Gość: Paweł IP: 62.233.214.* 25.08.06, 00:09 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: krytycznie Re: Patologiczne i kryminogenne środowisko krakow IP: *.hrl.com 25.08.06, 00:31 zauwazyliscie ze slynne raporty swietnych naukowcow stwierdzaja fakty a nie podaja rozwiazan oprocz takich ze wode trzeba oszczedzac,zeby powiedziec co zrobic aby bylo wiecej wody trzeba byc wiecej niz ekspertem Odpowiedz Link Zgłoś
lucky81 Re: Patologiczne i kryminogenne środowisko krakow 25.08.06, 02:09 Artykuł podaje, że WWF sugeruje podwyższenie ceny korzystania z publicznej wody. Odpowiedz Link Zgłoś
mis22 A moze zaczyna byc za duzo ludzi na Ziemi? 25.08.06, 07:22 Amerykanskie wojska okupuja Irak, bo Stany potrzebuja wiecej taniej ropy naftowej. Ilosc wody na Ziemi jest stala tylko ilosc slodkiej wody na glowe sie zmniejsza, bo wzrasta ilosc ludzi. Ale rope naftowa i inne surowce ludzie zuzywaja i one nie wracaja juz do ziemi (jedynie ilosc CO2 w powietrzu wzrasta). Moze jednak zaczyna byc za duzo ludzi na Ziemi? Politycy chca aby ich kraje byly liczniejsze i potezniejsze. Ale gdy surowcow na Ziemi zacznie brakowac, to silniejsze kraja wyrzna slabsze, tak jak to bylo 60 lat temu - mam na mysli I i II wojne swiatowa w ktorych zabito 20 mln i 60 mln ludzi. Moze lepiej byloby mniej sie rozmnazac zamiast wybijac sie nawzajem? W Sudanie to wybijanie sie trwa juz dzisiaj. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: magdap7 Re: A moze zaczyna byc za duzo ludzi na Ziemi? IP: *.kosson.com 26.08.06, 03:16 Masz rację. Coś jest nie tak. Z jednej strony rodzi sę dużo dzieci nie chcianych a z drugiej dużo chętnych do zabijania! Coś nie halo!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: magdap7 Re: Patologiczne i kryminogenne środowisko krakow IP: *.kosson.com 26.08.06, 03:10 JA OSOBIŚCIE MARNUJĘ NA MYCIE TYLE WODY, ŻE POŁOWĘ MOGŁABYM PRZEZNACZYĆ NA NIEZUŻYCIE PRZEZE MNIE, POTEM JEJ OCZYSZCZENIE I DOSTARCZEJNIE DO PICIA W KRAJACH GDZIE WO0DY NIE MA GDZIE NIE MA DO PICIA DLA DZIECI Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nhesterr Re: Patologiczne i kryminogenne środowisko krakow IP: 65.170.59.* 27.08.06, 18:48 Zauważyłeś, że sam podałeś fakt, zauważyłeś problem, a nie podałeś żadnego rozwiązania? Takie podejście jest typowe dla większości osób, które są wogóle w stanie zauważyć czy wymyślić jakiś problem. Och, jak mnie kusi by ten wątek rozciągnąnąć na politykę Państwa... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pjp Ludzkość marnuje wodę IP: *.cable.ubr03.smal.blueyonder.co.uk 25.08.06, 00:54 "Podobne trudności spotęgowane przez duże zasolenie gruntów zgotowała sobie w niektórych rejonach Australia - najbardziej suchy kontynent świata." Nonsens, Australia nie jest najsuchszym kontynentem. Antarktyda jest - zarowno pod wzgledem wilgotnosci powietrza - 0.03% (w Australii od 5% wzwyz), jak tez pod wzgledem opadow - na Antarktydzie mniej niz 50mm na rok w najsuchszych miejscach, podczas gdy w najsuchszych miejscach Australii - na pustyniach - mniej niz 200-250mm na rok. Jezeli porownamy tez ilosc wody slodkiej na obu tych kontynentach, to, o moj boze, znow to Antarktyda jest tym 'suchszym' kontynentem. Ostatnio zauwazam duzo takich wpadek w GW, bo wiem co red. chcial powiedziec - ale zdanie zacytowane wyzej jest mimo wszystko nieprawdziwe. Odpowiedz Link Zgłoś
jjjnjankowski Re: Ludzkość marnuje wodę 25.08.06, 02:03 NIKT nawet jednym slowem nie wspominal o antarktydzie i o grenlandii Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: :-)))) Ludzkość marnuje wodę IP: *.acn.waw.pl 25.08.06, 01:36 mam pytanie do autora alarmistycznego tekstu: jak wodę można "zmarnować" i wycofać z krążenia w ekosystemie? Zabutelkowć? Wody nie da się zniszczyć panie redaktorze. Da się ją tylko zanieczyścić i to robimy z zapałem także w Polsce. Odpowiedz Link Zgłoś
jjjnjankowski Re: Ludzkość marnuje wodę 25.08.06, 02:05 nie sadze aby w polsce w jakis szczegolny sposob marnowano wode wystarczy przyjechac na poludnie francji popatrzec i porownac Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Rafal Re: Ludzkość marnuje wodę IP: *.bb.online.no 25.08.06, 04:05 Masz absolutnie racje. Wod ubywa ze wzgledu a cieplo powierzchni a to ze wzgledu na duza ilosc zarosli z euttryfizacji,,, Wysychanie zarosli na powierzchni obniza poziom! bizwater@hotmail.com Odpowiedz Link Zgłoś
mlody-inwestor Co za burak pisal ten artykul ? 25.08.06, 04:14 A mnie sie zawsze wydawalo iz istnieje cos takiego jak obiego wody w przyrodzie i ilosc wody na ziemi jest plus-minus stala wartoscia. Wyjatkiem jest moze woda uzywana w promach kosmicznych jako "silniczki" sluzace do manewrowania. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: chemik Zanim zaczniesz wyzywac od burakow.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.08.06, 11:04 Moze najpierw poczytaj co nieco ..... Co z tego ze woda obiega jak to bedzie nieduglo SCIEK !!?? chyba potrafisz czytac ??? napisano m in o hormonach ktore odprowadzane sa do wody....bardzo ciekawe efekty powoduja zmienijac plec zwierzatkom heheh A oczyszczanie kosztuje ....DUZO..wiec skooro ty masz kase na to to pewnie uwazasz ze to zaden problem..... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wodniak Re: Zanim zaczniesz wyzywac od burakow.... IP: *.merinet.pl 26.08.06, 14:17 Coś mącisz... Obieg wody w przyrodzie wygląda mniej więcej tak: 1. parowanie wody z mórz i oceanów; 2. w postaci chmur jest przez wiatr przenoszona nad lądy; 3. spada na ziemię w postaci opadów deszczu, gradu lub śniegu; 4a. część z niej spływa po powieszchni ziemi do zbiorników wodnych (rzeki, jeziora) zbierając po drodze zanieczyszczenia z pól (nawozy, środki ochrony roślin itd). 4b. inna część przenika do warstw wodonośnych w ziemi; 5. spływając rzekami dociera z powrotem do mórz i ocenów; W tym obiegu są dwa punkty oczyszczania wody: parowanie i filtrowanie przez ziemię. Więc nie za bardzo da się całą wodę przerobić na ścieki. Ale faktycznie ściekiem może być to, co jest w zbiornikach wodnych: rzekach, jeziorach, morzach i oceanach. W każdym razie naszą odpowiedzią na rosnące potrzeby świata winno być rozbodowywanie zbiorników, w których może być ona gromadzona. No i oczywiście dbanie o to, żeby nie zamieniła się ona w nich w ściek - jest to jak najbardziej do zrobienia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jasió_kefirek a ja reciclingóję wode nastempujonco: IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.08.06, 06:04 zurzywam niedurzo wody pszez to, rze biore wode z mószli klozetowej i robie se cherbatke a potem tom samom wodom płócze mojom jame óstnom w wpószczam te wode spowrotem do mószli, skond bieże jom muj sonsiad i gotóje zópe. I dzienki temó oszczendzamy mnustfo wody i morzemy wysłać jom do Afriki. Odpowiedz Link Zgłoś
rudy_rudolf głupi człowiek 25.08.06, 06:49 ludzie z niczego nie potrafią korzystać, marnotrawią nie tylko tzw. dary natury, ale również to co jemu samemu udało się osiągnąć zrelaksuj się na www.asiaq.pl Odpowiedz Link Zgłoś
llukiz Re: głupi człowiek 25.08.06, 16:36 > natury, ale również to co jemu samemu udało się osiągnąć tzn komu? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gienek Obiecuję ,że od dziś nie będę się kąpał i będę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.08.06, 09:01 jadł tylko smażone ,albo surowe jedzenie . Odpowiedz Link Zgłoś
investor5 Re: Obiecuję ,że od dziś nie będę się kąpał i będ 25.08.06, 10:21 ...popijajac granulatem dowolnego napoju, na sucho Odpowiedz Link Zgłoś
gwiezdna.matylda Re 25.08.06, 11:12 Nie o to chodzi żeby się nie kąpać, po prostu wiele osób zupełnie nie szanuje tego cennego surowca jakim jest woda. Moja koleżanka np. zmywa naczynia w ten sposób że odkręca kran w kuchni, woda sobie płynie wartkim strumieniem na brudne naczynia przez 10 minut, a ona w tym czasie ogląda tv. Mój brat - myjąc zęby musi słyszeć szum wody ; nie można odkręcić kranu po tych dwóch minutach szorowania? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: N/A Re: Re IP: *.inter.tuniv.szczecin.pl 25.08.06, 12:26 Pseudonaukowcy usiłują nam wmówić iż powinniśmy jakoś specjalnie "oszczędzać wodę" (w Polsce) bo w Afryce susza. Debilizm ich rozumowania jest oczywisty - problem nie leży w braku wody - lecz w dostępności wody słodkiej w danym miejscu na Ziemii. "Oszczędzanie wody" w rejonach gdzie jest jej dużo sprowadza się do wzrostu zysków ludzi ją sprzedających (sprzedają mniej za tyle samo, koszty uzdatniania maleją, cena rośnie, podatki nota bene też) - co nie pozostaje w jakimkolwiek związku z ekologią. To tak, jakby ktoś kto ma zdrowe zęby musiał je sobie wyrwać, bo sąsiad miał próchnicę i jest szczerbaty! Owszem, osuszanie bagien, regulacja rzek (betonowe koryta), zrzucanie ścieków, nawozy sztuczne i pestycydy itd. itp. - to wszystko jest przeciw Naturze. I gdy desz zamiast wsiąkać w grunt spływa po asfalcie do kanalizacji burzowej to jest to po prostu złe. Ale zastanówcie się co jest lepsze - kąpać się (woda cyrkuluje) - czy też śmierdzieć (woda nie cyrkuluje, dany teren jest jeszcze szybciej odwadniany). Sztuczne nawadnianie... no niby zasala grunty. Hmmm... czym? Bo jeżeli zasala grunty solami mineralnymi wypłukanymi z tychże gruntów... to w czym problem? Składniki wracają na swoje miejsce. No chyba że ktoś nawadnia pola solanką czy wodą morską... ale jeżeli deszczówka miałaby być szkodliwa, to chyba winić należałoby przemysł (kwaśnie deszcze) - a nie rolnictwo czy takich np. działkowców. Nota bene, ilość wody - H2O - nie jest na Ziemi stała. Woda jest związkiem chemicznym i jest produkowana m.i. w organiźmie człowieka (człowiek wydala więcej wody niż jej konsumuje), w cyklu fotosyntezy jest rozkładana (gazowy tlen w fotosyntezie powstaje nie z CO2 ale z H2O) i ogólnie uczestniczy w wielu reakcjach nie tylko jako rozpuszczalnik. Samochodziki pierdzą spalinkami i wodą - co ładnie widać w zimie. Stałe są - mniej więcej - ilość atomów tlenu i ilość atomów wodoru (pierwiastków) - trochę ich leci w Kosmos, trochę przybywa z Kosmosu, trochę reakcji jądrowych - ale skala tych zjawisk jest pomijalna. Krótko - tzw. "naukowcy" z WWF to po prostu kit. A cały artykuł ma na celu nakręcenie zysków od handlu wodą. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: chemik Coz... szkoda ze W Posce tez jest problem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.08.06, 14:57 Ale pewnie pewnie o tym wiesz panie naukowcu :) i tylko Ci sie napisalo ze chodzi o Afryke tylko.. A poza tym to nie bardzo rozumiem Twojego posta tak szczerze mowiac :) sprzedaja mniej za te sama cene wiec zyski rosna.......coz...dalej tez nie lepiej ..... Odpowiedz Link Zgłoś
llukiz Re: Coz... szkoda ze W Posce tez jest problem 25.08.06, 16:44 > sprzedaja mniej za te sama cene wiec zyski rosna.......coz...dalej tez nie lepi > ej ..... no jak ktoś jest głąbem to nic nie poradzę. Jeśli sprzedam 100 litrów za 100zł, a potem 50 litrów też za 100zł to co się bardziej opłaca? Nie trzeba tyle uzdatniać więc koszty mam mniejsze więc zyski większe. > Coz... szkoda ze W Posce tez jest problem Nie wiem na czyje zlecenie rozpowszechnia sie takie bzdurne informację. Deszcz pada jak dawniej. Niedawno były powodzie. Ktoś tu robi nam wode z mózgu Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Nati Deszcz pada jak dawniej. IP: *.cust.web-sat.com 25.08.06, 19:45 I mieliśmy zapewne urodzajne zbiory tego lata? Powodzie są wynikiem złego gospodarownia wodą, regulacji rzek i braku zbiorników retencyjnych. Tych sztucznych i tych naturalnych. Zlecenie?! ... Zlecenie. No tak. Zlecenie. Jasne, no przecież to oczywiste, że to jest na czyjeś zlecenie... Że też sama na to nie wpadłam. Odpowiedz Link Zgłoś
llukiz Re: Deszcz pada jak dawniej. 27.08.06, 19:18 > Powodzie są wynikiem złego gospodarownia wodą, regulacji rzek i braku zbiorników > retencyjnych dobre dobre. Nie wiem czy wiesz, ale budowa zbiorników retencyjnych to właśnie jest regulowanie rzek. No ale teraz już wiesz. A powodzie są skutkiem gwałtownych opadów deszczów. Rzeki zawsze wylewały i będą wylewać. Tak samo z suszami. A to że jacyś idioci budują się na terenach zalewowych to ich problem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Nati Fascynujące... IP: *.cust.web-sat.com 25.08.06, 19:23 > Pseudonaukowcy usiłują nam wmówić iż powinniśmy jakoś specjalnie "oszczędzać > wodę" (w Polsce) bo w Afryce susza. Nikt nie powiedział, że powinniśmy oszczędzać wodę w Polsce, bo w Afryce jest susza. Nie wiem, czy zauważyłeś/aś we Włoszech też jest susza. I w Hiszpani. To trochę bliżej niż Afryka. W Niemczech też jest susza. Okresowa. Głównie latem. To jeszcze bliżej, że tak powiem tuż tuż... No i nieukrywajmy... w Polsce też nie jest najlepiej. Zwłaszcza latem. Nie od dziś się mówi, że Wielkopolska ma ogromne niedobory w okresie wegetacyjnym. O jakieś 200mm. Co z tego, że ma całkiem spory czwarto i trzeciorzędowych wód podziemnych, skoro 1. do nich rośliny korzeniami raczej nie dotrą 2. wydobycie jest kosztowne. Pomijając już, że niektóre warstwy wodonośne są mocno zasolone. > Debilizm ich rozumowania jest oczywisty - > problem nie leży w braku wody - lecz w dostępności wody słodkiej w danym > miejscu na Ziemii. "Oszczędzanie wody" w rejonach gdzie jest jej dużo > sprowadza się do wzrostu zysków ludzi ją sprzedających (sprzedają mniej za > tyle samo, koszty uzdatniania maleją, cena rośnie, podatki nota bene też) - co > nie pozostaje w jakimkolwiek związku z ekologią. Szczerze mówiąc, podobnie jak ktoś wcześniej, nie zrozumiałam, możesz jaśniej??? > To tak, jakby ktoś kto ma zdrowe zęby musiał je sobie wyrwać, bo sąsiad miał > próchnicę i jest szczerbaty! To tak, jakby ktoś, kto ma zdrowe zęby, widząc, że sąsiad jest szczerbaty, bo miał próchnicę, uczył się jak jej zapobiegać. > Owszem, osuszanie bagien, regulacja rzek (betonowe koryta), zrzucanie ścieków, > nawozy sztuczne i pestycydy itd. itp. - to wszystko jest przeciw Naturze. Zgadzam się, a dwa pierwsze jeszcze dodatkowo potęgują niedostatki wody w środowisku - woda opadowa zamiast zatrzymywać się na danym obszarze, płynie do morza i tyle z niej mamy. Można tu jeszcze dopisać osuszanie oczek wodnych, ujednolicenie krajobrazu rolniczego (czyli wycinka zadrzewień śróspolnych itd.) >I gdy desz zamiast wsiąkać w grunt spływa po asfalcie do kanalizacji burzowej to > jest to po prostu złe. > Ale zastanówcie się co jest lepsze - kąpać się (woda cyrkuluje) - czy też > śmierdzieć (woda nie cyrkuluje, dany teren jest jeszcze szybciej odwadniany). Ano właśnie... Po pierwsze nie rozumiem w jaki sposób Twoja kąpiel wpływa, i to jeszcze jak piszesz, korzystnie na cyrkulacje wody. Skoro się nie kąpiesz to nie jest pobierana ze środowiska do Twojego mieszkania, tak? Czyli zostaje w środowisku, jest pobrana przez rośliny, wyparowana i w postaci deszcze wraca, tak? Bo z tego co wiem, na tym własnie polega krążenie wody w ekosystemie. (I dlatego tak wazne są zadrzewienia - poprawiają obieg wody w danym obszarze, a tym samym na świecie) Po drugie, jest różnica między braniem prysznica, żeby nie śmierdzieć, a laniem wody przez godzinę. > Sztuczne nawadnianie... no niby zasala grunty. Hmmm... czym? Bo jeżeli zasala > grunty solami mineralnymi wypłukanymi z tychże gruntów... to w czym problem? > Składniki wracają na swoje miejsce. No chyba że ktoś nawadnia pola solanką czy > wodą morską... Załóżmy, że gleba, którą nawadniasz NIE jest uboga w sole mineralne. Czyli dodając ich jeszcze trochę, wraz z wodą, robi się ich za dużo. I co? Wzrasta ciśnienie osmotyczne rozwtoru glebowego - rośliny nie pobierają wody, nawet jeżeli mają jej pod dostatkiem, gorzej, czasem nawet ją oddają - w wyniku klasycznej róznicy stężeń. Woda przepływa do miejsca, w tym przypadku gleby, gdzie jest większe stężenie. Zresztą dlaczego trawa przy drogach tak kiepsko rośnie? Bo drogi zimą sypane są solą, która wraz z wodą przechodzi do gleby. No i jeszcze kwestia druga - zbyt wysokie stężenie jednych jonów uniemożliwa roślnie pobranie innych, niezbędnych do rozwoju. Mówiąc krótko, trzababy przed każdym nawodnieniem szczegółowo badać ilość i rodzaj jonów w roztworze glebowym, a także w wodzie. Nie mówiąc już, że trzebaby jeszcze to monitorować, czy nie nastąpiły zmiany. >ale jeżeli deszczówka miałaby być szkodliwa, to chyba winić > należałoby przemysł (kwaśnie deszcze) - a nie rolnictwo czy takich np. > działkowców. Kwaśne deszcze, owszem, przemysł. Zasolenie wody? Wszystko, chociażby wypłukiwanie skał i minerałów. > Krótko - tzw. "naukowcy" z WWF to po prostu kit. A cały artykuł ma na celu > nakręcenie zysków od handlu wodą. Fascynujące... Czy według Ciebie wszystko ma związek z handlem??? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Amatorka_wisni Re: Fascynujące... IP: *.torun.mm.pl 25.08.06, 21:33 Świetnie to ujęłaś,Nati :)))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kuba . IP: *.satfilm.net.pl 25.08.06, 12:26 w Stanach sa takie doplaty do wody dla rolnictwa ze zuzywaja jej olbrzymie ilosci i nikt sie tym nie przejmuje chociaz wiadomo ze nawadnianie upraw przez system kropelkowy jest wydajniejsze tyle ze trzeba poniesc koszty instalacji a skoro rzad daje tak duze dotacje to nie chca tego robic bo sie nie oplaca Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: freakozoid ekolog Od dziś spłuczę moją kupkę moimi siuśkami . IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.08.06, 15:23 Jakie macie jeszcze propozycję oszczędzania ? - nie będę mył samochodu i sprzątał na mokro domu Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: chaladia Wnioski dla Polski IP: 194.139.172.* 25.08.06, 15:57 Wnioski dla nas z tego wszytskiego są takie: 1. Trzeba budować jak najwięcej tam na rzekach i gromadzić te nadwyżki wody, które pojawiają się u nas od czasu do czasu. 2. Trzeba równoczenie budować oczyszcalnie ścieków od największych do najmniejszych, bo gromadzenie wody skażonej nie ma sensu. No i trzeba zorganizować systemy irygacyjne do rozprowadzania tego, co wychodzi z oczyszczalni do gruntu. W Egipcie Nil niemal nie odprowadza słodkiej wody do Morza Śródziemnego - wszystko jest zagospodarowane, a ujścia zasypane. Chaladia Bolandi Odpowiedz Link Zgłoś
llukiz Re: Wnioski dla Polski 25.08.06, 16:45 > W Egipcie Nil niemal nie odprowadza słodkiej wody do Morza Śródziemnego - > wszystko jest zagospodarowane, a ujścia zasypane. Podobno może śródziemne wysycha i nawet roztopienie lodowców nie pomoże... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Thod@op.pl brakujaca woda IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.08.06, 16:37 Wykazane bezporne zagrozenie nie kierowaC do przecietnego czlowieka.ApelowaC do korporacji rzadzacych ktorzy mysla kategorami"po nas moze byc potop"-niestety bedzie totalny ogien... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Coca-Cola "Większa cena wymusiłaby..." spier... IP: *.rev.pro-internet.pl 25.08.06, 17:04 "Ich zdaniem należałoby podrożyć dostęp do wody. Większa cena wymusiłaby na rolnikach mniejsze i zarazem efektywniejsze jej zużycie. Taka polityka mogłaby dać dobre rezultaty w bogatych krajach zachodnich. Np. przeciętny Włoch zjada codziennie makaron, chleb, ser czy szynkę, do których produkcji zużyto średnio 3,3 tys. litrów wody. A z kolei Taj zadowala się ryżem, owocami czy mięsem "za" 2,8 tys. litrów wody." Walcie sie ekolodzy, sami jedzcie ryz. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rafal zeby tylko wode....ludzie to debile IP: 86.43.74.* 25.08.06, 17:16 ja nie moge patzrec na to co sie u mnie dzieje i ze swiatlem i z pradem, paierem (boze co zostanie dla naszych dzieci)...uwazam ludzi za debili i chetni wprowadzilbym jakis rezim.jestem dumny sam z siebie ze malo zanieczyszczam srodowisko i ze mam swiadomosc tego czym ono jest nieznosze niedbalstwa o srodowisko.to normlny objaw debilizmu ale co zrobic skoro ludzbiom tylko kasa w glowie siedzi Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kapitalizm Re: zeby tylko wode....ludzie to debile IP: *.oc.oc.cox.net 05.09.06, 22:43 Gość portalu: rafal napisał(a): > ja nie moge patzrec na to co sie u mnie dzieje i ze swiatlem i z pradem, > paierem (boze co zostanie dla naszych dzieci)...uwazam ludzi za debili i chetni > > wprowadzilbym jakis rezim.jestem dumny sam z siebie ze malo zanieczyszczam > srodowisko i ze mam swiadomosc tego czym ono jest > nieznosze niedbalstwa o srodowisko.to normlny objaw debilizmu ale co zrobic > skoro ludzbiom tylko kasa w glowie siedzi ...a czy oszczedzasz swoj samochod, mieszkanie, ubranie itp dla przyszlych pokolen? cos ci dokladnie pokickalo (i nie tylko tobie), oszczedzac mozna tylko pieniadze, szczegolnie gdy ma sie ich niewiele, wszystko inne sie produkuje, oczyszcza i sprzedaja (wode, papier, energie), placac za energie, papier czy wode placimy za ludzka prace polegajaca na wydobywaniu, przetwarzaniu, zalesianiu, oczyszczaniu, transportowaniu, magazynowaniu itp, nie ma zadnego sensu mowienie o oszczedzaniu powyzszych produktow (wody, papieru czy energii) - chyba, ze mamy na mysli oszczedzanie ludzkiej pracy - bo woda, drzewa, enrgia bez wlozonej ludzkiej pracy nie maja zadnej wartosci, wszystkie surowce naturalne sa darmo, nie placisz za wode - tylko za oczyszczenie i dostarczenie jej do domu, to samo z energia czy lasami, MYSL. Odpowiedz Link Zgłoś
toja3003 nie wiem po co 28.08.06, 15:20 mam oszczędzać wodę w Polsce, skoro Europa jest na niebiesko. Czy tym oszczędzaniem pomogę biedakom w 3-cim świecie? Wątpię. Najwyżej zwolnią u nas ludzi ze stacji wodociągów jak będziemy tak oszczędzać. Odpowiedz Link Zgłoś
bluesky.joe Kioto Bis - współpraca czy fatalne fatum 24.10.07, 09:08 Zobacz : "Kioto Bis - współpraca czy fatalne fatum" Indymedia Poland poland.indymedia.org/pl/2007/10/32699.shtml Odpowiedz Link Zgłoś