Gość: antares
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
27.11.06, 08:22
Słynny relatywistyczny wzrost masy ciała
jest nieporozumieniem, które ciągnie się
od samego początku.
Sam A. Einstein operował jednym pojęciem masy
i zapisywał to zawsze literką m, czyli nie wyróżniał masy
spoczynkowej m0 - po prostu nie było takiej potrzeby.
Wzór: m = m0*g, używany był jedynie w teoriach eteru.
Tam dylatacja masy miała sens - ciało w ruchu wlecze ten eter.
W świetle tych faktów słynny wzór: E = mc2,
ma całkiem nowy sens: E = const!
Cóż to za piękne uproszczenie, nieprawdaż?
-----
O kontrakcji przestrzeni i dylatacji czasu - niebawem.