Dodaj do ulubionych

Skarbiec sławojki

21.11.06, 01:15
Hmmm, z jednej strony to g**niania kariera, a z drugiej strony jak widać ciekawe rzeczy można znaleźć, no a pecunia non olet. W sumie jak by nie patrzeć, to śmierdzący problem…
Obserwuj wątek
    • Gość: Archeowieści Re: Skarbiec sławojki IP: *.chello.pl 21.11.06, 01:40
      Zdarzają się też bardziej suche latryny ;), a odkryć można w nich nie tylko przedmioty archeowiesci.blox.pl/2006/11/Latryna-dowodem-na-obecnosc-essenczykow-w-Qumran.html Podobnym skarbcem jak wychodki są też studnie, które po wyschnięciu bądź zamuleniu często zamieniały się w śmietniki (i gdzie badania sa przyjemniejsze ;) archeowiesci.blox.pl/2006/07/Studnia-pelna-skarbow.html
      A tekst o sławojkach fajny
    • zigzaur Co w tym dziwnego? 21.11.06, 09:05
      • zigzaur Re: Co w tym dziwnego? 21.11.06, 09:06
        Co w tym dziwnego? Przecież także dzisiaj na śmietnikach można znaleźć wiele
        cennych dokumentów (dane osobowe, finansowe itd.). Aczkolwiek ja się tym nie
        zajmuję.
      • Gość: Marek_Balicki Jestem archeologiem z 'osiagnieciami' IP: 194.46.43.* 21.11.06, 11:16
        Jestem archeologiem z 'osiagnieciami' i musze przyznac ze jest to kuriozalny
        artykul z ktorym sie absolutnie nie zgadzam. Zastanawia mnie jaki jest sens
        pisanie glupot dla samego pisania. Czy danny dziennikarz (pismak) ma za zadanie
        dostarczyc tygodniowo dana wierszowke? To tlumaczyloby obecnosc tego typu
        glupot w gazetach.

        P.S. Podoba mnie sie, ze mozna wypowiedziec sie pod kazdym z tych artykulow na
        forum i wytknac bledy i niedociagniecia. Kiedys nie bylo na to zadnych szans.
        • Gość: greg0,75 Re: Jestem archeologiem z 'osiagnieciami' IP: *.ceramika.agh.edu.pl 21.11.06, 11:41
          > P.S. Podoba mnie sie, ze mozna wypowiedziec sie pod kazdym z tych artykulow na
          > forum i wytknac bledy i niedociagniecia. Kiedys nie bylo na to zadnych szans.

          Pozostaje tylko dziwić się, dlaczego nie skorzystałeś z tej jakże fortunnej okoliczności. (Komantarz 'kuriozalny' wytknięciem błędów nie jest).
        • Gość: p.n. Re: Jestem archeologiem z 'osiagnieciami' IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.11.06, 13:27
          Także jestem archeologiem i tak się zastanawiam jaki sens ma twoja wypowiedź?
          Artykuł jest ok. Ciekawe co ty takiego wspaniałego napisałeś archeologu z
          'osiągnięciami'?
        • 1410_tenrok no a konkretnie jakie zarzuty, panie z osiągniecia 21.11.06, 17:55
          mi? I gdzie są te kurioza? I z czym mozna sie absolutnie nie zgodzic?
          Np. w jednym z abortów pewnego obozu rzymskiego znaleziono sakiewke z 30
          denarami (gosc stracił w trakcie defekacji cały zołd - biedna myszak), a w
          samym aborcie znaleziono kupe trychiny, czyli armai rzymska miała kłopoty z
          dostarczaniem soldatom odpowiedniego futrunku. Albo przypadek z Brzegu (to co
          jest opisywany). Latrynka była XVI wieczna i cudowna - zachowały sie wspaniale
          zdobione naczynia drewniane, ale smród był zabójczy i praca była krotka. A taki
          pano L.C. Wooley powiedział kiedys, ze przyszłosc archeologii to wysypiska
          smieci i latryny. A wiec co masz kolego panu dziennikarzowi do zarzucenia?
          Mógłbys to nam wytłumaczyć, please lub bitte!
    • bopin po tylu latach 21.11.06, 09:55
      Po tylu latach i jeszcze śmierdzi, kto by pomyślał... Myślałem, że to wietrzeje
      z czasem...
      • Gość: hihihi Re: po tylu latach IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.11.06, 10:35
        Dziwne... że jeszcze cuchnie O_O
        Kibelek u mnie na budowie przeczekał nieużywany dwie zimy i praktycznie nic już
        nie śmierdziało przy przekopywaniu. A dołek był prawie pełny :P
      • Gość: pobre diablo Re: po tylu latach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.11.06, 17:26
        bopin napisał:

        > Po tylu latach i jeszcze śmierdzi, kto by pomyślał... Myślałem, że to
        wietrzeje
        > z czasem...

        Wychodzi na to,że gów.o to gów.no i śmierdzieć będzie zawsze.
        Bedę wredny i powiem coś nie na temat (ale "strzymać" nie mogę).Kacze gów.o
        śmierdzi bardziej niż inne. O wybaczenie prosze.

    • zirby Re: Skarbiec sławojki 21.11.06, 10:54
      Hm, w - na szczęście dawno nieczynnych :) - średniowiecznych sraczach zdaje się
      Hamburga znajduje się znane w całym mineralogicznym światku stanowisko gdzie
      znajdowane są kryształy rzadkich minerałów z grupy fosforanów i szczawianów :)
    • Gość: giwia wodociagi były w większosci polskich miast IP: *.markom.krakow.pl 21.11.06, 10:54
      aż do "potopu" szwedzkiego, ktory miasta zrujnował. Zainteresowanych odsyłam do
      rozmaitch dziejów miast ( i miasteczek) polskich.
      • Gość: struś Re: wodociagi były w większosci polskich miast IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.11.06, 13:10
        Jeśli wciąż cuchnie i jest mazią (w co mi się nie chce wierzyć), to przecież
        żyją w tym nie wiadomo jak zjadliwe bakterie!!! I ktoś sie w tym babrze?
        Ot tak? Brzmi to koszmarnie. Jeszcze nas czymś pozarażają.
        • Gość: p.n. Re: wodociagi były w większosci polskich miast IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.11.06, 13:34
          Cuchnie i to nieźle, sam w takiej przez jakiś czas kopałem. Problem jest potem z
          wyjściem na miasto, gdyż wszystko przechodzi tym zapachem i żadne mycie nie
          pomaga. Ale za to jakie zabytki :-). Pozdrawiam.
        • Gość: biolog Re: wodociagi były w większosci polskich miast IP: *.botany.gu.se 21.11.06, 14:21
          Nie koniecznie musza byc (te bakterie) zjadliwe. Raczej rozne saprofity. W
          koncu warunki w takiej "zupce" troche roznia sie od ludzkiego ciala...
    • Gość: Chinaski "Polityka" juz o tym donosila. IP: *.bulldogdsl.com 21.11.06, 15:34
      Artykul nieswiezy jak jego "podloze". Te same przyklady i podobna tresc.
      Inwencja szwankuje mosci redaktorze.
      • latinbrand Re: "Polityka" juz o tym donosila. 21.11.06, 17:17
        Nie wszyscy czytaja Polityke. Nie widze wiec w czym problem.
        karola
        • Gość: Chinaski Re: "Polityka" juz o tym donosila. IP: *.bulldogdsl.com 21.11.06, 17:41
          Np. w potencjalnym plagiatowaniu.
      • Gość: guanabanakumkwat.. Re: "Polityka" juz o tym donosila. IP: *.chello.pl 21.11.06, 22:09
        Polityka pisała o roli latryn w archeologii 11 miesięcy temu. W tym czasie część odkryć, o których wspomina autor nie miała jeszcze miejsca. Równie dobrze można zarzucic plagiat komuś kto coś napisał o Powstaniu Warszawskim. W końcu wcześniej już o tym pisano. A nawet jeśli autor tego tekstu inspirował się Polityką, to nie ma w tym nic złego. Polecam wstać od komputera, pójść do półki z książkami, wyjąć słownik języka polskiego i przeczytać definicję słowa plagiat.
        • Gość: Chinaski Re: "Polityka" juz o tym donosila. IP: *.bulldogdsl.com 22.11.06, 16:13
          plagiat kradzież lit., art., nauk.; przywłaszczenie cudzego pomysłu, dzieła,
          utworu, podanie ich (w całości lub części) za własne, opublikowanie ich pod
          własnym nazwiskiem; piractwo lit.

          "Przywlaszczenie cudzego pomyslu". Widac, ze jesli nawet posiadasz slownik to
          nieczesto z niego korzystarz. Poza tym nie zarzucilem autorowi "kradziezy"
          idei, a tylko dopuscilem taka mozliwosc. Niestety nie mam dostepu do tego
          wydania "Polityki", aby zrobic dokladne porownanie. Zbieznosc niektorych
          punktow, mam nadzieje, jest tylko przypadkowa.
          • madcio Re: "Polityka" juz o tym donosila. 22.11.06, 19:24
            > "Przywlaszczenie cudzego pomyslu".
            Nie zawsze jest to kradzież czy plagiat.

            Hipotetyczny przykład: W jednym programie widziałem pasek postępu. W swoim
            programie go potem zastosowałem. Czy jestem winny obrzydłej Kradzieży
            Yntelektualnej?
            • europitek Re: "Polityka" juz o tym donosila. 22.11.06, 20:41
              To zależy co ten pasek pokazywał ... i czy robił to inteligentnie.
              • madcio Re: "Polityka" juz o tym donosila. 23.11.06, 17:19
                Wiesz w ogóle, co to pasek postępu?
                • europitek Re: "Polityka" juz o tym donosila. 23.11.06, 21:12
                  Jak ojciec wraca ze szkolnej wywiadówki, na której się dowiaduje, że jego synalek nie robi postępów w nauce (np. "pały" z kilku przedmiotów), to odpina to na czym wiszą jego spodnie i ... synusiowi potem poprawiaja się oceny - robi postępy. Stąd nazwa.

                  PS. Ja mało używam tych emocośtam, ale niech Cię to nie zmyli. Peceta składam z zawiązanymi patrzałkami i takie tam inne, co je pewnie masz na myśli też popełniam od wielu lat.
          • 1410_tenrok sciemniasz facet! Tamten artykuł miał w sobie kilk 22.11.06, 21:58
            a interesujących historii - o butelce whisky (tu jest ona wspomnina, ale w
            innym kontekscie), o przecudownym bucie (tzw. sredniowiecznej rektalce, jak
            nazywam je z racji wysmakowanego szpica) i paru jeszcze innych sprawach.
            Niestety był to artykuł jedynie o odkryciach gdanskich. A ten jest poszerzony o
            wiele nowych informacji. Musisz uwazac z cytowaniem definicji plagiatu,
            poniewaz nie jest tak do konca, jak myslisz. W twoim rozumiemiu, to jak jacek
            napisz w GW artykuł o Balbeku, to juz placek takiego artykułu w Dzienniku
            napisac nie moze, poniewaz byłby to plagiat. Ciekowostka, na prawde ciekawostka!
    • Gość: E3w Skarbiec sławojki IP: *.aster.pl 21.11.06, 15:37
      O kurcze a myslalam ze po tylu wiekach to szambo sie w glebe obroci czy jakos
      tak a nie "zgnilozielona maz". Ktos powie mi, czmeu to to nadal jest plynne?
      Czyz woda nie powinna "sie wchlonac" w grunt lub wyparowac?
    • Gość: Lubieżnik rogowy przedmiot o kontrowersyjnym przeznaczeniu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.11.06, 16:49
      A co to za "rogowy przedmiot o kontrowersyjnym przeznaczeniu"? :) :)
    • Gość: Pronauka 2006 Skarbiec sławojki IP: *.bg.us.edu.pl 21.11.06, 17:29
      Historyczne latryny latrynami ,kiedy coś będzie o polskich osiągnięciach w
      nanotechnologii? Czatowanie ze znanymi uczonymi też zaniechane.Poprawcie się!
      Może by tak dwie strony nauki?Od różnych ogłoszeń robi mi się już niedobrze
      tyle tego już jest.
    • sztuka.latania Szybka i błyskotliwa kariera? 21.11.06, 17:33
      Ech, nie, dzięki. Skoro życie mamy tylko jedno, to nie chciałabym swojego
      spędzać w gó..e :)

      Biedni są mieszkańcy domów, obok których dokonuje się takich wykopalisk!
    • Gość: Gość śmierdząca robota IP: *.hsd1.il.comcast.net 21.11.06, 17:53
      Dosłownie.
    • lestek35 Skarbiec sławojki 22.11.06, 01:16
      Jak już jeden z forumowiczów napisał "pecunia non olet", ale i g.wno jest widać
      wieczne smrodliwe. Tak więc prawdziwe jest twierdzenie: "Nie tykaj gó.na a nie
      będzie śmierdzieć" (na trzy ulice);-)
    • Gość: Kendo Skarbiec sławojki IP: *.infinity.net.pl 23.11.06, 10:18
      Ja jeszcze w sprawie tzw. plagiatu. Aż mnie to zainteresowało i pogrzebałem
      sobie w archiwum GW, płatnym niestety. Pyskaczom, którzy konieczne chcąc coś
      udowodnić sobie lub innym, też to polecam. GW Trójmiasto była pierwsza jeśli
      chodzi o latrynną tematykę sprzed wieków. Później temat pociągnęła "Polityka".
      I nie ma to nic wspólnego z plagiatem. Dziennikarze korzystają po prostu z tych
      samych źródeł i na medialne "gwiazdy" kreują te same osoby, które sprzedają im
      jednakowe informacje.
    • Gość: hm... Skarbiec sławojki IP: *.chello.pl 23.11.06, 21:57
      bardzo ciekawy tekst dobrego dziennikarza trójmiasta :)
    • Gość: galicki Dał kolejny dowód IP: *.bas504.dsl.esat.net 24.11.06, 11:07
      Profesor Majchrowski dał niedawno kolejny dowód, że kręgom naukowym sławojka
      ciągle bliska. Walnął garścią cytatów z ścian drewnianej toalety i jako
      krasomówca chce nadal rządzić Krakowem.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka