PRAWA AUTORSKIE DO PRACY DYPLOMOWEJ

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.12.05, 23:35
Witam.

Czy można legalnie sprzedać prawa autorskie do np: pracy dyplomowej?
Zaużmy, że chcę komuś sprzedać moją pracę dyplomową, którą zresztą sam
napisałem. Czy jest to legalne?

Jeżeli tak, ile to kosztuje, np taka 30 stronnicowa praca dyplomowa ile
średnio kosztuje, byćmoze ktoś się orientuje w temacie?
    • Gość: qwerty Re: PRAWA AUTORSKIE DO PRACY DYPLOMOWEJ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.12.05, 23:47
      Ejże, czy nie mylisz pojęcia praw autorskich z autorstwem? Mam brzydkie
      podejrzenia, związane z pewnym procederem ;-)
    • stefan4 Re: PRAWA AUTORSKIE DO PRACY DYPLOMOWEJ 19.12.05, 23:52
      _Tony_:
      > Czy można legalnie sprzedać prawa autorskie do np: pracy dyplomowej?

      O ile wiem, można sprzedać prawa majątkowe, czyli prawa do ciągnięcia zysku z
      tej pracy. Na przykład mógłbyś umówić się z wydawcą, że niech on sobie
      rozprowadza po księgarniach Twoją książkę i zgarnia za nią kasę, byle Ci
      wypłacił na wstępie ustalone honorarium. Ale nie można sprzedać ani zrzec się
      autorstwa. To znaczy Ty zawsze będziesz autorem tej pracy; wszelkie umowy o
      zmianie autorstwa będą nielegalne i nieważne z mocy prawa; a jeśli ktoś się
      przedstawi jako autor Twojej pracy to popełni oszustwo.

      Jesli chcesz zarabiać jako ,,murzyn'' piszący ludziom prace, to miej na
      względzie, że żadną umową nie spowodujesz, żeby ci ludzie mogli je LEGALNIE
      przedstawić jako swoje.

      _Tony_:
      > Jeżeli tak, ile to kosztuje, np taka 30 stronnicowa praca dyplomowa ile
      > średnio kosztuje, byćmoze ktoś się orientuje w temacie?

      Chłopcze, źle się bawisz. I niebezpiecznie.

      - Stefan

      www.ipipan.gda.pl/~stefan/Irak
      • pomruk Re: PRAWA AUTORSKIE DO PRACY DYPLOMOWEJ 20.12.05, 00:19
        "Murzynowanie" staje się koszmarem polskich uczelni. O ile z plagiatami mozna -
        od biedy - walczyc (przynajmniej większe uczelnie robia cos w tym zakresie) o
        tyle...
        Wiem coś od kolegi, kt. uczy prywatnie (kursy, korepetcje) i _wyraźnie i głośno_
        zaznacza, ze murzynować nie będzie. Mimo to jest zasypywany tak wieloma
        propozycjami.. (środowisko wrocławskie).
        • pomruk Re: PRAWA AUTORSKIE DO PRACY DYPLOMOWEJ 20.12.05, 00:26
          Dodam jeszcze, że istnieja tzw. "uczciwi murzyni", kt. każdą pracę przygotowują
          osobno, więc z analizy tekstu nie da się stwierdzić, że 50 prac na ten sam temat
          pisała ta sama osoba (trochę przesadzam, _porządna_ analiza komputerowa by to
          wykazała ;-)).
          • stefan4 Re: PRAWA AUTORSKIE DO PRACY DYPLOMOWEJ 20.12.05, 01:24
            pomruk:
            > z analizy tekstu nie da się stwierdzić, że 50 prac na ten sam temat pisała ta
            > sama osoba (trochę przesadzam, _porządna_ analiza komputerowa by to wykazała
            > ;-)).

            Z trudem
            • pomruk Re: PRAWA AUTORSKIE DO PRACY DYPLOMOWEJ 20.12.05, 01:47
              stefan4 napisał:

              > Gdyby komputerowe
              > śledzenie plagiatów miało stać się powszechną praktyką, to pewnie doszłoby do
              > wyścigu zbrojeń: my coraz lepsze metody wykrywania a oni coraz lepsze sposoby
              > uniknięcia wykrycia.

              Oj, prawda: na pewno by doszło do takiego wyścigu!
              I pogubiliśmy by się w tym: podobno (nie wiem, gdzie to słyszałem) niekt.
              analizy potrafią wskazać jako częściowy plagiat teksty literackie, kt. na pewno
              nimi nie sa, ale zawierają - np. odniesienia do mitologii, etc.

              > Wydaje mi się, że lepsze skutki przyniosłyby odpowiednio nagłośnione działania
              > prawne; np. wywalenie na bruk i zasądzenie wysokiego odszkodowania od dostojneg
              > o
              > ministra za to, że 30 lat temu został magistrem za nieswoją pracę. Albo
              > ujawnienie przypadków murzynów, którzy przez długie lata szantażowali
              > dygnitarzy, którym kiedyś napisali prace dyplomowe...
              >

              100 % racji (mówiąc metaforycznie ;)

              I tego właśnie nam brak.
              • pomruk Re: PRAWA AUTORSKIE DO PRACY DYPLOMOWEJ 20.12.05, 01:52
                Tak sobie przeczytałem ostatni mój post wraz z cytatem.
                Ciekawe, jaki procent tego tekstu wyrafinowany program uznałby za zapożyczenia
                zinnych tekstów?
                O kurczę.
      • Gość: niemurzyn Re: PRAWA AUTORSKIE DO PRACY DYPLOMOWEJ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.12.05, 00:30
        Ponoć dobry murzyn zarabia ok. 15 000 miesięcznie.
        Ponoć dobra prostytutka dużo więcej.
        • Gość: ewa Re: PRAWA AUTORSKIE DO PRACY DYPLOMOWEJ IP: 212.87.3.* 22.12.05, 11:13
          jedyna metoda walki z 'murzynowania' jest rzeczywista wspolpraca promotora pracy
          ze studentem. Jak magistrant nic nie robil przez caly rok nigdy go widze w
          laboratorium, nie widze wynikow czastkowych pracy a pozniej dostarczylby mi
          'idealna' prace to bym pogonila od razu. Nie potrzebna mi zadna analiza komuterowa.
          • Gość: niemurzyn Re: PRAWA AUTORSKIE DO PRACY DYPLOMOWEJ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.12.05, 11:23
            I tu dochodzimy do sedna sprawy: promotor "nie ma czasu", by śledzić powstawanie
            pracy. No bo pracuje na 2 etatach, poza tym od tego są asystenci, on nie będzie
            się zniżał...
            Tak wygląda polska edukacja na poziomie wyższym.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja