Dodaj do ulubionych

Cenzura jadrowa w akcji

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.04.06, 01:02
Ponizszy tekst nie spodobal sie
jadrowej cenzurze na FN


Wyjasnienia wymaga jeszcze te 5000 ha
;-)

Dla kogo sa one wystarczajace
- dla mieszkancow Luxemburga ?

Warte uwagi sa rowniez naslonecznienie: w tym przypadku najmniejsze
z mozliwych jakbysmy byli gdzies na polnocnym krancu Europy

(pewnie wg. picarda2 Europa srodkowa zaczyna sie gdzies w polnocnej Grecji )

a takze sprawnosc przyjeta do 'obliczen' tutaj 11%

poprzednio zas twierdzil ze do tych samych obliczen przyjal sprawnosc
40% nieosiagalna dla fotowoltaiki
;-)

Czyzby obecna 11% sprawnosc modulow fotowoltaicznych byla
wedlug niego juz niemozliwa do powiekszenia ?

Przyjmujac realistyczne wielkosci 2.8 kWh/m2 naslonecznienie srednioroczne
oraz sprawnosc 14% zamiast obecnie dostepnej 11%

z 50 km2 powierzchni ogniw mozna by bylo na terenie Polski
uzyskac nie 4 TWh rocznie a 7 TWh.

Powierzchnia 50 km2 to mniej niz 2% powierzchni Luxemburga.

W przypadku Polski gdyby ta powierzchnia wynosila tylko 3000 km2
to i tak bylo by to mniej niz 1% powierzchni kraju, a energia
maksymalna przy 14% sprawnosci wyniosla by 420 TWh
nie wspominajac juz o energii z wiatru.

I komu nieuk nie odrozniajacy MW od GW i mylacy km2 z hektarami
chce tu mydlic oczy tymi
falszywymi i balamutnymi zalozeniami ???

I on siepodaje za energetyka ?

Smiechu warte
;-)
Obserwuj wątek
    • Gość: p. Re: Cenzura jadrowa w akcji IP: *.168. / *.internetdsl.tpnet.pl 28.04.06, 01:10
      saveenvironment napisała:

      > Wydaje mi się, że energia odnawialna to lepszy pomysł i bardziej ekologiczny.
      > Np. moduł fotowoltaiczny zwraca się dla środowiska po mniej więcej 4-6
      > latach, dla naszej kieszeni później, bo po ponad 20 latach ale przy trwałości
      > takiego urządzenia przewyższającej czas życia przeciętnego człowieka, na
      > działanie którego mamy od 20 do 25 lat gwarancji producenta to nie jest
      > problem.

      Skoro tak twierdzisz to przedstaw przykladowe obliczenia.

      Ja postawilem pytanie o MAKSYMALNE MOZLIWOSCI produkcji energii
      na poziomie 4 TWh w watku:

      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=32&w=40751063
      ale jak dotad nikt nie przedstawil ZADNYCH propozycji.
      Nawet tegie glowy z PWr i inni pogromcy ekooszolomow.

      Moze Ty sie pokusisz o jakies obliczenia.
      W koncu to forum nauka a nie forum pyskowka.

      zapraszam


      > Mała elektrownia słoneczna to inwestycja w przyszłość szczególnie
      > gdy za kilkadziesiąt lat paliwa kopalne się wyczerpią. W polsce ta dziedzina
      > energetyki jest w powijakach ale są firmy, np. firma EcoSolar
      > www.ecosolar.pl które zaczęły się energią odnawialną zajmować. Po drugie
      > na elektrownię atomową nikogo z nas nie będzie stać a na domową elektrownię
      > słoneczną stać prawie każdego, szczególnie, że kredyty na tego typu
      > inwestycje są bardzo nisko oprocentowane (1% w skali roku).
      > Nie jestem przeciwnikiem energii atomowej, ale wolę posiadać coś co jestem w
      > stanie kontrolować.
    • Gość: p. Re: Cenzura jadrowa w akcji IP: *.168. / *.internetdsl.tpnet.pl 28.04.06, 01:21
      i-love-2-bike napisała:
      ...
      > he,he kazdy z nas byki SZCZELA,wiec czasem mozna sie pobawic. filmu nie
      > widzialam,ale myslenie na temat nowych zrodel energii ma przyszlosc,

      Skoro twierdzisz ze myslenie ma przyszlosc to pomysl ;-)

      Ile energii powinnismy moc magazynowac by panele na dachu mialy sens ???

      Wg. moich prostych kalkulacji nie wiecej niz 10% mocy szczytowej
      * czas pracy paneli podczas dnia ( okolo 10 godzin )

      Magazynowanie energii na noc bedzie najbardziej potrzebne w okresach
      gdy dlugosci dnia i nocy sa do siebie zblizone tzn na przelomach
      zimy i wiosny oraz lata i jesieni.
      W zimie nie bedzie za bardzo czego magazynowac na noc, natomiast latem
      noce sa krotkie i zapotrzebowanie na energie w nocy duzo mniejsze niz zima.

      Tak wiec jesli maksymalnie moglibysmy magazynowac 20-30% energii
      wytworzonej w ciagu dnia, to jesli nasze pojemnosci wystarcza na 10%
      to juz bedzie bardzo dobrze i jedynie w okresie 4-5 miesiecy w roku
      tracilibysmy od 10-20% energii co w skali calego roku daje 5-10%.

      Czy zmagazynowanie 10% energii to taka niewyobrazalna przeszkoda ?

      Gdybysmy chcieli produkowac rocznie 120 TWh energii (40% z 300 TWh rocznego
      zuzycia ) to w naszym klimacie potrzebowalibysmy okolo 120 GWp mocy.

      Te 10% energii to 1 godzina z 10-ciu * 120 GWp mocy czyli 120GWh energii.

      Gdyby ja magazynowac CALA w akumulatorach to potrzebowalibysmy
      120 mln akumulatorow na 1 kWh energii ( 85 Ah * 12 V )

      Nie jest to znow taka astronomiczna ilosc jesli wezmiemy pod uwage ilosc
      samochodow w Polsce. Wyjdzie wtedy okolo 10 akumulatorow / samochod.

      Jesli przyszloscia mialyby byc samochody z napedem elektrycznym
      to praktycznie kazdy samochod z takim napedem dysponowalby taka pojemnoscia
      akumulatorow tj 850 Ah lub nawet wiekszymi pojemnosciami.

      Dlatego argument o magazynowaniu energii jako jakiejs fundamentalnej
      przeszkodzie w rozwoju przemyslu fotowoltaicznego jest
      KOMPLETNA bzdura majaca na celu zdyskredytowac to zrodlo jako
      majace przyszlosciowy potencjal.

      Obecnie w naszym klimacie produkcja energii z fotowoltaiki
      nie jest konkurencyjna w stosunku do innych metod pozyskiwania energii
      ze zrodel odnawialnych.
      Nie zmienia to w zaden sposob FAKTU ze przed ta metoda istnieje
      olbrzymia przyszlosc.
      W ciagu najblizszych 30 lat koszty pozyskiwania energii z tego zrodla
      osiagna poziom obecnych kosztow pozyskiwania energii z wiatru

      i TO nalezy miec na uwadze gdy myslimy nad tym w jaki sposob bedziemy
      zaspokajali nasze potrzeby energetyczne za 15 lat w perspektywie kolejnych
      30-40 nastepnych.

      Odwolywanie sie do rozwiazan sprzed 30 lat na jakie zdecydowano sie
      we Francji jest po prostu nieporozumieniem.

      Podobnie jak nieporozumieniem jest poronywanie obecnych kosztow
      produkcji energii bez uwazgledniania tendencji zmian tychze kosztow.


      > problem-odpowiednia alokacja funduszy,bo w koncu trzeba zaczac
      > myslec o tym co bedzie za pare lat. mysle,ze swiat powoli zaczyna budzic sie z
      > letargu,ale jak sam wiesz zanim sie cos wymysli i wcieli w zycie,to zabiera
      > sporo czasu,a przez ostatnie lata,kiedy ropa byla tania i bylo jej w nadmiarze
      > to nic swiat nie robil w tym kierunku,aby przewidziec co bedzie gdy...:)

      Alez 'swiat' przewidzial ;-)

      Przewidzieli ze zafunduja nam teraz pranie mozgow na temat
      niezbednosci i perspektywicznosci energetyki jadrowej.

      No i kanalie robia nam to pranie bez cienia
      obciachu
      ;-)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka