lem47
18.04.06, 13:58
Jeżeli materia i energia ,którą znamy, stanowi zaledwie ok 4% materii i
energii koniecznej do utrzymania odziaływań pomiedzy grupami galaktyk ,oraz
utrzymania tempa ich rozszerzania, /jeżeli ta hipoteza oczywiście się
potwierdzi/, to znaczy ,że nasza wiedza /fizyka/ ogranicza się do marnego
ułamka całej wiedzy materii i jej oddziaływaniach.
Czy widzicie jakie olbrzymie pole do spekulacji/ fantazji /marzeń daje ta
hipoteza?
96% wszechświata poza możliwościami???? poznania.
Jest gdzie umieścić i "Boga" i "zaświaty" i wzajemne przenikanie się i czort
jeszcze nie wie co.
Czy już dziś możemy się spodziewać, że "to czarne" to jedynie rodzaj
bezpostaciowej energi /jako ekwiwalentu materii/, czy jest o jednak świat
materialny ze swoją fizyka i matematyką ? Bo jeżeli tak.... to chyba duuuuużo
trzeba będzie przemyśleć.