Dodaj do ulubionych

Linie wysokiego napięcia - szkodliwość

28.02.07, 16:58
No właśnie. Kupuję mieszkanie w odległości 100m od linii
wysokiego napięcia i trochę się boję.
Pamiętam,ze czytałam na gazecie.pl że udowodniono szkodliwość
mieszkana blisko linii ale nie moge tego art. znaleźć.
Czy może ktoś jest fachowcem w tej dziedzinie i wie coś na ten temat?
Obserwuj wątek
    • absurdello Poczytaj w tym opracowaniu ... 28.02.07, 18:01
      www.fip.elbi.pl/pdf/pomiary_zmiennego_pola_elektrycznego_w_miejscu_zamieszkania_czlowieka.pdf

    • Gość: Leonard3 Re: Linie wysokiego napięcia - szkodliwość IP: *.adsl.inetia.pl 28.02.07, 19:56
      Lepiej jakbys mieszkal dalej albo wcale o tym nie wiedzial.
      A tak od samego myslenie o tym bedzie cie glowa bolala (wcale nie zartuje).
      Ale pociesz sie , ze wszyscy siedzimy "na tej samej galezi".
      Przestrzen dookola nas jest straszliwie przeladowana promieniowaniem
      o wszystkich dlugosciach fal i czestotliwosciach (telefonii komorkowej,
      radiowej,TV,radarowej etc.etc. Nie licz na obiektywne badania bo tu
      wyniki zaleza od sponsora. Rzecza pewna jest ze ogolno swiatowa epidemia
      bezsennosci i depresji ma zwiazek z nadmiarem promieniowania
      elektromagnetycznego. Na dluzsza mete mozliwe sa bialaczki i choroby wynikajace
      z uszkodzen machanizmow genetycznych.
    • picard2 Re: Linie wysokiego napięcia - szkodliwość 28.02.07, 22:09
      noddy napisała:

      > No właśnie. Kupuję mieszkanie w odległości 100m od linii
      > wysokiego napięcia i trochę się boję.
      > Pamiętam,ze czytałam na gazecie.pl że udowodniono szkodliwość
      > mieszkana blisko linii ale nie moge tego art. znaleźć.
      > Czy może ktoś jest fachowcem w tej dziedzinie i wie coś na ten temat?

      Nie wiem czy jestem fachowcem ale wykładam teorie pola elektromagnetycznego.Wiec
      nie słuchaj bzdur i szczególnie nie czytaj kilometrowych linków nie na temat(w
      nich chodzi o linie 230V).Nikt nigdy nie stwierdzili ze linie wysokiego napięcie
      zagrażają ludziom natomiast są niebezpieczne dla krów (napięcie krokowe).Jedyne
      kompetentne zarządzenia w wypadku lin wysokiego napięcia możesz znaleźć w
      w regułach wydanych ptzez Organizacje Międzynarodowa Zdrowia (OMS) gdzie pracują
      lekarze i specjaliści od pól elektromagnetycznych.
      • noddy Re: Linie wysokiego napięcia - szkodliwość 28.02.07, 23:27
        To, czy opierając sie na swojej wiedzy,kupiłby Pan
        takie mieszkanie w odległosci 100/120 metrów od linii?

        Czy ma jakieś znaczenie, ze pomiędzy blokiem, w którym jest
        to mieszkanie jest inny blok? Czy ten blok 'zatrzymuje' to promieniowanie?

        Zanlazłam ten artykuł o liniach i już samam nie wiem co mysleć?:

        wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,2744759.html
        • picard2 Re: Linie wysokiego napięcia - szkodliwość 28.02.07, 23:50
          noddy napisała:

          > To, czy opierając sie na swojej wiedzy,kupiłby Pan
          > takie mieszkanie w odległosci 100/120 metrów od linii?
          >
          > Czy ma jakieś znaczenie, ze pomiędzy blokiem, w którym jest
          > to mieszkanie jest inny blok? Czy ten blok 'zatrzymuje' to promieniowanie?
          >
          > Zanlazłam ten artykuł o liniach i już samam nie wiem co mysleć?:
          >
          > wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,2744759.html

          Prosze spokojnie kupowac mieszkanie.Polskie normy budownicze sa na wysokim
          poziomie jesli chodzi EMC(electromagnetic compatibility).Mozna zreszta samemu
          zrobic mala probe wziasc telewizor przenosny (lub GPS) i postawic go miedzy
          domami i linia sredniego napiecia (mysle ze tu chodzi o 6kV) jesli odbior nie
          jest pogorszony to nie ma zadnych pol ktore nalezy wziasc pod uwage (normalnie
          te testy sa robione obok transformatorow).
        • Gość: Leonard3 Re: Linie wysokiego napięcia - szkodliwość IP: *.adsl.inetia.pl 01.03.07, 00:55
          Chcesz znac moje zdanie? Nie nie kupil bym tego mieszkania. Jest tyle mieszkan
          na rynku i po cholere ci sztuczne klopoty. Jezeli planujesz miec dzieci to
          juz zupelnie sobie odpusc. Jakby ci dziecko zachorowalo, to bys nigdy tego
          sobie nie darowala i winila siebie do konca zycia.
          Pozdrawiam Andrew Leonard P. MD PhD
    • node Re: Linie wysokiego napięcia - szkodliwość 01.03.07, 11:05
      Nic nie szkodzi. Ale sprobuj uzyc tego argumentu zeby zbic cene mieszkania. ;o)

      Zaiste, kiedys przeprowadzono badania i statystycznie ~wykazano~, ze w pewnej
      dzielnicy, przez ktora przebiegaly linie wysokiego napiecia ilosc bialaczek u
      dzieci byla znaczaco wyzsza niz w kontrolnej populacji. Jestem pewien ze z
      latwoscia mozna znalezc linki do tej historii, bo jest to dosc znane.

      Problemem zajeto sie na powaznie, jak malo ktorym. Od tego czasu bylo bardzo
      wiele badan w roznych krajach, z bardzo duzymi populacjami badanymi. Okazalo
      sie ze zaleznosci pomiedzy zachorowaniem na raka a sasiedztwem linii
      energetycznych nie stwierdzono. Oczywiscie wrocono do oryginalnego badania, i
      okazalo sie ze badanie bylo jak najbardziej poprawne, tyle ze konkluzja
      zupelnie falszywa. To nie linie energetyczne powodowaly wzrost zachorowan na
      raka ale inne skazenie. Przykro mi, szczegolow nie pamietam, ale powinny byc
      latwe do znalezienia w sieci.

      Swoja droga, jestem ciekaw czy telewizor czy komputer nie generuja silniejszego
      pola elektromagnetycznego w mieszkaniu niz linia energetyczna 100m od domu.
      Moze aakis ekspert moze tu odpowiedziec na to pytanie?
      • picard2 Elektrycznosc zabroniona 02.03.07, 21:36

        W roku 1894 sad paryski zabronil instalacje elektryczne w domach wielopietrowych
        poniewaz naokolo drutow beda sie gromadzily mikroby i przechodzily z jednego
        pietra na drugie propagujac choroby.
        • petrucchio Re: Elektrycznosc zabroniona 02.03.07, 21:52
          picard2 napisał:

          > W roku 1894 sad paryski zabronil instalacje elektryczne w domach
          > wielopietrowych poniewaz naokolo drutow beda sie gromadzily mikroby i
          > przechodzily z jednego pietra na drugie propagujac choroby.

          A krowom od tyj elekstryki mliko w piersiach kwaśnieje!
          • picard2 Re: Elektrycznosc zabroniona 03.03.07, 14:19
            petrucchio napisał:

            > A krowom od tyj elekstryki mliko w piersiach kwaśnieje!

            To nie jest zupelny idiotyzm bo ze wzgledu na odleglosc nog przednich
            od tylnych dziala na nie napiecie krokowe ktore czasami(w poblizu linii WN)
            moze spowodowac ich smierc.To samo dotyczy sie koni.
      • Gość: p. Re: Linie wysokiego napięcia - szkodliwość IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.03.07, 15:31
        node napisał:

        > Nic nie szkodzi. Ale sprobuj uzyc tego argumentu zeby zbic cene
        > mieszkania. ;o)

        ...
        > Swoja droga, jestem ciekaw czy telewizor czy komputer nie generuja
        > silniejszego pola elektromagnetycznego w mieszkaniu niz linia energetyczna
        > 100m od domu. Moze aakis ekspert moze tu odpowiedziec na to pytanie?

        Bliskosc linii WN to nie tylko samo pole elektromagnetyczne, ale rowniez
        wysokie slupy ktore zwiekszaja prawdopodobienstwo wystapienia glosnych
        wyladowan w duzej bliskosci.
        Podobnie sytuacja wyglada z masztami TV choc w tutaj mniejszym natezeniu
        (znacznie nizsze slupy ).
        Na system nerwowy silne grzmoty pojawiajace sie z zaskoczenia nie dzialaja
        kojaco. Moze to wlasnie byl jeden z czynnikow zwiekszonego ryzyka zachorowania
        na bialaczke ?
        Komputery w mieszkaniu zwiekszenia takiego ryzyka raczej nie spowoduja.
    • leonard3 Re: Linie wysokiego napięcia - szkodliwość 03.03.07, 16:04
      No i mamy potwierdzenie tezy , ze fanatyczni ateisci wygina w wyniku
      ewolucji kulturowej. Po prostu wyzdychaja na skutek swojej glupoty.
      Bo normalny czlowiek zostawia sobie "marigin of doubt" i jezeli sytuacja
      jest niejasna , to nieupiera sie przy swojej nieomylnosci i wybiera rozwiazanie
      korzystne dla swego potomstwa i dla siebie.
      Fanatyk jak pierducchio i piccard 2 musi miec "udowodnione" , ze "watpliwe"
      to "niewatpliwe" na zasadzie ateistycznej ortodoksji " wiem , ze wszystko
      wiem". Polecam Pierducchiowi i Picardowi : chodzenie z otwartym metalowym
      parasolem w czasie burzy, polecam wybudowanie placu zabaw dla ich dzieci pod
      linia wysoikiego napiecia, polecam umieszczenie przy lozku "aktywnego" telefonu
      komorkowego oraz noszenie tegoz telefonu w kieszeni przy rozporku.
      Ateistow nie trzeba zwalczac - ateistyczny ciemnogrod sam zdechnie.
      Ha,ha,ha,ha,ha,ha,ha

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka