Dodaj do ulubionych

Pączki gorsze niż golonka! Czyżby dr Atkins mia...

    • Gość: Barbara Re: Pączki gorsze niż golonka! Czyżby dr Atkins m IP: *.cg.shawcable.net 26.02.03, 18:48
      Bardzo ciekawa ta dyskusja...zwlaszcza glosy pp.Kosy,
      Ostrzezenie,Romy. Dodajac do wypowiedzi Romy - ciekawe bylyby wyniki
      funkcji nerek po kilku latach na diecie Atkinsa/Kwasniewskiego.
      Uwazam tez ze ogromne znaczenie ma wplyw cukru i slodyczy
      albo ich brak w tych dietach, a jak dotad malo o tym slychac.
      Na szczescie sporo badan juz sie na ten temat odbywa -pod haslem:
      cukier a poziom cholesterolu.
      Pytanie do Boguslawa o ile to mozliwe - jaka pan ma grupe krwi???
      • Gość: Seba jestem już 4 lata na tej diecie IP: *.jgora.dialog.net.pl 02.03.03, 09:50
        jestem już 4 lata na tej diecie i nic niepokojącego się nie
        dzieje, wręcz przeciwnie - jest idealnie. Niedowiarki już się
        przekonały jak padały na szlakach w górach ze zmęczenia a ja
        parłem na przód, pozaty nie choruję, mało śpię i wogóle jest
        dobrze
    • Gość: wdr Re: Pączki gorsze niż golonka! Czyżby dr Atkins m IP: *.smrw.lodz.pl 27.02.03, 07:51
      Patrz Książki dr.J.Kwaśniewskiego."dieta optymalna" "Żywienie
      optymalne" Cudze chwalicie....
      • Gość: Artur Daleko do udowodnienia IP: *.usask.ca 27.02.03, 15:49
        Prosze zwrocic uwage, ze pomimo, ze chetnie widzialbym clinical trial diety
        Atkinsa, to zupelnie rozczarowala mnie liczba uczestnikow eksperymentu.
        Tak mala liczba uczestnikow nie bedzie mogla odpowiedziec na pytanie jak owa
        dieta wplywa na smiertelnosc i zapadalnosc na choroby serca. A to jest wlasnie
        sfera najwiekszych kontrowersji bo do poziomu cholesterolu przyklada sie w
        koncu coraz mniejsza wage i to czy on spada czy rosnie zaczyna miec znaczenie
        drugorzedne.
        Tu potrzeba ok 7000 uczestnikow a nie 360 aby przeprowadzic prawidlowo survival
        analysis smiertelnosci i pojawienia sie nowych objawow choroby wiencowej.
        Tak wiec, domyslam sie, jest to tylko popagandowa zagrywka i chec popularyzacji
        tej nieszczegolnie umotywowanej naukowo diety.
        Po zakonczeniu prob klinicznych z kilka lat bedziemy wiedziec mniej wiecej tyle
        co dzisiaj- niestety.
        Pozdr.
    • Gość: facet cos w tym musi byc IP: *.rabka.sdi.tpnet.pl 27.02.03, 20:05
      cos w tym musi byc, jem duzo, nieregularnie, praktycznie caly
      czas cos szamie :-) i nietyje hehe raz probowalem przytyc -
      jadlem zawsze na obiad (stolowka) 4 obiady po miesiacu
      sprawdzilem nic nieprzytylem (malo nie interesuje ze niewiezysz)
      • gra_zalewska Re: cos w tym musi byc 27.02.03, 21:46
        Mam pytanie do stosujących dietę Kwaśniewskiego-co z
        przedawkowaniem wit.A- akumuluje się w organiźmie i jest
        toksyczna.Przy zjedzeniu 4 jajek, masła i śmietany , nie
        wspominając już o wątróbce -występuje duże przedawkowanie.Jak
        sobie z tym radzić?
        • Gość: krystyna-opty Re: cos w tym musi byc IP: *.biaman.pl 01.03.03, 14:10
          gra_zalewska napisała:

          > Mam pytanie do stosujących dietę Kwaśniewskiego-co z
          > przedawkowaniem wit.A- akumuluje się w organiźmie

          po pierwsze: naturalnym jedzeniem trudno przedawkować jego składniki
          po drugie: to łykaniem kapsułek ze skoncentrowaną bombą witanminową łatwo
          przedawkować,jaki problem połknąć kilka kapsułek kilka razy dziennie?
          A jajek, czy wątróbki NIE DA SIĘ ZJEŚĆ WIĘCEJ, niż ma się ochotę, bo
          organizm wyraźnie Ci o tym da znać... ;)
          po trzecie: sprawnie działający układ żółciotwórczy nie dopuszcza do zastojów,
          dokładnie tak jak to się dzieje w odprowadzaniu nadmiaru witamin
          rozpuszczalnych w wodzie, ale niezbędnym warunkiem jest tu systematyczne
          jedzenie tłuszczy, żeby nie było zastojów w woreczku żółciowym, nie wspomnę już
          o wytrącanych z tego powodu kamieni żółciowych.
          po czwarte: ja od 4,5 roku jestem na diecie optymalnej i nie zauważyłam u
          siebie objawów nadmiaru witaminy A, czy niedoborów innych witamin, czy
          minerałów. Te Oficjalne "normy" u długoletnich optymalnych zupełnie się nie
          sprawdzają - brak objawów, którymi tak nas się straszy.

          Ktoś tu pytał o kondycję nerek:
          wyniki mojego moczu są idealne, bez najmniejszych zmian. Kiedyś przez DO zawsze
          były jakieś liczne pasma śluzu i leukocyty. Ketonów też nie ma.

          Nerki "nie lubią" w diecie nadmiaru białka, przy niskim spożyciu
          (ok. 0,5-0,8 g/kg wagi ciała) nerki odzyskują dobrą kondycję, co widać w wyniku
          moczu.

          i jest
          > toksyczna.Przy zjedzeniu 4 jajek, masła i śmietany , nie
          > wspominając już o wątróbce -występuje duże przedawkowanie.

          Wątróbka raz na tydzień jeszcze nikomu nie zaszkodziła.

          Krystyna
    • Gość: Karolina Re: Pączki gorsze niż golonka! Czyżby dr Atkins m IP: *.chello.pl 27.02.03, 22:50
      To jest to, o czym mowi dieta Kwasniewskiego (nie naszego
      Prezydenta). Atkins niczego nowego ne wymyslil...a moze to
      Kwasniewski sie zainspirował...
      Pozdrawiam,
      Karolina
      kfenicka@pkhe.pl
    • Gość: TERATERM_SSH Re: Pączki gorsze niż golonka! Czyżby dr Atkins m IP: *.fzk.de 28.02.03, 15:17
      Wali mnie to ktora i czyja dieta jest lepsza, chociaz jesli ktos wpierdziela wylacznie hamburgery to mnie nie dziwi ze
      jest chory. Wydaje mi sie ze kluczem szczuplej sylwetki jest urozmaicenie pozywienia i odpowieni temperament, a
      wiec cechy osobowosciowe. Rozumiem przez to, ze statystycznemu flegmatykowi byloby trudniej sie poruszac niz
      cholerykowi. Byc moze to jest zbytnie uogolnienie.
    • Gość: Seba Ja tak jem! taką dietę proponuje także dr Kwaśniewski IP: *.jgora.dialog.net.pl 02.03.03, 09:42
      To nic odkrywczego, ja tak jem na codzień, taką dietę proponuje
      także dr Kwaśniewski którego książki są w każdej księgarni. Ta
      dieta oprócz tego, że wyszczupla i sprawia, że uzyskujemy
      optymalną sylwetkę to jeszcze leczy masę chorób, sprawia, że mamy
      więcej siły, mniej śpimy, jesteśmy odporni na różnego rodzaju
      bakcyle. śmiać mi się chce jak idę ze znajomymi w góry i widzę
      jak trawożercy padają po drodze ze zmęczenia jak muchy...
    • Gość: Konrad O tym,że można schudnąć jedząc tłusto wiedziano dawno! IP: 212.76.37.* 03.03.03, 00:14
      Ponad 30 lat temu w Polsce rozpowszechniano (nielegalne to było
      wtedy!) tzw dietę amerykańskich lotników, gdzie każdy rodzaj
      jedzenia przeliczany był na punkty. Jak ktoś nie chciał przytyć,
      to nie mógł przekroczyć określonej ilości punktów. Pamiętam, że
      już kilka małych łyżeczek cukru wypełniało dzienną normę!
      Natomiast aby wyczerpać normę mięsem trzeba było zjeść go prawie
      PÓŁ KILOGRAMA! Nie wiem dlaczego o tym zapomniano.
      Właśnie wtedy spotkałem pana, który kiedy zaczął pracować w
      rzeźni jadł tylko mięso i zaczął gwałtownie chudnąć. Poszedł z
      tym problemem do lekarza i ten zalecił mu jedzenie przynajmniej
      1 kromki chleba dziennie i spadek wagi zahamował się.
      Ja i moja rodzina stosujemy dietę mieszaną i nie mamy kłopotów z
      nadwagą - mając 55 lat ważę 87 kg przy wzroście 186 cm i jestem
      najgrubszy w rodzinie! Pamiętając tamtą tabelę nie używam cukru
      do herbaty, za to prawie codziennie jem słodycze np czekoladę.
      Niedawno zapoznałem się z dietą dr Kwaśniewskiego, która jest
      podobna do tej, którą my stosujemy od lat. Jest to po prostu
      stara, dobra nasza polska kuchnia z ograniczeniem cukru!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka