Dodaj do ulubionych

Ptak się uczy gramatyki

IP: *.phil.east.verizon.net 27.04.06, 02:48
Szanowny autorze,

milo zobaczyc w prasie popularnej tekst na tematy
lingwistyczno-kognitywistyczne, ktory nie bylby pelen roznych bredni. Tak ze
pod tym wzgledem gratulacje.
ALE:
1. Dlaczego ten tekst wlasnie teraz, i to jeszcze z otrabianiem, ze padl
ostatni bastion czlowieczenstwa, etc.? O badaniach Gentnera nad szpakami
wiadomo co najmniej od 2000, wiec takie stawianie sprawy to wprowadzanie w
blad czytelnikow.

2. To wcale nie takie pewne, czy te szpaki nauczyly sie CFG. Co do tamarynow,
sprawa tez nie jest taka prosta: wiadomo, ze nie opanowaly CFG, ale
stwierdzenie Hausera i Fitcha, ze nauczyly sie finite-state string patterns
tez nie rozwiazuje sprawy. A przede wszystkim, jak ostatnio pisze na ten temat
G. Pullum i J. Rogers, roznica pomiedzy CF i FS to niekoniecznie miejsce,
gdzie powinnismy patrzec, bo ponizej finite-state mamy jeszcze cala hierarchie
roznych klas stringsets (np. strictly local stringsets, locally testable
stringsets, star-free stringsets) i tak naprawde to na obecnym etapie to nie
wiemy - z racji ograniczen eskperymentalnych - co tak naprawde opanowuja te
tamaryny i szpaki.
Obserwuj wątek
    • Gość: jj Re: Ptak się uczy gramatyki IP: *.w86-202.abo.wanadoo.fr 27.04.06, 03:45
      przepraszam ale mimo kontextu mam dystraksjem kognitywnom
    • lmblmb Re: Ptak się uczy gramatyki 27.04.06, 07:14
      Gość portalu: Thrak napisał(a):

      > Szanowny autorze,
      >
      > milo zobaczyc w prasie popularnej tekst na tematy
      > lingwistyczno-kognitywistyczne, ktory nie bylby pelen roznych bredni. Tak ze
      > pod tym wzgledem gratulacje.
      > ALE:

      Nie ma "ale", Wyborcza to nie czasopismo specjalistyczne.
      • Gość: ghostis Re: Ptak się uczy gramatyki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.04.06, 10:22
        >> Gość portalu: Thrak napisał(a):

        >> Szanowny autorze,
        >
        >> milo zobaczyc w prasie popularnej tekst na tematy
        >> lingwistyczno-kognitywistyczne, ktory nie bylby pelen roznych bredni. Tak ze
        >> pod tym wzgledem gratulacje.
        >> ALE:

        > Nie ma "ale", Wyborcza to nie czasopismo specjalistyczne.

        jest jedno duże ALE: bez wspomnienia o podobnych zastrzeżeniach artykuł
        wprowadza laika w błąd
        • ksin Re: Ptak się uczy gramatyki 27.04.06, 13:43
          te pseudo badania dowodza jedynie
          ze szpaki potrafia liczyc conajmniej do 4
          • Gość: ... Re: Ptak się uczy gramatyki IP: *.echo.com.pl 27.04.06, 14:27
            ten pseudokomentarz oznacza jedynie, że przedmówca umie używać internetu...
        • Gość: podziw Re: Ptak się uczy gramatyki IP: *.OLOWEK.ds.uni.wroc.pl 27.04.06, 23:45
          hehe, ale nawet nie wymazują postów krytycznych na ich temat, może to tylko w celu przyzwyczajenia czytelnika, wyczaili niszę medialną ....., no cóż będą odważni to może im się i uda.
          • tlysakowski Re: Ptak się uczy gramatyki 28.04.06, 06:29
            Po co mieliby wymazywać? Z tego, ile osób tu wchodzi i komentuje, mają pieniądze...
        • Gość: apohllo Re: Ptak się uczy gramatyki IP: *.devs.futuro.pl 30.04.06, 19:21
          niech sie laicy lepiej ucza, a nie czytaja wyborcza ;)
    • anuszka_ha3.agh.edu.pl Re: Ptak się uczy gramatyki 27.04.06, 08:41
      > 2. To wcale nie takie pewne, czy te szpaki nauczyly sie CFG. Co do tamarynow,
      > sprawa tez nie jest taka prosta: wiadomo, ze nie opanowaly CFG, ale
      > stwierdzenie Hausera i Fitcha, ze nauczyly sie finite-state string patterns
      > tez nie rozwiazuje sprawy. A przede wszystkim, jak ostatnio pisze na ten temat
      > G. Pullum i J. Rogers, roznica pomiedzy CF i FS to niekoniecznie miejsce,
      > gdzie powinnismy patrzec, bo ponizej finite-state mamy jeszcze cala hierarchie
      > roznych klas stringsets (np. strictly local stringsets, locally testable
      > stringsets, star-free stringsets) i tak naprawde to na obecnym etapie to nie
      > wiemy - z racji ograniczen eskperymentalnych - co tak naprawde opanowuja te
      > tamaryny i szpaki.

      Przepraszam, można jaśniej?

      Nie wiem, co to znaczy "ponizej finite-state", "strictly local stringsets,
      locally testable stringsets, star-free stringsets", etc.

      Albo chcesz się pochwalić, jakiś mądry, albo chcesz coś przekazać innym. Dla
      mnie twoja wypowiedź jest kompletnie niezrozumiała.

      → → → → → → → → → →
      Odkryjmy Białoruś!
      odkryjmybialorus.blox.pl
      • Gość: LMB Patois IP: *.icpnet.pl 27.04.06, 23:58
        > Przepraszam, można jaśniej?
        >
        > Nie wiem, co to znaczy "ponizej finite-state", "strictly local stringsets,
        > locally testable stringsets, star-free stringsets", etc.
        >
        > Albo chcesz się pochwalić, jakiś mądry, albo chcesz coś przekazać innym. Dla
        > mnie twoja wypowiedź jest kompletnie niezrozumiała.
        >

        Patois, obraźliwy termin w jęz. francuskim, oznacza mieszanie języków - bo tak
        mówcy wygodniej. Normalnie wszyscy się tego wystrzegają, bo to właśnie ma
        znamiona albo lenistwa, albo popisu. Znam angielski, ale jak coś takiego widzę,
        to zastanawiam się co jest z autorem... stawiam dobre wino, że po angielsku by
        nie napisał. Po polsku też nie, to widzimy...
        • Gość: inż. Mruwnica Re: Patois IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.04.06, 21:30
          Pewne terminy (nie wiem jak jest w tym przypadku) po prostu nie mają polskiego
          odpowiednika. Tworzenie takiego ad hoc często powoduje powstanie potworka,
          którego nikt, poza piszącym, nie rozumie. Prościej i bardziej zrozumiale jest
          napisać angielski oryginał. Ma to też wielką zaletę jeśli ktoś chciałby zapytać
          googla o termin.
    • Gość: n Re: Ptak się uczy gramatyki IP: *.e.lublin.pl 27.04.06, 08:54
      Gość portalu: Thrak napisał(a):

      > Szanowny autorze,
      >
      > milo zobaczyc w prasie popularnej tekst na tematy
      > lingwistyczno-kognitywistyczne, ktory nie bylby pelen roznych bredni. Tak ze
      > pod tym wzgledem gratulacje.
      > ALE:
      > 1. Dlaczego ten tekst wlasnie teraz, i to jeszcze z otrabianiem, ze padl
      > ostatni bastion czlowieczenstwa, etc.? O badaniach Gentnera nad szpakami
      > wiadomo co najmniej od 2000, wiec takie stawianie sprawy to wprowadzanie w
      > blad czytelnikow.

      Na to pytanie chyba jest prosta odpowiedź - bo niedawno była konferencja
      'Language Evolution: New Perspectives from Genetics, Neuroscience, and Human
      Infants', i pewnie stamtąd to jakoś przeciekło.

      > 2. To wcale nie takie pewne, czy te szpaki nauczyly sie CFG. Co do tamarynow,
      > sprawa tez nie jest taka prosta: wiadomo, ze nie opanowaly CFG, ale
      > stwierdzenie Hausera i Fitcha, ze nauczyly sie finite-state string patterns
      > tez nie rozwiazuje sprawy. A przede wszystkim, jak ostatnio pisze na ten temat
      > G. Pullum i J. Rogers, roznica pomiedzy CF i FS to niekoniecznie miejsce,
      > gdzie powinnismy patrzec, bo ponizej finite-state mamy jeszcze cala hierarchie
      > roznych klas stringsets (np. strictly local stringsets, locally testable
      > stringsets, star-free stringsets) i tak naprawde to na obecnym etapie to nie
      > wiemy - z racji ograniczen eskperymentalnych - co tak naprawde opanowuja te
      > tamaryny i szpaki.

      Ba, tak naprawdę nie wiemy też, co opanowują ludzie. Boys girls boys girls like
      need leave weep.
      • europitek Re: Ptak się uczy gramatyki 27.04.06, 10:02
        No właśnie. Wiadomo, że nic nie wiadomo, opócz aksjologicznego założenia, że tylko ludzie ... itd. itp.
        • tlysakowski Re: Ptak się uczy gramatyki 28.04.06, 06:34
          To aksjologiczne założenie dawno jest już nieaktualne. Przynajmniej od czasu,
          jak w projekcie Washoe nauczono mówić językiem migowym szympansy.
          • europitek Re: Ptak się uczy gramatyki 28.04.06, 10:28
            Nie wszyscy chcą o tym wiedzieć.
    • radek_sim Re: Ptak się uczy gramatyki 27.04.06, 10:32
      Przeczytałem wszystkie wypowiedzi i nic z tego nie rozumiem. To już bardziej
      rozumiem nawoływania szpaków. Mam parę zrobionych budek. Przesiaduje dosyć
      blisko jednej i obserwuje parę ptaków. Zauważyłem, że samczyk wywołuje samiczkę
      gwiżdżąc od najniższej tonacji do najwyższej przeciągając i na odwrót do
      najniższej. Spróbowałem i cwaniara wyłazi z budki za każdym razem, gdy
      zagwiżdżę.
      • europitek Re: Ptak się uczy gramatyki 27.04.06, 11:38
        Też się wiele razy tak zabawiałem kosztem szpaków, lecz ostatnie lata jest ich mało w mojej okolicy. Dwa dni temu "podagadałem sobie" z synogarlicami - zwabiłem 3 sztuki, które prawie przez godzinę kręciły się na sąsiednich drzewach nie mogąc skombinować gdzie jest "ta czwarta".
    • Gość: kaupunki Re: Ptak się uczy gramatyki IP: 156.17.100.* 27.04.06, 11:51
      "Ptaki uczono, by po usłyszeniu śpiewu w języku bezkontekstowym dziobnęły
      przycisk. Za prawidłowe wykonanie zadania były nagradzane ulubionym przysmakiem.
      Po ponad 10 tys. prób dziewięć z trenowanych ptaków zdołało nauczyć się zasad
      nowej gramatyki."

      A czy przypadkiem nie byla to zwykla tresura? A nie jakies niesamowite
      umiejetnosci...
      • Gość: łup jasne, że tresura IP: *.stacje.agora.pl 27.04.06, 12:12
        Oczywiście to była tresura. Sęk w tym, czego można nauczyć. Wygląda na to, że
        ptaki nauczyły się abstrakcyjnej reguły rządzącej słuchanymi kompozycjami, z
        czym w naturze nie mają raczej do czynienia. A to już jest dosyć ciekawe.
      • 4g63 Re: Ptak się uczy gramatyki 28.04.06, 09:00
        a czy uczenie gramatyki to nie tresura, napiszesz dobrze, nagroda, źle, koza
        widzisz jakąś różnicę?
    • Gość: łup może się i nie nauczyły CFG IP: *.stacje.agora.pl 27.04.06, 12:06
      Dziękuję za wnikliwe uwagi. Napisaliśmy o tym, ponieważ dzisiejszy numer
      "Nature" zamieszcza pracę Gentnera. Rzeczywiście, w jej zakończeniu znajdują się
      bardzo ostrożne wnioski i spekulacje, że być może hierarchia Chomsky'ego w ogóle
      nie ma tu zastosowania i wszystkie te problemy powinny być przeanalizowane na
      przykład pod kątem pojemności pamięci szpaków (i innych małp). Jednak w gazecie
      codziennej nie ma miejsca na rozwodzenie się nad przyjętym w badaniach
      współczynnikiem ufności, czy wszystkimi (!) przyjętymi założeniami. Dlatego
      korzystałem raczej z entuzjastycznych komentarzy badaczy zamieszczonych w
      materiałach prasowych i samym "Nature". Po szczegóły muszę Państwa odesłać tam.
      Takie życie...
      Pozdrawiam serdecznie
      łup
    • titta Re: Ptak się uczy gramatyki 27.04.06, 16:37
      Jako kompletnemu laikowi wydaje mi sie, ze ten eksperyment udowodnil wlasciwie
      tylko jedna rzecz: szpaki potrafia liczyc (przynajmniej do 4) co bylo
      udowodnione juz na innych ptakach (liczyly chyba do 4 jajka w gniezdzie, potem
      sie gubily). Nie bardzo rozumiem co to ma wspolnego z gramatyka.
      • titta Re: Ptak się uczy gramatyki 27.04.06, 16:42
        "Naciskam przycisk gdy liczba klekotan jest rown liczbie treli ale wieksza niz
        jeden" - czy to jest gramatyka?
        • Gość: blanka Re: Ptak się uczy gramatyki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.04.06, 22:13
          Dokładnie tak! Z gramatyką nie ma to NIC wspólnego!
    • Gość: eeeee Re: Ptak się uczy gramatyki IP: *.wolfson.cam.ac.uk 28.04.06, 22:46
      moim zdaniem szpaki raczej nauczyly sie matematyki a nie gramatyki;
      autorzy badan wysuneli zupelnie bledny wniosek z przeprowadzonych eksperymentow;
      • Gość: w++ Re: Ptak się uczy gramatyki IP: *.ruda-slaska.sdi.tpnet.pl 29.04.06, 01:33
        Gość portalu: eeeee napisał(a):

        > moim zdaniem szpaki raczej nauczyly sie matematyki a nie gramatyki;

        Jak zwał, tak zwał. Tutaj pojęcie gramatyki występuje raczej jako zbiór reguł
        tworzenia komunikatu i oczywiście matematyka ma w tym udział.

        Ale mnie intryguje co innego, co w tym zagadnieniu zostało lakonicznie wspomniane.
        Mianowicie sprawa "wytłumaczenia" szpakom że mają nacisnąć przycisk jeśli to co
        słyszą spełnia reguły tej arbitralnie (ważne) ustalonej przez eksperymentatorów
        gramatyki. Pomimo niewątpliwej inteligencji szpaków nie wyobrażam sobie sposobu
        w jaki im można wyłożyć te, podkreślę jeszcze raz, arbitralne, reguły i skłonić
        do decyzji opartej na abstrakcyjnym (matematyka) myśleniu.
        W artykule wyraźnie mówiono że stosowano bodziec w formie pokarmu. Pada też
        określenie tresura. Czyli po prostu u tych szpaków wypracowano odruch warunkowy
        a za te jak wiadomo odpowiadają inne szlaki nerwowe i ośrodki niż przy decyzjach
        spontanicznych.

        Według mnie ten eksperyment zupełnie nie dowodzi używania przez szpaki
        rozumowania na poziomie przyjęcia i używania jakiejkolwiek gramatyki, tylko
        pewnych zdolności percepcji złożonych bodźców i ich klasyfikacji ale na poziomie
        wyłącznie wypracowanych przez tresurę odruchów.
        • Gość: eeeee Re: Ptak się uczy gramatyki IP: *.wolfson.cam.ac.uk 29.04.06, 02:09
          ja bym poszedl dalej;

          moze nasze szpaczki wręcz "całkowały" reagujac na calkowita dlugosc komunikatu
          niezaleznie od kolejnosci wystepujacyh w nim dzwiekow (w artykule nie ma slowa
          o tym jak calkowita dlugosc komunikatow byla normalizowana wzgledem siebie)
          albo, to mi sie podoba nawet bardziej, "różniczkowały" reagujac na
          dlugosc/rodzaj dzwieku tylko jednego typu, ktory pojawial sie na samym koncu
          komunikatu, zupelnie nie zwracajac uwagi na to co bylo im zapodane na poczatku;

          wtedy to juz rzeczone ptaszki obalilyby rzeczywiscie wszystkie bastiony
          spoleczenstwa;
          • Gość: W++ Re: Ptak się uczy gramatyki IP: *.ruda-slaska.sdi.tpnet.pl 29.04.06, 03:23
            Gość portalu: eeeee napisał(a):

            > ja bym poszedl dalej;
            >
            > moze nasze szpaczki wręcz "całkowały" reagujac na calkowita dlugosc komunikatu

            Właśnie, coś koło tego raczej, choć mechanizm może być bardziej skomplikowany,
            bo chodzi tu o porównanie bodźców następujących po sobie. Ale i tak trudno
            przyjąć że to jakieś abstrakcyjne myślenie typu: pasuje do reguły
            (gramatycznej), nie pasuje, co próbuje się wciskać szpakom.
            Zresztą rozróżnianie serii dźwięków to jest dość proste w porównaniu do
            powszechnej przecież zdolności wśród zwierząt klasyfikacji n.p. złożonych
            bodźców wzrokowych, gdzie n.p. szpak jest w stanie rozpoznać bezbłędnie
            gąsienicę czy inny smakołyk widząc ją pod dowolnym kątem czy oświetleniem i
            dokonując przy tym bez porównania bardziej złożonej obróbki obrazu niż proste
            kryteria serii dźwięków, których reguł nb. można by nauczyć jakieś proste sieci
            neuronowe, a co dopiero zwierzęta.
            Człowiek też przecież potrafi przez trening uwarunkować się na odruchową
            klasyfikację nieraz bardzo złożonych informacji, bez definiowania jakieś
            gramatyki i działania według jej reguł (n.p. sortowanie ziemniaków).
            • Gość: eeeee Re: Ptak się uczy gramatyki IP: *.wolfson.cam.ac.uk 29.04.06, 13:59
              > Zresztą rozróżnianie serii dźwięków to jest dość proste w porównaniu do
              > powszechnej przecież zdolności wśród zwierząt klasyfikacji n.p. złożonych
              > bodźców wzrokowych, gdzie n.p. szpak jest w stanie rozpoznać bezbłędnie
              > gąsienicę czy inny smakołyk widząc ją pod dowolnym kątem czy oświetleniem i
              > dokonując przy tym bez porównania bardziej złożonej obróbki obrazu niż proste
              > kryteria serii dźwięków, których reguł nb. można by nauczyć jakieś proste


              a co jakby roslinom przypisac opanowanie zasad gramatyki, bo reagują na rozna
              dlugosc i natezenie impulsow swietlnych (fotoperiodyzm i inne fotoodruchy)?
              przeciez sygnal dzwiekowy moznaby przyrownac do sygnalu swietlnego - w jednym i
              drugim i tak konczy sie na informacji chemicznej przekazywanej w neuronach i
              nie widze osobiscie roznicy; sygnaly swietlne moga przeciec imitowac jezyk tak
              jak czynią to jezyk migowy oraz sygnaly dymne;



              • europitek Re: Ptak się uczy gramatyki 09.05.06, 20:14
                Cytat z artykułu:
                "Po ponad 10 tys. prób dziewięć z trenowanych ptaków zdołało nauczyć się zasad nowej gramatyki."

                Ciekawe jest dla mnie ile ptaków (spośród trenowanych) nie "zdołało się nauczyć".
    • yoric Kilka sprostowań/uwag do tekstu i komentarzy 04.05.06, 22:17
      Po pierwsze brawa za artykuł

      Po drugie brawa dla Thraka za fachowy komentarz (to, że inni go nie rozumieją,
      to trudno). Trudno mieć pretensje do specjalisty, że o specjalistycznym temacie
      mówi specjalistycznym językiem.

      Zastrzeżenia do tekstu:
      1. Trzeba wyjaśnić termin 'gramatyka', bo dla niejęzykoznawców ma ono inne
      konotacje i stąd biorą się nieporozumienia ('ptaki nauczyły się tego, czego
      dzieci nie mogą opanować przez wiele lat szkoły'?).

      2. Tak naprawdę chodzi o rekursywność 'gramatyki' (rekursję), a całe zamieszanie
      rozpętał słyny tekst Chomsky'ego Hausera i Fitcha ze Science:
      www3.isrl.uiuc.edu/~junwang4/langev/localcopy/pdf/hauser02science.pdf
      3. Entuzjastyczne komentarze o 'głęboko sięgających korzeniach języka'
      zdecydowanie na wyrost.
      Natomiast "za gramatykę bezkontekstową odpowiada tzw. pole Broca, ośrodek dużo
      młodszy ewolucyjnie niż ten, który pozwala na proste operacje językowe." to
      ogromne uproszczenie (po drugie jakiż to ośrodek pozwala na 'prostsze operacje'?
      po trzecie, homologi Broki są obecne u małp badanych przez Hausera i Fitcha).

      Uwagi do komentarzy:
      1.Raczej nic nie wyciekło z nowej konferencji, bo niedawno byla konferencja
      Evolang w Rzymie, tam był wspominany w tekście Fitch i nic o tym nie wspominał -
      gdyby wiedział, na pewno by wspomniał.

      2.Co do paradygmatu eksperymentalnego, to gdzie jak gdzie ale w Nature nie
      drukują tekstów jawnie wadliwych metodologicznie (co nie znaczy, że
      doświadczenie było bezbłędne, ani nawet poprawne - ale wymogi solidności musiały
      być zachowane).

      3. Proszę nie pisać takich rzeczy, że 'nauczono szympany języka migowego'.
      Nauczono kilkuset gestów, przy bardzo ograniczonych regułach ich kombinowania.
      Nawet najwięksi entuzjaści (np. Terrace, ten od szympansa Nim Chimpski)
      przyznają, że porównanie do języka migowego jest DALECE naciągane.

      4. Oczywiście, że chodzi 'tylko' o warunkowanie, ale jak ktoś zauważył kwestia w
      tym, co się da tak 'uwarunkować'. Np. tamarynki hausera i Ftcha dały się
      'nauczyć' kombinacji ababab [(ab)xn], ale nie kombinacji aabb, aaabbb itd. [axn
      bxn].
      Gdyby zwiększyć n powyżej 4 wchodziłyby w grę kwestie 'performance' tj. np.
      ograniczenia pamięci krótkotrwałej, więc trudno stawiać taki zarzut.
      Pozdrawiam

      PS: zainteresowanych ewolucją jezyka zapraszam na Forum w linku niżej (dział 'In
      English').
      • europitek Re: Kilka sprostowań/uwag do tekstu i komentarzy 06.05.06, 11:30
        "Uwagi do komentarzy" pkt. 3.
        Robiąc swoje "badania" Terrace opełnił zasadnicze błędy - ich opis jest w "Next of Kin" R. Foutsa (wyd. polskie "Najbliżsi krewni"). Po przeczytaniu tej książki różnica między Washoe i Nimem jest całkiem zrozumiała i widoczna jak na dłoni - Gardnerowie i Fouts wiedzieli, jak się do tego zabrać, a Terrace nie.
    • yoric Thrak, jesteś na Forum? 09.05.06, 17:17
      Chętnie wymieniłbym się adresami e-mail. Pozdrawiam
    • 1410_tenrok Re: Ptak się uczy gramatyki 12.05.06, 00:02
      Poniewaz punktuje Pan slabe strony odkrycia, ma takie pytanie. Czy nie jest to
      jedynie nasladownictwo? Kilka lat z rzedu, wsrod zimujacych krukow, kolo
      naszego ogrodu pojawiala sie szczegolny osobnik. Niestety w tym roku zostal,
      przez jakiego zlego czlowieka zabity. Ow kruk, oprocz wlasnego krakania, lubil
      przypominac sobie dziweiki ktorych sie nauczyl. Było tam - miauczenie kota,
      szczekanie kilku ras psow, beczenie owiec, muczenie krow, spiew kanarka, warkot
      maszyn gospodarskich. Byl to wyjatkowo utalentowany osobnik - w zimie w tej
      czesci mojego miasta potrafi przebywac kilkadziesiat krukow, siedzacych w
      rewirach, co 100 metrow. Tylko ten jeden byl szczegolny. Jak to jest, byl on
      nasladowca, czy nauczyl sie mowy i jej reguł?
      • yoric Re: Ptak się uczy gramatyki 15.05.06, 01:28
        Naśladownictwo głosowe jest intensywnie badane, ale samo w sobie nie jest czymś
        szczególnie fascynującym. Od dawna wiadomo, że ptaki śpiewające potrafią
        rewelacyjnie naśladować, w tym sensie, że uczą się skompliowanych pieśni.
        Papugi, np. słynny Alex, albo ssaki morskie (nieżyjąca już foka Hoover) są
        szczególnie dobre w imitowaniu akurat ludzkiej mowy, ale nie świadczy to o
        jakichś szczególnych zdolnościach. Magnetofon i echo też to potrafią :). [tu
        jestem trochę nie fair wobec Alexa, ale pomińmy to].
        Ze szpakami chodzi o coś innego. W badaniu nie było mowy o naśladowaniu. Ptaki
        dziobały przycisk. Można powiedzieć, że było to 'tylko' skinnerowskie
        warunkowanie, ale nie chodzi o mechanizm nauki (a przynajmniej nie przede
        wszystkim o niego), lecz o KONSTRUKCJĘ BODŹCA, którą ptaki były w stanie
        rozpoznać. Bodziec był skonstruowany rekursywnie.

        Wynika stąd bardzo ważny wniosek, ale oczywiście nie taki, że 'ptak umie
        gramatykę', czy 'przełamał monopol ludzi' itp. rewelacje. Raczej taki, że nie
        jest ważna rekursja jako taka, jako pewna zdolność sama w sobie, którą dany
        organizm ma albo nie -

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka