Dodaj do ulubionych

Kataklizmy. Jak manewrować kometą

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.07.06, 20:59
Może nigdy nie walnie ten meteoryt. O i jestem pierwszy!!! D:
Obserwuj wątek
    • Gość: niko Re: Kataklizmy. Jak manewrować kometą IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.07.06, 21:00
      Skasujcie Post?! Co to ma nie być postów? o to fajnie!
    • pomruk Manewrowanie kometą. 11.07.06, 23:48
      Wbrew powszechnemu mniemaniu eksplozja jądrowa w przypadku komety miałaby na
      celu nie jej fragmentację, lecz częściowe odparowanie materiału powierzchniowego
      z jednej strony, co na zasadzie odrzutu (lub zachowania pędu jak kto woli)
      wpłynęłoby na jej tor. Wg niektórych badań dobre byłoby podgrzanie neutronami
      (bomba neutronowa się kłania!) w odległości ok. 1/3 promienia od powierzchni.
      Oczywiście nadal kluczową sprawą jest czas, kometa wykryta na 2 miesiące przed
      kolizją byłaby trudna do kierowania...
      • pomruk Re: Manewrowanie kometą. 11.07.06, 23:51
        Wyraziłem się nieściśle: eksplozja jądrowa powinna nastąpić nie pod
        powierzchnią, lecz nad nią, w odl. 1/3 promienia od niej.
        • Gość: Arma Re: Manewrowanie kometą. IP: *.walbrzych.dialog.net.pl 12.07.06, 00:00
          No tych nieścisłości jest wiecej,zakladając nawet to ze bomba neutronowa to
          kwestia kilku lat (optymistycznie) dalej byłyby potęzne problemy z dokładnymi
          wyliczeniami - tzw. mimośród sporadyczny - zjawisko nowe odkryte przez Nagarami
          z Japosnskiego Centrum Astonomicznego Sakura - wiec nie komentowane szerzej w
          literaturze - uniemożliwia dokładne obliczenia trajektorii cial poryszajacych
          się z prędkościa wyższa niż 1m na sekunde jęzeli oddalone są od obiektów o
          najwiekszej masie w danym układzie planetarnym o rząd wielkości porównywalny z
          róznicą odległości ziemi od słońca, tak więc nawet w pore wykryta kometa
          musiałaby laskawie poruszac się z prędkościa wystarczająca dla naszych
          mozliwosci trakcyjnych
      • speedy13 Re: Manewrowanie kometą. 12.07.06, 09:03
        Hej

        > wpłynęłoby na jej tor. Wg niektórych badań dobre byłoby podgrzanie neutronami
        > (bomba neutronowa się kłania)

        Raczej się nie kłania. Bomba neutronowa to bardzo specyficzna broń, mająca na
        celu wygenerowanie wielkiego strumienia neutronów z malutkiej eksplozji.
        Chodziło o to by, mówiąc krótko i bez ogródek, pozabijać żołnierzy rosyjskich
        nacierających na zachodnią Europę, łącznie z załogami czołgów itp. a nie
        zdemolować sobie zbytnio przy tym elegancko zagospodarowanych krajów. Ale
        gdybyśmy chcieli podgrzewać te komety, planetoidy itp., nie musielibyśmy się
        tak ograniczać. Lepiej byłoby użyć "normalnej" bomby wodorowej, otrzymując
        gigantyczny strumień neutronów z ogromnej eksplozji (i dodatkowo jeszcze
        promieniowanie cieplne, rentgenowskie i w ogóle wszystko co wyleci).
        • pomruk Re: Manewrowanie kometą. 12.07.06, 15:23
          A jednak chyba neutronowa się czasem kłania :) Przejrzałem trochę źródeł, często
          mówią o neutronowej i że pomysł "neutronówka na asteroidę" wyszedł od ludzi z
          Los Alamos National Laboratory. Chodzi zapewne (to moje domysły ze strzępów
          informacji) że neutrony są pochłaniane inaczej niż gamma czy (oczywiście)
          światło. Ja wiem, że każdy rodzaj energii zostanie zaabsorbowany w końcu przez
          materiał, ale widocznie robi im to jakąś różnicę(boją się fragmentacji, chcą
          tylko odparowania).
          Dobry tekst, ale o neutronowej tylko 1 zdanie:
          www.boulder.swri.edu/clark/neowp.html
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka