bonobo44 09.08.06, 19:39 miejsce na badania Układu Słonecznego (US ;) (żeby się nie rozdrabniać na inne - poza Marsem leżącym na celowniku cywilizacji - planety 8) -- jak to rzekł GWB ? ;) Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
bonobo44 Tytan 09.08.06, 19:40 Jeziora w zamarzniętym piekle - Link do FN: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=32&w=45809284 Odpowiedz Link Zgłoś
bonobo44 MERKURY 25.08.06, 14:48 źle zaprojektowałem ten wątek Tytan, to księżyc... jakiej planety? Będzie to jasne z dalszego układu tego wątku 8-) Odpowiedz Link Zgłoś
bonobo44 WENUS 11.08.06, 17:57 Venus Express - link do mojego wątku na FN: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=32&w=28871060 Odpowiedz Link Zgłoś
bonobo44 Nowe zdjęcia Wenus z sondy Venus Express 14.10.06, 18:03 Europejska sonda Venus Express przesłała najnowsze zdjęcia z orbity tej planety: www.esa.int/esaCP/SEM65OV74TE_index_0.html Odpowiedz Link Zgłoś
bonobo44 FENIX spopielony, czyli atak na Wenus again 15.06.08, 12:28 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=32&w=80271074 Odpowiedz Link Zgłoś
bonobo44 Kochanie, zmniejszyłem US 25.08.06, 14:13 New Horizons - zdegradowana misja planetarna 19.01.2006 Amerykanie wystrzelili sondę New Horizons, która miała przelecieć koło PLANETY Pluton, tudzież być może skierowana w stronę którejś z odkrytych właśnie kolejnych planet transplutońskich forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=32&w=28871060&a=35668301 wiadomosci.wp.pl/kat,28434,wid,8165399,wiadomosc.html?rfbawp=1138279126.694&ticaid=1234b Już nie doleci do żadnej takiej planety... Musi się teraz ograniczyć do dużo pośledniejszych obiektów z pasa Kuipera, nieco tylko większych od znanych obiektów z pasa planetoid... Pluton BYŁ jedyną planetą odkrytą przez Amerykanina... <<Tuż po odkryciu w 1930 r. w Stanach Zjednoczonych zapanowała prawdziwa plutomania. To wtedy właśnie Walt Disney ochrzcił imieniem Pluto psa Myszki Miki. Do dzisiaj Pluton ma tam swoich gorących wielbicieli. Najbardziej protestują właśnie amerykańscy astronomowie. Z wszystkich narodowych towarzystw astronomicznych oficjalnie protestowało tylko amerykańskie. >> serwisy.gazeta.pl/nauka/1,34136,93643.html?as=2&startsz=x <<Od wczoraj Układ Słoneczny składa się z ośmiu planet. - Pluton umarł...>> dożywszy wieku 76 lat ;-) <<rok temu, kiedy krążąca daleko za Plutonem, 16 mld km od Ziemi, planetoida 2003 UB313 okazała się mieć średnicę większą od niego.>> <<Pluton umarł - uważa jednak Michael Brown, naukowiec z Kalifornijskiego Instytutu Technologii i jeden z odkrywców 2003 UB313, który cieszy się z tej decyzji.>> serwisy.gazeta.pl/swiat/1,34174,3570624.html To zarazem tragiczne i niemal zabawne - człowiek, który jest odkrywcą 10-tej planety, Xeny (jedno z największych astronomicznych odkryć naszego wieku), robi dobrą minę do nienajlepszego dla niego wyniku gry i sam szuka dobrych stron sytuacji, w której zdegradowano go do odkrywcy planety karłowatej - niewiele więcej niż planetki (planetoidy). Chociaż niewątpliwie należy uchylić kapelusza przed jego poczuciem skromności i uczciwości naukowca, zwłaszcza, że i dla niego to jednak cios: <<Mike Brown, who has been awaiting word on Pluto and the object he found, Xena. www.jpl.nasa.gov/news/features.cfm?feature=1158 "I'm of course disappointed that Xena will not be the tenth planet, but I definitely support the IAU in this difficult and courageous decision," said Brown. "It is scientifically the right thing to do, and is a great step forward in astronomy." >> Patrz też FN: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=32&w=47462544 -- Na uniwersytecie Kolorado astronom Larry Esposito mówi: "Jeśli Plutona dziś by odkryto, nie byłby planetą. Koniec dyskusji. Finito". - Christine Lavin Odpowiedz Link Zgłoś
bonobo44 KSIĘŻYC 10.11.08, 12:08 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=12172&w=47233474&a=47233474 Odpowiedz Link Zgłoś
bonobo44 चंद्रयान-1 10.11.08, 12:11 <<Indie już przy Księżycu pioc, BBC2008-11-09, ostatnia aktualizacja 2008-11-10 09:12 W sobotę po 16-dniowej podróży indyjska sonda Chandrayaan zaparkowała na orbicie wokółksiężycowej. To pierwszy statek wystrzelony z Indii, który poleciał poza orbitę Ziemi. Fot. MAX ROSSI REUTERS Księżyc nad kibicami na meczu pomiędzy grupami Fiorentina i Bayern Munich we Florencji, WłochyChandrayaan okrąża naszego satelitę co 11 godz. po orbicie polarnej, tj. przelatując nad biegunami. Zbliża się na odległość 504 km i oddala na 7,5 tys. km od powierzchni globu. Kolejne hamowanie silnikiem sprawi, że orbita zmieni się na prawie kołową, a on sam będzie mknął na wysokości ledwie 100 km. Jego celem jest sporządzenie trójwymiarowej topograficznej mapy Księżyca. W jednym z eksperymentów wystrzeli 30-kilogramowy pocisk, który uderzy w Srebrny Glob, wzbije chmurę pyłu, a jej skład zostanie zbadany przez instrumenty znajdujące się na pokładzie sondy. Przy okazji próbnik zrzuci flagę Indii na powierzchnię Księżyca.>> wyborcza.pl/1,75476,5900370,Indie_juz_przy_Ksiezycu.html Odpowiedz Link Zgłoś
bonobo44 Feniks z popiołów, czyli atak na Marsa again 15.06.08, 12:29 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=32&w=80002218 Odpowiedz Link Zgłoś
bonobo44 Phoenix nie wie, czy coś zbadał 15.06.08, 12:30 <<Phoenix nie wie, czy coś zbadał mark, Reuters2008-06-09, ostatnia aktualizacja 2008-06-09 09:38 Specjaliści z NASA próbują ustalić, dlaczego pierwsza próbka marsjańskiego gruntu pobrana przez lądownik nie została zarejestrowana. Fot. AP Phoenix na MarsieZdjęcia przesłane z Marsa wyraźnie pokazują, że kupka ziemi wielkości filiżanki została włożona do specjalnego minipiekarnika podgrzewającego próbkę do temperatury tysiąca stopni Celsjusza. Po "ugotowaniu" skład chemiczny gleby powinien zostać zanotowany przez specjalny analizator gazów. Niestety, tak się nie stało. Naukowcy podejrzewają, że z powodu zimna próbka mogła być zbyt grudkowata i zbita. Analizator ma specjalne zabezpieczenia niepozwalające na przedostanie się do niego większych cząstek niż 1 mm. Wszystko po to, żeby delikatny sprzęt się nie zatkał. Teraz, zanim Phoenix pobierze kolejny fragment gruntu, NASA planuje wstępne rozkruszenie go ramieniem lądownika. Uczeni mogą też spróbować rozbić zebraną już próbkę za pomocą wstrząsów i wibracji. Jeśli to się nie uda, nie ma wielkiego problemu - lądownik ma jeszcze siedem takich samych jednorazowych minilaboratoriów do analizy gruntu. Phoenix będzie w ciągu nadchodzących trzech miesięcy wykonywał też inne badania. Obejrzy ziemię pod mikroskopem i zmiesza ją z wodą, żeby określić części, z jakich się składa. Źródło: Gazeta Wyborcza >> wyborcza.pl/1,76842,5290899,Phoenix_nie_wie__czy_cos_zbadal.html Odpowiedz Link Zgłoś
bonobo44 pas planetoid (asteroid) 25.08.06, 14:53 Szczegóły w wątku: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=12172&w=32586784 Odpowiedz Link Zgłoś
bonobo44 SATURN 25.08.06, 14:55 druga pod względem wielkości planeta US - to ta ze słynnymi pierścieniami Odpowiedz Link Zgłoś
bonobo44 Super zdjęcie Saturna z sondy Cassini 02.11.06, 13:36 Super zdjęcie Saturna z sondy Cassini: photojournal.jpl.nasa.gov/figures/PIA08329_fig2.jpg Odpowiedz Link Zgłoś
bonobo44 Lądowanie na TYTANie - film w 2-gą rocznicę 23.01.07, 21:09 Lądowanie na Tytanie w oparciu o dane z europejskiego lądownika Huygens z 14-01-2005 (film opracowany na drugą rocznicę pierwszego lądowania na Tytanie) 15 MB: saturn.jpl.nasa.gov/multimedia/videos/movies/pia08118-320-cc.mov 95 MB: photojournal.jpl.nasa.gov/archive/PIA08118.mov Odpowiedz Link Zgłoś
bonobo44 pas Kuipera 25.08.06, 15:01 planety karłowate, komety i reszta gruzu krążąca poza orbitą Neptuna - część z nich sporadycznie zapuszcza się bliżej Słońca Odpowiedz Link Zgłoś
bonobo44 Xena 25.08.06, 15:04 planeta karłowata - podobnie jak Pluton; niedoszła kandydatka 10-tą planetę, która jednak nigdy nie uzyskała tej rangi, pomimo masy większej od Plutona - w zamian przyczyniła się do detronizacji i tego ostatniego Odpowiedz Link Zgłoś
bonobo44 Re: Xena czyli 2003 UB313 31.08.06, 20:31 <<Nowe planety wokół Słońca? serwisy.gazeta.pl/nauka/1,34136,3553337.html Tomasz Ulanowski2006-08-17, ostatnia aktualizacja 2006-08-17 10:38 Czy już od września dzieci będą się uczyć, że Układ Słoneczny składa się z 12, a nie dziewięciu planet? To bardzo możliwe. Nad powiększeniem naszego systemu planetarnego debatują w Pradze astronomowie Całe zamieszanie wywołała Xena, planetoida, która krąży daleko za Plutonem, 16 mld km od Ziemi. Odkryło ją rok temu (analizując zdjęcia wykonane w 2003 r.) trzech amerykańskich astronomów: Michael Brown, Chadwick Trujillo i David Rabinowitz. Xena to nieoficjalna nazwa, która pochodzi od filmowego imienia pięknej i wojowniczej księżniczki z małego ekranu. Oficjalnie planetoida znana jest pod mało romantyczną nazwą - 2003 UB313. W kwietniu tego roku obserwacje wykonane za pomocą Kosmicznego Teleskopu Hubble'a pokazały, że 2003 UB313 ma średnicę 3 tys. km i tym samym jest większa od Plutona (ok. 2,3 tys. km średnicy). Po tym odkryciu w Układzie Słonecznym zrobił się bałagan. Niektórzy astronomowie proponowali, by Plutona zdegradować do rangi zwykłej planetoidy. Inni, żeby uznać Xenę za planetę. Eksperci Międzynarodowej Unii Astronomicznej, która od 1919 r. odpowiada za nazywanie planet i ich księżyców, wymyślili rozwiązanie prawdziwie salomonowe. Pluton mniej więcej ważny Specjalnie powołany siedmioosobowy komitet zaproponował, by uznać, że w skład Układu Słonecznego wchodzi 12 planet. Wśród nich znalazłoby się osiem największych planet klasycznych: Merkury, Wenus, Ziemia, Mars, Jowisz, Saturn, Uran i Neptun. Do nich dołączyłyby trzy planety "plutonopodobne" - sam Pluton, Charon, a także 2003 UB313 (bardziej wdzięcznej nazwy Unia jeszcze nie wymyśliła; nazwa Xena raczej nie przejdzie - brzmi przy pozostałych, boskich nazwach planet zbyt infantylnie). Do rangi planety wyniesiona zostałaby dotychczasowa planetoida Ceres, która krąży wokół Słońca w pasie planetoid pomiędzy orbitami Marsa i Jowisza. - Z jednej strony obniżamy rangę Plutona, bo nie będzie on już uznawany za klasyczną planetę - mówi szef komitetu prof. Owen Gingerich. - Ale z drugiej strony tworzymy nową kategorie planet "plutonopodobnych" krążących poza orbitą Neptuna. Dlaczego planetą zostałby Charon, dzisiaj uznawany za księżyc Plutona? Ponieważ jest od Plutona tylko dwa razy mniejszy. Dlatego komitet proponuje, by uznać układ Pluton - Charon za planetę podwójną. A Ceres? Odkryta na początku XIX w. jest największą ze znanych nam planetoid - ma prawie 1 tys. km średnicy. O podniesieniu jej do rangi planety zadecydowała jednak nie wielkość, ale kulisty kształt. Pierwsza w historii definicja planety Komitet Międzynarodowej Unii Astronomicznej chce bowiem, by problem nowych planet rozwiązać raz na zawsze. Do tej pory Unia przyznawała zaszczytne miano planety według swojego widzimisię. Dlatego Ceres, którą zaraz po odkryciu uznawano za planetę, po znalezieniu większej liczby kawałków skał krążących pomiędzy orbitami Marsa i Jowisza zdegradowano do rangi zwykłej planetoidy. A odkryty w 1930 r. Pluton nijak do klasycznych planet naszego Układu nie pasuje. Przede wszystkim, jest malutki - nawet ziemski Księżyc jest od niego większy. Poza tym, gdy pozostała ósemka krąży w trójwymiarowym przecież Układzie Słonecznym mniej więcej w tej samej płaszczyźnie (ekliptyce), orbita Plutona jest do niej nachylona pod kątem niecałych 18 stopni, a do tego bardzo spłaszczona. W efekcie przecina orbitę Neptuna, regularnie wpychając się pomiędzy niego a Uran. Dlatego siedmiu członków komitetu proponuje pierwszą w historii definicję planety. Musiałaby ona spełnić dwa warunki. Po pierwsze, krążyć po orbicie wokół gwiazdy i sama nie być ani gwiazdą, ani księżycem. Po drugie, mieć wystarczająco dużą masę, by siła własnej grawitacji uformowała ją w kształt kuli (a właściwie prawie kuli - obrót wokół własnej osi spłaszcza planety na biegunie północnym i południowym). Prof. Gingerich jest pewien, że obradujące w Pradze Zgromadzenie Ogólne Międzynarodowej Unii Astronomicznej przyjmie propozycję jego komitetu. Głosowanie dokładnie za tydzień. Jeśli definicja przejdzie, na trzech nowych planetach naszego Układu się nie skończy. W tzw. Pasie Kuipera, w którym znajdują się Pluton, Charon i Xena, krąży znacznie więcej lodowych okruchów, które czekają, aż ktoś określi ich kształt i orbitę. Kandydatów do miana planety nie brakuje także w pasie planetoid pomiędzy Marsem a Jowiszem. - To fascynujące - cieszy się Richard Binzel, jeden z członków komitetu. - Po raz pierwszy od ponad 75 lat odkryjemy w Układzie Słonecznym nowe planety.>> Odpowiedz Link Zgłoś
bonobo44 S Ł O Ń C E 25.08.06, 15:07 powinno rzecz jasna otwierać tę listę 8-( dominujący składnik US, od którego zresztą pochodzi ta nazwa naszego układu planetarnego) Odpowiedz Link Zgłoś
alsor nie ma tu orbity całego US 10.11.08, 22:52 Heliosfera jest wydłużona: pl.wikipedia.org/wiki/Heliosfera czyli Słońce nie stoi względem lokalnego pola (galaktyki). Prędkość orbitalna wynosi pewnie w przybliżeniu tyle co wychodzi promieniowania tła: 300 km/s. Kierunek chwilowy chyba będzie zgodny. Okres obliczamy łatwo: jeśli Słońce krąży po elipsie, a my wokół Słońca, to wtedy obraz gwiazd stałych będzie się obracał, i pory roku będą się przesuwać. Znamy taki okres z historii: T = 24000 lat. Trzeba jeszcze obliczyć parametry tej elipsy, i znaleźć drugą gwiazdę do pary, albo jakieś masywne stado. Odpowiedz Link Zgłoś