t0g
19.06.06, 21:19
Jezdzenie na konferencje ma pewne zalety. Wlasnie sie dowiedzialem o istnieniu
odwrotnego efektu Comptona. Do dzis zylem w blogiej nieswiadomosci, ze takowy
istnieje.
W zwyklym zjawisku Comptona wlata foton z duza energia, a wylata foton z
mniejsza energia i elekton, ktorego energia rowna jest roznicy energi
poczatkowego i koncowego fotonu.
W odwrotnym efekcie Comptona wlata elektron z wysoka energia i foton z niska
energia, a wylata foton z duza energia i elektron z mala energia.
Mozna to zjawisko wykorzystac, jak sie okazuje, do produkcji bardzo
intesywnych wiazek promieni X. Jezeli elektony i fotony beda w formie
pikosekundowych impulsow, to cale zjawisko moze sie odbyc w obszarze o
rozciaglosci zaledwie kilku mikronow. Wiec uzyskuje sie niemal punktowe bardzo
intensywne zrodlo X-ow.
Mowil dzis o tym na naszej konferencji gosc z MIT, gdzie taka zabawke wlasnie
konstruuja. Niestety na stole sie tegi nie postawi, bo jako zrodla elektonow
trzeba uzyc MIT-owskiego liniaca na nadprzewodzacych magnesach, a to jest duze
bydle.