon.

            Pozdrawiam
        • t0g Re: Czy mialo byc smiesznie ? Odpowiadam: 14.12.05, 07:06
          לאורך חייה נאלצה להתמודד עם קשיי היום יום לבד, גידלה בן לתפארת שלמרות היותו בן
          שכול התגייס לחטיבת הצנחנים, בה עבר את כל מסלול שירותו הסדיר. כעת הוא לוחם בחטיבת
          הצנחנים במילואים וחבר מושב בדרום.

          בזמן נפילתו של חיים היתה אביבה בהריון ונולדה לה בת מקסימה שלא זכתה להכיר את אביה .



          Polskie tłumaczenie powyższego tekstu: ehe...
          • maksimum Re: Czy mialo byc smiesznie ? Odpowiadam: "7" 14.12.05, 07:10

            > #1489; בדרום.
            >
            > בזמן נפילתו ש
            > ל חיים היתה אב
            > ;יבה בהריון ונ
            > ;ולדה לה בת מק–
            > 5;ימה שלא זכתה 
            > 00;הכיר את אביה .
            >
            >
            >
            > Polskie tłumaczenie powyższego tekstu: ehe...

            Czy nie za duzo "7" jest w tym tekscie?
            • t0g Re: Czy mialo byc smiesznie ? Odpowiadam: "7" 14.12.05, 09:38
              maksimum napisał:

              > Czy nie za duzo "7" jest w tym tekscie?

              Calkiem mozliwe. Bo, widzisz, ja po hebrajsku slowa nie umiem, a z hebrajskiego
              alfabetu to nawet liter nie rozrozniam. Od czego jednak "wytnij" i "wklej"?
    • stefan4 Nie ta grupa 15.12.05, 01:59
      roman:
      > poniewaz to jest polska gazeta i polskie forum.

      Nie ta grupa. Idź na jakieś forum polityczne albo narodowe. Nauce ŻADNA
      cenzura nie służy, niech każdy kwiat kwitnie po swojemu.

      - Stefan

      www.ipipan.gda.pl/~stefan/Irak
      • Gość: p. Re: Nie ta grupa IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.12.05, 04:41
        stefan4 napisał:

        > roman:
        > > poniewaz to jest polska gazeta i polskie forum.
        >
        > Nie ta grupa. Idź na jakieś forum polityczne albo narodowe. Nauce ŻADNA
        > cenzura nie służy, niech każdy kwiat kwitnie po swojemu.
        >
        > - Stefan

        Jaka cenzura ?

        Skoro autor sam cenzuruje sobie wypowiedz dokonujac jej
        w jezyku innym niz polski to romanowi zalezy na tym
        by tego nie czynil.

        Obecnie to kwitna tutaj trolle na maksimum
        nomen omen ;-).
        Czy Ty aby takie kwiatki lubisz pielegnowac ?

        • maksimum Re: Nie ta grupa I NIE TE TROLLE 15.12.05, 04:59
          Gość portalu: p. napisał(a):

          > Obecnie to kwitna tutaj trolle na maksimum
          > nomen omen ;-).

          Trolle,to sa tacy ciemni ludzie jak ty i ikilku innych,ktorzy nie ucza sie w
          szkole obowiazkowego j.angielskiego,bo cieciem,ochroniarzem,karkiem czyli
          trollem mozna byc nie uczac sie w szkole angielskiego.

          > Czy Ty aby takie kwiatki lubisz pielegnowac ?

          Wbrew pozorom,kwiatki amerykanskie tez sie zwykla woda podlewa,czego trolle nie
          wiedza.

          • picard2 Re: Nie ta grupa I NIE TE TROLLE 15.12.05, 09:08

            Nie czesto mi sie zdarza na FN popierac wypowiedzi p , ale tym razem
            jestem (moze nie calkowicie) jego zdania .Prawda jest ze jezyk angielski panuje
            nad swiatem techniki i nauk fizycznych i bez dobrej znajomosci tego jezyka
            studia i badania naukowe sa niemozliwe.Ale jest dosc obcojezycznych forow aby
            nie wprowadzac systematycznie angielskich tekstow i angielskich nazw (bez
            tlumaczen) do kazdego watka.
          • kropek_oxford A poza tym jak sie LACINY NIE ZNA (o czym troll"p" 17.12.05, 02:07
            zapomina), to sie wstawek lacinskich bez sensu nie uzywa. Buhahahaha!!! Nomen
            omen. Buhahahaha!!! W tym kontekscie.
            • stefan4 Re: A poza tym jak sie LACINY NIE ZNA (o czym tro 17.12.05, 09:19
              kropek_oxford:
              > A poza tym jak sie LACINY NIE ZNA (o czym troll"p" zapomina), to sie wstawek
              > lacinskich bez sensu nie uzywa. Buhahahaha!!! Nomen omen. Buhahahaha!!! W tym
              > kontekscie.

              Skoro sie już wyśmiałeś, to teraz mnie głupiemu wyjaśnij, dlaczego ten kontekst
              użycia zwrotu ,,nomem omen'' uważasz za niewłaściwy. Przypominam go: najpierw
              była seria wypowiedzi gościa o ksywie ,,Maksimum'' a następnie stwierdzenie P.:

              > Obecnie to kwitna tutaj trolle na maksimum nomen omen ;-).

              Może niepotrzebnie P. podkreslił grę słów, ale stąd można tylko wnioskować o
              jego guście oratorskim, natomiast nic o znajomości łaciny.

              No więc, proszę, wyjaśnij mi:
              # skąd wnosisz, że on nie zna łaciny?
              # jak ktoś mógłby zapomnieć, że nie zna łaciny?
              # z czego się śmiałeś?
              # dlaczego nazywasz P. trollem?

              Będę wdzięczny za wiedzę. W końcu po nią tu zaglądamy. Prawda, Kropku?

              - Stefan

              www.ipipan.gda.pl/~stefan/Irak
        • stefan4 Re: Nie ta grupa 15.12.05, 09:56
          p.:
          > Skoro autor sam cenzuruje sobie wypowiedz dokonujac jej w jezyku innym niz
          > polski to romanowi zalezy na tym by tego nie czynil.

          Roman sam może sobie czynić albo nie czynić jak mu zależy. Ale jak czynią inni,
          to ich sprawa.

          p.:
          > Obecnie to kwitna tutaj trolle na maksimum

          No tak, ale to przecież nie jest problem języka. Po polsku można tak samo
          wściekle trolować jak w każdym innym.

          p.:
          > Czy Ty aby takie kwiatki lubisz pielegnowac ?

          Co ja lubię, to łatwo sprawdzić, bo ja się zawsze loguję.

          Ale mój gust nie ma nic do rzeczy. Osobiście nie noszę pióropusza indiańskiego
          ani kółka w nosie, ale będę się przeciwstawiał, kiedy będziesz montował nagonkę
          na tych, którzy noszą.

          A czy Ty wolisz język polskawy od polskiego i DLATEGO nie używasz polskich
          liter? Mnie to nie przeszkadza, tak tylko pytam z ciekawości...

          - Stefan

          www.ipipan.gda.pl/~stefan/Irak
          • europitek Re: W kwestii "ogonkow" 15.12.05, 14:49
            Nie wiem, co odpowie p. - ja nie lubie ich braku, lecz sam ich nie uzywam,
            poniewaz podejrzewam, ze mieszkancy innych ladow moga miec klopoty ("robaczki")z
            ich wyswietlaniem ze wzgledu na swoje ustawienia "na codzien". Moze to jednak
            jest okazja, by spytac ich, jak jest w rzeczywistosci.
            • picard2 Re: W kwestii "ogonkow" 15.12.05, 15:36

              Uzywajacym Windows XP ogonki nie przeszkadzaja szczegolnie w ostatnich
              wydaniach gdzie polska pisownia jest brana automatycznie pod uwage ,jesli
              nie to nalezy to zaznaczyc w TOOLS.Natomiast na francuskiej klawiaturze jest
              zupelna nie mozliwoscia uzywanie pisowni polskiej nawet posiadajac odpowiedni
              program.Wiec mozesz smialo uzywac ogonek ale my tego nie mozemy robic.
              Pozdrowienia.
          • Gość: p. Re: Nie ta grupa IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.12.05, 05:20
            stefan4 napisał:

            > p.:
            > > Skoro autor sam cenzuruje sobie wypowiedz dokonujac jej w jezyku innym ni
            > z
            > > polski to romanowi zalezy na tym by tego nie czynil.
            >
            > Roman sam może sobie czynić albo nie czynić jak mu zależy. Ale jak czynią inni
            > , to ich sprawa.

            Gdyby to czynili sobie na priva to zgoda, ale tutaj
            czynia to publicznie, wiec pozwole sobie zostac przy odmiennym zdaniu ;-)

            >
            > p.:
            > > Obecnie to kwitna tutaj trolle na maksimum
            >
            > No tak, ale to przecież nie jest problem języka. Po polsku można tak samo
            > wściekle trolować jak w każdym innym.

            W pewnym stopniu jest to jednak problem jezyka
            szczegolnie gdy sie uwaza ze pewne jezyki sa
            domena ludzi inteligentnych, a inne nie.

            > p.:
            > > Czy Ty aby takie kwiatki lubisz pielegnowac ?
            >
            > Co ja lubię, to łatwo sprawdzić, bo ja się zawsze loguję.

            Ja tam z lenistwa wole zapytac niz sprawdzac ;-)
            Skoro piszesz o tym publicznie to nie wymagaj
            by kazdy kto chce Cie dobrze zrozumiec musial
            cos tam jeszcze sprawdzac.
            Po prostu sie wypowiedz w tej kwestii.

            > Ale mój gust nie ma nic do rzeczy. Osobiście nie noszę pióropusza indiańskiego
            > ani kółka w nosie, ale będę się przeciwstawiał, kiedy będziesz montował
            > nagonkę na tych, którzy noszą.

            Tu nie chodzi jednak o pioropusze Stefanie ;-)

            No chyba ze masz na mysli pioropusze braku
            szacunku dla naszego jezyka i nas ktorzy sie na nim
            wychowalismy.

            > A czy Ty wolisz język polskawy od polskiego i DLATEGO nie używasz polskich
            > liter? Mnie to nie przeszkadza, tak tylko pytam z ciekawości...

            Braku polskich liter nie kwalifikowalbym jako polskawego.
            Raczej wieksza wada moich postow sa literowki i brak
            korekty po ich napisaniu.
            Kiedys przykladalem do tego wieksza uwage.

            Sens Stefanie powstaje w umysle czytajacego.
            Skoro Tobie ich brak nie przeszkadza rozumiem ze
            czytasz moje posty po polsku, a nie polskawemu.

            A nie uzywam ich z lenistwa, i dla wygody tych leniwych
            ktorzy uzywaja starszych systemow.
            Dla mnie jezyk to sposob wyrazania swoich mysli,
            a nie ogonki.
            Wiec zyczyl bym sobie by kto potrafi i moze wyrazal tu
            swe mysli po polsku, a nie w obcych jezykach.

            Czy za duzo wymagam ???
    • yoric A może tak: 15.12.05, 15:29
      Piszmy po polsku na ile to możliwe, tj. ograniczmy użycie obcego języka o ile
      nie jest ono konieczne lub znacznie udogadniające.
      Pozdrawiam
      • maksimum NIE OGRANICZAJ SWOICH MOZLIWOSCI DO ZNAJOMOSCI 15.12.05, 23:18
        Moze wymagajmy od ludzi tego,czego zycie od nich wymaga?
        Jesli wymagamy od forumowiczow znajomosci historii czy geografii na poziomie
        szkoly sredniej,to wygajmy rowniez znajomosci matematyki i angielskiego na tym
        samym poziomie.
        Czy mialbys lepsza prace,gdybys znal bardzo dobrze angielski?
        Jesli tak,to nie ograniczaj swoich mozliwosci do znajomosci polskiego.
        • Gość: sceptyk Oj, Maksimum... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.12.05, 00:28
          Ty to sie popisales znajomoscia historii na poziomie co najmniej uniwersytetu,
          piszac ze Kopernik bronil Olsztyna przed Polakami! ;))

          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=32&w=33400663&a=33439407
          • maksimum Re: Oj, Maksimum... 16.12.05, 16:55
            Gość portalu: sceptyk napisał(a):

            > Ty to sie popisales znajomoscia historii na poziomie co najmniej
            uniwersytetu,
            > piszac ze Kopernik bronil Olsztyna przed Polakami! ;))
            >
            > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=32&w=33400663&a=33439407

            Dalem Ci szanse na popisanie sie.

            P.S. A co sie dzieje z postami o orlim wzroku?

      • Gość: LC Re: A może tak: IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.12.05, 23:03
        Piszmy po polsku na ile to możliwe, tj. ograniczmy użycie obcego języka o ile
        > nie jest ono konieczne lub znacznie udogadniające.

        I tak powinno być nie popadajmy ze skrajności w skrajność. Nie wymagajmy, aby
        osoba która wkleja artykuły z prasy zagranicznej dodatkowo trciła swój cenny
        czas na tłumaczenia, skoro każdy może przetłumaczyć samemu. Moja prośba tylko
        do piszących zagranicy, aby starali się podając nazwy miast z krajów, które nie
        używają łacińskiego alfabetu, używać polskiej transkrypcji.
    • kot.behemot IGNORUJ TO, CO NIE PO POLSKU 16.12.05, 00:28
    • sojuz1 Re: PISZCIE TYLKO I WYŁĄCZNIE PO POLSKU, 16.12.05, 17:49
      Kłócą się jak małe dzieci, "naukowcy" od siedmiu boleści. Żenada, a nie nauka.
      • godik7 Re: PISZCIE TYLKO I WYŁĄCZNIE PO POLSKU, 16.12.05, 18:35
        sojuz1 napisał:

        > Kłócą się jak małe dzieci, "naukowcy" od siedmiu boleści. Żenada, a nie nauka.

        Naukowcy sa tez ludzmi wiec moga sie troche zabawic i zawsze znajdzie sie
        sojuznik z numerem aby wziasc to na serio.
        p.s ty nie jestes pierwszym na tym watku.
        • maksimum MIKOLAJ URODZIL SIE 19 LUTEGO JAK MOJA MONIKA 16.12.05, 18:38
          i to dla mnie jest najwazniejsze!
      • Gość: fedra Re: PISZCIE TYLKO I WYŁĄCZNIE PO POLSKU, IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.12.05, 18:41
        sojuz1 napisał:

        > Kłócą się jak małe dzieci, "naukowcy" od siedmiu boleści. Żenada, a nie nauka.

        To raczej b. potrzebna wymiana poglądów i przy okazji sondaż, ilu się po jakiej
        stronie opowie.
        Nie zależnie jednak od wyników dyskusji, Przeciwnicy pluralizmu językowego na
        forum stoją prawdopodobnie na z góry przegranej pozycji. Dowodów na to z innych
        krajów europejskich jest coraz więcej. Naszym ortodoksom i ich poplecznikom, od
        siemiu boleści, trzeba w końcu uświadomić, że naukę języków trzeba uruchomić w
        kraju w sposób zmasowany, by nie stać się pośmiewiskiem Europy.
        Proszę podejść do okienka na dworcu w W-wie zapytać o coś np. po angielsku. Co
        będzie dopiero w Pcimiu Dolnym!
        By postawić na turystykę, przemysł, naukę, bez tego ani rusz.
        • Gość: p. Re: PISZCIE TYLKO I WYŁĄCZNIE PO POLSKU, IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.12.05, 20:48
          Gość portalu: fedra napisał(a):
          ...
          > Nie zależnie jednak od wyników dyskusji, Przeciwnicy pluralizmu językowego na
          > forum stoją prawdopodobnie na z góry przegranej pozycji. Dowodów na to z
          > innych
          > krajów europejskich jest coraz więcej. Naszym ortodoksom i ich poplecznikom,
          > od
          > siemiu boleści, trzeba w końcu uświadomić, że naukę języków trzeba uruchomić
          > w kraju w sposób zmasowany, by nie stać się pośmiewiskiem Europy.
          > Proszę podejść do okienka na dworcu w W-wie zapytać o coś np. po angielsku.
          > Co będzie dopiero w Pcimiu Dolnym!
          > By postawić na turystykę, przemysł, naukę, bez tego ani rusz.

          Tylko co to ma wspolnego z tematem tego watku ?

          Tematem tego watku jest programowa pogarda dla naszego jezyka
          wyrazana przez wielu dyskutantow tutaj.
          Oraz tolerancja dla tej pogardy wyrazana przez jeszcze innych.

          co to ma wspolnego ze znajomoscia jezykow obcych ???

          Jezykow obcych mozesz sobie uzywac dob woli na obcojezycznych forach.
          Pluralizm jezykowy zawsze byl i bedzie w internecie.

          Tyle ze tobie nie chodzi o pluralizm tylko o wytworzenie
          mody w ktorej porozumiewanie sie polakow po polsku bedzie
          synonimem kalectwa.
          • europitek Re: PISZCIE TYLKO I WYŁĄCZNIE PO POLSKU, 16.12.05, 21:03
            Z tą pogardą to mocna przesada.
            • Gość: p. Re: PISZCIE TYLKO I WYŁĄCZNIE PO POLSKU, IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.12.05, 21:41
              europitek napisał:

              > Z tą pogardą to mocna przesada.

              To poczytaj sobie uwaznie posty maksimum.
              Przeczytaj kpiny t0g i entuzjazm sceptyka.

              A czym innym niz pogarda dla potencjalnego czytelnika
              nie znajacego obcego jezyka jest takie "adresowanie"
              tresci.
              Z jakiego to powodu ci ktorym to sie nie podoba
              maja to tylko ignorowac.

              Ja uwazam ze maja swiete prawo pisac o tym co ich
              boli, pomimo tego ze tacy jak Stefan beda to nazywac
              nagonka i brakiem tolerancji.

              Ja uwazam ze o wlasny jezyk nalezy dbac i norma powinno byc
              komunikacja po polsku.
              Dla tych ktorzy tego nie potrafia lub nie chca powinno byc
              osobne forum obcojezyczne. Dzieki temu byloby jasne
              ze szanujemy wlasny jezyk, oraz mamy jezykowy pluralizm.

              W przeciwnym razie grozi nam zalew takich fedr i maksimum.
              • Gość: gość Re: PISZCIE TYLKO I WYŁĄCZNIE PO POLSKU, IP: *.icm.edu.pl / *.icm.edu.pl 16.12.05, 21:54
                Gość portalu: p. napisał(a):
                > W przeciwnym razie grozi nam zalew takich fedr i maksimum.
                Nauka ma wartość merytoryczną.A maksimum to osobliwość(nie tylko).Tak więc,jeśli
                nie ma rażącego forsowania nietaktu,geniuszom można więcej wybaczyć(może
                niesłusznie).Cenzura to na przykład usuwanie niektórych wątków(chyba kojarzą się
                z czymś poniecającym ;-)).I nieusuwanie kopiących ateistów.W każdym razie ja
                wybaczać nie mam czego wymagającym klientom nauki za darmo,bo są niepoważni.
              • Gość: fedra. Re: PISZCIE TYLKO I WYŁĄCZNIE PO POLSKU, IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.12.05, 21:57
                Gość portalu: p. napisał(a):

                > W przeciwnym razie grozi nam zalew takich fedr i maksimum

                Niepotrzebna ta złośliwość. Chodzi o to, że jest w tej materii wiele do
                nadrobienia. Z tego względu stworzenie pluralistycznego środowiska językowego
                na forum będzie nie tylko pięknym urozmaiceniem, ale b. pożyteczne i pomocne
                tym najsłabszym w nauce. Poza tym o pogardzie nie ma mowy, bo dopuki większość
                akceptuję dotychczasową konwencję, to tak to jeszcze długo zostanie. Nie ma
                strachu.
                • Gość: p. Re: PISZCIE TYLKO I WYŁĄCZNIE PO POLSKU, IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.12.05, 02:10
                  Gość portalu: fedra. napisał(a):

                  > Gość portalu: p. napisał(a):
                  >
                  > > W przeciwnym razie grozi nam zalew takich fedr i maksimum
                  >
                  > Niepotrzebna ta złośliwość. Chodzi o to, że jest w tej materii wiele do
                  > nadrobienia.

                  Rozumiem ze to nadrabianie wg. ciebie ma polegac na tym
                  bysmy sie wyrzekli wlasnego jezyka poniewaz poslugiwanie sie nim
                  jest widoma oznaka umyslowego uposledzenia.

                  > Z tego względu stworzenie pluralistycznego środowiska językowego
                  > na forum będzie nie tylko pięknym urozmaiceniem, ale b. pożyteczne i pomocne
                  > tym najsłabszym w nauce.

                  Rozumiem ze masz na mysli tych najbardziej uposledzonych
                  ktorzy jeszcze sie nie nauczyli ze o nauce nie dyskutuje
                  sie po polsku.

                  > Poza tym o pogardzie nie ma mowy, bo dopuki większość
                  > akceptuję dotychczasową konwencję,

                  czyli publiczne deptanie naszego jezyka,
                  porownywanie go do jezyka buszmenow,
                  publiczne przekonywanie iz nie nadaje sie on
                  do specjalistycznych dyskusji ze wzgledu
                  na imputowane ubostwo specjalistycznego slownictwa

                  > to tak to jeszcze długo zostanie. Nie ma
                  > strachu.

                  Ja nie czuje strachu.
                  Dostrzegam tylko jaki model starasz sie tu
                  upowszechniac wraz z tymi innymi ktorzy
                  jezyk polski znaja jedynie na tyle by pisac tu
                  ze jego znajomosc jest jedynie wyrazem
                  slabosci i uposledzenia.

                  Ja sie swojego jezyka nie wstydze i nie widze
                  pozytku ani potrzeby by na kazdym kroku
                  spotykac sie z tymi ktorzy z tego powodu
                  staraja sie mi pomagac i uswiadamiac mi
                  jak bardzo jestem uposledzony.

                  Proponuje Ci zakladanie pluralistycznych jezykowo
                  watkow na forach niemiecko czy angielskojezycznych.
                  I pomaganie tam tym najslabszym.


                  • Gość: fedra Re: PISZCIE TYLKO I WYŁĄCZNIE PO POLSKU, IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.12.05, 08:44
                    Gość portalu: p. napisał(a):


                    > Rozumiem ze to nadrabianie wg. ciebie ma polegac na tym
                    > bysmy sie wyrzekli wlasnego jezyka poniewaz poslugiwanie sie nim
                    > jest widoma oznaka umyslowego uposledzenia.

                    Nic z tych rzeczy!
                    Większość z nas zapewne akceptuje demokratyczne przemiany w kraju, więc kto
                    niby mógły komuś kazać coś się wyrzekać. Co do "upśledzenia", to już tylko
                    Twoja insynuacja, w moich postach tego nie znajdziesz.

                    > czyli publiczne deptanie naszego jezyka,
                    > porownywanie go do jezyka buszmenow,
                    > publiczne przekonywanie iz nie nadaje sie on
                    > do specjalistycznych dyskusji ze wzgledu
                    > na imputowane ubostwo specjalistycznego slownictwa

                    Znowu jakieś wyssane z palca imputacje. Nie lepiej zacząć bardziej
                    merytorycznie ustosunkowywać się do treści wątka, i pokazać przykładowo zbiorek
                    nowych słów z dziedziny nauki i techniki jaki wszedł w zakres j. polskiego w
                    bieżącym roku. Wtedy wkład wniesiony przez Ciebie do tego forum, będzie
                    bardziej doceniony.

                    > ze jego znajomosc jest jedynie wyrazem
                    > slabosci i uposledzenia.

                    Znowu czytanie czegoś co nie było napisane, znowu ten pesymizm. Rozchmórz się!

                    > Ja sie swojego jezyka nie wstydze i nie widze ....

                    Moim zdaniem, nie ma na świecie języka, którego należy się wstydzić. Swego
                    czasu słyszałem u nas ludzi naśmiewających się z czeskiego, jaki to on niby
                    śmieszny. Na szczęście, coraz mniej się takich spotyka.

                    > Proponuje Ci zakladanie pluralistycznych jezykowo
                    > watkow na forach niemiecko czy angielskojezycznych.
                    > I pomaganie tam tym najslabszym.

                    Zrozum, kto ma czas i chęci, by gratis uczyć innych? Intencją było, by to się
                    działo niejako przy okazji.
                    • Gość: p. Re: PISZCIE TYLKO I WYŁĄCZNIE PO POLSKU, IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.12.05, 18:35
                      Gość portalu: fedra napisał(a):

                      > Gość portalu: p. napisał(a):
                      >
                      >
                      > > Rozumiem ze to nadrabianie wg. ciebie ma polegac na tym
                      > > bysmy sie wyrzekli wlasnego jezyka poniewaz poslugiwanie sie nim
                      > > jest widoma oznaka umyslowego uposledzenia.
                      >
                      > Nic z tych rzeczy!
                      > Większość z nas zapewne akceptuje demokratyczne przemiany w kraju, więc kto
                      > niby mógły komuś kazać coś się wyrzekać. Co do "upśledzenia", to już tylko
                      > Twoja insynuacja, w moich postach tego nie znajdziesz.

                      W twoich postach tego slowa tu nie ma, lecz twoje posty
                      dokladnie komponuja sie z tym co lansuje tu maksimum czy scept89.
                      Nie jest to wiec moja insynuacja lecz twoja.
                      Pozwole sobie ja wiec jeszcze raz przypomniec:

                      fedra:
                      > Naszym ortodoksom i ich poplecznikom, od
                      > siemiu boleści, trzeba w końcu uświadomić, że naukę języków trzeba uruchomić
                      > w kraju w sposób zmasowany, by nie stać się pośmiewiskiem Europy.

                      Wedlug ciebie pani w okienku na dworcu w Pcimiu czy Warszawie
                      poslugujac sie nienagannie naszym jezykiem bedzie powodem
                      bysmy sie stali posmiewiskiem Europy.
                      Jakby conajmniej byla ona umyslowo uposledzona.

                      Ten "problem" mozna w bardzo prosty sposob rozwiazac.
                      Po prostu zatrudnic dodatkowy personel wladajacy obcymi jezykami
                      na etatach za 1500 Euro miesiecznie, a koszty z tym zwiazane
                      wliczyc w cene biletow sprzedawanych w tych okienkach.

                      Wtedy obcokrajowcy mieli by mozliwosc wyboru czy kupic
                      tanszy bilet w zwyklej kasie poslugujac sie jezykiem polskim
                      czy drozszy w kasie obslugiwanej przez poliglote/poliglotke.

                      Dzieki takiemu rozwiazaniu z pewnoscia nie stalibysmy sie
                      zadnym posmiewiskiem ;-)

                      Takie rozwiazanie zapewne bardzo dobrze wpisywaloby sie
                      w model przemian jakie zachodza w naszym kraju.
                      W koncu kazdy powinien placic cene odpowiednia do
                      tego co w zamian otrzymuje.

                      Nie rozumiem dlaczego w celu rozwiazania tak
                      banalnego problemu mielibysmy uruchamiac w kraju
                      jakies zmasowane procesy nauczania ;-)

                      Mam nadzieje ze moja prosta idea nie
                      wywolala u ciebie siedniu bolesci ;-)

                      > > czyli publiczne deptanie naszego jezyka,
                      > > porownywanie go do jezyka buszmenow,
                      > > publiczne przekonywanie iz nie nadaje sie on
                      > > do specjalistycznych dyskusji ze wzgledu
                      > > na imputowane ubostwo specjalistycznego slownictwa
                      >
                      > Znowu jakieś wyssane z palca imputacje. Nie lepiej zacząć bardziej
                      > merytorycznie ustosunkowywać się do treści wątka, i pokazać przykładowo

                      Nie wyssane z palca, lecz wyczytane z postow scept89 i maksimum.

                      > zbiorek
                      > nowych słów z dziedziny nauki i techniki jaki wszedł w zakres j. polskiego w
                      > bieżącym roku. Wtedy wkład wniesiony przez Ciebie do tego forum, będzie
                      > bardziej doceniony.

                      Ilosc wpisow w tym watku jest tak liczna, ze czuje
                      sie wystarczajaco doceniony ;-)

                      > > ze jego znajomosc jest jedynie wyrazem
                      > > slabosci i uposledzenia.
                      >
                      > Znowu czytanie czegoś co nie było napisane, znowu ten pesymizm. Rozchmórz się!

                      Alez ja jestem caly czas rozpromieniony ;-)
                      i tryskam optymizmem gdyz ufam w jasnosc umyslow
                      wiekszosci forumowiczow i ich dobre intencje.

                      Dla wiekszej jasnosci zacytuje siebie jeszcze raz w calosci
                      pisalem cytuje:
                      Dostrzegam tylko jaki model starasz sie tu
                      upowszechniac wraz z tymi innymi ktorzy
                      jezyk polski znaja jedynie na tyle by pisac tu
                      ze jego znajomosc jest jedynie wyrazem
                      slabosci i uposledzenia.

                      koniec cytatu

                      i co dostalem w odpowiedzi ?
                      ze to nie bylo napisane ;-)

                      to poczytaj jescze raz posty jakie napisali: maksimum,
                      scept89 i swoje.

                      Bardzo mnie cieszy - przyznaje - ze widac teraz
                      jak na dloni twoja oblude.
                      Raz stajemy sie posmiewiskiem w Europie z naszym
                      jezykiem
                      ,a za chwile piszesz ze nic takiego nie napisales.

                      Bardzo zabawne ;-)

                      Znajomosc jezyka polskiego wsrod europejczykow z takich krajow
                      jak Niemcy, Francja czy Wielka Brytania jest tak zenujaco slaba
                      ze na ich tle z nasza znajomoscia ich jezykow wypadamy jako
                      kraj intelektualistow ;-)

                      Przykladem niech ci posluzy picard2.
                      Nalezy on do waskiej elity intelektualnej swojego kraju,
                      a z ledwoscia duka po polsku.

                      Ciekawe co mozna by uslyszec w odpowiedniku Pcimia w jednym
                      z tych krajow na jakiekolwiek pytanie po polsku ?

                      I kto tu sie staje posmiewiskiem w Europie ???

                      > > Ja sie swojego jezyka nie wstydze i nie widze ....
                      >
                      > Moim zdaniem, nie ma na świecie języka, którego należy się wstydzić. Swego
                      > czasu słyszałem u nas ludzi naśmiewających się z czeskiego, jaki to on niby
                      > śmieszny. Na szczęście, coraz mniej się takich spotyka.
                      >
                      > > Proponuje Ci zakladanie pluralistycznych jezykowo
                      > > watkow na forach niemiecko czy angielskojezycznych.
                      > > I pomaganie tam tym najslabszym.
                      >
                      > Zrozum, kto ma czas i chęci, by gratis uczyć innych? Intencją było, by to się
                      > działo niejako przy okazji.

                      Ja to doskonale rozumiem.
                      Dyskutuj wiec sobie z tymi europejczykami na ich forach pluralistycznie
                      po polsku, a przy okazji ucz ich naszego jezyka
                      by nie pozostali dluzej takim posmiewiskiem w Europie jak obecnie ;-)
                      • Gość: fedra Re: PISZCIE TYLKO I WYŁĄCZNIE PO POLSKU, IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.12.05, 19:39
                        Gość portalu: p. napisał(a):

                        > W twoich postach tego slowa tu nie ma, lecz twoje posty
                        > dokladnie komponuja sie z tym co lansuje tu maksimum czy scept89.
                        > Nie jest to wiec moja insynuacja lecz twoja.
                        > Pozwole sobie ja wiec jeszcze raz przypomniec: ........

                        Łomatko! Chce Ci się takie epistoły pisać, udając na dodatek, że nie wiesz o co
                        chodzi. Jeszcze raz powtarzam, że zapóźnienie widzę jedynie w tym, że tylko
                        znikoma mniejszoć w kraju legitymuje się znajomością (komunikatywną) drugiego
                        języka.
                        Co do droższych biletów na PKP dla zagraniczniaków, za to że: "dodatkowy
                        personel wladajacy obcymi jezykami" kosztuje, całkiem dyskwalifikuje
                        wnioskodawcę.
              • stefan4 Re: PISZCIE TYLKO I WYŁĄCZNIE PO POLSKU, 17.12.05, 00:26
                p.:
                > To poczytaj sobie uwaznie posty maksimum.

                Nie wiem jak Europitek, ale ja już nie dam się namówić na taki eksperyment.
                Niestety jego posty częściowo figurują w cytatach innych ludzi, których czytam.

                p.:
                > Przeczytaj kpiny t0g i entuzjazm sceptyka.

                O ile się orientuję, te osoby sporo wniosły i wnoszą do tego forum. Czy warto
                ich stąd wypłaszać? Natomiast nie zauważyłem dotąd żadnego merytorycznego
                wkładu założyciela tego wątku. Może byłem nieuważny?
    • kropek_oxford Kiss my arse, Polish moron. :))) 17.12.05, 02:03

      • Gość: roman do kropka Nawaliłeś się czy najarałeś czy wszystko razem? IP: *.chello.pl 17.12.05, 13:03
        • Gość: MACIEJ THIS WHINEY BEGGING SHIT,MAY WORK WITH YOUR MAMA IP: *.nycmny.east.verizon.net 22.12.05, 22:26
          but that crap doesn't work with me.
          • europitek Re: THIS WHINEY BEGGING SHIT,MAY WORK WITH YOUR M 22.12.05, 22:44
            Styja!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka