26.08.06, 13:51
Witam. Wlasnie odkrylam to forum. Licze na to, iz nawet bedac laikiem w
dziedzinie fizyki wolno mi sie tu wypowiedziec:)

Przejde do rzeczy. Nie wierze w UFO. Czy ktos jednak umie mi wyjasnic co to
jest? Fotomontaz? Zjawiska atmosferyczne?


video.google.com/videoplay?docid=-8340082467907333955&q=stuttgart&hl=en
Dzieki za ew. odpowiedz.
Obserwuj wątek
    • euforyjka ja wiem 26.08.06, 14:15
      hej!
      ja tez nie wierzę w UFO, ja po prostu wiem, że oni istnieją i sa wśród nas. sa
      to istoty z innych swiatow, ktore czasem tu do nas zaglądają i napędzają nam
      tym niezłego stracha. ale nie ma się co bac, bo są one w większości bardzo
      przyjazne.
      rodzajów tych istot jest wiele. najbardziej popularne sa te male szare z
      ogromnymi czarnymi oczami, ale są tez takie podobne do gadów, albo też takie
      wygladające jak człowiek, tylko duzo piekniejsze od przeciętnego mieszkańca
      naszej planety.
      nie chce mi sie tu rozpisywac na ten temat. polecam stronkę po zapoznaniu sie z
      ktorą wiele rzeczy dla Ciebie powinno stać się jasnych. oto ona:

      www.swiadomosc.com/
      wejdź w zakladke 'istoty pozaziemskie'. miłego czytania zycze i pozdrawiam
      gorąco!
      • bonobo44 44% Polaków wierzy w istnienie istot pozaziemskich 27.08.06, 10:05
        44% Tak
        9% Nie
        48% Nie wykluczam takiej możliwości
        serwisy.gazeta.pl/swiat/1,34174,3575278.html
        sondaż pod artykułem:

        <<Watykan: Istoty pozaziemskie to stworzenia boże
        pi, PAP2006-08-26, ostatnia aktualizacja 2006-08-26 16:56

        "Jeśli gdzieś jest E.T. (istota pozaziemska), to trzeba go uznać za naszego
        brata" - powiedział w wywiadzie dla Ansy nowy szef Obserwatorium
        Astronomicznego w Watykanie ksiądz José Gabriel Funes. Jego zdaniem możliwe
        jest to, że w innych systemach słonecznych rozwinęło się życie.


        Jeśli E.T. istnieje to jest naszym bratem mówi szef Obserwatorium
        Astronomicznego w Watykanie ksiądz José Gabriel Funes


        "Myślimy tylko, że wszechświat składa się z miliardów galaktyk i że każda
        galaktyka ma miliardy gwiazd. Możliwe jest jednak, że są gwiazdy podobne do
        naszego Słońca i planety podobne do naszej Ziemi" - podkreślił argentyński
        jezuita, mianowany przed tygodniem przez Benedykta XVI szefem obserwatorium,
        znajdującego się w Castel Gandolfo. Zastąpił on księdza Georga Coyne'a, który
        odszedł po 26 latach na tym stanowisku.

        Ksiądz Funes dodał: "Jeśli istnieją istoty pozaziemskie, dla teologii nie
        stanowiłoby to problemu, bo także one są stworzeniem Bożym".

        "Skory święty Franciszek mówił o bracie wilku, my nie możemy nie mówić o bracie
        E.T." - zauważył znany argentyński uczony, znawca mgławic.

        Ujawnił, że watykańskie obserwatorium zajmuje się przede wszystkim
        poszukiwaniem planet w innych systemach słonecznych z nadzieją na odkrycie tam
        śladów życia.

        Zapytany zaś o to, kiedy rozpadnie się nasz system słoneczny, ksiądz Funes
        odparł: "Czas na to, żeby iść na kawę, jeszcze jest. Nastąpi to za 4 miliardy
        lat".>>
        serwisy.gazeta.pl/swiat/1,34174,3575278.html

        no cóż, patrząc na polskich braci wilków i kongijskich braci bonobo,
        źle to wróży albo naszym braciom E.T. albo... ich braciom 8-(
        • vibe-b Ale.. 27.08.06, 13:24

          ...ja nie wierze w istoty pozaziemskie, inne formy bytu, misteria itd. Szukam
          logicznego wyjasnienia zjawisk takich jak na przykladowym zalaczonym linku.
          Fotomontaz jest zbyt prosta alternatywa. Musza byc inne przyczyny, inne
          wytlumaczenie. Mialam szczera nadzieje, ze pasjonaci fizyki mi
          udziela "fizykalnej" odpowiedzi...
          • euforyjka Re: Ale.. 27.08.06, 14:59
            pasjonaci fizyki sami nie wiedzą pewnie co to jest. jedyne logiczne wyjasnienie
            to po prostu UFO, czyli istoty nie z tego swiata, ktore istnieją czy tego
            chcemy czy nie. pzdr
            • dawwwkins Re: Ale.. 29.08.06, 10:40
              Logiczna to jest brzytwa pana O.
              W tym przypadku każe ona poskrobać się w głowę i zapytać, po co mieliby lecieć
              wiele lat świetlnych tylko po to, aby sie ukrywać. I to kiepsko ukrywać.
              • euforyjka Re: Ale.. 29.08.06, 12:03
                dawwwkins napisał:
                > Logiczna to jest brzytwa pana O.
                > W tym przypadku każe ona poskrobać się w głowę i zapytać, po co mieliby lecieć
                > wiele lat świetlnych tylko po to, aby sie ukrywać. I to kiepsko ukrywać.

                skoro się 'kiepsko ukrywają' to widocznie maja ku temu jakieś powody. oni już
                wiedzą jaki mają w tym wszystkim cel, my nie musimy wiedzieć.
                poza tym skąd wiesz ile oni lat świetlnych lecą? a moze wcale nie lecą tylko
                mają juz takie mozliwości, że mogą niemal natychmiast przenosić się z miejsca
                na miejsce?

                dlatego nie bądź taki/a ograniczona w mysleniu i rusz czasem swoją wyobraźnię,
                a zobaczysz wtedy, że na wszystko znajdzie się jakieś wytłumaczenie.
                • dawwwkins Re: Ale.. 29.08.06, 12:05
                  Dziękuję za wspaniałe i naukowe wyjaśnienie :)
                • vibe-b Re: Ale.. 29.08.06, 14:21
                  euforyjka napisała:



                  > dlatego nie bądź taki/a ograniczona w mysleniu i rusz czasem swoją
                  wyobraźnię,
                  > a zobaczysz wtedy, że na wszystko znajdzie się jakieś wytłumaczenie.
                  >



                  No tak, s-f generalnie na wszystko znajdzie wytlumaczenie. Mnie jednak chodzi
                  raczej o naukowca szkielko i oko niz o fantastyke.
                  • euforyjka Re: Ale.. 29.08.06, 14:23
                    to co kiedys bylo fantastyka, dzisiaj juz nie jest ;)
                    no wiec za jakis czas to co dzisiaj jest s-f może byc rzeczywistoscią ;p
                    • dawwwkins Re: Ale.. 29.08.06, 14:56
                      euforyjka napisała:

                      > to co kiedys bylo fantastyka, dzisiaj juz nie jest ;)

                      O! Nie wiedziałem, że latamy szybciej od światła, że do przemieszczania się do
                      Nowego Jorku używamy teleporterów, a z Fumfakami z planety Eufortion
                      porozumiewamy sie przy użyciu translatora galaktycznego :-)

                      Na wypadek, gdybyś miała kłopoty ze zrozumieniem: część pomysłów fantastycznych
                      długo jeszcze, albo i nigdy, nie zostanie wcielona w życie. Można się pomylić,
                      gdy się człek naje zielska i ma odjazdy. W realu jednak obowiązują pewne prawa,
                      których może nigdy nie uda się obejść.
                      • euforyjka Re: Ale.. 29.08.06, 15:12
                        dawwwkins napisał:
                        >
                        > O! Nie wiedziałem, że latamy szybciej od światła, że do przemieszczania się do
                        > Nowego Jorku używamy teleporterów, a z Fumfakami z planety Eufortion
                        > porozumiewamy sie przy użyciu translatora galaktycznego :-)
                        >
                        juz niedługo tak właśnie będzie jak napisałeś...ale byc moze nie dozyjesz tego:(

                        ale nie martw się, zawsze jeszcze mozesz tu wrócić w nastepnym wcieleniu.
                        oczywiście bylebyś nie był wtedy jakims robakiem, czego Ci oczywiście nie życzę.

                        > Na wypadek, gdybyś miała kłopoty ze zrozumieniem: część pomysłów
                        fantastycznych
                        > długo jeszcze, albo i nigdy, nie zostanie wcielona w życie. Można się pomylić,
                        > gdy się człek naje zielska i ma odjazdy. W realu jednak obowiązują pewne
                        prawa,
                        > których może nigdy nie uda się obejść.

                        na wypadek gdybyś Ty miał kłopoty ze zrozumieniem: wszystkie pomysły zostaną
                        kiedys wcielone w życie, czy to na tym świecie czy na innym.
                        a najeść sie zielska to myslę, że niektórym by nie zaszkodziło, a wręcz
                        przeciwnie, bardzo by pomogło. może klapki by sie im na oczach otworzyły.

                        w realu nie istnieją takie prawa, których nie da się obejść. jak to mowią dla
                        chcacego nic trudnego. pozdrawiam
                        • dawwwkins Re: Ale.. 29.08.06, 15:25
                          Wiara góry przenosi, ale jako przyszły fizyk powinnaś rozumieć, że - na przykład
                          - jeżeli prędkość światła rzeczywiście jest ostateczną barierą, to wiele
                          pomysłów jednak nie zostanie wcielonych, tylko są to pobożne życzenia. A na
                          razie (albo i nigdy) nie wygląda, aby można było tę barierę złamać.

                          Ale cóż z ciebie za fizyk, skoro wierzysz w reinkarnację (już widzę, jak
                          próbujesz to wyjaśnić na gruncie nauki :D), a polecasz stronę, na której jakieś
                          anioły pomagają nam wspiąć się na jakiś "wyższy poziom wibracji".

                          Jeżeli w realu wszystko jest możliwe, to zażyj swego zielska, po czym bez
                          żadnego sprzęętu, tylko uzbrojona w swoją wiarę wejdź do wody (żebyś się nie
                          utopiła, niech to bęzie płytki stawik) i zacznij chodzić po powierzchni.
                          Zobaczymy, jak ci pójdzie :P

                          Pozdrawiam, ale i namawiam, abyś nie zamieniała tego forum na
                          fantastyczno-niuejdżowe :)
                          • euforyjka Re: Ale.. 02.09.06, 12:31
                            W swojej ostatniej odpowiedzi skierowanej do oskarżycieli Bruno prowokująco
                            oświadczył, że dusza "nie jest ciałem" oraz że "może ona przebywać w jednym lub
                            drugim ciele i przechodzić z ciała do ciała"
                            W. Boutling "Giordano Bruno"

                            a co na to zbig44?
    • vxy Sterowiec 28.08.06, 12:24
      Mi to przypomina oświetlony od wewnątrz sterowiec.
      • vibe-b Re: Sterowiec 29.08.06, 14:17
        vxy napisał:

        > Mi to przypomina oświetlony od wewnątrz sterowiec

        Sprawdzilam na googlach co to jest sterowiec (nie wiedzialam) i rzeczywiscie,
        podobienstwo jest.
    • lajkonik521 Re: UFO 28.08.06, 20:16
      Jakoś dotychczas nie udało nam się odebrać sygnałów telewizyjnych i radiowych
      emitowanych przez inne cywilizacje z ichnią M. Monroe i myszką Mickey, i
      rozprzestrzeniających się jak bańka (wiele baniek?) po wszechświecie. Sygnały
      nie zdążyły dolecieć, to spodek by przyleciał?

      Jakoś zaczynam wątpić w to towarzystwo w kosmosie...

      Lajkonix
      panta rei - wszystko w płynie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka