Dodaj do ulubionych

Parasol na obce słońca

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.07.06, 02:48
Przypuszczam, że w promieniu 100 lat nie ma gwiazd typu Słońca (G2), wokół
których krążyłyby planety o masie zbliżonej do Ziemi.
Obserwuj wątek
    • Gość: maciej Re: Parasol na obce słońca IP: 194.4.130.* 06.07.06, 07:11
      ... a ja sądzę, że już najbliższa G2V (alfa Cen) je ma!
      Chyba nieprędko się dowiemy: NASA marnuje miliardy na archaiczne promy, a
      projekt TPF leży na półce. Szkoda słów.. pozdrawiam
      • Gość: morfeusz Re: Parasol na obce słońca IP: 64.212.164.* 06.07.06, 22:15
        Ale to chyba uklad podwojny, wiec nie bedzie mial zwyczajnych planet.
      • Gość: Afacz Re: Parasol na obce słońca IP: *.aster.pl / *.aster.pl 11.07.06, 06:38
        Twoich pieniędzy NASA nie marnuje.
    • Gość: Sasquatch89 Re: Parasol na obce słońca IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.07.06, 09:01
      Pomysł jest niezły, tylko kto zbuduje ten parasol?
      • Gość: ziom Re: Parasol na obce słońca IP: *.chello.pl 06.07.06, 13:04
        rosjanie za kase z nasa? :)
    • Gość: 4g63 Re: Parasol na obce słońca IP: 217.153.60.* 06.07.06, 09:10
      a to wszystko wina PO, bo ziemia tak naprawdę jest płaska
    • dawwwkins Re: Parasol na obce słońca 06.07.06, 10:00
      Ale dlaczego musimy szukać planety typu Ziemia akurat przy gwieździe identycznej
      ze Słońcem?
      • Gość: mate Dlaczego szukamy podobnych układów IP: *.wat.edu.pl 06.07.06, 12:30
        Szukamy podobnych układów ponieważ badania ktoś musi finansować. Skostniałe
        grono naukowe recenzujące projekt prędzej przyjmie badania, które rozumieją niż
        pomysł nowatorski który nawet opisany w sposób prosty wykracza poza ich wiedzę.
        • dawwwkins Re: Dlaczego szukamy podobnych układów 06.07.06, 13:22
          Gość portalu: mate napisał(a):

          > Szukamy podobnych układów ponieważ badania ktoś musi finansować. Skostniałe
          > grono naukowe recenzujące projekt prędzej przyjmie badania, które rozumieją niż
          > pomysł nowatorski który nawet opisany w sposób prosty wykracza poza ich wiedzę.

          Nie zrozumieliśmy się :)

          Ja odnosiłem się do p. Remuszko, i słowa "identyczne". "Podobne" - zgoda. Ale w
          próbie poszukiwania planet typu ziemskiego wyłącznie wokół gwiazd dokładnie
          takich samych jak Słońce dostrzegam błędne założenie.

          Na przykląd, jeśli gwiazda ma temperaturę powierzchni o kilkaset stopni niższą,
          za to planeta będzie krążyć bliżej, może się znaleźć w dobrym miejscu ekosfery.
          • Gość: KET Re: Dlaczego szukamy podobnych układów IP: *.murator.com.pl 06.07.06, 14:03
            O kilkaset stopni mniejszą. No tak.
            Ehhhh... Może poradzę odrobinkę lektury o typach gwiazdowych a potem dopiero wypowiedzi na forum...
            • pomruk Re: Dlaczego szukamy podobnych układów 06.07.06, 14:28
              O co chodzi? Między KO a G5 jest 600 stopni różnicy, między G0 a K0 1100, ale
              też mozna mówić "setki" a nie "tysiące" stopni. A my przecież rozmawiamy o
              _podobnych_ gwiazdach!
            • dawwwkins Re: Dlaczego szukamy podobnych układów 06.07.06, 15:39
              Gość portalu: KET napisał(a):

              > O kilkaset stopni mniejszą. No tak.
              > Ehhhh... Może poradzę odrobinkę lektury o typach gwiazdowych a potem dopiero wy
              > powiedzi na forum...

              Zaiste ;-D
              Zobacz:
              pl.wikipedia.org/wiki/Typ_widmowy
              Dla gwiazdy o temperaturze niższej np. o 500 stopni oczywiście dobra odległość
              to będzie duzo mniej niż 150 mln km. Niemniej, będzie istnieć jakaś ekosfera, w
              której na planecie może istnieć zakres temperatur zbliżony do ziemskiego.

              Szukanie tylko po typie G, w niezwykle wąskim zakresie, uważam za błąd. Nalezy
              szukać gwiazd _podobnych_ do Słońca, ale nie ograniczać się do "identycznych_.

              Zresztą, tak naprawdę, streszczam tu poglądy Sagana i Drake'a, z którymi się
              zgadzam :-)
              • Gość: p. Re: Dlaczego szukamy podobnych układów IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.07.06, 15:47
                dawwwkins napisał:

                > Gość portalu: KET napisał(a):
                >
                > > O kilkaset stopni mniejszą. No tak.
                > > Ehhhh... Może poradzę odrobinkę lektury o typach gwiazdowych a potem dopi
                > ero wy
                > > powiedzi na forum...
                >
                > Zaiste ;-D
                > Zobacz:
                > pl.wikipedia.org/wiki/Typ_widmowy
                > Dla gwiazdy o temperaturze niższej np. o 500 stopni oczywiście dobra odległość
                > to będzie duzo mniej niż 150 mln km. Niemniej, będzie istnieć jakaś ekosfera,
                > w której na planecie może istnieć zakres temperatur zbliżony do ziemskiego

                Chyba nie tak znow duzo mniej.
                Moze ze 20% mniej.
                A wez jeszcze poprawke ze Ziemia nie lezy w samym centrum ekosfery
                a raczej blisko jej dolnej granicy.
                • dawwwkins Re: Dlaczego szukamy podobnych układów 06.07.06, 16:59
                  Oczywiście, dlatego pozwoliłem się nie zgodzić z marną perspektywą znalezienia
                  planety podobnej do Ziemi w pierwszym pocie wątku ;-D

                  A poza wszystkim, z jechania po stereotypach skutecznie powinny nas leczyć
                  odkrycia takie jak Wolszczana, czy planet w układzie podwójnym, gdzie w świetle
                  teorii miało ich nie być ;-D
              • Gość: morfeusz Re: Dlaczego szukamy podobnych układów IP: 64.212.164.* 06.07.06, 22:21
                A jak ladnie bedzie wygladal zachod slonca na takiej planecie. Blizsze, nie
                takie jasne, duze na niebie slonce... :)
    • Gość: r39 Re: Parasol na obce słońca IP: *.ifpan.edu.pl 06.07.06, 17:01
      Jest tylko jeden drobiazg, który może dla prostego pomysłu okazać się
      zabójczy. Parasol o dowolnie wymyślnym kształcie można wyprodukować
      - ale jak go poprawnie spozycjonować względem "macierzystego"
      teleskopu i obserwowanej gwiazdy, skoro ma on przebywać w odległości
      kilkudziesięciu tysięcy kilometrów od teleskopu?
      Jeśli dopuszczalna odchyłka w kierunku transwersalnym nie powinna
      przekraczać jednego metra (strzelam, nie wiem ile to powinno być naprawdę),
      to pomysł raczej można między bajki włożyć.
      • Gość: p. Re: Parasol na obce słońca IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.07.06, 18:55
        Gość portalu: r39 napisał(a):

        > Jest tylko jeden drobiazg, który może dla prostego pomysłu okazać się
        > zabójczy. Parasol o dowolnie wymyślnym kształcie można wyprodukować
        > - ale jak go poprawnie spozycjonować względem "macierzystego"
        > teleskopu i obserwowanej gwiazdy, skoro ma on przebywać w odległości
        > kilkudziesięciu tysięcy kilometrów od teleskopu?
        > Jeśli dopuszczalna odchyłka w kierunku transwersalnym nie powinna
        > przekraczać jednego metra (strzelam, nie wiem ile to powinno być naprawdę),
        > to pomysł raczej można między bajki włożyć.

        Ale przeciez nie jest tutaj wymagana ciaglosc wypozycjonowania.
        Obserwacje bedzie mozna przykladowo prowadzic przez kilka sekund
        wokol okreslonej gwiazdy po czym uklad moze sie rozjezdzac.
        Taki 'parasol' mozna pozycjonowqac wzgledem jakiejs przeciwwagi
        na ramieniu. W czasie gdy caly 'parasol' bedzie poruszal sie
        wokol punktu 'zero' ruchome ramie moze wykonywac ruch korekcyjny
        dokladnnie go pozycjonujac.
        Po opuszczeniu strefy 'zero' wystarczy jedynie tak odpalac silniki
        korekcyjne aby kolejne wejscie powrotne do strefy odbywalo sie
        z mozliwie minimalna predkoscia aby korekcja mechaniczna polozenia
        'parasola' pozwalala go utrzymac maksymalnie dlugo wokol zadanego punktu .

      • Gość: Lolek Re: Parasol na obce słońca IP: *.171.64.82.crowley.pl 06.07.06, 19:22
        Rzeczywiscie drobiazg. Jezeli trafiamy w ksiezyc oddalony kilkaset miliyonow km
        od Ziemi, to odleglosc kilkudziesieciu tys. wydaje sie byc za plotem. Inne
        problemy to masa takiego aparatu (paliwo); rozwleklosc czasowa pozycjonowania,
        gdyby kierunek obserwacji zmienial sie znacznie i co sie z tym wiaze, czas
        trwania ekspozycji (zacmienia mijanych gwiazd); srednica "parasola" dobierana do
        jasnosci gwiazdy, itp. itd. Wszystko problemy techniczne. Przypominam w tym
        miejscu pomysl orbitalnego lustra. Mialo oswietlac wybrane obszary kola
        podbiegunowego (nocy polarnej, np. Norylska), polecialo, cala para w gwizdek.
        Kiedys sie powiedzie, ale to nie jedyny nowatorski pomysl. Moze ktos za to
        zaplaci, a moze za cos innego.
    • Gość: Wit Re: Parasol na obce słońca IP: *.if.uj.edu.pl 06.07.06, 17:37
      Mylisz się. W promieniu 100 ly, planet typu ziemia wokół gwiazd podobnych słoncu
      z pewnością jest mnóstwo. Ostatnie badania wykazują, że układy planetarne w
      układach pojedyńczych są bardzo powszechne.
      • pomruk Re: Parasol na obce słońca 06.07.06, 17:44
        Owszem, układy planetarne są powszechne. Problem polega na tym, że znakomita
        wiekszość odkrytych nie przypomina naszego układu. Z reguły planety krążą albo
        bardzo blisko macierzystej planety, albo też krążą po orbitach wyrażnie
        eliptycznych, wydłużonych. Daje to małe szanse na odnalezienie czegoś zbliżonego
        do naszego układu. Oczywiście małe - nie oznacza znikome.
        • pomruk macierzystej gwiazdy 06.07.06, 17:45
          miało oczywiście być.
        • dawwwkins Re: Parasol na obce słońca 06.07.06, 17:54
          Jest jeszcze pytanie o doprecyzowanie stanu faktycznego, czyli de facto pytanie
          o czułość sprzętu.

          Są układy planetarne, gdzie odnaleziono mastodonty typu jowiszowego - i pytanie,
          czy innych, mniejszych, planet tam nie ma? Byłbym ostrożny z przyjęciem, że we
          wszystkich tych układach planetarnych już policzyliśmy globy. Poprawiał z dwóch
          na trzy Wolszczan, ale - o ile mnie pamięc nie myli - w bardziej typowych
          układach też takie historie miały miejsce.

          TPF brakuje, to jedna z najbardziej kretyńskich decyzji NASA ostatnich lat... :(
          • pomruk Re: Parasol na obce słońca 06.07.06, 18:09
            Globów z pewnością nie policzyliśmy. Miałem na myśli raczej to, że np. jeśli
            taki jowiszopodobny gigant krąży bliziutko gwiazdy, to planeta ziemiopodobna ma
            krążyć - no gdzie? Jeśli w ekosferze to za "Jowiszem". A to już mocno odróżnia
            układ od naszego, gdzie skaliste planety krążą bliżej. Ale nie będę się kłócił
            - możliwe na pewno jest ułożenie typu Jowisz-Jowisz- Jowisz- Uran -
            Ziemia-Ziemia-Uran-Pluton-Pluton, albo coś podobnego.
            • dawwwkins Re: Parasol na obce słońca 06.07.06, 18:14
              W tym figiel. Mieliśmy _prawdopodobne_ modele planetarne, które po ostatnich
              odkryciach wymagają tak znaczącej rewizji, że w zasadzie już niczego nie można
              być pewnym :)

              Chociaż masz rację, moim zdaniem, w tych przypadkach, gdy taki Jowisz krąży
              bardzo blisko - wtedy prawdopodobnie wymiata materię poza układ. Ale... tylko
              prawdopodobnie :-)
        • madcio Re: Parasol na obce słońca 06.07.06, 18:07
          > Owszem, układy planetarne są powszechne. Problem polega na tym, że znakomita
          > wiekszość odkrytych nie przypomina naszego układu. (...) Daje to małe szanse
          > na odnalezienie czegoś zbliżoneg do naszego układu. Oczywiście małe - nie
          > oznacza znikome.

          Jak każdy wie, brak rybek o średnicy 3 centymetrów przy zarzucaniu sieci o oku
          3,5 cm oznacza, ze szansa na występowanie tych 3-centymetrowych rybek w tym
          oceanie jest mała. Oczywiście mała - nie oznacza znikoma.

          Jakiś jeszcze wykwit mądrości?
          • pomruk Re: Parasol na obce słońca 06.07.06, 18:12
            Madcio, nie zrozumiałeś, może wyraziłem się niejasno. Miałem na myśli porównanie
            planet typu Jowisz w naszym układzie z innymi układami, gdzie "Jowisze" krążą po
            prostu inaczej. I to najczęściej "bardzo, bardzo inaczej!".
            • madcio Re: Parasol na obce słońca 06.07.06, 20:25
              > Madcio, nie zrozumiałeś
              Ty nie zrozumialeś czegoś, co nazywa się ANALOGIĄ.

              Teraz wyjaśnię jak chłop krowie na rowie: twoje oceny o małych szansach i
              dziwactwach dotąd odkrytych systemów planetarnych są diabła warte, gdyż nasze
              przyrządy badawcze (sieć z analogii) nie są dostatecznie czułe (nie maja na tyle
              małych ok), by wyłapać co mniejsze rybki, ups, chciałem powiedzieć oczywiście
              mniejsze planety w większych odległościach.

              Odkrywamy takie dziwne układy planetarne jak globy wokół pulsarów czy gorące
              jowisze wyłacznie dlatego, że je NAJŁATWIEJ wykryć. Wyciąganie z tego
              jakichkolwiek wniosków jest delikatnie mówiąc, nie najmądrzejszym posunięciem.
              • pomruk Re: Parasol na obce słońca 06.07.06, 20:38
                A jednak nie zrozumiałeś. Napisałem kilka postów, starałem się pisać jasno,
                ale... W żadnym poście nie skarżę się, ze nie wykryto małych planet! Natomiast
                piszę wyraźnie, że planety jowiszopodobne krążą albo w b. małych odległościach
                od gwiazdy, albo po orbitach po dużej ekscentryczności ! Jeśli do tej pory nie
                możemy się zrozumieć to napiszę jasno i wyraźnie: którą planetę łatwiej odkryć?
                O masie 2 Jowiszy, krążącą po orbicie o ekscentryczności 0,4 z okresem obiegu 20
                jesdnostek, czy o masie 5 Jowiszy, krążącą po orbicie o ekscentryczności 0,0 z
                okresem obiegu 6 jednostek? Przecież selekcja obserwacyjna będzie działac na
                korzyść tej krążącej po kole!
                • pomruk Dziwne orbity raz jeszcze 06.07.06, 21:02
                  A jak kto nie wierzy, że astronomowie się dziwują orbitami odkrytych planet,
                  niech zajrzy:
                  news.astronet.pl/news.cgi?4830
                  mowa tam, że średnia ekscentrycznośc wynosi 0.25 i sięga 0.8, gdy w naszym
                  Układzie nie przekracza (pominąwszy Plutona) 0.05!
                • madcio Re: Parasol na obce słońca 06.07.06, 21:41
                  > W żadnym poście nie skarżę się, ze nie wykryto małych planet! Natomiast
                  > piszę wyraźnie, że planety jowiszopodobne krążą albo w b. małych odległościach
                  > od gwiazdy, albo po orbitach po dużej ekscentryczności !
                  Wiekszosć w ogóle czy większość odkrytych dotąd przez nas?

                  > jesdnostek, czy o masie 5 Jowiszy, krążącą po orbicie o ekscentryczności 0,0 z
                  > okresem obiegu 6 jednostek? Przecież selekcja obserwacyjna będzie działac na
                  > korzyść tej krążącej po kole!
                  Moze się mylę, ale największe znaczenie ma tu masa+odległosć (jako ściśle
                  zależne od siebie), potem dopiero m.in. ekscentryczność orbity. Ba, mam
                  wrażenie, że niektóre układy ŁATWIEJ wykryć, gdy orbita jest mocno ekscentryczna
                  (zakładając, że masa i średnia odległość jest ta sama).
        • lesew Re: Parasol na obce słońca 06.07.06, 20:32
          Weź pod uwagę możliwość, że to stosowane dotąd metody mogły faworyzować
          odkrywanie takich "niezwykłych" układów. Z całą pewnością łatwiej wykryć wielką
          planetę, prawda?
        • rs_gazeta_forum Re: Parasol na obce słońca 08.07.06, 18:56
          pomruk napisał:
          > Owszem, układy planetarne są powszechne. Problem polega na tym, że znakomita
          > wiekszość odkrytych nie przypomina naszego układu. Z reguły planety krążą albo
          > bardzo blisko macierzystej planety, albo też krążą po orbitach wyrażnie
          > eliptycznych, wydłużonych. Daje to małe szanse na odnalezienie czegoś
          > zbliżonego do naszego układu. Oczywiście małe - nie oznacza znikome.

          Kwestia małych szans omówiona została w Twojej korespondencji z madciem, ja o
          czym innym.
          Modele planetarne zakładają, jak rozumiem, że duże globy krążące blisko gwiazdy
          tam nie powstawały, a przeszły z odleglejszych orbit w pobliże gwiazdy w wyniku
          zaburzeń wynikłych np. z przejścia w pobliżu innego dużego obiektu.
          W układzie po takim "przemarszu" rzeczywiście nie ma co szukać planet
          ziemiopodobnych, bo jeśli istniały, to je wędrujące olbrzymy wyrzuciły z orbit.
          Z drugiej strony może tłumaczy to, dlaczego naszymi niedoskonałymi metodami
          wyławiamy planety głównie z takimi dużymi ekscentrycznościami - planety "bez
          przejść" trudniej zaobserwować, bo są dalej od gwiazdy.
          Wniosek: szukajmy planet ziemiopodobnych nie tam, gdzie znaleźliśmy duże
          planety, o jakich piszesz.

          P.S.
          Swoją drogą, jakie musiały być parametry zderzeń, w których powstał Księżyc i
          została zahamowana Wenus, że orbity tych planet są dalej prawie kołowe?
    • madcio Re: Parasol na obce słońca 06.07.06, 18:07
      > Przypuszczam, że w promieniu 100 lat nie ma gwiazd typu Słońca (G2), wokół
      > których krążyłyby planety o masie zbliżonej do Ziemi.

      Jakieś podstawy do tego masz czy też wróżysz z fusów? Prawdopodobnie CHOLERNIE
      się mylisz, ale dopiero Kepler udowodni to.

      Czy chociaż wiesz, ILE jest w promieniu 100 lat świetlnych słońc typu G2?
    • Gość: morfeusz Re: Parasol na obce słońca IP: 64.212.164.* 06.07.06, 22:18
      A po co ci G2? Moze byc dowolna, byle by zabojczych promieni nie wysylala i juz
      mozna kolonizowac ;)
    • patman 5,5 razy większy? 08.07.06, 13:00
      Czy ktoś łaskawie wyjaśni, co oznacza 5,5 razy większy? Czy chodzi o porównanie średnic, powierzchni, powierzchni tarczy, czy objętości ciała niebieskiego?
      • dawwwkins Re: 5,5 razy większy? 08.07.06, 13:10
        Żadnego z tych parametrów :)

        Masy, jak należy podejrzewać.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka